kot9917
11.09.15, 21:09
oraz okolic. Będziemy mieli do czynienia z imprezą kolarską. Proste pytanie, czy miasto ma wpływy z takich impez. Nie takie jak nam Ryszard wyliczył po Euro 2012 (chyba 286 mln zł, które powinniśmy wydać na PR miasta) ale takie normalne. Żadna z imprez paraliżujących miasto, nie jest darmoszką. Każdy zgłaszający uczestnictwo musi wpłacić pieniądze. Ile miasto uzyskuje za wyłączenie ulic z ruchu? Czy jeżeli wpadnę na pomysł np. na jazdę drezyną na czas, to dostanę od tramwajarzy torowisko do użytku?