leszekes 24.02.11, 23:16 100 lat tam nie byłem. Kiedyś pasaż był miejscem magicznym, modnym, ale od lat jest już bez duszy... popada w zapomnienie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
talsen Sprzedaż Apollo jak z księżyca 24.02.11, 23:52 Pasaż popada w zapomnienie i ruinę ,bo nie ma mądrego, który byłby w stanie przedstawić jakąś kompleksową koncepcję zagospodarowania tego niegdyś urokliwego miejsca. Mamona i brak społecznego myślenia w kategoriach dobra ogólnego, wszystkich zaślepia. Liczy się tylko kasa a po nas choćby potop. Przykład zresztą idzie z góry. Chamska pogoń za pieniędzmi, bez jakiejkolwiek chwili refleksji na temat tego, jakie miasto zostawimy następnym pokoleniom. Władze miasta powinny pełnić tu rolę mediatora, by przywrócić to miejsce miastu, godzić, proponować, przedstawiać koncepcję zagospodarowania itp. Takiej roli nie pełnią. Widać ,że przyszła wizja miasta, jest poza obszarem ich zainteresowania. W tym mieście nie ma osobowości,wizjonerów, którzy potrafili by ogarnąć jakąś koncepcją ,całe miasto i wszystkie jego ciekawe zakątki. Powszechne bylejactwo z nielicznymi wyjątkami. Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza nie jest najgorzej z tym pasażem Apollo 25.02.11, 01:19 Owszem, jest może nieco zapomniany, ale mówienie, ze popada w ruinę to ździebko przesada. Przechodzę tam dość regularnie i widzę, że jest tam sprzątane, czyszczone, są sklepy (a raczej sklepiki); z tymi restauracjami to bym nie przesadzał, bo jest tylko Czerwone Sombrero i ta pod kinem. Aha, i jakiś chyba bar kanapkowy, ale pewności nie mam. Miejsce raczej zadbane i na tle zasranych sąsiadujących ulic jawi się wręcz jak perełka. Bardziej odnoszę wrażenie, że obecni właściciele (kimkolwiek są) nie za bardzo wiedzą, jak ożywić i uatrakcyjnić miejsce. Nie ma spójnej koncepcji. W niektórych lokalach jest dość duża rotacja, co można tłumaczyć niekoniecznie słabo idącym interesem, co również sporymi stawkami za czynsz. No ale ludzie próbują... Pasaż obecnie próbuje być takim "zagłębiem" działalności nieco niszowej - jest tu bardzo dobrze zaopatrzony sklep z mapami z całej Polski i świata (najlepsza rzecz w pasażu), salonik mp3, sklep z art. biurowymi (od zawsze), prywatne muzeum broni (ciekawostka), księgarnia edukacyjna (też bardzo dobra), sklep z artykułami dla koni i jeźdźców i parę takich ciekawostek... jedyną zagadką jest tam tzw. antykwariat literacki - niby działający, ale zawsze zamknięty lub tak przymknięty, że nie wiadomo, czy wchodzić czy nie. Kręci się tam jakiś właściciel, no ale nie wiadomo jak to działa - często wisi jakaś karteczka typu "zaraz wracam", albo "będę o 12.45", a w ubiegłym roku bardzo długo wisiało "przyjęcie towaru" na zmianę z "inwenturą". Jakaś totalna ściema dla mnie i tego pozbyłbym się z pasażu od razu, a lokal dał komuś innemu. Trochę jest taki misz-masz, niby jest ciekawie, ale nie przyciąga uwagi na dłużej, w sumie nie ma gdzie się zatrzymać, bo restauracje nadają się do dłuższych posiedzeń (a poza tym drogo...), a nie ma gdzie wpaść na szybką kawkę z ekspresu z ciastkiem (to by wystarczyło). Kiedyś pod kinem była restauracja Tivoli - fajna i niedroga, trochę mi jej brakuje, bo ją lubiłem. No i samo kino... mam wrażenie, że się marnuje. I brakuje wyjścia do ludzi... reklamy, zachęty, przydałby się tam ktoś z pomysłem. Bo miejsce fajne i ma potencjał, a przy tym, dzięki bieżącemu zadbaniu, nie trzeba wiele, aby je uczynić ciekawą wizytówką śródmieścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Dość ładnie to opisałeś, ale... jest chyba gorzej IP: *.cdma.centertel.pl 25.02.11, 01:37 Dużo gorzej. Aby pasaż wrócił potrzeba więcej jak chęci właścicieli, ilu by tam ich nie było. Tu potrzeba zmienić całą ul. Piekary. Pasaż musi dokądś prowadzić. Nikt nie będzie wchodził, aby się cofać. Na razie prowadzi do brzydkich wieżowców i jeszcze okropniejszych parkingów. Jako przejście nie jest atrakcyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza dobrze nie jest, ale fatalnie też nie... 25.02.11, 09:58 Fakt, że zakończenie pasażu przy Piekarach woła o pomstę do nieba, ale to już jest wina głównie nieprzemyślanych i/lub niezrealizowanych planów z lat 60-70 o tzw. trasie Piekary. Poniekąd dobrze, że nic z tego nie wyszło, ale z drugiej strony wykonano wówczas zbyt wiele wyburzeń, także obecnie teren wokół Piekar i kościoła Św. Marcina wygląda tak, jak wygląda. Po prostu zionie pustką. I tu pojawia się wina dalszych zaniechań - teren pozostawiono samemu sobie, a konkretniej - domorosłym parkingowcom. A idąc dalej - mamy jakiś czas temu odnowioną ulicę Wysoką, która też mogłaby być interesującym przejściem w stronę Placu Wiosny Ludów, ale tu też - najpierw pod arkadami tej kamienicy nie ma nic godnego uwagi, dalej znów goły plac z parkingiem, no i sam Plac - fatalny. Na krótką metę niewiele działań da się tu wykonać, bardziej potrzeba spójnego projektu... i tak obracamy się w kółko i ostatecznie trafiamy do kochanych władz naszego miasta, dla których centrum jest totalnym wrzodem na dupie i nie widać szans, aby nastąpiła tu jakakolwiek zmiana. Wróćmy zatem tylko pod Apollo, bo mimo wszystko warto choćby tu podjąć wysiłek - zaznaczam, że niewielki w porównaniu z innymi miejscami w centrum - aby tchnąć tu więcej życia. Ale życia podszytego spokojem, kameralnością i niezobowiązującym odpoczynkiem - to miejsce, jak żadne inne nadaje się np. do wystawienia paru stoliczków kawiarnianych na chodnik i obmyślania planów weekendowo-wakacyjnych (sklep z mapami...). Może jakiś kalendarz drobnych wydarzeń - jakieś fotografie z dalekich krajów, albo majówkowo-letnie spotkania weekendowe pod hasłem "podróże w czasie po Poznaniu i okolicy", lub coś w tym stylu - nie obliczone na masową publiczność, ale właśnie dla zainteresowanych, aby zachęcić do częstszego wpadania i miłego spędzenia czasu. Możliwości jest dużo, miejsce naprawdę nie jest najgorsze, a dobre jest na tyle, że można śmiało porzucić mrzonki o wielkiej rewitalizacji (która i tak by się nie udała - vide Śródka) i zagospodarować niewielkim kosztem tę przestrzeń, która już jest. Warto spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: dobrze nie jest, ale fatalnie też nie... IP: *.cdma.centertel.pl 25.02.11, 13:34 Niewielkim kosztem czyli byle jak. To za mało. Dużo za mało aby przywrócić pasaż poznaniakom. To musi być zmiana totalna i tak jak piszesz kompleksowa. Do zrobienia przy zaangażowaniu odpowiednich środków. Bez tego nikt tam nie usiądzie przy stoliczku na kawie, bo widok piękny nie jest. No, może poza przedwojennym ogródkiem przed kinem, ale turyści nawet nie będą wiedzieli, że jest tam takie urokliwe miejsce. A Śródka jest do "zrobienia" i jeszcze będzie perełką. Może nawet prędzej jak myślimy. Wystarczy, że pojawią się tam autobusy z turystami (maja tam być parkingi) chcącymi zwiedzić powstający (czy planowany, nie wiem, dawno nie byłem) tam gmach muzeum. Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza Re: dobrze nie jest, ale fatalnie też nie... 25.02.11, 14:14 "Niewielkim kosztem" nie musi oznaczać bylejakości. To już bardziej nie wierzę w tę zmianę kompleksową, bo na tę to na pewno nikt nie da pieniędzy, albo da za mało, tak że coś się zacznie, ale jak zwykle nie skończy (albo skończy na słomianym zapale). Bo jak mówimy o kompleksowej zmianie to ja od razu widziałbym szklany dach nad pasażem... nie żartuję, naprawdę chciałbym, aby tak było, no ale kto to sfinansuje? A "niewielki koszt"... pominę te ostatnio osyfione ściany przez graficiarzy wychodzących z jakiejś poronionej imprezy w Apollo (podobno organizator obiecał naprawić szkody...), ale co można zrobić - na wiosnę np. postawić donice z roślinami wzdłuż przejścia i choćby parę ławek. Niechby te restauracje czy ten domniemany bar kanapkowy wyszły ze stolikami poza ogrodzenie na chodnik... Atmosferę buduje się pomału, ale konieczna jest konsekwencja w działaniu. A niechby się coś zaczęło dziać w ogródku Czerwonego Sombrera, bo tam to w ogóle cicho i głucho. Jak właściciele sami nie chcą, niech oddadzą komuś ogródek w najem, to może miejsce się ożywi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demeter33 Re: nie jest najgorzej z tym pasażem Apollo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 18:11 a byłeś w tajskiej knajpce? jak wchodzisz od Ratajczaka do Pasażu to mniej więcej w połowie po lewej, super jedzenie, obiad ok. 16zł. może drogo i nie za wielkie porcje ale PYSZNE i dania na wynos...idealne w centrum dla "biurowców", ja stołuje się tam raz w tygodniu przynajmniej. Jeśli chcesz wpaść na kawę to polecam EKOkaWIARNIĘ przy kinie po schodach, dziewczyny serwują pyszne dania i kawy ekologiczne...Poza tym lokal KLUBOKAWIARNIA od strony Ratajczaka też wchodzi w skład wymienianego Pasażu, pyszna kawa, desery i sałatki.. Moim zdaniem to powinnien być taki pasaż gastronomiczny, różne małe knajpki z różnym jedzonkiem, po kilka stolików latem...ale potrzeba Inwestora! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demeter33 Re: nie jest najgorzej z tym pasażem Apollo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 19:48 stawki za lokale są niskie, nie tu jest problem jak myślę..za lokale handlowe 40zł/m2, a za biurowe od 35-27zł./m2...czy to dużo w CENTRUM? Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza a te obsmarowane ściany... 25.02.11, 10:03 ... co je na zdjęciu widać, to wiadomo - pamiątka po niedawnej "odjazdowej imprezie". Podobno ktoś się zobowiązał posprzątać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wywłaszczyć ją Re: Sprzedaż Apollo jak z księżyca IP: *.man.poznan.pl 25.02.11, 10:24 Starucha umrze na kasie i będzie doiła pomoc publiczną ale nic nie sprzeda. Żałosna baba. Odpowiedz Link Zgłoś
der-rauber Re: Sprzedaż Apollo jak z księżyca 25.02.11, 13:15 Ale chamstwo z tym wytykaniem wieku. To że pani Kulesza jest osobą wiekową to jedno, ale jej syn to jeszcze całkiem młody człowiek i jest zainteresowany tym żeby kino dobrze się rozwijało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demeter33 Re: Sprzedaż Apollo jak z księżyca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 17:46 może wreszcie znajdzie się inwestor i przywróci pasażowi Apollo ten dawny urok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Sprzedaż Apollo jak z księżyca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.02.11, 19:51 Dopóki repertuar kina będzie tak mizerny i nijaki,dopóty pasaż będzie "martwy".Tam stały tłumy w kolejce po bilety, która nie rzadko sięgała ul Ratajczaka.Teraz nie ma niczego,by tamtędy chodzić dlatego sklepiki zmieniają się jak w kalejdoskopie.Dziwię się właścicielom kina, że nie potrafią ożywić go, przyciągnąć widzów a tym samym ożywić pasaż. Odpowiedz Link Zgłoś