Gość: Andy Oj pismaki, pismaki :) IP: *.icpnet.pl 27.02.13, 08:15 jak już chcecie prowokować to używajcie poprawnych nazw historycznych. Wartheland a nie Watheland :) Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 watherkloset 27.02.13, 10:46 > Wartheland a nie Watheland :) Tam było W a t h e r. Pewnie mł. praktykantowi kojarzyło się z jedynym znanym trochę ze słyszenia językiem makdonaldów. „Water” bo to rzeka, szak nié? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Pogodny Kraj. IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.13, 09:44 lukask73 napisał: > > Wartheland a nie Watheland :) > > Tam było W a t h e r. Wather po szkocku pogoda. Zapewne więc anglosaskim turystom chodziło o Pogodny Kraj. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Oj pismaki, pismaki :) IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.13, 13:20 Andy napisał(a): > Wartheland a nie Watheland :) Leo-Schlageter-Straße a nie Leo-Schlageter-strasse Großpolen a nie Grosspolen itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pikuś Re: Oj pismaki, pismaki :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.13, 13:58 PikuśObydwie formy są poprawne. Polecam na szybko stronę karcher.de - Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Oj pismaki, pismaki :) IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.13, 00:24 Gość portalu: Pikuś napisał(a): > PikuśObydwie formy są poprawne. > Polecam na szybko stronę > karcher.de - Tekst linka Alfred Kärcher GmbH & Co. KG w ogóle nie decyduje o tym które formy są w Niemczech poprawne. Polecam na spokojnie zajrzeć do jakiegoś słownika, na przykład do słownika DUDEN. Pisanie Strasse zamiast Straße w Niemczech jest błędem. Nie jest błędem w Szwajcarii i Liechtensteinie, gdyż tam nie ma litery ß. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OU Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck IP: *.icpnet.pl 27.02.13, 08:24 Wysoki poziom ma poznański dodatek do GW :) teksty są pisane i redagowane z dużą starannością w zakresie merytoryki i poprawności językowej. Odpowiedz Link Zgłoś
pyrazgzikiem Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieckic... 27.02.13, 08:29 TYLKO U NASWatherland nadal istnieje. Na mapachnienieckich turystów- a na stronie głównej "nienieckich" :) Jeszcze się obrażą! Korekta! Gdzie się podziała korekta???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Bo chyba ktoś na niezłym kacu.... IP: *.icpnet.pl 27.02.13, 08:34 pisał ten artykuł :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Likuś Re: Bo chyba ktoś na niezłym kacu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.13, 10:07 Lekki kac to był , na większym moze by napisał : W Wolsce Niency biją :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck 28.02.13, 14:52 Nieńcy to żyją u ujścia rzeki Ob do Morza Arktycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 No to coś ad rem 27.02.13, 11:16 Mapy oryginalne i reprinty, na których są nazwy miejscowe z czasów zaborów, są bardzo popularne, natomiast np. plany Poznania z czasów okupacji (oryginały) osiągają ceny astronomiczne. Kupującym najwyraźniej nie przeszkadza to, że mogą się natknąć na Schlageter- czy Wegenerstr. O ile wiem, przemysł związany ze starymi mapami i obrót antykwaryczny jest w Niemczech rozwinięty o wiele bardziej niż u nas. Dostępność takich map mnie nie dziwi ani nie oburza. Dla porównania podaję link do mapy z 1966 r., 21 lat po wojnie, choć przed podpisaniem układu PRL–RFN. Mapa jest zobrazowana w ten sposób, jakby tymczasowa była granica RFN–NRD (co – jak się później okazało – było prawdą) ale również NRD–PRL. Podpis pod tzw. ziemiami odzyskanymi oraz obwodem kaliningradzkim brzmi „Deutsche Ostgebiete z. Z. unter fremder Verwaltung” (tereny niemieckie w [tymczasowej] administracji zagranicznej). I co powiecie? Notabene na mapie jest miejscowość Chemnitz, która w latach ’53–’90 nazywała się Karl-Marx-Stadt. Mapa ze strony Autobahn-online. Odpowiedz Link Zgłoś
dobiasz Re: No to coś ad rem 27.02.13, 13:42 lukask73 napisał: > Podpis pod tzw. ziemiami odzyskanymi oraz obwodem kaliningradzkim br > zmi „Deutsche Ostgebiete z. Z. unter fremder Verwaltung” (tereny ni > emieckie w [tymczasowej] administracji zagranicznej). I co powiecie? > > Notabene na mapie jest miejscowość Chemnitz, która w latach ’53– > 217;90 nazywała się Karl-Marx-Stadt. Mapa ze strony Autobahn-online. No bo RFN nie uznawał podziału Niemiec ani korekt granicznych. W podręcznikach do geografii w rozdziale o niemieckich miastach wymienione były Gdańsk, Szczecin i Wrocław. Ba, zabytki w tych miastach były tak opisane jakby nadal istniały w przedwojennym kształcie. Tak samo tereny DDR i przyłączone do Polski/Rosji były nadal uwzględniane w systemach numerów kierunkowych (telefonicznych) albo tablic rejestracyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cehaem Re: No to coś ad rem IP: *.bb.sky.com 27.02.13, 20:04 > Tak samo tereny DDR i przyłączone do Polski/Rosji były nadal uwzględniane w sys > temach numerów kierunkowych (telefonicznych) albo tablic rejestracyjnych. Niemcy Zachodnie wprowadzily nowy system tablic rejestracyjnych, w ktorym czesc zarezerwowano dla wschodu. Ostatnia rewizje wprowadzono w 1953 r. (trzy lata zanim formanie zaczal obowiazywac dzisiejszy system), i miala ona na celu "uprzywilejowanie" miast i powiatow zachodnich. Np. wtedy Opole "utracilo" rejestracje O na rzecz ON. NRD wprowadzilo swoj system, ale np. dla Berlina wprowadzono rejestracje zaczynajace sie na litere I, co stanowilo nawiazanie do starej pruskiej rejestracji I (Rzymska jedynka)A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Petycja w sprawie likwidacji Lubuskiego. IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.13, 00:41 lukask73 napisał: > Notabene na mapie jest miejscowość Chemnitz, > która w latach ’53–90 nazywała się Karl-Marx-Stadt. Nie tylko realni socjaliści zmieniali nazwy. Narodowi socjaliści też zmieniali. Na przykład leżąca w powiecie Görlitz miejscowość Horka w ramach germanizacji od 1936 do 1947 roku nazywała się Wehrkirch. Obecnie miejscowość nazywa się ponownie Horka, a po łużycku Hórka. Wyraz po polsku znaczy górka. Na przykład, po wojnie Garbicz nazywał się Garbacz, Rzepin nazywał się Rypin Lubuski, a Torzym nazywał się Toruń Lubuski, ale najważniejsze, że te miejscowości leżały w województwie poznańskim. I komu to przeszkadzało?... Petycja w sprawie likwidacji Województwa Lubuskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: No to coś ad rem 28.02.13, 14:08 Również mam taki atlas samochodowy z lat 50. - granica Niemiec sprzed 1937 jest zaznaczona na grubo, granica na Odrze i Nysie ledwie drapnięta, a przedwojenne miejscowości niemieckie nie mają polskich nazw nawet jako drugich :-D Gwoli sprawiedliwości trzeba jednak zauważyć, że zjawisko to w zasadzie zanikło po podpisaniu układu granicznego w 1970. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: No to coś ad rem 28.02.13, 15:01 Bo stosunki dyplomatyczne między PRL a RFN nawiązano dopiero w 1971. Wtedy strona niemiecka zaprzestała drukowania map z nierealną granicą zaś strona polska zaczęła właściwie tłumaczyć urzędową nazwę państwa niemieckiego: nie "Niemiecka Republika Federalna NRF" ale "Republika Federalna Niemiec RFN". W roku 1955 Sojuz zadeklarował zakończenie stanu wojny z RFN, nawiązano stosunki dyplomatyczne i zwolniono jeńców wojennych. W latach 1955-1970 istniała ciekawa sytuacja: Niemcy (zachodnie) nie miały stosunków dyplomatycznych z Warszawą ale miały z Moskwą. Wszelkie sprawy dwustronne PRL z Niemcami Gomuła musiał załatwiać przez Moskwę. Taka sytuacja kwestionowała suwerenność PRL (a raczej dowodziła braku suwerenności) ale też była niemile widziana przez USA i kraje zachodniej Europy. W każdym razie, za PRL MO miało prawo wszczynać postępowanie karne za posiadanie map drukowanych po 1945 ale nie przedstawiających granicy Odra-Nysa jako granicy państwowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rum-Burak Re: No to coś ad rem IP: *.205.43.42.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.02.13, 22:50 Chemnitz to Kamienica Saska :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Miasto i rzeka Chemnitz IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.13, 02:42 Gość portalu: Rum-Burak napisał(a): > Chemnitz to Kamienica Saska :) Nazwa miasta pochodzi od nazwy rzeki, a Kamienica to po łużycku kamienny potok. Odpowiedz Link Zgłoś
zojek2 a jeszcze cos ad merytum... 27.02.13, 12:28 slynna piosenka nazistowska pt. "Horst-Wessel-Lied" rozpoczela sie od wiersza: "Die Fahne hoch, die Reihen fest geschlossen/SA marschiert/mit ruhig festem Tritt..." Tyle co do fachowosci autora. Inna sprawa, ze to wydawnictwo Höfer widocznie chce zarobic na niedobitkach rewizjonistow w spoleczenstwie niemieckim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henio Re: a jeszcze cos ad merytum... IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.13, 13:23 Oni zarabiają a Polska wciąż szuka wroga w Rosji! O napisach i mapach wiedziałem oda dawna ale się zastanawiałem dlaczego polska nic z tym nie robi W tym kontekście jak wygląda nasza dozgonna, 100o letnia przyjaźń? Może pora coś z tym zrobić? np. zamknąć granicę i nie puszczać transportu póki Niemcy się nie zreformują i przestaną propagować nazizm? Przypominam że papież Benek XVI też był hitlerowcem! Ma już w Polsce swoją ulicę? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: a jeszcze cos ad merytum... 28.02.13, 14:39 Nie Polska szuka wroga w Rosji ale Rosja szuka wroga w Polsce. Polska nie grozi Rosji salwą atomowych głowic. Zamknąć granicy polsko-niemieckiej nie można, bo oba kraje należą do UE i NATO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oooooooo Re: a jeszcze cos ad merytum... IP: *.205.43.42.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.02.13, 22:53 Ja bym powiedział, że raczej i Rosja i Niemcy rozgrywają Polaków, tworząc tu sztuczne podziały. Komu na rękę jest kłótnia PO/PIS i inne tego typu? Przede wszystkim zagranicy... Odpowiedz Link Zgłoś
yv71 Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieckic... 27.02.13, 19:54 kolejny artykuł zakompleksionego,zafiksowanego na Niemcy mnie biją przybysza ze wschodu Polski.Zero zrozumienia dla historii Poznania i Wielkopolski i chęć zbicia kapitału dziennikarskiego na nastrojach antyniemieckich,jakich u rdzennych poznaniaków i Wielkopolan ze świecą szukać.I co z tego,że przyjeżdzają tu Niemcy sentymentalnie nastawienie do naszych stron.Sporo z nich się tutaj urodziło,to był ich heimat jak i nasz.Ilu Polaków jezdzi za wschodnią granicę oglądać Wilno a nie Vilnius i Lwów a nie Lviv.Pozdrawiam zdrowy rozsądek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Petycja w sprawie Likwidacji Lubuskiego. IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.13, 23:31 yv71 napisał(a): > I co z tego,że przyjeżdzają tu Niemcy sentymentalnie > nastawienie do naszych stron. Sporo z nich się tutaj > urodziło, to był ich heimat jak i nasz. Z tego wynika pytanie, co jest ojczyzną Niemców? :D > Pozdrawiam zdrowy rozsądek. Zdrowy rozsądek podpowiada by zlikwidować Lubuskie i powiększyć Wielkopolskie do granicy z Brandenburgią. Nie tylko dlatego, że jak uczy historia, tereny buforowe między Wielkopolską i Brandenburgią zawsze w końcu lądowały w Brandenburgii, ale dlatego, że Lubuskie jest zbyt małe by samodzielnie funkcjonować i trzeba oszczędzać na administracji. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Petycja w sprawie Likwidacji Lubuskiego. 28.02.13, 13:10 Gość portalu: nicelus napisał(a): > Zdrowy rozsądek podpowiada by > zlikwidować Lubuskie i powiększyć Wielkopolskie do granicy z Brand > enburgią. Nie tylko dlatego, że jak uczy historia, tereny buforowe między Wielk > opolską i Brandenburgią zawsze w końcu lądowały w Brandenburgii, ale dlatego [...] Dla mnie jest śmieszne województwo, które bierze swoją nazwę od miejscowości, która nie dość, że nie leży w tym województwie, ale nawet nie jest w tym samym kraju. Niemieccy orędownicy pojednania mogą to traktować jako polskie dążenia do rewizji granic. Zachodzi pełna analogia do „prawego” rządu (tzw. na uchodźstwie), który faktycznie znajdował się w Londynie, jednak swą nazwę brał od państwa, które planował w nieokreślonej przyszłości „odbić”. Jemu się to udało, ale czy my chcemy odbić Lubusz? Może jeszcze Chociebuż i Budziszyn? Może odbudujemy gród w Kopanicy? Może zdobędziemy więzienie w Spędowie, jak z górą 200 lat temu zdobyto Bastylię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Petycja w sprawie Likwidacji Lubuskiego. IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.13, 00:50 lukask73 napisał: > Dla mnie jest śmieszne województwo, które bierze swoją nazwę > od miejscowości, która nie dość, że nie leży w tym województwie, > ale nawet nie jest w tym samym kraju. Od miejscowości Lubusz wzięło nazwę Biskupstwo Lubuskie, a od biskupstwa kraina, którą biskupstwo obejmowało, otrzymała nazwę Ziemia Lubuska. Obecne województwo ma dwie stolice z których żadna nie leży na Ziemi Lubuskiej. Jednak nazwa to pryszcz. Większym problemem są aż dwie stolice przypadające na to prawie najbiedniejsze województwo w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Petycja w sprawie Likwidacji Lubuskiego. 28.02.13, 14:41 Ewentualne włączenie województwa lubuskiego do wielkopolskiego spowoduje nie tylko odprawy dla urzędasów w ZG i GW ale i wzrost liczby urzędasów w powiększonym województwie w stosunku do stanu poprzedniego w obu województwach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck IP: *.scansafe.net 28.02.13, 12:43 A moze bys najpierw, polmozgu, przeczytal CALY tekst ? Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck 28.02.13, 12:49 dlaczego LOT i POT nie zawiadamiają o wystąpieniu na drogę sądową w sprawie odszkodowań? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck IP: *.toya.net.pl 28.02.13, 14:26 Paranoja i Schizofrenia...-to moje, ale używaj do woli... wystarczy dla każdego Odpowiedz Link Zgłoś
globalneocipienie A nazwa Kaliningrad zamiast Królewiec? 28.02.13, 12:58 Oczywiście koszulki z rewolucjonistami, sierp i młot w logotypie greckich partii, nazwa Kaliningrad zamiast Królewiec - nie przeszkadzają naszym dziennikarzom... Aby być konsekwentnym proponuję dziennikarzom Gazety zrobić akcję usuwania pomników i ulic Piłsudskiego. Wystarczy sprawdzić materiały źródłowe i zdjęcia aby przekonać się jakim szacunkiem cieszył się za naszą zachodnią granicą w latach 30. Aha. Zapomniałem, że historię traktuje się tutaj wybiórczo. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Piłsudski 28.02.13, 14:41 globalneocipienie napisał: > Wystarczy sprawdzić materiały źródłowe i zdjęcia aby > przekonać się jakim szacunkiem cieszył się za naszą zachodnią granicą I dziś nie brakuje osób, które nie przepadają za socjalistami. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Bo "polscy" ministrowie spraw zagranicznych 28.02.13, 13:03 mają ważniejsze sprawy na głowie. Np tropienie antysemickich wpisów na polskim internecie i wytaczanie procesów w obronie żydowskiego interesu. Na obronę polskich interesów i polskiego dobrego imienia już nie starcza biedakom czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppppppppppp Re: Bo "polscy" ministrowie spraw zagranicznych IP: *.205.43.42.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.02.13, 22:55 Oj przestań, na pewno na twitterze wyrazi wielkie oburzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
o.666 Stalinstadt to byly Berlin 28.02.13, 13:12 . Jednak szkoda, ze Berlina nie przemianowana na Stalinstadt. . Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Stalinstadt to byly Berlin 28.02.13, 14:50 W Rosji jest bardzo dużo miejscowości o niemieckich nazwach: Petersburg, Orenburg itd. No to kto wygrał? Miasto Stalinstadt istniało naprawdę. Obecnie nazywa się Eisenhüttenstadt - nad Odrą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Stalinstadt to byly Berlin IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.13, 01:32 zigzaur napisał: > Miasto Stalinstadt istniało naprawdę. > Obecnie nazywa się Eisenhüttenstadt - nad Odrą. A dokładniej to Eisenhüttenstadt powstał w 1961 roku z połączenia trzech miejscowości: Stalinstadt, Fürstenberg (Oder) i Schönfließ (Niederlausitz). Miejscowość Fürstenberg (Oder) po polsku nazywała się Przybrzeg. Podczas wojny był w niej obóz dla jeńców wojennych "Stalag III B Fürstenberg (Oder)". Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Stalinstadt to byly Berlin 28.02.13, 14:51 o.666 napisał: > Jednak szkoda, ze Berlina nie przemianowana na Stalinstadt. Za to niejaki Kattowitz nazywał się przejściowo Stalin-Stadt czy może podobnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Stalinstadt to byly Berlin IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.13, 01:06 lukask73 napisał: > Za to niejaki Kattowitz nazywał się przejściowo Stalin-Stadt czy może podobnie. Stalinogród w latach 1953-1956. Odpowiedz Link Zgłoś
ro1nik Niemieckie wydawnictwo trochę się pospieszyło? 28.02.13, 13:13 Dostali zlecenie, ale za szybko wypuścili z magazynu na rynek - zwykła ludzka pomyłka. Pewnie Eryka powiedziała, że to już. Okazało się, że miała wtedy 5 promili i wszędzie dookoła latała jakaś "mąka" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Niemieckie wydawnictwo trochę się pospieszyło IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.13, 13:30 Wszystkie te hitlerowskie nazwy bez problemu można znaleźć w polskiej WIKIPEDII - i ulice i miasta. może nie na pierwszym miejscu ale zaraz za nazwą i żadnego dopisku że to stara nazwa i nieaktualna. Wynika z tego ze to nazwa aktualna i zamienna! A te nazwy, rozumie się wprowadzone przez dawnych mieszkańców zmienili komuniści! Nie ma sposobu aby to wyprostować bo takiej jakości mamy wikipedystów! Gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pikuś Re: Niemieckie wydawnictwo trochę się pospieszyło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.13, 14:06 Serdeczne wyrazy współczucia dla Ciebie za traktowanie poważnie informacji zawartych w Wikipedii i uznawanie jej za zbiór RZETELNEJ wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
gandan-10 Re: Niemieckie wydawnictwo trochę się pospieszyło 28.02.13, 13:51 Zawsze bedzie miala racje,promile to cech polakow jak zwykle.To nie ona powiedziala,gora lodowa jest bardzo wielka a mapy nie klamia,trzeba oddac wlascicielowi co jego,jeszcze czasu pozostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hangman Re: Niemieckie wydawnictwo trochę się pospieszyło IP: 159.253.7.* 28.02.13, 13:59 Stryczek Goeringa chcesz do zwrotu, szkopie? Odpowiedz Link Zgłoś
usz_misiatek Re: Niemieckie wydawnictwo trochę się pospieszyło 05.03.13, 10:41 Göring nie zostal powieszony... Odpowiedz Link Zgłoś
swinton Dwa dzisiejsze artykuły pokazują jak podobną 28.02.13, 13:26 sprawę załatwiają Niemcy a jak Polacy. Powiernictwo Polskie skazane przez niemiecki sąd. W sprawie mapy Polacy delikatnie tłumaczą Niemcom że coś tu nie jest tak. Za wszystkie takie sprawy + 'polskie obozy koncentracyjne' powinny być pozewy sądowe z urzędu rozpatrywane w Polsce. Tak robią Niemcy, Hamerykanie i inni. A Polska wychodzi na wroga całego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Ale polscy ministrowie wolą składać pozwy 28.02.13, 13:51 w sprawie wpisów antysemickich. Wpisy antypolskie nie są dla nich ważne i ich nie obrażają. Pan Rotfeld z uśmiechem na ustach odsłuchał przemowy Obamy na temat polskich obozów zagłady, a Radzio Sikorski nawet nie pomyślał o tym, żeby wytoczyć komukolwiek o to proces. Nawiasem mówiąc to przemówienie napisał Obamie nie kto inny, tylko ambasador "amerykański" w Polsce, pan o swojsko brzmiącym nazwisku Feinstein... Odpowiedz Link Zgłoś
henrykkreuz Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck 28.02.13, 13:32 Dlaczego nikt z Polski nie wniósł sprawy do sądu o wielomilionowe odszkodowanie. Mentalność zwana w Deutschland jako mentalność ostsklawen? Steinbach nie wahała się i to w porównaniu z tą w błahej sprawie i jednym procesem zamknęła działalność nieprzychylnej niemieckim interesom w Polsce organizacji polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kompas Polacy podróżują z Orbisem, Niemcy z Werhmachtem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.13, 13:48 "Bei diesen Preisen muss man reisen." Odpowiedz Link Zgłoś
sebolargo Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieckic... 28.02.13, 13:55 PRL nadal istnieje ! Ja cały czas jestem w szoku jak widze pomniki i nazwy ulic upamiętniające komunistycznych bandytów TO PRZERAŻAJACE Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieckic... 28.02.13, 14:05 Höfer junior tłumaczy, że dla jego wydawnictwa kluczowy był praktyczny wymiar map: - Wielu naszych klientów, którzy urodzili się na tamtych terenach, pamięta jedynie dawne nazwy i dzięki nim się orientuje. Nie chodzi tylko o starszych klientów, ale także o ich dzieci i wnuki, które np. znają te tereny ze wspomnień. Tłumaczenie cokolwiek bez sensu. O ile można by to zrozumieć w przypadku miast przed wojną należących do Niemiec (np. Szczecina czy Wrocławia), to przecież w przypadku Poznania czy - szczególnie - Łodzi jest to zupełny absurd. Hitlerowskie nazwy obowiązywały wszak ledwie przez kilka lat, więc nawet jak jakiś Niemiec zdążył się tam wówczas urodzić, to raczej mało prawdopodobne by jako kilkulatek w ogóle pamiętał nazwy ulic. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck 28.02.13, 14:19 Nie masz racji. Przecież są Niemcy, którzy przebywali w Polsce tylko kilka lat lub miesięcy. Jeśli taki Niemiec, ze względów sentymentalnych, będzie chciał odwiedzić miejsce na Hitlerstrasse, gdzie zastrzelił swojego pierwszego Żyda, to jak się bez takiej mapy połapie? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck 28.02.13, 14:59 Adolf H. był Niemcem? Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck 01.03.13, 08:57 Hej droch napisał: > Adolf H. był Niemcem? Za takowego się zawsze uważał; ochotniczo wstąpił do niemieckiej armii w czasie I wojny. W lutym 1932 formalnie przyjął obywatelstwo niemieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.13, 02:24 speedy13 napisał: > ... ochotniczo wstąpił do niemieckiej armii w czasie > I wojny. W lutym 1932 formalnie przyjął obywatelstwo niemieckie. Wstąpił na ochotnika do Bawarskiej Armii, gdyż przy zameldowaniu omyłkowo wzięto go za Bawarczyka. Jego późniejsze opowiadanie, że otrzymał zezwolenie od władz Austriackich mija się z prawdą. Od 1925 był austriackim bezpaństwowcem, a obywatelstwo niemieckie było mu potrzebne by kandydować na urząd kanclerza. Był z tym spory kłopot, ale dzięki układom partyjnym udało mu się znaleźć furtkę prawną i niemieckie obywatelstwo załatwić w Wolnym Państwie Braunschweigu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niemcy Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck IP: *.jmdi.pl 28.02.13, 14:16 To nie są żadni NAZIŚCI nie ma takiego narodu to są NIEMCY i kropka kiedy wreszcie te polskie pismaki zaczną to pisać poprawnie, a nie wzorując się na wszystkich którzy próbują wmówić światu że to nie NIEMCY wywołały wojnę . Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieckic... 28.02.13, 14:16 No i co w tym złego? Wielu Polaków ma nadzieję, ze przyjdzie Niemiec i zrobi nam dobrze. Tusk zadłużył kraj po uszy, a reszta Platfusów wykończyła miasta i województwa. Dlatego trzeba się zacząć przyzwyczajać do nazw niemieckich w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
retrochick Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieckic... 28.02.13, 14:22 Wystarczy zajrzeć do jakiegokolwiek przewodnika lub mapy Lwowa wydanej w Polsce i mamy dokładnie to samo. Uniwersytet im. Króla Jana Kazimierza zamiast Iwana-Franki itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
mamlegitymcjeagory Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieckic... 28.02.13, 14:36 Wartheland to nazwa geograficzna, dużo starsza niż III Rzesza, cieszcie się, że nie napisali Warthegau... Niemcy już przed wojną przygotowywali się do administrowania zajętymi terenami, mam skan polskiego planu miasta Łodzi, na którym każda ulica ma niemiecką nazwę Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wartheland nadal istnieje. Na mapach niemieck 28.02.13, 14:46 W polskich numerach kodów pocztowych są rezerwy na Królewiec i okolice. Jest też rezerwowy prefiks telefoniczny 57. Odpowiedz Link Zgłoś
davygl Schlageter a polscy "patrioci" 28.02.13, 14:38 Szkoda, że autor stosuje typowy czarno-biały obraz. "Schlageter (...) w latach 1921-1922 przewodził grupie terrorystycznej dokonującej mordów kapturowych na polskich patriotach na Górnym Śląsku". To może warto wspomnieć, że ci "patrioci" mieli podobne metody działania jak on i gdyby nie on ich, to pewnie oni załatwili by jego także w "kapturowy" sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Schlageter a polscy "patrioci" 28.02.13, 14:48 Ciekawostka o Schlageterze: Został aresztowany przez francuskie wojska okupujące Ruhrgebiet, po zamachu bombowym. Aresztowanie nastąpiło po donosie ze strony niejakiego Kadowa, nauczyciela szkolnego Schlagetera. Potem Kadow, jako kapuś, został zamordowany przez 2 znanych działaczy NSDAP: Rudolfa Hößa i Martina Bormanna. Odpowiedz Link Zgłoś
3miastowy o co ta awantura? 28.02.13, 14:55 W Gdansku PO wiesza Lenina ( komunistycznego zbrodniarza - wyjasnienie dla durnowatych lemingow ) na bramie Stoczni Gdanskiej. W Warszawie bufetowa z PO odnawia pomniki wdziecznosci dla Armii Czerwonej ( totalitarna organizacja przestepcza odpowiedzialna za szereg zbrodni, mordow i niesienie zniewolenia narodow - wyjasnienie dla durnowatych lemingow). Skoro pielegnacja symboli stalinowskiego totalitaryzmu jest OK to czego chcecie od Warthelandu? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: o co ta awantura? 28.02.13, 15:02 > totalitarna organizacja przestep > cza odpowiedzialna za szereg zbrodni, mordow i niesienie zniewolenia narodow - > wyjasnienie dla durnowatych lemingow) Głupota jest nieuleczalna. Gdyby nie ACz, 90% Polaków skończyłoby jako popiół w okolicach Auschwitz. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: o co ta awantura? 28.02.13, 18:20 Gdyby nie ACz, Hitler nie uzbroił się i nie ośmieliłby się zaatakować Polski. Taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
birdy-niam-niam oj tam czepiacie się......... 28.02.13, 16:00 oj tam czepiacie się, to na pewno nie żadni niemcy, tylko jacyś naziści wypuścili te mapy....... i na dodatek są przyjaźni emerytom niemieckim, którzy chcieliby odwiedzić swój "vaterland". a poza tym polacy to antysemici i za te polskie obozy śmierci, to im się należy herman goering strasse w każdym mieście powiatowym. Odpowiedz Link Zgłoś