Trwałe prostowanie włosów Helen Seward

09.08.12, 19:15
Czy któraś jest zadowolona z trwałego prostowania włosów Helen Seward?
Mam wrażenie, że włosy zamiast odżywione są zniszczone (mega szorstkie, nie idzie przejechać pomiędzy pasmani palcami bo się haczą). Na niektórych włosach widać mikro karbowanie (jak filcowanych czesaniem włosów lalki). No i włoski niestety nie są proste (może bardziej proste niż przed zabiegiem ale nadal falowane)
Dodam, że zabieg wykonywany na włosach farbowanych i falowanych. W trakcie rozczesywania pierwszego preparatu dużo włosów zostawało na grzebieniu a po jego zmyciu do prostowania, włosy bardzo bardzo ciężko się rozczesywały. Chyba zniszczyłam sobie włosy :(
    • Gość: por. Kojak Re: Trwałe prostowanie włosów Helen Seward IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.12, 19:53
      Jestem wstrząśnięty Twoją historią, ale rozumiem Cię doskonale...
    • Gość: J. Cyrankiewicz Re: Trwałe prostowanie włosów Helen Seward IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.12, 22:19
      Niech to szlag... Mi się też kiedyś zachciało experymentów...
      Fakt. Innych sprzętów się wtedy używało...
      I do kogo teraz pretensje?
      Do Wilczka? Do Regana? Do Mietka Rakowskiego? Do Jurka Urbana? Chyba, że do "Bal-ce-rowicz mu-si-odejść!"
      A może sędzia Molina by nas podparł?
    • Gość: Kaska87 Re: Trwałe prostowanie włosów Helen Seward IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.13, 17:48
      Hej,
      miałam robiony zabieg prostowania tymi produktami u fryzjera jakieś dwa tygodnie temu i jestem mega zadowolona! Włosy są gładkie i wyprostowane jak nigdy! Normalnie mam fale i taki puch przy przedziałku, a teraz po umyciu nie muszę ich katować prostownicą żeby to ukryć b się same układają.
      A może miałaś źle zrobione? Robił Ci fryzjer?
      Albo dobrany zły typ tej trwałej bo bodajrze są dwa albo trzy.
Pełna wersja