0roman0
03.06.13, 16:09
Kilka dnie temu wybuchła afera zakończona dymisją komendanta wojewódzkiego w Opolu. Wiadomo dlaczego. Tutaj rodzi się pytanie. Co jest bardziej szkodliwe? Prywatna rozmowa o bzykaniu czy takie patrzenie przez palce jakiego dopuścił się komendant w Poznaniu?