Dodaj do ulubionych

Komentarz tygodnia: Likwidacja szkół bez zniecz...

26.11.11, 11:38
Władze miasta są tak bezczelne, że już brak słów. Ten cały Hinc powinien się zwolnić, może gdzieś znajdzie swoje miejsce i zarobi na siebie ale zdecydowanie powinien przestać do tego celu używać budżetu miasta. Niech tną koszty tam, gdzie są nadmiernie nadęte (może zrobić przegląd kadr i takich bezużytecznych "Hinców" pozwalniać?) a od oświaty łapy precz. Tym bardziej łapy precz, zanim nie podejmą prawdziwych społecznych konsultacji.
Obserwuj wątek
    • jej_paryski_kochanek Ważne przy likwidacji szkoły: utrzymanie dróg. 26.11.11, 11:52
      Radzę rodzicom zapytać się o kategorie utrzymania dróg dojazdowych którymi maja być dzieci transportowane do szkoły.
      Drogi maja być przejezdne.
      Żadne tam 12 godzin po ustaniu opadów albo zalodzenia.

      Ciekawe czy gmina ma środki na ten cel.
      Może powinni uwzględnić także koszty zmiany kategorii utrzymania dróg podejmując decyzje o likwidacji szkoły?
    • plendz Kolejny sukces Hinca... 26.11.11, 13:26
      Hinc jest tym członkiem Zarządu Miasta, z którym inni najmniej się liczą i który ma najmniej do gadania. Nie jest to tylko "zasługa" Hinca, który swą funkcję objął w uznaniu jego przynależności do PO i tego, że akurat miał doktorat z pedagogiki. To również efekt tego, że ZM z prezydentem na czele traktuje oświatę (i kulturę) jako kulę u nogi, przykry obowiązek narzucony przez prawo, podczas, gdy "prawdziwe zadania" to obracanie miliardami na infrastrukturę (zlecenia na drogi w Poznaniu dostają w kółko te same konsorcja, 4-6 na krzyż) oraz pomoc deweloperom (tych samych 5 na krzyż) i innym inwestorom. Brakuje myślenia, że oświata może stać się tym, co korzystnie odróżni Poznań od innych gmin i miast, jeśli by ją potraktować jako inwestycję na pokolenia.
      Zamiast więc stworzyć porządny miejski program oświatowy zakładający poprawę infrastruktury i organizacji szkół (np. "rzucić" raz na 10 lat te kilka milionów na wyposażenie pracowni przedmiotowych, np. do fizyki, chemii, biologii, geografii, przedmiotów humanistycznych, które są zaniedbane od lat 70-80.), zmniejszyć liczebność uczniów w grupach, stworzyć realną motywację i wymóc prawdziwe podnoszenie kwalifikacji przez nauczycieli, zamyka się szkoły i zwalnia nauczycieli niezrzeszonych w związkach zawodowych. Nie mówię już nawet o współpracy Miasta z uczelniami wyższymi...
      Zamiast wykorzystać niż demograficzny do przeprowadzenia reorganizacji i reformy oświatowej w Mieście, zamyka się szkoły, których sieć będzie się z trudem i niepotrzebnymi kosztami odtwarzać, gdy powróci wyż. Wtedy jednak znów, co najmniej przez dłuższy czas na początku, klasy będą przeludnione, szkoły niedoposażone i będzie brakować nauczycieli o najwyższych kwalifikacjach.
      W krótkoterminowej perspektywie Miasto zaoszczędzi parę, może parędziesiąt milionów, które będzie można wydać na drogi, czy stadion. W długoterminowej perspektywie Miasto będzie musiało wydać pewnie setki milionów. Bo będzie musiało budować nowe szkoły i je na nowo wyposażać, lub otwierać te zamknięte i przywracać je do stanu wykorzystywalności przez remonty i zakup wyposażenia.
      Chyba, że Miasto nie zamierza zapobiegać odpływowi mieszkańców i nie zakłada, że uczniów znowu będzie kiedyś więcej. Wtedy można przyjąć, że "w tym szaleństwie jest metoda", a nawet domniemywać, że Miasto prowadzi celowo politykę zachęcania mieszkańców do wyprowadzki i zniechęcania potencjalnych przybyszów. Oświata na wyróżniającym się w Polsce poziomie, szkoły o wyjątkowej jakości mogłyby być magnesem dla osób/rodzin z innych gmin/miast do przeprowadzki/powrotu do Poznania. Ale obecny średni poziom chyba naszym urzędnikom w zupełności wystarczy. W końcu tych z najwyższego szczebla stać na korepetycje dla swych dzieci, zapisywanie ich na dodatkowe zajęcia a może nawet na fundowanie im zagranicznych studiów. Urząd się wyżywi sam;-)
    • plendz Jeszcze mi się przypomiało... Frankiewicz 26.11.11, 13:38
      Śp. Frankiewicz z zapałem rozwijał w Poznaniu sport i... likwidował przedszkola. Jemu w dużej mierze zawdzięczamy stadion i... obecną sytuację rodziców małych dzieci, którzy nie mogąc znaleźć żłobka, czy przedszkola wydają znaczną część dochodów na zapewnienie miejsca dla dzieci w instytucjach prywatnych, albo na nianki, które nie płacą Miastu PITów.
      "Kreatywna ekonomika" w wykonaniu Miasta, wskazuje, że te doświadczenia niczego go nie nauczyły. Dr Hinc nie dorasta Frankiewiczowi do pięt jeśli chodzi o autorytet, energię i efektywność w tworzeniu, ale będzie mógł się zmierzyć z pamięcią dawnego wice-prezydenta w stwarzaniu niepotrzebnych problemów przez piłowanie gałęzi, na której się siedzi, czyli likwidowaniu miejskich jednostek oświatowych.
      • Gość: nauczycielka święte słowa, plendz IP: *.173.38.33.tesatnet.pl 26.11.11, 14:08
        w zasadzie nie mam wiele do dodania - zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś.
        dodam jedno: likwidacja jakiejkolwiek instytucji czy zakładu to absolutna OSTATECZNOŚĆ.
        Zwalnia się wykwalifikowanych pracowników, wyszkolonych (w przypadku nauczycieli) ze środków budżetu państwa. Jeżeli przejdą na zasiłki, to również państwo będzie im płacić.
        Nawet jeżeli założymy, że budynek po zlikwidowanej szkole nadal będzie służył jednostkom oświatowym, to przywrócenie jemu pierwotnej roli znowu pociągnie koszty.
        Więc z jednej strony nas nie stać na utrzymanie pewnych placówek, a z drugiej strony godzimy się na ponoszenie kosztów pośrednich, ale znacznie rozciągniętych w czasie.
        Nikt przy tym nie liczy, nie podaje bilansu zysków i strat.
        To jest smutne.
    • qwardian Komentarz tygodnia: Likwidacja szkół bez zniecz... 26.11.11, 16:27

      Państwowe szkoły są równie użyteczne co Trabanty i Syrenki z PRL-u, albo żyletki z Polsilver. Sprywatyzujmy je i dajmy im w końcu umrzeć śmiercią naturalną...
      • Gość: poznaniak Re: Komentarz tygodnia: Likwidacja szkół bez znie IP: *.cable.net-inotel.pl 26.11.11, 16:41
        Jestes albo głupi albo poprostu gimnazjalsta na miernych ocenach. Szkół nie można prywatyzować, bo w tym kraju to będa szkoły wyznaniowe (vide Salezjanie) lub szkoły dla majątnych, a tych coraz mniej. Miasto rozwala dobre i pelne uczniów szkoly publiczne a wykształconych i mądrych nauczyciel i zwalnia. Frankiewicz był bezczelnym prostakiem, ale miał charyzmę z czasów walki z komuną i dlatego mu wychodziło niszczenie przedszkoli i dotowanie Lecha Poznań. Hinc to laluś ktory zobowiązał się zaoszczędzić kasę na stadion dla pana Prezydenta, ale ma miernych pomagierów z wydziału oświaty. najbardziej boli fakt, ze zaden urzednik i radny nie chce rozmawiać z rodzicami. jak sami sie nie odezwiemy to oni nie wyjdą do społeczeństwa. Boli tez lobbing Salezjan w celu pozyskania budynku należącego do gimnazjum 24. Nikt nie mysli o przyszłosci - zakonnicy też, przecież takie podejście spowoduje dalsze negatywne myslenie społeczne o katolikach. Czy ktoś w tym miescie mysli o młodzieży ? Ponoc ona jest najwazniejsza .....
        • qwardian Re: Komentarz tygodnia: Likwidacja szkół bez znie 26.11.11, 18:32

          Gość portalu: poznaniak napisał(a):

          > takie podejście spowoduje dalsze negatywne myslenie społeczne o katolikach.


          Poza UB-ekistanem my tu wszyscy jesteśmy katolikami, ale rynek swoimi prawami rzadzi się i surowo kara miernotę. Świeckie szkoły to masa upadłościowa. Nieboszczki nie da się uratować, nowy lakier na Trabancie nie ożywi trupa, to tylko moje trzy grosze...
      • pyrazgzikiem Re: Komentarz tygodnia: Likwidacja szkół bez znie 28.11.11, 15:22
        Społeczeństwo ma prawo do darmowej (choć naprawdę darmowa oświata w państwowych placówkach nie jest). Likwidacja państwowego szkolnictwa nie wchodzi w grę.
    • dzemeryt Komentarz tygodnia: Likwidacja szkół bez zniecz... 26.11.11, 18:52
      Witam. Mam pytanie jakie są przesłanki do likwidacji gimnazium24? Skoro jak nas (rodziców) poinformowali nauczyciele w tym naborze gimnazium było na piątym miejscu pod względem liczby chętnych do podjecia nauki w tej szkole i szkoła ma 107% !!! liczby dzieci (w klasach jest po 30 uczniów zamiast 28). Jestem rodzicem który posłał syna do tej szkoły (rejonem naszym jest gimnazium na ul.Cegielskiego,które nie cieszy się dobrą opinią i osiągnięciami) Syn przez trzy lata pod rząd kończył klasy w podstawówce z czerwonym paskiem na świadectwie. Z żoną długo wybieraliśmy najlepszą szkołe i co teraz? Po pół roku nauki ma się przenieść-gdzie do rejonu na zmarnowanie?
    • tsuranni lwia część płaczących dziś rodziców 26.11.11, 21:50
      to wyborcy Grobelnego i jego bandy. Mają co chcieli
      • pyrazgzikiem Re: lwia część płaczących dziś rodziców 28.11.11, 15:30
        Mają prawo do krytyki swoich wybranych i głośnego wypowiadania swojego niezadowolenia. Bez względu na opcję polityczną ludzi we władzach miasta - każde działanie, które w rezultacie czyni życie w tym mieście bardziej niż "upier*dliwym" jest skazane na protesty i utyskiwania. Oswiata bez względu na polityczne upodobania nie powinna być traktowana jedynie jako xródło kosztów ale jako inwestycja w przyszłość. Pomijając prawdopodobieństwo katastrofy na nas świat się może jednak nie skończyć a nasze dzieci powiiny otrzymać gruntowne wykształcenie w przyzwoitych warunkach. Tych ostatnich będzie się łaknąć jak kania dżdżu. Po takich działaniach chociażby problemy lokalowe za jakiś czas się odezwą ze zdowjoną siłą.
        • angrusz1 Re: lwia część płaczących dziś rodziców 29.11.11, 08:23
          Do pyry zagzika :

          Hmm, dobrzy uczniowie będą się dobrze uczyć i w gorszych warunkach a lenie nie będą sie uczyć nawet i w lepszych .
          Problem w tym ,że tych leni jest stanowczo za dużo .
    • angrusz1 Smutne ale takie jest życie 29.11.11, 08:21
      mniejszy popyt na towar to i mniejsza produkcja - mniej robotników .
      To oczywiste w firmie ale przecież podobnie jest i w szkole .
      Podatków to nikt nie chce podnosić ale szkołę z drogimi kosztami utrzymania to żąda utrzymywać .
      Taka to schizofrenia .
      Poza tym, nauczyciele zaczęli lepiej zarabiać a 70 % kosztów utrzymania szkól to koszty pracy .
    • ankor04 Komentarz tygodnia: Likwidacja szkół bez zniecz... 05.01.12, 04:03
      Obecnie w szkole 107 uczy się prawie 60 dzieci. Od dwóch lat w szkole jest nabór do pierwszych klas. Wszyscy w Poznaniu wiedzą, że w szkole były nieprawidłowości finansowe, ale od 2,5 roku w szkole jest nowy dyrektor. Likwidując szkołę specjalną 107 urzędnicy wydziału oświaty chcę ukarać obecne kierownictwo placówki, obecnych uczniów oraz rodziców innych dzieci którzy myślą o posłaniu swoich niepełnosprawnych dzieci do tej szkoły. Zamknięcie Zespołu Szkół 107 bardzo
      zuboży i tak już skromną ofertę edukacyjną miasta Poznania dla dzieci z lekką
      niepełnosprawnością intelektualną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka