Dodaj do ulubionych

Czytając Guareschiego

21.04.16, 15:50
Uwielbiam pisarstwo tego Włocha. Obecnie ta fascynacja trochę mi minęła ale kiedyś zaczytywałem się jego tekstami.
Przeurocze: "Przeznaczenie ma na imię Klotylda"
Kapitalna "Rodzinka" czy "Odkrycie Mediolanu"
I oczywiście niezapomniany Gon Camillo!
Pewno wszyscy znają tego ostatniego. Jeśli nie z książek to z filmów.
I właśnie w Don Camillu zawsze rozweselała mnie prezentowana tam retoryka partii komunistycznej, zgodnie z którą wszyscy co nie byli z nimi, to faszyści, amerykańska agentura, księża to przedstawiciele obcego państwa itp. Obowiązkowa i zawsze wredna Ameryka i inne tego typu slogany.
Faszyści akurat w warunkach włoskich byli dość uzasadnieni ale faszystami wg komunistów w wersji Guareschiego byli wszyscy, którzy nie wyznawali ideologii komunistycznej.
Bawiło mnie to ale też traktowałem to jako komediową przesadę w satyrze na Włoską Partię Komunistyczną.
Długo tak uważałem. Aż nie tak dawno zapoznałem się z retoryką stosowaną przez nasze lewactwo i antyklerykałów.
Albo historia się powtarza w czasach i miejscach nie do przewidzenia albo Guareschi był obdarzony talentem prorockim.
Nie wiem na co postawić.
Obserwuj wątek
    • kazek100 Re: Czytając Guareschiego 22.04.16, 11:02
      E, opisujesz z przejęciem zjawisko dość powszechne.
      Zobacz - dla przedstawicieli naszego episkopatu każdy, kto nie pada przed nim na kolana jest genderystą i przedstawicielem cywilizacji śmierci. Dla pisiora każdy, kto nie wierzy w zamach Smoleński jest zdrajcą i członkiem Targowicy. Dla gimbazy z kotła na Bułgarskiej każdy, kto nie bierze udziału w marszu niepodległości i obchodach na cześć żołnierzy wyklętych to "lewak" (ci to już są najgłupsi, ale im można wybaczyć ze względu na wiek).

      A najlepsze, że pisząc to:
      > Długo tak uważałem. Aż nie tak dawno zapoznałem się z retoryką stosowaną przez
      > nasze lewactwo i antyklerykałów.

      - sam prezentujesz tego rodzaju właśnie paranoję.

      Kto bowiem w naszym kraju niby jest "lewakiem"? Gdzieś ty widział jakichś poważnych ludzi chcących wprowadzać znacjonalizowaną gospodarkę planową (OK, jest paru takich w PiSie, ale nawet tam chyba nie traktują ich poważnie)? Gdzieś ty widział w Polsce antyklerykałów? Jest sporo ludzi wkurzonych na KK, ale znasz kogoś poważnego, kto chciałby zakazać działalności KK w ogóle i na siłę zeświecczyć księży? Ja nikogo takiego nie znam, więc albo coś cię zamgliło i zacząłeś wypisywać bzdury na poziomie AAA, ale w jakichś dziwnych kręgach zacząłeś się obracać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka