Dodaj do ulubionych

Czy budżet- czyli my

03.11.14, 16:36
Czy budżet państwa czyli tak naprawdę my wszyscy powinniśmy solidarnie ratować tych nieszczęsnych właścicieli willi podmiejskich, którzy na ich budowę zaciągnęli kredyty we frankach szwajcarskich???
Ja uważam, że decyzja o zaciągnięciu kredytu jest przedsięwzięciem finansowym, takim samym jak decyzja o ulokowaniu oszczędności w np. funduszu inwestycyjnym.
Tak się złożyło, że pewną kwotę ulokowałem na "bezpiecznym " funduszu, który na skutek zawirowań spowodowanych kryzysem przyniósł mi- jak na razie- stratę.
Czy ja - a wraz ze mną setki tysięcy podobnych mi mądrali- będę mógł liczyć na zrefundowanie mi przez państwo poniesionej straty skoro jest zamysł ratowania "frankowców"? A jeśli nie- to dlaczego???
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: Czy budżet- czyli my 03.11.14, 16:52
      Święte słowa, Kiksie, święte słowa. Dom to taka sama inwestycja jak akcje, złoto, antyki czy jakiekolwiek instrumenty finansowe. Można zarobić, można stracić. Jeżeli kredytobiorca nie ma środków na spłatę kredytu, to jest oczywistą oczywistością, że musi sprzedać przedmiot kredytowania. A że zrobi to poniżej jego wartości? No trudno.
      • Gość: Kiepski Re: Czy budżet- czyli my IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.14, 16:56
        Masz rację George- tylko skąd o tym ma wiedzieć Kaczyński wychodzący w propozycją selektywnego ratowania nieudanych inwestycji, skoro sam nie osiągnął jeszcze poziomu posiadania indywidualnego rachunku bankowego???
        • kiks4 Re: Czy budżet- czyli my 03.11.14, 17:00
          To jest tak, jak się Kaczyńskiemu socjalizm z kapitalizmem myli. Że znalazł sojusznika w Millerze- nie dziwota, na całym świecie lewica obdarowuje biedaków dobrami zabranymi bogatym.
          • kiks4 Re: Czy budżet- czyli my 03.11.14, 17:29
            Gospodarka i finanse- mimo setek tysięcy prac uczonych ekonomistów- są nadal nieprzewidywalne. Nie można więc wykluczyć, że skutek jakiegoś wydarzenia wartość szwajcarskiej waluty spadnie poniżej kursu, przy którym nasi "sprytni" inwestorzy zaciągali kredyty. Czy wówczas będą skłonni podzielić się z nami swym zyskiem???
            • Gość: Georg von Sommer Kiksie4.. Spokojna twoja nieuczesana... IP: *.178.008.pools.vodafone-ip.de 03.11.14, 18:21
              Nie grozi ci zadne wzbogacenie POniewaz nie jestes zydem i nie dorwales sie do zydowskiego koryta...Swiatem rzadzi zydowska finansjera (od zarania i POd kazda szerokoscia geograficzna) i wyzej .... ani o mm nie POdskoczysz... Ciesz sie chlopino tym co masz (w sumie niewiele) i korzystaj z urokow wiejskiego zycia.. :):)



              • kiks4 Re: Kiksie4.. Spokojna twoja nieuczesana... 03.11.14, 18:33
                Georg v. Sommer napisał: Ciesz się chłopino tym co masz (w sumie niewiele) i korzystaj z urokow wiejskiego zycia..
                Cieszę się, żebyś wiedział jak się cieszę tą odrobiną tylko martwi mnie to, że Kaczyński z Millerem chcą mi coś z tego wyszarpnąć i dać bogatszym ode mnie.
                Chociaż, jak się nad tym zastanowić, to zawsze wielkie fortuny bogaczy powstają kosztem biedoty... ci dwaj panowie wyżej wspomniani po prostu wpisują się odwieczny mechanizm. Na szczęście nie muszę na nich głosować i to jedyna moja satysfakcja
                • Gość: Georg von Sommer Re: Kiksie4.. Spokojna twoja nieuczesana... IP: *.178.008.pools.vodafone-ip.de 03.11.14, 18:53
                  Kiks4 napisal :

                  > zawsze wielkie fortuny bogaczy POwstaja kosztem biedoty..

                  Kiksie4.. Hameryka zostala juz odkryta - tak bylo jest i bedzie i nie masz NATO zadnego wplywu...!! Chocbys na rzesach stawal - zydowskiej finansjery nie dogonisz... :):)

                  PS Moja Jaska skrzeczy - kto sie wroblem urodzil Ara nie bedzie - chocby piora malowal w kolorach teczy ... :):)
            • qwardian Re: Czy budżet- czyli my 03.11.14, 18:33

              kiks4 napisał:

              > Czy wówczas będą skłonni podzielić się z nami swym zyskiem???


              Oczywiście, że nie. Ja bym dał nauczkę tym lemingom, którzy nie doczytali się o ryzyku związanym z kursem walut, kiedy nasze moherowe babcie cierpliwie opłacają czynsz i wspomagają swoich ćwierćinteligentnych wnuków modląc się za nich na mszy żeby odzyskali rozum.

              Chciałbym jeszcze usłyszeć opinię naszych banków, czy chcą być w byznesie pośrednictwa nieruchomości, czy raczej wydłużyć termin spłat i na dłużej związać się z klientem. Wolę to drugie, bo bezmózgowce skutecznie na całe życie będą drenowani z pieniędzy, które w efekcie wyrzuciliby na podróże w piramidy egipskie, albo na piramidę rodzaju Amber Gold...
              • kiks4 Re: Czy budżet- czyli my 03.11.14, 18:48
                Gwoli ścisłości dodajmy, że chyba żaden dłużnik z kredytem we frankach nie podniósł sprawy rekompensaty jego strat przez państwo. Na ten pomysł wpadło dwóch polityków- szefów największych partii opozycyjnych. Jednak coś z liczeniem u nich nietęgo- mogą uzyskać kilkaset tysięcy głosów poparcia ze strony zadowolonych "frankowców" i kilka milionów głosów na "nie" oddanych przez takich jak my- zwykłych obywateli, oburzonych samym idiotycznym pomysłem.
                • qwardian Re: Czy budżet- czyli my 03.11.14, 18:58

                  Jestem daleko bardziej bezwzględny niż Jarosław Kaczyński. Ja bym utopił lemingów w łyżce wody zamiast rzucać im koło ratunkowe. Życzę, żeby banki komercyjne ustaliły im spłaty długu hipotecznego na 200 lat...
                  • kiks4 Re: Czy budżet- czyli my 03.11.14, 19:04
                    qwardian napisał: - paliwo po 7 złotych

                    Musisz zmienić sygnaturę, wczoraj pierwszy raz od wielu lat kupiłem paliwo z cenie poniżej 5 złotych.
                    • Gość: Georg von Sommer Re: Czy budżet- czyli my IP: *.178.008.pools.vodafone-ip.de 03.11.14, 19:18
                      Kiksie4... Nic ci innego nie POzostalo (przed zachodem zycia) jak Babcie klepnac,kozaki zbierac (czerwone - lepiej widoczne) drony futrowac,kosy karmic jablkami i POgonic to co na wioskach gonia... :):)
                • Gość: Georg von Sommer Re: Czy budżet- czyli my IP: *.178.008.pools.vodafone-ip.de 03.11.14, 19:03
                  Kiksie4.. Wiekszej Hury od POlityki nie uswiadczysz - POd kazda szerokoscia geograficzna...
                  Oni POtrafia liczyc - aby wyjsc na swoje - piecza dwie pieczenie na jednym ogniu za franki szwajcarskie...!!

                  PS Czy ty to kumasz i znasz cza cze...?? :):)
                  • qwardian Re: Czy budżet- czyli my 03.11.14, 19:15
                    Dlatego Sommerze kiedy zamierza się uczestniczyć w spekulacji, trzeba diabłu spojrzeć w oczy, to jest czytać to co napisane drobnym druczkiem, a nie reklamy na oknie...
                    • Gość: Georg von Sommer Re: Czy budżet- czyli my IP: *.178.008.pools.vodafone-ip.de 03.11.14, 19:24
                      Dokladnie tak Qwardianie...!! Ale nalezy brac POd uwage,ze starosc ma swoje minusy - bielmo na oczach i zwapnienie komorek mozgowych.. Czasami objawy te dopadaja jeszcze w sile wieku...

                      POzdrawiam...
    • renepoznan Re: Czy budżet- czyli my 03.11.14, 20:45
      Pytanie czy te obietnice przetrwają wybory. Podejrzewam, ze temat wróci przy nastepnych wyborach. To chyba robienie idiotów z elektoratu. Sądząc po tych dwóch Panach - maja łatwo. ;)_
      • kiks4 Re: Czy budżet- czyli my 04.11.14, 10:00
        Najzabawniejsze w tej sprawie jest to, że analitycy finansowi uspokajają, że po pierwsze jeszcze żadnych kroków Szwajcarzy nie zrobili na rzecz umocnienia swojej waluty. A po drugie- zdrowy rozsądek nakazuje chronić własna walutę przed nadmiernym umacnianiem, bo grozi to zapaścią gospodarczą więc tego nie zrobią.
        Czyli jak zwykle- Kaczyński zdobywa wyborców starą sztuczką: najpierw postraszyć a potem obiecać pomoc. Cudzym kosztem oczywiście.
        Tym różni się polityk od człowieka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka