Gość: doom
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.09.11, 18:03
Nie YamaCHy tylko YamaHy. Ten instrument to Yamaha!
No i nie podoba mi sie idea kwalifikowania na podstawie CV zamiast chociazby dvd nagranych na zywo. Zawsze mozna wytknac, ze nie przyjeli sie jakiegos kandydata, bo sie nie lubi z jego nauczycielem itd.