Dodaj do ulubionych

Sposób na korki

13.09.11, 11:39
Zgadzam się, ale nie do końca:
1) faktycznie, przy aktualnych objazdach sytuacja z sygnalizacją świetlną jest TRAGICZNA!!! Tramwaje, nawet jezeli np. na skrzyżowaniu Głogowska / Hetmańska są puszczane przez Nadzór Ruchu, automatycznie utykają na skrzyzowaniu Hetmańska / Reymonta, gdzie zmiana swiateł dla tramwajów przebiega co pełny cykl zmiany do innych kierunków ruchu a nie - np dwukrotnie w trakcie cyklu. Niestety, ZDM ani też ZTM nie wpadł błyskotliwie na to, że Hetmańską i Reymonta jeżdżą teraz cztery a nie dwie linie tramwajowe, i wszędzie, przy kazdych swiatłach robi się ogonek.. Sygnalizacje nalezy zmienić, ale absolutnie z priorytetem dla tramwajów.
Dziś np. korek był na Głogowskiej (od Potworowskiego do Hetmańskiej) ale tramwajowy, samochody jechały płynnie. Coś tu jest nie tak.
2) Policja - owszem. Ale przede wszystkim, by kierować ruchem, zwłaszcza tępych kierowców, którzy wjeżdżają przy zielonym swietle na skrzyzowanie, z którego zjechać nie mogą, bo jest korek. Tamują ruch i tramwajów i aut jadacych w innych kierunkach. Na Rondzie Jeziorańskiego widziałem wczoraj sytuację: jest korek, auta stoją, kierowca osobówki wjeżdża na tory tramwajowe i tam czeka az się korek posunie. Podchodzi facet z Nadzoru Ruchu do kierowcy i każe mu się cofnąć o 2-3 metry (było miejsce) bo własnie podjechał tramwaj, który w tym czasie dostał zielone światło. Kierowca twardo jak d...a wołowa stoi w swoim miejscu. Podjechał drugi tramwaj do kolejki. Kierowca nadal twardo czeka, jak na zmiłowanie. Facet z Nadzoru Ruchu tak krzyczy na kierowcę, że aż spurpurowiał. Kierowca grzecznie rusza, ale do przodu, w momencie jak robi mu się miejsce. Tramwaje czekają na kolejną zmianę świateł. "Akcja" trwała około 4 minut. Spóźniłem się do pracy o 5 minut.
Błagam, niech Policja zacznie egzekwowac takie zachowania, wystarczy wyłapac 5-6 takich szoferów w ciągu godziny a korki zmniejsza się o połowę.
3) co za IDIOTA wymyślił, że przy takim remoncie Ronda Jeziorańskiego nie wprowadzono obowiązkowego objazdu dla TIRów???? Jeżeli ciężarówka jedzie krajowa "piątką" na Bydgoszcz z Wrocławia, niech wjezdża w A2 i dalej Katowicką, Jana Pawła II, Zawadami.
4) Buspasy - co do zasady - oczywiście. Na al. Niepodległości sensu nie mają, bo w Poznaniu autobusów w centrum jest jak na lekarstwo. Ale na Bukowskiej już taki sens jest.
5) Egzekwowanie - brutalne - złego parkowania w centrum i głupich zasad kierowców "mam samochód, muszę podjechac pod same drzwi sklepu". niestety mieszkam w śródmiesciu i widuje to na co dzień.

Trzeba coś zrobić. Bo nie może tak być, że w rozkładzie jazdy tramwaj jedzie 24 minuty z PKSu do Budziszyńskiej - a w rzeczywistosci - 45-50 minut.... Ale za to kierowcy na Głogowskiej jadą bez korków...
Obserwuj wątek
    • imanust zastanawiam sie 13.09.11, 11:47
      ilu czytelnikow gw, ile osob z redakcji, i ile osob z majacych rozwiazania systemowe dobre na nasza sytuacje dzownilo do zdm z sygnalem o koniecznosc zmainy sygnalizacji i ile osob zglosilo na policje fakt cwaniaczenia niektorych kierowcow, chocby przez zastawianie wjazdu na skrzyzowanie.

      wladze maista i zdm ze sterowaniem ruchem zawiedli na calej linii. wiec wezcie sprawy w swoje rece.
      • r0bur Re: zastanawiam sie 13.09.11, 15:00
        ja pisałem maile do ZTM. Oduczyłem się, kiedy odpowiedzi spływały po 3 miesiącach i brzmiały "myślimy o tym ale nie ma środków".

        tu w tym mieście jest potrzebne trzęsienie ziemi. Ale i tak na grobelnego zagłosujecie.
        • wlodzimierz_nowak drodzy czytelniku i forumowicze - U T O P I A !!! 14.09.11, 19:17
          Ja już z pewnym zmęczeniem powtórzę - wierzcie mi proszę, ZDM uchyliłby Wam nieba, żeby tylko samochodem jeździło się lepiej albo chociaż znośniej. Wasze oczekiwania to tylko funkcja nadziei jaką wiążecie z samochodem jako sposobem poruszania się po mieście. A Wasze rozgoryczenie jest wprost proporcjonalne do przeżywanego zawodu. Jeśliby o Was nie pisał Andre Gorz w swym słynnym już artykule z ... 1973 roku, to można by się nad zjawiskiem zastanawiać. Ale sprawa jest ludzkości nadto dobrze znana, by się wielce nad diagnozą pochylać.

          www.my-poznaniacy.org/index.php/nasze-idee/zrownowazone-miasto/671
          Drogi czytelniku. Choć jest całkiem możliwe, że wypatrzyłeś zasadne uchybienia, to znając autentyczny zapał urzędników w ZDM do ułatwiania kierowcom kosztem pieszych, rowerzystów i transportu publicznego mam intuicyjną pewność, że mają one swoje uzasadnienie w ograniczeniach technicznych.

          Natomiast co do Twojego spojrzenia, to w ŻADNYM razie nie mogę się z nim zgodzić. Dlaczego? Oto dlaczego.
          www.my-poznaniacy.org/index.php/nasze-tematy/komunikacja-i-transport/87-aktualnosci-komunikacyjne/244-naukowcy-z-uam-sprawdzili-nasze-preferencje
          W Poznaniu ponad 50% populacji codziennie używa transportu publicznego, gdy tylko niespełna 1/3 codziennie używa samochodu. Dlatego Twoje stwierdzenia

          "Przyspieszyć tramwaje - zasadniczo oczywiście tak, ale trzeba to zrobić w sposób, który nie sparaliżuje jeszcze bardziej ruchu samochodów.

          można uznać za pyszałkowatość albo nieświadomość powyższych proporcji. Wyobraź sobie tylko co by się stało, gdybyś zniechęcił mieszkańców jeżdżących transportem zbiorowym do korzystania z niego. Co by się stało, gdyby na ulicach pojawiło się 100-150% więcej samochodów? Myślisz może, że jadący tramwajami nie mają samochodów? Pojedź sobie na dowolne osiedle w godzinach pracy i zobacz ile samochodów codziennie zostaje na parkingach.

          "na skrzyżowaniu Dąbrowskiego / Roosevelta / Most Teatralny - przez większość czasu przez skrzyżowanie przejeżdżają tylko tramwaje, uniemożliwiając inny ruch."

          I bardzo dobrze. Wreszcie. Uzasadnienie niżej. Proszę do śródmieścia nie wjeżdżać samochodem, jeśli tam nie mieszkasz albo nie wieziesz tam dzieci, nie jesteś osobą chorą, w podeszłym wieku, nie rozwozisz towarów, albo inna losowa przypadłość sprawia, że samochód jest dla Ciebie niezbędny.,

          "Przyspieszyć autobusy - NIE, pomysł wydzielonych pasów dla autobusów nie sprawdził się (patrz al. Niepodległosci), nie ma w Poznaniu takich ulic, na których ruch autobusowy uzasadniałby ich utworzenie. A pas, który przez większość czasu będzie pusty jest oczywistym marnotrawstwem."

          Zgadza się, ale tylko częściowo. W Warszawie i Krakowie pasy dla autobusów sprawdziły się znakomicie.
          Dotychczas linie które prowadzono buspasem były liniami komulującymi niewielkie strumienie pasażerów. Ale to można zmienić odpowiednio je konfigurując, tworząc zupełnie nowe linie pod zupełnie nowe potoki pasażerskie. To wręcz jedyna możliwa metoda uniknięcia paraliżu na wielu ulicach. Taki pas wcale nie musi być większość czas pusty jeśli będzie nim jechał autobus co 2 minuty.
          O pasy dla autobusów aż się prosi al. Niepodległości na całej długości wraz z Armii Poznań i Kutrzeby, Solna, Grochowska, Niestachowska-Żeromskiego, Polska-Bułgarska po otwarciu odcinka do Grunwaldzkiej, Grunwaldzka po zamknięciu linii tramwajowej od listopada, Baraniaka po zamknięciu Trasy Katowickiej przewidzianego na marzec 2012, być może Serbska-Hlonda.

          Oczywiście względem konieczności zmiany polityki biletowej, potrzeby wzmożenia aktywności policji i uruchomienia doraźnych ale wygodnych w przesiadkach parkingów Park&Ride zgoda pełna z mojej strony.

          KONTEKST
          Nagle, gwałtownie, sieci drogowej ubyło powierzchni i przepustowości. To taka mała zapowiedź przed paraliżem, do którego zmierzamy wskutek jednoznacznie prosamochodowego rozwoju. W Poznaniu mamy już 517 samochodów osobowych na 1000 mieszkańców, gdy średnie duże miasto EU15 ma ich 400/1000 i lepszą infrastrukturę.

          Tam też kiedyś było tak jak u nas, ale w końcu zrozumiano przed 1 pokoleniem, że trzeba przestać marnować środki na infrastrukturę drogową, gdyż popytu zaspokoić się nie da i zaczęto na potęgę rozbudowywać transport zbiorowy żeby móc zaoferować dobrą alternatywę. Zrozumiano, że w m i e ś c i e samochód nie jest błogosławieństwem, a przekleństwem.
          Przemysł motoryzacyjny zaczął się ratować podpatrując Japończyków powracając na początku lat 80-tych do miniaturyzacji nie ze względów na niską zamożność, ale względy przestrzenne, Fiat Panda, Autobianchi, potem zwane Lancia Y, Renault Twingo, wcześniej polski Beskid, potem wiele, wiele innych, wreszcie Smart, teraz P.U.M.A.

          Nie mniej przy przeciętnym samochodzie zajmuje on w czasie jazdy ok. 40 m kw. powierzchni drogi (wraz z odległościami w ruchu), a jeśli doliczyć miejsca parkingowe, wjazdy i wyjazdy z nich w miejscu startu i jednego celu, to samochód w mieście potrzebuje nawet 100 m kw. Tymaczasem pasażer tramwaju nawet z uwzględnieniem bezpiecznej odległości między tramwajami i powierzchni zajezdni potrzebuje maksimum 2 m kw, a pasażer autobusu 3 m kw., rowerzysta 6 m kw. Nie da się porównać (nie)efektywności przestrzennej samochodu do czegokolwiek innego.

          A miasto jako wspólnota mieszkańców powinno (i tego nie czyni, co jako MyP krytykujemy) powinno dbać o maksymalnie szybką możliwość przemieszczania się ludzi, a nie pojazdów. Miasto nie ma obowiązku zaspokajania potrzeb wszystkich na to na co mają ochotę, szczególnie jeśli jazda samochodem jest tak niekorzystna dla miasta. Patrząc na wskaźniki przestrzenne i kosztowe - roczny koszt utrzymania drogi jest znacznie wyższy niż torowiska tramwajowego - ruch samochodowy można śmiało uznać za rozpustny jeśli w tej samej przestrzeni można mieszkańcom zapewnić równie szybki transport alternatywny.

          Tymczasem w Poznaniu myślimy wciąż o godzeniu pojazdów, a nie efektywności przemieszczania się mieszkańców. Konsekwencją w najbardziej obciążonych obszarach są nieuniknione straty. Ale ZDM jest równie samochodocentryczni jak czytelnik. I tak iluzja swobody wyboru toczy się dalej, aż do czasu gdy znajdzie się ktoś odważny by przeciąć błędne. Koło procesy te w miastach Europy toczyły się w latach 70 i 80-tych. U nas też prędzej czy później nastąpią. Widząc bezprecedensowy wzrost liczby rowerzystów na ulicach w ostatnich 2 tygodniach jestem bardziej spokojny o przyszłość Poznania. Zmiany potoczą się teraz w przyspieszonym tempie. W tej dekadzie zaczniemy przebudowę systemu transportu aglomeracji poznańskiej.
    • Gość: poznaniak Dlaczego nie zachęca się do korzystania z MPK? IP: *.webair.com 13.09.11, 13:34
      Żeby dotrwać do tych nikomu niepotrzebnych EURO miasto powinno zaoferować ulgowe przejazdy MPK dla tych, którzy do tej pory nie mieli zniżek i darmowe przejazdy dla tych, którzy do tej pory mogą korzystać z 50% ulgi. Może i to się wydawać nieekonomiczne, ale co będzie jak do Poznania zjadą się studenci gdzie co drugi z nich ma własny samochód?

      Jak student ma już samochód to woli jechać kilka km autem jak płacić za przejazd MPK, bo to na jedno wychodzi. Jak ktoś dojeżdża autem do pracy podobnie. Jeśli uczący się studiujący mieliby do czasu euro2012 możliwość przejazd u darmowego, a pracujący mogliby skorzystać z ulgi 50%, to podejrzewam, że spokojnie więcej jak połowa z nich zostawiłaby auta pod domem.

      Kolejna sprawa to parkingi buforowe. Dlaczego na przykład nie planuje się na terenie nowej dzielnicy Łacina parkingu buforowego dla dojeżdżających do Poznania od południa? A jeszcze lepszym rozwiązaniem byłby drugi parking buforowy obok nowej zajezdni na Franowie. Przecież ci ludzie spokojnie mogliby zostawić tam swoje samochody i dojechać do miasta kilka przystanków tramwajem. Tym bardziej, że lada dzień estakada zostanie zamknięta.

      Generalnie miasto ma mieszkańców gdzieś. Sprawa w tej chwili jest na tyle poważna, że czas aby podjąć radykalne i poważne decyzje. Skoro już tak się wszyscy napalili na to euro, to chyba można to wszystko zorganizować i podarować mieszkańcom te ulgowe i darmowe przejazdy? Na stadion poszło prawie miliard złotych, a nie ma pieniędzy, żeby zorganizować parkingi buforowe? To kwestia wyłożenia kostki brukowej, ogrodzenia i zatrudnienia parkingowego. A darmowe przejazdy to też nie byłby aż tak wielki prezent w porównnaiu do kosztów tej całej błazenady na euro.

      No i kwestia szynobusów czy pociągów podmiejskich.

      Nie wspomnę już o braku możliwości pozostawienia rowerów w centrum... Jak jestem w Poznaniu i chcę gdzieś pojechać rowerem to zazwyczaj trzeba go przypinać do jakiś słupków, znaków drogowych, barierek, krat okiennych, śmietnika czy do latarni.... Wstyd!!!!
      • wlodzimierz_nowak Re: Dlaczego nie zachęca się do korzystania z MPK 14.09.11, 20:01
        epoznan.pl/news-news-27537-Apel_My-Poznaniacy_do_mieszkancow
        Rozwinięcie pojawi się w weekend. Jest dużo rzeczy do zrobienia. Ale muszą chcieć mieszkańcy, muszą chcieć ludzie odpowiedzialni. Bez synergii świadomości z dwóch stron trudno będzie uratować sytuację. A problemy dopiero przed nami - 5 kolejnych remontów w pół roku, w tym zamknięcie linii tramwajowej i Trasy Katowickiej, studenci.
        • zderzacz-hadronow Re: Dlaczego nie zachęca się do korzystania z MPK 16.09.11, 12:26
          wlodzimierz_nowak napisał:

          A problemy dopiero przed nami - 5 k
          > olejnych remontów w pół roku, w tym zamknięcie linii tramwajowej i Trasy Katowi
          > ckiej, studenci.

          Znowu uprawiasz populizm; snujesz katastroficzne wizje licząc, że ciemny lud to kupi. Mogę się z Tobą założyć, że estakada katowica nie zostanie zamknięta a pieniądze na remont znajdą się do marca ( czyli czasu do kiedy może być użytkowana w bieżącym stanie ). To samo dotyczy studentów; czym próbujesz straszyć ludzi? Że wrócą studenci do miasta? Bądź poważny; studenci są tu od wielu wielu lat a ich obecność nie jest argumentem przemawiającym za tym żeby straszyć ludzi wizją jakiejś katastrofy!
    • Gość: jacek Re: Sposób na korki IP: *.izacom.pl 13.09.11, 14:16

      > 1a) Przyspieszyć tramwaje - zasadniczo oczywiście tak, ale trzeba to zrobić w sposób, który > nie sparaliżuje jeszcze bardziej ruchu samochodów.
      Jasne, niech tramwaje stoja w korku, zeby pan kierowca mogl sobie plynnie przez centrum przejechac. Do Panskiej informacji: sklad tramwajowy zajmuje tyle miejsca, co 5-6 samochodow, wiezie kilkadziesiat osob. Wybór, kto ma stac w korku, a kto nie, powinien byc oczywisty. Nie moze byc tak, ze kaze sie dodatkowo ludzi, ktorzy powstrzymuja sie od korkowania miasta i wybieraja tramwaj.

      > 2a) Przyspieszyć autobusy - NIE, pomysł wydzielonych pasów dla autobusów nie sprawdził > się (patrz al. Niepodległosci), nie ma w Poznaniu takich ulic, na których ruch autobusowy
      > uzasadniałby ich utworzenie.
      Jechal Pan kiedys autobusem przez Bukowska? Wie Pan, ile czasu w RZECZYWISTOSCI zajmuje przejazd autobusem z lotniska do centrum? Ile autobusow codziennie tkwi tam w korku?

      > A pas, który przez większość czasu będzie pusty jest oczywistym marnotrawstwem
      Jasne, za to jesli bedzie na nim stal sznurek samochodow, to bedzie to swietne wykorzystanie. Do Panskiej informacji: pasy dla autobusow tworzy sie nie po to, zeby jechal po nim sznurek autobusow, tylko po to, zeby ludzie, ktorzy nie korkuja miasta autem mogli sprawnie przejechac.

      Więcej... poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,10273163,Sposob_na_korki.html#ixzz1XpkuPdd0
      • alfalfa Re: Sposób na korki 13.09.11, 15:17
        Do Panskiej informacji: sklad tramwajowy zajmuje tyle miej
        > sca, co 5-6 samochodow, wiezie kilkadziesiat osob.

        I co z tego? Tramwaj jeździ co kilka-kilkanaście minut a samochody cały czas. Do Pańskiej informacji, hehe.
        A.
        • Gość: geordi po raz 101: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.09.11, 15:42
          3 linie tramwajowe co 10min = 18pociągów / godzinę.
          Razy 70 pasażerów w każdym = 1260 osób/godzina.

          pas jezdni = maks. 2400sekund do dyspozycji (kierunki kolizyjne!), przy aucie co 2,5 sekundy = 960 aut / godzina.
          Razy 1,2 pasażera w kazdym = 1152 osób/godzina.
          • Gość: herbatnik Re: po raz 101: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 15:44
            i ? Różnice nie są aż tak wielkie a komfort jazdy - nieporównywalny
            • Gość: geordi Re: po raz 101: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.09.11, 19:41
              owszem, ale w warunkach miejskich dochodzą także inne czynniki decydujące o wyższości transportu szynowego nad indywidualnym. Na przykład
              - emisje i hałas
              - pewność długości przejazdu
              - niezawodność (jak się auto rozkraczy, nie zawsze da się odpalić w 10minut - po takim czasie będzie kolejna bimba)
              - mozliwość kształtowania za jej pomocą wyborów ludzkich (np. w czasie obecnej katastrofy, wszystkie bilety czasowe jednorazowe (15/30/60) są ważne 2x dłużej. Albo właściciel pojazdu ma prawo do ulgi 50%).

              itd.

              Komfort pomimo stania moze być wyższy niż w średnim polskim aucie (wiek >12lat) - jesli tory nie sa krzywe, a w środku jest przyjemna temperatura (klima!).
          • Gość: arecki Re: po raz 101: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 16:51
            Sam sobie strzelasz w stopę.
            Różnica prawie żadna a poza tym skąd wiesz, że w samochodzie siedzi 1,2 pasażera a w tramwaju 70?

            A co jeśli w samochodzie jest 1,4 pasażera a w tramwaju 65? To okaże się, że samochody powinny mieć pierwszeństwo: 1344 w aucie vs 1170 w tramwaju :-)
          • alfalfa Re: po raz 101: 13.09.11, 17:36
            Skąd założenie 70 pasażerów średno w tramwaju albo 1,2 pasażerów w samochodzie?
            A.
            • Gość: geordi Re: po raz 101: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.09.11, 19:56
              Dane dot. auta ze "źródeł" - nie pamiętam już ktorych.
              1,2-1,4 to średnia w dni robocze, w weekendy chyba do 2,1 dochodząca (w PL nawet do 2,7).

              A tramwajowe 'na oko' :P. Uśrednione po dobie powinny być w systemie statystyk samorządowych.
              • alfalfa Re: po raz 101: 13.09.11, 20:19
                Inaczej mówiąc wyssałeś to sobie z palca podałeś jako "fakt i prawdę objawioną".
                A.
                • Gość: geordi Re: po raz 101: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.09.11, 20:52
                  mniej wiecej. Jak wolisz, mozna porównać wartości weekendowe aut do natężenia PST w szczycie (36 pociągów, kazdy nabity).
                  Ale chyba nie o to chodzi? ;)
                  Już ktoś w wątku obok o korkach napisał w jakim celu wydziela się pas dla zbiorkomu.

                  Co do źródeł, najlepiej co do aut udokumentowana jest warszawa :P
                  strategia.um.warszawa.pl/img/stuff/5%20link_%20SMonkiewicz_Dojazdy_do_pracy_spoza_Warszawy_ppt.pdf (1,5)
                  www.transeko.pl/publik/Szybko%20i%20niezawodnie.pdf (1,26-1,5)
                  siskom.waw.pl/kp-buspas1.htm (w autobusie 65%)
                  siskom.waw.pl/nauka/konferencje/20100224/Sesja-2-1.pdf
                  Wychodzi na to, że wiele się nie pomyliłem...
            • wlodzimierz_nowak Re: po raz 101: 14.09.11, 19:23
              W Poznaniu samochód to 1,1-1,12 od lat powtarza się w badaniach, gdy tramwaj średnio osiemdziesiąt coś (chyba 86). Żródło ZPRTP, dokument miejski z 2006 roku dostępny na bip.poznań. Do tego codziennie transportu publicznego użyta ponad 50% mieszkańców, a samochodów nieco ponad 25% mieszkańców. Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia dla obecnego uprzywilejowania ruchu samochodowego.
              • Gość: Poznaniak Re: po raz 101: IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.11, 20:35
                Włodek, mimo, że nie ze wszystkim się z Tobą zgadzam jesteś niesamowicie konsekwentnym, pozytywnym oszołomem. Fajnie, że mamy takich ludzi w Poznaniu. Proszę, postaraj się jednak czasem myśleć "out of box". Poznań to nie jest zielona płytka Lego na której możemy sobie ustawiać i przesuwać klocki, wieżowce, osiedla (pamiętasz scenę z Poszukiwany-poszukiwana jak pan dyrektor poprzesuwał wieżowce na makiecie miasta? ktoś mówi - panie dyrektorze ale przecież tu nie może stać wieżowiec bo tu jest jezioro! -Tak jest - przesunąć jezioro - odpowiada dyrektor).
                Włodek, jak zastanowić się nad naszą spiralną zabudową w centrum - rodem ze średniowiecza - dobitą jeszcze bezsensownym układem jednokierunkowych, niefunckjonalnych ulic - to tak naprawdę Poznań w perspektywnie kilku lat potrzebuje METRA (może Solaris zacznie produkcję wagonów metra?). Do tego zostawmy w mieście tramwaje ale wywalmy zawalające i smrodzące w centrum autobusy - niech osbługują linie "na małym ringu" i "dużym ringu" czy jak wolisz na ntych ramach komunikacyjnych + dowozy z i do okolicznych gmin ale nie do centrum tylko do punktów przesiadkowych zlokalizowanych na dużym ringu (metro).
                To jest wizja na miarę milionowej aglomeracji z bardzo ścisłą zabudową w centrum. Obecny stystem komunikacji miejskiej osiągnął już max mocy przerobowych i nie da się bardziej tłoczyć ludzi jak barany. Częstotliwości też nie zwiększymy, to fikcja. Niestety kongestia dotyczy tak komunikacji samochodwej jak i publicznej (tramwaje, autobusy).
                Zamiast kombinować buspasy - dobry przykład Warszawa gdzie buspasy spowodowały kompletny chaos komunikacyjny - poprawmy wydajność komunikacji miejskiej wywalając z centrum autobusy i budując tak szybko jak można kilka linii metra.

                Ale przede wszystkim należy ASAP wywalić tranzyt TIRów z centrum miasta !!!
                Do tego uważam też (teraz się narażę), że do centrum rozumianego jako to, co w środku trzeciej ramy (dla uproszczenia) powinny mieć prawo wjazdu tylko małe ciężarówki dowożące ładunki dla sklepów i to wyłącznie poza szczytem czyli np. 10.00-14.00. TIRy powinny dowozić całopojazdowe ładunki tylko do centrów logistycznych które już teraz są zlokalizowane poza miastem. Dopuśćmy - jak Szwedzi, Duńczycy czy Holendrzy, by w zamian tego firmy transportowe pomiędzy centrami logistycznymi mogły używać pojazdów o długości 25,25 metra (zamiast 17-19m) i DMC 60 ton (zamiast 40 ton przy zachowaniu 8 ton nacisku na oś ) bo te długie pociągi drogowe można z powodzeniem wykorzystać na autostradach i drogach ekspresowych + główne drogi krajowe --> zastępując 3 standardowe TIRY 2 długimi pociągami drogowymi, które zużywają przy tym tylko 5-10% więcej paliwa niż zwykły TIR.

                To są konkrety - best practice wykorzystywane w Europie, a nie utopie typu - promujmy MPK karząc na siłę wszystkim cisnąć się jak bydło w strasznie drogich środkach komunikacji MPK.
                Może by tak na odwrót? Wywalmy tranzyt, autobusy z miasta, usprawnijmy komunikację publiczną, niech będzie tania, punktualna i czysta (jak w Szwecji) - a wtedy ludzie sami wybiorą co lepsze. Wystarczy zrobić w strefie 10 PLN/ za godzinę parkowania i miesięczny abonament w strefie podnieść do 500pln/mies. To świetnie działa w Sztockholmie - jak ludzie widzą że za parę godzin parkowania w mieście płacą 100pln to następmnym razem wsiadają do metra czy tramwaju. Copy and paste.
                • Gość: Poznaniak Re: po raz 101: IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.11, 20:43
                  Oczywiście pod warunkiem, że będą bilety strefowe za max 2 PLN (jeździsz wewnątrz strefy do woli przez np. max 1 godzinę) przy czym przy rozległosci Poznania to praktycznie wszystko wew 3 ramy to 1 strefa :)
                  Sieciówka na wszystkie środku komunikacji miejskiej w aglomeracji - max 100PLN/mies (studenci/emeryci etc 50%).
                  Do tego czyste tramwaje z klimą i to samo pod ziemią - METRO a na ringu miasta Sbahn tudzież szynobusy + szynobusy dowożące z okolicznych gmin na 1 bilecie miesiącznym - dla posiadających bilet aglomeracyjny na dojazdy koleją - transport publiczxny wew aglomeracji za free.
                  Tyle, że przy pbenym układzie komunikacyjnym i sieci tramwajowej - nawet przy tramwaju co 2 min - system zatka się pod max 2 tygdoniach.
                  To gigantyczne inwestycje i nie wiem czy w obliczu kryzysu nas na to stać...
                  • Gość: geordi Re: po raz 101: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.11, 21:47
                    kilometr metra to jedna Bubel Arena, w przyblizeniu. Minimalne trasa ze 4km musiałaby mieć, nie sądzisz? ;)

                    Wiele można zrobić mniejszymi nakładami na bimby.
                    Na większości istniejących ciągach tramwajowych można osiągnąć częstotliwość 180sekund przy znikomych utrudnieniach dla ruchu, także rezerwa jest.
                    Na PST - Górczyn nawet jeszcze większa : do dw. zachodniego tramwaj co 90sekund moze jezdzic po przedluzeniu.
                    Co do reszty - jasne.
                    Bilet strefowy istnieje już na "szynobusy" - za 3,50 normalny afair mozna jezdzic 2h wewnątrz poznania.

                    W centrum, poza inwestycjami typu Ratajczaka/Garbary, mozna puscic objazdowego busa. na 15-20 osob, co 15-30minut. Nie smrodzi, a ulatwia babinkom z 10kg mąki powrot do domu. W Amsterdamie takie cudo śmigało, fajna sprawa.
                    Tylko pytanie dla kogo? Poki nie wroci życie zamiast banków, to mogloby wlasciwie sluzyc tylko tym babinkom, dojazdom pod same drzwi urzędów a wieczorami jako taksówka międzyklubowa...
                    • wlodzimierz_nowak Re: po raz 101: 15.09.11, 09:50
                      Ondniosę się szerzej mam nadzieję przez weekend. Nie widzę miasta jak w Poszukiwany Poszukiwana :-) Są orgfaniczenia ustawowe np. maksymalna stawka za parkowanie 4 PLN/h bodajże. Ale już nie ma ograniczenia we wprowadzaniu parkowania czasowego... Tylko ZDM to nie interesuje. W Berlinie Zach. zachęcanie do transportu zbiorowego gdy miasto się zatkało bodajże w 1977 zaczęto od wprowadzenia biletu na 2h. W 1988 kosztował 2 DM, a podróż jednorazowa w jedną stronę na ileś przystanków bodajże 0,80 DM. I można było jeździć wszędzie dokąd się chciało za czasowy.
                      Natomiast zarysowane inwestycje w transport publiczny to grubo ponad nasze siły. Jestem jak najdalszy od gigantomanii w stylu Dutkiewicza i Grobelnego. Metro w Poznaniu kiedyś nam się przyda do objęcia tras, które nie są ujęte i nie mogą być np. połączenie okolic Areny z centrum pod Wolnymi Torami. Ale poza tym tramwaj i KMka świetnie zdadzą egzamin, jeśli się na poważnie w nie zaangażuje. Ale do KMki potrzebny jest Ygrek i nowa obwodnica towarowa. Dodam jeszcze tylko, że przyszłe (a nie tylko dzisiejsze) potoki pasażerskie II linii metra w Warszawie bez problemu można by obsłużyć tramwajami. Tylko to trochę przyblokowałoby tranzyt samochodów przez Warszawę, a tam w dalszym ciągu chcą budować bezkolizyjną obwodnicę śródmiejską.
                      • Gość: Poznaniak Re: po raz 101: IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.11, 12:13
                        Dobra, może to i racja, że na metro pewnie przez 20 lat kasy nie będzie. Rozbudowujmy zatem tramwaje ale tak, żeby można było nimi poruszać się szybko, tanio i by był komfortowe (klima!!!), czyste etc. Plus KMka na tych samych zasadach. Tylko czy to w ogóle realne... Jakoś przy obecnym modelu działania MPK tego nie widzę....
                        Fajnie też gdyby na wlotówkach powstały parkingi Park&Ride ale żeby miały sens - musi znacznie podrożeć długotrwałe parkowanie w strefie. OK, zostawmy maksymalne stawki za 1 godzinę ale za to ponieśmy stawki pow 1 godziny, by przestało się to zwyczajnie opłacać.
                        Wtedy kwit z parkingu Park&Ride mógłby być równoznaczny z ulgowym (darmowym?) poruszaniem komunikacją miejską wew 3 ramy. Parkingi P&R mogłoby zbudować MPK - ostatecznie to ich interes żeby mieć więcej klientów = większe wpływy, szansa na rozwój, inwestycje etc etc
    • Gość: grunwald Re: Sposób na korki IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.11, 16:08
      "3 linie tramwajowe co 10min = 18pociągów / godzinę. "

      Ha ha ha, to na papierze. Z pętli na Górczynie - powtarzam, z pętli, gdzie nie ma teoretycznie żadnych spóźnień tramwaje wyjeżdzają tak że już na pierwszym przystanku łapią opóźnienia. Dodam, że nie ma szans żeby tramwaj jednej linii jechał co 10 minut; zdarza się że np. pojedzie co 20 minut. Na przykładzie "piątki" : rano notorycznie zdarza się że wypada jedna z jazdy, po prostu przyjeżdzają tak jakby wg rozkładu jechała co druga. Ile razy musiałem wracać z przystanku i brać samochód żeby zdążyć na ważne spotkanie. I tylko samochodem się udawało, bo samochód nawet w korku porusza się, a na przystanku człowiek stoi w jednym miejscu, a czas leci.

      Powtarzam się (pisałem o tym w innym wątku), teraz jest tak że samochody wpadające do miasta z Głogowskiej rano jadą bez żadnych utrudnień a tramwaje stoją we własnych korkach, i to w miejscach w których nie ma to teoretycznie uzasadnienia (np. park przy Forcie Colomb).
      • Gość: Bimota Re: Sposób na korki IP: *.icpnet.pl 13.09.11, 16:13
        Ha, ha... Milosnikom szynowcow wystarcza parametry teoretyczne. :)
      • Gość: Mać Re: Sposób na korki IP: *.171.13.50.static.crowley.pl 14.09.11, 15:52
        Wiec własnie dlatego trzeba pozmieniać sygnalizację.. faktycznie, jezeli tramwaj stoi we własnym korku, bo na skrzyżowaniach priorytet mają auta, to się nie dziwcie, że sa niepunktualne albo wypadają. Jeżeli auta blokują torowiska, parkują na nich (patrz: pl. Wolności) wjeżdżają na skrzyżowanie i blokują tory, to tak się kończy.
    • l.george.l Rozwiązanie jest banalnie proste 13.09.11, 16:55
      Przynajmniej dla odcinka Kaponiera-Most Dworcowy. Należy otworzyć przejazd przez teren Targów.
      Honorarium proszę przesłać na konto nr . . . . . . . . . .
    • Gość: negrar Naiwny! IP: *.icpnet.pl 14.09.11, 18:08
      >Jaki sens ma zapalanie zielonej strzałki na dwie sekundy? Jaki sens ma tzw. inteligentna sygnalizacja, gdy powoduje koszmarne korki?<

      Jaki? Biuro inżynieryjne sprzedające systemy, sygnalizację i analizy ma cały czas pracę. Jesteśmy poukładani jak przysłowiowe warszawiaki.
    • Gość: RAUBER Dzięki takim absurdom Poznań zdycha w korkach IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.11, 08:22
      Dzięki takim absurdom Poznań zdycha w korkach. Nie ma to jak doprowadzać do podporządkowania wszystkiego ruchowi samochodowemu który raz że korkuje miasto a dwa że wspiera rozpełzanie miasta. TO wielki krok w stronę efektu Detroit gdzie pozostali bezrobotni i nieliczni produkcyjni z zakładów motoryzacyjnych. Brawo czytelniku, morderco miasta.
      • Gość: Bimota Re: Dzięki takim absurdom Poznań zdycha w korkach IP: *.icpnet.pl 16.09.11, 12:00
        Przeciez mozesz jechac rowerem... :P
        • Gość: RAUBER Re: Dzięki takim absurdom Poznań zdycha w korkach IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.11, 12:18
          Tak, mogę, ale jak jakiś wariat mnie potrąci samochodem to pogotowie (samochód) do mnie dojedzie po pół dnia. Co to za interes?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka