Dodaj do ulubionych

Obsrana trawa!

10.11.12, 15:31
Bardzo proszę wszystkich posiaDACZY psów o niewyprowadzanie ich na skrawkach trawy przy płotach na których posadzone są grusze czyli przy szeregowcach skrajnych na Jagodowej.

W tym tygodniu weszłam już 3 razy w gówno i mam tego dość. Trawa tam nie rośnie bo wszystko obsikane lub osrane.

Ja wydaje na to swoje pieniądze, aby osadzić do nikogo nienależący skrawek i aby jako tako to wyglądało. Ale nie wygląda! Jest to miejsce srania i sikania Waszych psów! Uwielbiam zwierzęta ale nie cierpię ich właścieli, którzy nie potrafią posprzątać po swoich pupilach. Jeśli się tego nie potrafi to nie należy mieć psa. Nasze ulice nie są do srania, las też nie. Przy takiej gęstości zaludnienia w ogóle nie wyobrażam sobie, jak za jakiś czas będzie wyglądać okolica.

Proszę wybaczyć słownictwo ale jestem naprawdę wkurzona.
Obserwuj wątek
    • nexers Re: Obsrana trawa! 11.11.12, 10:09
      Tych buraków nic nie nauczysz!
      Trzeba takie gówno zebrać za takiego buraka i mu rzucić pod drzwi, a najlepiej rozsmarować mu na oknie może wtedy ta szlachta zrozumie, że gówno swojego pupila nie jest sąsiada a jego.
      Proponuję założyć takowy temat na czapury.eu i robić zdjęcia takich obszczymurków i podjąć walkę.
      • nexers Re: Obsrana trawa! 11.11.12, 10:37
        www.czapury.eu/viewtopic.php?f=13&t=161&sid=a93f94cf315f69f38ed265c2ddfb4325
        • reda100 Re: Obsrana trawa! 12.11.12, 14:58
          ja mam notorycznie nasrane przy samochodzie-tez na Jagodowej.
          Koniec z tym, zakładam kamerkę i poczekam na efekty. Nareszcie Jagodowa dobrze oswietlona, to będzie widać więcej ;)
    • kylal Re: Obsrana trawa! 14.11.12, 07:15
      Po pierwsze ten skrawek nie nie należy do nikogo, tylko właścicielem działki są dwa mieszkania skrajne.
      Po drugie też o nie dbamy, sadzimy krzewy, kwiaty itp.... I krzewy usychają bo jeden z drugim debilem idzie i trzyma psa na smyczy i pozwala mu obsikiwać te krzewy. LUDZIE (psiarze !!!) czy na prawdę jesteście tak wredni, że specjalnie trzymacie psa na smyczy przy tych krzewach aby je obsikiwał ????? To jest przecież działanie z premedytacją, aby zniszczyć coś sąsiadowi.

      Macie wokół osiedla pełno terenów tzw. "zielonych" - idźcie tam ! Albo najlepiej niech Was pies załatwia się pod Waszymi oknami, albo na waszej wycieraczce.
      To jest wręcz chamskie, wyjść z klatki ze swoim pupilem, i stanąć sąsiadowi 2 klatki dalej pod oknem i tam kazać psu załatwiać swe potrzeby. Wasz pies! Wasze gówno!
      Następny którego dorwę albo posprząta, albo sam mu to gówno wsadzę w pysk i będzie je musiał zeżreć. I niech sobie przyjeżdża Policja na interwencje, mam to w pompie. Co mordę obiję to obiję!
    • muscardinus Re: Obsrana trawa! 14.11.12, 12:30
      Mam psa. Wychodzę z nim na spacer. Nie przechodzę z nim przez osiedle bo mieszkam na jego skraju. W kieszeni zawsze mam zestaw woreczków, tak w razie „w”. Pies od początku był uczony chodzenia „przy nodze” i nie załatwiania się na murki, płoty, koła samochodowe. Nie wiem gdzie są posadzone grusze, nie jestem burakiem, nie jestem debilem, nie jestem wredna, nie działam z premedytacją, nie niszczę sąsiadom ich własności. Pracuję w samorządzie i borykam się właśnie z TYMI problemami w ościennej gminie. Jestem całkowicie świadoma wszystkich obowiązków wynikających z posiadania psa.
      Dlatego też zwracam się z prośbą (zabrzmiało urzędowo ;) ), aby nie wrzucać wszystkich posiadaczy psów do jednego worka. Sama byłam świadkiem jak jedna z pań wyprowadzająca psa na terenie niezabudowanym szybko po nim posprzątała. Dla świadomych posiadaczy psów takie rzeczy są normalne. Sama bym była wściekła gdyby przed moim domem było wiecznie brudno i jak najbardziej zgadzam się z Wami, że należy podjąć walkę z tego typu incydentami. I z chęcią się do takiej akcji przyłączę. Póki co te wpisy dotarły do mnie – teraz będę wychodzić z psem z lękiem, że „zostanie mi obita morda”, ale czy słusznie? Mam psa, ale nie identyfikuję się z osobami, które opisaliście. Zdaję sobie sprawę, że mój wpis pewnie i tak spotka się z negatywnym odbiorem, chciałam tylko wyrazić swoją opinię na temat. A jak ktoś ma ochotę to i może nawet na wspólny spacer po okolicy się z nami wybrać :)
      • muscardinus Re: Obsrana trawa! 14.11.12, 12:38
        muscardinus napisał(a):

        A jak ktoś ma ochotę to i może nawet na wspólny spacer
        > po okolicy się z nami wybrać :)

        Oczywiście miałam na myśli wspólny spacer w celach zapoznawczo-towarzyskich :)
        • nexers Re: Obsrana trawa! 14.11.12, 19:53
          Jakby się wszyscy zastosowali do tego zachowania to nikt by do nikogo nie sapał, lecz prawda jest taka, że się nie zastosują! Żurawinowa też powoli robi się ulicą gównianą tam gdzie stoją samochody. Do tego ile razy musiałem wyzywać psa bo jego pan woli puścić go luzem, aby nie był zauważony że to jego pies lecz nikt nie jest głupi. Przecież fajne sranie i lanie na trawę to przyjemność. Troszkę kropelek złotego deszczu.


          Tak trzeba będzie to załatwiać jak nakazał Mareczek:

          www.youtube.com/watch?v=wCyhy4JUGMg
      • kylal Re: Obsrana trawa! 15.11.12, 07:23
        Myślę, że bardzo opacznie przeczytałaś mego posta.
        Osoby sprzątające po swoim psie na pewno nic nie spotka. Nigdzie nie napisałem, że będę atakował każdego człowieka z psem (dodam, że psy lubię i nie umiem się opanować aby każdego napotkanego nie poczochrać). Wiem, że pies czasami nie może wytrzymać... mogę zrozumieć siusianie na trawę... trudno... przy pojedynczych przypadkach trawa da radę (inny sąsiad ma ogromne żółte place bo wszystkie pieski siusiają w te same miejsca), ale dlaczego z premedytacją na krzewy czy kwiaty ??? Przecież taka roślina od razu usycha.


    • ramman Re: Obsrana trawa! 18.11.12, 14:27
      Dąłączam się do "gównianego" apelu. Ciekaw jestem czy ci właściciele piesków, jak idą do kogoś w gości, to robią kupę i nie spuszczają wody? Może jakiś się wypowie? Niestety mieszkańcy naszego osiedla potwierdzają stereotyp, że właściciele pupilów nie należą do kulturalnej, myślącej części społeczeństwa. I nie mówię tu tylko o psach, po których muszę samemu sprzątać wokół posesji, ale również o kotach, które załatwiają się na moim terenie! Bezmyślny właściciel pozwala koteczkowi zapolować na ptaśka i wypuszcza go nocą samopas. Krew mnie zalewa. Inny bezmyślny sąsiad wypuszcza swojego kochanego pieska na własny ogródek, żeby mu "nawoził" trawnik, nie wiedząc chyba, że ze zwierzęciem trzeba wyjść. Byłoby mi wszystko jedno, gdyby ten pies nie ujadał na tzw. spacerze często po godzinie 23. Wstyd! Sąsiedzie z Borówkowej. Kupując psa trzeba być odpowiedzialnym i zajmować się stworzeniem. Monitoring to dobry pomysł.
      • czappozz Re: Obsrana trawa! 30.11.12, 18:17
        Chyba "gówniany masz łeb" ramman. Wszyscy piszą o " sraniu" psów na cudze posesje a tobie przeszkadza jak ktoś ma psa i nie wyprowadza go na spacer do sąsiadów?? puknij się zdrowo!!!
        Szczekanie psów na Borówkowej to naprawdę taki problem? Rzadko to się zdarza a jak już to nie są duże psy i ich szczekanie nie jest uciążliwe, - uwierz mi bo nie daleko mieszkam. Chyba, że kupiłeś dom z odzysku i nie masz rolet albo okien a może chodzisz co dzień i nadsłuchujesz? - no cóż!! Malkontentów na osiedlu nie brakuje.
        Bezmyślny chyba jesteś ty. Co ciebie interesuje kto gdzie pas wyprowadza? Nie na twojej działce to robią.
        A jak ci przeszkadza to idż do właścicieli i powiedz - ty tchórzu jeden!!!!
        Najlepiej będzie jak pójdziesz do właściciela psa i poprosisz aby ten wyprowadzał go pod twój dom - podaj adres a chętnych będzie z pewnością wielu.
        Zajmij się sobą i: przestrzegaj znaków, ciszy nocnej, sprzątaj wokół swojej posesji, nie śmieć, nie zanieczyszczaj lasu itp.
        A najlepiej zajmij się rodzinę - jeżeli masz!!!
        • maryblair Re: Obsrana trawa! 30.11.12, 20:00
          Czappoz, mam prośbę przeczytaj swoją wypowiedź jeszcze raz i prosze zastanów się nad poziomem dyskusji jaki nam tutaj przedstawiłeś. Nie chcę Cię obrażać, bo Cię nie znam i nie lubię oceniać ludzi po jednej wypowiedzi, ale w ten sposób nie powinni rozmawiać dorośli ludzie. Mam nadzieję, że kolejny Twój wpis będzie miał nieco inny wydźwięk.

          A wracając do tematu, chyba jednak forum troszke działa. na moim trawniku w tym tygodniu nie znalazłam ani jednej kupy. Nawet nie wiecie, drodzy sąsiedzi, jaka jestem szczęśliwa, ze nie muszę po raz setny myć swoich butów z psiej kupy.

          Co zaobserwowałam ponad to....osoby, które posiadają psy wielkości kota i mniejsze chyba sądzą, ze mała kupa innym nie przeszkadza. Otóż, przeszkadza i po takich pieskach też należy sprzątać!!!!
        • nexers Re: Obsrana trawa! 30.11.12, 21:11
          Durniu jeden który myśli o swojej DUPIE!
          Powiem CI tak nie traf na mnie bo się zesrasz w swoje gacie i to zjesz. Burku jeden.
          • maryblair Re: Obsrana trawa! 30.11.12, 22:29
            Nexers do kogo ta wypowiedź?

            Jestem przerażona - poziom dyskusji - dno. Uciekam :-)
            • nexers Re: Obsrana trawa! 03.12.12, 17:24
              Nie do ciebie. Spokojnie!
              Chciałem lekko sprowokować tych co się im wydaje że mając psa można srać gdzie się chce ;).
              Prawda jest taka, że prawo wyraźnie nakazuje sprzątać po swoim pupilu!


        • niesmialy_lolek Re: Obsrana trawa! 01.12.12, 21:40
          Jednemu przeszkadza wszystko, innemu nic, trudno powiedzieć, co gorsze. Ale rammanowi chyba, nie o to chodziło, że czyjś pies SRA na w końcu prawie swojej działce, ale o to, że szczeka. Co za różnica mały czy duży? Dla mnie małe nawet są bardziej irytujące ze swoim jazgotliwym tonem. A irytujące jest to, że właściciel ma innych właścicieli gdzieś. Na tym zresztą polega chamstwo - na niezwracaniu uwagi na odczucia innych. A niech sobie nocami pies szczeka, a niech załatwia się gdzie popadnie ( swoją drogą ostanio widziałem babcię, która ledwo szła ze swoim psem, ale woreczek w ręku był), a rzucę peta pod nogi, rozkręcę muzę, posunę autem setką przez osiedle. Innych mam gdzieś. Zawsze mnie zadziwiają sugestie typu: spuść żaluzje, zamknij okna, a najlepiej się wyprowadź. A może ja lubię sobie posiedzieć przy otwartych oknach i nie wdeptywać w kupska? Taki dziwny jestem. Do głowy by mi nie przyszło zostawić kupę na chodniku czy ulicy, czy wypuścić psa w nocy niech ujada. Psa można nauczyć,żezby NIE szczekał, żeby NIE robił kupy w pewnych miejscach. Ale do tego trzeba mieć kulturę osobistą, trochę poczytać i popracować ze zwierzakiem. Piszesz o zwracaniu uwagi... Jeśli ktoś nie ma sznytu ani kindersztuby, to zachodzi obawa, że zareaguje tak jak ty. A tymczasem sugestia na forum... Borówkowa długa i szeroka, psów na niej mnóstwo ( Boże ile to kup w ciągu roku!). Nie wiem, o którego psa chodziło, ale na właściciela tego, który mi trochę przeszkadzał podziałało, bo od kilku dni ja i rodzina wieczory i noce mamy spokojne.
          Pozdrawiam wszystkich Don Kichotów walczących z wiatrakami.
    • ratajan40 Re: Obsrana trawa! 11.12.12, 19:02
      tak sobie czytam to forum i poszczególne wątki: srające psy na drodze czy pod domkami sąsiadów, koty pańskie i bezpańskie wałęsające się po ogródkach, oczywiście nie swoich, niszczące ogródki, sikające na trawniki czy zanieczyszczające odchodami piaskownice dla dzieci, wariaci- bezmózgowcy jeżdżący swoimi taczkami po uliczkach i skrzyżowaniach, mający innych w..... nosie delikatnie mówiąc, do czasu aż komuś krzywdę zrobią......może ktoś powie żem malkontent ( dla tych co może nie znają tego słowa - patrz wyżej- taki co nie ma co robić i sam sobie szuka jakiś problemów)......ale to coś innego....powiem krótko: poraża i przeraża mnie to PANOSZĄCE SIĘ TU I WSZĘDZIE CHAMSTWO I BRAK PODSTAWOWYCH ELEMENTÓW KULTURY CZY WYOBRAŹNI...nie dotyczy oczywiście tych co potrafią fajnie bawić nie przeszkadzając sąsiadom, opiekujący się swoimi pupilami, a nie tylko będących posiadaczami tych zwierząt, kierowców, którzy mają jak wszyscy mózg, ale potrafią z niego w pełni korzystać itd. no cóż pewne rzeczy wynosi się z domu.... a nie tylko śmieci.
      • nexers Re: Obsrana trawa! 12.12.12, 20:45
        Wręcz ze smakiem :) to przeczytałem BRAWO
    • gruszka2121 Re: Obsrana trawa! 27.12.12, 14:06
      Szanowny Pan mieszkający w domku wolnostojącym na przeciwko Żabki, będący właścicielem wilczura!!!!!!!!!!!!!!!!
      Uprzejmie proszę aby zaczął Pan sprzątać po swoim psie, a nie puszczać takie duże zwierzę samopas (BEZ KAGAŃCA, LUŹNO BEZ SMYCZY) i udawać, że odchody są czyjeś inne!!!!!!
      • iwbor Re: Obsrana trawa! 28.12.12, 21:42
        do gruszka
        dlaczego jeżeli widzialeś że pies ten zrobił kupę ,nie powiesz włascicielowi wprost tylko piszesz na forum - boisz sie ? Ja gdy zobacze, to brama takiego własciciela będzie wysmarowana tymi odchodami.
        • gruszka2121 Re: Obsrana trawa! 02.01.13, 08:58
          Iwbor,

          ponieważ mam w domu malutkie dziecko i ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę zimą to gonić za szanownym panem przez pół osiedla.
          Strach tu nie ma nic do rzeczy, natomiast jest dla mnie niepojęte, że można chodzić po osiedlu w wilczurem puszczonym samopas bez smyczy i kagańca.
          Aż mi skóra cierpnie jak pomyślę jak to się kiedyś może skończyć :-(
          • iwbor Re: Obsrana trawa! 03.01.13, 17:30
            Ale jeżeli widziałas jak pies robi kupę to trzeba było zaraz zwrócić uwagę bo później to się właściciel wyprze ,że to nie jego pies.zresztą pan ten jest bardzo gburowaty
            • 1123ania Re: Obsrana trawa! 04.01.13, 11:59
              apropa gburowatości i chamstwa
              2 dni temu zobaczyłam jak duży biały pies ciągnie na smyczy swojego pana pod moją bramkę i robi kupe. szanowny pan wogóle nad psem nie panował i już chciał odchodzić niesprzątając więc wybiegłam i pytam dlaczego nie sprząta po swoim psie. otóż szanowny pan odpowiedział mi że sprzątnie za chwile bo nie ma jak w tej chwili a tak wogóle od słowa do słowa wyszło że pan stwierdził że sama jestem sobie winna że mieszkam na osiedlu ob-leśnym gdzie smród i wyziewy z nie pozakręcanych szamb powodują że pieski to czując mogą załatwiać się gdzie popadnie. i tak rozmowa się skończyła. minęły już 2 dni i szanowny pan do tej pory nie zdążył posprzątać po swoim psie. namierzyłam gdzie mieszka szanowny pan - borówkowa 9. i kilka słów dla niego: to ty jesteś obleśny, zobacz na siebie w lustrze jak wyglądasz w tych długich włosach jak taki jezuskowaty rokendrolowiec żywcem z krzyża zdjęty, dla mnie jesteś zwykłym obszczymurkiem i obsrajdkiem razem ze swoim psem
              • iwbor Re: Obsrana trawa! 04.01.13, 20:29
                dawno by miał tą kupą wymazą furtke ,może by sie nauczył sprzątać
                • chan_nel Re: Obsrana trawa! 05.01.13, 22:43
                  Ludzie wyhamujcie z tymi pogróżkami. W sytuacji gdy oczywiście jeden z drugim będzie miał dość
                  cywilnej odwagi i rzuci takim tekstem jak na forum bezpośrednio w stronę właściciela psa wówczas grozi mu dużo większa grzywna niż właścicielowi psa za wydalenie zupełnie naturalnego nawozu. Ciekawe czy jak większość z was mieszkała dotychczas na wielkich osiedlach - co często podkreślacie, to też wówczas tropiła tak zaciekle właścicieli robiących kupy psów....pewnie nie. Tak więc weźcie pod uwagę, że za wiele się nie zmieniło, nadal nie mieszkacie w elitarnej enklawie, tylko na zwykłym osiedlu gdzie kupa pod klatką może się zdarzyć i się zdarzy.
                  Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka