good_vibrations 15.09.12, 10:27 "Lepsze czasy były już - Ty kapelusz włóż!" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tsuranni od kilku lat twierdzę, że sitwę Grobelnego 15.09.12, 10:54 trzeba wypierdzielić na mordy - czyli wywieźć z UM na taczce... wyszło na moje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paralizator @Lech Bojarski IP: *.awakom.net 15.09.12, 10:55 Panie Lechu! Spokojnie! Jesli chodzi o plany i "plaaaany" jakimi karmią nas władze miasta to tylko zasłona dymna. Taki urzędas jeden z drugim musi wykazać swą niezbędność i konieczność pobierania pensji. Zatem raz na jakiś czas wypuszcza mały próbnik do lokalnego społeczeństwa z kolejnymi fantasmagoriami. I mamy tramwaj na Ratajczaka, Dolną Głogowską, przystań rzeczną, a nawet powrót Warty do starego koryta. Tylko że w sytuacji gdy mamy rozpadającą się trasę katowicką czy powracającą co jakiś czas potrzebę budowy Nowych Naramowic, każda fantazja urzędnicza, jaką nas karmią co jakiś czas, pozostanie na papierze przez najbliższe 10 lat. Ale za to już niedługo będziemy mieli w Poznaniu 2 wiadukty widma :D Dlatego proszę się nie irytować na te plany, to tylko żałosna próba uzasadnienia swego bytu przez urzędników miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kit Re: @Lech Bojarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.12, 15:18 Wczoraj napisałem, że propaganda nowych inwestycji i zmian ma osłabić zdecydowany sprzeciw poznaniaków przeciwko RG i jego nieudolnośći. Ten Pan juz czuje powiew referendum i wie, że PO teraz go nie wesprze bo narazi się na odwołanie rady. Stąd próbuje puszczać takie optymistyczne wieści. I tyle. Tu tylko odwołanie przez wyborców tego nieudacznika i całj zgrai radnych może uzdrowić sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
an.noyed Małe kroki pomogą poznaniakom przetrwać katastrofę 15.09.12, 12:57 Bardzo odkrywcze! Odpowiedz Link Zgłoś
optimissima Planować trzeba. 15.09.12, 13:25 Jeśli czegoś sobie nie wymyślimy, nie będziemy tego chcieli, planowali i działali, to w ogóle tego nie będzie. A jakieś przeszkody i gorsze czasy zawsze się przecież będą pojawiały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca Czas podsumowania jako wyjście do planowania IP: *.icpnet.pl 15.09.12, 14:37 To fakt, że tzw. lepsze czasy, czasy życia na kredyt już były i nie wrócą. Te czasy życia na kredyt nie zostały nie tylko rozliczone, ale nawet nie zakończone. Dlatego Redaktor Lech Bojarski powinien popełnić coś o tym mijającym okresie. Coś w czym znaleźlibyśmy informację na temat inwestycji na EURO. Które zakończono ? Z jakim efektem osiągnietych celów? Z jaką jakością projektów i wykonania? Z jakimi wynikami finansowymi? Dlaczego niektórych nie zakończono? Dlaczego przekroczono planowane koszty? Kto planował, i dlaczego się mylił? Jakie stosowano procedury, a jakie winno się stosować? Ile nas to kosztowało i co dalej z tymi inwestycjami? Kiedy termy przyniosą zysk (gotówkę) do kasy miasta? Jaki dochód dają do miasta miejskie spółki celowe? Kiedy bilanse zamknięcia i likwidacja spółek "powołanych" na EURO (2012)? Panie Redaktorze, Pana stać na konkrety, proszę zaczynać. Jak posumujemy, policzymy co mamy, na co nas stać, to madrzejsi o tę wiedze i doświadczenie zabierzemy się za planowanie przyszłości, nawet małych kroków, bo małe kroki winny być krokami ku całości, efektywnej całości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Re: Czas podsumowania i planowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.12, 00:21 Poznan mial kiedys wielkie szczescie bo planowaniem miasta zajmowal sie doskonaly architekt Stübben, jeden z najlepszych urbanistow 19-tego wieku. Z jegoo doswiadczen skorzystal miejski arch. Czarnecki za czasow prez. Ratajskiego w latach dwudziestych i trzydzestych XX wieku. Dosc powiedziec ze oszacownaie docelowej liczby mieszkancow bylo na 600 do maks. 800 tys ludzi i tak planowana to miasto juz ponad sto lat temu. Dlatego wlasnie dziala do dzis siec kanalizacyjna i burzowa i dlatego mamy jakies place i parki w centrum. Pokazcie mi jeden duzy prawdziwy dobrze zaplanowany plac albo park z stawami zbudowany od zera po II-ej wojnie ? Moze nowe ZOO - tak. Ale juz Malte zas..no betonem a moglo byc inaczej. Dzis duzej klasy urbanistow i architektow w Poznaniu nie widac i dlatego wiele nowych obiektow wyglada jak wyglada czyli jak chaotyczna ukladanka bez sensu i zdefiniowanej funkcji. (taki jest Dworzec, Sheraton i wkrotce bedzie cala Kaponiera) Prezydent sam nie zawinil - pracuje z tymi ludzmi ktorych ma na miejscu. Mozna by zatrudnic zagranicznego topowego specjaliste na wieloletni kontrakt, wolnego od ukladow miejscowych ale do tego trzeba miec wyobraznie i odwage. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca Re: Czas podsumowania i planowania IP: *.icpnet.pl 16.09.12, 12:13 Podzielam Twoje spostrzeżenia, odnośnie architektury miasta, ale wnioski wysuwam już odmienne. Oczywiście, że nie zawinił Prezydent, ale pamiętajmy, że Prezydent może najwięcej, a zaniechania to jednak były, (choćby brak otwartych konsultacji założeń i projektów, (casus Stadionu)). Moje wnioski to : A. nie niszczyć dokonań pokoleń minionych, szczególnie jeśli były one ponad przeciętne, ponad czasowe i systemowe, (rozkład ulic, parków, dedykowanej zabudowy). A1. Więc kliny zieleni, oraz parki winny być nietykalne, tylko rozbudowywane, powiększane, integrowane, ale w żadnym wypadku nie okrajane, (casus Cytadeli). A2. Wszelkie nowe inwestycje winny korespondować estetycznie z sąsiadem instniejącym, tak by nie naruszać kanonu estetyki otoczenia ( nowy budynek AM- tak, Aula Nowa - (?), pojektowana szklana wieża - nie). A3. Nie niszczyć poprawnej struktury miasta poprzez nieprzemyślane trasy przelotowe, tranzytowe i dysfukcyjną zabudowę (północne sypialnie, blokowiska domków jednorodzinnych). A4. Funkcjonalność, estetyka, korespondencja z otoczeniem, przed modą i autokreacją architekta (inwestora), to podstawa dla wydawania pozwoleń budowlanych. A5. Nowe inwestycje muszą wpisywać się w strefy zagospodarowania przestrzeni, a jednocześnie strefy te winny być definiowane wg zasady "żółwia" czy "ślimaka", czyli tu mieszkam, tu wychowuję dzieci, tu odpoczywam, tu pracuję, tu żyję (czyli bez podziału na city, peryferia, sypialnie i bez spędzenie życia w samochodzie czy autobusie). B. Stosować uspołecznione procedury opracowywanie założeń i projektów, jako bat na koterie, układy, niekompetencję, przepychanie pod stołem. Proszę zwrócić uwagę, że architekt Stubben nie działał solo, a stał za nim sztab fachowców i to z różnych dziedzin. Tak więc ściagnięcie zagranicznego topowego specjalisty nie da oczekiwanych efektów, a prędzej efekt podobny jak warszawski "Żagiel", czyli porażkę. Musimy to zrobić sami, musimy się uczyć i rozwijać w tej pracy. B1. Prezydent musi wymóc przestrzeganie procedur projektownia określonych dyrektywami UE. czyli określenie potrzeb, celu, wtępne założenia architektoniczno-funkcjonalne, otwarta ocena, konsultacje społeczne, opracowanie założeń arechitektoniczno-konstrukcyno-technologicznych (szacunek kosztów), operat odziaływania na środowisko -otoczenie, otwarta ocena, konsultacje, projekt, ocena społeczna, skalkulowanie kosztów, decyzja o realizacji (publiczna - to budujemy, to osiągniemy, tak i tak, i dlatego), przetarg na wykonanie, nadzór, nadzór autorski, odbiór, odbiór społeczny - otwarty, odbiór formalny, rozliczenie, podsumowanie. Przepraszam, że to wymieniam, ale niby wszyscy wiedzą jakie i dlaczego sensowne procedury tylko nikt ich nie stosuje, łącznie z Urzędem Prezydenta Miasta. B2. Tylko przestrzeganie procedur jest gwarantem na wybudowanie tego co się chce, (zaprojektowało), w jakości jaką się zakładało, w terminie jaki się planowało i w zakresie kosztów jakie zaplanowano, oraz osiągnięcia założonej funkcjonalności i kosztów eksploatacji. Tylko w fazie opracowywanie założeń i konstrukcji można dokonać faktycznych oszczędności inwestycji, (Czy projekt ma być tani, czy obiekt (inwestycja) ma być zoptymalizowana kosztowo, czyli tania?). B3. Prezydent (Urząd) musi inicjować i kontrolować procesy społecznej oceny i konsultacji, oraz procesy wymiany myśli i poglądów. Dlatego Prezydent winien wespół z mediami lokalnymi organizować otwarte spotkania, wykłady, dyskusje dotyczące etetyki i funkcjonalności, kosztów miasta (takie otwarte "czwartowe obiady stanisławowskie"). Dotychczasowe inicjatywy są wysoce niewystarczajace i spóźnione, (wymuszone?), (casus trasy na Franowo). B4. Prezydent musi dobrać, nie tyle piarowców co ludzi informacji, potrafiących rzeczy trudne, złożone, skomplikowe wyjaśnić mieszkańcom (spotkania, publikacje, transmisje). Może to zrobić na wiele sposobów, polecam szeroko dyskusje obywatelskie, czyli uruchomie potencjału emerytów i studentów, amatorów i hobbystów. To jest gwarancja uniknięcia grubych błędów (casus ociepleń budynków na Ogrodach, Okrąglaka) B5. Prezydent winien nie tyle wprowadzić przymus prawny ile wykorzystując przymus prawny wprowadzić dobry obyczaj, w którym to deweloper przed budową upublicznia projekt celem konsultacji, a następnie wnioski z konsultacji analizuje i sensownie uwzględnia, (to dobre dla miasta, klientów dewelopera i dewelopera). C. W opracowywaniu założeń i projektów dla inwestycji miejskich należy uwzględniać postęp techniczny, nowe technologie, tak by te inwestycje stały się kołem zamachowym dla innych branż, (projektuję most i rozpracowuję nowy beton, polimerobeton, automatykę nadzoru nad konstrukcją i korozją, nowe windy, schody, drzwi, systemy oswietleń, odzysku energii, maszyny do drążenia tuneli itp. itd.). C1. Prezydent winien organizować platformę do wymiany informacji techniczno-technologicznej pomiędzy branżami, której dzisiaj nie ma mymy, a która doprowadzi najszybciej do osiagniecia najwyższych ofektów finansowych. Oczywiście w zakresie miejskich inwestycji. C2. Trzeba zacząć od podstaw, czyli analizy stanu obecnego transportu i infrastruktury (kanaliza, ścieki, liczba mieszkańców, potrzeby, drogi przemieszczania, lokalizacja miejsc pracy, potrzeby kreacji miejsc pracy, czyli struktura społeczna). Te dane ma (?) mieć Urząd Prezydenta i wynno się to udostepnić mieszkańcom (w necie. Teraz jest na to dobry czas, bo kryzys finansowy wymusi myślenie, już ogranicza radosną twórczość (płyta dla upamiętnienia strfy kibica ;))), a jednocześnie mozemy i musimy podsumować i rozliczyć miniony etap inwestycji miejskich związany z EURO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: Czas podsumowania i planowania IP: *.icpnet.pl 16.09.12, 12:56 Odpowiadam Radcy! Kapitalne podsumowanie życzeń i oczekiwań Poznaniaków. Dopisał bym do nich jeszcze kilkanaście tematów wałkowanych od wielu lat w mediach. Niestety są to syzyfowe prace,bicie głową mur, jeżeli tego skompromitowanego towarzystwa nie odsunie się od koryta. Podane w GW przewidywane koszty odszkodowań dla deweloperów za wydane bezprawne decyzje w wysokości ok.700 milionów zmuszaja nas do podjęcia radykalnych działań. Referendum,nowe wybory,zarząd komisaryczny?. Tylko co dalej.Kto się podejmie posprzątać to szambo ,przecież kasa pusta. Grożą nam dramatyczne czasy. Wieloletnie rządy Grobelnego i jego ekipy doprowadziły do niespotykanej w dziejach grabieży Poznania. Co robili radni,prokuratorzy,sądy i wszystkie instytucje kontrolne odpowiadające za stan finansów i ochronę interesów OBYWATELI. Czy tylko dostawali ciekawe fuchy w radach nadzorczych,spółkach lub /prawie za darmo/działki budowlane.?? Czeka nas ciężka praca u podstaw,ale najpierw pełne rozliczenie osób działających na szkodę interesów Poznania. Musi być dokonany niezależny BILANS otwarcie i zamknięcia. Musimy wiedzieć jaka jest skala nikczemnych dokonań,które doprowadziły Poznań do BANKRUCTWA!! Liczę na przebudzenie mieszkańców,połączenie działań ruchów obywatelskich i wybranie nowych ,uczciwych,nie skompromitowanych ludzi. Nie możemy żyć we własnym mieście na kolanach,zaszczuci przez garstkę psychopatów żądnych władzy i pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
rockville Małe kroki pomogą poznaniakom przetrwać katastrofę 15.09.12, 20:48 Nie panikujcie , nic sie nie stalo , miejski podatek w wysokosci 15 groszy dodany do kazdego litra sprzedanej benzyny pokryje chwilowe dziury w budzecie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wszystko do Chin nie ma produkcji, nie ma dochodów IP: *.icpnet.pl 16.09.12, 10:39 po pierwsze - z Poznania znika produkcja, a wraz z nią miejsca pracy, trochę lepiej płatne, niż w handlu i usługach, które tutaj pozostają. po drugie - wraz z produkcją ubywa liczba mieszkańców, którzy przede wszystkim wyprowadzają się do miejscowości powiatu poznańskiego gdzie po pierwsze - mają tańsze mieszkania/domy, a po drugie, mają bliżej do pracy, której w Poznaniu jest coraz mniej. proszę zrobić jakieś badania, ilu poznaniaków znalazło pracę poza granicami miasta i należy pamiętać też o tym, że Europa, która popełniła już ten błąd przenosząc produkcję do Chin - teraz dostaje zadyszki. Europa robiła to inteligentniej, pozostawiając sobie zarządzanie i rozwój, ale wszystko do czasu, bo i to zaczęli Chińczycy przejmować. W Poznaniu nie pozostają ani centrale, które są przenoszone zazwyczaj do Warszawy, ani inne działy, które odchodzą razem z produkcją. A chwalenie się inwestycjami w handel, czy w usługi outsourcingu (call center), które będą tu tak długo, dopóki w innych miejscach nie będzie taniej, to jedynie propaganda i brak perspektywicznego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
cracken001 Małe kroki pomogą poznaniakom przetrwać katastrofę 16.09.12, 01:29 Port rzeczny na Warcie??? A CO bedzie w nim "parkowac"???Faktycznie-sciek,jakim jest Warta w sam raz nadaje sie do sportow wodnych i szeroko rozumianej rekreacji Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Małe kroki pomogą poznaniakom przetrwać katastrofę 16.09.12, 10:00 Sygnały o kiepskiej kondycji miejskiego budżetu pojawiają się od bardzo wielu miesięcy - zaskakuje fakt, że nie wywołały żadnej refleksji u miejskich urzędników. Jeżeli ktoś miałby zmierzyć się z tym problemem - to chyba nie ma lepszej osoby nad tę, która poniekąd do tego doprowadziła. Ma doświadczenie (14 lat na stanowisku), wykształcenie, sporo czasu i tytuł Lidera. Potrzebny tylko odpowiedni nadzór. Potrafię docenić wszystkie korzyści jakie płyną z organizacji mistrzostw. Sądzę jednak, że kosztem ogromnego zadłużenia i cięć budżetowych - zdołałby to zorganizować nawet najsłabszy prezydent w rankingach. Od nagradzanego specjalisty oczekiwałem więcej. Odpowiedz Link Zgłoś