Dodaj do ulubionych

Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujcie ...

21.05.12, 09:05
Po co pytać to nic nie znaczące i jak mniemam szkodliwe dla prawidłowego rozwoju miasta ugrupowanie o zdanie? Czyżby chodziło o reklamę? Kreowanie ich na jakąś znaczącą siłę polityczną?
Oczywiście można zapytać człowieka o zdanie (ostatecznie jest demokracja), ale niekoniecznie już należy pytać na jakiego koloru kanapie siedzi :))
Obserwuj wątek
    • Gość: XXL Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 09:14
      a tak "suma sumarum" jaki jest z tego zysk ??? Tu kredyty, działki inne koszty a zysk ?

      Na marginesie w takim razie miastem też powinni rządzić mieszkańcy Poznania a nie mieszkańcy powiatu ..... a nie uciekinierzy.

      Mieszkaja w powiecie a nam mieszkańcom miasta będą dyktować co i za ile ???? To jest skandal.

      Czy o wytyczeniu tras komunikacyjnych, rowerowych też decydują ludzie z powiatu ? To może czas na małą lustrację w urzędach miejskich ???
      Czy o pozwoleniu na działalność dyskoteki pod moimi oknami w centrum miasta też decyzje podjął urzędnik mieszkający pod Poznaniem ???

      Jak dla mnie ciekawy temat nam się przez przypadek objawił .....
      • Gość: epox Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 09:30
        jeśli o mieszkańcach Poznania, jak maja żyć i w jakim otoczeniu, czy mają mieć miejsca parkingowe decydują ludzie którzy nie mieszkają w tych miejscach to jest problem ...

        jest problem centrum ... ludzie wynoszą się z centrum, centrum obumiera .... może to jest przyczyną .....

        Wiceprezydent Poznania głosił konkurs na ożywienie centrum ...... tego nie da sie załatwić jedną imprezą ... takich imprez tu w centrum nie chcemy ... po tym tylko zostaje syf, brud i obsikane bramy

        O takich sprawach rozmawiajcie z mieszkańcami ....
        • szmecierecie Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci 21.05.12, 10:22
          Gość portalu: epox napisał(a):

          > jeśli o mieszkańcach Poznania, jak maja żyć i w jakim otoczeniu, czy mają mieć
          > miejsca parkingowe decydują ludzie którzy nie mieszkają w tych miejscach to jes
          > t problem ...


          (...)

          > Wiceprezydent Poznania głosił konkurs na ożywienie centrum ...... tego nie da s
          > ie załatwić jedną imprezą ... takich imprez tu w centrum nie chcemy ... po tym
          > tylko zostaje syf, brud i obsikane bramy

          >
          > O takich sprawach rozmawiajcie z mieszkańcami ....

          Tylko czy ktoś sobie takimi drobnostkami zawróci w głowie? Dziennikarzyny piszą o teatrach, księgarniach i kawiarniach - wg nich bez tego centrum umiera. Potakuje im grono lewicowych lekkoduchów... a mieszkańcy ciągle lawirują między kupami, butelkami po piwie i "biednymi i poszkodowanymi", ciągle nachlanymi.
        • Gość: onstom Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.12, 10:44
          Wiceprezydenta z Ostrowa Wielkopolskiego przecież mamy. Więc co za problem, że urzędników mamy z Kórnika?
      • Gość: KT4D Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: 217.156.210.* 21.05.12, 10:56
        A gdzie jest przepis wymuszajacy na urzednikach mieszkanie w gminach, dla ktorych pracuja? Czy urzednik mieszkajacy poza gmina, dla ktorej pracuje, musi koniecznie pracowac gorzej? Zastanowcie sie...

        Tez sie w Poznaniu urodzilem, tez to miasto na swoj sposob kocham, ale jak slysze te zasciankowo-ultraprawicowe brednie, ze poznaniakiem (czy poznanczykiem) mozna byc tylko od X pokolenia wstecz to smiac mi sie chce... Wlasnie przez takie nastawienie Poznan traci na rzecz m. in. Wroclawia, gdzie brunatnych jest co prawda duzo wiecej, ale wroclawianinem zostaje sie od razu.
        • emissarius Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci 21.05.12, 12:03
          Gość portalu: KT4D napisał(a):

          > A gdzie jest przepis wymuszajacy na urzednikach mieszkanie w gminach, dla ktory
          > ch pracuja?

          Ale przyznaj, że jeśli np. o kształcie komunikacji miejskiej decydują ludzie, którzy nigdy z niej nie korzystają - to szanse na to, że ta komunikacja będzie funkcjonalna - są marne.

          Może dlatego - o osiedlu, które położone jest raptem 500 metrów od największej w Polsce zajezdni tramwajowej - pisze się "słabo skomunikowane z centrum". Przypomnę tylko - o czym zapewne doskonale wiesz - że wystarczy bilet 15 minutowy na tramwaj, by z tego miejsca znaleźć się w ścisłym centrum, 250 metrów od Starego Rynku. Mimo to - chcąc przesiąść się na tramwaj - samochód musisz zostawić na parkingu przed M1 albo Ikea, bo urzędnicy nie pomyśleli.

          Jeżeli urzędnik zna problem tylko z dokumentów i map, nigdy nie był osobiście w konkretnym miejscu - to ja wątpię, czy jego decyzja będzie trafiona. Choćby nie wiem jakim był ekspertem. Pół biedy jeśli potrafi otoczyć się znającymi problem specjalistami. Ale jeśli lubi podejmować decyzje arbitralnie nie bacząc na protesty - to efekty widać gołym okiem...
          • Gość: KT4D Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: 194.205.93.* 22.05.12, 14:29
            Zgodze sie z Toba, ze urzednik posiadajacy wiedze czysto teoretyczna na dany temat ma male szanse podjac trafna decyzje. Niemniej wlasnie jesli chodzi o poznanie problemu od strony praktycznej, to akurat to czy ktos mieszka w Poznaniu czy w powiecie ziemskim nie robi wielkiej roznicy. Wiecej - dla urzednika mieszkajacego w Kiekrzu (=na terenie miasta) ciezej jest przejechac sie na nieformalna wizje lokalna zajezdni na Franowie po drodze do domu niz jest to dla urzednika mieszkajacego w Korniku (=powiat ziemski).
        • Gość: XXL Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 14:08
          Gość portalu: KT4D napisał(a):

          > A gdzie jest przepis wymuszajacy na urzednikach mieszkanie w gminach, dla ktory
          > ch pracuja? Czy urzednik mieszkajacy poza gmina, dla ktorej pracuje, musi konie
          > cznie pracowac gorzej? Zastanowcie sie...

          A tego akurat nikt nie zarzucał ale temat jest ........

          równie "dobrze" może pracować dla naszego miasta urzędas pracujący np. w wawie a co to za różnica ... scentralizować wszystkie urzędy a co tam ......

          Im bliżej urzędnik petenta tym lepiej ..... tym lepsze i celniejsze podejmuje decyzje ....
      • Gość: Jak Kuba Bogu .... Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 12:49
        Gość portalu: XXL napisał(a):
        " .....Czy o pozwoleniu na działalność dyskoteki pod moimi oknami w centrum miasta też decyzje podjął urzędnik mieszkający pod Poznaniem ???
        Jak dla mnie ciekawy temat nam się przez przypadek objawił ..... "

        Daleko szukać nie trzeba ... to ludzie Grobelasa podjeli decyzję (niezgodną z prawem) o wydaniu decyzji w sprawie działalności dyskoteki "Broadway"

        ale juz u siebie na Morasku pan jasnie oświecony prezydent walczy na noże z właścicielem restauracji :
        poznan.gazeta.plpoznan1,36037,11040472,Jak_Ryszard_Grobelny_walczy_z_restauracja.html
        Tez chcę aby o pewnych sprawach decydował ktoś kto zna moje problemy bo tez tu mieszka a nie ktos kto po odbębnieniu kilku godzin w urzędzie jedzie do domku pod Poznaniem gdzie znajdzie miejsce parkingowe, gdzie mu żaden z sąsiadów nie zakłóci spokoju itd itp

        Czyli to my mieszkańcy mamy podejmować decyzje a nie urzędnik ....
      • Gość: radca To nie walka o mieszkańców tylko o miejską kasę ! IP: *.icpnet.pl 21.05.12, 13:23
        Masz całkowitą rację pytając o zysk.
        Zysk osiagną urzędnicy spółki, (spokojna praca na etacie, uzbrojone działki, profity z tytułu rodzielnictwa zleceń i działek).
        Uwłaszczą się na miejskim za miejskie pieniądze.
        Bogaci jeśli kupią te uzbrojone działki to tylko z dopłatą miejską i na handel spekulacyjny.
        Mogę się założyć, że się tam nie osiedlą i nie będą płacili podatków w Poznaniu.
        Spółki miejskie są skomprommitowane brakiem elementarnej efektywności prowadzonych działań (Stadion Miejski, Termy, remonty i modernizacje kamiec miejskich, Obodrzycka strefa inwestycyjna, tereny ANR z Moraska i Radojewa). Słowem same straty, zero odpowiedzialności.
        Przekazanie spółkom miejskich terenów to utrata kontroli nad tymi terenami i kasą z ich sprzedaży.
        Efektywniej będzie ogłosić przetarg ograniczony na projekt i wykonanie uzbrojenia tego terenu, a następnie sprzedaż w otwartym przetargu tych działek budowlanych lub sprzedaż działek z udziałem w spółce powołanej dla uzbrojenia tego terenu.
        ====
        1. Te tereny są niezbędne na zamianę terenów pod publiczne potrzeby mieszkańców centrum czy Rataj (park).
        2. Kolejne przekazywanie wspólnego majatku poznaniaków w ręce spółek urzędników.
        3. Podajcie chociaż jeden przykład zysków mieszkańców miasta z tego typu działań.
        Znajdzie się choć jeden ?
      • Gość: niepoznaniak Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.05.12, 13:28
        Ot i skutki polityki informacyjnej Prezysenta Grobelnego. Przypomnę Ci człowieku że Poznaniem rządzi Pan Grobelny - zamieszkały w Poznaniu i wybrany w wolnych wyborach przez mieszkańców Poznania. Więc chyba miastem rządzą mieszkańcy Poznania.

        A że efektem jest ucieczka z miasta tych których na to stać to już efekt tego rządzenia - czyli brak jakiejkolwiek polityki społecznej prowadzonej przez prezydenta czego efektem są powstające dzielnice bloków bez komunikacyjnego dostępu do innych części miasta, bez infrastruktury handlowej, oświatowej, rekreacyjnej, rozrywkowej (np Naramowice).

        A kto kupi te działki ? deweloperzy którzy albo odsprzedadzą je z kilkukrotnym przebiciem albo zamienią plan zagospodarowania i wybudują Naramowice II z zamkniętą Trasą Katowicką.

        Pan Prezydent źródo probelmów (finansowych) widzi w wyprowadzce ludzi przez co maleją wpływy z podatków więc robi się dziura budżetowa - ale w podpoznańskich miejscowościach to że są mniejsze problemy z budżetami (lub ich nie ma) nie wynikają z faktu że ludzie się tam masowo sprowadzają i płacą podatki tylko z wieloletniej polityki i aktywoności tych gmin w pozyskiwaniu inwestorów przez co gminy te utrzymują się z wpływów podatkowych z działających tam firm !!!! I niech Pan Grobelny to wreszcie zrozumie !!!! Ile będzie tych działek i ile zatrzyma mieszkańców - 100 ? 500 ? a ile wyda na infrastrukturę dla nich ?
        Niech Pan Prezydent przygotuje tereny dla działalności gospodarczych i przyciąga firmy !!! w granice miasta (podatki lokalne) a nie krzyczy że ludzie uciekają - jak uciekają to ma mniejsze koszty (oświaty itp ) i większe wpływy z komunikacji miejskiej (część zawsze skorzysta z autobusu czy tramwaju). Więc w efekcie coś nie tak jest chyba z włodarzami Poznania a nie z mieszkańcami powiatu. A tak a propos wójtem mojej gminy jest osoba mieszkająca w Pozaniu - wiele rzeczy zarzucano temu człowiekowi ale nigdy że nie jest mieszkańcem gminy. Pozdrawiam poznaniaków w X pokoleniu i zasatanówcie się dlaczego Gdańsk, Wrocław , Kraków się rozwijają a w Pozaniu jest coraz brudniejsze śródmieście.
        • Gość: pinky Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: 65.160.97.* 21.05.12, 16:11
          To jest efekt poznańskiego podejścia "nie podoba się to wypier...". No to mieszkańcy wypier... A dlaczego? Ano bo się nie podoba.
    • egonolsen64 Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujcie ... 21.05.12, 09:45
      Urodziłem się i wychowałem w Poznaniu, jestem poznańczykiem z dziada pradziada, spędziłem w tym mieście 46 lat swojego życia i za nic nie wyprowadziłbym się stąd ... ale daleko. Tak, daleko, bo od 9 miesięcy mieszkam za Suchym Lasem i miasto odwiedzam tylko jadąc do pracy. Dobrze mi z tym i za nic nie wróciłbym już do tego zgiełku, hałasu i kurzu, bandyckich opłat w spółdzielniach mieszkaniowych i chronicznego braku miejsc parkingowych. Mieszkanie w blokowiskach to średnia przyjemność (34 lata stażu), a na własnych domek w mieście mało kto ma szanse - zbyt wielu chętnych. Trudno się dziwić, że kto pragnie spokoju i przyrody wokół siebie, zwyczajnie z miasta ucieka.
      • emissarius Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci 21.05.12, 12:20
        egonolsen64 napisał:

        > Trudno się dziwić, że kto pragnie spokoju i przyrody wokół siebie, zwyczajnie z miasta ucieka.

        To wszystko jest oczywiście prawdą. Jednocześnie istnieje wcale niemała grupa osób, które mimo wszystko są konkretnie zainteresowane zamieszkaniem w mieście takim jak Poznań. Chcą zamknąć za sobą drzwi po powrocie do domu i spędzić miły wieczór w odpowiednich warunkach. Chcą mieć wszędzie blisko - bez konieczności podróży samochodem. Nie są zainteresowani grabieniem trawy czy malowaniem płotu. Okresowym myciem 10 okien w całym domu. Mają inne priorytety. Oferta dla takich ludzi w Poznaniu jest bardzo uboga, a jednocześnie kosztowna.
      • Gość: radca Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.icpnet.pl 21.05.12, 12:56
        Mieszkaniec Poznania z dziada pradziada i z prapradziada nie powie o sobie jestem poznańczykiem, tylko jestem poznaniakiem.
        A właściwie tego nie musi mówić, wystarczy że wejdzie, że się odezwie, (podobnie jak facet z Teksasu w Stanach). :))
    • Gość: Johny cash Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.12, 09:47
      Aby nakłonić mieszkańców do osiedlania się nie wystarczy wystawić parę działek na przetarg. I tak kupią najzamożniejsi. Nie o to chodzi w polityce mieszkaniowej. Działki powinny być dostępne za niewielką kwotę, aby jak najwięcej ludzi chciało się osiedlać, tworzyć miejsca pracy, zapełniać szkoły i odprowadzać właśnie tu podatki. Umowy kupna działek muszą być oczywiście zabezpieczone przed działalnością spekulantów. Możesz kupić jedną działkę, musisz w określonym czasie wybudować dom i nie możesz zbyć przed upływem np 10, 15 lub 20 lat. Koszt działki nie powinien być zbyt duży bo nie o to chodzi. Miasto ma zarabiać w perspektywie długo-planowej na wzroście liczby mieszkańców a nie na zbyciu paru hektarów gruntu. Ludzie muszą mieć możliwość budowania domu po skończeniu studiów, w wieku 25- 28 lat a nie po 40-tce.
      • Gość: binio Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.12, 10:42
        Miasto przy pomocy planów może negocjować z deweloperami także wielkość mieszkań, jeżeli istnieje potrzeba 100mkw plus taras 25-30m? to przy wydawaniu warunków powinno być określone, że taki odsetek mają stanowić mieszkania spełniające te kryterium. Jak będzie ich duża ilość to ceny same "zlecą".
        • Gość: KT4D Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: 217.156.210.* 21.05.12, 11:01
          Zabawa polega na tym, ze duzych, 3-pokojowych tanich mieszkan np. na Ratajach byloby mnostwo na sprzedaz. Te, ktore w ogole sie sprzedaja, ida za bezcen, a mimo wszystko nikt nie jest w stanie otrzymac kredytu na nie. Ci, ktorzy sa w stanie, wola sie wybudowac poza miastem - bo majac do wyboru domek z duzym ogrodem 25km za Poznaniem a blok - nawet jesli nowoczesny - wybiora raczej to pierwsze.
          • Gość: binio Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.12, 19:27
            Nie przesadzaj ile masz na Ratajach mieszkań 75mkw+? Po dwa wiele domów pod Poznaniem, to szeregowce, bliźniaki, czy nawet bloki (os Grzybowe, całe Koziegłowy, Biedrusko, Nowa Wieś, częściowo Luboń, czy nawet Plewiska i Skórzewo), czyli zabudowa na małych działkach czy wręcz bez ogrodu.
            • Gość: KT4D Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: 194.205.93.* 22.05.12, 14:32
              Ile jest na Ratajach mieszkan ponad 75kmw? Kazdy 16-pietrowy wiezowiec na Ratajach ma DWA mieszkania o powierzchni ponad 80mkw na kazdym pietrze. Do tego pewnie kilka trzypokojowych o podobnym metrazu znajdzie sie w innych blokach.
            • Gość: radca Re: nie są takie malutkie IP: *.icpnet.pl 22.05.12, 16:26
              Oj zdziwisz sie jak policzysz.
              W każdej ratajskiej 16-ce masz na każdej kondygnacji dwa mieszkanka po 77 mkw.
              W niskich na górnym tarasie Rataj masz sporo mieszkań 80 - 92 metrowych, a wysokich deskach 11-kach, nawet 74 - 88 metrowe (wszystkie skrajne).
              Za to w nowych deweloperskich przy Lecha nasz z biedą 20-30 metrowe. ;)
              • Gość: binio Re: nie są takie malutkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.12, 18:46
                To, że nowa deweloperka oferuje m.in. klitki szumnie zwane apartamentami to wiem. Co do 16 nie wiedziałem, ale dochodzi jeszcze kwestia balkonu, a odnosiłem do Winograd, gdzie dużych mieszkań jest mniej.
    • mankut400 Ale jaja ! ! ! 21.05.12, 09:48
      Darzybór i Michałowo, które nie mają żadnego połączenia drogowego z centrum - poza:
      - wąskim wiaduktem w ul. Kobylepole (i równie wąską, choć remontowaną d. Majakowskiego)
      - Trasą Katowicką, z której już teraz nie da się zjechać na Spławie (korek zaczyna się przy Kinepolis), a estakada przed Rondem rataje ma być zamknięta
      i nie mają żadnego połączenia tramwajowego (nawet w planach!) mają być zasiedlone przez kilkanaście tysięcy ludzi?!
      Czyżby casus Naramowic niczego p. Grobelnego i Spółki nie nauczył ? ! ! !
      • manissa Jedno pytanie 21.05.12, 10:03
        czy włodarze mają w planach wyremontowanie ulicy Sowice, bo wygląda to strasznie. Poza tym zgadzam się z mankutem400. Okolica może i ciekawa, ale komletnie nieskomunikowana transportem publicznym. Poza tym na Michałowie działa ośrodek dla bezdomnych i niekoniecznie zamożni mieszkańcy chcieliby mieć go za sąsiedztwo...
      • Gość: binio Re: Ale jaja ! ! ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.12, 10:39
        Niedługo podobna tragedia będzie na Marcelinie. Bloki jakie powstają przy lasku powinny być przy Grunwaldzkiej a koło fortu VIIIa zabudowa powinna być bardziej ekstensywna z uwagi zarówno na infrastrukturę jak i na las.
    • gajzol Za późno 21.05.12, 10:54
      ja też jestem z n-tego pokolenia (gdzie n dązy do nieskończoności ;-) ) czyli od czasów Wilhelma I i ... nie mieszkam już w Poznaniu. Urzędasy zrobiły wiele aby mnie zniechęcić i się w końcu udało - ciężka praca musi w końcu przynieść skutek! I takie pseudo działania na pewno nikogo podobnego do mnie już nie przyciągną. Wymagałoby to najpierw zrobienia porządku w całym aparacie urzędowym - wystarczy wejść do dowolnego urzędu w gminach ościennych by zobaczyć różnicę w podejściu do szarego obywatela. Znaczy życzę powodzenia .....
      • Gość: v Re: Za późno IP: *.xdsl.centertel.pl 22.05.12, 18:09
        Tapirowanemu już dziękuję! Centrum omijam szerokim łukiem; bilet 6 przystanków drożeje z 27 do 41 zł; opłatę za uż. wieczyste podniósł z 67 do 700 zł. Niedoczekanie! Kończę powoli elektrykę, niedługo tynki, parapety i wykończeniówka wewnątrz domku i za rok mnie w tym grajdole nie będzie! 300 metrów! Będziemy się szukać w domku.
    • Gość: KT4D Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: 217.156.210.* 21.05.12, 10:58
      Masz racje, Grobelny wie nalepiej, co dla miasta dobre... Zeby tylko cholera chcial zburzyc pol centrum i zrobic przez srodek szesciopasmowke to by Ci dopiero bylo dobrze, co?
      • Gość: Adam Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.cable.net-inotel.pl 21.05.12, 16:34
        Problem polega na tym że chce się zatrzymać mieszkańców po to aby ich pieniądze wpływały do kasy miasta, aby prezydent i radni mogli je przepuścić. Miasto nie realizuje potrzeb mieszkańców. Mam się tu osiedlić a co z tego będę miał? Połączenie z centrum? dostęp do sklepów? przedszkoli? szkół? Nie po to likwidowali gimnazja, żeby mi je teraz budować! Radni dbają tylko o politykę, wszystkie decyzje są decyzjami politycznymi, a prezydent robi z radnymi co chce. Radni PO sa maszynką dod robienia pieniędzy dla prezydenta, który ma ich ciągle mało. Jak zaczną myśleć o mnie a nie o moich pieniądzach to może tu zamieszkam.
      • Gość: jajacek debilny post IP: *.milenium.net.pl 22.05.12, 07:56
        Nie sądzę, aby ktokolwiek nawet o tym pomyślał, ale obwodnica tego typu to dla miasta paląca potrzeba.
        Liczba mieszkańców maleje? Dobrze. Samochodów nie będzie znacząco więcej. Można się więc zająć tymi co są. Wypuścić wszystkie na "ring" ograniczając ruch w ścisłym centrum
    • real-janosik1 Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujcie ... 21.05.12, 16:58
      Miasto wygania Poznianiakow poprzez: nie poprawiania warunkow czystosc, bezlogicznego systemu zarzadzania (trzy rozne sluzby miejska, parkowania i policje i.., ktorym brak kompetencji wyjasniajac , ze to do nich nie nalezy) i drastycznie podniesienia podatkow za wieczysta dzierzawe gruntow.
      • Gość: Marych Re: Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujci IP: *.play-internet.pl 21.05.12, 17:22
        Oraz przez bardzo drogą komunikację miejską i wysokie opłaty za parkowanie pojazdów.
    • pawel.el Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujcie ... 21.05.12, 23:12
      "Aleksandra Konieczna, wicedyrektor wydziału gospodarki komunalnej i polityki mieszkaniowej. (...) przyznała, że sama jest jedną z "uciekinierek": przeniosła się z centrum Poznania do jednej z podkórnickich miejscowości."
      kiedy wreszcie o Poznaniu będą decydować obecni Poznianiacy? punkt widzenia bardzo zależy od punktu mieszkania....
    • gina5 Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujcie ... 15.01.13, 19:29
      Wynajmowaliśmy mieszkanie w Poznaniu , ale trzeba było coś kupić. Bardzo chciałam tu mieszkać, ale na nic przyzwoitego nie było nas stać. Gdy poszukiwaliśmy - mieszkania obskurne, meliny kosztowały blisko 300tys., ludzie wykupili mieszkania spółdzielcze i rzucili się je spieniężać. Amy młodzi, wykształceni, ale zarobki kiepskie, trzeba było wy... z Poznania, aby dziecko mieszkało w godziwych warunkach. Tęsknie bardzo i chętnie bym wróciła i nigdy bym się stąd nie wyniosła, gdybyśmy mieli jakąś pomoc, nawet na komunalne nie mogliśmy liczyć, bo niezameldowani w Poznaniu.
    • alfalfa Poznań zaczyna walczyć o mieszkańców. Budujcie ... 15.01.13, 20:40
      "O komentarz poprosiliśmy też Stowarzyszenie My-Poznaniacy. Edgar Drozdowski ... Dodaje, że zysk ze sprzedaży działek powinien zostać przeznaczony na budowę lokali socjalnych i komunalnych, i to w śródmieściu."

      Zamieszkujący lokale socjalne i komunalne mają być wsparciem dla budżetu miasta, mają zrekompensować brak płatników podatków, których stać było na to by to miasto opuścić? Osobliwa ekonomia.
      A.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka