stz 05.07.12, 21:00 Ile trzeba mieć siana w głowie, żeby iść do klasy o specjalności "dziennikarstwo" w dobie powszchnego upadku mediów, zwalniania dziennikarzy i zmniejszania pensji tym, którym udało się zachować pracę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nauczycielka Re: Ile punktów do liceum? Najwięcej do Marynki IP: *.173.38.33.tesatnet.pl 05.07.12, 21:32 Gratulacje dla Marynki! Odpowiedz Link Zgłoś
canisparvus Rozwarstwienie 05.07.12, 22:16 Mnie przeraża rozwarstwienie liceów. Ten system wręcz wymusza takie rozwarstwienie. Lepsi mają lepiej. Z jednej strony nauka wśród zdolnych i pilnych kolegów jest nagrodą za dobrą pracę w gimnazjum, ale z drugiej - chyba jest w tym rozwarstwieniu jakaś niesprawiedliwość. Nauczycielom pewnie lepiej się pracuje z uczniami, którzy w lot chwytają materiał i uczą się chętnie, aczkolwiek muszą być przygotowani na wysokie wymagania. Później elitarne licea produkują wybitnych maturzystów, a gorsze mają trudności z doprowadzeniem uczniów do matury. Zasługi lub nieudolności nauczycieli są w tym umiarkowanie znaczące, ale rozlicza się nauczycieli i szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
belfe Re: Rozwarstwienie 05.07.12, 22:31 Nie rozumiem Twojego "przerażenia". Nauczycielowi i uczniom dobrze pracuje się w klasie, gdzie tzw. poziom uczniów jest w miarę wyrównany. Pod warunkiem, rzecz jasna, że obie strony wiedzą, po co chodzą do szkoły... Niestety, obowiązek edukacyjny do 18 roku życia oznacza, że w szkołach przechowuje się młodzież, która ma gdzieś naukę. Tam nauczyciel nie ma żadnych szans. Jestem za zmianą prawa i kierowaniem tych ludzi do pracy. Sądzę, że wizja pracy fizycznej od 15 roku życia niejednego ucznia zmobilizuje bardziej do nauki niż kila ocen ndst na świadectwie :-) Dajmy dobrym szkołom pracować w spokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Rozwarstwienie IP: *.ip.netia.com.pl 06.07.12, 09:19 a gdzie masz pracę, do której chcesz ich skierować? Odpowiedz Link Zgłoś
belfe Re: Rozwarstwienie 06.07.12, 09:36 mówię o robotach publicznych finansowanych przez państwo, co pewnie wyjdzie taniej niż utrzymywanie szkół, gdzie maturę zdaje co dziesiąty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwq Re: Rozwarstwienie IP: *.icpnet.pl 06.07.12, 13:29 I zapewne ktoś kto nie chce się uczyć chętnie pójdzie do pracy i sumiennie będzie ją wykonywał...Czy może myślisz o przymusowych obozach pracy dla 15 latków? A tych co nadal nie będą chcieli pracować np. rozstrzeliwać? Odpowiedz Link Zgłoś
belfe Re: Rozwarstwienie 06.07.12, 14:10 Jasne, że wszystko możemy sprowadzić do absurdu - masz rację. Chodzi mi o zniesienie obowiązku szkolnego - kto sie nie chce uczyć, będzie skreślony i do widzenia - za pieniądze podatników (a więc i moje) nie ma sensu utrzymywać takiej fikcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwq Re: Rozwarstwienie IP: *.icpnet.pl 06.07.12, 15:00 I będzie za Twoje pieniądze utrzymywany na bezrobociu, bądź rodzina która go utrzymuje dostanie na niego zasiłek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dżezi Re: Rozwarstwienie IP: *.karolin.pl 10.07.12, 13:17 ja z belfe się zgadzam, tylko dodatkowo usunęłabym zasiłek dla bezrobotnych, ew. zredukowała go do kilku przypadków, aby te śmierdzące nieroby go nie dostawały Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Rozwarstwienie 10.07.12, 13:59 Canisparvus napisał : "Mnie przeraża rozwarstwienie liceów. " Mnie nie przeraża . Przecież już natura - a wierzący powie Bóg - stworzyła jednych zdolnymi innych mało zdolnymi . Tego się nie zmieni . "Ten system wręcz wymusza takie rozwarstwienie." Na jakiej podstawie tak sądzisz , że wymusza ? " Lepsi mają lepiej." To oczywiste . Lepszy także więcej pracuje . Mniej zdolny może nadrobić swoją ułomność większą pracą . Ale trzeba chcieć . Niestety rzadko kiedy mało zdolny jest pracowity . Zwykle przygłupy są także leniami . Co najmniej głową im się nie chce pracować - to zrozumiałe . Ale oni i często rąk nie chcą używać inaczej jak do żarcia . " Z jednej strony nauka wśród zdolnych i pilnych kolegów jest nagrodą za dobrą pracę w gimnazjum, ale z drugiej - chyba jest w tym rozwarstwieniu jakaś niesprawiedliwość. " A w czym ty widzisz niesprawiedliwość - każdy ma na to co zasługuje, to na co zapracował . Ty to nazywasz niesprawiedliwością . Mam inne zdanie . "Zasługi lub nieudolności nauczycieli są w tym umiarkowanie znaczące, ale rozlicza się nauczycieli i szkoły. " Taak tu masz sporo racji . Sam wiem kim jestem , ile pracy wkładałem ale uczyłem w kiepskim technikum . No i tak i szkołę i mnie oceniano negatywnie . To jest niesprawiedliwość . W mojej klasie - wychowawstwo - zdało maturę 8 osób . Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: Rozwarstwienie 21.07.12, 20:41 Moja mama, nauczycielka w renomowanym poznańskim liceum, zawsze powtarzała, że: "jak się lenistwo pożeni z głupotą, to już nic nie pomoże". Teraz wiem, że miała rację. " Lepsi mają lepiej." To oczywiste . Lepszy także więcej pracuje . Mniej zdolny może nadrobić swoją ułomność większą pracą . Ale trzeba chcieć . Niestety rzadko kiedy mało zdolny jest pracowity . Zwykle przygłupy są także leniami . Co najmniej głową im się nie chce pracować - to zrozumiałe . Ale oni i często rąk nie chcą używać inaczej jak do żarcia . " Z jednej strony nauka wśród zdolnych i pilnych kolegów jest nagrodą za dobrą pracę w gimnazjum, ale z drugiej - chyba jest w tym rozwarstwieniu jakaś niesprawiedliwość. " A w czym ty widzisz niesprawiedliwość - każdy ma na to co zasługuje, to na co zapracował . Ty to nazywasz niesprawiedliwością . Mam inne zdanie . Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Rozwarstwienie 21.07.12, 21:55 Warto powtórzyć ten tekst jagody2 : "Moja mama, nauczycielka w renomowanym poznańskim liceum, zawsze powtarzała, że: "jak się lenistwo pożeni z głupotą, to już nic nie pomoże". Teraz wiem, że miała rację. " Lepsi mają lepiej." To oczywiste . Lepszy także więcej pracuje . Mniej zdolny może nadrobić swoją ułomność większą pracą . Ale trzeba chcieć . Niestety rzadko kiedy mało zdolny jest pracowity . Zwykle przygłupy są także leniami . Co najmniej głową im się nie chce pracować - to zrozumiałe . Ale oni i często rąk nie chcą używać inaczej jak do żarcia . " Z jednej strony nauka wśród zdolnych i pilnych kolegów jest nagrodą za dobrą pracę w gimnazjum, ale z drugiej - chyba jest w tym rozwarstwieniu jakaś niesprawiedliwość. " A w czym ty widzisz niesprawiedliwość - każdy ma na to co zasługuje, to na co zapracował . Ty to nazywasz niesprawiedliwością . Mam inne zdanie . " Bo do różnych durni to nie trafia . Odpowiedz Link Zgłoś
manissa Re: Ile punktów do liceum? Najwięcej do Marynki 06.07.12, 15:05 Zawsze były licea lepsze i gorsze, ale Marynka od dawna trzyma poziom i tak trzymać.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Ile punktów do liceum? Najwięcej do Marynki IP: *.icpnet.pl 20.07.12, 11:16 Marynka trzyma poziom... ale głównie (bo są wyjątki) w przedmiotach humanistycznych. Dobre wyniki matur to w większości przypadków zasługa pieniędzy rodziców, które są wydawane na korepetycje. Pytanie tylko, czy to faktycznie wina nauczycieli, którzy nie zawsze potrafią przekazać wiedzę, czy uczniów, którym po prostu nie chce się przysiąść w domu samemu nad książkami, dlatego wybierają wygodniejszą formę- korepetycje. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Ile punktów do liceum? Najwięcej do Marynki 20.07.12, 14:11 Nie mówię o Marynce. Nie znam jej. Ale Ale jako ojciec dwóch ambitnych chłopaków wiem, ze WIELU NAUCZYCIELI JEST DO DUPY. Stad niestety "korki". Nauczyciele są do dupy, bo maja durną kartę nauczyciela. I nie jest to mój wymysł. Mówią o tym sami nauczyciele. Mój poglad?? Wy,,lić "buraków " i przyjąć młodych zdolnych. I tylko szkoda naprawdę dobrych nauczycieli, który muszą świecić mordą mimo, że wiedzą jaka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Ile punktów do liceum? Najwięcej do Marynki 20.07.12, 16:13 Pan.nikt tak się wypowiedział : "Nie mówię o Marynce. Nie znam jej. Ale Ale jako ojciec dwóch ambitnych chłopaków wiem, ze WIELU NAUCZYCIELI JEST DO DUPY. Stad niestety "korki". Nauczyciele są do dupy, bo maja durną kartę nauczyciela. I nie jest to mój wymysł. Mówią o tym sami nauczyciele. Mój poglad?? Wy,,lić "buraków " i przyjąć młodych zdolnych. I tylko szkoda naprawdę dobrych nauczycieli, który muszą świecić mordą mimo, że wiedzą jaka jest prawda. " Z tego wpisu wynika - oraz z mojego doświadczenia - że jak ojciec dureń to i synowie też będą . Tenże forumowicz ma takie proste rozwiązanie : " Mój poglad?? Wy,,lić "buraków " i przyjąć młodych zdolnych. " Kto młody , to jeszcze jakoś da się określić ale kto zdolny to już trudniej . Dyrektorom , którzy teraz mogą przebierać w chętnych do pracy w szkole jak w ulęgałkach , jakoś to nie wychodzi , skoro są takie opinie jak u pana.nikt . A może to raczej rodzice , tacy jak pan.nikt są winni tym niepowodzeniom - oczywiście oprócz samych uczniów . Uczniów winę oceniam na 80 % , bo to tyle zależy od samego ucznia . Odpowiedz Link Zgłoś
manissa Re: Ile punktów do liceum? Najwięcej do Marynki 20.07.12, 16:17 To prawda Marynka była(i jest) humanistyczna, ale również absolwenci zdawali na medycynę niejednokrotnie z sukcesem. Liceum MM zawsze miało dobrą prasę i markę oraz sporo olimpijczyków. Za moich licealnych czasów z korepetycji korzystali nieliczni, raczej szczególnie oporni w.. przedmiotach ścisłych lub tacy, którzy zdawli na medycynę. To był wyjątek, a nie reguła. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: Ile punktów do liceum? Najwięcej do Marynki 21.07.12, 20:38 Nie wiem, na ile Marynka jest humanistyczna, ale córka mojej znajomej, która była jedną z najsłabszych uczennic w klasie, jeśli chodzi o matematykę i fizykę, po dostaniu się na oblegany kierunek na PP, jako jedna z nielicznych w grupie nie musiała korzystać z obowiązkowych zajęć wyrównawczych organizowanych przez PP dla studentów I roku. Więc chyba nie jest tak źle z przedmiotami ścisłymi w Marynce. Odpowiedz Link Zgłoś