Dodaj do ulubionych

Portishead: 110 procent normy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.11, 10:23
Autor artykułu zapewne opisuje wrażenia z I strefy....
Ja niestety byłam w II strefie i mam niedosyt, wręcz lekki niesmak po koncercie.
Dotyczy to tylko aspektów wizualnych - do repertuaru, wrażeń muzycznych absolutnie nie mam zastrzeżeń.
Zawiodły mnie natomiast telebimy - w ilości 4 sztuk - 1 za zespołem i 3 przed sceną.... Zapewne dla tych którzy są dość daleko i nie posiadają lornetki...
Niestety, na telebimach puszczano urywki videoclipów, psychodeliczne linie, kwadraty... Z pewnością jako tło koncertu miało to efekt porażający - zwłaszcza dla ludzi przed samą sceną. Ja byłam daleko, więc wolałabym na telebimie zobaczyć wyświetloną scenę, zespół, Beth... na zbliżenia i oddalenia...

Było tak w przypadku supportu Fleet Foxes... który nota bene świetnie zagrał :)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka