Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy Wildy wciąż walczą z helikopterami

27.06.12, 13:11
Zaledwie 500 metrów opodal parku im. Jana Pawła II na terenie którego zaplanowano budowę lądowiska - znajduje się stary Stadion im. Edmunda Szyca, a tuż obok - "Targowisko Bema". Oba te miejsca zajmują powierzchnię nieco ponad 10h. Na temat dalszego wykorzystania tej przestrzeni od lat toczą się gorące dyskusje, które ostatnimi czasy przybrały formę publicznej debaty. O skali problemu niechaj świadczy fakt, że w dysputę na temat tego kawałka terenu, który można objechać rowerem w mniej niż 5 minut - zaangażowany jest osobiście Premier Rządu, oraz… Prezydent RP, który całkiem niedawno chwalił nas w specjalnym liście za rozwijanie demokracji lokalnej pod postacią publicznej dyskusji o wykorzystaniu tego ważnego terenu dla wspólnego dobra.

Niemal w tym samym czasie tuż obok - w parku im. Jana Pawła II - mamy kolejny problem, w który zaangażowany jest znowu pan prezydent - tym razem naszego miasta. Wydał on mianowicie zgodę na udostępnienie część terenu niepublicznej lecznicy z przeznaczeniem pod lądowisko dla śmigłowca ratunkowego - mimo, że w trakcie "konsultacji społecznych" sprzeciwiali się temu mieszkańcy i samorządowcy z Rady Osiedla Wilda.

W dyskusji brakuje rzetelnych informacji i argumentów, więc obie strony poruszają się w oparach absurdu - jedni z niewiadomych przyczyn domagają się aż trzech miejsc dla śmigłowców, oraz sześciu miejsc parkingowych dla samochodów, drudzy z kolei argumentują, że przecież w tym parku polski papież odprawiał Msze św. podczas swoich pielgrzymek do Polski. Jedni przekonują, że lądowanie śmigłowca w parku może być uznane za rodzaj atrakcji, zaś inni - że szpital jest prywatny, więc lądowisko także, a śmigłowiec nie będzie służył mieszkańcom Wildy. Największymi specjalistami po raz kolejny okazali się ci, którzy nawet nie wiedzą, jak wygląda ten śmigłowiec i czemu tak naprawdę służy.

Mamy więc kolejny dowód na to, że konsultacje społeczne i debata z mieszkańcami w Poznaniu mają charakter wyłącznie pozorny, informacyjny, a nie przesądzający. Świadczą o tym bardzo dobitnie słowa wiceprezydenta Mirosława Kruszyńskiego wypowiedziane przy innej okazji: "Konsultacje społeczne to nie referendum. Naszym zadaniem nie było spełnienie oczekiwań mieszkańców, ale poinformowanie ich o zamiarze rozpoczęcia inwestycji, o jej funkcji i skutkach. W ten sposób spełniliśmy unijny wymóg"

Do protestu przeciwko takiemu wykorzystaniu części parku i wycięciu ok. 40 drzew ochoczo przyłączyło się Stowarzyszenie My Poznaniacy - tradycyjnie przeciwne wszystkiemu, co lata - nawet, jeśli jest to helikopter ratunkowy, oraz Federacja Anarchistyczna Rozbrat - zwyczajowo przeciwna wszystkiemu, co związane z władzą. Jak zwykle przy takich okazjach pojawiają się argumenty o braku konsultacji i nieliczeniu się ze zdaniem mieszkańców "nic o nas bez nas!".


Tymczasem…

Rada Osiedla Starołęka- Minikowo- Marlewo wraz ze sporą częścią mieszkańców ulicy Żorskiej i przyległych - domaga się wycięcia… 85 prawie 100-letnich jesionów rosnących przy ul. Żorskiej - bo przeszkadzają w wyremontowaniu chodników i wyasfaltowaniu ulicy. Mieszkańcy chcą mieć asfalt i porządne chodniki, a nie drzewa i boją się, że korzenie drzew po kilku latach mogą uszkodzić nawierzchnie. Na dodatek gałęzie drzew rosnących przy ulicy naruszają przestrzeń powietrzną działek, a spadające liście - wymagają sprzątania. Szanując wolę mieszkańców (jakże by inaczej!?) - wyrażoną w stosownym wniosku - drogowcy włączyli wycinkę drzew do projektu przebudowy ulicy. Pozostaje tylko czekać na list gratulacyjny od Prezydenta.
Obserwuj wątek
    • leszekes Przyłączam się do protestów, chociaż... 27.06.12, 20:10
      ...nie podpisywałem tej listy i nie jestem zwolennikiem pewnego protestującego kanapowego stowarzyszenia...

      Krótko mówiąc: LĄDOWISKO TAK, ALE NIE W PARKU

      Trzeba szukać innej lokalizacji. Może w niecce dawnego stadionu Warty, albo Lecha? A może na dachu szpitala, lub jednego z okolicznych budynków?
      Ta ostatnia propozycja wydaje się być najsensowniejszą z punktu widzenia chorych i ofiar wypadków.

      • Gość: Nawigator na dachu Re: Przyłączam się do protestów, chociaż... IP: *.pools.arcor-ip.net 27.06.12, 20:38
        Na dachu jednego z okolicznych budynkow moze wyladowac jedynie "Wrona" na brzuchu lub na miotle Jagusia Babinska z Puszczykowa zw. Vikka !! :-))
      • Gość: wildziak Re: Przyłączam się do protestów IP: *.173.46.191.tesatnet.pl 27.06.12, 21:08
        Najłatwiej zniszczyć park który za 5mln wyremontowano za pieniądze podatników i pozwolić postawić lotnisko PRYWATNEMU szpitalowi za free, bo tak najłatwiej. Nie ma innych miejsc?
        Są, tylko ich przystosowanie na lotnisko dla helikopterów będzie kosztować krocie PRYWATNY szpital HCP. W Poznaniu są już lądowiska dla helikopterów tuż przy szpitalach na Lutyckiej i Szwajcarskiej i to w odległościach kilkuset metrów od budynków szpitali. Jaki jest sens budować lotnisko w odległości 1,5km od szpitala???? Jakie ma szanse na przeżycie ciężko chory transportowany na takiej odległości po dziurawych drogach i do tego zatłoczonych w godzinach szczytu???? Nikt rozsądny nie lokalizowałby lotniska w takim miejscu. Przypomnę że w ulewne dni Dolna Wilda jest zalewana a ze studzienek tryskają fontanny wody. Do tego należy przypomnieć że kiedy Warta wezbrała to okolice parku były podtapiane. Czy dalej jest ten teren tak atrakcyjnym na lotnisko dla helikoptera??? Czy dalej powinniśmy obdarować PRYWATNY szpital częścią naszego parku? Ja jestem na NIE. Są inne miejsca i nie jest nim NASZ park.
    • kocurko Niebywały tupet prezesa Lenartowicza 28.06.12, 07:38
      Szpital jest prywatny, więc miasto nie powinno mu oddawać parku.
      Nikt nie twierdzi, że lądowisko szpitalowi nie jest potrzebne, ale władze Poznania powinny do tej sprawy podchodzić z dystansem. Co najwyżej monitorować sprawę.
      W normalnym kraju prezesowi Lenartowiczowi nawet do głowy nie powinien przyjść pomysł, aby budować lotnisko w parku. Po prostu wzmocniłby (o ile trzeba) mury szpitala i zwyczajnie wybudował platformę na dachu.
      Że to kosztuje? A kto powiedział, że nie będzie kosztowało? To prywatne przedsięwzięcie. Niech weźmie kredyt, albo skorzysta z własnych środków. Zawsze może też zrezygnować z Oddziału Ratunkowego. Dwa inne szpitale w mieście mają już na swoim terenie miejsca dla lądujących helikopterów. Odtworzą oddziały ratunkowe w trymiga.
      • Gość: Nawigator na dachu Re: Niebywały tupet prezesa Lenartowicza IP: *.pools.arcor-ip.net 28.06.12, 07:55
        Widac,ze kocurek lazi PO dachach i kuma ten temat jak zaden inny dachowiec w okolicy !! Brawo cztero - lapowcu,masz zolwika od nawigatora za logiczna wypowiedz !! POzdrawiam :-))
    • Gość: pyrlander a w Zielonej Górze ... IP: *.173.21.180.tesatnet.pl 05.07.12, 22:56
      zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,12065056,Na_dachu_zielonogorskiego_szpitala_wyroslo_gniazdo.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka