Dodaj do ulubionych

Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Violett...

25.05.12, 17:25
Zrobili kobiecie przysluge a ta jeszcze do sadu... PATOLOGIA!
Obserwuj wątek
    • zewszad_i_znikad Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Violett... 25.05.12, 17:26
      Proszę: tutaj kobietę wysterylizowali bez jej wiedzy i zgody, bo uznają, że osoba lekko upośledzona nie ma prawa decydować o sobie... a jednocześnie zdrowa dorosła osoba w świetle prawa polskiego nie może poddać się sterylizacji z własnej woli. Bo państwo uznaje płodność obywatelek i obywateli za swoją własność.
      RĘCE PRECZ OD NASZYCH CIAŁ!!!
      • Gość: Oblatany Dla debili konieczna eutanazja, przed dojrzałością IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 18:02
        Wzruszajace.Debilna matka o umysłowości kury domowej opiekuje się dzieckiem które za chwilę trafi do rodziny zastępczej do której prawdopodobnie będzie dopłacało państwo, przedtem jeszcze nabuntowana przez jakąś zakonnicę któr oczywiście robi to dla zasad.
        Przeprowadzać katolikom dekapitacje a dzieci dawać na utrzymanie księżom, ale niech je utrzymują bez dotacji państwa. Wzrosła ilość przygłupów a to dzięki księżom którzy zachowują się etycznie a koszty ponoszą rodzice i państwo. Czy można liczyć na jakiś formalny porządek w tym państwie?
        • Gość: aa eugenika IP: *.jjs.pl 25.05.12, 18:41
          niejaki Adolf H. też na plakatach wypisywał "60tys marek kosztuje utrzymanie niepełnosprawnego. Człowieku pracujący to są też Twoje pieniądze." jak się to skończyło? wiemy...
          • Gość: xy w imię postępu IP: *.jjs.pl 25.05.12, 18:47
            www.youtube.com/watch?v=WJQm4UpUKkU
          • Gość: :) Re: eugenika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 19:14
            in vitro to tez eugenika :P
      • lenajaw Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 19:17
        Zgadzam się. W mojej miejscowości jest rodzina, gdzie ona z lekkim upośledzeniem, on na granicy normy. Spora gromadka dzieci i tylko jedno normalne, a reszta upośledzona. Najmłodszy 6-latek prawie nie mówi. Część dzieci w domu dziecka. Matka nie potrafi nauczyć dziecka nawet mycia. I to ma być przyszłość narodu.
    • jogar Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Violett... 25.05.12, 17:29
      Ups! Zemsta anestezjologa na składzie lekarskim? Dziwne zachowanie bo przecież lekarze trzymają się zawsze i nie występują przeciwko sobie. Zwłaszcza, że są z jednego szpitala i razem operowali. Współczuję lekarce bo będzie jak nic ta pani od ośmiorga dzieci chciała odszkodowania pod tytułem, że nie będzie juz niestety mogła urodzić dziewiątego i kolejnego -ego. Taka strata!
      • pierwszywprawo Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 17:42
        Czy naprawdę tak ciężko przyjąć do łba, że lekarka NIE MIAŁA PRAWA tego zrobić? Że o było nie tylko nielegalne, ale też nieludzkie, i tak samo niemoralne jak przymusowe sterylizacje np. w Chinach? Tak samo jak nie miałaby prawa dokonać eutanazji, albo amputować kończyny bez potrzeby i bez zgody pacjentki?

        Poziom nazistowskiej socjopatii na tym forum przekroczył czerwoną kreskę.
        • Gość: obserw do pierwszywprawo IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 17:49
          jak nie rozumiesz o co chodzi zwolennikom p. Doktor to plac alimenty na te 7 dzieci ktore oddala do domu dziecka... zapytaj rowniez te dzieci czy sa szczesliwe i maja kontakt z biologicznymi rodzicami. bez odbioru.
          • Gość: gggg Re: do pierwszywprawo IP: 213.134.163.* 25.05.12, 19:43
            ta sprawa ciągnie się już kilka lat i dobrze ją pamietam. Rodzina bardzo biedna ale dzieci umyte, ubrane, dobrze uczą się w szkole, sąsiedzi mówią że to kochająca się rodzina tyle, że biedna ale dla dzieci zrobią wszystko. Siłą im najmłodsze dzieci zabrano - małą Różę, z powodu ubostwa. NIE z powodu zaniedbania, tylko biedy. Cała wieś stanęła po ich stronie a państwo swoje .... tyle w kwestii odpowiedzi na twoje pytanie ...
          • Gość: gość Re: do pierwszywprawo IP: *.aster.pl 25.05.12, 22:35
            Ależ przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wprowadzić sterylizację legalną, a następnie - poprzez służby socjalne, które opiekują się taką rodziną, zaproponować ją takiej kobiecie.
            Bo TO , co się stało - to eugenika ! Nie dociera do ciebie, że oto lekarz (i państwo ) odmawia legalnej sterylizacji zdrowej na umyśle, ale ciężko chorej , np, na serce czy cukrzycę, i po 3 cesarkach Kowalskiej (czwarta cesarka - ryzyko śmierci na serce i ryzyko pęknięcia macicy) - bo jest w katoRP nielegalna jako niemoralna, ale po cichutku robi tę samą sterylizację zdrowej na ciele ale nieco niezaradnej innej Kowalskiej (która zresztą rodzi piękne, zdrowe dzieci w naszym pięknym kraju o ujemnym przyroście naturalnym, i która wie, jak się zachodzi w ciążę i jak się dzieci rodzi, i być może zapytana, podjęłaby decyzję o sterylizacji, ale nikt jej o to nie zapytał). Naprawdę chcesz, żeby następnym razem, jak wypadnie na ciebie, lekarz za twoimi plecami podjął decyzję o wysterylizowaniu ciebie ? Albo tylko obcięciu ci nogi czy ręki (dla twojego dobra, oczywiście).
      • krystin9 Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 19:20
        > Ups! Zemsta anestezjologa na składzie lekarskim? Dziwne zachowanie bo przecież
        > lekarze trzymają się zawsze i nie występują przeciwko sobie. Zwłaszcza, że są
        > z jednego szpitala i razem operowali. Współczuję lekarce bo będzie jak nic ta p
        > ani od ośmiorga dzieci chciała odszkodowania pod tytułem, że nie będzie juz nie
        > stety mogła urodzić dziewiątego i kolejnego -ego. Taka strata!

        Ktoś "myśli" za tą panią, bo wie, że można się nieżle wzbogacić na odszkodowaniu.
        Jest oczywiste, że ta pani nawet nie wiedziała, co podpisuje
      • dmbdmb Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 19:43
        jogar napisała:

        > Ups! Zemsta anestezjologa na składzie lekarskim?
        Dlaczego zemsta? Został powołany na świadka i ma mówić prawdę. Przebieg znieczulenia (a pośrednio operacji) łatwo sprawdzić w dokumentacji, niemal minuta po minucie. Poza tym jakieś głupie tłumaczenie - z dwóch jajowodów na raz krwawiło, że trzeba było je oba podwiązać?? Po porodzie największe zagrożenie krwotokiem daje atonia (nieobkurczenie się) macicy a wtedy nie ma czasu bawić się w "jajowody" tylko usuwa się macicę.

        > Dziwne zachowanie bo przecież lekarze trzymają się zawsze i nie występują przeciwko sobie.
        Ponadto wszyscy biorą łapówki a czarne Wołgi porywają dzieci.

        > pani od ośmiorga dzieci [...] nie będzie juz nie
        > stety mogła urodzić dziewiątego i kolejnego -ego. Taka strata!
        A to nie twoja sprawa. Jeśli zechce to może sobie rodzić i zaciążać do woli.
    • lubicielka Utajnienie zeznań p. Violetty 25.05.12, 17:29
      a pewnie, że adwokat p. Szwak wnioskował o utajnienie, bo nagle okazałoby się, że p. Szwak dobrze wiedziała co będzie zrobione, lub że jest na granicy normy intelektualnej i niewiele z tego co się dzieje rozumie.
      • Gość: miki Re: Utajnienie zeznań p. Violetty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 25.05.12, 17:35
        A czy to że jest na granicy normy intelektualnej daje komukolwiek prawo do decydowania? Trzeba najpeirw ubezwłasnowolnić, a potem od takich decyzji jest prawny opiekun/kurator lub sąd.
      • arestom Re: Utajnienie zeznań p. Violetty 26.05.12, 14:23
        rok temu był chyba artykuł w jednej z gazet , kiedy to pani Wioletta mówiła, że nie ma tej Pani doktor nic za złe , a nawet jej dziękuje za uratowanie życia i nic nie wie o złożeniu aktu oskarżenia do sądu, więc o co ta afera? kto ją tak nakręca? i kto kosztem biednych ludzi robi sobie reklamę?
        Na ostatniej rozprawie jeden z kolegów dziennikarzy nawet zapytał Panią Kaczmarską - czemu toczy się proces jeśli Pani Wioletta go nie chce??
        Pani mecenas czerwieniąc się zmieniła temat
    • Gość: observ kwiaty dla p.Doktor ! IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 17:36
      uratowala kolejne (przyszle) dzieci przed domem dziecka ...
      • pierwszywprawo Re: kwiaty dla p.Doktor ! 25.05.12, 17:43
        Mam nadzieję, że popierasz prawo do antykoncepcji i do aborcji.
        • Gość: obserw. do pierwszy w prawo IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 17:53
          jestem za swiadomym i przemyslanym macierzynstwem i jestem przeciwko aborcji . Przede wszystkim jestem przeciwko bezmyslnosci. Wez jej 7 starszych dzieci to moze zrozumiesz...
    • od-or Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Violett... 25.05.12, 17:41
      jestem ciekaw czy ten dzieciorób zarobi chociaż na te dzieciaki czy nie siedzą na garnuszku państwa .
      • pierwszywprawo Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 17:44
        Wynocha do Chin, piewco przymusowej sterylizacji.
        • Gość: :) Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 18:03
          proces sterylizacji u kobiety da sie odwrocic, niech lekarze przywroca babie plodnosc a ty zajmiesz sie kolejnym powolanym na swiat przyglupawym dzieciatkiem ok?
          a moze cala dziewiatka, jak mamunie szlag trafi przy entej cesarce...
        • Gość: od-or Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole IP: 95.108.72.* 25.05.12, 18:21
          każdy ma tyle dzieci ile może sam utrzymać cechą człowieczeństwa jest odpowiedzialność .
      • baszi Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 18:31
        no wlasnie chce zarobic, za odszkodowanie jakie dostanie za trwale okaleczenie - bo chyba tak to sie nazywa - troche kasy bedzie.
        • white_lake Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 22:46
          baszi napisała:

          > no wlasnie chce zarobic, za odszkodowanie jakie dostanie za trwale okaleczenie
          > - bo chyba tak to sie nazywa - troche kasy bedzie.

          i bardzo dobrze, kasa będzie dla dzieci, na buty i torebki pani Szwak tego raczej nie przepuści, a dzieci są w wieku szkolnym i na pewno mają duże potrzeby
      • Gość: jan Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole IP: *.84-48-217.nextgentel.com 25.05.12, 18:48
        Najprawdopodobniej siedza i baba sie zdenerwowala bo kolejne becikowe i zasilki przeszly kolo nosa!
    • Gość: observ Ona ma 45 lat a jej chlop 66 lat... !!!??? IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 17:45
      ludzie! nad czym tu debatowac?! nie maja sady co robic....? prawa czlowieka... ehh gdzie zdrowy rozsadek?
      • Gość: joankb Re: Ona ma 45 lat a jej chlop 66 lat... !!!??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 17:57
        Nad prawem jednostki do decydowania o sobie. Nawet jeśli potem coś pójdzie nie tak...
        Raz Ci to prawo odbiorą i potem pójdzie z górki, pod byle pretekstem.
        Ślepy? Głuchy? Nie tak wysoki? Brunet?
    • zewszad_i_znikad Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 17:46
      A ja jeszcze raz napiszę o sterylizacji na życzenie, bo uważam, że problem jest za słabo obecny w świadomości społecznej jak na tak skrajny przykład decydowania za człowieka i zawłaszczania ciał obywatelek i obywateli.
      Sytuacja praktyczna: moja mama jest okulistką i stwierdziła u pewnej pacjentki poważną dziedziczną chorobę oczu. Pacjentka uznała, że nie wolno skazywać dzieci na taki los, że w takim razie nigdy nie chce mieć biologicznie swoich dzieci i że nie chciałaby musieć całe życie faszerować się pigułkami. Mama wypisała zaświadczenie wyjaśniające, że sterylizacja jest medycznie wskazana... a ginekolog i tak sobie na to gwiżdże, "bo pacjentka może jeszcze zmienić zdanie".
      Polityka rozrodcza i polityka narkotykowa - czyste przykłady tego, jak "Państwo Wie Lepiej" i będzie siłą powstrzymywało obywatel(k)i od możliwości podjęcia decyzji, którą uznaje za Niesłuszną...
      • baszi Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 18:34
        no bo najlepiej gdyby ta pacjentka zaszla w ciaze apotem poszla prywatnie do takiego lekarza ciaze usunac i zostawiajac w jego kieszeni 2 tysiaczki czy ile tam bierze za zabieg
      • Gość: Clerovitz Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole IP: *.hsd1.al.comcast.net 25.05.12, 18:53
        "Sytuacja praktyczna: moja mama jest okulistką i stwierdziła u pewnej pacjentki poważną dziedziczną chorobę oczu. "

        "Dziedziczna choroba oczu". Ostatnio naukowcy wypowiedzieli się na temat "dziedziczenia" chorób. Ludzie musieliby przestać mieć dzieci, by się przed wszystkim zabezpieczyć.
      • agulha Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 23:22
        O ile wiem, prawo polskie zabrania sterylizacji, nawet na życzenie i nawet ze wskazań medycznych (z wyjątkiem ratowania życia). Nie ma klauzuli, że wolno przeprowadzić chirurgiczne ubezpłodnienie po to, żeby pacjentka nie musiała przyjmować nieobojętnych dla zdrowia leków antykoncepcyjnych.
        Wcale się nie dziwię, że ginekolog przedłożył własną niekaralność nad wygodę pacjentki.
        Mógł ją jeszcze odesłać z zaleceniem najskuteczniejszej metody antykoncepcji, jaką jest wstrzemięźliwość płciowa...
    • notozobaczymy Nawet uznając, że sterylizacja była bezprawna 25.05.12, 17:54
      to społeczna szkodliwość tego czynu była znikoma. By nie powiedzieć żadna.
      • annajustyna Re: Nawet uznając, że sterylizacja była bezprawna 25.05.12, 18:00
        Paradoksalnie byl to wrecz czyn chwalebny, bo chyba pani Wioletta dzieci wiecej nie planowala?
      • Gość: ala Re: Nawet uznając, że sterylizacja była bezprawna IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 18:06
        A jeśli ktoś uzna, że np. nie odpowiadasz jakimś tam normom i postanowią cię "zreperować". Czy to będzie w porządku?
        • Gość: :) Re: Nawet uznając, że sterylizacja była bezprawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 18:42
          nie uwazasz ze czworka dzieciorow w bidulu utrzymywanych przez panstwo jest granica po ktorej nalezy wdrozyc plan naprawczy zwlaszcza ze na swiat pchaja sie kolejne geby do wyzywienia?
          • Gość: markus Re: Nawet uznając, że sterylizacja była bezprawna IP: *.superkabel.de 25.05.12, 18:44
            To podatnicy ktorzy beda cie karmic na emeryturze
            • Gość: :) Re: Nawet uznając, że sterylizacja była bezprawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 18:47
              buhaha jaja sobie robisz prawda? jaka emerytura naiwniaku mam w doopie podatnikow sam zarobie na swoja starosc na kajmanach :)
              lepiej zeby kasa zostala na takich karmicieli przyglupow mnozacych sie jak kroliki bez opamietania
            • notozobaczymy Re: Nawet uznając, że sterylizacja była bezprawna 25.05.12, 19:04
              > To podatnicy ktorzy beda cie karmic na emeryturze

              Wątpliwe, czy zarobią tyle, by pokryć koszty patologii ich rodziców i środowiskowo dziedziczonej patologii.
              • Gość: :) Re: Nawet uznając, że sterylizacja była bezprawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 19:12
                wlasnie nikt nie wspominal ze wzorce sie dziedzicza, skoro panstwo pomaga mamie i tacie mozna bedzie zyc tak do konca zycia i mamy osemke bohaterow niewydolnych zyciowo, ktorym trzeba zapewnic z mopsu wegiel na zime wikt i opierunek i tak dalej... ilosc niestety nie znaczy jakosc - niewiele jest przypadkow ze obywatele z totalnych nizin nagle staja sie na tyle obrotni i zamozni aby mozna bylo opierac na ich istnieniu systemy emerytalne panstw :D
          • Gość: gość Re: Nawet uznając, że sterylizacja była bezprawna IP: *.aster.pl 27.05.12, 15:48
            Żadne z dzieci Pani Wioletty nie było w bidulu ! Proszę sobie przejrzeć archiwum, choćby GW: po śmierci pierwszego męża ta kobieta załamała się psychicznie, tak potężnie, że nawet wylądowała na pewien czas w szpitalu psychiatrycznym. Dziećmi zajęła się bliska rodzina, która potępiła w czambuł tę panią i jej załamanie, i pewnie jej dzieci wychowała w tym duchu, skoro nie chcą znać matki. A kiedy wyszła ze szpitala - nie było nikogo, kto by jej pomógł: bez pieniędzy, pracy, za to z przekonaniem, że jest beznadziejną: jako kobieta i jako matka, zaczęła się staczać, aż poznała obecnego męża (partnera), z którym założyła szczęśliwą ,choć biedną rodzinę. Niestety - choroby psychiczne nie wybierają. A depresja czy nerwica to nie widzi-mi-się głupiej baby, ale prawdziwa choroba - straszna ! Nie życzę nikomu, żeby się dowiedział jak straszna.

            A dlaczego spirali sobie nie założyła ? Ano, dlatego, że spirala dla biednych ludzi w Polsce to grzech, a poza tym rzecz bardzo, bardzo droga. Gdzie były służby socjalne, czemu nie pomogły tej kobiecie w jej ewentualnym planowaniu rodziny ? Ano, pewnie na rekolekcjach o nt. grzeszności spirali-zabójców życia poczętego. A jak służby wróciły, to Pani Wioletta właśnie urodziła kolejne ładne zdrowe dziecko, więc służby wkroczyły do akcji, po popyt na ładne zdrowe niemowlęta jest duży.
    • jutrzenka38 Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiolett... 25.05.12, 18:04
      Broniłabym lekarki z wszystkich sił, bo zrobiła przysługę pani Szpak i całemu społeczeństwu. Pani Szpak urodziła ośmioro dzieci, które dzieli na: "pierwsze" i "drugie". Tymi "pierwszymi" nie zajmowała się wcale. Z prasy wynika, że ktoś z rodziny je wychował (ponoć bardzo dobrze). Nawet nie odwiedzają swojej "mamy", która nigdy się nimi nie zajmowała. W tym miejscu miała mnóstwo szczęścia.

      Drugim szczęściem był fakt, że przygarnąl ją pan Szpak. Mimo że oboje są niewydolni życiowo spłodzili czwórkę dzieci. Wokół najmlodszej Róży było mnóstwo zamieszania medialnego i pomocy (i tutaj pani Szpak też miała szczęście).

      Gdyby zaszła ponownie w ciążę (na pewno tak by się stało) mogłaby umrzeć, osierocając czwórkę "drugich" dzieci, skazując je na sieroctwo i koszt podatników, bo ojciec jest niewydolny życiowo.

      Pani Szpak wstydziłaby się oskarżać lekarkę, której powinna podziękować, że prawdopodobnie uratowała jej życie. Trzymam za tę lekarkę kciuki.
      • Gość: markus Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiole IP: *.superkabel.de 25.05.12, 18:43
        Nie kazdy jest Bogiem. Niestety niektorzy probuja nim byc
        • Gość: :) Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 18:50
          tak zwlaszcza w sytuacjach kiedy ratuja zycie ktore jest nie do uratowania na przyklad, powinni odpuscic nie bawic sie w boga prawda?
          sterylka dla pani szpak to dar od losu, od boga aby mogla wychowac czworke swoich splodzonych bezmyslnie i bez planu dzieci
      • white_lake he, he, ale mądrale 25.05.12, 22:31
        jakże pięknie sobie dywagują o tamtych "debilach", co tacy niezaradni i dzieci bez planu rodzą (jasne, plan trzeba mieć, i jeszcze cesarkę między dwa bizneslunche wcisnąć, a potem zaraz w gajerek i do korporacji, a dzieckiem niech się Ukrainka zajmie, prawda? to jest plan!), a sami nawet czytać nie potrafią
        nazwisko tych państwa brzmi SZWAK
        pytanie, kto tu jest debilem, pozostawiam otwarte...
    • kwa_mac W Niemczech i w Skandynawii taką matkę nosiliby na 25.05.12, 18:10
      rękach. Otrzymałaby wszelką niezbędną pomoc od państwa i samorządu. W Polsce... sterylizuje się.
      • Gość: markus Bo to jest polska IP: *.superkabel.de 25.05.12, 18:41
        a tu wszystkie dzieci nasze sa. Zwlaszcza embriony
      • Gość: kobieta takie paradoksy IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 18:59
        w polsce najpierw trzeba by się w pierwszej kolejności zająć NORMALNYMI rodzicami, którzy mimo wysiłku, nie mogą zarobić na godziwe utrzymanie swoich dzieci w mniejszej liczbie. ile jest rodzin, w których oboje rodziców pracuje, a mimo to nie mogą zapewnić odpowiednich warunków? nad nimi nikt się nie lituje, bo - paradoksalnie - ludziom pracującym, nawet za psie pieniądze, niewiele przysługuje pomocy, wsparcia. tyle się mówi o biedzie wśród pracujących, a przecież ci ludzie też miewają dzieci. w tej chwili przychodzi mi na myśl jedna taka rodzina z kręgu moich znajomych, niepatologiczna, niepijąca, PRACOWITA, pragnąca mieć dzieci i je mająca, dbająca o nie bez zarzutu. oboje legalnie pracują zarobkowo za niewielkie pieniądze (nauczycielka i facet po filozofii w branży informatycznej), całe latach żyli w cudzym mieszkaniu, latami ubiegali się o dodatki na trójkę wspaniale wychowanych dzieci, których im nie przyznawano z powodu przysłowiowej złotówki ponad limit. ludzie w końcu wyjechali do niemiec, bo tam tańsze mieszkania (u nas nie mogli sobie pozwolić na zakup mieszkania, a tam kupili przedwojenny dom), tańsze przedszkole (mniej niż 30 euro!), podręczniki do nauki i można także się załapać na regularną pomoc finansową dla rodziny. ale niestety, jak tylko wyjechali i zaczęli się ubiegać o kindergeld, jako osoby pracujące na terenie polski, musieli zapytać polskie urzędy, czy im nie przysługują jakieś pieniądze na dzieci. jak na złość, te mendy przyznały im te psie grosze, których latami im skąpiono, blokując w ten sposób im, zameldowanym w niemczech, kindergeld. tak się u nas dba o dzieci i ich dobro... urzędnicy jak psy ogrodnika pilnują twoich 'interesów', jeśli tylko zepsuje ci to sytuację, a kiedy mogliby ci naprawdę pomóc, to nie ma! zdychaj sobie pod płotem, niechciany, niezauważany i biedny, bo takie przepisy, limity i ich zła wola. u nas za mało się dba o ludzi porządnych, którzy się starają, za dużo chucha się na patologię, z której nie ma ŻADNEGO pożytku.

        a w tej konkretnej sprawie nikt nie zarządził sterylizacji tej baby urzędowo (choć na moje oko - powinno się jej to zaproponować, skoro baba i facet się płodzą na potęgę, a nie potrafią dzieciaków utrzymać i porządnie wychować) i w dodatku toczy się postępowanie w tej sprawie. jej się nie pociąga do odpowiedzialności za własne latorośle, a lekarzy, którzy odebrali tę jej nierozumną płodność, się ściga. cóż za nierówność w traktowaniu. a według mnie większym grzechem jest płodzenie się na potęgę i nieumiejętność zajmowania się tymi dzieciakami, bo przecież to one cierpią i stają się zwichrowane na przyszłość. niemoralne jest może sterylizowanie bez wiedzy i zgody, ale tak samo niemoralne jest obciążanie społeczeństwa konsekwencjami za własne nieodpowiedzialne - za przeproszeniem - r.u.chanko. tyle w temacie.
      • krystin9 Re: W Niemczech i w Skandynawii taką matkę nosili 25.05.12, 19:26
        kwa_mac napisał:

        > rękach. Otrzymałaby wszelką niezbędną pomoc od państwa i samorządu. W Polsce...
        > sterylizuje się.
        W Niemczech zabrano by jej WSZYSTKIE DZIECI, (bo tam zabierają za najdrobniejsze uchybienia w wychowaniu)
    • staryrys48 Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiolett... 25.05.12, 18:11
      Żeby było sprawiedliwie to powinno się wysterylizować tę panią doktor.
      • Gość: obserw. Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiole IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 18:25
        hmm... jesli p.Doktor ma 8 dzieci (wiekszosc z nich oddala) oraz ma 45 lat to ok. ale na pewno nie bylaby taka p. Doktor wiec nie ma o czym mowic...
    • Gość: baba Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 18:12
      Ta pani urodziła OŚMIORO dzieci.Czwórka wychowana przez rodzinę nawet nie wiedziała,że ma matkę bo tej nie obchodziły tamte dzieci.Nowe były lepsze,ważniejsze. Nie zapominajmy o tym,że przed urodzeniem 8 dziecka rodzinie groziło zabranie 3 dzieci,bo był brud smród i ubóstwo. To ośrodek pomocy społecznej wyremontował dom,kupił meble i zajmuje się 4 dzieci. Ta kobieta najpierw powinna odpowiedzieć za zaniedbania,zaniechanie za brak opieki nad potomstwem.Ale wtedy wyciągniecie upośledzenie umysłowe.Do zajścia w ciążę rozum nie jest potrzebny.Rozum jest potrzebny do samodzielnego odpowiedzialnego wychowania dzieci. Po ilu jeszcze urodzonych dzieciach powiedzieli byście tej pani dość? Po ilu remontach,opiekunkach powiedzieli byście,że nie nadaje się na matkę?
      • Gość: sax A skąd weźmiemy nasze wspaniałe kobiety na handel! IP: *.elartnet.pl 25.05.12, 18:29
        Jak zabraknie takich wspaniałych Pań jak Pani Szpak de domo Woźna (Bóg ją nawrócił i dał Jej męża Szwaka)
        • Gość: sdv ...i chłopów machania łopatą i budowy autostrad IP: *.elartnet.pl 25.05.12, 18:32
          • Gość: wq wyraz "polka" w Brazylii oznacza znaną profesję... IP: *.elartnet.pl 25.05.12, 18:32
            .
            • Gość: poznaniak Re: wyraz "polka" w Brazylii oznacza znaną profes IP: 80.51.161.* 25.05.12, 18:49
              Poczytajcie o tym co się dzieje na tym oddziale szpitala w Szamotułach:
              www.interwencja.polsat.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/Archiwum__News,5800/Dramat_Na_Porodowce,1270666/
              • Gość: Baba Re: wyraz "polka" w Brazylii oznacza znaną profes IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 19:03
                To zupełnie inny przypadek. Za zaniedbanie /o ile było/bo jak redaktor pisze ciąża była przenoszona. Tu mowa o kobiecie która urodziła już 8 dzieci i było postępowanie o ograniczenie praw rodzicielskich,a czwórkę starszych dzieci ta pani po prostu porzuciła.. Nie myl bezmyślnego płodzenia dzieci z zaniedbaniem lub błędami lekarskimi.
      • Gość: Clerovitz Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole IP: *.hsd1.al.comcast.net 25.05.12, 20:37
        Ale co to ma wspólnego ze złamaniem prawa przez lekarza?

        Czy juz zawsze Polska ma byc krajem, w którym rządzi bezprawie i kazdy warchoł robi to co mu sie podoba??
    • Gość: :) Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 18:46
      artykul oczywiscie tak rzetelny jak to bywa w GW, w jaki magiczny sposob podciecie jajowodow mialo chronic babe przed wykrwawieniem sie? co krwawi w trakcie cesarki :) chyba nie jajowody, zeznania anestezjologa wcale nie sa przelomem w sprawie bo lekarz broni sie i ma racje ze zagrozeniem bylo to ze babsku by przy kolejnej ciazy pekla macica, krotok lub jego brak w trakcie zabiegu o niczym nie swiadczy, bo w takich sytuacjach wycinaja wszystko a nie przecinaja jajowody aby zatrzymac krwawienie
      • tw52 Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 22:31
        w normalnym swiecie, w takim przypadku, w kilka dni po cieciu, przed wypisem do domu porozmawiano by z pacjentka namawiajac na sterylizacje dla jej dobra (jesli nie jest to dozwolone to nalezy sie zwrocic do sadu o zgode ze wzgledu na zagrozenie zycia przy nastepnej ciazy).
        • Gość: :) Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.12, 14:57
          w normalnym swiecie podwiazywanie jajowodow po trzecim cieciu jest norma robi sie to na rzyczenie kobiety szwakowa tez na to zgode podpisala, tyle ze teraz nagle zjawil sie jakis adwokacina lasy na kasiore i sprawa sie kreci...
          druga rzecz uwazasz ze madrym rozwiazaniem jest rozmowa kilka dni po laparotomii o ponownym zabiegu naruszajacym powloki brzuszne? sek w tym ze to sie robi niejako przy okazji, aby potem nie bylo zbednych interwencji, bo kazdy dodatkowy zabieg niesie ze soba jakies ryzyko
    • emigracyjny Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiolett... 25.05.12, 18:52
      Rodzisz w Polosce za malo - zle, rodzisz za duzo tez zle :=)

      wspolczuje Wam, za tem mieszkcie :)
    • karan-6 Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiolett... 25.05.12, 18:55
      Pamiętam taką sprawę. Kaszuby, rodzina zamieszkująca małą wioseczkę. Mieszkańcy, wiele lat wcześniej osiedleni, po wojnie, przez pokolenia zwykli krzyżować się pomiędzy sobą. Ona i on po szkole specjalnej, ona upośledzenie lekkie a on umiarkowane. Co rok dziecko i każde kolejne odbierane przez państwo na państwowy wikt, w sumie około 8 dzieciaków. Najmłodsze w domu z rodzicami, opieka społeczna stale zajmujaca się rodziną, bo sami nie pracowali a bieda była u nich taka, że wszy łaziły po dzieciach. każde kolejne dziecko rodziło się z wadami sprzężonymi - bez uszu i z innymi podobnymi przypadłościami. Każde kolejne upośledzone i od małego wymagające operacji plastycznych by mogło ludziom się pokazać. A państwo łaskawie wydawało kolejne pieniadze, byle tylko upośledzeni ludzie, których nikt nie mógł prawnie ograniczyć w ich pożyciu mogli płodzić kolejne "dzieci".
      • Gość: D. Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiole IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.05.12, 19:29
        Medal tej lekarce dać, a nie karać! Ile jeszcze menelstwa urodziłaby ta kobieta? Jaki te dzieci czekałby los po takich "rodzicach", przy takiej "rodzinie"? One jeszcze przed poczęciem skazane są na biedę i dziadostwo przez całe życie. Lekarka uratowała więc ileś tam na szczęście nie poczętych jeszcze dzieci przed nędzą, dziadostwem, biedą i całą patologią, z której rodzice wyrwać się nie są w stanie... Szkodliwość społeczna czynu lekarki? Chyba raczej społeczna korzyść...
      • white_lake Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiole 25.05.12, 22:56
        karan-6 napisała:

        > Pamiętam taką sprawę. Kaszuby, rodzina zamieszkująca małą wioseczkę.
        nikt nie mógł prawnie ograniczyć w ich pożyciu mogli płodzić kolejne "dzi
        > eci".

        smutna sprawa, nie wykluczam, że tak było, nie rozumiem tylko dlaczego bierzesz słowo dzieci w cudzysłów, dziecko to dziecko, nawet chore, upośledzone, głupie, brzydkie czy bez ucha, porozmawiaj z rodzicami małych Downów albo z kobietą po poronieniu, która też straciła "dziecko", to że ty akurat uważasz je za gorszą formę życia świadczy tylko o twojej bezduszności

        a twoja opowiastka ze sprawą państwa Szpaków akurat niewiele ma wspólnego, bo cała czwórka ich potomstwa to dzieci zdrowe, mądre i naprawdę śliczne, na własne oczy widziałam w telewizji, poza tym podobno dobrze się uczą
        a mała Róża jest naprawdę rozkoszna
    • rzygamnapis Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 19:06
      glabie obys nigdy niemial wzwodu i wytrysku to dla twojego dobra itego ci zycze
    • zanzan1 Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiolett... 25.05.12, 19:09
      W Polsce nawet jak ktoś bardzo chce i podpisze wszelkie możliwe zgody, to nie można go wysterylizować. Nawet jeśli ma bardzo ciężką sytuację, konkubenta seksoholika alkoholika, to nie można. Zabrania tego prawo. Bo to tak jakby komuś ucho odciąć czy oko wyłupać, jest to okaleczanie, koniec kropka. Co o tym podejściu sądzicie?
      • Gość: ktos Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiole IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 25.05.12, 19:13
        Dwoje debili płodzi bez opamiętania kolejne debilątka,lekarka ratując życie,zatrzymuje ten 'proceder' i zamiast słów podziękowania - i zainteresowanej i społeczeństwa - ma proces karny.
        Paranoja po polsku.
      • tw52 Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiole 25.05.12, 22:07
        zanzan1 napisała:

        > W Polsce nawet jak ktoś bardzo chce i podpisze wszelkie możliwe zgody, to nie m
        > ożna go wysterylizować. Nawet jeśli ma bardzo ciężką sytuację, konkubenta sekso
        > holika alkoholika, to nie można. Zabrania tego prawo. Bo to tak jakby komuś uch
        > o odciąć czy oko wyłupać, jest to okaleczanie, koniec kropka. Co o tym podejści
        > u sądzicie?

        sadze, ze nalezy zmienic prawo, bo o ile sie nie myle obowiazuje wciaz ustawa z 1921 roku, ktora "pozbawienie zdolnosci plodzenia" stawia w kategorii ciezkich uszkodzen ciala
      • white_lake Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiole 25.05.12, 22:34
        zanzan1 napisała:

        > W Polsce nawet jak ktoś bardzo chce i podpisze wszelkie możliwe zgody, to nie m
        > ożna go wysterylizować. Nawet jeśli ma bardzo ciężką sytuację, konkubenta sekso
        > holika alkoholika, to nie można. Zabrania tego prawo. Bo to tak jakby komuś uch
        > o odciąć czy oko wyłupać, jest to okaleczanie, koniec kropka. Co o tym podejści
        > u sądzicie?

        teraz problem się rozwiązał, wystarczy udać się do Szamotuł do Barbary K. i sprawa załatwiona
        jej nawet prosić nie trzeba
        załatwi od ręki
    • danke-ananke Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiolett... 25.05.12, 19:30
      Prawda jest taka, że już tam tej kobiecie wszystko jedno czy ubezpłodniona czy nie, tylko ktoś w porę zgłosił się do niej i uzmysłowił, że za "takie coś" to można duużo pieniążków wyciągnąć - a to się liczy!
      • Gość: ja Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiole IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.12, 20:15
        Skoro tzw. pierwsze dzieci P.Szwakowej wychowano na przyzwoitych, normalnych ludzi to znaczy, że genetycznie nie są upośledzone . Skoro P.Szwak jest na granicy normy, to tzw. drugie dzieci Szwaków też nie są upośledzone. Te dzieci nie są upośledzone i to jest wiadome, były tylko zaniedbane. Takie zaniedbanie na polskiej wsi to może nie norma, ale częste zjawisko. Przed wojną za to większość dzieci wiejskich prezentowało takie zaniedbanie . Większość Polaków ma pochodzenie wiejskie, to pomyślcie sami, czy przy takim sposobie myślenia, jaki tutaj większość forumowiczów prezentuje, bylibyście na świecie. Wiele kobiet po 40 roku życia ryzykuje chorobami genetycznymi swoich nowo narodzonych dzieci, chociażby zespołem Downa częstym u dzieci starych matek. Pytam więc, czy te kobiety należy sterylizować? Nie może lekarz decydować o tym , kto będzie miał dzieci, a kto nie zasługuje na to. Nie można Pani Szwakowej odbierać prawa do decydowania o sobie, ona jest człowiekiem jak każdy z Was. Do wszystkich, którzy tutaj tak plują na tę rodzinę mam pytanie, a co z Waszymi rodzinami , nie ma w nich żadnego upośledzonego , chorego wymagającego kosztownego leczenia, starych matek z Alzheimerem, za leczenie których płaci całe społeczeństwo? Następny krok będzie taki, ze powoła się trójki obywatelskie, które wyłapią wszystkie brudne, zaniedbane dzieci, a ich matki wysterylizuje się i te dzieci też, żeby dookoła było ładnie , kolorowo i żeby pieniążki na te brudasy nie były wydawane, o!
    • delfina77 Powinna raczej podziękować 25.05.12, 19:34
      niż się sądzić... chyba że szuka szybkiego sposobu na zarobienie na swoją ósemkę, a pewnie o to tak naprawdę w tym procesie chodzi
    • prababka44 Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiolett... 25.05.12, 19:37
      Pozdrowienia dla pani doktor.
      Słusznie uniemożliwiła dalszą produkcję :)
      • elzbieta09 Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiole 26.05.12, 06:45
        Pani doktor nadawałaby się do zespołu dra Mengele, który lubił eksperymenty na kobietach w ciąży i po porodzie. Lubil tez zabierac noworodki kobietom, albo patrzeć jak umierają bez jedzenia uniemożliwiająć ich matkom karmienie dzieci i obserwując reakcje matki nie mającej czym nakarmić noworodka.
    • prababka44 Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiolett... 25.05.12, 19:40
      **** Bo to tak jakby komuś ucho odciąć czy oko wyłupać, jest to okaleczanie, koniec kropka. Co o tym podejściu sądzicie? ****

      Jak ma tych oków i uchów więcej niz trzeba to by należło na obcinanie zezwalać.
    • m4t Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 19:50
      Czy wolność sumienia gwarantuje prawo lekarzowi do sterylizacji? Nie nadążam już nad Polską specyfiką, bo jeżeli lekarz był osobą wierzącą to kwalifikuje się to jako zbrodnia rasistowska!
      • alek181 Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 22:38
        Sumienie pani doktor mowilo ze trzba podwiazac. Lekarz podpisuje klauzure sumienia wiec pewnie z niej skorzystal w czasie TEGO zabiegu.
    • iroro71 Re: Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Viole 25.05.12, 20:22
      Chciałbyś kretynie, żeby Ci jaja obcięli bez twojej zgody? Albo wysterylizowali twoją matkę? Może nie byłoby takich patologii jak ty.
    • iroro71 Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa Wiolett... 25.05.12, 20:28
      Co to za system? Mój poprzedni post miał być odpowiedzią dla niejakiego alek181 z 17.25.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka