Dodaj do ulubionych

spis powszechny- wpuszczacie?

12.04.02, 13:31
U nas w Warszawie wrzawa , nikt nie chce się wystawić, ludzie wokół mówią, że
nie będą wpuszczać rachmistrzów. Po co polsce te wszystkie dane? i jeszcze
osobowe do tego ? Nie można wykluczyć, że wśród
rachmistrzów nie będzie informatorów różnych gangów okradających mieszkania.
Miałbym powiedzieć ile zarabiam ? Nigdy, jutro miałbym włam. I te uwłaczające
pytania do kobiet...
My nie wpuszczamy, niech sobie nas sądzą.
A Wy w Poznaniu jak się zachowacie ?
Obserwuj wątek
    • student# Re: spis powszechny- wpuszczacie? 12.04.02, 13:40
      Bez histerii. Wpuszczę, a na niektóre pytania po prostu nie odpowiem. Ile
      takich będzie to już zależy tylko od pytań ;-)
    • Gość: XXL Re: spis powszechny- wpuszczacie? IP: *.echostar.pl 12.04.02, 14:09
      No jak ładna kobitka to wpuszczę.
      A odpowiadać na wszystkie pytania nie muszę.........
      • Gość: canemuto bez paniki:))) IP: *.icpnet.pl 12.04.02, 14:25
        panie i panowie - jestem rachmistrzem spisowym i nie jestem:
        - zlodziejem
        - informatorem gangow
        - agentem urzedu skarbowego

        spokojnie - kazdy z nas rachmistrzow bedzie mial identyfikator, dowod
        osobisty, list od dyrektora GUS-u i przypuszczalnie zjawiac sie bedzie w
        asyscie osoby wam znanej (np. dozorcy, aministratora, dzielnicowego).
        wczesniej odwiedzimy was z informacja o spisie i w/w listem aby umowic sie juz
        na sam spis.

        pytania? luz maria - nikt nie musi podawac wysokosci zarobkow!!! tylko miejsce
        i stanowisko pracy:) nikt nie zmusi was do odpowiedzi, ale nie wpuszczenie
        rachmistrza to juz sprawa sadowa. ktora przegracie i... i tak info o was
        zostanie spisane. dane zostana podsumowane w tabelkach i wykresach. po co to?
        ano onz ma takie zyczenie. a po co to onz? to juz temat na dluga dyskusje (ja
        dyskutowalem o tym regularnie przez pol roku, po 1,5 h tygodniowo i ciagle
        jestem w tej materii baaaaaaaardzo slabiutki:))).

        prosze - wpuszczajcie nas do mieszkan (oczywiscie po upewnieniu sie, ze to
        faktycznie rachmistrz). kwestia odpowiedzi na pytania (ich prawdziwosci) to
        juz wasza sprawa, nikt was sprawdzac nie bedzie (nie mamy do tego prawa).

        jesli ktos ma jakies pytania to chetnie na nie odpowiem. naprawde nie ma
        powodow do paniki:))) pozdro.

        PS spora czesc rachmistrzow to studenci, min. socjologii - jak by nie bylo to
        bardzo ciekawe "cwiczenie terenowe":)))
        • gosia-s Re: bez paniki:))) 12.04.02, 15:00
          Odwiedziłam Wasze forum ze względu na wątek "prośba z forum Szczecin", ale nie
          mogę się powstrzymać, żeby nie dopisać chociażby kilku swoich uwag do
          wypowiedzi kolegi.
          Po pierwsze: "wrzawy" na warszawskim forum nie ma. Obecna dyskusja na temat NSP
          wyszła od wysokości zarobków rachmistrza. Natomiast wątek (przypuszczam, że
          autorstwa tego antka) dot. formularzy, liczył kilka postów i dawno już obsunął
          się na dalsze strony forum.

          Po drugie: nie musicie wpuszczać ankietera do domu, możecie umówić się z nim w
          innym miejscu, jednak udział w spisie jest obowiązkowy, czy to się komu podoba,
          czy nie.

          Po trzecie: poprzez "uwłaczające pytania dla kobiet" (mnie osobiście ani one
          ziębią, ani grzeją) autor miał zapewnie na myśli formularz D (dzietność
          kobiet). Żeby wszystko było jasne, wypełnienie tego formularza jest DOBROWOLNE.

          Po czwarte: przeprowadzenie spisu jest konieczne z tego względu, że GUS nie
          może opierać się na danych ze spisu w 1988r. Dane uzyskane ze spisów służą
          konstruowaniu rozmaitych szacunków oraz jako do losowania operatu do badań
          reprezentacyjnych. Stąd łatwo wywnioskować, jakiej jakości byłyby szacunki czy
          wyniki badań w oparciu o dane sprzed kilkunastu lat.

          I na koniec chcę jeszcze dodać, że wraz z NSP przeprowadzany jest jednocześnie
          Powszechny Spis Rolny. Bardzo kosztowny i dosć uciażliwy dla rachmistrzów, ale
          bez niego państwo nie mogłoby ustalić dokładnej liczby gospodarstw rolnych, a
          co za tym idzie - mogłoby siępożegnać ze wsparciem finansowym UE dla polskiego
          rolnictwa.

          No to na tyle. Więcej informacji o spisie:

          www.stat.gov.pl/nsp/index.htm

          Pozdrowienia z GUS-u.

          • Gość: canemuto Re: bez paniki:))) IP: *.icpnet.pl 12.04.02, 15:20
            czyli propaganda gus-u dziala:))) a juz sie bale, ze rachmistrzom przyjdzie
            samotnie bronic sie przed oskarzeniami o szpiegostwo;))) pozdrawiam:)))
    • Gość: cromm Re: spis powszechny- wpuszczacie? IP: *.cust.poz.supermedia.pl 12.04.02, 20:12
      Cenemuto ciebie wpuszczę....he,he chodz nie jesteś ładną kobitą.......
      • Gość: canemuto Re: spis powszechny- wpuszczacie? IP: *.icpnet.pl 12.04.02, 20:29
        THX:))) niestety... ani ladny ani kobieta:))) za to madry (jak mawiaja
        zlosliwi "glupio-madry":))) sam jeszcze nie wiem, jakie ulice bede odwiedzal.
        na pewno stare miasto. pozdro.

        PS czy ktos jeszcze wpusci do swgo domu niegroznego canemuto;)))???
        • Gość: ffmarkus Re: spis powszechny- wpuszczacie? IP: *.icpnet.pl 14.04.02, 13:31
          Gość portalu: canemuto napisał(a):


          > PS czy ktos jeszcze wpusci do swgo domu niegroznego canemuto;)))???

          Jeżeli się zapuścisz na Grunwald to jasne!!!
          • Gość: lol Re: spis powszechny- wpuszczacie? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 15:55

            Ci co nie chcą wpuszczać mogą umówić sie z rachmistrzem wypełnić kwestionariusz
            ankiety wysłać i odesłać ją pocztą do GUS
            • Gość: canemuto mozne wypelnic solo, ale... IP: *.icpnet.pl 14.04.02, 19:28
              ...jesli cokolwiek wypelni sie zle to trzeba bedzie wypelnic ja ponownie - W
              CALOSCI. i ponownie odsylac... i tak do skutku. apeluje - wpuszczajcie
              sprawdzonych rachmistrzow, i dla nich i dla was to mniejszy problem.
              gwarantuje, ze 99 na 100 osob (nie przeszkolonych do tego) wypelni ten
              formularz zle... odwoluje - 100 na 100! dlaczego? otoz niektore kategorie nie
              sa tak jasne jak by sie wydawalo. w koncu nie na darmo spedzilem na szkoleniu
              ponad 20 godzin:) powtarzm - tej ankiety nikt nie odpusci, to nie badanie
              rynku przez firme produkujaca kawe. pozdro:)))
              • Gość: lol Re: mozne wypelnic solo, ale... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 19:47

                Kończyłem socjologię :))) Poradzę sobie :)
                • Gość: canemuto wiedza naukowa nieprzydatna... IP: *.icpnet.pl 14.04.02, 23:07
                  nie poradzisz, lol - ja jestem na 3 roku socjologii i bez kursu bym tego nie
                  wypelnil:))) trzeba znac instrukcje, bo ktos robiacy to skomplikowal sprawe
                  chcac ja uproscic... to nie sprawa np. rozumienia cafeterii w kategorii
                  wyksztalcenie... nasze wyksztalcenie na nic sie tu nie zda - na kursie
                  probowalem analizowac te pytania "rozumowo" i skutki byly mizerne;))) zrobisz,
                  jak bedziesz chcial ale czeka cie przypuszcalnie kilka (nascie???) wizyt na
                  poczcie albo w biurze spisowym. pozdro uparty weteranie:)))))))))))))))))))))))
                  • Gość: seti Re: wiedza naukowa nieprzydatna... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 23:21
                    twierdzisz zatem , że spis trwal będzie wiecznie?
                    • Gość: canemuto Re: wiedza naukowa nieprzydatna... IP: *.icpnet.pl 15.04.02, 01:42
                      nie rozumiem???
                  • Gość: lol Re: wiedza naukowa nieprzydatna... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 07:37

                    Myśle że jednak sam dam sobie radę. Wiedza naukowa swoją drogą ale trochę
                    praktyki w GUS i PAN jako ankieter podczas studiów mam za sobą :)
                    • Gość: canemuto Re: wiedza naukowa nieprzydatna... IP: *.icpnet.pl 16.04.02, 10:31
                      eh lol... no praktyke tez mam z pracy ankieterskiej, ale mi chodzi o pytania
                      do TEJ KONKRETNEJ ANKIETY!!! jesli juz naprawde chcesz wypelniac ja solo
                      (uparty weteran;P) to zalatw sobie instrukcje, zeby problemow sobie nie
                      robic:))) pozdro.

                      PS moje na wierzchu;)))...
                      • cromm Re: centumentus 16.04.02, 17:41
                        gdzie konkretnie na Starym Mieście Waść chadzał będziesz ??
                      • Gość: paw44 Re: wiedza naukowa nieprzydatna... IP: *.au.poznan.pl 16.04.02, 18:08
                        Ta ankieta to naruszenie wolnosci
                        Wszyscy ktorzy sie na nia godza dla mnie sa idiotami co daja sie liczyc niczym
                        krowy w oborze, a tow. Miller i sp. da im czystego sianka lub nie.
                        Zgoda na spis swiadczy o tym, ze Polacy to narod zniewolony.
                        a swoja droga nie znalazlem tam pytania na ktore nie potrafilbym odpowiedziec
                        (to tak a propos trudnosci)

                        Witamy w roku 1984
                        • Gość: canemuto Re: wiedza naukowa nieprzydatna... IP: *.icpnet.pl 16.04.02, 23:17
                          no paw sprtyny jestes -ja znalazlem takich kilka... masz leb;))) co do
                          zniewolenia... hmmm - to juz temat na dluzsza dyskusje, ale podsumowanie z
                          serii "miller i ekipa" to zenada:( chyba nie czujesz klimatow o ktorych
                          piszesz... ulic jeszcze nie znam - dopiero beda losowane. pozdro.
                          • Gość: Ethanol Re: wiedza naukowa nieprzydatna... IP: 151.112.27.* 19.04.02, 03:22
                            wpuszam, ale juz nie wypuszczam :)
                          • Gość: Paw44 Re: wiedza naukowa nieprzydatna... IP: *.au.poznan.pl 23.04.02, 09:49
                            Gość portalu: canemuto napisał(a):

                            > no paw sprtyny jestes -ja znalazlem takich kilka... masz leb;
                            pewnie że mam, w koncu robie doktorat
                            ))) co do
                            > zniewolenia... hmmm - to juz temat na dluzsza dyskusje, ale podsumowanie z
                            > serii "miller i ekipa" to zenada:( chyba nie czujesz klimatow o ktorych
                            > piszesz...
                            nie rozumiem o co Ci chodzi, ale jakbys podal przyklad pytania na ktore nie
                            potrafie odpowiedziec, to bylo by fajnie
                            lubie takich biurokratow jak Ty, pewnie nalezysz do mlodziezowki LSD lub UP, a
                            moze UW i marzy Ci sie ciepla posadka w Brukseli, co...
                            A tak na koniec wyjasnij moze po co nam ten spis, bo ja nie bardzo rozumiem, co
                            kogo obchodzi, czy mam w domu ciepla wode czy zimna (to jedno z pytan)
                            pozdr.


                            • Gość: canemuto rozbawiles mnie paw44:))) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 25.04.02, 22:30
                              z tym doktoratem znaczy sie... mam nadzieje, ze nikt z forumowiczow w to nie
                              uwierzyl bo opinia na temat polskiej kadry naukowej i tak jest dosc surowa.
                              powtarzam jeszcze raz - twoj wywod na temat idiotow (thx za szacunek)
                              wpuszczajacych ankieterow do domu jest ZENUJACY!!! przeciez to gadka
                              sfrustrowanego 12-latka!!! i ty smiesz jeszcze mowic ze robisz doktorat??? z
                              czego??? wstyd...

                              zrozum, ze trudnosc pytan lezy w tym, ze ich autorzy w dosc specyficzny sposob
                              formuluja niektore kategorie np. w pytaniach o czasowej nieobecnosci (kogo do
                              jakiego przedzialu czasowego nalezy zaliczyc -ze wzgledu na wojsko, wiezienie
                              itp) i nie da sie tego zrobic na podstawie WIEDZY POTOCZNEJ! tu potrzebna jest
                              instrukcja. chcesz robic sam - oki, tylko zalatw ja sobie jesli nie chcesz w
                              nieskonczonosc dralowac na poczte i tracic pieniedzy... choc nalezalby ci sie
                              taka nauczka za to, co tutaj wypisujesz... ankieterzy sa szkoleni po to, zeby
                              ulatwic ludziom przekazanie tych informacji. PROSTE??? trudno jest np.
                              wypelnic tabele dotyczace choaciazby gospodarstw rolnych czy dzialek rolnych.
                              powiesz, ze mieszkancow miast to nie dotyczy? blad - wynikajacy z twojej malej
                              wiedzy (potocznej zreszta).

                              jesli zas chcesz dyskutowac na teamt sensu robienia samego spisu
                              powszechnego... juz raz ci napisalem, ze to temat na dluga dyskusje i na pewno
                              nie na poziomie, ktory swoimi poprzednimi wypowiedziami reprezentujesz (no
                              chyba ze chcesz sobie pogadac z anka, autorem/autorka poprzedniego postu -
                              wtedy smialo ruszajcie do oslej lawki). ot wszystko. zmien retoryke a chetnie
                              podyskutuje. nie mam zamiaru mieszac w jednym watku kwestii porzadku
                              politycznego w polsce, spisu powszechnego (jego apsektow etycznych i
                              technicznych) oraz sensu porzadku politycznego panujacego na swiecie. dosc
                              watkow w ktorych pisze sie o wszystkim i o niczym bo tego czytac sie nie da.

                              pozdrawiam z nadzieja na twoje opamietanie...
                              • Gość: paw44 Re: rozbawiles mnie canemuto:))) IP: *.au.poznan.pl 30.04.02, 11:07
                                moze masz racje ze kadre naukowa mamy na niskim poziomie, ale za to ankieterow
                                na najwyzszym

                                Otoz nie przekonales mnie ze bez ankietera nie da sie wypelnic ankiety. Jeszcze
                                raz prosze o nr pytania, na ktore nie potrafilbym odpowiedziec (formularz A)
                                Co do wypelniania tabel dotyczacych gospodarstw rolnych to daruj sobie uwagi na
                                temat mojej wiedzy potocznej, bo mnie interesuje moja sytuacja, a nie innych
                                np. prowadzacych gospodarstwo w miescie.Zrozumiales?
                                Natomiast wypelniania formularza D szczerze odradzam. Po co panstwo ma o nas
                                wszystko wiedziec? Pytania w tym formularzu sa na granicy dobrego smaku.
                                W ogole caly ten spis jest bardzo niebezpieczny, gdyz jest to proba
                                uporzadkowania stanu faktycznego wlasnosci w Polsce przed wprowadzeniem podatku
                                katastralnego, ktorego ja nie mam ochoty placic. Ty sie tym nie martwisz, bo
                                jeszcze studiujesz i ciagniesz kase od rodzicow, pewnie urzednikow, bo bez
                                znajomosci nikt nie zostaje ankieterem. Jednak najzabawniejsze w tym wszystkim
                                jest to, ze Ty wierzysz w slusznosc tego spisu. Ja naprawde szanuje ankieterow
                                ktorzy poszli zarobic kase (i tylko po to), a sam spis maja gdzies. Ty zas w to
                                wszystko wierzysz, co zmusza mnie do zaliczenia Twojej szanownej osoby w poczet
                                ludzi określanych mianem "pozytecznych idiotów"(bez obrazy). Dla samego
                                spisania wszystkiego co zyje zrezygnowalbys z pieniedzy.

                                Wyjasnie mi po co jest ten spis?
                                Dlaczego nie ma spisu powszechnego w USA (jacy ci amerykanie sa durni)

                                A w ogole czy te odpowiedzi sa az takie wazne?
                                W koncu kazdy moze sie pomylic (dzialajac w dobrej wierze)i kto to sprawdzi?
                                A jesli sprawdzi, to po co nam ten spis?

                                pozdr.
                                • Gość: canemuto tschuss paw44... IP: *.cip.uni / *.cip.uni-bayreuth.de 30.04.02, 13:21
                                  > moze masz racje ze kadre naukowa mamy na niskim poziomie, ale za to ankieterow
                                  > na najwyzszym
                                  nie mamy jej wcale na tak niskim poziomie - mowilem o opinii, nie o faktach.

                                  > Otoz nie przekonales mnie ze bez ankietera nie da sie wypelnic ankiety. Jeszcze
                                  > raz prosze o nr pytania, na ktore nie potrafilbym odpowiedziec (formularz A)
                                  po co mam ci to podawac? wypelniaj sam, kilka spacerow z poprawkami ci nie zaszkodzi:)))

                                  > Co do wypelniania tabel dotyczacych gospodarstw rolnych to daruj sobie uwagi na
                                  > temat mojej wiedzy potocznej, bo mnie interesuje moja sytuacja, a nie innych
                                  > np. prowadzacych gospodarstwo w miescie.Zrozumiales?
                                  o co ci chodzi???

                                  > Natomiast wypelniania formularza D szczerze odradzam. Po co panstwo ma o nas
                                  > wszystko wiedziec? Pytania w tym formularzu sa na granicy dobrego smaku.
                                  wybor respondenta.

                                  > W ogole caly ten spis jest bardzo niebezpieczny, gdyz jest to proba
                                  > uporzadkowania stanu faktycznego wlasnosci w Polsce przed wprowadzeniem podatku
                                  > katastralnego, ktorego ja nie mam ochoty placic.
                                  spiskowa teoria dziejow?

                                  Ty sie tym nie martwisz, bo jeszcze studiujesz i ciagniesz kase od rodzicow, pewnie urzednikow, bo bez
                                  > znajomosci nikt nie zostaje ankieterem.
                                  nie ciagne kasy od rodzicow (nie liczac renty po ojcu), nikt z mojej rodziny nie jest urzednikiem... skad tyle
                                  frustracji? probowales sie zalapac na spis i nie udalo sie:)?

                                  Jednak najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, ze Ty wierzysz w slusznosc tego spisu. Ja naprawde
                                  szanuje ankieterow ktorzy poszli zarobic kase (i tylko po to), a sam spis maja gdzies. Ty zas w to
                                  > wszystko wierzysz, co zmusza mnie do zaliczenia Twojej szanownej osoby w poczet
                                  > ludzi określanych mianem "pozytecznych idiotów"(bez obrazy). Dla samego
                                  > spisania wszystkiego co zyje zrezygnowalbys z pieniedzy.
                                  slusznosc spisu to kwestia do dluzszej dyskusji... szczerze mowiac nie czuje sie merytorycznie na
                                  silach... o tobie nie wspominajac:) wierz mi, ze spis to dla mnie kasa (plus doswiadczenie - studiuje
                                  socjologie i moze sie to kiedys przydac). pozyteczny idiota? nie obrazam sie. to po prostu argument na
                                  twoim poziomie:)

                                  > Wyjasnie mi po co jest ten spis?
                                  > Dlaczego nie ma spisu powszechnego w USA (jacy ci amerykanie sa durni)
                                  nie posiadam info na temat tego, jak problem ten zostal rozwiazany w usa.

                                  > A w ogole czy te odpowiedzi sa az takie wazne?
                                  > W koncu kazdy moze sie pomylic (dzialajac w dobrej wierze)i kto to sprawdzi?
                                  > A jesli sprawdzi, to po co nam ten spis?
                                  i w kolko macieju... wyraznie nie zadales sobie trudu przeczytania moich poprzednich postow. mam tylko
                                  nadzieje, ze po bredniach, ktore tutaj napisales juz nikt nie bedzie mial watpliwosci co do tego, ze
                                  klamiesz mowiac o jakims doktoracie. max. magister i do tego mierniutki, wulgarny i z infantylna
                                  argumentacja. ten post jest ostatnia odpowiedzia na twoje przesycone frustracja wypociny. bez pozdro
                                  maly czlowieczku.
                                  > pozdr.

                                  • Gość: canemuto one more thing... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 05.05.02, 19:41
                                    ...wbrew informacji podanej tutaj przez pewnego domoroslego napinacza spis
                                    powszechny jest takze przeprowadzany w usa - co 10 lat, zgodnie ze wskazaniami
                                    onz-u. kazdy moze sie pomylic, ale ja potrafie przyznac, ze czegos nie wiem,
                                    nastepnie sprawdzic to i dopiero NA KONCU napisac, ze jest tak czy tez
                                    inaczej. to nas rozni, "doktorancie" (buahahahahahahahahaha, z tym doktoratem
                                    to najlepszy dowcip jaki zdarzylo mi sie ostatnio uslyszec:))) tschuss.
    • Gość: anka Re: spis powszechny- wpuszczacie? IP: *.com21.casema.net 19.04.02, 20:30
      Niech ten Zyd kwasnieski pierdolony sam siebie spisuje ile nakradl.I niech
      przyzna sie jak sie naprawde nazywa.
      • Gość: canemuto 12 years old??? IP: *.icpnet.pl 20.04.02, 00:35
        alez napisalas(es) - no po prostu miod malina!!! odkrywcze!!!
        przenikliwe!!!... a przeczytalo sie temat watku? nie? widac...
        • Gość: paw44 Re: 12 years old??? IP: *.au.poznan.pl 25.04.02, 09:06
          Czelam na przykladowe pytanie na ktore nie bez pomocy ankietera nie odpowiem
          pozdr.
    • cesar01 Do canemuto para pytan 05.05.02, 13:15

      1. jak bedzie sprawdzana wiarygodnosc danych wpisywanych do formularzy?
      2. ile rodzin czy mieszkan moze spisac jeden ankieter ?
      • Gość: canemuto Re: Do canemuto para pytan IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 05.05.02, 19:37
        1. nie bedzie sprawdzana - nikt nie bylby w stanie wykonac takiej roboty...
        takze mozna klamac do oporu, pytanie - po co? te dane sa do tabelek. that's
        it. ale jesli ktos chce zachowac swoja prywatnosc to jego dzialka. nie mscijmy
        sie tylko na ankieterach (oni chca zarobic:)))

        2. to zalezy od okregu... i tutaj lezy blad organizacyjny - jedni beda mogli
        zarobic 2500 a inni...300 zlotych:((( przydzielanie okregow jest losowe, choc
        tutaj losowosc niewiele ma wspolnego ze sprawiedliwoscia jak widac...

        pozdro.
        • misiamisia Do canemuto jedno pytanie 11.05.02, 11:38
          I jak, ktora dzielnica naszego pieknego miasta wylosowales?
          Wczoraj byl u mnie rachmistrz (sam), by umowic sie na spotkanie (tzn.
          wspomniany spis p.) i moze to byles Ty... :c)))

          Pzdr
          Misia :c)
          • Gość: canemuto "stchorzylem"... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.05.02, 19:06
            ...i jednak nie spisuje;))) no nie, naprawde nie spisuje, ale zrezygnowalem z
            powodu uczelni (7 egzaminow) i wyjazdu do usa (19.06), ktory mi ta sesje
            drastycznie skraca:((( takze to nie bylem ja:) ale moze za 10 lat...:)))
            a propos nauki - jak matura? pozdro:)
            • misiamisia Re: 11.05.02, 21:46
              Szkoda, ze to nie Ty... Chetnie bym poznala "slawnego" canemuto. ;c)

              Maturka oki. Thx.

              Milej emigracji zycze. :c)


              Rowniez pozdrawiam
              Misia
              • Gość: canemuto no nie... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.05.02, 23:13
                ...od razu emigracja, na 4 miechy jade - jak wroce to zapraszam Ciebie (i
                wszystkich forumowiczow) do knajpy, ktora zamierzam otworzyc (czy to juz
                kryptoreklama???:). poki co moja slawa zas (coz mial znaczyc ten
                cudzyslow;)???) ograniczy sie tylko do forum. pozdro:)
                • misiamisia Re: no nie... 12.05.02, 12:48
                  Trzymam Cie za slowo, w dodatku pisane, wiec sie nie wykrecisz!!!

                  Nie korzystaj za bardzo z fastfudow, bo nie zdolasz jeszcze usiasc przed kompem
                  i Twoja "slawa" ;c) czmychnie niczym pustulka sprzed nog Stirlitza... ;c)))


                  Pozdroovek
                  Misia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka