Dodaj do ulubionych

Skandal z przyjęciami do Ogółniaków!

05.07.04, 17:16
Jak się niedawno dowiedziałem ogólniak przy szosie witkowskiej postanowił
sobie przyjąć w ostatecznym terminie, który upływał w piątek 2 lipca tylko
około 180 uczniów, mimo że był zobowiązany do przyjęcia 210, a podań
pierwszego wyboru miał około 270. W tym momencie około 30 uczniów, w
sprinterskim tempie i w ogromnie nerwowej atmosferze zanosiło oryginalne
świadectwa do innych szkół, bo by pozostali bez szkoły. W momencie, kiedy
szkoły wywiesiły 5 lipca ostateczne listy przyjętych, wyżej wymienione liceum
postanowiło zacząć wyciągać uczniów z pozostałych szkół, żeby utworzyć
brakującą klasę.
Jest to skandaliczne, niegodne zachowanie.
Dlaczego ludzie, którzy powinni świecić przykładem czynią takie rzeczy?
Z tego, co mi wiadomo pewna grupa rodziców postanowiła nadać bieg sprawie,
sprowadzając TVN ( tak, jak w przypadku wczorajszego reportażu o szkole
muzycznej) i podając to do wiadomości G. Wyborczej.
W tej degrengoladzie jeszcze tego nam brakowało.

WSTYD!
Obserwuj wątek
    • jackowrzesnianin Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 05.07.04, 17:47
      Mam uprzejme pytanie:

      CZY LICZBA PRZYJĘTYCH WYNIKAŁA Z JAKIEŚ FOBI DYREKCJI LO,
      CZY MOŻE (co podejrzzewam) Z POZIOMU ŚWIADECT POTENCJALNYCH KANDYDATÓW???

      Ludzie litości. Nie róbmy z LO (niby najlepszego w tym mieście) PRZYTUŁKU DLA
      TĘPAKÓW I IDOTÓW.

      Wg mojej znajomości mechaniżmów, dopiero odsiew, co drugiego kandydata
      gwarantuje właściwy poziom uczniów.

      Dlatego, jako stary krytyk LO pod dyrekcją Pana Zenka, tym razem proszę o
      wyjaśnienia i jak znam życie Zenek miał rację (wyjatkowo).


      czekam i POZDRAWIAM

      • qualis_pater Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 05.07.04, 18:09

        Byli to uczniowie z wysoką średną i wysoką punktacją.
        Spokojnie kwalifikowali się do przyjęcia.
        Dlaczego nie zostali przyjęci do dnia 2 lipca pozostawiam - no właśnie....
        • jackowrzesnianin Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 05.07.04, 20:35
          qualis_pater napisała:

          >
          > Byli to uczniowie z wysoką średną i wysoką punktacją.
          > Spokojnie kwalifikowali się do przyjęcia.
          > Dlaczego nie zostali przyjęci do dnia 2 lipca pozostawiam - no właśnie....




          A KONKRETNIE??
          Ile było pkt max, a od ilu nie zostali kandydaci przyjęci??
          • jackowrzesnianin skleroza 05.07.04, 20:40
            Miałem jeszcze wkleić link odnosnie terminu ogłoszenia
            liceumhs.w.interia.pl/rekrutacja.doc
            z którego jasno wynika ogłoszenie wyników 5 lipca godz 9.00

            www.liceumhs.prv.pl/
      • hanspiper Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 05.07.04, 19:37
        jackowrzesnianin napisał:

        > Mam uprzejme pytanie:
        >
        > CZY LICZBA PRZYJĘTYCH WYNIKAŁA Z JAKIEŚ FOBI DYREKCJI LO,
        > CZY MOŻE (co podejrzzewam) Z POZIOMU ŚWIADECT POTENCJALNYCH KANDYDATÓW???
        >
        > Ludzie litości. Nie róbmy z LO (niby najlepszego w tym mieście) PRZYTUŁKU DLA
        > TĘPAKÓW I IDOTÓW.
        >
        > Wg mojej znajomości mechaniżmów, dopiero odsiew, co drugiego kandydata
        > gwarantuje właściwy poziom uczniów.

        Bardzo, bardzo ładnie Jacusiu

        Jestem tylko ciekawy, jakby ktoś rzetelnie sprawdził te wszystkie świadectwa i
        wyniki ilu jest z tak zwanych „dolnokrążców” – tak ich nazywaliśmy, mających
        zdecydowanie za mało punkteczków, którzy jakimś dziwnym sposobem na 1 września
        znajdują się wśród przyjętych?

        Nie słyszałeś nigdy o takich?

        Teraz mógłbym ci sypnąć takich parę ładnych i znanych nazwisk?

        Nie zgrywaj nic nie wiedzącego
        • jackowrzesnianin Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 05.07.04, 20:37
          Tak, tak, tacy "dolnokrążcy" byli od kiedy pamiętam.
          Ale zasmucę cię mojego nazwiska wśród nich nie znajdziesz
          POZDRAWIAM
    • eryk8 Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 05.07.04, 18:30
      Ha,ha,ha,ha,ha!

      Ludzie, przecież tego typu proceder kwitnie już od kilku lat. Jakoś dziwnym
      trafem nie są przyjmowani uczniowie w planowanym terminie naboru, a potem
      jakoś są przyjęci,
      chociaż ......................................................... Pamiętacie,
      jak była afera, że uczniowie ze świadectwami z paskiem się nie dostali?

      Jeżeli było 30 miejsc wolnych to był obowiązek przyjęcia do szkoły w ustalonym
      terminie, szczególnie, że jak tu piszą, była wysoka punktacja.
      Podbieranie uczniów innym szkołom w nieprawidłowym terminie jest po prostu
      zwykłym świństwem.
    • janmaria5 Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 05.07.04, 19:18
      Hm!

      Tak to jest z byłymi sekretarzami podstawowych organizacji partyjnych. Myślę,
      że są oni już niereformowalni, a przeszłość odcisnęła na nich swoje piętno.
      Dlatego nie spodziewałbym się jakichkolwiek zmian w ich postępowaniu teraz i w
      przyszłości. Moim szczęściem, kiedy uczęszczałem do Ogólniaka było to, że
      miałem mało do czynienia z tego typu ludźmi. Mój „dyrcio” – matematyk był
      bardzo porządnym człowiekiem.

      „ Ale to już było i nie wróci więcej........

      Przychylam się do wypowiedzi, że tego typu postępowanie jest po prostu
      świństwem.
      • jackowrzesnianin Panie Janie 05.07.04, 20:52
        Wie Pan doskonale, że i ja lubiłem swojego i Pana DYRA, a zdanie o Zenku mam
        jak najgorsze.
        Ale powtarzam, to co pisałem na tym forum już jakiś czas temu. Nikt nie chce
        iść do ZSZ. Wszyscy, albo LO, albo co najmniej Technikum. Chcąc utrzymac
        poziom, nie można przyjmowac wszystkich z ulicy.

        Dlatego konsekwentnie proszę o punktację.
        Z tego co się zorientowałem Max był 200 pkt, (100 z testów gimnazjalnych, 100
        świadectwo i osiągnięcia). Na moje oko uczeń ze średnią 4,5 i egzaminem na
        dobry, czyli około 70 pkt dostawał się bez problemu.
        Czekam, aż wywołujący temat się wytłumaczy.

        Jestem, tak samo przeciwny przyjmowaniu pod stołem, jak i oficjalnym
        przyjmowaniu leni. Bo to obniża poziom nauki, tym, którzy idą do LO, żeby się
        uczyć.

        POZDRAWIAM
    • upokorzonamatka Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 05.07.04, 20:16
      Ja również nie rozumiem, dlaczego córka, która miała 134 punkty nie została
      przyjęta do LO. Musiałam czekać aż do poniedziałku, żeby się dowiedzieć, że
      jest przyjęta. Teraz wiem, że powinna być przyjęta bez niczego. Było mi bardzo
      głupio, jak odbierałam z nią jej świadectwo (może nie będę wymieniała, z której
      szkoły, bo teraz trochę tego żałujemy) wiedząc, że nie dostała się w to miejsce
      inna osoba. Teraz trochę żałujemy tego, bo nie dostała się do klasy jaką
      wybrała, ale byłoby nam bardzo głupio teraz cofnąć chyba pochopną decyzję.

      Myślę, że coś tu jest nie tak. Czas najwyższy przestać traktować rodziców i
      uczniów jak przedmioty, które wg kogoś widzimisie przestawia się jak klocki.
      • jackowrzesnianin Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 05.07.04, 21:00
        upokorzonamatka napisała:
        "dlaczego córka, która miała 134 punkty "

        Czy możesz nam Matko podać te punkty bardziej strawnie??
        TZN rozliczyć je:
        z testu .......
        za oceny bdb ....
        za oceny db....
        za oceny dst....
        za odpowiednie...

        To nam starym przyblizy te dane.
        I jeszcze pytanie Jaka punktację ieli przyjęci do tej szkoły, tzn ile pkt miał
        najgorszy przyjęty, a ile najlepszy???

        Bo ja bardzo pzrepraszam, ale naczytałem sie na tym forum ogólników, a jak
        pytam o konkrety, to wszyscy chowaja głowy w piasek.

        POZDRAWIAM
        NO I CHYBA CÓRKA GDZIEŚ SIĘ DOSTANIE
        • upokorzonamatka Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 05.07.04, 21:27
          Bardzo proszę
          j.polski 5 - 10pkt
          j.angielski 5 - 10 pkt
          matematyka 5 - 10 pkt
          historia - 5 - 10 pkt
          średnia z 6 przedmiotów 4,9 - 9.8pkt
          wzorowe sprawowanie - 8 pkt
          świadectwo z paskiem - 8pkt
          Daje to 65,8 pkt za świadectwo + 68 pkt za test = 133,8 pkt.
          Jeżeli taka punktacja nie dawała możliwości przyjęcia do piątku, kiedy
          należało ostatecznie zamknąć listy przyjętych to proszę mi powiedzieć w jakim
          mieście my żyjemy? Nie jest pan w stanie sobie wyobrazić nerwów dzieciaków i
          ich rodziców.
          Tak została przyjęta w poniedziałek po terminie na witkowską, ale nie jest pan
          w stanie zrozumieć ile nerwów i upokorzeń to kosztuje dzieci i ich rodziców.
          Jeżeli przeczytał pan to wszystko ze zrozumieniem, to nie powinien pan zadawać
          infantylnych pytań. Kto może wiedzieć ile punktów miał najgorszy, skoro w
          poniedziałek byli przyjmowani? Myślę, że na zasadzie łapaj kogo bądź.

          Nie życzę panu, żeby pana dziecko jezeli je pan ma kiedyś coś takiego
          przeżywało.
          Dobrej Nocy
          • jackowrzesnianin Świadectwo super 05.07.04, 21:37
            Świadectwo super, sprawę położyły testy, niezłe, ale nie rewelacyjne. W sumi
            gratuluje córki.
            I dwie sprawy:
            1. Czyli do LO Sienkiewicza dostała się, a tu właśnie o tą szkołe idzie wojna,
            2. Ciekawe, która szkoła może tak przebierać w kandydatach???
    • janmaria5 Pnie Jacku 05.07.04, 23:20
      Doskonale Pan wie, że chodzi tutaj o zasady i poczucie godności
      Czy pamięta Pan nasze Liceum, które by musiało kiedyś podkradać uczniów z
      innych szkół, żeby dokonać naboru? Ja takiego nie pamiętam, chyba, że wszystko
      to jest jakąś zjawą. Zgadzam się z twórcą tematu, że jest to wstyd. Co to za
      Liceum, które musi sięgać po tak niegodne metody? Kim są ludzie, którzy
      dopuszczają do tak niskiego postępowania? Nie przypominam sobie, żeby mój
      DYREKTOR – MATEMATYK musiał się zniżać do takich prymitywnych metod. I
      doskonale Pan wie, że te wybory są sztuczne, a bardzo dobrzy uczniowie coraz
      częściej wybierają inne szkoły, bo w tej niby kiedyś najlepszej zatrzymują się
      i tylko korepetycjami nadrabiają coraz bardziej głębokie braki z stamtąd
      wynoszone.

      Doskonale Pana rozumiem, że gdzieś budzi się ten szkolny patriotyzm absolwenta
      LO. U mnie również, ale to tylko z sentymentu.

      Nigdy nie byłem zwolennikiem rewanżyzmu, lustracji członków PZPR w tym POP. Ale
      w jednym przypadku bym się upodlił do tej niskiej cechy i zlustrował jednego
      pana za całą PZPR – owską działalność, w szczególności działalność w
      podstawowej organizacji partyjnej. Śp. Jacek Kuroń mówił „nie palcie
      Komitetów, ale je zakładajcie”. Tak miał świętą rację, tylko nie przewidział,
      że ludzie z dawnej nomenklatury, nawet ci malutcy, jak człowiek, którego oboje
      znamy swoim postępowaniem przynosi wstyd mi jako absolwentowi mojego starego
      Liceum.
      Jestem usatysfakcjonowany tym, że mój następca nie musi do czegoś takiego
      chodzić.
      Jeżeli w 85 latach były świetności naszej szkoły, to na pewno nie za czasów
      obecnie rządzącego, tylko za wszystkich jego poprzedników, którzy mieli klasę.
      Pozdrawiam
      • jackowrzesnianin Szanowny Panie Janie 05.07.04, 23:42
        Jakoś nie możemy się dziś zrozumieć.

        1. Czy pamięta Pan, abym kiedykolwiek bronił nowej dyrekcji w "Sienkiewiczu".
        No, nie może pan pamiętać, bo takiej obrony nie było.

        2. Musimy jednak przyznać, że warunki dziłania LO wtedy i dziś są inne.
        Za naszych czasów, do Liceum szli tylko najlepsi (konkurencją była tylko klasa
        elektroniczna i wet, ale tam nabór nie był duży). Słaby uczeń składajac papiery
        do LO zostałby natychmiast wysmiany, oczywiscie nieprzyjęty i wysłąny do ZSZ.

        3. Z tego, co zorientowałem się z tut. dyskusji, to podkradanie polegało na
        przyjęciu kandydatów najlepszych, których odrzuciły inne bardziej oblegane
        szkoły.

        Czy uważa Pan, że lepiej przyjąć gorszego ucznia, który złozył papiery do LO w
        I terminie, czy lepszego od niego, który złożył papiery po odrzuceniu ich w
        widocznie lepszej szkole??? (tu polecam post "matki").

        4. Mówiąc szczerze mam cały czas włączoną tą strone, bo czekuję na odpowiedzi
        na postawione pytania, przez pieniącego się założyciela wątku.
        Uważam, że należy studzić wyraźne emocje, które czasami zakłócają logiczne
        myslenie.

        A my Panie Janie możemy sobie tylko powspominac, albo pouogólniać.
        Pan ma chyba dzieci juz po LO, a moim jeszcze sporo do LO brakuje. I nawet
        jeżeli, będą musiały pójść do LO we Wrześmi, to już po kadencji "Zenka".

        • qualis_pater Re: Do Pana J od "pieniacza" 06.07.04, 06:26
          Nie wiem gdzie widzisz moje pieniactwo. Jeżeli przeczytałeś dokładnie to, co
          napisałem to powinieneś zrozumieć, że to właśnie dzieciaki z bardzo dobrą
          punktacją powinny się dostać na Witkowską, którą wybrali. Powinni być
          umieszczeni na listach już w piątek, a nie przeganiani od szkoły do szkoły i
          rozpatrywani dopiero w poniedziałek, kiedy było jeszcze wolnych 30 miejsc.
          Dlaczego tak postąpiono – może wytłumaczysz ty, jeżeli uważasz, że ktoś uprawia
          pieniactwo?
          Jak to jest, że masz jeszcze 30 wolnych miejsc i nie przyjmujesz uczniów z
          wysoką punktacją, którzy do ciebie złożyli podania?
          Na co czekasz? Aż się zjawią ci słabi?

          Człowieku, najpierw dokładnie przeczytaj a potem wysuwaj wnioski.

          Kultura obowiązuje również i Ciebie
          • euglena_pl Re: Do Pana J od "pieniacza" 06.07.04, 07:00
            Czy dobrze zrozumiałam, że te dzieciaki z dużą ilością punktów cały czas były w
            Lo na Witkowskiej i kiedy w piątek nie zostały przyjęte poleciały ze
            świadectwami do innych szkół? Potem ponownie 5 lipca zostały przyjęte na
            Witkowską i z powrotem przyleciały z tymi świadectwami?
            • qualis_pater Re: Do Eugleny 06.07.04, 07:09

              Właśnie TAK!
              Mimo, że było jeszcze około 30 miejsc wolnych. Ale co dla niektórych
              wstawienie się za "przeganianymi" dzieciakami jest po prostu pieniactwem i
              tyle. Tylko pogratulować!
              • jackowrzesnianin Szanowny qualis_pater 06.07.04, 09:26
                1. Napisałem o "pieniącym się" bo odniosłęm wrażenie, chyba słuszne, że
                przemawija przez Ciebie emocje. Jezeli obraziłem przepraszam.

                2. Nie było zadnych moich wniosków, a prosiłem tylko o spokojne wyjaśnienie
                sprawy

                3. Z żalem przyznaje, że tego wyraźnego wyjaśnienia, w dalszym ciągu nie
                otrzymałem.

                4. Czy byłbys skłonny wyjaśnic mi w pkt, albo odpowiedzieć na moję pytania??
                - 1. Ile pkt miał najlepszy przyjęty i ile pkt miał najgorszy kandytat, który
                został przyjety jeszcze w piatek?
                - 2. Ile pkt miał najlepszy i najgorsi przyjęci z "listy dodatkowej", czyli w
                poniedziałek?
                -3. Ile jest jeszcze wolnych miejsc na Witkowskiej???
                -4. Czy dobrze rozumiem taki mechanizm:
                W piątek przyjeto 180 kandydatów i ogłoszono "dodatkowy nabór".
                Spośród kandydatów, którzy zgłosili sie do poniedziałku wybrano 30 najlepszych
                niezależnie od tego, czy wczesniej kandydowali do "Sienkiewicza", czy do innej
                szkoły.

                PROSTE ODPOWIEDZI NA PROSTE PYTANIA UPORZĄDKUJA DYSKUSJĘ I POZWOLĄ NA
                USPOKOJENIE NERWÓW DYSKUTANTÓW (skoro nie lubisz słowa pienić).

                _____________________________________POZDRAWIAM I LICZE NA RZETELNĄ ODPOWIEDŹ

                Bo narazie w dalszym ciągu uważam, że dyrekcja postąpiła słusznie, zgodnie ze
                swoim obowiązkiem zapewnienia mozliwie najlepszych uczniów szkole.
                • eryk8 Re: pieniacze nad pieniaczami obywatelu wrzesiński 06.07.04, 19:12
                  Myślę, że chyba trochę nadużyłeś słowa pieniacz chyba, że jesteś związany ze
                  starym LO umową o pracę, co zupełnie zmienia postać rzeczy. Wybacz, ale trochę
                  śmieszą mnie twoje pytania, bo wygląda na to, że albo udajesz, albo masz
                  chwilowe trudności czytania ze zrozumieniem. Zdajesz pytania, na które
                  uzyskałeś już odpowiedzi, chyba, że nie są one po twojej myśli ze względu na
                  wyżej wymienioną umowę. Przykro mi stary, ale tak to wygląda.

                  Jeżeli rozumiesz to, co tutaj poprzednicy napisali (jestem o tym przekonany) to
                  powinieneś logicznie wywnioskować chociażby to, że jak można ogłaszać drugi
                  nabór, skoro nie zakończono pierwszego? Każdy logicznie myślący „stwór”
                  kończący nasze liceum (zaliczam się do nich) łatwo może to wyczytać. Jest tu
                  również napisane w naszym ojczystym języku, że ci uczniowie byli w liceum na
                  Witkowskiej i mieli dużo punktów. Następnie musieli szybko przenosić w piątek
                  świadectwa do innych szkół, bo nie zostali przyjęci do LO, mimo że było jeszcze
                  wolnych 30 miejsc. Wśród nich była również dziewczyna, która tutaj pisze, że
                  miała, 134pkt. Jak można było nie przyjąć takich uczniów jak ta dziewczyna,
                  skoro było dla niej miejsce? Wynika z tego, że pan dyrektor ze swoją ekipą
                  zakpili sobie z uczniów i ich rodziców, bo rzeczywiście ich „przeganiali” od
                  szkoły do szkoły. Tego typu proceder kwitnie od wielu lat i jakoś nikt nie
                  potrafił mu się przeciwstawić, albo nie chce.
                  Pamiętam jak na łamach miejscowych wiadomości burzyli się
                  kiedyś „dziennikarze „ (nauczyciele z LO), że uczniowie mający świadectwa z
                  paskiem nie dostali się do liceów. A tak naprawdę wina tkwiła po stronie LO,
                  które oficjalnie nie wiadomo, dlaczego (nieoficjalnie wszyscy o tym mówili)
                  przyjął o blisko 20 uczniów za mało. Dlaczego? Teraz jest identyczna sytuacja,
                  zresztą trwa ona już ładnych parę lat.

                  Więc nie udawaj tutaj człowieku dociekliwego obywatela zatroskanego o naszą
                  małomiasteczkową oświatę, bo doskonale wiesz, o co chodzi, ale próbujesz
                  sprowadzić to do pieniactwa – czyżby umowa o pracę?

                  Powinien się tym zająć ktoś niezależny, ale na pewno nie nasza gazeta, w której
                  piszą nauczyciele z LO, bo oni zawsze z czarnego zrobią białe, jeżeli chodzi o
                  ich szkołę i z białego czarne, jeżeli są to inni niż oni sami i ich oświatowa
                  instytucja.
                  Najlepiej się wiedzie hipokrytom.
                  • jackowrzesnianin Panie Eryku 06.07.04, 21:48
                    Przykro to pisać, ale czyta Pan to co chce Pan przeczytać.
                    Dlatego wyjaśniam
                    1. Nie użyłem słowa pieniacz, tylko napisałem:

                    "4. Mówiąc szczerze mam cały czas włączoną tą strone, bo czekuję na odpowiedzi
                    na postawione pytania, przez pieniącego się założyciela wątku.
                    Uważam, że należy studzić wyraźne emocje, które czasami zakłócają logiczne
                    myslenie.",

                    Nie miałem tym stwiedzeniem ochoty nikogo obrażać, zreszta przeprosiłem w
                    następnym poscie:

                    "1. Napisałem o "pieniącym się" bo odniosłęm wrażenie, chyba słuszne, że
                    przemawija przez Ciebie emocje. Jezeli obraziłem przepraszam."



                    2. Nie jestem związany z LO żadną umową.
                    Ani ja, ani nikt z mojej rodziny

                    3. Moje pytania wynikaja tylko z potrzeby oddzielenia naturalnych w takiej
                    sytuacji emocji od racjonalnych faktów i zachowań.

                    Tak! Przypuszczam, że gdyby chodziło o moje dziecko, też bym się WŚCIEKŁ I
                    SPIENIŁ. Ale właśnie wtedy, potrzeba głębokiego oddechu i racjonalizacji
                    przemyśleń. A taką racjonalizacje, najłatwiej uzyskać odpowiadając na proste
                    pytania.

                    4. Piszesz, że wszystko zostało w postach wyjaśnione.
                    No to powiedz mi co to jest za wielkość fizyczna "dużo"??? W tym wypadku "dużo
                    punktów"???
                    Czy nie prościej i jaśniej powiedzieć, że nie dostali się kandydaci, którzy
                    mieli mniej niz XXpkt na YY możliwych??


                    Zreszta pamiętam anegdotkę z pojęciem "dużo" z czasów mojej nauki w tej szkole.
                    Dyrektor Beniu spotkał w czasie lekcji coś około pół klasy w kawiarni Mocca
                    (był taka na Rynku {e Placu 1-Maja}). Po powrocie do szkoły sprawdził, kto miał
                    w tym czasie lekcje w naszej klasie i ustalił, że była to historia z Panem
                    Prof. Lenartowiczem. Zadzwonił do niego do pokoju i spytał, ilu uczniów było na
                    jego lekcji i czy byli wszyscy. Na to Prof Lenartowicz miał odpowiedziec "No
                    DUZO ich było, to chyba wszyscy byli."


                    5. Poczekam jeszcze trochę, na odpowiedź Pana qualis_pater , na moje pytania.
                    W przeciwnym razie, będę zmuszony uznać, że moja teza iż:

                    "W piątek przyjeto 180 kandydatów i ogłoszono "dodatkowy nabór".
                    Spośród kandydatów, którzy zgłosili sie do poniedziałku wybrano 30 najlepszych
                    niezależnie od tego, czy wczesniej kandydowali do "Sienkiewicza", czy do innej
                    szkoły."

                    jest słuszna, bo ponoc MILCZENIE JEST POTWIERDZENIEM, PRZYZNANIEM RACJI.

                    Przy czym zwróć uwagę na Cudzysłów przy "dodatkowym naborze".


                    ____________________________-POZDRAWIAM (jeszcze nie taki "stary")

    • euglena_pl Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 07.07.04, 07:15
      Ci z rzeczpospolitej, wyborczej itd.. są również „pieniaczami” bo opisują np.
      afery Rywina, Wieczerzaka itp. Dla mnie jest to również jasne. Jeżeli miał 30
      miejsc wolnych i uczniów z średnią 4,9 to było jego obowiązkiem przyjąć do
      szkoły. Widocznie takich tam było więcej i nie przyjęcie ich we właściwym
      terminie jest mówiąc bez emocji tylko kpiną z podatników, z których pieniędzy
      ludzie ci otrzymują pensje. Kolega Jacek widocznie tego nie może wyłapać i
      dlatego ma takie „zatrzymania”. Na pewno na listach przyjętych są uczniowie z
      mniejszą ilością punktów niż 134 i średnią 4,9.

      Przychylam się do wypowiedzi Jana Marii i twierdzę, że niektórzy z
      obecnych „urzędników” zatrzymali się na socjalistycznej moralności i wiedzy z
      WUML – u .
      • jackowrzesnianin Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 07.07.04, 10:24
        1. I ja nie lubie tych "wumlowców" i byłych sekretorzy.
        Zresztą jak już wcześniej i wielokrotnie pisałem, nie pałam miłościa
        do "zenka" i jego metod, a wręcz przeciwnie, od dnia jego wyboru na Dyr LO
        twierdziłem, że to nie tylko zły wybór, ale najgorszy z mozliwych.
        Długo by o nim i jego metodach pisać.

        ALE

        2. Tak samo, jak jestem przeciwny metodą "komunistycznym", tak samo jestem
        przeciwny metodzie "sensacji" w tym szczególnie "sensacji prasowych".
        Jezeli informacja zawiera tylko sensację i ewentualnie "wyrok", to dla mnie za
        mało.
        DLATEGO KONSEKWENTNIE PROSZĘ O KONKRETY, O KONKRETNE DANE.
        Dopiero wtedy, będziemy mogli próbować ocenić sytuację.

        Napisał(a) Pan(i)
        "Kolega Jacek widocznie tego nie może wyłapać i
        > dlatego ma takie „zatrzymania”. "

        Nie mam zatrzymań i nie widzę powodu, aby założyciele tematu i popieracze nie
        podali konkretnych faktów, w zamian za ""coś" do wyłapywania sensacji".

        Podam przykład wyłapywania z tego forum.
        Ktoś wyłapał, że ja chyba pracuję w LO.
        TOTALNA BZDURA. I każdy, kto mnie zna, choćby z Wrzesińskich forów, zna moje
        jak najgorsze zdanie o "derekcji" LO.
        No, ale on cos "wyłapał"

        ______________________________________POZDRAWIAM
        ______________________________________I LICZĘ NA FAKTY (LICZBY)
    • janmaria5 Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 07.07.04, 17:17
      Zgadzam się, że powinno się do tego podchodzić bez emocji i racjonalnie. Myślę,
      że Pan Jacek nie miał tutaj na myśli „sarmackiego pieniactwa”, podniosło mu
      trochę ciśnienie słowo skandal użyte przez autora tematu. Ale spokojnie Panie i
      Panowie, to jest tylko dyskusja i jak do tej pory kulturalna
      Cieszę się, że ktoś w końcu się ze mną zgodził. Pani Eugleno, proszę przyjąć
      moje uszanowanie i szacunek dla Pani.

      Wracając do tematu, uważam, że jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że szanowna
      komisja od naboru z jego szefem na czele w naszym ogólniaku wywinęła jakiś
      numer, który musiał doprowadzić do sporego zamieszania, a tym samym do
      irytacji prawdopodobnie rodziców, których dzieci zostały niesłusznie
      nieprzyjęte do szkoły, którą wybrali. Być może, że autor tego tekstu jest
      jednym z nich, ale to jest małoistotne. Każdego roku, jak słusznie zauważył Pan
      Eryk są z tym związane jakieś nieporozumienia, a w głównej roli występuje tutaj
      nasz „naczelny kowal” z tej niby „kuźni talentów” ( bardzo przepraszam za tą
      złośliwość, ale nie byłbym sobą, żeby sobie trochę nie użyć). Pan ten wywija
      takie numery i jakoś nikt nie potrafi się temu przeciwstawić i to przerwać .
      Można odnieść wrażenie, że kolejny „baron PZPR” utworzył sobie za pieniądze
      podatników (zgadzam się z jednym z przedmówców) swoje Państwo i rządzi tam i
      dzieli tak jak mu się podoba. Jest to dlatego możliwe, bo nikt chyba tego nie
      kontroluje i pan kowal czuje się jeszcze bardziej pewny swego. Prawdopodobnie i
      ekipa, która z nim pracuje przy tym naborze powinna ponosić odpowiedzialność za
      takie sytuacje, chyba, że nic nie wiedzą.
      Przyznaję tutaj rację autorowi tekstu, Panu Jackowi , Panu Erykowi i oczywiście
      Pani Euglenie. Moje dziecko tutaj nie chodziło (uznaje to za wielkie szczęście)
      i nie słyszałem w poznańskim liceum, żeby ktoś nie przyjmował bardzo dobrych i
      najlepszych i tych kierunkowo utalentowanych. Tak było w Ósemce, jak i również
      w Magdalence, Marcinku, gdzie liczyła dziecka (młodzieńca) wiedza i zdolności.
      Dlatego Szanowni Rodzice to Wy możecie to zmienić, jeżeli nie potrafi tego
      uczynić miejscowa władza. I nie sprowadzajcie żadnego TVN czy ogólnopolskiej
      gazety, tylko idźcie do tych, którzy za to odpowiadają i żądajcie pełnego,
      uczciwego wyjaśnienia i rozwiązania sprawy. Oni za to biorą pieniądze, które Wy
      w swoich podatkach odprowadzacie do budżetu tego Samorządu. Nikt Wam nie robi
      łaski, a waszym argumentem są zawsze karty wyborcze.
      Powodzenia i Pozdrowienia.


    • abcdefollo Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 07.07.04, 23:42
      Ludzie a po co wam jakieś dane, po co ta cała dyskusja. Napocicie się jak
      niebożęta, a w świat pójdzie komunikat, że np. trzeba było mieć 110 może 114
      punktów może i więcej żeby się dostać do naszego LO . Później się będzie
      okazywało, że dostali się ci którzy mieli 105, potem 95, potem 88 czy 78. Nikt
      właściwie nie wie ile punktów wystarczy.
      I ci z 78 muszą się gdzieś uczyć, mogą również w naszym starym liceum.
      Najlepiej to wygląda na początku roku – oo ! synuś tego, synuś tamtego,
      córeczka tej czy tamtej – „dobrzy” uczniowie tylko mieli malutkie drobne
      niepowodzenia.
      • jackowrzesnianin Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 08.07.04, 09:59
        I o to chodzi. Jasne kryterium przyjecia. Nie wiem ile tych pkt ostatecznie
        wyszło. Powiedzmy 120 pkt i koniec.

        A nieuki do ZSZ. Jeżeli nawet to był tylko pech, to po ZSZ też można skończyć
        technikum i zdać maturę.

        TAKIE JASNE POSTAWIENIE SPRAWY ZAPOBIEGA KORUPCJI I PODEJRZENIU KORUPCJI.

        Dlatego ciagle się dziwię, dlaczego nikt nie chce podać tych kryteriów, które
        obowiązywały.
        Czyzby liczył na coś?????
        • wywijaswrzesinski Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 08.07.04, 17:00
          jakie 120 rodaku przestań mnie łaskotać
          A 100 TO NIE ŁASKA!
          • jackowrzesnianin Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 08.07.04, 22:46
            wywijaswrzesinski napisała:

            > jakie 120 rodaku przestań mnie łaskotać
            > A 100 TO NIE ŁASKA!


            TO 120, to rzuciłem jako przyklad. Nie mam pojęcia 100, 120, czy 140. Nie
            ważne. Ważne żeby były te punkty jasno określone. " Przyjęliśmy osoby, które
            miały XX pkt" Koniec. Amen.
            I żadne bóle nie powinny pomagać. jest tyle "gorszych" szkół, nie wszyscy muszą
            chodzić do LO.

            Niestety konsekwentnie założyciel uchyla się od odpowiedzi na moje pytania.
    • wercyngetoryks_wp Re: Skandal z przyjęciami do Ogółniaków! 08.07.04, 17:53
      dla rozluźnienia

      Sekretarz POP robi jednemu z członków zarzyt z religijności:
      - Towarzyszu, na drzwiach swego domu napisaliście: K+M+B 1970!
      - Napisałem, ale te litery oznaczają:
      Kosygin+ Mikojan + Breżniew!!!

      - Słyszałeś Wczoraj na zebraniu wyborczym POP, kandydata na sekretarza
      obrzucono zgniłymi jajami!
      - Podobno były też oklaski?
      - Przy trafieniach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka