Dodaj do ulubionych

Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy

03.11.11, 09:11
U nas człowiek jest nikim. U nas człowiek zostaje sam z takimi problemami. U nas lekarze zamiast spróbować pomóc powiedzą Ci: mamy Cię głęboko w dupie. Radź sobie sam. Masz urodzić i tyle. A co będzie potem? Kogo to w tym popierzonym kraju obchodzi. Radź sobie sam.
Obserwuj wątek
    • emilystar Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 03.11.11, 09:19
      Brawo dla lekarzy z Polnej za odwagę!!! Jak się mają czuć rodzice dzieci z zespołem Downa, dla których te dzieci są najmądrzejsze i najcudowniejsze??? Czytam to i nie wierzę, że jakiś profesor może tak mówić o zespole Downa, założę się, że nigdy w życiu nie rozmawiał z takim dzieckiem, w przeciwnym przypadku NIGDY W ŻYCIU CZEGOŚ TAKIEGO BY NIE POWIEDZIAŁ!!!!!
      • tutuna Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 03.11.11, 09:37
        Czytam
        > to i nie wierzę, że jakiś profesor może tak mówić o zespole Downa, założę się,
        > że nigdy w życiu nie rozmawiał z takim dzieckiem, w przeciwnym przypadku NIGDY
        > W ŻYCIU CZEGOŚ TAKIEGO BY NIE POWIEDZIAŁ!!!!!

        Nie zakładaj się.
        Bo co jeśli rozmawiał i nadal tak twierdzi?
        Osobną kwestią jest, że rodzice dzieci z różnymi dysfunkcjami (nie tylko zespołem downa) zostają w Polsce pozostawienie sami sobie, zarówno finansowo jak i organizacyjnie i emocjonalnie. I TO jest prawdziwy skandal.
      • mark6 szkoda, że nie możesz zapytać te"najmądrzejsze" 03.11.11, 09:39
        dzieci jak ONE się czują??
        Mam znajomego, który był ojcem tak schorowanego dziecka. Tragedia !!!!!!!!
      • Gość: Bert Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.ip.netia.com.pl 03.11.11, 09:44
        To nie wierz. Decyzja o usunięciu płodu z dysfunkcjami należała do matki. Przestępstwem była odmowa lekarzy. Tyle w temacie.
        • Gość: krolowamaria Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: 95.108.91.* 03.11.11, 10:15
          Przestępstwem? Radzę zajrzeć do słownika a później zapoznać się z tym co prawo mówi na ten temat.
          Kobieta miała prawo podjąć taką decyzję, lekarz miał prawo odmówić wykonania zabójstwa dziecka.
          Tyle w temacie.
          • Gość: kaja Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.aster.pl 03.11.11, 18:26
            moze ty sobie zajrzyj do ustawy, a nie odsylasz innych, bo sama g... wiesz - odmowic wykonania zabiegu moze LEKARZ, ale nie caly SZPITAL
          • Gość: podatnik Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.uznam.net.pl 04.11.11, 04:06
            Gość portalu: krolowamaria napisał(a): > Kobieta miała prawo podjąć taką decyzję, lekarz miał prawo odmówić wykonania za
            > bójstwa dziecka.

            Wiesz, problem w tym, że o żadnym zabójstwie dziecka nie ma tam mowy. Chodziło o usunięcie płodu. Uszkodzonego płodu. Skazywanie tej kobiety na urodzenie nieuleczalnie chorego dziecka jest okrucieństwem katolików. Swoją drogą akurat to mnie nie dziwi. W przeszłości w imię wiary mogli wymordować całe narody, więc co tam dla nich los jednej kobiety. Religijny reżim nie zna litości.
            • Gość: frida-a Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 10:26
              Zygota, brzmi lepiej!
              • Gość: kx Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.aster.pl 04.11.11, 11:19
                od szostego tygodnia ciazy uzywa sie nazwy PLOD. biologia sie klania.
      • Gość: kaja Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.aster.pl 03.11.11, 18:28
        rodzice dzieci z Zespolem Downa niech sie zajmuja swoimi dziecmi i nie wtracaja do zycia innych ludzi. to nie twoja sprawa czy ktos chce urodzic takie dziecko czy usunac - to jest jego zycie a nie twoje wiec nie wsadzaj nosa w nie swoje zycie.
      • flat-ower Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 04.11.11, 09:19
        Pewnie, że rodzice takich dzieci i tak je kochają i starają się zawsze znaleźć "dobrą stronę" tej tragedii. Bo to jest tragedia czy się chce czy nie. I żaden konował ze swoimi religijnymi fobiami nie ma prawa rodziców skazywać na coś takiego. Zresztą, jeśli jest to takie normalne , że ma się dziecko z downem, to dlaczego tych dzieci w Polsce Polacy nie chcą adoptować? Dlaczego te upośledzone w różnym stopniu sieroty są od lat polskim towarem eksportowym, przeznaczonym do adopcji przez zamożnych z Zachodu ,gdzie zresztą jest dużo łatwiej wychowywać uposledzone dzieci? A w Polsce ? kato-hipokryzja ! A to dewotka z apteki nie sprzeda kondonów, a to pan doktor odmówi aborcji ale nikt, dosłownie nikt nie chce ludziom pomóc efektywnie !
      • mlodaemerytka Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 04.11.11, 10:00
        emilystar napisała:

        > Brawo dla lekarzy z Polnej za odwagę!!! Jak się mają czuć rodzice dzieci z zesp
        > ołem Downa, dla których te dzieci są najmądrzejsze i najcudowniejsze??? Czytam
        > to i nie wierzę, że jakiś profesor może tak mówić o zespole Downa, założę się,
        > że nigdy w życiu nie rozmawiał z takim dzieckiem, w przeciwnym przypadku NIGDY
        > W ŻYCIU CZEGOŚ TAKIEGO BY NIE POWIEDZIAŁ!!!!!
        ====================================================
        Kompletna paranoja na temat autorytetow ! Ani Kosciol, ani profesorowie nie moga
        decydowac za rodzicow zwlaszcza matke. Podpisanie "poronionej" ustawy pod dyktando
        kosciola czynic mozna odpowiedzialnym za "awantury" wokol aborcji. Tylko glupcy tocza
        spory na tle religijnym. Takich mamy 'KAPLANOW" ktorym nie lezy na sercu zycie
        uposledzonego dziecka i jego rodzicow, a wylacznie wyrachowanie i pycha z posiadania wladzy. Bog osadzi sprawiedliwie takich "pasterzy". Niech byl cos zrobili dla tych biednych
        uposledzonych, cokolwiek... oburzajace !
      • serwolatka5 Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 04.11.11, 10:37
        emilystar napisała:

        > Brawo dla lekarzy z Polnej za odwagę!!! Jak się mają czuć rodzice dzieci z zesp
        > ołem Downa, dla których te dzieci są najmądrzejsze i najcudowniejsze??? Czytam
        > to i nie wierzę, że jakiś profesor może tak mówić o zespole Downa, założę się,
        > że nigdy w życiu nie rozmawiał z takim dzieckiem, w przeciwnym przypadku NIGDY
        > W ŻYCIU CZEGOŚ TAKIEGO BY NIE POWIEDZIAŁ!!!!!
        a co mnie wasze Muminki obchodzą , dałaś ciała nieodpowiedniej osobie to cierp.
      • Gość: jo Brawo lekarze???? IP: 109.95.236.* 04.11.11, 11:12
        Emilystar: jeśli te dzieci z Zespołem Downa są takie miłe, fajne, inteligentne, najcudowniejsze i najmądrzejsze - to nie wypada mi nie życzyć Tobie jak też i tym odważnym lekarzom synowej lub zięcia "z Downem"oraz takiego samego potomstwa. O odwadze mogłabyś dopiero mówić po zorientowaniu się ilu z tych zacnych lekarzy adoptowało dzieci z sierocińca z tymże zespołem Downa - przecież nie są to dzieci upośledzone no nie? A cz ty oprócz rozmów też masz u siebie takie dziecko? Rozmawiać i głaskać po głowie to nie to samo co mieć pod 24 godzinną opieką przez całe życie
    • mark6 Polska to Ciemnogród reprezentowany 03.11.11, 09:24
      przez takich prymitywów jak "lekarze" z Polnej.
      To bagno nigdy nie pojmje, że swoje poglądy mają zostawiać w domu udając się do pracy.
      Ewenementem jest zasiadanie w Komisji lekarza, który ostentacyjnie jest przeciwnikiem aborcji.
      Niedawno "aptekarze" zaserwowali nam podobny występ.
      Co to za Naród? Co to za CIEMNOTA próbująca krzewić "warości chrześcijańskie" wśród
      nowoczesnych krajów na świecie?
      Przyznawanie się do "polskości" to OBCIACH .
      • oldnick5 Prawo 04.11.11, 10:56

        Nikt nikomu nie odbiera formalnego prawa do spłodzenia, urodzenia i wychowywania dziecka upośledzonego (Down), choć w aspekcie moralnym miałbym przynajmniej wątpliwości. Natomiast nikt nikomu nie powinien również odbierać formalnego prawa do NIEPOSIADANIA takiego dziecka, jeśli po jego poczęciu okaże się, że musiałoby być upośledzone (Down).
        Tak uważam.
        Stanisław Remuszko
        forum.gazeta.pl/forum/w,904,130353323,130373573,Prawo.html
    • fred_die Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 03.11.11, 09:40
      Skoro jest taka praktyka to trudno, jestem za aborcja na życzenie. Dla młodego małżeństwa dziecko z zespołem Downa to wyrok dożywocia, skoro można tego uniknąć za zgodą osoby najbardziej zainteresowanej to nie powinno być z tym żadnego problemu. Życie nie jest najcenniejsze, zwłaszcza w Polsce kiedy daje się ludziom 400PLN renty.
    • pikkollo Tysiące takich dzieci żyje 03.11.11, 09:46
      a ich upośledzenie nie jest tak groźne dla społeczeństwa, jak upośledzenie tego profesora.
      Nie pomyślał ten "uczony" że gdy kiedyś zachoruje na Alzheimera lub inne paskudztwo, to "autorytety" wychowane na szeroko pojętej definicji legalnej aborcji mogą mu załatwić legalną eutanazję. Będzie bezpieczniej gdy zamilknie, bo z takimi profesorami czeka nas koszmarna przyszłość z aborcją jako formą taniej antykoncepcji i z eutanazją na życzenie ZUS włączenie.
      Tymczasem co zrobić z tymi żyjącymi tysiącami upośledzonych na Downa , pozabijać ich wszystkich skoro nie kwalifikują się do życia ?
      • Gość: Aga To zaadoptuj!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.11, 10:14
        Czy Ty człowieku nie rozumiesz podstawowej sprawy? Nikt nie nakazuje usuwać płodu z uszkodzeniem- tak jak nikt NIE MA PRAWA nakazywać rodzicom by dziecko z takim upośledzeniem wychowywali.Jak jestes taki mądry to adoptuj teraz te dzieci roślinki, dzieci z zespołem downa - które są w domach dziecka, domach specjalnej troski!No..dalej!
        Hipokryzja do setnej potęgi!!!wiesz dlaczego one i inne dzieci - nawet i te najzdrowsze? Bo ktoś został zmuszony do tego by je urodzić - a nie miał ani siły, ani możliwości ani pieniędzy by dzieckiem się zająć.Za każdą taką sytuacja stoją ludzkie dramaty, których jednym słowem nie można opisać.Państwo nie pomaga rodzicom upośledzonych dzieci- ze wszystkim- od momentu jego przyjścia na świat zostają SAMI.To czy podjąć trud wychowania głęboko upośledzonego dziecka to sprawa GŁĘBOKO PRYWATNA-a prawo DAJE rodzicom MOŻLIWOŚĆ DECYDOWANIA- to skandal co robią lekarze przy Polnej , Raszei i innych-stają ponad PRAWEM!!!!!!!!!!!!!!
        • pikkollo A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? 03.11.11, 12:19
          Też pozabijać , bo nikt NIE MA PRAWA kogokolwiek zmuszać do zajmowania się nimi ?
          Nie ma łatwych odpowiedzi na te pytania, ale każdy z nas, nawet ten w pełni zdrowy, może nie z własnej woli znaleźć się w sytuacji gdy będzie zdany na totalną opiekę innych
          • Gość: BIMOTA Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? IP: *.icpnet.pl 03.11.11, 14:32
            Dlaczego zaraz zabijac... Zapewne z checia przyjmiesz kazdego pod swa opieke...
          • manissa Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? 03.11.11, 17:04
            pikkollo napisał:

            > Też pozabijać , bo nikt NIE MA PRAWA kogokolwiek zmuszać do zajmowania się nimi
            > ?
            > Nie ma łatwych odpowiedzi na te pytania, ale każdy z nas, nawet ten w pełni zdr
            > owy, może nie z własnej woli znaleźć się w sytuacji gdy będzie zdany na totalną
            > opiekę innych

            Jaki nick taki rozumek, nic dodac nic ująć. Choroby (nabytej), kalectwa nikt nie wybiera dobrowolnie i to jest różnica- przykro, że jej nie widzisz. Zarodek z wadą genetyczną, o którym od samego poczatku wiadomo, ze jest upośledzony to zupełnie coś innego. Badania prenatalne i medycyna są po to, aby rodziło się jak najwięcej ZDROWYCH dzieci. Poza tym jest nowy trend i coraz więcej kobiet rodzi pierwsze dziecko po 30-stym roku życia i nie muszę Tobie tłumaczyć, że ryzyko chorób i patologii ciąży u tych kobiet wzrasta. Żeby nie było watpliwości, dla mnie lekarz który składał przysiegę Hipokratesa i wybrał medycynę oraz niesienie pomocy, powinien służyć pocjentom i wykonywać to co do niego należy. Nie interesują mnie jego PRYWATE poglądy religijne, ponieważ wiara to sprawa osobista, a nie państwowa.
            • alfalfa Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? 03.11.11, 23:50
              Mnie gó... obchodzi Twoja faszystowska eugenika. Pasuje?
              A.
              • ratchen Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? 04.11.11, 01:21
                Mnie z kolei gó... obchodzi Twoje katolickie podejście do sprawy. Pasuje? Jeśli nie chcesz, lub nie pozwala Ci na to Twoja wiara - nie usuwaj takiej ciąży, wisi mi co zrobisz, ale nie mów mi, co ja mam zrobić z własną macicą. Za kogo Ty się masz, że śmiesz dyktować innym jak mają żyć, albo rzucać w ich kierunku 'faszystami'???
                Myślisz, że niedoszłym rodzicom łatwo jest podjąć decyzję o usunięciu takiej ciąży? Wiesz, co czuje kobieta, która czekając kilka lat na upragnione dziecko słyszy po badaniach prenatalnych: podwyższone ryzyko ZD? Wiesz, jak to jest podjąć decyzję, czy: 1) zrobić badanie amniopunkcji, obarczone ryzykiem utraty ciąży (być może zdrowej) lub 2) nie ryzykować utraty ciąży i nie robić tego badania, ale ryzykować urodzenie dziecka z ZD, którego się nie chce? Wiesz, co znaczy czekać miesiąc na wyniki takiego badania? Masz pojęcie, co tacy niedoszli rodzice przechodzą? Ja mam, bo właśnie jestem w takiej sytuacji. I decyzja podjęta - w przyszłym tygodniu będzie badanie amnio, a jeśli okaże się, że jest ZD - ciąża zostanie przerwana (niezależnie od zdania i sumienia podstarzałej starej panny, profesor ze szpitala na Polnej). Napisz mi teraz, że jestem faszystą. Trochę empatii, kretynie.
                • alfalfa Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? 04.11.11, 01:38
                  ratchen napisał:

                  a "kretyn" odpowie:

                  > wisi mi co zrobisz, ale nie mów mi, co ja mam zrobić z własną macicą.

                  Już nie jest "własna", od momentu poczęcia zaczynasz ją "dzielić" z innym człowiekiem. Miałaś okazję do decycji - antykoncepcja z zaakceptowaniem potencjalnego, ale niewielkiego ryzyka.

                  Wiesz, co znaczy c
                  > zekać miesiąc na wyniki takiego badania?

                  Wiem, mam dwie małe, za każdym razem (mimo badań, usg i innych takich) NIE BYŁEM PEWNY. Co za radośc gdy okazało się, że są zdrowe. Tego się nie da porównać z niczym. 6 w totka mam w dupie w porównaniu z tym. Normalny i (trudne słowo) odpowiedzialny człowiek niezależnie od "okoliczności" powinien ciązę starać się donosić i urodzić. Czasem jest to cholernie trudne, mam najwyższy szacunek dla kobiet. - dawczyń życia.
                  A.
                  • ratchen Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? 04.11.11, 02:14
                    Ok, za kretyna przepraszam, niepotrzebnie nerwy wzięły górę.
                    Nie pisz mi proszę, że wiesz, jak to jest, bo z tego co napisałeś - nie wiesz. Powtórzę pytanie: czy usłyszałeś od gina, że Wasza ciąża jest w dużym stopniu zagrożona ZD? Jeśli nie, to wybacz, ale nie masz bladego pojęcia jak się wtedy człowiek czuje. Co innego, jeśli ciąża rozwija się "normalnie", a co innego jak już wiesz, że JEST w stanie wysokiego ryzyka.
                    Nadal uważam, że nie da się z Tobą dyskutować, bo jesteś głuchy na jakiekolwiek argumenty. W całej tej sprawie nie chodzi o to, żeby zmuszać kogokolwiek do usuwania ciąży - chodzi o to, aby Ci, którzy takiej ciąży nie chcą - mogli ją usunąć, bo jest to ZGODNE Z PRAWEM. I żaden lekarz nie powinien mieć prawa odmówić legalnego zabiegu, tak samo jak żołnierz nie ma prawa odmówić strzelania do wroga, jeśli już zdecydował się być żołnierzem.
                    • alfalfa Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? 04.11.11, 02:25
                      Nigdy nie WIESZ, wydaje mi się, ze nie rodziałaś jeszcze skoro tego nie rozmiiesz. Medycyna nie jest nieomylna. Rodzić kochający podejnie KAŻDE ryzyko. Faktycznie, nie jestem w stanie zrozumieć - skoro nie mam żadnej konsekwencji jakie dziacko urodzę to dlaczego miałybym go nie udzidzić i nie splamic się "usunięciem"?
                      A.
                  • fabryka_cnoty Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? 04.11.11, 15:11
                    Drogi alfalfa, chciałbym Ci zwrócić uwagę, że stosowanie antykoncepcji, które doradzasz ("Miałaś okazję do decycji - antykoncepcja z zaakceptowaniem potencjalnego, ale niewielkiego ryzyka.") jest sprzeczne z nauką Kościoła Katolickiego.
                  • Gość: EM Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 05.11.11, 00:31
                    > powiedzialny człowiek niezależnie od "okoliczności" powinien ciązę starać się d
                    > onosić i urodzić. Czasem jest to cholernie trudne, mam najwyższy szacunek dla k
                    > obiet. - dawczyń życia.

                    Jakie to piekne, patetyczne, i patriarchalne.

                    > Wiem, mam dwie małe, za każdym razem (mimo badań, usg i innych takich) NIE BYŁE
                    > M PEWNY. Co za radośc gdy okazało się, że są zdrowe. Tego się nie da porównać z
                    > niczym. 6 w totka mam w dupie w porównaniu z tym.

                    Wiec jednak robisz roznice pomiedzy zdrowym i nie.
              • Gość: podatnik Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? IP: *.uznam.net.pl 04.11.11, 04:09
                alfalfa napisał:

                > Mnie gó... obchodzi Twoja faszystowska eugenika. Pasuje?

                No dobrze. Ciebie nie obchodzi i dlatego będziesz przymuszać innych ludzi do swoich wierzeń. Prawem, knutem, więzieniem. A potem zdziwienie, że katolicy uważani są na świecie za łajdaków niespełna rozumu.
                • Gość: katarzyna_blazniak Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? IP: 79.139.86.* 04.11.11, 05:23
                  nie podoba mi się rzucamie nazwami "faszysta" i eugenika, bo zupełnie nie w takim kontekście ujmuje to sprawę. Faszyści zmuszaliby ludzi do usuwania takich ciąży, a tu chodzi o prawo do decydowania. Ty za to próbujesz myśleć jak faszyści tylko w odwrotny sposób, że ludzie powinni musieć urodzić, bo skoro Ty tak myslisz to tak powinno być. PO drugie eugenika odnosiła sie do tworzenia jak najlepszego narodu poprzez eliminowanie słabych osobników, a my tu nie mówimy o ulepszaniu narodu, tylko o dramacie konkretnych rodzin. A poza tym twoje "zawsze jest ryzyko" ze z dzieckiem będzie cos nie tak, a pewość poparta badaniami że niestety ciąża jest obarczona wysokim ryzykiem ZD, to jest śmiechu warte porównanie, które udowadnia że nie masz absolutnie pojęcia o czym piszesz
          • serwolatka5 Re: A co z chorymi na Alzheimera i podobnymi ? 04.11.11, 10:53
            pikkollo napisał:

            > Też pozabijać , bo nikt NIE MA PRAWA kogokolwiek zmuszać do zajmowania się nimi
            > ?
            > Nie ma łatwych odpowiedzi na te pytania, ale każdy z nas, nawet ten w pełni zdr
            > owy, może nie z własnej woli znaleźć się w sytuacji gdy będzie zdany na totalną
            > opiekę innych
            tak ,ale on sobie zapracował na opiekę a Muminkiem od urodzenia aż do śmierci musimy się opiekować za zero
        • Gość: Anka Dzieci z zespolem Downa nie sa ciezko upolsledzone IP: *.bio.uu.nl 04.11.11, 11:54
          Hipokryzja jest to co piszesz! Dzieci ze spolem Downa nie sa roslinkami - rozwijaja sie, kochaja zycie, maluja i ucza sie. Pewna kobieta majaca zespol Downa napisala list skierowany do rodzicow decydujacych sie na aborcje bo plod jest rzekomo uposledzony, bo ma zespol Downa. List te kobiety jest madry, rozsadny i pelny bolu.
          Pracuje z dziecmi jako volontariuszka, kika z moich ulubiencow na uposledzenia, sa najbardziej kochani! Ciesze sie ze maja madrych i wyrozumialych rodzicow.
          W Polsce mieszkalam krotko, przeraza mnie mentalnosc Polakow i chec latwizny w zyciu. Mieszkam w panstwie gdzie aborcja jest legalna, ale uposledzonych dzieci jest wiele i nikt z normalnych rodzicow (w moim otoczeniu przynajmniej) nigdy nie zdecyduje sie na usuniencie ciazy tylko dlatego ze dziecko ma wade nie zagrazajaca zyciu.
          • rannie.kirsted Re: Dzieci z zespolem Downa nie sa ciezko upolsle 04.11.11, 12:45
            CHEC LATWIZNY????
            moze wroc na chwile do Polski, krolewno sniezko, i zobacz jak tu sie zyje. 1500zl miesiecznie na reke to norma! koszt jednego turnusu reheb. dla dziecka z ZD to 10.000zl.
            puknij sie w leb durna istoto.
          • Gość: Berkano Re: bzdury, moja droga IP: *.as13285.net 04.11.11, 15:38
            bzduuuuuury piszesz. Też mieszkam w kraju gdzie aborcja, tabletki"po" i antykoncepcja są dostepne. Ale tu kobiety z patologiczną ciążą mają WYBÓR, wiesz co znaczy to słowo?
            Jeżeli kobieta rodzi dziecko z zepołem Downa, to dlatego, że tak zdecydowała, ale muszę ciebie rozczarować 90% kobiet z patologiczna ciążą uauwa ją i tyle. Rodzą tylko te wierzące(cokolwiek to słowo znaczy). I nie wyskakuj tutaj z demagogią, bo podejrzewam, że jesteś jeszcze b.mloda i nie poznałaś ciemnej strony życia. Wolontariuszka, to osoba z empatią, mam nadzieję,że chociaż przeczytasz w słowniku co znaczy to słowo, nie masz jej na pewno, bo nie pisałabyś takich bzdur. Ale ucz się moja droga, ucz.
      • kilov Re: Tysiące takich dzieci żyje 03.11.11, 10:15
        Popieram. Zabicie dziecka bo jest chore to skrajne barbarzyństwo, do jakiego jest zdolny tylko ktoś o zwyrodniałym sumieniu.
        • trinte Re: Tysiące takich dzieci żyje 03.11.11, 10:44
          > Popieram. Zabicie dziecka bo jest chore to skrajne barbarzyństwo, do jakiego je
          > st zdolny tylko ktoś o zwyrodniałym sumieniu.

          A mnie zastanawia skąd w popierających "pro-life" tyle okrucieństwa i pogardy dla innych. Umyć ręce i skazać innych na dożywocie - jakież to łatwe...
          • dzaga41 Re: Tysiące takich dzieci żyje 03.11.11, 12:53
            trinte napisała:

            > > Popieram. Zabicie dziecka bo jest chore to skrajne barbarzyństwo, do jaki
            > ego je
            > > st zdolny tylko ktoś o zwyrodniałym sumieniu.
            >
            > A mnie zastanawia skąd w popierających "pro-life" tyle okrucieństwa i pogardy d
            > la innych. Umyć ręce i skazać innych na dożywocie - jakież to łatwe...
            A wychowujesz takie dziecko.Jak nie to milcz.
            • trinte Re: Tysiące takich dzieci żyje 03.11.11, 12:56
              > A wychowujesz takie dziecko.Jak nie to milcz.

              Rozumiem, że odmawiasz też prawa do komentarzy wszystkim zwolennikom "pro-life", którzy NIE wychowują dzieci z różnego rodzaju upośledzeniami?
              Bo jak nie - to, cytuję, "milcz"?

              p.s. szczęśliwie wie ja nie, ale moja siostra już tak i to jest dramat.
            • trinte Re: Tysiące takich dzieci żyje 03.11.11, 13:09
              Poza tym mam wrażenie, że mnie nie zrozumiałaś.
              Zwolennikom tzw. "pro-life" jest bardzo łatwo decydować o czyimś życiu. Często nie rozumieją, że ich "klauzula sumienia" nie dotyczy tylko nienarodzonego dziecka ale często stanowi wyrok dla jego rodziców i rodzeństwa.
              W Polsce nie ma systemów wsparcia, poza nielicznymi ośrodkami dostępu do terapii, o wsparciu finansowym nawet nie wspominając więc, czy się to komuś podoba czy nie, to jest wyrok.
              I o czym, całe stada "obrońców" zapominają również dla tego "ocalonego" - rodzice kiedyś umrą, rodzeństwo (jeśli istnieje) może nie chcieć/nie móc się opiekować - i co wtedy? Dom opieki?
              • Gość: lk Re: Tysiące takich dzieci żyje IP: 91.226.16.* 04.11.11, 12:07
                Oni to doskonale rozumieją. I to ich rajcuje - że swoimi małymi, brudnymi łapkami mogą zmusić innych do poświęcenia, złamać innym życie wbrew ich woli, w imię wyznawanych przez siebie (lub nie wyznawanych, a tylko głoszonych) abstrakcyjnych wartości. Oni upajają się tą władzą. To takie małe stalinki. Mordercy i gnębiciele w białych rękawiczkach, z krzyżem w dłoni. Coś jak święta inkwizycja.
                • rannie.kirsted Re: Tysiące takich dzieci żyje 04.11.11, 12:43
                  ojtam od razu male stalinki. zwykli sadysci i tyle.
      • Gość: frida-a Duża częścć tych kobiet nie miiała wyboru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 10:40
        A m.ożna było załatwić sprawę, na etapie embriona
    • kilov Barbarzyństwo 03.11.11, 10:11
      Można kogoś zabić, bo jest chory?? Stąd tylko krok do selekcji, jak w niemieckich obozach koncentracyjnych. Faszystowskie podejście do człowieka.
      • fred_die Re: Barbarzyństwo 03.11.11, 10:15
        Kogoś?
      • kasia-2812 Re: Barbarzyństwo 03.11.11, 10:42
        Każdy ma prawo do życia a takie dzieci kochają bardziej...a rodzic uczy się pokory wobec życia jeśli już to raczej partner życiowy nie wytrzymuje i zostawia matkę z dzieckiem chorym samom bo jego idealny świat się zachwiał....każdy uśmiech przytulenie dziecka wynagradza trud wychowania....
        • trinte Re: Barbarzyństwo 03.11.11, 10:48
          > Każdy ma prawo do życia
          Rodzie takich dzieci również. Jak im pomagasz?

          a takie dzieci kochają bardziej...a rodzic uczy się pokory wobec życia
          A co! Miał pecha - niech się uczy pokory!

          jeśli już to raczej partner życiowy nie wytrzymuje i zostawia m
          > atkę z dzieckiem chorym samom bo jego idealny świat się zachwiał....
          Mnie tam się do tej pory wydawało, że do poczęcia dziecka potrzeba obojga rodziców, ale ja widać takie dziecko ma "matkę i partnera matki" cudnie.

          każdy uśmie
          > ch przytulenie dziecka wynagradza trud wychowania....
          Masz? Adoptowałaś? Czy po prostu gadasz egzaltowane bzdury o rzeczach, o których nie masz pojęcia?
      • Gość: Aga Re: Barbarzyństwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.11, 11:46
        Tak jak napisałam wcześniej- to weź adoptuj i wychowaj...Tysiące porzuconych dzieci nie tylko ciężko upośledzonych - czeka w domach dziecka.Czcze-pseudo moralne gadanie z wygodnego fotela...Nikt powtarzam nie ma prawa decydować - tylko rodzice- którzy będą trud wychowania dziecka dźwigać na swoich barkach do końca życia!!!!!!!
      • Gość: Morderca Re: Barbarzyństwo IP: *.comp-win.pl 03.11.11, 12:02
        Można kogoś zabić w czasie wyprawy krzyżowej, bo jest innego wyznania? Stąd tylko krok do selekcji, jak w niemieckich obozach koncentracyjnych. Faszystowskie podejście do człowieka.

        A na poważnie: ciekawe, kto to są Ci, którzy "zabijają" te nienarodzone dzieci: według statystyk 95% z nich to katolicy. Niejednokrotnie pewnie tacy mądrzy jak ty: dopóki nie ich dotyczy problem, to rzucają wszystkim w oczy wyświechtane, banalne frazesy, pt: nie wolno zabijać. A jak taka nawiedzona katolka zaciąży (tak, nie wszyscy z Was czekają do ślubu, mimo, że biskup i wiara nakazuje), i dostaje w szpitalu wyrok:ZESPÓŁ DOWNA (bo to dla rodziców jest wyrok dożywocia), to pierwsza stoi w kolejce do aborcji (tak wynika przecież ze statystyk, nie?). A jeśli mimo wszystko urodzi, to opowiada dookoła jak to jest cudownie z takim dzieckiem, próbując w to kłamstwo uwierzyć. I pewnie w końcu uwierzy (zgodnie z Goebbelsowską maksymą - kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się w końcu prawdą).

        Przypominam: według Kościoła i jego ślepych wyznawców płód od poczęcia jest Człowiekiem. Spróbuj pochować w katolickim obrządku płód, który został w sposób naturalny poroniony np. w 20 TC. Ciekawe, co ksiądz Ci na to powie?
      • serwolatka5 Re: Barbarzyństwo 04.11.11, 10:54
        twoje debilowate podejście do sprawy jest rozbrajające
    • arimgdynia Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 03.11.11, 11:08
      CAŁY KLER MA ZESPÓŁ DOWNA !!!
      • Gość: kaja Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.aster.pl 03.11.11, 18:32
        nie, obrazasz osoby z ZD porownujac je do polskiego kleru.
        polski kler ma 2 zespoly:
        1) wydzierania panstwu pieniedzy
        2) wpie...nia sie w zycie osobiste Polakow
        • michalw111 Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 04.11.11, 15:03
          Zgoda, tylko że zapomniałeś o jeszcze jednym "zespole" polskiego kleru: 3) rozkalibrowywania odbytów młodziutkich ministrantów.
          A poza tym wszystko się zgadza.
    • melonikow Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 03.11.11, 11:11
      Drodzy Państwo, ileż mądrości kryje się w ludziach, którzy potrafią wykorzystać wolność słowa o którą tak długo walczyliśmy. Spór o aborcje to kwestia stała, która nie zrodziła się w XXI wieku. Dawniej dzieci z upośledzeniami, albo usuwano za pomocą ówczesnych "technik" aborcji, albo (w przypadku uboższych rodzin) zabijano, zostawiając na pastwę losu lub zrzucając w "górskie przestrzenie". Z punktu widzenia nauki, była to czysta biologia, gdzie słabemu osobnikowi nie dawano szans na przeżycie (jest to szeroko rozumienia praktyka widoczna do dziś u zwierząt - proszę nie zapominać, że człowiek jest również zwierzęciem). W świecie przyrody nie ma moralności, a problemy jakie dotyczą Nas, czyli ludzi, będą już tylko rosnąć. Zapewne ostatnio wielu z Was natknęło się na artykuły o narodzinach 7 miliardowego człowieka - przyrost ludności w XX wieku gwałtownie przyśpieszył (rodzi się Nas około 1 miliard na 10 lat!) i chociaż brzmi to gorzko (być może nawet niemoralnie) to właśnie teraz najbardziej przydałby się na Ziemi jakiś kataklizm, np. wojna, lub epidemia. W obliczu takiej sytuacji żadne z chorych dzieci, ani żaden z chorych ludzi, ba, nawet wielu zdrowych, nie miałoby szans na przeżycie. Jako gatunek staliśmy się bardzo słabi, przesadnie odporni (już nie tylko na choroby, ale i na antybiotyki), a także zbyt komfortowi (kto mógłby żyć bez prądu, kto oporządziłby zwierzynę, którą trzeba byłoby zrobić na ogniu, więcej, kto rozpaliłby ten ogień i wytrwał w brudzie?). Jakież zdziwienie nastałoby na świecie, gdyby okazałoby się, że przeżyła tylko ludność tzw. Trzeciego Świata, że ten złachmaniony bezdomny, który jeszcze przedwczoraj żebrał pod supermarketem, będzie tworzyć naszą nową rzeczywistość! Ludzie, zatrzymajcie się, weźcie w garść panta rhei i spójrzcie wreszcie na świat. Zarówno lekarze z Polnej, jak i Pan Profesor z PANu, mają racje. Czy nie dostrzegacie tego zachłannego paradoksu, który cały czas płynie między moralnością, a prawem, niczym wiatr między niebem, a ziemią? W Stanach Zjednoczonych zabijają człowieka na podstawie kary śmierci, chociaż Prawa Człowieka dają każdemu z Nas prawo do życia... Czyż nie jest urocze, gdy człowiek człowiekowi stwarza los, będący jak postawiony przy sobie plus i minus?
      • whitenabuchodonozor Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 03.11.11, 11:29
        I w ten oto prostu sposób osoba melonikow dotarła do sedna. Dziękuję za mądrą wypowiedź
      • Gość: es Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.tbcn.telia.com 03.11.11, 12:25
        Mozna w akademicki sposob dzielic wlos na czworo. Lekarz nie ma prawa do osadow moralnych. Od spraw etycznych wara osobom prywatnym. Czy ten sam lekarz nie bedzie leczyl muzulmanina lub buddyste, czy odmowi zabiegu pedofilowi lub seryjnemu mordercy - albo swojemu przeciwnikowi politycznemu? Zasady etyki lekarskiej reguluja odpowiednie przepisy prawne ktorych nalezy bezwzglednie przestrzegac a nie stwarzac wlasne. Polskie przepisy antyaborcyjne sa po prostu chore, szczegolnie przy drastycznej polityce anty-rodzinnej.
        Mam pytania: dlaczego owi lekarze wymuszaja lapowki na przyszlych matkach i ilu z nich usuwa ciaze w swoich prywatnych gabinetach?
        I na koniec - osobiscie jestem przeciwna aborcji ale poszlabym na barykady aby prawa do decyzji o przerwaniu ciazy bronic. Na szczescie mieszkam w kraju cywilizowanym skad moge tylko z przerazeniem patrzec na rozwoj/zwoj sytuacji w PL.
    • amigo46mp Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 03.11.11, 11:59
      Jestem wrogiem abnorcji. Czytając te komętarze nasuwa mi się jednak tylko jedno zdanie że nie żyjemy w wolnym kraju tylko w klechistanie gdzie biskupi nawet lekarzą zrobili wodę z mózgów. Aborcja jest złem ale niestety czasami złem koniecznym. A nawiasem mówiąc już tylko krok brakuje do tego aby pracodawca odmówił nam przyjęcia do pracy jak nie przyniesiemy zaświadczenia od proboszcza że praktykujemy i spowiadamy się raz w miesiącu. KRAJ ABSURDÓW!!!!!
    • dzaga41 Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 03.11.11, 12:51
      Klauzula sumienia .Śmiechu warte.Gdzie się podziewa ta klauzula jak się łoi ciężko chorych
      na "co łaska". Polskie pseudo katolickie zakłamanie. Wybierz inny zawód panie "doktorze" a nie pieprz o sumieniu.
      • michalw111 Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 04.11.11, 14:19
        Gdyby za każdą przeprowadzoną aborcję na konto Kościoła Katolickiego wpływało 10.000 złotych, z pewnością usłyszelibyśmy, że jest to czyn szlachetny, pożyteczny i miły Bogu. I że w ten sposób zbawia się duszyczkę dzieciątka.
        W średniowieczu Kościół palił na stosie kobiety w 9 miesiącu ciąży, tylko po to, by po nich odziedziczyć majątek. Uważam, że każda "moralność" głoszona przez Kościół Kat. jest z założenia nikczemnością. I że Kościół ma tyle wspólnego z Bogiem co SS-man z Oświęcimia z Żydami.
      • Gość: IZABELA Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: 91.146.241.* 29.11.11, 12:10
        Wiesz, jak ciebie słucham to współczuję twojej matce że cię urodziła. Chyba lepiej dla nas wszystkich byłoby żeby nie było wśród społeczności takiego muchomora jak Ty. Wbij sobie w ten zapewne ciężki ołowiany łepek, że na forum rozmawia się na temat, a Ty jak zwykle atakujesz kler i to jeszcze nie w temacie rozmowy. Bo co, bo broni prawa do życia ? Każdy NORMALNY człowiek broni prawa do życia i nie musi być księdzem, wierzącym, niewierzącym, Pisowcem, Powcem itp. Podkreślam KAŻDY NORMALNY CZŁOWIEK BRONI ŻYCIA ! Bo tym się różnimy od zwierzątek, ze mamy rozum. A jeśli chcesz obalić moje twierdzenie, to zastanów się, czy nie ten sam rozum każe lekarzowi leczyć ludzi, a nie ich uśmiercać ? Czy dziecko z zespołem Downa jest gorsze od dziecka z wadą serduszka, z brakiem jednej kończyny itp ? Czy jedne dzieci można leczyć, a drugim pozwolić umierać ? To nie są prawa natury, bo żyjemy w świecie cywilizowanym, który sami stworzyliśmy, nie kierujemy się w nim prawami natury, bo jakby tak mialo być to za to, co przeczytałam mogłabyś już nie żyć i nikomu nic do tego, mało tego, nikt by na Twoją śmierć nie zwrócił uwagi, bo wszyscy rżnęli by sobie gardła, a coś takiego jak szpitale by nie istniały, bo przecież umieranie jest zgodne z naturą...
        Odczep się w koncu od spraw wiary, jeśli nie wierzysz w Boga to daj wierzyć innym, chyba zaden ksiądz w kościele nie napada na twoją torebkę i nie wyrywa ci z niej siłą. Na co kto i komu daje własne pieniądze to jego sprawa. Najbardziej zawsze ujadają ci, którzy nigdy nie dali ani grosza na Kościół, bo nawet do niego nie chodzą, a tak strasznie ich boli... A ja daję złocisze każdemu, kto mnie o to poprosi, niezależnie czy to jest składka w Kościele na jakiś cel, czy biedakowi na ulicy i co komu do tego ? Moje pieniądze i robię z nimi co chcę. Tacy wszyscy są strasznie oczekujący od Kościoła pomocy dla innych, tylko najwięcej na Kościół ujadają. Znam ja takich i wiem, że to nie są ateiści, bo dla takich mam szacunek i zrozumienie, ale są to muchomory społeczne i szkodniki Kościoła Katolickiego ! jewrokołchoz czeka na takich z otwartymi rękami, nie podoba się w Polsce to można zmienić sobie domek, ale nikt nie będzie w Polsce niszczył mi tego co Polskie !
        • michalw111 Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 03.12.11, 10:47
          A ja współczxuję matce IZABELLI. Czy ty głupia babo, naprawdę nie widzisz czym jest Kościół Katolicki? To zgraja złodzei, pedofilów, pederastów, a w przeszłości morderców (Inkwizycja). Wszelkie nauki moralne głoszone przez tych dranisą obrzydliwością. Ja zaś wierzę, że KK - to słudzy szatana i po śmierci znajdą się w jego towarzystwie. Oby Pan Bóg zesłał wam taką śmierć, jak waszemu JP2.
    • bimota Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 03.11.11, 14:50
      Nasi prawokatorzy jednego zdania nie potrafia jednoznacznie sformulowac. Jesli homoseksualizm mozna uznac za normalny (co jest bzdura), to tymbardziej o mutacji genetycznej mozna powiedziec, ze nie jest uszkodzeniem, ale tak rozumujac - zadna choroba genetyczna nie powinna byc podstawa do aborcji...
      • lmblmb Koszty utrzymania są za duże 04.11.11, 07:48
        bimota napisał:

        > Nasi prawokatorzy jednego zdania nie potrafia jednoznacznie sformulowac. Jesli
        > homoseksualizm mozna uznac za normalny (co jest bzdura), to tymbardziej o mutac
        > ji genetycznej mozna powiedziec, ze nie jest uszkodzeniem

        Nieistotne jakim uszkodzeniem jest zespół Downa, ważne jest, że eliminuje rodziców z życia.
    • il_pino decydując się na dziecko, seks, kredyt 03.11.11, 15:13
      należy myśleć też o tym co się z tym wiąże. dziecko z z-łem Downa to nie jest roślina. taki osoby z powodzeniem samodzielnie poruszaj się po mieście (oczywiście nie wszystkie) . jeśli już ktoś pisze o kłopotach to sprawiają mniej niż dzieci autystyczne - których jakoś nikt nie eliminuje. mam wrażenie że dla niektórych decyzja o dziecku niczym nie rożni sie od wizyty w sklepie - poszperamy i znajdziemy najlepszy towar. Inna sprawą jest ze Państwo nie zapewnia edukacji, psychologów w takich sytuacjach. Trudno żeby robił to lekarz - to nie jego rola,
      • esada Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt 03.11.11, 15:51
        Oczywiście, że dziecko z z-łem Downa to nie roślina (choc wiele zależy od stopnia niepełnosprawności), a dzieci z autyzmem się nie eliminuje, bo nie można chyba na podstawie badań prenatalnych stwierdzić autyzmu (byc może się mylę). Ale chodzi tu nie o eliminację dzieci (swoją drogą w Chinach aborcję przeprowadza się w 9 miesiącu ciąży, często zmuszając do tego Matkę i społeczeństwa zachodu z dupkami w ciepłych fotelach mają to totalnie w tyle), ale o fakt, że matka ma prawo zdecydować, czy podejmuje się wychowania takiego dziecka. Jakiś czas temu był artykuł o dzieciach upośledzonych oddawanych do domów dziecka, gdzie nikt ich nie kocha, nikt na nie nie czeka, nikt nie chce się nimi zająć. Większość na forum darła ryje jakie to matki, że oddawały te dzieci itd. A ja mówię - matki które sobie nie radziły. Czy przeciwnicy aborcji na parwde uważają, że dla kobiety podjąc decyzję o usunieciu ciąży to jak splunąć?! No jeżeli tak, to nic tylko do kosciółka i modlic się o jakieś swoje oświecenie. Żyjemy w państwie prawa, w państwie świeckim - jeżeli są przepisy, to lekarze mają obowiązek je respektowac. Jak się nie podoba - WON z zawodu.
        • Gość: Aga Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.11, 17:46
          dokładnie tak!!!!zgadzam sie w 100%. Te wszystkie dywagacje prowadzone są w obrębie niemal pewności że kobieta z czysta satysfakcją i radością podda się aborcji!To decyzja dla matki/rodziców dramatyczna!

          ale kobieta wie ze większym dramatem była by potem egzystencja takiego dziecka, niemożność zapewnienia mu odpowiedniej opieki medycznej, fizjoterapeutycznej i każdej innej.Matka wie ze zostanie z tym sama- bo kto jej pomoże ? Kościół co tak krzyczy?( da co najwyżej ubrania używane)Państwo?- poza becikowym chyba nic więcej, a może Ci wszyscy pseudo święci co mają czelność ją oceniać- również na tym forum??
          Idźcie wy się puknijcie wszyscy w głowę i zajmijcie się własnym życiem a nie cudzym.
          • alfalfa Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt 03.11.11, 23:47
            Gość portalu: Aga napisał(a):


            > ale kobieta wie ze większym dramatem była by potem egzystencja takiego dziecka
            > , niemożność zapewnienia mu odpowiedniej opieki medycznej, fizjoterapeutycznej
            > i każdej innej.

            Bzdura. Kobieta moze się tego "problemu" pozbyć "w godzinę" po porodzie.
            A.
            • Gość: kaja Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt IP: *.aster.pl 04.11.11, 00:16
              rozumiem ze ty z miejsca pobiegniesz do domu dziecka i zaadoptujesz oddane przez nią dziecko chore na ZD, tak?
              bo jesli nie to, nie mow ludziom co maja robic. to jest ich zycie i decyzja, a nie twoja.
              • alfalfa Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt 04.11.11, 00:18
                guzik Ci do mnie, są tacy ludzie. Chwała im. Tobie...
                A.
                • Gość: kaja Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt IP: *.aster.pl 04.11.11, 00:30
                  wzajemnie, swietoszku
                  • alfalfa Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt 04.11.11, 01:43
                    śmieszne jest Twoje religije podejscie do kontekstu - po prostu ludzkie (humanistyczne) podejscie sie nie miesci?
                    A.
                    • Gość: kaja Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt IP: *.aster.pl 04.11.11, 01:51
                      odczep sie od cudzych macic, ich zawartosci i zajmij sie swoim zyciem. zycie innych ludzi to nie twoj biznes, piewco humanizmu.
                      jezeli humanizm oznacza wtracanie sie w czyjes zycie i proby decydowania za kogos jak ma zyc i jakie decyzje podejmowac, to to jest kpina a nie humanizm.
                      skoro jestes takim przeciwnikiem przerywania ciaz z zespolem downa, to powinienes adoptowac dziecko z ta choroba. wyzywac ludzi od faszystow na forum to KAZDY potrafi, panie humanitarny
                      • alfalfa Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt 04.11.11, 02:17
                        > jezeli humanizm oznacza wtracanie sie w czyjes zycie i proby decydowania za kog
                        > os jak ma zyc i jakie decyzje podejmowac, to to jest kpina a nie humanizm.

                        To "coś" co żyje w macicy tez nie chce Twojego "wtrącania się". Jakże umięjętnie pominęłaś kwestię antykoncepcji i odpowiedzalności za dezycję - urodzić i zapomnieć, to tak wielki koszt vs czyste sumienie?

                        > skoro jestes takim przeciwnikiem przerywania ciaz z zespolem downa, to powinien
                        > es adoptowac dziecko z ta choroba.

                        Ty też. Po co? Zeby udowodnić, jak ''ciężkim i bezadzijnym" jest taki życie - może kilka relacji rodzin takich dzieci na początek?
                        A.
                        • Gość: kaja Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt IP: *.aster.pl 04.11.11, 02:23
                          nie bede dyskutowac na temat czego chce 12 tygodniowy zarodek poniewaz on nawet ukladu nerwowwego nie ma wiec jest to po prostu niedorzeczne.

                          wspolczuje rodzinom z dziecmi z ZD i wierze, ze czesto sa oni szczesliwi, kochaja swoje dzieci i sa przez te dzieci kochane. ale to nie znaczy ze nalezy zmuszac kobiety do rodzenia dzieci z ZD - to jest ich sprawa czy przerwa ciaze czy nie. rodzinom ktore juz maja chore dziecko nic do tego. oni podjeli swoja decyzje, ale nie beda jej podejmowac w imieniu innych ludzi.

                          ja jestem za tym zeby ludzie mieli prawo wyboru czy ccha miec takie dzieci czy nie. ty jestes za tym zeby one zawsze sie rodzily -wiec prosze, adoptuj jedno. bo rozumiem ze teraz nic cie nie obchodzi co sie dzieje z takimi dziecmi w domu dziecka, od tego juz umywasz rece, wazne ze sie urodzilo....
                          • alfalfa Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt 04.11.11, 02:27
                            bo rozumiem ze teraz nic cie nie obchodzi co sie dzieje z takimi dziecmi w do
                            > mu dziecka, od tego juz umywasz rece, wazne ze sie urodzilo....

                            Jesteś pewna, że rozumiesz?
                            A
                          • il_pino w 12 tygodniu to jest płód i ma kształtującą się 07.11.11, 12:55
                            twarz, rączki, poszczególne części mózgowia, rdzeń przedłużony , narządy płciowe. zaczyna być pokryty drobnymi włoskami. to tylko kilka drobiazgów. rodzice na ogół mówią na ten ok. 10 cm płód - dziecko
                    • Gość: Berkano Re: alfalfa IP: *.as13285.net 04.11.11, 19:50
                      własnie,że nam dużo do ciebie i twojego życia. Skoro tak drzesz mordkę o zakaz aborcji uszkodzonego płodu, doszłam do wniosku, że masz OBOWIĄZEK zaadoptować upośledzone dziecko i zająć sie nim totalnie. Jak chcesz możesz zrezygnowac z roboty, może twój chłop ciebie utrzyma. Życ będziesz byle jak, ale za to z uśmiechem adoptowanego dziecka.
                      Oczywiście nie odmówisz, bo jesteś taką humanistką.
            • Gość: milka Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt IP: *.novol.pl 04.11.11, 10:11
              No tak, ależ jakie to wyrzuty sumienia przez całe życie, że jednak jest tam gdzieś nasze dziecko...
      • Gość: kaja Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt IP: *.aster.pl 03.11.11, 18:24
        bo autyzm, DEBILU SKONCZONY, objawia sie jak dziecko ma rok, 2 lata. zespol downa wykrywa sie podczas badan prenatalnych czyli w czasie trwania ciazy.

        zanim napiszesz nastepny idiotyzm wez sie zastanow, albo doucz.
        co za debilizm...
        • krystin9 Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt 03.11.11, 22:20
          Gość portalu: kaja napisał(a):

          > bo autyzm, DEBILU SKONCZONY, objawia sie jak dziecko ma rok, 2 lata. zespol dow
          > na wykrywa sie podczas badan prenatalnych czyli w czasie trwania ciazy.
          >
          > zanim napiszesz nastepny idiotyzm wez sie zastanow, albo doucz.
          > co za debilizm...

          Statystycznie takie dzieci rodzą się z rodziców, którzy są zbyt starzy na potomstwo. Można tego uniknąć, robiąc odpowiednie badania genetyczne przed podjęciem decyzji o ciąży. (obowiązują od 35 roku)
          • Gość: kaja Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt IP: *.aster.pl 03.11.11, 22:44
            z tego co wiem mozliwosci wystapienia zespolu Downa nie da sie w zaden sposob wykluczyc lub potwierdzic PRZED zajsciem w ciaze. po prostu jest tylko wiadome ze wraz z wiekiem matki i ojca ryzyko wzrasta.

            badania ktore maja stwierdzic te chorobe to badania prenatalne wykonywane w czasie ciazy. na podstawie pozytywnego wyniku mozna legalnie dokonac aborcji - tak mowi obowiazujace w Polsce prawo.
          • Gość: Monia do krystin9 IP: *.ennet.pl 06.11.11, 07:21
            W odpowiedzi na post krystin :,,Statystycznie takie dzieci rodzą się z rodziców, którzy są zbyt starzy na potomstwo." - ryzyko zaburzeń genetycznych wszelkiego formatu ROŚNIE wraz z wiekiem rodziców, ale żaden wiek ich nie WYKLUCZA.Dzieci z ZD rodzą się również z matek bardzo młodych.
            ,,Można tego uniknąć, robiąc odpowiednie badania genetyczne przed podjęciem decyzji o ciąży. (obowiązują od 35 roku)'' - owszem mozna zrobić PEWNE badania np okreslić kariotyp rodziców, tylko ze procent nieprawidlowych wynikow jest zupelnie znikomy a w praktyce dzieci z ZD mają rodziców całkowicie zdrowych, nie bedących nosicielami nieprawidlowości w obrębie chromosomów ktore skutkowalyby wystąpieniem zaburzeń chromosomalnych lub ogolnie genetycznych u potomstwa. Badania PRENATALNE przysługuja ciężarnym po 35 roku zycia. Kolega/ koleżanka słyszal/słyszała że dzwon dzwoni, ALE W KTÓRYM KOŚCIELE??? to już nie za bardzo. Po co się wypowiadać jesli ma sie tak znikomą wiedzę???
        • il_pino dobrzy o tym wiem - przykre 07.11.11, 13:01
          że potrafisz tylko obrażać zamiast dokładnie czytać - NIE napisałem że autyzm rozpoznaje się prenatalnie !!!!! otóż nie ma różnicy czy dziecko jest łonie matki czy na świecie - to jest człowiek (w obu przypadkach) - dlatego napisałem - proszę eliminujcie wszystkich którzy nie pasują do tego świata. droga kaju bark ci elementarnych zasad kultury a odpowiedz jest chamska. pozdrawiam
      • alfalfa Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt 03.11.11, 23:34
        il_pino napisała:

        > mam wrażenie że dla niektó
        > rych decyzja o dziecku niczym nie rożni sie od wizyty w sklepie - poszperamy i
        > znajdziemy najlepszy towar.

        Wyraziłeś się bardzo delikatnie. Mnie się cisną znacznie mocniejsze słowa.
        A.
      • ratchen Re: decydując się na dziecko, seks, kredyt 04.11.11, 02:19
        Problem polega na tym, ze autyzmu nie wykryjesz na etapie ciąży, a ZD tak, a więc porównanie naprawdę średnio trafione...
        • il_pino nie to mi chodziło 07.11.11, 13:04
          jesteś kolejna osobą która nie zastanowiła się nad co napisałem .......
    • qwardian Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 03.11.11, 18:04

      >Ta cała sprawa od początku do końca jest oburzająca - mówi prof. Jerzy Nowak, szef >Instytutu Genetyki Człowieka PAN.


      Co za problem, załóż Pan buciory gestapowca, czapkę z trupią czaszką, karabin zaprojektowany przez Hugo Schmeissera dla Waffen SS i rozpieprz to dziecko w klinice położniczej po urodzeniu...
      • Gość: kaja Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.aster.pl 03.11.11, 18:35
        a ty bezmozgu wez ciezki mlotek i pie...ij sie w leb pare razy
    • Gość: kaja Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.aster.pl 03.11.11, 18:30
      ten babsztyl z Poznania powinien zostac wywalony z pracy.
      co ona sobie wymysla, ze usunac mozna tylko jak jest letalna choroba? babie sie chyba cos we lbie po przewracalo. ustawa mowi jak byk - CIEZKIE I NIEODWRACALNE USZKODZENIE PLODU.
      zespol downa jest CIEZKIM i NIEODWRACALNYM zaburzeniem. ta baba robi z siebie kretynke swoimi wypowiedziami, to jest jakas kpina. tytul profesorski, smiech na sali. nawiedzona oszolomka.
      • bimota Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 03.11.11, 19:27
        A zburzenie to uszkodzenie ?
        • Gość: kaja Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.aster.pl 03.11.11, 19:33
          skoro szpital Bielanski podjal sie wykonania aborcji to znaczy ze zespol downa u plodu kwalifikuje do aborcji.
          i to znaczy ze ta pani postapila wg swojego widzimisie a nie wg obowiazujacego prawa.
          • Gość: es Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.tbcn.telia.com 03.11.11, 20:54
            Moze wreszcie zaczac dyskusje nad zmiana prawa ktore cofnelo polskie kobiety do sredniowiecza. Jak dlugo jeszcze kler, lobby ginekologow i towarzystwo szalencow bedzie prowadzilo wojne z macica? Przeciez to Ciemnogrod!
          • alfalfa Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 03.11.11, 23:30
            Gość portalu: kaja napisał(a):

            > skoro szpital Bielanski podjal sie wykonania aborcji to znaczy ze zespol downa
            > u plodu kwalifikuje do aborcji.

            Bzdura. To o niczym nie świadczy.
            A.
            • Gość: kaja Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.aster.pl 03.11.11, 23:39
              jezeli obowiazujace prawo okreslasz mianem "bzdura" to zdrowia zycze.
    • Gość: kaja szpital zlamal obowiazujace prawo IP: *.aster.pl 03.11.11, 22:53
      1)wg obowiazujacego prawa to LEKARZ moze odmowic wykonania zabiegu aborcji ze wzgl.swiatopogladowych, ale nie caly SZPITAL

      2)wg obowiazujacego prawa dozwolona jest przerwanie ciazy, gdy u plodu stwierdzono zespol Downa, aborcja jest mozliwa gdy:
      "badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu"

      ordynator szpitala odmawiajac pacjentce wykonania zabiegu, zlamal prawo. Powinna podac caly ten szpital do sadu.
      • alfalfa Re: szpital zlamal obowiazujace prawo 03.11.11, 23:44
        Gość portalu: kaja napisał(a):

        > 1)wg obowiazujacego prawa to LEKARZ moze odmowic wykonania zabiegu aborcji ze w
        > zgl.swiatopogladowych, ale nie caly SZPITAL

        Bzdura. Nie uczyli logiki? Jeśli wszyscy lekarze odmówią to "odmówi szpital". Proste.
        >
        > 2)wg obowiazujacego prawa dozwolona jest przerwanie ciazy, gdy u plodu stwierdz
        > ono zespol Downa, aborcja jest mozliwa gdy:
        > "badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobie
        > ństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby
        > zagrażającej jego życiu"
        >

        To już jest manipulacja bo dodałaś "wg obowiazujacego prawa dozwolona jest przerwanie ciazy, gdy u plodu stwierdz ono zespol Downa" do zapisu prawa. Tam tego nie ma.

        > ordynator szpitala odmawiajac pacjentce wykonania zabiegu, zlamal prawo. Powinn
        > a podac caly ten szpital do sadu.
        Powodzenia.
        A.
        • Gość: kaja Re: szpital zlamal obowiazujace prawo IP: *.aster.pl 03.11.11, 23:55
          a czym innym jest zespol Downa jezeli nie ciezkim i nieodwracalnym uposledzeniem plodu? myslisz ze udowodnienie tego w sadzie bedzie trudne? to jeszcze zobaczymy.
          • alfalfa Re: szpital zlamal obowiazujace prawo 04.11.11, 00:17
            Jestem spokojny. Wyrok wg Twojej racji byłby obrazą dla żyjących i radzących sobie lepiej lub gorzej LUDZI (i ich rodzin) dotkniętych tym upośledzeniem.
            A.
            • Gość: kaja Re: szpital zlamal obowiazujace prawo IP: *.aster.pl 04.11.11, 00:37
              ludzi dotknietych tą choroba i ich rodziny nie powinno nic obchodzic czy kobieta noszaca dziecko u ktorego zdiagnozowano ZD chce ciaze przerwac czy tez nie, poniewaz jest to wylacznie JEJ sprawa. na szczescie oprocz poznanskich oszolomow sa w Polsce szpitale gdzie pracuja normalni lekarze - ciaze zdeklarowal sie przerwac Szpital Bielanski.
    • alfalfa Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 03.11.11, 23:28
      jpy1 napisała:

      > A co będzie potem?

      Jak masz z tym problem to zostawiasz. I bzykasz się dalej - fajnie, nie?
      A.
    • v.i.k.k.a co do zasady to lekarz ma ratowac zycie a nie zabi 04.11.11, 00:21
      zabijac. Nie rozumiem oburzenia co poniektorych tutaj.
      • alfalfa Re: co do zasady to lekarz ma ratowac zycie a nie 04.11.11, 00:28
        www.polscy-lekarze.net/edytor4/protes02.html#deklaracja
        A,
      • Gość: Wow! Re: co do zasady to lekarz ma ratowac zycie a nie IP: *.146.111.29.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.11.11, 06:11
        Eh!V.I.K.K.A.komentatorze z Polnej,lwico z bozej laski!Co do zasad to w tym szpitalu ogolniekiepsko.
    • katarzyna_blazniak Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 04.11.11, 01:29
      nie rozumiem czemu fakt, że ktoś nie chciał urodzic dziecka z ZD jest obrazą dla ludzi wychowujących takie dzieci?? Chcieli, bądź musieli podjąć się tego i wywiązują się chwała im za to. bo to jest ból i ciężka praca, której nikt kto nie miał z tym do czynienia nigdy nie zrozumie, a że kochaja swoje chore dzieci, coż w tym dziwnego, kochaja jak każdy dobry rodzić, nieważne jakie to dziecko jest. Są w Polsce tysiące chorych dzieci może skupmy się na tym żeby zapewnić im godne warunki i pomoc, a nie na siłe sprowadzać na ten świat kolejne. Nie rozumiem jak można komus kto musi podjąć tak trudną decyzję, jeszcze rzucać kłody pod nogi. Zastanawiam sie też jak zdrowi ludzie mogą być tak mało empatyczni żeby ciesząc się całym dobrodziejswem zdrowego ciała i umysłu, mogą skazywać kogoś na życie w ciąglym uzależnieniu, niezrozumieniu, ograniczeniu i poczuciu winy i jeszcze nazywać to "dobrodziejstwem życia". Zgadzam sie jest wiele chorych dzieci kochanych, kształconych, rehabilitowanych itd, ale jest równie dużo bądź nawet więcej które są zaniedbane, niekochane, traktowane gorzej niż ulubione zwierzęta w domu i obwiniane za nieudane małżeństwo, zrujnowane zycie itd. I można się oburzać na rodziców i mówic że to nieludzkie, ale to nic nie da bo te dzieci już na świecie są i musi się ktoś nimi opiekować. A jesli Ci rodzice podjęli naprawę ciężką decyzję przerwania ciąży bo nie czuli się na siłach żeby wychować takie dziecko, a potem codziennie drżeć o jego los jak ich już zabraknie, to należy im sie conajmniej uszanowanie ich decyzji. Na zarzut wszystkich którzy twierdzą że mogli oddać dziecko do adopcji po urodzeniu odpowiadam, że po pierwsze takie dziecko ma naprawde "przesrane" bo nikt prawdopodobne go nie zaadoptuje, bo jest chore. Więc będzie wegetowało w jakimś domu dziecka, które są przepełnione, więc nie ma co liczyć na jakąkolwiek rehabilitacje, czy wykwalifikowaną pomoc o uczuciu ciepła i bilskosci wogóle nie ma co mówić. Po drugie po ukończeniu 18 lat zostanie wypchniete z tego domu z zapewniona jakąś głodową rentą. I proszę mi to nie przytaczać jakis ckliwych historii o ludziach przygarnijacych chore dzieci, albo dorosłych chorych którzy sobie z powodzeniem radzą w życiu (bo to oczywiscie zależy od stopnia upośledzenia, ale żeby sobie radzić to ktoś musi poświęcić dużo czasu i cierpliwości żeby go tego nauczyć, a domach dziecka nieczęsto zdrowe dzieci mają taką opiekę, a co dopiero chore.) bo to są bardzo żadkie, marginalne sytuacje, a my tu mówimy o tysiącach. Jesteście im wszystkim w stanie zapewnić godziwy byt??
      • Gość: kaja Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.aster.pl 04.11.11, 01:46
        "nie rozumiem czemu fakt, że ktoś nie chciał urodzic dziecka z ZD jest obrazą dla ludzi wychowujących takie dzieci??"
        trafilas w sedno.
        mozna sie domyslac dlaczego to jest dla nich obraza ale lepiej tego nie mowic glosno. niemniej jest to smutne.
      • ratchen Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 04.11.11, 01:51
        Dobrze powiedziane, obawiam się tylko, że do nich - niewzruszonych, wszystkolepiejwiedzących, znających lepiej życie moralizatorów spod znaku krzyża - to nie trafi.
        Mamy już Katolickich aptekarzy chcących odmawiać sprzedaży legalnych produktów, katolickich lekarzy odmawiających legalnych zabiegów, czekam, aż katolicki strażak odmówi przyjazdu do pożaru, bo mu sumienie nie pozwala (w końcu może stracić życie, a życie - wiadomo - jest święte i tracić go nie wolno), katolicki żołnierz obrony ojczyzny (zabijać innych ludzi - w życiu, to przeciw jego sumieniu), a katoliki policjant strzelania do bandziorów, nawet w obronie własnej, choć w tym przypadku mogłoby to być równe samobójstwu, równie niemiło widzianego występku przeciw życiu (ten to dopiero ma dylemat!).
    • cumentator I dlatego zeslano nam 04.11.11, 08:14
      JP III zeby zmienil oblicze ziemi, tej ziemi. Glosujcie a bedziecie wybawieni.
    • iwano19 Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 04.11.11, 08:52
      Mam bliską osobę po wylewie.Niby jest zdrowy,mówi,chodzi.sam je."Bóg go ocalił".Kiedyś powiedział mi,że zasypia z nadzieją,że się już nie obudzi.Dlaczego?"Ten z goździkiem w ręku to już nie poeta".Współczuję ludziom,którzy skazują innych na cierpienie,podle wmawiając,że to dla ich dobra.
    • Gość: hermenegilda_zenia Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: 194.181.196.* 04.11.11, 09:09
      I właśnie takie kuriozalne decyzje szpitali prowadzą do tego, że kobiety zmuszane są do urodzenia upośledzonych dzieci, po czym państwo i wszelkie instytucje pozostawiają je same sobie. Kończy się tak, jak parę miesięcy temu - zdesperowana babcia kończy cierpienia stron wywożąc dzieci do lasu i zabijając je. Chory system.
      • Gość: delinka Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.jmdi.pl 04.11.11, 09:44
        Pójdę o krok dalej: nie rozumiem czemu w ogóle ustawodawca przewidział tzw klauzulę sumienia? Jesli lekarz wybiera sobie specjalizację gin-połoznik, do tego pracuje w publicznym szpitalu gdzie obowiazuje Polskie prawo to powinien swoje poglądy religijne schować głęboko do kieszeni lub zmienic specjalnosc - zostac okulistą, hydraulikiem..cokolwiek. Po co sie taki pcha do położnictwa? Nie zamiarzam ciagnąć dyskusji nt od kiedy zarodek = czlowiek albo czy powinno się przymusowo rodzic uposledzone dzieci - kwestia sumienia. Jednak sytuacja prawna jest taka że kobieta MA MOZLIWOSC nie zdecydować się na urodzenie uposledzonego dziecka, a szpital jej tej możliwości bezprawnie odmówił, to jest szczyt arogancji.
    • he1ku Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar 04.11.11, 09:41
      - Trzeba uciąć te dyskusje. Podejście wielu lekarzy ma związek z ich nastawieniem do samej aborcji. Zespół Downa jest ciężkim i nieodwracalnym uszkodzeniem płodu. Decyzja o przerwaniu ciąży powinna należeć wyłącznie do kobiety - mówi prof. Jerzy Nowak, szef mieszczącego się w Poznaniu Instytutu Genetyki Człowieka PAN i dodaje: - Jestem porażony tym, w jaki sposób potraktowano pacjentkę przy Polnej. Nie tylko odmówiono jej wykonania zabiegu, ale i jakiejkolwiek innej pomocy.Czas najwyższy usankcjonować cały przebieg aborcyjny. Powód zabiegu, kiedy mozna jego dokonać jak również jaka jednostka i nie powinno być dyskusji .Poglądy ,wyznanie nalezy wcześniej zbadać , jak równiez badania psychiatryczne u lekarzy przeprowadzić by póżniej nie wychodziły takie numery jak na POlnej.


      • Gość: delinka Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.jmdi.pl 04.11.11, 09:46
        wkleję tu posta z innego wątku dyskusyjnego nt aborcji ktory niezle opisuje jak to wyglada z perspektywy kobiety ktora byla w takiej sytuacji:

        Przeszłam dokładnie przez to samo trzy lata temu.
        Długo starałam się o upragnione dziecko. Aż wreszcie zaszłam w ciążę. Radość, szczęście, uśmiech. Niestety pierwsze USG i lekarz od razu stwierdził, że płód ma bardzo dużą wadę. Dramat, rozpacz, żal. Ponieważ lekarze wcześniej orzekli, że mam szansę tylko na jeden poród w życiu, szybko podejmujemy decyzję trzeba przerwać obecną ciążę.
        I się zaczęło... znikąd pomocy, wszędzie albo "dylematy moralne, albo jakoś to będzie, bo czasem się cofa, albo...." każdy wie co, tylko głośno o tym nie można mówić. Ale tam już nikt dylematów nie miał.
        Na szczęście znalazłam lekarza, który zlecił badania genetyczne. Po dwóch tygodniach przyszły wyniki - zespół Edwardsa. Profesor Zaręba (święty człowiek) wydał skierowanie do przerwania ciąży. I co??? I znowu szpitale odmawiały wykonania aborcji, ze względu na "dylematy moralne". Ale też nie mieli żadnych oporów aby wołać studentów, aby "zobaczyli ten ciekawy przypadek".
        W końcu znalazł się szpital, który mnie przyjął i wykonał to co do niego należało. A ja zamiast opłakiwać to co się stało, czułam ulgę, a nawet radość.
        Teraz nie żałuję tej decyzji, bo właśnie patrzę na mojego rocznego, wesołego i zdrowego synka i wiem, że zrobiłam słusznie. Co do drugiej ciąży??? Niestety szanse na drugie dziecko mam bardzo małe. Więc tym bardziej jestem umocniona w tym przekonaniu.

        A do tych "świętojebliwych". Kiedyś profesor Zaręba pod naporem środowisk katolickich, przystał na ich program "ratowania dzieci" i zobowiązał się, że nie będzie wystawiał skierowań do terminacji ciąży. Ale pod jednym warunkiem, że te środowiska, będą szukały rodzin, gotowych zaadoptować dzieci z wadami genetycznymi. Program trwał rok... i żadna "świętojebliwa" rodzina nie zgłosiła się do adopcji. Więc moi drodzy, łatwo jest wymagać heroizmu od innych, gorzej jest kiedy człowiek ma sam od siebie go wymagać.
      • Gość: KAROL Re: Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekar IP: *.xdsl.centertel.pl 05.11.11, 15:32
        większość tych katolickich lekarzy bez problemu łamie 7 przykazanie, kradną publiczne pieniądze żeby przyjmować prywatnych pacjentów za pieniądze w publicznych szpitalach, na państwowym sprzęcie...obłuda
    • jasiekltd Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 04.11.11, 09:56
      Jeżeli sumienie nie zezwala to wynocha z państwowego etatu.
      • Gość: Zka Czy KATOL może być terrorystą?? IP: *.ngm.net.pl 04.11.11, 10:38
        Niech taki "lekarz" założy własną klinikę i jasno napisze - "Klinika Katolicka".
        Jeżeli jest wyrobnikiem /pracownikiem/, to swoje fobie niech schowa głęboko - bo BARAN może tylko pobeczeć, nie może TERRORYZOWAĆ.
    • serwolatka5 Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 04.11.11, 10:35
      Poznańscy lekarze to debile co widać,słychać i czuć.
    • bimota Spór o aborcję. Szpital na Polnej broni lekarzy 04.11.11, 11:16
      Zabijanie slabszych jest zgodne z natura, mamy to w genach. Kosciol jest zwolennikiem metod naturalnych. Zgodnie z natura powinien byc zakaz aborcji i usmiercanie po urodzeniu.

      A lekarska klauzula sumienia zapewne sluzy temu, by robic zabiegi na lewo, za gruba kase...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka