Dodaj do ulubionych

Lechici urwali rękę Prozerpinie

IP: *.icpnet.pl 04.06.04, 09:32
Boże, co za chaaaaaamstwo. I takim kretynom miasto finansuje rozrywkę.
Obserwuj wątek
    • Gość: deja Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.icpnet.pl 04.06.04, 09:55
      Żorż tam było 20 tys ludzi cieszących sie z sukcesu ukochanej drużyny a ręke
      można dokleić
      • Gość: george Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.icpnet.pl 04.06.04, 10:10
        Mogli świętować na klepisku poza miastem. To stosowne miejsce na tego typu
        hobby.
        • Gość: Starski Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 11:14
          Wspaniale się cieszyli wykrzykując chamskie wyzwiska pod adresem przegranej
          drużyny. Znakomita feta, wyrafinowana rozrywka. Co się dzieje z tym narodem?
          Będąc patriotą lokalnym (za wieloma pokoleniami mojej rodziny) wstydziłem się
          za swoich "ziomków". Poznań pokazał swoją kulturę (europejską). Najbardziej
          jednak dziwi mnie lukier jakim oblane były praktycznie wszystkie relacje
          prasowe i telewizyjne z tej "imprezy"...
          • Gość: george Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.icpnet.pl 04.06.04, 11:41
            Bo to jest proszę Pana business. Polecam artykuł w ostatniej "Polityce" na ten
            temat. Media przestały interesować się innymi dyscyplinami sportu twierdząc, że
            są mało widowiskowe. No rzeczywiście. Chyba nie zdarzyło się, by podczas np.
            zawodów kajakarskich kibice tłukli się pomiędzy sobą albo z policją, więc co to
            za show. Najbardziej żenujący jest fakt, że nawet prezydent miasta gapi się w
            ekran telewizora hołdując rozrywce dla małpoludów. Nikt nie zastanowi się nad
            tym, że tworząc drużyny jednoznacznie utożsamiane z danym miastem przycznia się
            do lokalnych antagonizmów. Ciekaw jestem czy jest ktoś tak odważny, by w
            koszulce podarowanej przez "Gazetę" z napisem "Jestem z Poznania" przejść się
            po Warszawie. Obawiam się można by dostać w ryja, mimo że w życiu nie widziało
            się żadnego meczu i ma się to gdzieś czy puchar zdobyła drużyna z Poznania czy
            z Dupkowa Dolnego.
            • Gość: buuc Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: 62.244.148.* 04.06.04, 13:03
              radziłbym sie Tobie george zastanowić dwa razy pisząc że piłka nożna
              jest "rozrywką dla małpoludów"
              obraziłeś w ten sposób mnie, mojego dziadka i kilkaset milionów ludzi na całym
              świecie
              nie pozdrawiam
              • Gość: Janusz Ani złotówki na Lecha z kasy miasta! IP: *.physd.amu.edu.pl / *.physd.amu.edu.pl 04.06.04, 13:17
                Czas najwyższy skończyć z dotowaniem stadionowego zadymiarstwa z kasy miasta.
                Jako podatnik protestuję!!! Dlaczego mam łożyć na działalność Lecha, skoro mnie
                to nie interesuje i nie chodzę na mecze? Niech płacą ci, którzy w tym
                uczestniczą. Dotowanie Lecha przez miasto to zwykłe złodziejstwo. Jednocześnie
                brakuje pieniędzy np. na poprawę bezpieczeństwa na drogach.
                • Gość: ravau Re: Ani złotówki na Lecha z kasy miasta! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 13:41
                  Miasto ma prawo dofinansowywać przedsięwzięcia, które budują wizerunek miasta i
                  uważam, że słusznie popiera Lecha w budowaniu marki dobrego poznańskiego klubu.
                  Miasto finansuje też np. tor regatowy Malta, a niewiele osób w Poznaniu
                  interesuje się tym sportem, taka jest rola samorządu. A że ręka Prozerpinie
                  odpadła to przykre. Jednak przy każdej takiej fecie sportowej wchodzi się na
                  wszystko. Zamiast się oburzać, cieszmy się, że mamy się z czego cieszyć. Lepsza
                  złamana z radości ręka zabytkowej rzeźby niż złamane kończyny bijących się
                  frustratów.
                  • Gość: Janusz Re: Ani złotówki na Lecha z kasy miasta! IP: *.physd.amu.edu.pl / *.physd.amu.edu.pl 04.06.04, 14:03
                    Malta to co innego. To są ogólnodostępne tereny rekreacyjne, które służą
                    wszystkim mieszkańcom.
                    Natomiast finansowanie krzesełek czy trybun dla Lecha nie ma nic wspólnego z
                    tworzeniem pozytywnego wizerunku miasta. To żałosne, że politycy tak płaszczą
                    się przed stadionowymi zadymiarzami i ulegają szantażowi tych ludzi, udzielając
                    kolejnych dotacji Lechowi.
                    Miasto powinno wspierać rozwój sportu budując np. boiska szkolne czy sale
                    gimnastyczne, ale nie wspierając Lecha!
                    Wspieranie Lecha tylko rozzuchwala zadymiarzy i utwierdza ich w przekonaniu, że
                    w tym mieście mogą sobie pozwolić na wszystko.
                    A zatem - wara od naszych pieniędzy!
                • Gość: deja Re: Ani złotówki na Lecha z kasy miasta! IP: *.icpnet.pl 04.06.04, 14:34
                  Nie wygłupiaj sie czy ty wiesz na co idą w tym kraju pieniądze podatników???
                  Dam już spokój korupcji, ale są wydatki które z punktu widzenia kibiców Lecha
                  są zbędne - dokładnie to samo tylko z innego punktu widzenia. Po co się napinać
                  skoro będą wybory pójdziesz i zagłosujesz na tych którzy będą przeciwko Lechowi
                  a jeżeli będziesz w mniejszości to znaczy że musisz obalić system.
                  Co do obrażania i nienawiści do innych drużyn i miast to jako kibic cierpie z
                  tego powodu, ale w niektórych krajach "niezacofanych" gdzie piłka nożna jest
                  sportem narodowym już sobie z tym poradzono.
                  • Gość: Janusz Re: Ani złotówki na Lecha z kasy miasta! IP: *.physd.amu.edu.pl / *.physd.amu.edu.pl 04.06.04, 14:42
                    Dotacje dla Lecha to pierwszy z brzegu, ale wymowny przykład marnotrawstwa
                    pieniędzy podatników. Nie mówię, że nie ma wydatków jeszcze bardziej
                    absurdalnych, ale to niczego nie usprawiedliwia.
                • Gość: george Financial fiction IP: *.icpnet.pl 04.06.04, 23:56
                  Gość portalu: Janusz napisał(a):

                  > Dotowanie Lecha przez miasto to zwykłe złodziejstwo.

                  Trafniej tego procederu nie można było określić. Zastanawia tylko, kto ma w tym
                  interes. Czy przypadkiem nie będzie tak, że za pieniądze podatnika na stadionie
                  powstanie zadaszenie, będzie podgrzewana trawa i pewnie jeszcze pomalowana na
                  zielono. Klub wyposażony w nowoczesny stadion stanie się atrakcyjnym kąskiem i
                  zostanie wystawiony na sprzedaż. Pojawią się inwestorzy, którzy na starcie
                  dowiedzą się, że klub jest zadłużony w ZUSie, skarbówce i u zawodników. Wszyscy
                  potencjalni nabywcy się wycofają w tym momencie z negocjacji z wyjątkiem
                  jednego, który będzie wiedział, że długi da się umorzyć, ale wcześniej
                  wykorzysta je, by kupić klub za psie pieniądze. Financial fiction? Pożyjemy
                  zobaczymy.


                • Gość: P.B Re: Ani złotówki na Lecha z kasy miasta! IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 05.06.04, 17:15
                  Gość portalu: Janusz napisał(a):

                  > Czas najwyższy skończyć z dotowaniem stadionowego zadymiarstwa z kasy miasta.
                  > Jako podatnik protestuję!!! Dlaczego mam łożyć na działalność Lecha, skoro
                  mnie
                  >
                  > to nie interesuje i nie chodzę na mecze? Niech płacą ci, którzy w tym
                  > uczestniczą. Dotowanie Lecha przez miasto to zwykłe złodziejstwo.
                  Jednocześnie
                  > brakuje pieniędzy np. na poprawę bezpieczeństwa na drogach.

                  Jakiego stadionowego zadymiarstwa? Biją ludzi na stadionie, robią zadymy?
                  Jak na każde europejskie masto przystało Poznań winien mieć obiekt piłkarski na
                  światowym poziomie. Mnie nie interesują inne sporty poza piką, czy to znaczy,
                  że miasto nie powino myśleć o wspomaganiu innych dyscyplin sportowych?
                  Najważniejszy w tym wszystkim jest fakt, iż P-ń nie dotuje Lecha, lecz stadion,
                  którego jest właścicielem. Najlepiej aby popadł w ruinę, może ma podążyć w
                  ślady obiektu Warty, czy tak?
                  Najśmiejszniejesze w tym wszystkim jest to, iż laik, który stadionowej murawy i
                  piłkarskiej atmosfery nie poczuł, próbuje wyrażać swoje mądrości.
                  Protestuję przeciwko takim ludziom ...
              • Gość: Starski Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 13:37
                Na Pana miejscu Panie Buuuc nie obrażałbym się tak prędko. Wystarczyło być w
                środę na Starym Rynku i zobaczyć jak świetnie bawią się nasi ziomkowie. Całe to
                chamstwo, związane z wydzieraniem się w wulgarny sposób na temat przeciwników i
                ich miasta zostało w pewnym sensie usankcjonowane czynnym udziałem silnej
                reprezentacji władz miasta z panem prezydentem na czele. Niech się dzieci uczą
                na czym polega radość ze zwycięstwa i jak się powinno je fetować. Przecież
                nawet prezydent tam był... Dzieci i młodzież mogły się dowiedzieć jeszcze, że
                policja nam ch.... zrobi - wspaniała kibicowska pieśń w wykonaniu tysięcy
                rozentuzjazmowanych Poznaniaków. Znakomita zabawa, wielka feta, radośc i fala
                przyjaźni uswietniona obecnością znakomitych gości. Ratusz, kamieniczki, piękna
                pogoda, uśmiechnięci fani... Prawdziwy sukces.
                • Gość: Jędruś Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 15:48
                  Panowie i Panie! Po co te nerwy. Juruś zwany Georgiem to kretyn przyziemny. On
                  nigdy nie zrozumie wielu rzeczy, bo umysł nie ten. Juruś popraw się i nakarm
                  rybki, bo kotek je zje!
                • Gość: buuc Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: 62.244.148.* 04.06.04, 21:15
                  Panie Starski, byłem w środe na Starym Rynku i nie wiem o czym Ty do mnie
                  rozmawiasz???
                  Od kiedy chodze na mecze, a więc od 1990 roku, nidgy nie było meczu żeby nie
                  bluzgano na Legie, niestety ale tak jest!! (poza oczywiście meczem 18 maja
                  2004). I jakoś nie wierze aby to sie miało zmienić, szczególnie po ostatnich
                  wydarzeniach.
                  A że w środe było podobnie i pare razy tak zaśpiewano, jakis debil złamł ręke
                  na fontannie, i została kupa śmieci, której na drugi dzień rano nie było - to
                  zaraz wielka jazda na kibiców i wyzywanie od najgorszych i apele o zaprzestanie
                  finansowania klubu. już nie chodzi o to że po każdym większym koncercie Stary
                  Rynek, plac Wolności, Malta, Cytadela wyglądaja tak samo ale jak wiadomo 200
                  tys ludzi w Wielkopolsce interesuje się systematycznie wynikami Lecha i na
                  szczęscie tacy ludzie jak ty tego nie zmienią i nie bedą mówić na co wydawać
                  pieniądze przeznaczone na sport w budżecie miasta.
                  • Gość: guerra Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 05.06.04, 12:37
                    Janusz a ja się nie zgadzam na dotowanie szpitali jakowyż ja nie choruję
                    • Gość: Janusz Wstrzymać dotowanie Lecha! IP: 150.254.117.* 09.06.04, 12:47
                      A po co dotacje do szpitali? Prywatne ubezpieczenia zdrowotne i Schluss!
                      Widzę, że moje poglądy wywołały oburzenie "prawdziwych kibiców". Tyle że łatwo
                      wydawać nie swoje pieniądze. Skoro tak popieracie modernizację stadionu i
                      działalność Lecha, może przeznaczylibyście na te cele własne oszczędności?

                      A co do rzekomej promocji miasta - ilu turystów zza granicy przyjedzie do
                      Poznania po to by odwiedzić targi, zobaczyć zabytki itd, a ilu po to, by pójść
                      na mecz Lecha?
                      • Gość: ravau Re: Wstrzymać dotowanie Lecha! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 12:38
                        Przecież promocja miasta przez klub sportowy nie polega na przyjmowaniu
                        turystów na stadionie! Chodzi o to, żeby dzięki powszechnemu w cywilizowanym
                        świecie zainteresowaniu footballem nasze miasto istniało w świadomości Polski i
                        Europy. Tego się nie da zmierzyć, ale dzięki temu ktoś chętniej tu przyjedzie
                        służbowo, ktoś spojrzy na mapę, żeby sprawdzić gdzie jest ten Poznan, ktoś
                        wypije piwo Lech bo mu się dobrze skojarzy, a ktoś zainwestuje chętniej w
                        Poznaniu, o którym słychać w TV niż np. w Łodzi, która już nie ma I-ligowego
                        klubu. Juz 10 lat temu, jak rozmawialem z Niemcami z Badenii i mówiłem, że
                        jestem z Poznania, to ich pierwsze skojarzenie brzmiało "Lech Posen" (czyt. leś
                        pozen :-) bo to był wtedy klub, który walczył z Barceloną w pucharze UEFA. Nie
                        wiedzieli o targach, o koziołkach, o Bolesławie Chrobrym, tylko o klubie. A co
                        zyskał dzięki dobrej drużynie piłkarskiej taki Grodzisk Wlkp., który nie był
                        znany większości Polaków wcale? A Wronki, które dotąd kojarzyły się tylko z
                        więzeniem? Więc miastu Poznań też zależy na korzystnej identyfikacji z sukcesem
                        sportowym, dobrą atmosferą wśród zadowolonych z drużyny mieszkańców itp.
      • Gość: nauczyciel Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 11:46
        Zabytki na Starym Rynku są jak świadkowie historii miasta i narodu. Jeśli
        weźmiemy pod uwagę datowania ostatnich wykopalisk na Ostrowie Tumskim -
        historii millenijnej. O Pucharze Polski A.D. 2004 dla Lecha (gratulacje!) za
        kilka lat kazdy będzie pamietać tylko tyle, że bylo to tylko jedno z osiągnięć
        klubu. A miasto będzie zawsze, czego o klubie nie można powiedzieć. Czy
        jedynymi pamiątkami po klubie mają wówczas być tylko uszkodzone zabytki? Oby
        nie podzieliły losu starego boiska KKS Lech przy ul. 28 Czerwca!

        Radość nie radość, pewne normy i kultura obowiązują - nawet kibica i kibola.
        • Gość: ravau Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 12:47
          a za kilka lat przewodnicy turystyczni z uśmiechem będą opowiadać anegdotę o
          tym, jak urwano z radości rękę Prozerpinie. Kultura kulturą, a żywą historię
          budujemy i my.
          • Gość: nauczyciel Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.minus.amu.edu.pl 11.06.04, 09:11
            Niestety - historię chuligaństwa polskiego i braku kultury oraz ... umiaru w
            piciu. Proponuję byś zaprosił pod Twoje drzwi gości i przygladał się, jak je
            wywalają z futryną. To też będzie przyczynek do historii, o której będziesz
            wspominał z uśmiechem na ustach?

            A tak poważnie: czy oprócz już wykładanych kwot na klub (jakim prawem publiczne
            pieniądze wydatkowane są na prywatną - w gruncie rzeczy - działalność) miasto
            musi jeszcze dopłacać za szkody poczynione przez wandali? I to w czasie, gdy
            szuka się oszczędności w oświacie, a miastu dodatkowo grozi zamknięcie jednego
            ze szpitali!

            • Gość: P.B Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 11.06.04, 09:41
              > A tak poważnie: czy oprócz już wykładanych kwot na klub (jakim prawem
              > publiczne
              > pieniądze wydatkowane są na prywatną - w gruncie rzeczy - działalność) miasto
              > musi jeszcze dopłacać za szkody poczynione przez wandali? I to w czasie, gdy
              > szuka się oszczędności w oświacie, a miastu dodatkowo grozi zamknięcie
              jednego
              > ze szpitali!

              Miasto dofinansowywuje różne dyscypliny sportu, nie tylko piłkę nożną, i w
              tej "prywatnej" działalności większość poznaniaków i nie tylko ma interes.
              Trudno winić klub piłkarski, za panujący wandalizm w mieście; a oszczędności w
              oświecie są potrzebane, zwłaszcza jeżeli pochłania ponad połowę miejskiego
              budżetu.
            • Gość: ravau Re: Lechici urwali rękę Prozerpinie IP: *.sk2.am.poznan.pl 11.06.04, 18:29
              > Niestety - historię chuligaństwa polskiego i braku kultury oraz ... umiaru w
              > piciu. Proponuję byś zaprosił pod Twoje drzwi gości i przygladał się, jak je
              > wywalają z futryną. To też będzie przyczynek do historii, o której będziesz
              > wspominał z uśmiechem na ustach?

              Mógłbym wspominać z uśmiechem, jeżeli impreza byłaby z okazji np. wygrania
              przeze mnie 1 mln zł w Lotto. Na każdym weselu zbije się jakiś kieliszek i
              świadczy to o dobrej zabawie, a nie o historii polskiego pijaństwa i chamstwa
              (która NB jest imponująca).
              A publiczne pieniądze mogą być wydawane na klub - dlaczego warto, pisałem
              wyżej. Prawo do tego mają wybrani także przez Ciebie radni i prezydent
              Poznania. Przy najbliższych wyborach masz szansę zmienić ich na tych, co będą
              wspierać tylko oświatę, ale nie wierzę w ich sukces, bo promocja Kolejorza jest
              w Poznaniu przez elektorat doceniana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka