Dodaj do ulubionych

Planowana cesarka na Polnej

23.05.12, 10:30
Jak to wygląda, kiedy należy zgłosić się do szpitala? A jak opieka pooperacyjna i przede wszystkim opieka nad dzieckiem po zabiegu? Słyszałam straszne historie o Polnej, prawdopodobnie będę mieć tam zaplanowaną cesarkę i zaczynam panikować, że nie będę mogła się ruszyć, a dziecko będzie zaryczane i zostawione samo sobie...
Obserwuj wątek
    • kotkowa Re: Planowana cesarka na Polnej 23.05.12, 13:10
      Nie no, tak zle nie jest, a juz zwlaszcza z opieka nad dzieckiem. Ja mialam nieplanowane cc, wiec nie powiem kiedy sie zglosic, ale cc wyglada tak, ze biora cie na sale, maz moze czekac na korytarzu, dostajesz znieczulenie w kregoslup, zakladaja cewnik w znieczuleniu, robia cc. Po wyjeciu dziecka polozna przynosi je na chwile do Ciebie, mozesz ucalowac, poglaskac i zabieraja do pediatry. Widzisz je obok na stole, jak je myja, odsluzowuja, mierza, waza itd. Potem Ciebie zszywaja, maz juz jest na sali, moze fotke dziecku strzelic, potem dziecko jest juz z mezem na korytarzu w "akwarium" (takim lozeczku wozeczku plastikowym, ubrane), i jak Ty jestes gotowa, to jedziecie na sale pooperacyjna, obserwacyjna. Maz moze tam z Wami troche pobyc, dostajesz kroplowke, jestes pod stala obserwacja, a dzidzia przy Tobie. I odtad dziecko masz zawsze kolo siebie, nie ma opcji, zeby plakalo i nikt nie reagowal. Jedyny minus to, ze chcialam nakarmic od razu, a nie chcieli mi podac, bo spal, a ja ruszac sie nie moge, a one odpowiadaja za bezpieczenstwo moje i dziecka. No i argument, ze dziecko nie jest glodne, odsypia. Na drugi raz wolalabym szybciej przystawic do piersi. Po jakims czasie wioza Cie na sale poporodowa, ja lezalam na 5 os, dziecko jest z Toba, po 12h wstajesz i sama sie zajmujesz - musisz sama pilnowac karmienia, przewijania, polozne kapia dzieci, waza, no i na dzwonek przychodza, jak np masz problemy z karmieniem. Dzieci sa pod dobra opieka, poloznych jest duzo, zazwyczaj mile, te stare polozne maja swoje glupie zwyczaje - np. daja smoczka dziecku jak placze, a nie kazda mama chce. Albo chca dokarmiac mm, a bez powodu tez nie powinny, albo chca robic masaz piersi bardzo bolesny, nie zgadzaj sie na to - tak nie wolno (jakbys miala problemy). Inne mamy tez sa bardzo pomocne, nikt nie pozwoli, zeby Twoje dziecko plakalo. Moje spalo bardzo dlugo po cc, a potem juz moglam sie ruszac, wiec jak plakalo bralam do siebie.
      • archeopteryx Re: Planowana cesarka na Polnej 23.05.12, 17:40
        Dziękuję za te szczegółowe informacje! Jestem Ci bardzo wdzięczna! Ha! Czyli wygląda to wszystko zgoła inaczej niż w Raszei gdzie rodziłam pierwsze dziecko również przez cc, ale niezaplanowane. O tych pozostawionych samym sobie położnicach i ich płaczących dzieciach na Polnej naczytałam się tyle historii, że naprawdę zaczynałam być przerażona. Teraz będę już dużo spokojniejsza :)
        • johanka79 Re: Planowana cesarka na Polnej 27.05.12, 10:43
          ja miałam planowana cesarkę na polnej w sierpniu 2011 naprawdę nie było źle, położne były pomocne, zawsze jak zadzwoniłam ktoś przyszedł, bardzo pomagały przy dziecku było ok!
          • kici-a79 Re: Planowana cesarka na Polnej 24.06.12, 16:58
            Co to znaczy " zaplanowane " CC? Ja chcę właśnie mieć CC i nie mam zielonego pojęcia jak się do tego w naszym dziwnym kraju zabrać :( Chodzę do lekarza z Raszei...ale on nie wygląda na takiego , który się na to zgodzi |:( POMOCY :(
            • archeopteryx Re: Planowana cesarka na Polnej 02.07.12, 11:32
              > Co to znaczy " zaplanowane " CC?

              Jeśli są medyczne wskazania do cc to się je planuje.
            • agalma Re: Planowana cesarka na Polnej 26.07.12, 22:33
              Nie rozumiem jak mozna swiadomie, bez wskazan medycznych decydowac sie na cesarke. To nie jest naciecie palca tylko powazna operacja. Moge zrozumiec ze boisz sie bolu ale uwierz mi ze po porodzie sn szybko o nim zapomnisz, jak tylko dostaniesz Malenstwo na brzuch natomiast po cc bardzo dlugo bedziesz dochodzic dk pelni sil i bol bedzie zdecydowanie dluzej ci towarzyszyl.
              • kici-a79 Re: Planowana cesarka na Polnej 03.08.12, 09:56
                Uważam ,że właśnie dlatego iż poród jest tak ważną rzeczą , kobieta jako ta która nosi w sobie dzidziusia powinna mieć prawo wyboru jak może go urodzić...Nie mówiąc o tym ,że jest to o wiele lepsza droga przyjścia na świat dziecka , które nie męczy się godzinami tylko chwilę. Plus nie żyjemy w średniowieczu...cesarka jest mniej ryzykowna niż wycięcie wyrostka, boli to fakt ale wolę męczyć się sama po niż razem z dzieckiem 12 godzin ....
                • mikamikamika Re: Planowana cesarka na Polnej 03.08.12, 10:51
                  Gratuluje szerokiej wiedzy. Ryzyko w przypadku obu tych zabiegów jest bardzo podobne, nie wspomnę już o tym, że każda kolejna ciąża może skończyć się powikłaniami. Do tego absolutna bzdurą jest, że poród drogą cc jest bezpieczniejszy dla dziecka. badania wykazują, że dzieci rodzone poprzez elektywne cc częściej rozwyjają zespół zaburzeń oddychania i nie tylko.
                  Absolutnie jestem za tym, żeby każda kobieta mogla wybrać sposób w jaki chce urodzić swoje dziecko, ale powinno to być oparte na wiedzy, a nie mądrościach nie-fachowców. Rzadko który ginekolog wspomni o tym, czym dla dziecka jest cięcie, bo poprostu go to nie interesuje. A wystarczy porozmawiać z mądry neonatologiem:)
                  • kici-a79 Re: Planowana cesarka na Polnej 03.08.12, 10:58
                    Ja nie chcę mieć więcej dzieci , to po pierwsze , a po drugie dlaczego kobiety tak wszystko biorą do siebie...ps. proszę sobie przypomnieć co Pani pamięta z własnych narodzin , ja urodziłam się w czasach komuny gdzie wiadomo jak wyglądały porodówki właśnie przez cesarkę ( moja biedna mamusia niestety miała powikłania bo debile źle ją zszyli...) ale mamy tera 30 lat w przód i technologię o wiele bardziej zaawansowaną...plus ja nie miałam problemów z oddychaniem...zdrowy bobas jak się patrzy...więc wiedza książkowa , wiedzą książkową...a życie życiem...i serio ile można przeżywać co z dzieckiem się stanie...ono nie pamięta...za to może się udusić w czasie porodu drogami normalnymi , mieć zniekształcone ciałko i porozrywać swoją mamusię...Poświęcenie matek polek swoją drogą...ale za jaką cenę...
                    • mikamikamika Re: Planowana cesarka na Polnej 03.08.12, 15:04
                      Jak mawia jeden z madrych profesorow: gdyby kobieta miala rodzic cieciem cesarskim to by sie urodzila z suwakiem na brzuchu.
                      • johanka79 Re: Planowana cesarka na Polnej 05.08.12, 22:46
                        ciekawe jak rodziła jego żona hehe , założę się że miała CC jak większość żon ginekologów
                        • mikamikamika Re: Planowana cesarka na Polnej 06.08.12, 14:31
                          zapewne..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka