Dodaj do ulubionych

Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn...

    • 2re-k Nie spora część, ale większość, niestety... 14.08.12, 16:50
      Wcale nie jest tak, że spora część rowerzystów nie przestrzega zasad ruchu drogowego, ale ich w i ę k s z o ś ć, tak większość! To jest skandal nad skandale. Rowerzyści nie tyle głośno, ile wręcz krzykliwie domagają się dla siebie coraz więcej praw bądź przywilejów, ale ich większość jeździ skandalicznie: jeżdżą po pasach dla pieszych, na czerwonych światłach, po chodnikach, nie wskazują zmian kierunku ruchu, podczas jazdy puszczają kierownicę roweru, wreszcie rozmawiają przez telefon, trzymając ów aparat ręką przy uchu. A policja/straż miejska tylko mówi, że będzie na to zwracać uwagę. To jest wręcz śmieszne, bo takie zachowania trzeba karać mandatami. Tak dzieje się w wielu innych państwach europejskich, ale, niestety, nie u nas.
      • gentool Re: Nie spora część, ale większość, niestety... 14.08.12, 20:24
        Wszystko to co wymieniłeś i o wiele więcej robią też kierowcy samochodów.
    • an.noyed Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 16:56
      Ukraińcy to chamy, Rosjanie to chamy, Niemcy to chamy, Murzyni to chamy, Inwalidzi to chamy, ale rowerzyści?
    • szalonymag Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 16:57
      A ja jestem ciekaw kiedy ta banda na rowerach zrozumie ze w starciu z samochodem nie ma żadnych szans,i ze cmentarze są pełne tych którym się wydawało ze mieli pierwszeństwo nawet na pasach...
      sytuacja z wczoraj....Gdynia ulica Chylońska kolo Netto...baran na rowerze wjeżdża pełnym pędem na przejście dla pieszych i dla rowerów,za nim dziecko także na rowerze...rozumiem maja prawo ...ale ,nie w odległości 5 metrów od nadjeżdżającego samochodu......
      dobrze ze samochód jechał wolno,stanął z piskiem opon....kierowca wqu...ony i słusznie zatrąbił.....
      i co z tego ze rowerzysta miał racje...był na prawie i na pasach...
      czy także będzie miał racje kiedy tak naumione ;-D dziecko przyniosą mu w czarnym worku....
      stojąc na chodniku patrzyłem na to z przerażeniem..
      i jeszcze rowerzysta ostentacyjnie machnął kierowcy ręką pokazując pasy....

      kiedy mnie mijał miałem ochotę rzucić gruby słowem określającym jego stan umysłu...
      no ale cóż idiotów nie sieja sami się rodzą....

      podobnie jest z mamuśkami które przebiegają na czerwonym ciągnąc dzieciaka za rękę ...
      rozum chyba w dupie maja...
      • borluuk Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 14.08.12, 20:24
        "sytuacja z wczoraj....Gdynia ulica Chylońska kolo Netto...baran na rowerze wjeżdża pełnym pędem na przejście dla pieszych i dla rowerów,za nim dziecko także na rowerze...rozumiem maja prawo ...ale ,nie w odległości 5 metrów od nadjeżdżającego samochodu...... dobrze ze samochód jechał wolno,stanął z piskiem opon....kierowca wqu...ony i słusznie zatrąbił..... i co z tego ze rowerzysta miał racje...był na prawie i na pasach... czy także będzie miał racje kiedy tak naumione ;-D dziecko przyniosą mu w czarnym worku.... stojąc na chodniku patrzyłem na to z przerażeniem.. i jeszcze rowerzysta ostentacyjnie machnął kierowcy ręką pokazując pasy.... kiedy mnie mijał miałem ochotę rzucić gruby słowem określającym jego stan umysłu..."
        Sam jesteś baran bez umysłu! Sam sobie przeczysz! Piszesz rowerzysta miał prawo (czyt. jechał zgodnie z przepisami) ale kolo przecież jechał SAMOCHODEM a to znaczy, że rację na drodze ma ten, kto jest uzbrojony w 1,5t blachy, czyli jak jadę autem to jestem panisko i wszyscy mają na mnie uważać, bo jestem ślepy, niegramotny, niezdara nie potrafiący obrócić głowy żeby sprawdzić czy nie zbliża się rower z pierwszeństwem przejazdu.
        • Gość: Ktoś Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.08.12, 07:06
          Chyba nie zrozumiałeś - mowa była o instynkcie samozachowawczym. Na podstawie tego samego instynktu zawsze (nie tylko jak mam pierwszeństwo) patrzę czy nie jedzie tramwaj lub pociąg jak przejeżdżam przez tory.

          Ale masz rację - facet jak będzie niósł trumnę dziecka będzie mógł z dumą powiedzieć, że miał pierwszeństwo, i że ten palant w samochodzie powinien się obejrzeć.
          • szalonymag Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 15.08.12, 10:23
            Dzieki ,chociaż Ty jeden zrozumiałeś sens wypowiedzi,bo przedmówca to jednak typowy baran,myślący ze pierwszeństwo to coś co pozwala przeżyć....wypadek...

            idiotów nie sieja,sami się rodzą...
            • bimota Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 15.08.12, 12:16
              A ty nie zrozumiales "barana". On nie negowal, ze nie powinno sie byc ostroznym... Zwrocil jedynie uwage, ze kierowca lamiacy przepisy powinien sie zdrowo walnac w swoj pusty czerep zamiast pouczac innych, ze nie przewidzieli jego nieodpowiedzialnego zachowania.
        • szalonymag Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 15.08.12, 10:31
          idiota....
    • od-or Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 16:59
      samochody płacą za drogi należy również w cenie roweru wliczyć podatek na drogi rowerowe chcą mieć drogi niech na nie płacą .
      • Gość: papi Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.dynamic.hispeed.ch 15.08.12, 23:48
        i matki z dzieckiem w wózku niech też płacą!
    • gandy12 Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 18:12
      Jako kierowca miałem spotkanie III stopnia z rowerzystką ...Ta feministyczna istota prawie wyrwała mi drzwi , krzycząc coś o mojej ślepocie...Chyba jednak nie do końca jestem ślepy , ponieważ zauważyłem patrol Policji który zainteresował się zdarzeniem na skrzyżowaniu...Po wysłuchaniu opowieści młodej kobiety , sprawdzeniu poziomu alkoholu w moim organizmie , Policjantka zapytał czy ma wezwać drogówkę . Pani stanowczo odmówiła wezwania służb drogowych . Następnie Policja powiadomiła sprawczynię wykroczenia , że grozi jej do 500zł mandatu za próbę przejechania rowerem na przejściu dla pieszych na czerwonym świetle.....A jeszcze poinformowano Panią , że to ja mogę domagać się odszkodowania za uszkodzenie pojazdu....Jako rowerzysta wsiadłem na welocyped po 20 latach przerwy , to co zobaczyłem na ścieżce rowerowej to koszmar....Starsza Pani starała się przejść przejściem dla pieszych na ścieżce rowerowej, widząc to zatrzymałem się . Jakie było moje zdumienie ,gdy wyprzedając mnie kobietka na rowerze krzyknęła "proszę uważać , tu jest ścieżka rowerowa".
      • Gość: rowerzysta Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.205.49.203.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.08.12, 19:54
        Jestem tzw. rowerzysta bez bajeru i kierowca samochodu. Wyjezdzam z miasta i oblewam sie potem w miejscach
        przeznaczonych dla ruchu rowerowego. Projekt jezdni w wiekszosci miast nie pozwala na
        udostepnienie rowerzystom pasa ruchu. Nawet jesli placiliby OC rowerowe tak jak ustawowo placa kierowcy samochodow, niewiele by to zmienilo. W Polsce nadal jest to jeszcze agresywna moda bez wyobrazni. I ja zaczelam miec syndrom chodnika, nie ma dnia w Warszawie bez chamskich zachowan rowerzystow. Niepokoje sie o starsze osoby, dzieci i matki z wozkami. Moge co pare minut wysylac filmiki na policje, gdybym miala wlaczona kamere i filmowala Ul.Pulawska i wyczyny rowerzystow. Moze Pani HGW ,przykladem wielu innych miast, calkowicie zamknelaby Srodmiescie dla ruchu drogowego. Ilez wariatow-kalek nie trzebaby bylo utrzymywac z naszych pieniedzy, a miasto zyskaloby Bezcenny Swiety Spokoj. To jedyny kompromis.
        • bimota Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 14.08.12, 20:07
          Tu jest Poznan...
    • pyra314 Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 18:49
      Jak zwykle prawda leży (albo raczej jeździ) po środku.
      Media co jakis czas głoszą (bez głębszej refleksji) o korzystnych zminach w prawie dla rowerzystów. Ci sie naśłuchają ogólników, bez wczytania się w przepisy, dochodzą do wniosku, ze im wszystko wolno. Do tego poprawnośc polityczna granicząca z bezmyślnością (przykład: ul. Bukowska w godzinach szczytu najwyżej 1-2 rowerzystów na mintę- ale 2 pasy po jednym z każdej stronyulicy, w tym tempie będa za chwile ślimacznice i bezkolizyjne skrzyzowania dla rowerzystów).
      Ja używan jednośladu, z tą różnica, ze MUSZĘ jeździć jezdnią, podobno jesteśmy bardzo nielubieni przez kierowców, ale przez te setki tysięcy kilometrów NIGDY nie spotkałem się z nieuprzejmościa kierowców czy nawet niebezpieczną dla mnie jazdą. czasem nawet mi głupio, że jada w bardzo bezpiecznej odległości, żeby nie za blisko. Narazony jestem tak samo jak rowerzysta a może trochę bardziej z uwagi na prędkość jednak większą, tyle tylko, że ja wiem, że moje bezpieczeństwo zależy przede wszystkim ode mnie i jak sam o nie nie zadbam, żadne przepisy mi nie pomogą - i to tyle.
      Kiedyś podsłuchałem taką rozmowę 2 starczych panów przed przejściem dla pieszych:
      - dlaczego stoimy, przecierz możemy przejść, mamy prawo
      - niech przejadą, mnie łatwiej ruszyć
      I takiego myślenia o innych użytkownikach drogi wszystkim życze :)
      • bimota Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 14.08.12, 19:40
        To sie raz wybierz rowerem, madralo
        • Gość: rover Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.tmodns.net 15.08.12, 04:48
          Durnie, durnie, nad durniami.
          Jestem prawie pewien, że ci sami ludzie, którzy jeżdżą samochodami jak piraci,
          jeżdżą też rowerami jak piraci.
      • Gość: rover Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.tmodns.net 15.08.12, 04:47
        " "ona przecież była na przejściu dla pieszych". A co? Miałem fruwać, a samochód zatrzymać na długości 1 cm?"

        Przecież ta idiotka była na przejsciu dla pieszych, a nie na przejezdzie dla rowerzystów.
        Dzisiaj na skrzyżowaniu czekałem na zielone światło by skręcić w lewo. Gdy się zapaliło,
        z naprzeciwka pojawił się rowerzysta. Myślałem, że jedzie prosto.
        No, to niech sobie jedzie. Czekam na niego aż przejedzie.
        Patrzę, a on skręca w prawo. Myślę sobie: "Ręki bałwan nie wysunął. Gdybym wiedział,
        że skręca już mógłbym jechać." Ruszam w lewo.
        A on robi skręt w lewo i wzdłuż przejścia dla pieszych ładuje mi się prosto pod koła.
        Że to też durak, nie boi się, że go ktoś wreszcie zabije.
        Galareta zmiast mózgu.
        Na tamtym świecie będzie tłumaczył, że miał pierwszeństwo.

        Te ciule chcą być jednocześnie pieszymi i kierowcami.
    • good_vibrations Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 19:01
      Nie ma nic gorszego od wrzucania wszystkich do jednego worka. Gościu mówi, że nie ma nic do rowerzystów, ale jad płynie z jego listu straszny.

      Pytanie - ile razy spotkał się z chamskim kierowcą? Czy powie, że wszyscy kierowcy do chamy? Że brak im podstawowej kul tury bo parkują w miejscach niedozwolonych?

      Ile razy widział w Londynie Polaka nalewającego piwo? Czy to oznacza, że wszyscy w gastronomii w UK to Polacy?

      Łapanie w takie ramy bardzo krzywdzi wielu ludzi. Smutne, że "Gazeta" musi dawać aż takie leady, żeby złapać czytelnika.

      Ja sam jeżdżę rowerem. Po ulicy, według przepisów. Oznakowany, ze światełkami i w kasku. Mam duży respekt dla kierowców, którzy jednak siedzą pośród blachy. Może to, że przez wiele lat nie miałem żadnego zdarzenia wynika z tego, a może z tego że jestem spokojnym człowiekiem i rzadko się gdzieś spieszę.
    • gobi05 Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 14.08.12, 19:22
      Szanowny panie Piotrze,

      pisze pan >> muszę się zatrzymać przed ul. Gdyńską. Nie ma innej możliwości, jak stanąć częściowo na pasach<< i >>ruszyliśmy z dwóch pasów do jazdy na wprost; nagle przez przejście dla pieszych przemknął rowerzysta<<.

      Żyje pan w fałszywym poczuciu, że co asfaltowe, to dla samochodów. Wcale tak nie jest.
      Ma pan prawo poruszania się samochodem po jezdni, ale wcale nie jest powiedziane, że inni - czyli piesi i rowerzyści - tego prawa nie mają. Proszę mi wierzyć: prędkość maksymalna nie jest prędkością obowiązującą.

      Jeszcze raz to samo: NIE JEST PAN JEDYNYM UŻYTKOWNIKIEM INFRASTRUKTURY i nie ważne to, czy pozostali znają przepisy, czy nie. Ważne, żeby pan nikogo nie skrzywdził.

      Nie będziemy rejestrować i ubezpieczać rowerów ani pieszych, nie ma takiej konieczności, natomiast istnieje konieczność, by kierowcy pojazdów mechanicznych zdawali sobie sprawę z własnej odpowiedzialności za zdrowie i życie współuczestników ruchu drogowego.

      Jestem kierowcą, rowerzystą i pieszym w jednej osobie. Kiedy mam się spóźnić, to się spóźniam, a nie rozganiam ludzi rycząc silnikiem i trąbiąc. To przecież nie ich wina, że wyjechałem za późno.
      • dziodu Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 14.08.12, 22:51
        Jeszcze raz to samo: NIE JEST PAN JEDYNYM UŻYTKOWNIKIEM INFRASTRUKTURY i nie ważne to, czy pozostali znają przepisy, czy nie. Ważne, żeby pan nikogo nie skrzywdził.
        Cokolwiek się nie stanie winny jest kierowca, bo to on zna przepisy - reszta ich nie zna, więc jest z automatu zwolniona z odpowiedzialności. Paradne.
        • gobi05 Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 15.08.12, 21:35
          > Jeszcze raz to samo: NIE JEST PAN JEDYNYM UŻYTKOWNIKIEM INFRASTRUKTURY i nie
          > ważne to, czy pozostali znają przepisy, czy nie. Ważne, żeby pan nikogo nie sk
          > rzywdził.

          > Cokolwiek się nie stanie winny jest kierowca, bo to on zna przepisy - reszta i
          > ch nie zna, więc jest z automatu zwolniona z odpowiedzialności. Paradne.

          A zdarzyło ci się rozjechać kota albo sarnę? Wiesz jakie to uczucie? Może dla ciebie to nic takiego, bo przecież sarny nie znają przepisów...

          A odnośnie Piotra - stoi sobie i trzyma kufer na przejściu dla pieszych - wbrew przepisom - a denerwuje się, że ktoś inny ułatwia sobie życie, też wbrew przepisom. Trochę wyrozumiałości potrzeba. Odpowiedzialność kierowcy jest dlatego większa, że o wiele większe szkody może spowodować. Nie jakąś rysę na karoserii (która i tak pójdzie na złom za kilkanaście lat), ale śmierć.
          • dziodu Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 23.08.12, 17:12
            Ja bym rowerzystów nie porównywał do kotów i saren - w większości to rozumni ludzie
    • w0w0 Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 19:32
      witam, pokonuję po polskich drogach ok. 10000 km rocznie. od wielu lat nasila sie zagrożenie ze względu na wzrost ilości aut i słaby rozwój infrastruktury drogowej. jeżdże w miastach i poza nimi, nie zauważam różnic w sposobie jazdy w |Poznaniu i w Warszawie, w Trójmiescie.
      Trzeba mieć oczy dookoła głowy, trochę wyobraźni i można ruszać. Z czasem będzie nas coraz więcej tak jak choćby w Berlinie i Holandii czy w Skandynawii. Nerwowym zalecam wycieczkę na Bornholm. Do Zo
    • jajasobierobicie Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 19:36
      Jedź do Berlina to zobaczysz jak ostro i bezpardonowo ze swoich dróg rowerowych korzystają rowerzyści. Pieszy na niej nie ma co szukać. Tam przynajmniej jest porządek. Samochody na jezdni, rowerzyści na swoich drogach a piesi na chodnikach.
    • affera123 Rowerzyści to jedna z najagresywniejszych grup! 14.08.12, 20:02
      Wielokrotnie byłam świadkiem, jak na zwróconą uwagę reagowali stekiem wyzwisk i wulgaryzmów, dwa razy co najmniej stałam się ofiarą takiego zachowania. Raz facet wyskoczył nawet z łapami, choć szłam po chodniku z wózkiem dziecięcym i drugim dzieckiem za rękę, a on ledwo wyhamował. Drugi raz zbluzgał mnie chłopaczek w typie weekendowego yuppie - pełny lans na rower i akcesoria i ubranie, a w gębie gó.... Przejechałam na rowerze tysiące kilometrów, kilka lat temu miałam obsesję na punkcie długich wycieczek, ale nigdy po ulicach miasta i poznałam też coś takiego jak agresja rowerzystów wobec siebie. Ja zostałam wyśmiana za wsiowy rower "z marketu", dosłownie podjechali do mnie i mnie wyszydzili, a sami przejeżdżają w sezonie pewnie z 10 km na dzień, a większość czasu spędzają przy piwie, cumując po ujechaniu kawałka drogi w najbliższej knajpie. Motocykliści i kajakarze pozdrawiają się wzajemnie, a rowerzyści to buce, a do tego frajerzy, co udowodnił ten koleś z artykułu GW, który sam polazł na kacu i dał się zbadać alkomatem na komendzie, żeby dostać paragraf, nadgorliwiec i kretyn.
      • gentool Re: Rowerzyści to jedna z najagresywniejszych gru 14.08.12, 20:29
        Jakiś idiota wyśmiał Twój rower, więc od razu wszyscy rowerzyści są z definicji agresywni... szkoda w ogóle czas na dyskusje.
        • Gość: Iza Re: Rowerzyści to jedna z najagresywniejszych gru IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 21:11
          Współczuję braku umiejętności percepcji. Jak widać, nawet krótkie teksty nie są dla ciebie męką, a zapamiętujesz tylko niewielką część zawartych w nich informacji. Biedny umysłowy gimbusie...
          • gentool Re: Rowerzyści to jedna z najagresywniejszych gru 14.08.12, 21:54
            Ty, za to ze swoją umiejętnością obrzucania inwektywami, dajesz za to popis nie rowerowej, a internetowej agresji, połączonej ze zwykłym chamstwem.
      • bimota Re: Rowerzyści to jedna z najagresywniejszych gru 14.08.12, 22:10
        Pewnie z ciebie sie smiali, a tymyslalas, ze z roweru...
      • Gość: misio HEHE IP: *.fbx.proxad.net 15.08.12, 09:48
        HEHE HE I DOBRZE ZE CIE WYSMIAL. SUPERMARKETY NA ZLOM. LICZA SIE TYLKO TREK GIANT i CANNONDALE.
      • mareklacki Nie zgadzam się. 17.08.12, 16:17
        Kretyni i agresorzy są wszędzie. Polacy są kretynami i są agresywni, niezależnie od tego czy jeżdżą rowerem, czy hulajnogą.
    • teczowa-szmata Dorze że zbliża sie zima, 14.08.12, 20:57
      pochowają swoje pojazdy terroryści rowerowi.
      • Gość: misio HE HEHHE IP: *.fbx.proxad.net 15.08.12, 09:48
        NIE POCHOWAJA. WKRECA KOLCE W OPONY.
    • mrfreddie Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 14.08.12, 21:13
      ZAuwazelem, ze w polskich mediach z jakiegos niezrozumialemgo powodu od dluzszego czasu prowadzi sie nagonke na rowerzystow. Nie bardzo rozumiem cel tej akcji, al emoze ktos mnie oswieci.
    • jarucha79 Kontrapasy na Jeżycach 14.08.12, 21:15
      Czy jeszcze komuś udało się jadąc w kierunku dopuszczonym dla aut zaliczyć opie...od kierowcy z nakazem jazdy kontrapasem? Mnie już 2 razy. Jeden jeszcze mnie przekonywał, że kontrapas służy do jazdy w obu kierunkach! Tylko mi nie mówcie że miał rację...
      • mareklacki Re: Kontrapasy na Jeżycach 15.08.12, 01:54
        Oczywiście, że nie miał. Tyle, że on już to widział wcześniej, bo inny głąb na rowerze wcześniej tym kontrapasem pod prąd z własnej inicjatywy jechał. Sam widziałem niejednokrotnie wiec wiem. Potem taki kierowca widzi i zapamiętuje podświadomie. Nastepnego dnia jedzie tą jednokierunkową i widzi prawidłowo jadącego rowerzystę, ale wydaje mu się, że nieprawidłowo "bo wczoraj tamten jechał tamtędy".

    • brak-uje Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 21:19
      To ja tylko dodam, że zawsze śmieję się z sytuacji na moście teatralnym, na przystanku na samym moście, mają swoją ścieżkę rowerową po drugiej stronie torów ALE NIE, pchają się miedzy ludzi po tym przystanku, nie raz widziałem jak prawie kogoś tam staranowali...
      • Gość: Bart Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: 213.156.126.* 14.08.12, 21:44
        100 % poparcia dla przesłania autora listu. Prośba do redakcji - zajmijcie się wreszcie nagłaśnianiem chamstwa rowerzystow. I wreszcie apel do "służb" - zamiast angażowac swoje siły w takie "przestępstwa" jak odpalanie rac przez kiboli, ubierzecie się w swoje mudnurki i ruszcie do poznańskich parków czy nad Malte gdzie burakorowrzyści terrozują przechoniów.

        Parę tygodniu temu taki burakorowerzysta jadac jak wariat potrącił w Parku Solackim mojego 3-letniego synka. Oczywiście w pierwszej kolejności zajałem się synkiem ale kiedy już żona przytulała płaczącego maluszka chciałem odbyć rozmowę wychowawczą z burakorowerzystą ale ten śmieć oddalił się w tempie żuzlowca w kierunku Golecina - śmieć, bo tylko śmieć może potrącić małe dzieko i nawet się nie zainteresować czy nic mu sie nie stałó i nie przeprosić.
        • Gość: misio HEHE HE IP: *.fbx.proxad.net 15.08.12, 09:50
          HEHE HE. KUP SYNU ROWER TO NIC MU SIE NIE STANIE. HE HE
    • gentool Zatrzymywanie się przed przejściami dla pieszych 14.08.12, 21:50
      Wiele już napisano, ale chyba nikt nie odniósł się do ostatniej kwestii, którą poruszył autor listu:
      Jeszcze nigdy nie widziałem, aby rowerzysta zatrzymał się i przepuścił pieszych,
      Śmiem twierdzić, że rowerzyści przepuszczają ludzi na przejściach tak samo często jak kierowcy samochodów (czyli zdecydowanie za rzadko), a ze względu na fakt, że tych pierwszych jest zdecydowanie mniej to znacznie trudniej spotkać rowerzystę, który to robi.
      Jeśli o mnie chodzi staram się poprawić swoją jazdę w tym kierunku i ostatnio coraz częściej przepuszczam ludzi stojących przy przejściu. Wytłumaczyć takie zachowanie rowerzystów poza oczywistą niechęcią do wytracenia prędkości i konieczności ponownego rozpędzania się (która nie jest żadnym usprawiedliwieniem), można też kwestią bezpieczeństwa.

      Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, że rowerzysta zatrzymujący się przed przejściem, jest zazwyczaj zupełnie ignorowany i po prostu omijamy przez pojazdy jadące za nim lub obok niego. Co za tym idzie, skutkuje to zagrożeniem tak dla pieszego, który wchodząc na pasy może zostać potrącony przez wyprzedającego, jak również dla rowerzysty, którego samochód z tyłu może "wziąć na maskę".
      Nie dalej jak 2 tygodnie temu na ul. Promienistej (dwa pasy) miałem sytuację w której ja (prawy pas) jak i kierowca z lewego pasa, zatrzymaliśmy się przed przejściem, tymczasem auto jadące za mną jak gdyby nigdy nic przejechało pomiędzy nami. Dodam, że przy przejściu stała kobieta z wózkiem i można się domyśleć co by było gdyby zdecydowała się wejść na pasy.

      Rzecz działa w dwie strony, piesi nawet widząc mnie zwalniającego czy zatrzymującego się i tak nie wchodzą na pasy, bo boją się samochodów. Po chwili stania w końcu i ja ruszam, a oni dalej czekają. Z taką sytuacją miałem do czynienia choćby dziś, na ul. Mostowej.

      Sporo rowerzystów ma też problem z prostą jazdą przy niewielkiej prędkości i zwalniając zaczynają się niebezpiecznie "zataczać", co na drodze gdzie auta bardzo często wyprzedzają z odległości grubo poniżej przepisowego metra, może się skończyć tragicznie.

      Osobiście jeśli chcę kogoś przepuścić, staram się zawsze zjechać na środek pasa, tak aby zablokować jadącym za mną możliwość wyprzedzenia, ale jeśli ruch duży i na dodatek jezdnia dosyć wąska, raczej nie ryzykuje zatrzymania.
      • bimota Re: Zatrzymywanie się przed przejściami dla piesz 14.08.12, 22:18
        Jak to wy ze wszystkiego potraficie zrobic problem ? Po grzyba jakies przepuszczanie ? Jesli 2 strony mysla, to kazdy robi swoje bez zadnego przepuszczania, co najwyzej czasem troche zwlaniajac..
        • gentool Re: Zatrzymywanie się przed przejściami dla piesz 14.08.12, 22:22
          Po grzyba jakies przepuszczanie
          www.youtube.com/watch?v=HF-AVjbmWag
          Chyba dawno z papcia po mieście nie chodziłeś...
          • Gość: BIMOTA Re: Zatrzymywanie się przed przejściami dla piesz IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.12, 23:12
            A tobie logika jest obca...
    • kloszu Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 22:04
      Jestem zarówno rowerzystą jak i kierowcą. Buraki zdarzają się po obu stronach. Odnośnie artykułu to rowerzysta zachował się jak najgorszy cham i buc. Będąc uczestnikiem ruchu trzeba mieć pewną dawkę wyrozumiałości i potrafić zrozumieć sytuację drugiego uczestnika ruchu. Nawet jak miał rację to nie powód, żeby komuś uszkadzać auto.
      Odnośnie rowerzystów wkurza mnie jeszcze jedno zachowanie. Mianowicie wyprzedzanie prawą stroną pomiędzy autem a krawężnikiem. Rower to normalny pojazd i ma obowiązek wyprzedzać lewą stroną. Kierowca z prawej strony nie widzi tak dobrze jak z lewej co się dzieje z tyłu pojazdu. Łatwo może dojść do wypadku. Rowerzyści nie dość, że łamią przepis to jeszcze maja pretensję w takiej sytuacji. Z tego powodu jak widzę rowerzystę w lusterku dobijam możliwie blisko krawężnika, niech omija przepisowo.
      W drugą stronę kierowcy po chamsku wyprzedzają na milimetry rowerzystów jakby nie można było zwolnić i poczekać na dogodny moment.
      • bimota Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 14.08.12, 22:21
        No i tak wlasnie ma sie prawo jazdy do znajomosci przepisow...

        Tak sie sklada, ze rower moze wyprzedzac z prawej... Z lusterek tez nie umiemy korzystac...
      • Gość: rowerzysta Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.karpia.maverick.com.pl 14.08.12, 23:09
        Rowerzysta, moze wyprzedzac z prawej, zajezdzajac im droge jestes po prostu chamski. Sam nielubie takich kierowcow, zwlaszcza ja z drugiej strony maja 1.5m pasa do srodka. Tu sie bierze z frustracji, ze w korku musza stac, a rowerzysci nie?
        • bright_witch Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 16.08.12, 11:20
          No nie... to teraz wiem już co mają w głowie ci kolesie, którzy wyprzedzając mnie dobijają do prawej jak jadę rowerem :-/ Wyobraź sobie rower pakujący się przed maskę komuś żeby wyprzedzić samochód z lewej.... dzizas... Nie wierzę, że można tak z premedytacją utrudniać komuś życie i jeszcze usprawiedliwiać to przepisem - żeby było weselej rowerem można wyprzedzać po prawej, więc poza pospolitym buractwem popisujesz się jeszcze ignorancją.
      • Gość: Randy Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.12, 00:49
        Dokładnie o takim pajacu jak ty napisałem przed chwilą, piszesz o zrozumieniu uczestnika ruchu a za moment popisujesz się kompletną ignorancją, chamstwem i brakiem znajomości przepisów...Co tu właściwie komentować? A tak przy okazji - nie wierzę w to "uszkodzenie samochodu" przez rowerzystę z tytułowego posta, jest to zwykły chwyt pod publiczkę (już to widzę jak ktoś rowerem uderza w samochód, jasne...).
    • camarro1 Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 22:10
      To jest zjawisko które obserwuję na co dzień idąc do pracy. Środowisko mające w pogardzie całkowicie innych a domagające się wciąż nowych praw. Mniejszość narzucająca swoje poglądy innym, pełna egoistów.
    • buraczana.lejdi Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 23:00
      czy ktos mi moze wyjasnic, po co ten list zostal opublikowany? czuje sie zniesmaczona; lubie wyborcza, w magazynie swiateczym sa fajne reportaze; rozne tematy sa poruszane; no ale ten list???? czy redaktorom z gazety zalezy na slownych przepychankach, generalizowaniu i gadce z d.u.p.y wzietej?
      • Gość: rowerzysta Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.karpia.maverick.com.pl 14.08.12, 23:11
        Ot, ten list to zwykla prowokacja, co by miec radoche z naskakiwania na siebie. To latwiejsze niz uczyc szacunku dla innych uczestnikow drogi.
      • Gość: BIMOTA Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.12, 23:14
        Im wiecej agresji, tym wieksza czytalnosc...
    • Gość: ee.e.e.e.e.e "Nie ma innej możliwości, jak stanąć częściowo... IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 23:22
      ... na pasach" - to wystarczy
      • Gość: rover Re: "Nie ma innej możliwości, jak stanąć częściow IP: *.tmodns.net 15.08.12, 04:50
        Ten rowerowy ch... nie miał w ogóle prawa być na pasach, jadąc na rowerze.
        Człowiek, którzy nie widzi różnicy pomiędzy pieszym, a rowerzystą, powinien się leczyć.
        • bimota Re: "Nie ma innej możliwości, jak stanąć częściow 15.08.12, 12:18
          To Niemcy powinni sie leczyc, bo tam nie ma zakazu jazdy po pasach...
    • Gość: eee.e..eee O co chodzi z tym przeprowadzaniem przez pasy? IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 23:35
      Całkiem jak w tym kawale o biciu murzynów w ameryce, zawsze podstawowy zarzut blachosmrodziarzy to "a bo rowerzyści nie zsiadają na pasach". Oprócz zadowolenia sfrustrowanych kierowców komu jest potrzebne to przeprowadzanie?
      • mareklacki Re: O co chodzi z tym przeprowadzaniem przez pasy 15.08.12, 02:00
        No właśnie to jest patologia, która powstała z przepisu, który został stworzony wcale nie dla rowerzystów, a dla samochodów. W projekcie legislacyjnym, a pamiętam go, było uzasadnienie, że ma to zlikwidować zawracanie samochodów na przejściach dla pieszych. Wprowadzono więc zakaz jazdy po przejściu wzdłuż. Przypadkowo również dla rowerów, bo to też pojazd. Przepis wpowadza więcej bałaganu i szkód niż pożytku. Kierowcy przywiązali się do niego tak, że nawet przejazdy dal rówerzystów traktują jak przejścia, sądząc że nie można po nich jeździć. Zwłaszcza, ci starszej daty, którzy prawo jady robili, gdy jeden samochód przypadał na 1000 mieszkańców i ruch był taki, jak teraz w lesie. Ci zwykle nie znają przepisów, bo nie zajrzeli do kd od 40 lat. I ci właśnie najgłośniej krzyczą nt. tego przepisu (ten jeden znają).
        • Gość: rover Re: O co chodzi z tym przeprowadzaniem przez pasy IP: *.tmodns.net 15.08.12, 04:56
          "Przypadkowo również dla rowerów, bo to też pojazd."

          Nie żadne "przypadkowo", debilu pie...ny.
          Rowerzysta to nie pieszy.

          Twój mózg musi być zżarty przez heroinę, skoro tego nie rozumiesz.
      • Gość: rover Re: O co chodzi z tym przeprowadzaniem przez pasy IP: *.tmodns.net 15.08.12, 04:53
        O szybkość jazdy, i wprowadzanie w błąd, chodzi, sku...synu,
        czyli o stwarzanie zagrożenia, przez zachowanie niezgodne z przepisami.
        O przepisy, ciulu, chodzi, których przestrzegania tak się domagacie
        od "blachosmrodziarzy".
    • novina1 Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 14.08.12, 23:35
      Już dwukrotnie zostałem potrącony przez pędzących rowerzystów idąc chodnikiem, przy słonecznej pogodzie.Nadjechali za mną i ani przepraszam...
      • Gość: rover Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.tmodns.net 15.08.12, 05:00
        Mały ruch biodrem i wywalenie sku...syna na najbliższy słupek albo pod samochód.
        To mu dostarczy gorących wrażeń i przydatnej wiedzy na całe życie.

        Wśród rowerzystów są takie ciule, które nawet po ścieżkach rowerowych posuwają się w tempie
        pieszego, kiwając się od krawędzi do krawędzi, tak by nikogo nie przepuścić.
        Ch...ostwo jest powszechne.
    • jinx-1 Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od inn... 15.08.12, 00:12
      Obawiam się, że kierowcy o wiele częściej nie respektują przepisów i niestety oni zagrażają nie tylko sobie, ale również innym. Właśnie godzinę temu zostałam prawie rozjechana na przejeździe rowerowym, przez taksówkarza, który chyba nie zatrzymał się na zielonej strzałce w prawo. Kierowcy muszą zrozumieć, że w ruchu uczestniczą również rowerzyści i dlatego należy się rozglądać, a w przypadku przejazdu dla rowerów brać pod uwagę, że poruszają się one szybciej niż pieszy. Ja i tak zwalniam, bo dbam o swoje bezpieczeństwo, ale jak widać to nie zawsze wystarcza... Odrobinę kultury i wszystkim będzie łatwiej.
      • Gość: Randy Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.12, 00:38
        Dokładnie, żałosny jest ten artykuł - nieudolna próba sprawienia wrażenia jacy to chamscy rowerzyści a niewinni kierowcy samochodów (ta brudna łapa na masce, to już Mount Everest żenady jest)...Niestety prawda jest taka, że to samochody zabijają, nie rowery. To kierowcy samochodów nagminnie wyprzedzają, wymijają na zapałkę co doprowadza do wypadków (najczęściej śmiertelnych). Chodzę po chodnikach kilku miast w swoim życiu 2 milionowej stolicy, 300- tysięcznego miasta i 20-tysięcznego miasteczka od blisko już 40 lat i NIGDY nie oglądałem się za siebie, ani nie odczuwałem żadnego zagrożenia ze strony rowerzystów. Przypadki, kiedy ktoś gdzieś nagle wyskoczy, przejedzie zbyt szybko po chodniku rowerem są MARGINALNE. Jeśli już oskarżać o coś rowerzystów, to o brak oświetlenia wieczorem - to jest prawdziwy problem, a nie wymyślane na siłę jakieś zachowania. Ostatnio za to, od kiedy można wymijać samochody prawą stroną - widzę, że wielu kierowców toczy pianę - i kto tu nie zna przepisów? Niestety, w tym kraju jeszcze długo na drogach nie będzie kultury, bo jak tu Kowalski wyrwie te swoje cztery kółka to jest prawdziwym kimś, reszta won z drogi...
      • Gość: rover Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.tmodns.net 15.08.12, 05:04
        >Kierowcy muszą zrozumieć, że w ruchu uczestniczą również rowerzyści i dlatego należy się >rozglądać, a w przypadku przejazdu dla rowerów brać pod uwagę, że poruszają się one >szybciej niż pieszy.

        A co należy brać pod uwagę w przypadku przejść dla pieszych? Że nagle zjawi się, znikąd, pędzący, ciul na rowerze, który nie odróżnia przejazdu dla rowerów od przejścia dla pieszych?
        Należy wtedy dodać gazu i rozjechać idiotę.
      • bimota Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 15.08.12, 12:25
        chyba nie
        > zatrzymał się na zielonej strzałce w prawo

        CHYBA... A moze jednak mial normalne zielone ?
    • mareklacki Chamstwo... jest powszechne w Polsce 15.08.12, 01:47
      W Polsce ogólnie problem chamstwa jest duży i dotyczy każdej grupy społecznej od meneli, po zarządy spółek giełdowych. Polacy są chamami i tyle. To jednak inna para kaloszy. Jeśli zaś chodzi o przepisy to: rowerzyści nie szanują przepisów, motorowerzyści nie szanują przepisów, motocykliści nie szanują przepisów, kierowcy sam. osob. nie szanują przepisów, kierowcy ciężarówek nie szanują przepisów i piesi też. Wniosek: w każdej grupie użytkowników dróg, część nie szanuje przepisów. Część ich nie zna, część zna, a nie chce stosować. I co tu zrobić? Zabić wszystkich? Chyba nie.
      Jestem za: powszechną edukacją z przepisów jako obowiązkowy przedmiot w szkole.
      A co z "problemem rowerzystów"? Nie ma go. Podobne listy piszą frustraci, którzy nigdy rowerem nie jechali po mieście i nie wiedzą na jaki stres narażeni są rowerzyści. Niech sobie piszący ten list wyobrazi, że ten co go walnął w bagażnik, być może wcześniej jechał sobie jezdnią, ale 5 razy ktoś (samochód) zajechał mu drogę, 3 razy wyprzedził na gazetę itp. Koleś miał dość i zjechał na chodnik i trafił na samochód, który zapewne (nie znamy wersji drugiej strony) właśnie wówczas wjechał na te pasy, gdy rower był metr przed nimi. No i koleś na rowerze nie wytrzymał i wyładował wcześniej zgromadzoną złość na tym kierowcy.
      W Polsce ogólnie jeździ bardzo mało rowerów, na tle Niemiec czy nawet niby zimnej Skandynawii. O Holandii nie wspomnę, bo tam to przegięcie w drugą stronę - trudno spotkać kogoś kto rowerem nie jeździ. W Niemczech, rowerzysta jest świętą krową. Jakakolwiek kolizja oznacza winę kierowcy samochodu, dlatego każdy uważa na rowery i ma oczy dookoła głowy, a kto chce sobie poszaleć, to jedzie na autostradę, bo mieście tylko gdzieniegdzie można jechać 50, a większość stref ma ograniczenie do 30 km/h. W Polsce jest 50 km/h niezależnie od warunków. Teren zabudowany i 50. Tam gdzie 3 pasy i bez przejść jest 50 i tam gdzie jest wąska uliczka, na której powinno być 20, też jest 50. I właśnie taki jeden kierowca z drugim na tej uliczce jadą sobie 50 km/h sądząc, że nie łamią prawa, a stwarzają ogromne niebezpieczeństwo. A właśnie na tych miejskich ulicach jest jak najbardziej miejsce na rowery, ale nie wszyscy mają odwagę na nie wsiąść. Ci odważniejsi są być może bardziej chamscy?
      Gdyby więcej ludzi jeździło rowerami, byłoby mniej korków, bo ci sami ludzie nie jeździliby samochodami po mieście. Kiedy to w końcu dotrze do Was, kierowców, którzy nie siedzieli na rowerze. Powinniście się cieszyć, że jakiś koleś jedzie rowerem, a nie 4,5 metrowym samochodem, który zwiększa korki. To dzięki temu właśnie rowerzyście jest o jeden samochód mniej na ulicy danego dnia. Pomyślcie o tym. Niemniej jednak głupie zachowania rowerzystów trzeba tępić i to nie ulega wątpliwości. Zwłaszcza jazda bez świateł w nocy - to mnie irytuje najbardziej, gdy jadę samochodem. Nie lubię też gdy idąc pieszo, po chodniku jedzie rower. Gdy zaś jadę rowerem w....ją mnie kierowcy. Tak to już jest.
      • bimota Re: Chamstwo... jest powszechne w Polsce 15.08.12, 12:33
        > Jestem za: powszechną edukacją z przepisów jako obowiązkowy przedmiot w szkole.

        I to nie tylko drogowych. Problem w tym, ze przepisy co chwile sa zmieniane, no i bylo by to samobojstwo dla wladzy...

        kto chce sobie poszaleć, to jedzie na a
        > utostradę

        Albo na tor. Ciekawe dlaczego w Polsce tak nie jest... Przecie mamy az 4 (platne) autostrady i 1 tor, na ktory praktycznie nie ma wstepu...

        "bo mieście tylko gdzieniegdzie można jechać 50"

        Czyli na glownych arteriach miasat...

        > . Gdy zaś jadę rowerem w....ją mnie kierowcy

        A jak jedziesz autem to nie w..ja?
      • bright_witch Re: Chamstwo... jest powszechne w Polsce 16.08.12, 11:28
        Ave! oklaski! Nic dodać nic ująć.
    • kazek200 Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i 15.08.12, 08:24
      Gazeta wpisuje się w bolszewickie metody szukania wroga. Kiedyś była walka klas i wrogiem był imperializm. Teraz dzienn...pismacy szukają wrogów wśród różnych grup społecznych: księża, kierowcy, rowerzyści, piesi, przedsiębiorcy, policja, itp. Generalizowanie jest kretyńskie, bo żadna z tych grup nie jest jednolita, i nie przedstawia jednych wspólnych interesów.
      • Gość: gość Re: Rowerzystom brak kultury. A oczekują jej od i IP: *.dynamic.hispeed.ch 15.08.12, 23:41
        > Gazeta wpisuje się w bolszewickie metody szukania wroga.
        to też jest generalizowanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka