ekmat
02.08.12, 12:45
Panie Dyrektorze MPK. Dyskwalifikuje się Pan udzielając chamowatemu kierowcy jedynie nagany. Za takie słowa kierowca powinien być dyscyplinarnie usunięty i znależć się w sądzie w procesie cywilnym z roszczeniem zapłacenia 5 tys zł na jakiś społecznie istotny cel. Tak się nie stanie ponieważ panują w MPK standardy mało europejskie. To Pan w imieniu firmy powinien przeprościć i w odpowiedzi sposób zrekompensować straty moralne osoby obrażonejWreszcie prezydent miasta powinien panu podziękować za to że takich starań o dobry wizerunek firmy i miasta Pan nie podjał. I tym rozsławia Pan miasto