usak 07.03.11, 06:15 "lania - szkoła" Jaka lania? Za moich czasow chodzilo sie do lapy albo do budy; nigdy do lani. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: usak Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.asm.bellsouth.net 07.03.11, 08:48 Nigdy rowniez nie mylem "statorow". W mojej rodzinie mylo sie statki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazek Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.icpnet.pl 07.03.11, 08:51 kochany mam 72 lata, również chodziłem do "lani" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazek Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.icpnet.pl 07.03.11, 08:52 kochany mam 72 lata, również chodziłem do "lani" i w domu myło się statory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: usak Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.asm.bellsouth.net 07.03.11, 08:58 Widocznie gwara sie zmienia. :-) A na blauki chodziles? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do usaka Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.versanet.de 07.03.11, 09:32 W mlodym wieku juz dawales w strune ? Hihi :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Moje typy 07.03.11, 09:46 Szalter - guzik, ale taki do duszenia Bożamynka - przydrozna kapliczka Ejber - nieusłuchany gzub albo szczonek gideja - taka duża salacha Chachoł - karczych Chęchy - takie krzaczory pełne rozmaitej gemyli Dydki - to co ma każda mela ( no, prawie każda) z frontu Mieć fefra - cykać się i to na serio Glazejki - na zimę, żeby łapy nie odpadły Japa - często jest elementem składowym chęchów albo gdy ktoś kalafę rozdziawi Klara - nie mylić z karą, często daje po gałach kara - ułatwia tośtanie klamotów Jaka - taki ancug sztifle - w sam raz gdy jest glajda na dworze Korbol - glubka gigant Kusić - hapać po nocach Szuszfol - ofyflus lub nadrach Odkluczony - niezakluczony Pojedynczo - łatwo Rumpuć - taki ajntop z pyrami i inną gemizą, Ryfa - nieciekawa kalafa Szkieły - po polsku mówią czasem o nich jak na kejtry, ale nie wiem czemu Szkieber - ten, który wg Konopnickiej pluł nam w sznupę Szwaje - syry albo szikty Śpiki - nie kojarzyć z Morfeuszem epa - skala świgania Eka - stowarzysza ejbrów Żybura - taka luźna glajda Szporać - np w PKO Brecha – taki ajzol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Re: Moje typy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 17:29 a o girach i antrejce to wszyscy zapomnieli ? .... takze fuksszwanc, wihajster, ajzol, rynka, gzik, farfocle, strupel, zyzol, bulaj, galoty.... Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Moje typy 09.03.11, 13:17 lili_marleen napisała: > Szalter - guzik, ale taki do duszenia> > Bożamynka - przydrozna kapliczka Lili- jesteś wspaniała. Ja wiedziałem, że na tym forum tylko ty jesteś praktykiem. Reszta to najwyżej teoretycy. Pisz dalej a na końcu wydaj drukiem te pyszności :-) Ja niestety nawet połowy tych słów nie znam, a żyje dwa razy dłużej od ciebie na tym świecie więc powinienem znać dwa razy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Moje typy IP: *.versanet.de 09.03.11, 14:01 Jestem ciekaw Kiksie czy wiesz co znacza slowa : fejszter,gansi pampek,kapejlonek,szlojdra,szusblech !? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Moje typy IP: *.versanet.de 09.03.11, 14:15 Teraz pewnie dobije na Amen Kiksie,co to jest : Panewka,pylnia,wiodro,krum,knyp,bliza,bialka,dyka,zyga ? Panewka i wiodro to zupelnie cos innego niz myslisz ! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Moje typy 09.03.11, 14:34 Gość portalu: Do kiksa napisał(a): > Teraz pewnie dobije na Amen Kiksie,co to jest : Panewka,pylnia,wiodro,krum,knyp > ,bliza,bialka,dyka,zyga ? Panewka i wiodro to zupelnie cos innego niz myslisz ! wiodro- to jest pogoda. Ale po kaszubsku Reszty słów zupełnie nie rozumiem, jeśli pochodzą z naszej gwary to Lili na pewno je rozszyfruje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Moje typy IP: *.versanet.de 09.03.11, 14:55 Lili raczej nie ma tego w swoim repertuarze bo faktycznie to PO ulikowemu.A wiec : Panewka-patelnia Pylnia-obiad Krum-sklep Knyp-chlopak Bliza-latarnia morska Bialka-niewiasta-kobieta Dyka-mgla Zyga-pila Tyra PO Slunsku Fejszter-lesniczy Gansi pampek-stokrotka Szlojdra-proca Szusblech-blotnik Trzym sie pyndzla piorunie ! Hihi POzdrowiom Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Moje typy 09.03.11, 18:57 kiks4 napisał: > Lili- jesteś wspaniała. Ja wiedziałem, że na tym forum tylko ty jesteś praktyki > em. Reszta to najwyżej teoretycy. Bez przesady. Ja po prostu pochodzę z Łazarza, z samego serca tej dzielnicy, z kwartału ograniczonego od wschodu Kolejową a od zachodu Łukasiewicza. Gwarę wyssałam z kciuka mokrej od śniegu glazejki. Moja babcia jak ojciec zrobił spięcie grzebiąc w gniazdku mówiła że zrobił "spinaka". Chłopaki na podwórku grając w nogę darli się "trzy rogi - elwa!". W szkole gdy poszliśmy do teatru to wiara z mojej klasy zerwała przedstawienie, strzelając do aktorów z drucianych skobelków wypuszczanych z naciągniętej sznajdery. W dniu pamieci narodowej dziadek kolegi cytadelowiec na prelekcji w klasie zamiast opowiadać o swych bohaterskich wyczynach u boku niezwyciężonej Armii Czerwonej to zagajał jak piekli z głodu upolowane glapy oblepione gliną przed włożeniem do ogniska bo im jeść nie dali oraz o tym, że Ruskie mieli karabiny na sznurkach i topili się napizgani w kadziach z berbeluchą w zdobytych zakładach spirytusowych. Każdy z nas nosił sznytki na drugie śniadanie, a w pobliskim składzie wracajac z budy oblizywaliśmy się na widok wystawionych klymów i sznek bo żadnym bejmów oczywiscie nie mieliśmy. Niestety tak jak napisałeś gdzieś wcześniej - nasza gadka zanika. Telewizja hochpolnisch propaguje, internet też robi swoje. Moje dzieciaki wiedzą jeszcze co to kejter, laczki czy gemyla. Ale smaku kiszczonki już nie znają, od kwirlejki wolą mikser a zamiast bryli noszą szkła kontaktowe. Pora umierać... Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Moje typy 09.03.11, 19:30 lili_marleen napisała: > Pora umierać... Poczekaj jeszcze chwile. Nie wiem co to są klymy, resztę rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Moje typy 09.03.11, 19:34 Pierdoły - drobnostki, szczegóły, rzeczy nieistotne Pierdolić - mówić bzdury, głupstwa, bez sensu Pierdoła - gaduła, nudziarz Paradoksalnie inaczej jak w reszcie kraju wyraz nie jest wulgarny i nadal dość powszechnie używany także publicznie - bez konotacji seksualnych. Na studenckim obozie wojskowym kolega Poznaniak padł ofiara różnego rozumienia tak samo brzmiących słów. Do kaprala ze Śląska powiedział: ty bucu, co dla nas nie jest zbyt ciężkim słowem. Określa ono kogoś mało rozgarniętego. Niestety na Śląsku oznacza atrybut męskości i kapral zrobił awanturę w dowództwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Moje typy IP: *.versanet.de 09.03.11, 19:37 To ja wiem a Ty Kiksie nie wiesz co to sa klymy ? To twarde cukierki koles :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mutte Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskiej 07.03.11, 10:04 a słowo "kibol" nie oznacza przypadkiem w gwarze poznańskiej ni mniej nie więcej jak "kibic"? nie jest trafne zatem piętnowanie kibiców Lecha mianem kibol, niezależnie od kontekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Lili Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.versanet.de 07.03.11, 10:42 Ajzol,blajba,klufty,wcidupa,bigiel,bulaica,amba - jo pierdykom,idzie se Zunga POlomoc ! Odpowiedz Link Zgłoś
emi-47 Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskiej 07.03.11, 12:49 Pomyślcie najsampierw co jest zagrożeniem dla Naszej Gwary. Czy to, że jej nie używamy na co dzień po jest mylona z żargonem. Czy też wpływ obcych gwar np wileńskiej. A może głupia moda na angielszczyznę ni jak pasująca do Poznania. Jakieś know-how czy SALE powoduje, że rodowity Poznaniak będzie musiał poruszać się z angielskim słownikiem po mieście. Angielskie napisy na witrynach sklepów przypominają jak żywo te ruskie w Warszawie z okresu Królestwa Kongresowego. Ja na co dzień używam gwary mimo iż coraz częściej jestem strofowany:jak Ty brzydko mówisz ! Odpowiedz Link Zgłoś
poz3 Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskiej 07.03.11, 13:09 Hmm, a czy czasem mówienie gwarą nie jest charakterystyczne tylko dla jakiś pijaczków z Wildy czy innej menelowni? Czy ktokolwiek poważny tak kiedykolwiek mówił? Odpowiedz Link Zgłoś
emi-47 Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie 07.03.11, 13:20 I oto właśnie chodzi, że NIE ! Gwary używała cała społeczność wielkopolska poza tzw. elitą która stanowiła zdecydowaną mniejszość. Dlatego takie opinie o gwarze tak bolą jak może boleć stwierdzenie: "to Pan nie jest z Poznania" na człowieka, która w latach 50-tych mówił na ulicę Dzierżyńskiego - Półwiejska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eloisa Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: 95.108.73.* 10.03.11, 20:08 Dzierżyńskiego to akurat obeca Królowej Jadwigi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: von Steimersdorf Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 19:12 Dzierżyńskiego to obecna 28 czerwca 1956 a dawniej Półwiejska. Królowej Jadwigi w czasach komunistycznych nosiła mało zaszczytne miano Marchlewskiego Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie 11.03.11, 19:21 Gość portalu: von Steimersdorf napisał(a): > Dzierżyńskiego to obecna 28 czerwca 1956 a dawniej Półwiejska. > Królowej Jadwigi w czasach komunistycznych nosiła mało zaszczytne miano Marchl > ewskiego A Głogowska i kto to był Rokossowski? Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie 11.03.11, 19:25 W największym zaufaniu wyznam, że mieszkam przy ulicy noszącej nazwisko jednego z polskich komunistów, aktywnego działacza KPP. Nie powiem gdzie to jest, bo jakby zmienili na jakąś bardziej słuszną to będzie sporo kłopotów i kosztów z wymianą dokumentów i powiadamianiu banków i instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: von Steimersdorf Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 19:31 Przez jakiś czas mieszkałem przy ulicy Engla. Też KPP - owiec. Dziś prózno szukać jego biografii w słownikach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: von Steimersdorf Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 19:29 Przedtem Marszałek Foch. Odpowiedz Link Zgłoś
sleperyby Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie 08.03.11, 13:59 Widoć gości, że "nie jesteś w temacie". Jakie menele, menelownia? Tu się mówiło i mówi "penery, penrstwo", tylko (ino) "gó...arzeria" mówi- po warsiawsku -menel! A tak w ogóle- to bardzo ładnym naszym słowem jest "sznupa" i/lub "sznupka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.ip.netia.com.pl 07.03.11, 13:41 dynks nie jest tylko poznański, jest na przykład w Łodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
jace4nty Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskiej 07.03.11, 14:51 1. Ulungł :) 2. Ejber :). Moje ulubione powiedzonko z lat 80-ych Skądś żeś się ejbrze ulungł? :) (ślązoki, warszowioki i innej maści Azja nie wiedziały o co chodzi). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.ip.netia.com.pl 10.03.11, 16:31 > (ślązoki, warszowioki i innej maści Azja nie wi > edziały o co chodzi). Odezwał się Europejczyk... Śląsk i Mazowsze są w tej samej części Europy, co Wielkopolska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 17:15 lania faktycznie byla - ale gdzies w latach 56 - 62. Potem byla buda Odpowiedz Link Zgłoś
radwil Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie 07.03.11, 17:16 tyż mom 72 lata i żarłem szneki z glancem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
radwil Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie 07.03.11, 17:18 radwil napisał: > tyż mom 72 lata i żarłem szneki z glancem!!! No i chodziłem do lani i na blauki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do radwil Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.versanet.de 07.03.11, 17:33 To zorles dziodku oblozle winniczki i dowoles w struna,ze nastympnygo dzionka byles blau !? Hihi :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
radwil Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie 07.03.11, 17:41 Gość portalu: Do radwil napisał(a): > To zorles dziodku oblozle winniczki i dowoles w struna,ze nastympnygo dzionka b > yles blau !? Hihi :-))) A w struna żym nie dowoł i żym nie był blau!! Odpowiedz Link Zgłoś
radwil Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie 07.03.11, 17:44 Oblozłych winniczków tyż nie żorłem! Odpowiedz Link Zgłoś
kazik.stec3 Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskiej 07.03.11, 17:26 petronela Odpowiedz Link Zgłoś
kazik.stec3 Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie 07.03.11, 17:31 kazik.stec3 napisała: Brak slowa sznupka co znaczy buzia , pyszczek Odpowiedz Link Zgłoś
kropka.pod.i Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskiej 08.03.11, 13:55 No i jeszcze: knaić zamykotko ostrzytko gonito Odpowiedz Link Zgłoś
sovip Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskiej 08.03.11, 22:56 Kalafa to nie nos kluk jest w nos mozna dostać w kalafe albo celniej tylko w kluka Odpowiedz Link Zgłoś
be32 Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskiej 09.03.11, 08:56 Jo tam przez całum zime godum, że musze sie OBACHUTAĆ. A mum lat 30 i troche. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Pierdoła 09.03.11, 19:19 Pierdoły - drobnostki, szczegóły, rzeczy nieistotne Pierdolić - mówić bzdury, głupstwa, bez sensu Pierdoła - gaduła, nudziarz Paradoksalnie inaczej jak w reszcie kraju wyraz nie jest wulgarny i nadal dość powszechnie używany także publicznie - bez konotacji seksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Lili Re: Pierdoła IP: *.versanet.de 09.03.11, 19:24 PO pie...c to seks czy POlityka Lili !? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kadafik A może Ś L U M P E R? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 22:03 Pięknie brzmi i od razu wiadomo o co (o kogo) chodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen szpanga 10.03.11, 08:06 Przekonałam się na własnym garbie, ze "naszo gadko" jest w odwrocie na przykładzie szpangi. Prosiłam mojego starego jak bedzie wracał od roboty by kupił po drodze szpangi dla dziecka bo mała wszystkie zgubiła. Mój przejął się dosłownie i we wszelkich sklepach drogeryjnych, marketach czy pasmanteriach pytał o te szpangi. Ostatecznie szpang nie kupił mimo, ze gdzieniegdzie nawet widział je na półkach - jako, ze nikt w żadnym składzie, nawet w tym, w którym te szpangi były nie wiedział co to. Mój stary jako człek uparty - prosiłam o szpangi - pytał konkretnie, dosłownie o "szpangi". Po powrocie na pusto, bez jednej szpangi, stwierdził, że w sklepach jakiś chadziajski element kulturowo obcy zatrudniają - jak mozna w Poznaniu nie wiedzieć co to szpanga? Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: szpanga 10.03.11, 08:29 Lili- od rana takie zagadki. Znów nie wiem, co to takiego. Nigdy nie miałem i nie używałem szpang i stąd moja i Twojego męża ignorancja bo to coś jest zapewne urządzeniem typowo kobiecym? Do podtrzymywania pończoch? Zapinania gorsetu? Nie trzymaj nas w takim napięciu! Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: szpanga 10.03.11, 08:54 kiks4 napisał: > Do podtrzymywania pończoch? Zapinania gorsetu? > Nie trzymaj nas w takim napięciu! Kiksie - od rana Ci już pończochy w głowie? ;) Szpanga to wsówka do włosów. Nasza mała je wiecznie gubi, a mój stary to echt Poznaniok i on doskonale wie co to szpanga. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: szpanga 10.03.11, 09:34 lili_marleen napisała: Kiksie - od rana Ci już pończochy w głowie? ;) Wsuwki- nigdy w życiu nie używałem wsuwek to skąd miałem to wiedzieć co to szpanga. Gdybyś zapytała o coś do pończoch to może bym wiedział, bo ku mojemu pohańbieniu i utrapieniu pończochy nosiłem. Jako paroletni gzubek. I inne gzubki też tak miały wtedy.:-( Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: szpanga 10.03.11, 09:58 kiks4 napisał: > Wsuwki Sromam się. Te polskie wyjątki... Rzeczywiście wsUwki to nie np parÓwki. Sorry za błąd - co za poruta :( A propos pończoch. Faktycznie nosiły chłopaki, ale rajtuzy - zimą. Pończochy? Takie z pasem czy samonośne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amadeo/ Zabrze Re: Szamanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 10:22 A plyndze lubicie szamac ? Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Szamanie. 10.03.11, 10:46 Gość portalu: Amadeo/ Zabrze napisał(a): > A plyndze lubicie szamac ? Plyndze- tak, szamać- nie. Szamac - to gwara więzienna. Plyndze to nawet - gdy jestem sam i nikt nie widzi- własnoręcznie sobie robię, za każdym razem ubolewając, że smak już nie ten. Może odmiany ziemniaków nie te, olej rzepakowy za bardzo oczyszczony, kwasu erukowego w nim może brakuje. Dość, że nie ma tego charakterystycznego, ostrego smrodku. Jednak najlepsze są na Grodzkiej w Krakowie. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amadeo/ Zabrze Re: Szamanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 12:49 Jak plyndze to pyry. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: szpanga 10.03.11, 10:41 lili_marleen napisała: Faktycznie nosiły chłopaki, ale rajtuzy - zimą. Pończochy? Takie z pasem czy samonośne? Przypuszczam, że zadziałało jakieś freudowskie wypieranie bo nie pamiętam na czym te nieszczęsne pończochy się trzymały. Z całą pewnością to były pończochy, grube, bawełniane i brązowe. Zapinało się takim patentem złożonym z kabłączka drucianego i gumowego dinksa. I to zapięcie chyba stanowiło element majtek. Nie sądzę, żeby rodzice byli zdolni do takiego upodlenia swoich synów żeby im dawać damskie pasy do pończoch :-( Gdy już wyrosłem z pończoch to dostałem pumpy. Teraz ciebie pewnie zagnę- wiesz, co to były pumpy. Dla mnie to był kolejny powód do wstydu bo to było już démodé, to nosili panowie przed wojną a nie młode chłopaki po wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amadeo/ Zabrze Re Ponczochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 12:58 Ja,oblekali i szczunki ponczochy. Taki pas z klamrami i zapinało się je. Co do "pump" to były takie szarawary,ciut szerokie. Odpowiedz Link Zgłoś
radwil Re: Re Ponczochy 11.03.11, 17:42 Po drugiej wojnie światowej aż do lat pięćdziesiątych nosiłem pończochy, tzw. patentówki, przypinane żabkami na gumowych (długich) taśmach doczepionych do staników (coś w rodzaju gorsetu na szelkach). Do tego oczywiście krótkie spodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Re Ponczochy 11.03.11, 19:20 radwil napisał: > Po drugiej wojnie światowej aż do lat pięćdziesiątych nosiłem pończochy, tzw. patentówki Witaj w klubie! Kto to wymyślił? Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: szpanga 10.03.11, 18:47 kiks4 napisał: > wiesz > , co to były pumpy. Dla mnie to był kolejny powód do wstydu bo to było już démo > dé, to nosili panowie przed wojną a nie młode chłopaki po wojnie. Zdziwisz się ale pumpy znów są "trendy" www.stylistka.pl/pumpy-sinbadki-nos-je-jak-gwiazdy/zdjecie/20710/ Niemniej pamiętam jak mój brat nosił buty po dziadku. Też zupełnie passé z zadartym szpiczastym noskiem. Dziadek kupił je bodaj w latach 60 tych i nie nosił bo były mu za duze. W stanie wojennym gdy w sklepach niczego nie było - nawet butów tych na kartki - bratu groziła "bosostopie". Dziadek stanął na wysokosci zadania i sprezentował mu te swoje laczki tylko potem nie mógł zrozumieć czemu mój brat nie cieszy sie z tego wspaniałomyślnego daru. Odpowiedz Link Zgłoś
pyrlan287 Pumpy 12.03.11, 11:35 kiks4 10.03.11, 10:41 napisal: „Gdy już wyrosłem z pończoch to dostałem pumpy. Teraz ciebie pewnie zagnę- wiesz, co to były pumpy. Dla mnie to był kolejny powód do wstydu bo to było już démodé, to nosili panowie przed wojną a nie młode chłopaki po wojnie.” U nas na Starym Miescie nosilo sie knykry (oczywiscie jesli ktos nosil, a ja nosilem). Tak nazywaly sie spodnie podpiete pod kolanem, zbufowane, pumpiaste. Knykry. Zrodloslow jest chyba angielski: knickers Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Pumpy 12.03.11, 14:45 pyrlan287 napisał: > U nas na Starym Miescie nosilo sie knykryTak nazywaly sie spodnie podpiete pod kolanem, zbufowane, pumpiaste. Knykry. Zrodloslow jest chyba angielski: knickers Dzięki! Uratowałeś mnie- ja nie nosiłem pump tylko knykry. To znacznie lepiej brzmi. Ale to chuba z niemieckiego. Zresztą liczę na Lili- ona wyjaśni autorytatywnie Odpowiedz Link Zgłoś
pyrlan287 Re: Pumpy 12.03.11, 17:42 Zglebilem troche temat i z tymi pumpami jest cos na rzeczy. Knickerbockers to po niemiecku pumphose, a wiec... Jednego jestem pewien, ze ja i moj brat (i kilku kolegow) nosilismy knykry. Rok byl moze 1954,-55. Spodnie szyte na miare bo jakze inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Knykry - die Kniehose 12.03.11, 18:16 pyrlan287 napisał: > Knickerbockers to po niemiecku pumphose, a wiec... Co prawda nigdy nie nosiłam knykrów ale zdaje się, że wyglądały pewnie tak: www.tracht-shop.eu/kniehose-jagd-cargo-trachten-lederhose-jaegerhose-jagdhose-jagdgruen-hellbraun/a-491/?plentyID=1 Powyższe spodnie to Kniehose - inaczej spodnie do kolan (das knie - kolano, die hose - spodnie) , stad przypuszczam pochodzi nasz wyraz knykry czy też angielski knickers Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Knykry - die Kniehose 12.03.11, 18:42 lili_marleen napisała: > Co prawda nigdy nie nosiłam knykrów ale zdaje się, że wyglądały pewnie tak: Te z obrazka są zajefajne. Ja zapamiętałem, że ówczesne pumpy były bardziej bufiaste (?) i zapinane na guziczek pod kolanem. Oczywiście skarpety kolanówki obowiązkowo. PS Przy okazji- to "pump" w niemieckiej nazwie to coś znaczy czy to tylko onomatopea? Bo ponoć niemiecka nazwa tak bardzo poznańskiego chlebka "pumpernikel" to dźwiękonaśladowcze odtworzenie skutków jedzenia tego ciemnego pieczywa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do kiksa Re: Knykry - die Kniehose IP: *.versanet.de 12.03.11, 20:22 Slowo pump Kiksie,ma wiele znaczen w niemieckim slownictwie m.in. zycie na kredyt,natomiast w Waszym przypadku chodzi o bardzo mocno rozwiniete miesnie uda ala Pudzian lub inne osilki ! Majac takie muskuly musialo sie nosic tego typu spodnie i dlatego "gile" chcialy POkazac,ze takowe niby POsiadaja.Gwoli ciekawosci : w niektorych regionach Germanow mowia jeszcze na Pumpernickel Schlief,czyli zakalec,gniot,niewyrobione ciasto.POzdrawiam :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Knykry - die Kniehose 12.03.11, 20:47 Gość portalu: Do kiksa napisał(a): > Slowo pump Kiksie,ma wiele znaczen ... Die Pumpe - to pompa Pumpen - pompować Stąd pewnie nazwa tych nieco "napompowanych" spodni. Masz też rację, że pumpen w potocznej mowie oznacza też to samo co borgen czy leihen czyli pożyczać. Może ma to zwiazek z drenażem kieszeni? Wszak pozycza się "cudze" a oddaje "swoje"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Lili Re: Knykry - die Kniehose IP: *.versanet.de 12.03.11, 21:22 Masz racje Lili ! Lichwiarze tak wypompuja "Tasche",ze zlamanego grosza wiecej nie uswiadczysz ! Ciekaw jestem,jak sie odniesiesz do slowa "klauen",czy wtedy tez sie oddaje swoje ?? Abstrachujac od Gernanii - POradzilas juz sobie z tym Fahradem,czy tez nadal temat drazysz !? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Knykry - die Kniehose 13.03.11, 07:50 Gość portalu: Do Lili napisał(a): > Ciekaw jestem,jak sie odniesiesz do slowa "klauen", czy wtedy > tez sie oddaje swoje ?? Keine Ahnung, Ich habe noch nichts geklaut und würde es auch nicht machen. Mit Fahrrad? OK Rower ma nowy łańcuch i napęd więc na razie spokój. Szlag mi trafił za to łozysko w przednim kole i muszę jutro dać do wymiany :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Lili Re: Knykry - die Kniehose IP: *.versanet.de 13.03.11, 17:24 Lili,daj Boze bron,to nie byla aluzja do Twojej osoby i nie zrozumialas mojej intencji ! Glownie chodzi o to,czy bankowi lichwiarze POwinni oddac to co POdiwania malemu szaraczkowi !Co do Fahrradu,rozumiem,ze wymieniono takze wolne kolo i temat bedzie zamkniety na dluzszy czas.Ciekaw jestem,czy masz w przednim kole tradycyjne konusy z kulkami,czy tez cala piasta jest z pradnica ?Te ostanie raczej sie nie psuja bo maja przemyslowe lozyska,natomiast te pierwsze mozna samemu zalatwic dokrecajac za mocno bierznie i nie POzostawiajac minimalnego luzu.POzdrawiam :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pyrlan287 Re: Knykry - die Kniehose 12.03.11, 19:01 Wygladaly raczej tak jak na zdjeciu zamieszczonym tu: en.wikipedia.org/wiki/Knickerbockers_(clothing) zdecydowanie nie tak jak w niemieckim linku, gdzie widzimy typowe bawarskie lederhose. Nie mowiac juz o tym ze byly zdecydowanie zgrabniejsze, bo noszone przez o wiele mlodszych chlopcow (choc niekoniecznie). Najbardziej przypominaly spodnie pierwsze z prawej. lili_marleen napisała: > pyrlan287 napisał: > > > Knickerbockers to po niemiecku pumphose, a wiec... > > Co prawda nigdy nie nosiłam knykrów ale zdaje się, że wyglądały pewnie tak: > www.tracht-shop.eu/kniehose-jagd-cargo-trachten-lederhose-jaegerhose-jagdhose-jagdgruen-hellbraun/a-491/?plentyID=1 > Powyższe spodnie to Kniehose - inaczej spodnie do kolan (das knie - kolano, die > hose - spodnie) , stad przypuszczam pochodzi nasz wyraz knykry czy też angiels > ki knickers Odpowiedz Link Zgłoś
pyrlan287 Re: Knykry - die Kniehose 12.03.11, 19:06 en.wikipedia.org/wiki/Knickerbockers_(clothing) Ten link chyba dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Knykry - die Kniehose 12.03.11, 19:23 Dokładnie tak wyglądały te szarawary i dokładnie tak idiotycznie my wyglądaliśmy w tej męskiej ozdobie. Do dziś się wstydzę :-( Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Pumpy 12.03.11, 18:34 pyrlan287 napisał: Jednego jestem pewien, ze ja i moj brat (i kilku kolegow) nosilismy knykry. Rok byl moze 1954,-55. Spodnie szyte na miare bo jakze inaczej. No tośmy się mijali na ulicach Poznania. Szkoda, że fotografa przy tym nie było :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen zajzajer 10.03.11, 18:52 stężony kwas solny ( niem. die Salzsäure) Jak jeszczy roz cie z tom pindom złapie, to ci te gupiom kalafe zajzajerym obleje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Lili Re: zajzajer IP: *.versanet.de 10.03.11, 20:07 Abstrachujac Lili od zajzajeru mam pytanko : jak mam rozumiec slowo szczun ? w POzytywnym slowa znaczeniu,czy w negatywnym ? Spotkalem sie z tym stwierdzeniem w Gnieznie,ze to taki fajny chlopak,natomiast znajomy z Pyrkowa mowi wrecz cos odwrotnego !Jak to w koncu jest ? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michoł z Łazarza Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.11, 16:25 Smarkoczu, my rocznik 1952 łazili do Lani. Przynojmni na Łazarzu, ew. do budy. Jo żym łaził do pjytnastki na Berwińskiygu. Teroz ty budy już ni ma. Budynek stoi, ale nie wjym co tam jezd. Zaroz przy pjytnastce była dwudziestoszósta . Te budy nie były połunczune - oddzieloł je mur. Do ty lani dyrdała wiara z cołygu fyrtla dookoła parku Kasprzoka - downi , przed wojnom Łylsona i teroz tyż jezd Łylsona. Po lani my szli na blondke do niewidumygo abo po rypki. Staro wiara z mojygu fyrtla wiy co je lołs. Zimom my frygali po stowku w tym parku Kasprzoka - na butach abo na łyżwach jak kto mioł. Jo miołem przykryncane do papci. Przed zimom my lotali z trepami do szewca, żeby nom przybiół blaszki do tych trepów. Od przodka łyżwy były przykryncane kluczykjym, a od zadku tako płetwa od nich wchodziła w dziure w obczasie zabezpieczunom tom blaszkom. Blaszki kupowało sie w sklepach sportowych (tyż z kuftami) abo na giełdzie. Smarkocze pewno nie wiedzą gdzie była giełda. Giełda (już wtedy była w Poznaniu - lata pięćdziesiąte i dalej) była jedna - fragment Rynku Łazarskiego od strony ulicy Lodowej. Dzisiaj mówi się pchli targ, ale w tamtych czasach wiara z Łazarza, ale i z innych fyrtli Poznania godała na to miejsce GIEŁDA. Można tam było kupić wszystko: mydło i powidło, zardzewiałe gwoździe, stare kurki (krany), narzyndzia - stare i używane, ale tyż nówki skimnjynte w robocie, czynści do rowerów, świyrszczyki, sikory, obrozki, lustra,używane lompy,ramy do obrozków, robocze lumpy i trepy, mutry, a tyż fanty z własnygu sklepu wyniesione w nocy przez mynty. Jak na dzielnicy coś kumu wsiąkło - gliny w pjyrwszy kolejności leciały na giełde. Ale to już temat na osobne wspomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Wybierz najpiękniejsze słowo gwary poznańskie 12.03.11, 19:04 Gość portalu: Michoł z Łazarza napisał(a): > Smarkoczu, my rocznik 1952 łazili do Lani. Przynojmni na Łazarzu, ew. do budy.... Tej toś Ty mój rychtyk lancman zez Łazarza! Ino zez tego barzy na Zachód ode mnie, po drugiej stronie Głogowskiej. Myśmy na tyn wasz fyrtel łazili zimom na sanki a latem jak klara była wisieć już wysoko i od tego hajcu juz się wytrzymać nie dawało to bachalismy się na basenie wedle tych górek na Arenie. Giełdę pamiętam głownie z ciuchów i innych ancugów. Kupa wiary nie tylko z Poznania ale zez landów zjeżdżała się na tyn nasz Łazarz by się wysztafirować na ty naszy giełdzie. Do budy chodziłam na Rutkoskiego - do 97 zez całą wiarą z Kolejowej. Szczony od nas pizgali się kaziorami eką z sąsiedniej budy na Findera. Były czasy! Odpowiedz Link Zgłoś
dudus_badus Dobra!Krótko i ja wygrywam bo najpiękniejsze! 12.03.11, 18:38 Dydki,Dydy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Dobra!Krótko i ja wygrywam bo najpiękniejsze! 12.03.11, 20:51 Dydki mówisz, a co z dydkiem? Dydek to pies? Kejter, znaczy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Szmaja 12.03.11, 20:58 Kojarzy ktoś szmaję? Kiedyś w budzie niemiłosiernie tępiony lub tępiona, zmuszana/ny do nienaturalnych dla siebie zwyczajów - obecnie dzięki postępowi w oświacie zrównana/ny w prawach z "prawicową" większością choć nadal postrzegana/ny jak oryginał. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Bindka 12.03.11, 21:04 Męski atrybut - samo słowo wyszło z użycia, a i rzecz jaką określano mianem bindki też coraz niechętniej jest noszona. Polskie słowo - odpowiednik naszej bindki zdaje się ma rodowód chorwacki. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Bindka 12.03.11, 22:24 lili_marleen napisała: > Męski atrybut - samo słowo wyszło z użycia, a i rzecz jaką określano mianem bin > dki też coraz niechętniej jest noszona. Polskie słowo - odpowiednik naszej bind > ki zdaje się ma rodowód chorwacki Też gdzieś czytałem, że krawat w prostej linii pochodzi od Croat- czyli Chorwat. Żołnierze chorwaccy na służbie króla francuskiego wyróżniali się tymi właśnie ozdobnymi "męskimi zwisami" jak w PRL próbowano nazywać blindkę. Odpowiedz Link Zgłoś