Dodaj do ulubionych

#WróblewskiWycofaj

05.11.17, 16:08
Ile dzieci z zrośniętym przełykiem urodziłeś, pośle Wróblewski? Ile Twoich dzieci umarło w męczarniach, urodziwszy się z mózgiem i okiem wiszącym na zewnątrz czaszki? A ile ze swojej diety poselskiej przekazujesz rodzinom dzieci z ciężkimi niepełnosprawnościami, otrzymującym 153 zł zasiłku miesięcznie, przy kosztach rehabilitacji wynoszących nawet kilkanaście tysięcy miesięcznie, upokarzanych, wiecznie zmuszonych do proszenia o pomoc? Ile porzuconych dzieci z zespołem Downa adoptowałeś, pośle Wróblewski? Ile matek, zostawionych przez mężczyzn „nieradzących sobie z niepełnosprawnością” dziecka otrzymało od Ciebie jakąkolwiek pomoc? Ile złożyłeś projektów ustaw, podnoszących kwoty zasiłków, rent i wsparcia dla rodzin dzieci i ludzi z niepełnosprawnościami? O ile z tego tytułu poprawiła się ich sytuacja?
A Twoi partyjni koledzy?
oko.press/posle-wroblewski-wycofaj-wniosek-ogolnopolski-strajk-kobiet-apeluje-posla-pis-ktory-zapytal-trybunal-konstytucyjny-aborcje/
Niestety, nie brakuje w Poznaniu ludzi bezmyślnych, którzy zagłosowali na takie indywiduum. Warto jednak w tym momencie pamiętać, że wojnę o ograniczenie praw Polek zaczął niejaki Gądecki Stanisław z Episkopatu.
Obserwuj wątek
    • Gość: AAA Re: #WróblewskiWycofaj IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.17, 23:18
      Los takich dzieci nie jest wesoły... więc trzeba je zabić? Domyślam się, że o to ci chodziło...?
      • snajper55 Re: #WróblewskiWycofaj 06.11.17, 10:32
        Gość portalu: AAA napisał(a):

        > Los takich dzieci nie jest wesoły... więc trzeba je zabić? Domyślam się, że o
        > to ci chodziło...?

        A ja sądzę, że mu chodziło o to, aby kobiety miały prawo dokonywać aborcji, gdy płód jest uszkodzony. Tak jak jest teraz w Polsce.

        S.
        • Gość: AAA Re: #WróblewskiWycofaj IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.17, 12:23
          Uszkodzić można samochód lub inny przedmiot. Człowiek nie jest przedmiotem. Kto używa takiego języka, świadomie lub nie, ukrywa fakt zabicia człowieka.

          Aborcja jest największą tragedią człowieka. Zabija nie tylko dziecko, ale w znacznym stopniu całą rodzinę...
          Chcesz mieć rodzinę - nigdy nie pozwalaj na aborcję.
          • Gość: Miki Re: #WróblewskiWycofaj IP: *.icpnet.pl 06.11.17, 14:52
            Tak się nieszczęśliwie składa, że w rodzinach, w których rodzą się dzieci tak mocno upośledzone, tatusiowie po kilku miesiącach porzucają swoje żony. Znam kilka takich przypadków osobiście...
            • Gość: AAA Re: #WróblewskiWycofaj IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.17, 15:48
              To znaczy, że nie są przygotowani do życia, uciekają od problemów, a życie to walka...

              Proszę zrozumieć, to że niektórzy tatusiowie są niedojrzali, nie może być argumentem.
              • franek Re: #WróblewskiWycofaj 06.11.17, 17:57
                Dziwna wrażliwość u niektórych w tym wątku.Aborcja,a więc zabijanie i to w barbarzyński sposób,bo rozrywając płód-dziecko na kawałki,nie robi na nich wrażenia.
              • kazek100 Re: #WróblewskiWycofaj 09.11.17, 15:47
                Dawno mnie tu nie było i znów uciekam.
                Powiem Ci tylko - tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono Kto wie, po jakim czasie ty byś uciekł. Może nigdy, ale zbyt łatwo składa się deklaracje dotyczące innych.
                Pozdrawiam i znikam.
                • Gość: AAA Re: #WróblewskiWycofaj IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.17, 16:50
                  "- tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono"

                  To prawda, ale działająca w obie strony. Człowiek jest i słaby, i wielki jednocześnie...wciąż wymyka się wszelkim ocenom.

                  Dlaczego więc w przypadku oceny postaw dojrzałych mielibyśmy stosować taki minimalizm? Równanie w dół....

                  pozdrawiam
          • l.george.l Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga 07.11.17, 00:17
            Przestańcie uprawiać hipokryzję. Kobiety zawsze usuwały niechciane ciąże i zawsze będą je usuwać. Mogą to robić w sposób cywilizowany z pomocą lekarza i w ramach ubezpieczenia, bądź pokątnie, narażając zdrowie i życie, i nabijając kabzę pokątnym znachorom.
            Jak widzicie, nie jestem za żadnym kompromisem, ale za pełną wolnością kobiet i za prawem do decydowania o własnym ciele. Ciąża nie może być wyrokiem, a świadomą decyzją.
            Wbijcie do swoich zakutych łbów, że największym aborcjonistą jest Wasz bóg, a mówiąc normalnym językiem - natura. Każdy facet, który ma fiuta i jaja, i nie jest ciotą i bzyka regularnie, nie raz przeżywał ze swoją laską dramat spóźniającej się miesiączki. I potem ulga. Jest, leci, hurrrrrrra. Leci, bo najprawdopodobniej Wasz bóg dokonał aborcji, a Wasza laska po prostu wysikała życie poczęte. Biologii zacznijcie się uczyć. I na co te ceregiele, debaty, ustawy, nadymanie się. Co za różnica wysikać zlepek komórek z woli Waszego boga, czy w wyniku świadomej decyzji kobiety. I kto nam daje prawo do pytania właścicielki macicy o powody aborcji? Nic nam do tego, czy chce usunąć ciążę, bo straciła na chwilę głowę i bzyknęła się z facetem nie nadającym się na ojca, czy kondom pękł, hormony nie zadziałały, czy też nie chce rodzić dziecka Chazana bez czaszki i z okiem na wierzchu. Nic Wam do tego. A szczególnie ciotom w kiecach, które gó... wiedzą o życiu.
            • Gość: AAA Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.17, 01:20
              Pominę milczeniem i nie będę komentował Twojego zwierzęcego języka, który jest konsekwencją uznania przez ciebie człowieka za bydlę - znak rozpoznawczy neomarksizmu kulturowego.

              Zapytam tylko - jak odróżnić "ciążę wyrok" od "ciąży świadomego wyboru". Dlaczego ludzi dzieli się na tych, którzy mają prawo do życia i tych którzy tego prawa nie mają - ba, nawet mają zakaz życia, więc wyrok i śmierć.

              Powiem tak - zwolennicy aborcji to mięczaki, którzy w sposób dowolny, na podstawie tylko własnego widzimiesię i drgawek siusiaka decydują kto ma prawo do życia, a kogo należy zabić. Bo im nie pasuje...bo zupa była przesolona...

              Przy czym mięczakami są potrójnymi - raz dlatego, że potrafią być tacy odważni tylko w stosunku do najsłabszych - dzieci przed narodzeniem (nie potrafią np. zabić swojego szefa, który jest dla nich tyranem, albo teściowej która ich na maksa wkurza), dwa - dlatego, że mokrą robotę zostawiają "fachowcom", a trzy - że całą winę, konsekwencje moralne i wyrzuty sumienia zwalają na kobietę...

              Potrójne mięczaki...tfu....
              • franek Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga 07.11.17, 16:08
                Zootechnika to poziom georga.Nie ma ciekawszych tematów?
            • renepoznan Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga 07.11.17, 07:40
              George - dużoś napisał ale chyba nie do końca wiedziałeś co pisałeś.
              Masz rację - największym abrocjonistą jest Bóg lub natura. Wszyscy umieramy z woli Boga - podlegamy aborcji z tego świata.
              Tylko - czy nie widzisz różnicy pomiędzy wolą Boga a wolą człowieka - konkretnie kobiety(dziwne, że z odpowiedzialności i prawa decyzji wykluczasz facetów)?
              No dobra - załóżmy, że masz rację chcąc dać przywilej aborcji człowiekowi.
              Dlaczego ograniczasz ten przywilej tylko do ludzi jeszcze nie narodzonych? To chyba jest jakaś hipokryzja.
              Jak dużo chodzi po świecie ludzi niechcianych, nielubianych, uszkodzonych? Miałeś w poglądach wielkich poprzedników. Usuwano chorych umysłowo, żydów .... Usuwa się jazydów, chrześcijan ....
              Dlaczego nie usunąć np Senyszyn, grubych kobiet, kulawych facetów, fatalnych muzyków, lewaków, prawaków, ....
              Po co się ograniczać?
              Jak się domyślam jesteś przeciwnikiem liberalizacji prawa do posiadania broni?
              ;)
              • l.george.l Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga 07.11.17, 22:15
                Nieźle, Rene, odpłynąłeś od tematu. Czy ja postuluję usuwanie ludzi? W myśl emitowanej obecnie reklamy społecznej Ministerstwa Zdrowia masz móżdżek zwierzątka futerkowego mile pewnie widzianego przez Ciebie na talerzu ze względu na niebywałe wartości odżywcze. Jednak 2000 lat temu ktoś zaproponował: "Uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad całą ziemią i nad wszelkim zwierzątkiem naziemnym" (Rdz 1:26, BT). Nie jestem entuzjastą podpierania się starożytną literaturą żydowską, ale akurat w przytoczonym zdaniu jest zawarta pewna mądrość, może nawet definicja człowieka. Minister zdrowia nawołuje: rozmnażajcie się jak króliki. Śmiem twierdzić, że tym co nas między innymi odróżnia od królików to świadome macierzyństwo. Człowiek od zawsze regulował liczbę urodzeń i czynił to w bardziej lub mniej humanitarny sposób. Na nic jednak rozwój farmakologii, wiedzy medycznej i edukacji seksualnej, bo beczki z kapustą, zamrażarki czy foliówka i śmietnik i dziś są metodą na ograniczenie populacji. U ludzkiego płodu w ósmym miesiącu następuje zanik skrzeli. To właściwie kiedy przestaje on być rybą? 12 tydzień jest może zbyt mocno naciąganą granicą? Nie zastanawia Cię, że wg ONZ definicja człowieka jest różna od tej lansowanej przez kato-buraczane środowiska w Polsce? Nie obawiasz się, że oderwałeś się nawet od wytycznych z centrali w Watykanie?
                [...] "w momencie powstania zarodka niewiele wiemy na temat jego dalszych losów zaplanowanych przez naturę: może się okazać pustym jajem płodowym. Może się okazać zaśniadem groniastym. Może stać się ciążą pozamaciczną i nie będziemy jej przecież ratować kosztem życia kobiety. Wreszcie może przekształcić się w potworniaka, którego żadną miarą nie można uznać za człowieka mimo posiadania resztek zębów, włosów czy kości. Dlatego zakładanie a priori, że każdy zarodek jest „człowiekiem” jest niezgodne z nauką biologiczną".
                patolodzynaklatce.wordpress.com/2015/08/10/ratujmy-zasniady-czyli-bezduszne-babelki-albo-watly-czlowiek/
                Abstrahując jednak od tego wszystkiego... Sądzisz, że wprowadzenie zamordystycznej ustawy zmieni podejście kobiet do decydowania o płodności? Założę się z Tobą o dobrą wódkę, że dzietność Polek drastycznie spadnie i to tak drastycznie, że pod znakiem zapytania stanie istnienie narodu.
                • Gość: AAA Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.17, 23:20
                  Ta wypowiedź to chaotyczna mieszanka przeinaczeń, fałszywych opinii, złych interpretacji, zabobonów, itd.
                  Aż żal to czytać, kompletny bigos...

                  Ale rozumiem - chcąc wybronić propagandę proaborcyjną (czego wybronić się nie da) jesteś zmuszony do takich zabiegów.

                  Przede wszystkim źle interpretujesz tekst z BT, nie masz ku temu żadnych kwalifikacji. Pismo święte należy odczytywać wyłącznie w całości, a interpretacja wymaga wieloletniego specjalistycznego przygotowania. W tej dziedzinie jesteś tylko przypadkowym konsumentem, takim naturszczykiem. Efekty są żałosne.
                  Idąc dalej - interpretując Pismo św. całkowicie odrzucasz rozum i dorobek naukowy ludzkości. Tymczasem jest to postawa całkowicie sprzeczna z zacytowanym przez ciebie zdaniem. Przecież tam wyraźnie jest powiedziane - czyńcie sobie ziemię poddaną - a więc także czyńcie sobie własny rozum i talenty poddanym, czyli wykorzystujcie rozum, prowadźcie badania naukowe, bądźcie racjonalni... Kościół zawsze mocno stał na ziemi, odrzucając przez wieki wszelkie, nawet najbardziej pobożne herezje, które nie brały pod uwagę nauki, rozumu, realizmu.
                  Na dzisiaj wyniki badań naukowych są jednoznaczne - człowiek od momentu poczęcia zawiera całkowitą informację genetyczną dorosłego człowieka. Nie ma żadnej cezury w rozwoju biologicznym od momentu poczęcia, która pozwoliłaby istotowo, jednoznacznie oddzielić człowieka od czegoś co człowiekiem nie jest. Kompletnie masz w pompie najnowsze wyniki badań naukowych, a posługujesz się jakimiś plotkami, zabobonami, czy jak to nazwać...
                  • l.george.l Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga 08.11.17, 00:02
                    To, że ludzka zygota zawiera całkowitą informację genetyczną nie znaczy, że wykształci się z niej różowiutki bobasek z nóżkami, rączkami i kręconymi włoskami. Ale rzeczywiście osobiście mam to w pompie, co kiedy i jak definiujemy. Dla mnie istotą człowieczeństwa jest wolność kobiety i bezwarunkowe prawo, powtarzam bez jakichkolwiek warunków i kompromisów prawo do decydowania o ciąży. Tak czy siak kobiety zawsze decydowały i zawsze będą decydować. Od tak zwanego suwerena zależy, czy będą decydować pod opieką lekarza, psychologa w poczuciu bezpieczeństwa czy zdane na siebie pozbędą się płodu na własną rękę. Można ustawą, a nawet zapisem w Konstytucji nakazać Słońcu kręcić się wokół Ziemi i karać surowo za powoływanie się na dzieło Kopernika, ale po co.
                    • Gość: AAA Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.17, 01:00
                      Zgadzam się, że ważna (dla niewierzących nawet najważniejsza) jest wolność człowieka, w tym wolność kobiety.
                      Wolność ta w pełnym wymiarze realizuje się w tym, że człowiek (zarówno kobieta i mężczyzna) mają instrumenty by decydować o ciąży i potomstwie czy nie. Takim ludzkim instrumentem, instytucją, dającym pełną kontrolę, sprawdzonym poprzez wieki jest nierozerwalne małżeństwo mężczyzny i kobiety.

                      Kto chce pozbyć się wolności wyboru i ludzkiego decydowania o życiu swoim, swojego współmałżonka i swoich dzieci - ten rzuca się w wir nieuporządkowanych kontaktów seksualnych, mówiąc inaczej lumpuje się. Od tego momentu nic już nie jest pod kontrolą, a człowiek taki wyzbywa się wolności - jest targany wyłącznie swoimi popędami, bez użycia rozumu - co jest charakterystyczne dla zwierząt.
                      By ratować tę tragiczną sytuację niewoli, sztucznie próbuje przywrócić poczucie kontroli, panowania nad sytuacją - ale kosztem innych, to znaczy kosztem zabijania poczętego życia innego człowieka. Kto mu dał do tego prawo ?

                      A to, że pewne kobiety, w pewnych sytuacjach zawsze spędzały płód (w jakimś tam nikłym promilu) - to wiemy od wieków. To jest kwestia sumienia kobiety. Czasem jest to wydarzenie, które trudno jednoznacznie ocenić moralnie, winić kobietę. Może tego nie chciała, nie planowała, była w trudnej sytuacji psychisznej, itd, itp. To wiemy i z tym się zgadzamy.
                      To jednak w niczym nie zmienia pewnika jakim jest to, że świadome i zamierzone z premedytacją usunięcie życia poczętego jest niemoralne, bo oznacza selekcję i eksterminację innego człowieka. Jest to podwójnie niemoralne jeśli ktoś planuje taką selekcję i zabicie w przyszłości - podejmując nieuporządkowane kontakty seksualne.
                      Takie przyszłe świadome i z premedytacją zabijanie zakłada prawo, które dopuszcza aborcję - więc prawo takie jest szczególnie niemoralne. A właściwie jest potrójnie niemoralnie bo dodatkowo wprowadza ludzi w błąd, sugerując że jakoby zabicie nie jest zabiciem.
                      • l.george.l Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga 08.11.17, 01:54
                        Nie pojmuję, dlaczego wartościujesz współżycie seksualne w zależności od charakteru umowy między partnerami. Seks jest potrzebą biologiczną, sformalizowany związek potrzebą ekonomiczną. W świetle badań międzypłciowe związki partnerskie powstają zawsze tam gdzie osobnik żeński potrzebuje pożywienia, a jednocześnie przy tym zajmuje się opieką nad potomstwem (co zwykle jest trudne lub niemożliwe do pogodzenia bez pomocy z zewnątrz). Czas trwania takich związków zależy od tego jak długo trwa opieka nad potomstwem. Seks jednak nie służy tylko i wyłącznie prokreacji, a przede wszystkim podnoszeniu jakości życia. Chyba nie zaprzeczysz, że udany seks oznacza lepsze samopoczucie. W okresie płodnym wiąże się on z możliwością ciąży, jednak nie małżeństwo jest instrumentem dającym kontrolę nad płodnością, a antykoncepcja. Ta jednak stuprocentowej gwarancji nie daje. Kobieta musi mieć wyjście awaryjne. Niestety, w swoich wywodach mijasz się z prawdą. Sądząc po języku, jakim się posługujesz, jesteś mocno osadzony w środowisku klerykalnym, niewykluczone nawet, że jesteś duchownym. Mijanie się z prawdą i faktami w tym momencie przestaje dziwić. "Pewne kobiety", "pewne sytuacje", "nikły promil"... Wg raport Instytutu Guttmachera i Światowej Organizacji Zdrowa każdego roku na świecie usuwana jest co czwarta ciąża. Wskaźniki te są podobne w różnych krajach, niezależnie od tego, czy aborcja jest w nich legalna czy też nie. W sumie rocznie przerywa się 56 milionów ciąż, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z latami 1990-1994, kiedy wykonywano 50 milionów takich zabiegów.www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/jak-czesto-dochodzi-do-aborcji-wstrzasajacy-raport-who/d3xneff
                        Co czwarta ciąża to 25 procent, a nie nikły promil. Spójrz na koleżanki, kuzynki, sąsiadki, może siostrę - z pewnością zobaczysz aborcjonistkę. Co czwarta ciąża. Dociera to do Ciebie? Co czwarta. I nie jest tak w dzikich krajach Ameryki Łacińskiej, gdzie prezerwatywa jest towarem deficytowym. Tak też jest tuż niedaleko, w kraju kto wie czy nie pod bardziej zamordystyczną okupacją kleru katolickiego niż Polska, tuż niedaleko na Węgrzech. Co czwarta ciąża, to nie jest nikły promil. A są kraje, gdzie za aborcję grozi kara śmierci. I co? I kobiety mają to w dupie. Jeśli nie chcą mieć dziecka, to je usuwają. Bo takie ma być ich prawo.
                      • franek Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga 08.11.17, 17:14
                        Zawodowy z Ciebie humanista,AAA.Podziwiam.Natomiast pie..dolenia georga,nigdy nie jestem w stanie doczytać do końca.
                • renepoznan Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga 08.11.17, 06:37
                  Bez urazy George - nie traktuj mnie jak zlewaczałego idioty. I nie powołuj mi się tu na wypowiedzi polityków bo to niepowazne.
                  Ale by uprościć dyskusję (jeśli ona ma jakikolwiek sens bo to wątpliwe) powiedz mi proszę od którego momentu Twoim zdaniem rozpoczyna się człowiek? Licząc od poczęcia. Od 3 dnia, od 6 miesiąca czy od przekroczenie progu macicy? A może od 18 roku życia? A może od momentu gdy będzie zdolny do samodzielnego życia? Jak TY uważasz?
                  • qwardian Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga 08.11.17, 19:36
                    Nie każdy zarodek będzie człowiekiem, ale każdy człowiek był zarodkiem i pozostanie nim w tej samej formie genetycznej do śmierci...
                  • l.george.l Re: Aborcja nie jest żadną tragedią - to ulga 08.11.17, 21:07
                    W ogóle nie powinno być to przedmiotem dyskusji. Zakładam, że 12 tydzień jest jakąś cezurą wynikającą z biologicznego rozwoju płodu na tym etapie. Uważam, że kobiety muszą mieć gwarantowany pakiet badań prenatalnych i powinny posiadać prawo do przerwania ciąży bez podawania powodu. I takie prawo w zasadzie mają, tyle że muszą ponieść koszty wyjazdu do Niemiec, na Słowację czy do Czech. Po co im to utrudniać? Narażać na stres, na wydatki. Po co? Nawet jeśli znajdą się psychopaci, którzy będą chcieli karać kobiety i lekarzy to tak czy siak co czwarta ciąża będzie usuwana. Ta cała dyskusja jest sraniem w banie. Jeśli tak Cię poruszają aborcje, to domagaj się edukacji seksualnej, darmowej czy choćby taniej antykoncepcji, cywilizowanej opieki ginekologicznej. Zamordyzm zawsze przynosi odwrotne skutki od zakładanych.
                    • renepoznan George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy 09.11.17, 07:55
                      ale - jak widzę - nie możesz się powstrzymać przed ich wklejaniem.
                      A wracając do meritum.
                      Nie chcesz dyskutować od kiedy rozpoczyna się człowieczeństwo. Czyli co? Godzisz się z ryzykiem, że zabijesz człowieka bo już przekroczysz granicę o której nie chcesz dyskutować? Której nie chcesz i nie potrafisz wyznaczyć?
                      To co piszesz o 12 tygodniu to skąd wziąłeś? Z miazmatów swoich przemyśleń? Ale zdajesz sobie sprawę, że to jak każdy pogląd moze być zakwestionowany?
                      Np ktoś uzna, że prawo do zycia ma sie dopiero z chwilą pełnoletności? Albo po przekroczeniu pewnego poziomu inteligencji (oj - to byłoby zmniejszenie populacji!)?
                      Odmawiasz dyskusji bo niewygodnie jest dla ciebie poruszanie tego tematu. Wybacz - ale po tej odmowie twoje wklejanki o jakiś tam prawach kobiet są brednią. Nie uznajesz praw człowieka (nawet potencjalnego - twoim zdaniem) to nie masz prawa gadać o prawach kobiet.
                      • Gość: x Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.11.17, 10:23
                        zbrozloR napisal :

                        > ............. Albo PO przekroczeniu POziomu inteligencji (oj - to byloby zmniejszenie POpulacji !)

                        zbrozloR..Jedno jest pewne - POszedlbys na pierwszy ogien i jednego trutnia byloby mniej...
                      • l.george.l Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy 09.11.17, 21:44
                        Wyobraź sobie swoją synową w ciąży z dzieckiem Chazana, z potworniakiem. Co jej mówisz? Córeczko, musisz urodzić. Może nie przeżyjesz, może ciąża zrypie Ci psychikę, ale musisz urodzić, bo... No bo co. Na co się powołasz? Na boga? Bog to zgrabna figura retoryczna. Tego nie ma. Jeśli ktoś mówi bóg, to znaczy, że brakuje mu słów.
                        • renepoznan Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy 10.11.17, 06:37
                          Demagogia. Ja tylko pytam od kiedy - Twoim zdaniem - zaczyna się człowiek. Uciekawsz od odpowiedzi>
                          A przecież z twoich słów wynika, że po prostu jesteś zwolennikiem zabijania człowieka - o tyle że przed urodzeniem. Oczywiście jesteś najpewniej też zwolennikiem zniesienia kary śmierci, jak większość lewaków.
                          Mylę się?
                          A co do tych "praw kobiet". Dlaczego są one tak kontrastowane z prawami człowieka?
                          • snajper55 Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy 11.11.17, 12:27
                            renepoznan napisał:

                            > Demagogia. Ja tylko pytam od kiedy - Twoim zdaniem - zaczyna się człowiek. Ucie
                            > kawsz od odpowiedzi>

                            W przyrodzie nie ma takiej granicy. To człowiek ją arbitralnie ustala. Może ją ustawić tu albo tam. Może zdecydować, że z człowiekiem mamy do czynienia dopiero po urodzeniu. Tak jak z ptakiem mamy do czynienia dopiero po wykluciu z jaja. A może ty uważasz jako za ptaka?

                            S.
                            • renepoznan Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy 13.11.17, 19:47
                              Sugerujesz, że nie ma różnicy pomiędzy ptakiem a człowiekiem? Dlaczego twierdzisz, że jajko nie jest ptakiem? Bo etap rozwoju jest inny?
                              Twierdzisz, że nie ma granicy człowieczeństwa? Podobnie głosili naziści. Nadali sobie prawo stwierdzania kto jest człowiekiem, podczłowiekiem itp. Konsekwencje znasz.
                              Wcześniej byli tacy co twierdzili, że człowiekiem nie jest niewolnik, murzyn, indianin.
                              Ja z ostrożności wolę maksymalnie rozszerzyć pojęcie człowieczeństwa niż rżnąć głupa, że nie jest człowiekiem ten kto mi przeszkadza albo kogo nie chcę uznać za człowieka.
                              I to taka miedzy nami różnica.
                          • l.george.l Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy 11.11.17, 14:19
                            Czy się kierują ludzie mający potrzebę zgotowania kobietom piekła na ziemi?
                            • Gość: AAA Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.17, 16:43
                              Ludzie potępiający aborcję (czyli selekcję ludzi ze względu na stan zdrowia lub ze względu na egoizm) - to ludzie wyznający pozytywne wartości, życie... Są to ludzie racjonalni, myślący logicznie i opierający się na nauce.

                              Zwolennicy aborcji, to ludzie odrzucający naukę, racjonalizm...kierujący się egoizmem, zabobonem, wyznający negatywne wartości takie jak chociażby rozwiązywanie własnych urojonych problemów poprzez zabijanie innych. Ludzie godni pogardy... choć może nie, źle powiedziałem, bo każdy człowiek jest godny szacunku - są to ludzie wyznający poglądy godne absolutnej pogardy.

                              Prawdziwe piekło kobiety zaczyna się PO wykonaniu aborcji. Wiem co mówię....
                              I jest to piekło nie tylko tej kobiety, ale całego jej otoczenia, całej rodziny.
                              • l.george.l Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy 11.11.17, 16:57
                                Prawo dające możliwość poddawania się aborcji na życzenie nie oznacza, że trzeba się na nią decydować. Alkohol można kupić wszędzie przez 24 h na dobę, a przecież nie każdy go pije.
                                • Gość: AAA Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.17, 17:13
                                  Te 2 Twoje zdania pokazują dużą dawkę nielogiczności i braku racjonalizmu.

                                  Maiłbyś rację tylko wtedy, gdyby prawo w ogóle nie nie regulowało i nic nie wspominało o problemie aborcji.
                                  A skoro prawo tę problematykę reguluje - to jest oczywiste i logiczne, że nie może zezwalać i promować rzeczy złe (złe pod każdym względem), czyli selekcję ludzi. Prawo, opierając się na wynikach badań naukowych, musi chronić życie każdego człowieka, szczególnie tego najsłabszego przed narodzeniem.
                                  Logika mówiąca, że ze względów ekonomicznych i wygody egoistycznego życia - możliwe byłoby prewencyjne usuwanie ludzi chorych przed ich narodzeniem - jest logiką uzasadnioną tylko w przypadku hodowli zwierząt, a nie może dotyczyć ludzi. W przypadku ludzi jest to anty-logika, ponieważ prowadzi do tego, że zaczniemy usuwać ludzi nie tylko dlatego, że są chorzy, ale także dlatego że mają inne poglądy polityczne, inną religię, albo po prostu nas denerwują. To logika prowadząca do absurdu...
                                  • l.george.l Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy 12.11.17, 22:39
                                    A nie jest złem zmuszanie kobiety do urodzenia dziecka bez czaszki z dyndającym okiem? Przecież to sadyzm w czystej postaci. Dziecko umiera w niewyobrażalnych męczarniach. Do jakiego stopnia zrujnowana zostanie psychika matki poddanej takiej torturze, nikt nie jest w stanie ocenić.
                                    • Gość: AAA Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.17, 13:57
                                      Prawdziwą torturą i dla matki i dla dziecka jest jego zabicie przed urodzeniem.

                                      Zresztą to jest wymyślony, wyabstrahowany przykład. W realnym życiu to wszystko wygląda inaczej.
                                      A samego cierpienia nigdy do końca nie da się uniknąć. Cierpienie jest immanentną cechą ludzkiego bytowania. Błądzą ci, którzy tak myślą (że cierpienia można uniknąć) i na takim założeniu opierają swoją ocenę różnych aspektów ludzkiego życia. Mały błąd na początku powoduje karykaturalne konstrukcje i poglądy na końcu. Poza tym wiele w takim myśleniu mechanicyzmu i niedopuszczalnych uproszczeń.
                                      • franek Re: George - prosiłem byś darował sobie idiotyzmy 13.11.17, 18:31
                                        ...reasumując,też miałem rację twierdząc,że george pie..doli głupoty tylko ,że jestem bardzo zwięzły w wypowiedziach.he.
                                      • l.george.l Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 14.11.17, 01:52
                                        Gość portalu: AAA napisał(a):

                                        > Prawdziwą torturą i dla matki i dla dziecka jest jego zabicie przed urodzeniem. [...]

                                        Na jakiej podstawie tak sądzisz? Ja bez większego trudu wyguglałem wyniki badań, z których wynika, że aborcja ma korzystniejszy wpływ na psychikę kobiety niż utrzymanie niechcianej czy nieuświadomionej ciąży.
                                        • Gość: AAA Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.17, 13:46
                                          Aborcja ma rujnujący wpływ na psychikę kobiety, a co za tym idzie prowadzi do rujnacji całej rodziny.
                                          Ulgą jest tylko dla kobiety (i jej męża) o zdeprawowanym sumieniu. Więc wtedy nie ma rujnacji, bo jak można ruiny doprowadzić do rujnacji...

                                          "Seks z kontrolą narodzin jest jak wymioty w starożytnym Rzymie"
                                          gloria.tv/hashtag/newsOxrhbdjdth
                                          • l.george.l Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 15.11.17, 21:37
                                            AAA A Ty się tak w ogóle bzykasz czy fiut Ci nie działa?
                                            • Gość: AAA Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.17, 21:51
                                              Na forum używamy głowy...

                                              Komicznie musi to wyglądać jeśli tete a tete też mylisz narzędzia...
                                              • l.george.l Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 15.11.17, 22:37
                                                Tak mi się nasunęło po przeczytaniu cytatu, który wkleiłeś. Najwyraźniej masz niewielkie pojęcie o bzykaniu, a szczególnie, kiedy czerpie się z niego największą rozkosz.
                                                • Gość: AAA Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.17, 23:16
                                                  Cytat (wraz z linkiem) wkleiłem trochę pobocznie od tematu, jako interesujące spostrzeżenie belgijskiego lekarza Philippe Schepensa.

                                                  Nie do końca z nim się utożsamiam (seks jednak działa nieco inaczej niż trawienie), ale na pewno spostrzeżenie to jest prawdziwe w poziomie ludzkich motywacji i działań - polegających na całkowitym oddzielaniu i oderwaniu fizycznych przyjemności od celu dla jakiego one w ludzkim organizmie funkcjonują.
                                                  Takie oderwanie występuje w każdym zboczeniu i perwersji.

                                                  Ten temat nie ma nic wspólnego z "bzykaniem" i rozkoszą. Przynajmniej jest to inna płaszczyzna...
                                                  Ale do pewnego stopnia rozumiem cię - uważasz, że dobre jedzenie i przyjemność jest warte tego by wywoływać sztuczne wymioty. Rozkosz seksualna warta jest tego by godzić i się i planować zabicie dziecka przed narodzeniem, itd....
                                                  Zapewniam cię jednak, bo pewnie sam tego nie doświadczyłeś, że rozkosz jest także możliwa (i to nawet bardziej) poza wszelkimi zboczeniami... więc spokojnie...
                                                  • snajper55 Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 17.11.17, 22:58
                                                    Gość portalu: AAA napisał(a):

                                                    > Rozkosz seksualna warta jest tego by godzić i się i planować zabicie dziecka przed
                                                    > narodzeniem, itd....

                                                    1. Aborcja to nie jest zabicie dziecka, gdyż płód czy zarodek nie jest dzieckiem, tak samo jak jajko nie jest kurą. Nie zakłamuj znaczenia słow.

                                                    2. Nikt nie planuje aborcji przed czy w czasie seksu. Jednak seks, tak samo jak jedzenie, miewa niepożądane konsekwencje. Wtedy trzeba sobie z tymi konsekwencjami radzić.

                                                    S.
                                                  • Gość: AAA Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.17, 00:24
                                                    1. Każda aborcja jest wyeliminowaniem (zabiciem) człowieka. Tak mówi nauka.

                                                    2. Aborcji nie planuje pies czy kot. Człowiek zawsze jest świadom konsekwencji. Człowiek zawsze planuje swoje działanie i świadomie podejmuje decyzje. Wprawdzie może zdarzyć się "przypadkowy" seks, ale decyzja i zgoda na możliwość wystąpienia takiego przypadku została w głowie podjęta dużo wcześniej.
                                                    Zresztą seks nigdy tak naprawdę nie jest przypadkowy. Przypadkowo może spaść cegła na głowę...z seksem nawet "przypadkowym" to aż szybko nie jest...

                                                    A z konsekwencjami trzeba sobie radzić - to prawda, w tym pełna zgoda . Ale "sobie" to znaczy samemu i na siebie samego wziąć konsekwencje - a nie karać drugiego człowieka (poprzez jego zabicie).

                                                    I na koniec apel. Ja wiem, że współczesna neomarksistowska "kultura" nachalnie narzuca myślenie o człowieku jako o zwierzęciu bez rozumu, za to tylko z dzikimi niekontrolowanymi popędami - ale Ludzie ! jesteście Ludźmi i coś z tego wynika...
                                                    Nie myślcie o sobie jako o zwierzętach !
                                                  • l.george.l Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 18.11.17, 03:15
                                                    Właśnie to odróżnia kobietę od świni czy krowy, że może podjąć decyzję o swoim macierzyństwie, czy to stosując antykoncepcję, czy kiedy ona zawiedzie, poddając się aborcji. Nie bardzo to pojmuję, ale w systemach teokratycznych, kobietę pozbawia się człowieczeństwa i prawa do decydowania o macierzyństwie. Nigdy nie kończy się tylko na tym. W pakiecie kobietom ogranicza się dostęp do edukacji, do rynku pracy czy nawet zabrania się prowadzenia samochodu. Przeraża to wynaturzenie, ale mam jakąś hipotezę wyjaśniają tę patologię społeczną. Za penalizacją czynności podejmowanych przez kobiety, które w świecie cywilizowanym są ich niezbywalnym prawem, stoją mężczyźni z poważnymi zaburzeniami natury płciowej. Ze względu na drastyczne zabiegi, jakim są poddawani w procesie formowania do tzw. posługi duszpasterskiej i tłumieniu biologicznych potrzeb, rodzi się pragnienie odwetu. Przejawia się to na różne sposoby, ale ofiarami są dzieci i kobiety. Ludzie sami sobie ten los gotują, bo przecież kasta oprawców głoszących z pedalską artykulacją farmazony o miłości bliźniego jest psu na budę potrzebna. Jak można przeczytać w najnowszej Rzepie, www.rp.pl/Styl-zycia/311169880-Skad-sie-bierze-wiara.html wiara jest efektem kulturowej tresury. Nikt nie ma mitycznego ośrodka wiary w mózgu. Rodzimy się racjonalni, zdolni do analitycznego myślenia, lecz od samego początku, cechy te są rugowane na rzecz bezrefleksyjnego otępienia i zależności. Określam to mentalnością parobka feudalnego nieposiadającego wyobrażenia o wolności. Z baranim spojrzeniem ludzie podążają na skraj przepaści, kierując się wskazaniami indywiduów, dla których motorem działania jest nienawiść. W tym przypadku nienawiść do kobiet.
                                                  • Gość: cxz Kobieta i świnia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.17, 08:32
                                                    Mylisz się George. Przypadki kanibalizmu tzn pożeranie własnych prosiąt przez lochy się zdarzają. Kobieta dokonująca aborcji działa w myśl instynktu, tego samego, którym kierują się lochy. Zatem nie ma istotniejszej różnicy pomiedzy aborcjonistką a lochą - w twej interpretacji.
                                                    Natomiast niektórzy uważają, że kobiety są ludźmi i nie kierują się takimi zasadami jak świnie. i nie "pożerają" swoich dzieci.
                                                    Kiepski argument przytoczyłeś.
                                                  • l.george.l Re: Kobieta i świnia 18.11.17, 10:12
                                                    Otóż nie. Różnica polega na tym, że świnia nie jest zdolna do regulacji płodności w okresie prenatalnym, kiedy nosi w sobie zlepek komórek niezdolnych do samodzielnego przeżycia.
                                                  • Gość: CXZ Re: Kobieta i świnia IP: 95.40.80.* 18.11.17, 10:17
                                                    Ja mówię o aborcji. Jeśli na siłę wyszukujesz różnice to jest ich więcej. Np. świnia ma niewielkie szanse powstrzymania się od kopulacji. Kobieta ma duże. Ale mam dziwne wrażenie, że chcesz je do siebie upodobnić.
                                                  • l.george.l Re: Kobieta i świnia 18.11.17, 11:18
                                                    Nie rozumiem. Dlaczego człowiek ma powstrzymywać się od kopulacji, jeśli ma tylko na to ochotę i partnera do tego z taką samą ochotą? Myślałem, że pozytywne oddziaływanie seksu na samopoczucie jest powszechnie znane i oczywiste.
                                                  • Gość: cxz Re: Kobieta i świnia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.17, 12:11
                                                    A jeśli ma ochotę na małolata, kozę czy spotkaną w lesie dziewczynę to też? Nie mówię o gwałcie.
                                                    Albo jeśli ma ochotę na usmażenie kotleta z partnera - za jego zgodą - to tez?
                                                    Czyli niewiele różnimy się od świni? Ochota decyduje? Nie rozum?
                                                  • Gość: AAA Re: Kobieta i świnia IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.17, 14:40
                                                    Sam sobie przeczysz Georg - bo raz twierdzisz, że człowiek jest wolny i ma prawo do zabicia swojego dziecka jeśli tylko ma na to ochotę, a w innym miejscu zaprzeczasz tej wolności twierdząc, że od kopulacji NIE MOŻE się powstrzymać bo zmuszają go do tego jakieś inne siły.

                                                    Więc raz twierdzisz, że człowiek jest człowiekiem, a drugi raz że zwierzęciem.
                                                    Z twojej wizji człowieka wychodzi jakiś Minotaur.
                                                    Wciąż tkwisz w mitach Starożytności.
                                                    Bóg jeden wie ile od tamtego czasu się wydarzyło. Musiałbym całą dobę, choćby pobieżnie, opowiadać o osiągnięciach ludzkiej nauki od tamtego czasu - w zakresie biologii, medycyny, socjologii, filozofii, teologii, antropologii, itd. itd....

                                                    Mamy 21 wiek i wielkie osiągnięcia ludzkiego intelektu (i ducha, czego tutaj nie poruszam).
                                                    Nie można być w pełni człowiekiem ignorując osiągnięcia ludzkiego intelektu epoki, w której się żyje.
                                                    Jakbyśmy nazwali zachowanie człowiek, który robi dziurę w dachu i rozpala ognisko w salonie - bo nie wie, że ludzkość wymyśliła już komin i piec? Nie mówiąc o fotovoltaice i pompach ciepła. Albo chodząc po ulicy, od czasu do czasu gwałci kogoś, bo nagle przyjdzie mu chęć?

                                                    Zresztą z tym ostatnim mamy ostatnio do czynienia w Zach. Europie. I tego nie wolno krytykować, bo to jest zgodne z neomarksistowską ideologią ludzi rządzących w tych krajach i w UE. Oni mają plan cofnąć ludzkość o 5 tys. lat wstecz, do czasów barbarzyńskich. W Niemczech nawet wprowadzono cenzurę by tego nie krytykować. Niemieccy dziennikarze marzą o wolności słowa jaką mają dziennikarze w "faszystowskiej" Polsce. ALe to już nieco inny temat...
                                                  • l.george.l Re: Kobieta i świnia 18.11.17, 18:56
                                                    W Polsce nie ma gwałtów?
                                                  • Gość: cxz Re: Kobieta i świnia IP: 95.40.5.* 18.11.17, 19:26
                                                    Są. Ale to sam zastrzegłeś, że mówimy o zgodzie obu stron. czyżbyś już nie kontrolował tego co sam piszesz?
                                                  • Gość: AAA Re: Kobieta i świnia IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.17, 19:29
                                                    Są, ale w czołówce są: RPA, Szwecja, USA, Anglia z Walią, Indie, Kanada, N. Zelandia, Dania, Australia, Zimbabwe, Botswana, Swaziland, Lesotho, Suazi, Bermudy, Surinam, Kostaryka, Nikaragua, Grenada, Belgia...itd.
                                                    Liczba gwałtów w tych krajach to mniej więcej 28 do 133 na 100 tys. populacji. Np. w Szwecji to ponad 60, przy czym są to stare dane, sprzed ubogacenia obcymi kulturami, w RPA to chyba połowa kobiet (większość nie rejestrowana).

                                                    W Niemczech i Francji policja ma siedzieć cicho, więc nie wiadomo dokładnie ile jest gwałtów, ale i tak znacznie więcej niż w Polsce.
                                                    W Polsce to liczba ok. 4 na 100 tys. populacji. W każdym razie w pozostałych krajach tzw. Zach. Europy nie wymienionych wyżej (poza południowymi krajami katolickimi) gwałtów jest 2x do 5x więcej niż w Polsce.
                                                    Dane łatwe do wyszukania w necie...

                                                    W myśl rządzącej w tych krajach ideologii neomarksistowskiej gwałt jest czymś dobrym bo świadczy o wyzwoleniu człowieka.
                                                  • Gość: x dzordz..Placisz alimenty na te co sie iskaja..?? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.11.17, 15:17
                                                    Nie napisze na te co kwicza i ryja bo chyba sa bardziej rozumne od knura..
                                                  • Gość: AAA Re: dzordz..Placisz alimenty na te co sie iskaja. IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.17, 17:59
                                                    Georg myśli, że jest taki nowoczesny...

                                                    Tymczasem tkwi nieszczęśnik w barbarzyńskich atawizmach i wstrzymuje prawdziwy postęp człowieczeństwa.

                                                    Pełna akceptacja aborcji (i invitro) jest jednym z takich barbarzyńskich wstecznictw.

                                                    To wszystko minie za jakiś czas i ludzkość będzie zadziwiona jak kiedyś mogło dochodzić do takich barbarzyństw.
                                                  • l.george.l Re: dzordz..Placisz alimenty na te co sie iskaja. 18.11.17, 19:00
                                                    Oto mapa nowoczesnego świata www.newsweek.pl/swiat/aborcja-na-mapie-swiata-zobacz-gdzie-jest-polska-,105289,1,1.html
                                                    Za chwilę będziemy tak nowocześni jak Salwador.
                                                    Nie wiem, jak z Tobą rozmawiać, bo do końca nie wiem, czy jesteś ofiarą zwyrodnialców ziejących nienawiścią do kobiet, czy jednym z nich.
                                                  • Gość: cxz Re: dzordz..Placisz alimenty na te co sie iskaja. IP: 95.40.5.* 18.11.17, 19:32
                                                    Jeśli prawo aborcyjne jest dla ciebie miarą postępu to ci george współczuję. Na nic wiedza o seksualności, na nic wiedza o metodach zapobiegania ciąży, na nic uświadomienie dzieciaków. Liczy się tylko skrobanka. Zdaje się, że wg twoich ocen najbardziej postępowy to był Związek Radziecki gdzie skrobanka była traktowana jako jedyny środek zapobiegania urodzeniu dziecka.
                                                    Chyba jednak jesteś solidnie zacofany.
                                                  • Gość: AAA Re: dzordz..Placisz alimenty na te co sie iskaja. IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.17, 19:52
                                                    Ja podaję twarde dane policyjne, a Ty mi jakieś kolorowanki wklejasz....???
                                                  • franek Re: dzordz..Placisz alimenty na te co sie iskaja. 18.11.17, 19:08
                                                    Georg to typ narcyza i prymitywa,który myśli ,że swoim pie..doleniem-psuedopostępowością,pseudowywodami zaimponuje,wywrze wrażenie,skofunduje.Nawet z powodu swego ateizmu czuje wyższość nad innymi.
                                                  • snajper55 Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 21.11.17, 03:36
                                                    Gość portalu: AAA napisał(a):

                                                    > 1. Każda aborcja jest wyeliminowaniem (zabiciem) człowieka. Tak mówi nauka.

                                                    Nie, aborcja nie jest zabiciem człowieka. Niczego takiego nauka nie mówi. Nauka w ogóle nic nie mówi. Mówią jedynie ludzie.

                                                    > 2. Aborcji nie planuje pies czy kot. Człowiek zawsze jest świadom konsekwencji.
                                                    > Człowiek zawsze planuje swoje działanie i świadomie podejmuje decyzje. Wprawdz
                                                    > ie może zdarzyć się "przypadkowy" seks, ale decyzja i zgoda na możliwość wystąp
                                                    > ienia takiego przypadku została w głowie podjęta dużo wcześniej.
                                                    > Zresztą seks nigdy tak naprawdę nie jest przypadkowy. Przypadkowo może spaść ce
                                                    > gła na głowę...z seksem nawet "przypadkowym" to aż szybko nie jest...

                                                    Seks zwykle nie jest przypadkowy, choć bywa i taki. Ciąże bywają przypadkowe dużo częściej, szczególnie, gdy pary stosują zawodne metody antykoncepcyjne, na przykład watykańską ruletkę.

                                                    > A z konsekwencjami trzeba sobie radzić - to prawda, w tym pełna zgoda . Ale "so
                                                    > bie" to znaczy samemu i na siebie samego wziąć konsekwencje - a nie karać drugi
                                                    > ego człowieka (poprzez jego zabicie).

                                                    Aborcja czy tabletka po to włąśnie takie radzenie sobie, nie będące oczywiście zabijaniem kogokolwiek.

                                                    > I na koniec apel. Ja wiem, że współczesna neomarksistowska "kultura" nachalnie
                                                    > narzuca myślenie o człowieku jako o zwierzęciu bez rozumu, za to tylko z dzikim
                                                    > i niekontrolowanymi popędami - ale Ludzie ! jesteście Ludźmi i coś z tego wynik
                                                    > a...
                                                    > Nie myślcie o sobie jako o zwierzętach !

                                                    A ktoś tak myśli???

                                                    S.
                                                  • renepoznan Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 21.11.17, 07:32
                                                    Może nie powinienem się wtrącać w tę polemikę ale nie podoba mi się to Twoje przekonanie, że o tym kto jest człowiekiem decyduje inny człowiek. To czysty nazizm i usprawiedliwienie holocaustu. Oni też uważali, że mogą decydować kto jest pełnowartościowym człowiekiem a kto nie. Kto ma prawo żyć a kto nie.
                                                    Chyba nawet faszyzm nie szedł tek daleko.
                                                    Na twoje finalne pytanie jest prosta odpowiedź. Ty - a przynajmniej to objawiłeś w tej swojej wypowiedzi.
                                                    Zdefiniuj zwierzę.
                                                    Już znikam. AAA pewnie da dłuższą odpowiedź. ;)
                                                  • snajper55 Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 21.11.17, 11:50
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Może nie powinienem się wtrącać w tę polemikę ale nie podoba mi się to Twoje pr
                                                    > zekonanie, że o tym kto jest człowiekiem decyduje inny człowiek.

                                                    Moze ci się to nie podobać, ale na Ziemi i w okolicach wszystkie decyzje podejmuje człowiek.

                                                    S.
                                                  • renepoznan Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 21.11.17, 12:14
                                                    Dawno nie czytałem tak jednoznacznego usprawiedliwienia zbrodni nazistowskich. Sorry Snajper - tylko wyciągam wnioski z tego co napisałeś.
                                                  • snajper55 Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 24.11.17, 20:06
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Dawno nie czytałem tak jednoznacznego usprawiedliwienia zbrodni nazistowskich.
                                                    > Sorry Snajper - tylko wyciągam wnioski z tego co napisałeś.

                                                    Masz prawo do wyciągania fałszywych wniosków.

                                                    S.
                                                  • Gość: AAA Re: Aborcja wpływa (NIE)korzystnie na psychikę IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.17, 16:48
                                                    Nieźle się zapętliłeś Snajperze...dobrze, że Rene to wypunktował.

                                                    Lepiej byłoby dla Ciebie, gdybyś trudniejszych tematów na forum unikał, bowiem z twoich wywodów wyszło, że można wszystkie zbrodnie hitlerowskie usprawiedliwić, bo hitlerowcy to byli ludzie, a jako tacy mieli prawo podejmować decyzje.

                                                    Taka logika byłaby właściwa tylko w jednym wypadku - gdyby hitlerowcy byli zwierzętami. Nikt nie sądzi psa, który zagryzł dziecko...
                                                    Jednak traktujesz człowieka jako zwierzę...i sam to wykazałeś.

                                                    Prawdziwy intelektualny cymes i jednocześnie kuriozum...

                                                    A ja powtarzam - wszyscy jesteśmy ludźmi i coś z tego wynika !
                                                  • snajper55 Re: Aborcja wpływa (NIE)korzystnie na psychikę 24.11.17, 20:11
                                                    Gość portalu: AAA napisał(a):

                                                    > Nieźle się zapętliłeś Snajperze...dobrze, że Rene to wypunktował.
                                                    >
                                                    > Lepiej byłoby dla Ciebie, gdybyś trudniejszych tematów na forum unikał, bowiem
                                                    > z twoich wywodów wyszło, że można wszystkie zbrodnie hitlerowskie usprawiedliwi
                                                    > ć, bo hitlerowcy to byli ludzie, a jako tacy mieli prawo podejmować decyzje.

                                                    Wszystkie decyzje podejmuje człowiek. Usiłujesz z tym polemizować?

                                                    O tym co znaczy słowo "człowiek" i od którego momentu mamy do czynienia z człowiekiem (i do którego momentu mamy do czynienia z człowiekim) też decyduje człowiek. Może z tym chcesz polemizować?

                                                    S.
                                                  • Gość: cxz Masz rację snajper. IP: 31.2.118.* 24.11.17, 21:03
                                                    Jako człowiek też uważam, że nie jesteś człowiekiem. ;)
                                                  • Gość: AAA Re: Masz rację snajper. IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.17, 21:32
                                                    Przyłączam się. Jako człowiek, który o wszystkim decyduje - ZDECYDOWAŁEM, że od tego momentu Snajper (w zasadzie snajper) nie jest już człowiekiem...

                                                    I proszę mi z tym nie polemizować. Ja już zdecydowałem...
                                                  • Gość: cxz Re: Masz rację snajper. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.11.17, 21:55
                                                    Czyli podstawowy dylemat mamy rozstrzygnięty.
                                                    Jak sądzisz AAA?
                                                    Jak humanitarnie usunąć zwierzę z tego świata? Jak weterynarze usypiają zwierzaki? Jakąś trucizną? Młotkiem po głowie? Jak?
                                                    Nie orientuję się.
                                                    Czy może koszernie - tj przez wykrwawienie?
                                                    ;)
                                                  • snajper55 Re: Masz rację snajper. 24.11.17, 22:03
                                                    Gość portalu: cxz napisał(a):

                                                    > Jako człowiek też uważam, że nie jesteś człowiekiem. ;)

                                                    A sobie uważaj. Nie wyróżniasz się tym poglądem. Przez te stulecia ludzkiej historii różne grupy myślących istot dwunożnych nie były uważane za ludzi i można było je bez kary i wyrzutów sumienia utylizować w dowolny sposób. Byli to innowiercy zwani poganami, niewolnicy, niepełnosprawne dzieci i wiele innych grup dwunogów. Gdyż znaczenie słowa "człowiek" i prawa tego "człowieka" ustalają ludzie. Ci lub inni.

                                                    S.
                                                  • Gość: cxz Re: Masz rację snajper. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.11.17, 04:37
                                                    Doksztalc się snajper. Poganie byli uznawany za ludzi. Pogląd o tym, ze to człowiek decyduje o tym kto jest człowiekiem ostatnio głosił nazizm. Co wywołało proces w Norymberdze. Pewnie za mały jesteś by stanąć przed podobnym sądem Ale jakaś denazyfikacja będzie potrzebna. Stanowisz poważny problem. Ty i ludzie twoich poglądów. I nieważne jak Was nazywać. Czy nazistami, rasistami czy wrogami człowieka.
                                                  • snajper55 Re: Masz rację snajper. 26.11.17, 23:06
                                                    Gość portalu: cxz napisał(a):

                                                    > Pogląd o tym, ze to człowiek decyduje o tym kto jest człowiekiem ostatnio głosił nazizm.

                                                    Ależ to nie pogląd, to fakt.

                                                    Ostatnio na przykład ludzie skupieni w ruchach Anty Choice (nazywanych dla zmyłki Pro Life) chcą o tym decydować.

                                                    S.
                                                  • l.george.l Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 22.11.17, 01:27
                                                    Problem w tym, że uważasz za człowieka zlepek pączkujących komórek niezdolnych do życia poza macicą, która nie należy ani do Ciebie, ani do partii rządzącej, ani do kleru. Ale abstrahując od tego. Załóżmy, że PiS jeszcze chwilę porządzi i przepchnie zamordystyczną ustawę niedopuszczającą aborcji w jakimkolwiek przypadku. Czy Twoim zdaniem popierając takie rozwiązanie, uratujesz jakiegokolwiek - wg Twojej definicji - człowieka? Czy uważasz, że kobietę można zmusić, by donosiła ciążę i urodziła dziecko, którego nie chce? Takie prawo powstanie jedynie po to, by zaspokoić potrzebę zwyrodniałych sadystów, którzy za nic maja godność kobiety. Czy bierzesz pod uwagę, że prawodawca, który uzurpuje sobie prawo do nakazu rozrodczego, który śmie ingerować w najintymniejszą sferę kobiecości bez problemu może to prawo zinterpretować do reglamentacji macierzyństwa? I to już się dzieje poprzez wstrzymanie programu in vitro. Czy to nie jest nazizm w czystej postaci? Czy nie jest nim dezawuowanie dzieci poczętych tą metodą przez zwyrodnialców w kiecach?
                                                  • Gość: AAA Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.17, 14:37
                                                    > Problem w tym, że uważasz za człowieka zlepek pączkujących komórek...

                                                    Ja nie mam problemu. Za to Ty masz problem w tym, że uważasz początkową formę człowieka za nie-człowieka. Jeśli to nie człowiek, to co z tego zarodka w łonie kobiety się wykluje? Dżdżownica? A może marmolada?

                                                    A co do prawa, to zrozum kochany, że jeśli już zajmuje się ono tą kwestią - to musi wprowadzić zakazać zabijania, bo prawo musi być sprawiedliwe. A sprawiedliwe jest to, że każdy człowiek ma prawo do życia. Jest to prawo naturalne, pochodzące z zewnątrz i jest niezbywalne. Nikt nie może człowiekowi tego prawa odebrać, nawet on sam.

                                                    Co Ty z tym zrobisz to już twój problem. Widzę, że jak lew walczysz o to by ktoś inny usprawiedliwił twoją chęć do zabijania i dał ci rozgrzeszenie. Nie ma takiej możliwości. To twoje żądanie jest skrajnie bezczelne i w zasadzie bezprawne.

                                                    Ty nie wierzysz w Boga Prawdziwego, więc siłą rzeczy masz innych bogów. Takim innym bogiem dla ciebie jest urząd, państwo ze swoimi organami, w tym z organem ustawodawczym. Sejmowi nadajesz prawa boskie - bo liczysz na to, że ma on moc stanowienia jedynego prawa. Dlatego żądasz od Sejmu by dał zgodę na zabijanie.
                                                    A skoro bóg da zgodę, to Ty będziesz usprawiedliwiony. Niestety twój bóg nie istnieje. To tylko grupa omylnych ludzi. Oni nie mają mocy dawania rozgrzeszenia. Nawet gdybyś siłą ich do tego nakłonił, przekupił, dokonał zamachu stanu i ustanowił własny sejm złożony z kumpli podobnie myślących (pobłądzonych) - ich ewentualne rozgrzeszenie nie ma mocy. Więc daremne są Twoje wysiłki...
                                                  • l.george.l Re: Aborcja wpływa korzystnie na psychikę kobiety 22.11.17, 23:21
                                                    Gość portalu: AAA napisał(a):

                                                    > [...] A sprawiedli
                                                    > we jest to, że każdy człowiek ma prawo do życia. [...]

                                                    Otóż to. Kobieta to też człowiek, więc nie można urządzając jej życia wg Twoich urojeń. Nie możesz podpierać się bogiem, bo nie masz do niego telefonu, nie pogadasz z nim i nie wiesz, co on uważa za najlepsze dla kobiet. Regulacja płodności istniała, kiedy rodziła się Twoja religia. Stosowano środki antykoncepcyjne i środki poronne. Co czwarta ciążą jest usuwana i usuwana będzie. Twój bóg tego pragnie, bo kocha kobiety, chce, żeby były szczęśliwe, wolne, by nie traciły zdrowia z powodu licznych ciąż, by nie rodziły, kiedy nie są na to gotowe, by nie rodziły, kiedy zostają zapłodnione wbrew swojej woli. Jeżeli chcesz być wierzącym, to uwierz w boga łaskawego i inteligentnego, i rozumnego. Twój proboszcz też nie ma kontaktu z bogiem, nie słuchaj go, uruchom własny rozum.
                                                  • Gość: AAA Re: Aborcja wpływa NIEkorzystnie na psychikę IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.17, 00:20
                                                    Dobre chociaż to, że zauważyłeś, że kobieta to też człowiek.

                                                    Dowiedz się jeszcze, że kobieta jest zdolna do rodzenia i jest to jej największe życiowe powołanie, a nie moje urojenie jak twierdzisz.

                                                    Ja nie mam urojeń, stwierdzam tylko stan faktyczny, naprawdę nic więcej...

                                                    Ty zaś za cenę selekcji i likwidacji najsłabszych, żądasz dla siebie prawa do nieograniczonych zmysłowych rozkoszy (mega-egoizm) i co gorsza żądasz dla siebie rozgrzeszenia z tego procederu - by winę wzięli na siebie inni ludzie (mega-nikczemność).

                                                    Ale jeszcze gorsze jest bluźnierstwo przeciwko Stwórcy (dla niewierzącego możemy to nazwać gwałceniem praw natury).

                                                    Wg mnie tkwisz w niezłym bagnie...
                                                  • l.george.l Re: Aborcja wpływa NIEkorzystnie na psychikę 23.11.17, 00:42
                                                    Kto Ci daje prawo decydować o powołaniu kobiety? Skoro zgodziliśmy się, że kobieta jest człowiekiem, to w przeciwieństwie do zwierzęcia, samodzielnie i świadomie decyduje o swojej płodności. I wymaga od partnera zakładania prezerwatywy, albo funduje sobie wkładkę domaciczną, albo zażywa tabletki antykoncepcyjne, może też posłużyć się antykoncepcją awaryjną i zażyć tabletkę dzień po, a jeśli to wszystko zawiedzie, to ciążę usuwa. Takie to proste i od zawsze praktykowane. I nie ma co się nadymać. Aborcja to ulga, tak samo jak pojawienie się spóźnionej miesiączki. Jeśli współżyjesz z kobietami, które nie stosują antykoncepcji hormonalnej i czasami przydarzy Wam się ulec emocjom i zrezygnować z prezerwatywy, bo partnerce wydaje się, że akurat dziś możecie sobie na to pozwolić i potem nagle spóźnia się jej miesiączka, to musiałeś przeżyć z nią niebywała radość, kiedy w końcu dostrzegacie czerwoną plamę na jej majtkach albo budzicie się na pobrudzonym prześcieradle. Nie ma większej radości w takim momencie. Yes, yes, yes, leci. Co za ulga. A być może to było poronienie. Weź do ręki jej gatki, przyjrzyj się dokładnie, może dostrzeżesz małe rączki i nóżki.
                                                  • l.george.l Re: Aborcja wpływa NIEkorzystnie na psychikę 23.11.17, 00:59
                                                    Gość portalu: AAA napisał(a):

                                                    [...]
                                                    > Ty zaś za cenę selekcji i likwidacji najsłabszych, żądasz dla siebie prawa do n
                                                    > ieograniczonych zmysłowych rozkoszy (mega-egoizm)
                                                    [...]

                                                    Ale w imię jakiej idei uprawiać seks na zasadzie: uda się, nie uda. Ty tak właśnie robisz? To spróbuj inaczej. Otwórz się na nowe doznania. Kobieta, która czuje się w łóżku bezpiecznie, która nie obawia się ciąży, jest najwspanialsza kochanką. Takich doznań nie da się opisać.
                                                    Oczywiście daję przykład sytuacji, kiedy para nie stara się o dziecko, bo już ma dzieci i nie chce mieć więcej alo w ogóle nie chce mieć.
                                                  • l.george.l Re: Aborcja wpływa NIEkorzystnie na psychikę 23.11.17, 01:19
                                                    Gość portalu: AAA napisał(a):

                                                    > [...] co gorsza żądasz dla siebie
                                                    > rozgrzeszenia z tego procederu - by winę wzięli na siebie inni ludzie (mega-ni
                                                    > kczemność).
                                                    [...]
                                                    Jakiego rozgrzeszenia? Jakiego procederu? Skoro mam inne zdanie niż Ty to znaczy, że wymagam rozgrzeszenia? Żarty sobie stroisz? Spójrz, jak się różnimy. Kto jest bardziej nikczemny. Ja uważam, że kobietom należy się całkowita wolność w kwestii płodności. Jak ją wykorzystają zależy od ich mądrości. Ty z góry zakładasz, że wszystkie kobiety to głupie dziwki, które sankcjami prawnymi trzeba wziąć za pysk, wcisnąć paragrafy podyktowane przez psychopatów i zwyrodnialców w ich macice. Zrozum człowieku, to jest szczyt zbydlęcenia. Gdyby piekło istniało, to ludzie Twojego pokroju mieliby już tam zarezerwowane miejsca.
                                                  • Gość: AAA Re: Aborcja wpływa NIEkorzystnie na psychikę IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.17, 21:39
                                                    Wykrzyczałeś się ...?

                                                    Gdybyś nie żądał rozgrzeszenia to nie zaczynałbyś wątku.

                                                    Chcesz tak nagiąć pod siebie przepisy prawne by łagodziły wyrzuty sumienia...

                                                    A to Ty musisz się zmienić, nie prawo...

                                                    Masz klapki na oczach bo jesteś przekonany, że to Ty jesteś dobry i nieomylny, a prawo złe.

                                                    A może jest na odwrót...?

                                                    Nie zastanawia ciebie, że większość myśli inaczej? Pewnie większość to ludzie źli...hahaha..

                                                    Georg jako wzorzec dobra. Może kiedyś pochowają cię w Sevres....

                                                  • Gość: x POd plot z dziadyga w Sevres..!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.11.17, 21:50
                                                    Zeby kejtry mialy co olewac..
                                                  • l.george.l Re: Aborcja wpływa NIEkorzystnie na psychikę 23.11.17, 22:03
                                                    O jakiej większości mówisz? Wszystko zależy, jak zadasz pytanie. Jeśli spytasz: czy jesteś za zabijaniem dzieci niepoczętych, to nikt nie odpowie wprost tak. Zakładam, że jesteś księdzem, więc przez lata byłeś szkolony, jak z ludzi robić durniów, jak stłumić w nich samodzielność myślenia, jak wyeliminować racjonalne postrzeganie rzeczywistości.
                                                  • Gość: AAA Re: Aborcja wpływa NIEkorzystnie na psychikę IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.17, 22:45
                                                    Więc dobrze cię oceniłem - uważasz większość za ogłupionych durniów. Tylko TY masz klucz do mądrości...

                                                    Twoja logika wygląda następująco: wszyscy myślą inaczej niż ja, nie zgadzają się ze mną - ale dlaczego - już wiem - na pewno są durniami - ale dlaczego - no tak, czorni ich ogłupili - czorni są źli - ....itd. itp...

                                                    Zamiast takiej dziecięcej logiki, postaraj się temat trochę zgłębić.
                                                  • l.george.l Re: Aborcja wpływa NIEkorzystnie na psychikę 24.11.17, 00:34
                                                    Rzecz w tym, że wcale tak nie uważam. Klucz do mądrości każdy nosi przy sobie. To takim jak Ty wydaje się, że ludzie nie potrafią trafić kluczem do dziurki, albo nawet nie wiedzą, gdzie klucz zapodzieli. A kiedy już nawet znajdą tę dziurkę, trafią do niej kluczem, ale go skrzywią, albo zamek zabrudzą i zacznie się zacinać, to stawiacie ich w poczuciu winy, poniżacie, upadlacie, każecie się kajać, przepraszać, obiecywać poprawę, że już nigdy tego klucza nie wygną. To jest tak żenujące i niedorzeczne, że ręce opadają. I myślisz, że coś z tego pozytywnego wynika, że jest budujące, że dzięki temu człowiek staje się lepszy? Na jakiej podstawie tak sądzisz?
                                                  • Gość: AAA Re: Aborcja wpływa NIEkorzystnie na psychikę IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.17, 01:25
                                                    Nie wiem czy tak uważasz, czy nie, ale taki obraz się rysuje w twoich wypowiedzi.

                                                    Ja nie chcę nikogo oceniać, to rzecz ryzykowna, ale po prostu poszedłem tropem twoich wypowiedzi.

                                                    Może tak wyszło bo za wszelką cenę bronisz aborcji, a tego przecież w żaden sposób obronić się nie da... - więc musisz uciekać się do tak absurdalnej argumentacji, że wychodzi obraz żałosny...

                                                    I jeszcze jedno - to że uważam świadomą aborcję za coś ohydnego - nie wynika z tego, że jestem "mądry", że się wymądrzam. To jest po prostu fakt, który jest nade mną, niezależny ode mnie i nie mam na to żadnego wpływu. Gdybym wcale nie istniał, to byłoby tak samo - świadoma, zaplanowana aborcja wciąż byłaby zabójstwem...
                                                  • l.george.l Re: Aborcja wpływa NIEkorzystnie na psychikę 24.11.17, 02:31
                                                    Masz prawo tak uważać i w tym momencie Twoje prawo w tym względzie się kończy. Jeśli nawet kobieta w łonie będzie nosić Twoje dziecko, to do niej należy decyzja, czy urodzi. Co prawda ciąża nie jest chorobą, ale bardzo mocno ingeruje w ciało kobiety i jej psychikę, a decyzja o macierzyństwie wymaga ogromnej odpowiedzialności. Kobieta musi mieć prawo do decyzji. Aborcję można pojmować w kategoriach zła, ale mniejszego zła. Nie można życia postrzegać jedynie w czerni i bieli. Jeśli rzeczywiście jesteś księdzem, to możesz z ambony mówić o cudzie poczęcia, o ludzkim życiu od zygoty. To też jest Twoje prawo. Jednak już słowa, które wypowiedział Gądecki, iż formuła kompromisu aborcyjnego wyczerpała się był haniebne, bo rozpętały wojnę. Wtedy powinien interweniować MSZ, wezwać nuncjusza apostolskiego na dywanik, a Gądecki powinien dziś zapie...ć na misji po Madagaskarze. Przekonujcie kobiety słowem bożym, czy jak tam swoje mamrotania nazywacie, ale słowem nie Kodeksem karnym, nie infamią. W tej chwili dowodzicie swojej bezsilności. Kiedy ojciec leje dziecko pasem? Kiedy nie ma autorytetu, kiedy nie ma dziecku niczego do zaproponowania, kiedy jest zerem, kiedy nie dorósł do roli ojca. I właśnie Gądecki, nawołując do zmiany prawa - prawa świeckiego - spadł do zerowego poziomu, zdyskwalifikował się, odebrał sobie prawo do sprawowania kierowniczych funkcji w Kościele.
    • l.george.l Co piątą rodzinę utrzymuje kobieta 23.11.17, 00:10
      praca.gazetaprawna.pl/artykuly/1086764,co-p
      Trzeba się z tym pogodzić, że przyszłość będzie należeć do kobiet i to one zdecydują, czy rodzić czy nie rodzić.
    • l.george.l AAA co zrobisz 25.11.17, 01:33
      ... gdy Twoja zakonnica czy tam z kim dzielisz łoże zajdzie w ciążę? Skierujesz ją na badania prenatalne czy od razu załatwisz skrobankę? Oj, przepraszam. Mówi się terminację.
      10% wynosi szansa na obciążenie genetyczne bardzo ciężkimi chorobami. Zespół Edwardsa, zespół Pataua, triploidia. Coś Ci to mówi? Jarzysz? Wygooglaj sobie.
      Wiesz jak genetycy nazywają takich jak Ty? Mówią wprost: jesteście kanaliami. Mówią też, że kiedy katol dowiaduje się, że jego potomek obciążony jest genetycznie trisomią 18, trisomią 13 czy triploidią natychmiast ma w doopie Wasze prolajfowe dyrdymały. Już nie mówi o dziecku, a problemie, którego trzeba się pozbyć.
      10% szansy. D z i e s i ę ć! D z i e s i ę ć procent. Pewnie niektórym odechce się teraz bzykania.
      • snajper55 Re: AAA co zrobisz 25.11.17, 02:04
        l.george.l napisał:

        > 10% szansy. D z i e s i ę ć! D z i e s i ę ć procent. Pewnie niektórym odechce
        > się teraz bzykania.

        Żartujesz czy naiwny jesteś? Większość naszych katolików boga ma tylko w gębie. Sorki, jeszcze w dupie go mają. Są jak obwieszony krzyżykami ludożerca, głoszący ustami pełnymi wątroby jego ostatniej ofiary: - Jestem głęboko wierzącym katolikiem.

        S.
      • Gość: AAA Re: AAA co zrobisz IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.17, 03:10
        Minąłeś się z prawdą jakieś 1000 do 10 000 razy.

        Brak miłości rodzi lęk. U ciebie jest on wyolbrzymiony 1000...
        • l.george.l Re: AAA co zrobisz 25.11.17, 11:31
          Okej, to ujmijmy to inaczej. Myślę, że zgodzisz,się z taką definicją, że miłość to odpowiedzialność. Ujmijmy miłość szerzej. Nie tylko jako uczucie do osoby, z którą współżyjesz, ale jako uczucie do ojczyzny, czyli do wspólnoty. I to rodzi odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale za społeczeństwo. Czy lansowanie mody na triploidy jest taką odpowiedzialnością? Wiesz, jakie są statystyki dotyczące dzieci z zespołem Downa? Na sto stwierdzonych przypadków rodzi się ok. 15. Szokujące? Ale prawdziwe. 85 na 100 tych różowiutkich dzieciątek rozsądne matki usuwają. Są kraje, gdzie w ogóle takie dzieci się nie rodzą. Jeszcze bardziej szokujące. Co nie? Pewnie powiesz, że gdyby Tobie się to przytrafiło, to nie zamordowałbyś dziecka, bo każdy ma prawo do życia. Tyle, że w takim momencie okazujesz się samolubnym sku...synem. Bo samodzielnie dziecka z zespołem Downa nie wychowasz. Wiecznie będziesz upierdliwym ciężarem dla systemu opiekuńczego. Co więcej tę uroczą pamiątkę zostawisz po sobie. Jeśli taka osoba dożyje jakimś cudem 40 lat, oczywiście po drodze rujnując system opieki zdrowotnej kosztami leczenia niezliczonych schorzeń towarzyszących zespołowi Downa, to w wieku 40 lata ma Alzheimera. Ciebie już wtedy nie ma, a społeczeństwo ma na utrzymaniu pamiątkę po Tobie. Jarzysz, z czym to się kojarzy? Wygooglaj sobie. Więc jeśli mnie kochasz i tych wszystkich, którzy na czworakach przez dziurkę w szafie opowiadają Ci o swoich problemach, przestań lansować modę na triploidy. Jeśli masz kontakt z młodymi ludźmi mów im: przebadajcie się, nie ufajcie bogu, ale nauce. Powiedz im: nie dawajcie kasy księdzu, przeznaczcie to na badania genetyczne.
          • Gość: AAA Re: AAA co zrobisz IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.17, 13:11
            Powiedz rodzicom (może masz takich w swojej rodzinie) wykończonym opieką nad chorym dzieckiem, że ich bardzo kochasz - dlatego proponujesz to dziecko zutylizować...

            Po prostu brak słów...myślałem, że choć trochę wiesz na czym miłość polega.

            Twoja logika jest niby słuszna, ale tylko w odniesieniu do przedmiotów nieożywionych, flory i fauny. W przypadku człowieka jest barbarzyństwem, po prostu się nie sprawdza...

            A co do nauki - nie przekręcaj znaczenia słów. Nauka służy do badań, profilaktyki, zapobiegania, leczenia, konstruowania świata ułatwień dla osób w jakikolwiek sposób ograniczonych, itp. itd.... To co służy wyłącznie usuwaniu problemu poprzez zabicie - nauką nigdy nie będzie.
            • l.george.l Re: AAA co zrobisz 25.11.17, 14:21
              Mylisz się. Badania genetyczne można zrobić, zanim wsadzi się fiuta. Możesz tę ideę propagować na naukach przedmałżeńskich. Powiedz młodym wprost: zbadajcie się, unikniecie dylematów, czy ciążę usuwać, czy nie. Czy to nie rozsądniejsze niż zakazywać terminacji w przypadku uszkodzonych płodów. Poza tym doucz się człowieku. Aborcja nie dotyczy tylko płodów dotkniętych zespołem Downa. Zespół Edwardsa, zespół Pataua, triploidia - weź qooorva zacznij coś czytać.
              • Gość: AAA Re: AAA co zrobisz IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.17, 14:43
                Twoje słowa potwierdzają to co powiedziałem - bowiem w pojęciu profilaktyka mieszczą się badania genetyczne i to już przed ślubem. Pod warunkiem, że będą dobrowolne.

                Ale i one (a także wiele innych badań) nie dadzą nigdy gwarancji, że nie urodzi się dziecko z wadami. Więc problem moralny i tak pozostaje...

                I z tym problemem nie potrafisz sobie poradzić inaczej jak tylko nawoływaniem do zabijania.

                To jest haniebne i uwłaczające dla człowieczeństwa. Proponowane przez Ciebie rozwiązania niczego nie rozwiązują. A dlaczego? Bo jesteś zagubiony, żyjesz w ułudach, w świecie który nie istnieje i który nigdy nie będzie istniał.
                To świat rozwiązań teoretycznie idealnych, świat pychy polegającej na przekonaniu, że człowiek decyzjami administracyjnymi jest w stanie zapewnić brak cierpienia, szczęśliwość dla wszystkich...
                Już wielu takich było przed Tobą, choć może nie aż tak naiwnych. Wiemy jak to się zakończyło...

                Za tę naiwność nie obrażaj się. Ona przemawia za Tobą, że nie jesteś może tak do końca zepsuty. Bo tacy wizjonerzy jak Marks, Lenin czy Stalin byli wyrachowani i używali ideologii świata idealnego by oszukać masy, a tak naprawdę mieli świadomie diabelskie plany...

                Na koniec jeszcze raz powtórzę - brak miłości rodzi strach - bo brak miłości oznacza brak gotowości na poświęcenie się drugiemu, brak gotowości na własne cierpienie, zasklepienie w egoizmie i hedonizmie. Więc wtedy jest strach - a co będzie jak urodzi mi się chore dziecko?
                • l.george.l Re: AAA co zrobisz 25.11.17, 14:51
                  Tak jak penalizacja terminacji jej nie wyeliminuje. Aborcja stanie się droższa, a dokonywana pokątnie przyniesie okrutne żniwo. Powtarzam: lekarze o takich jak Ty mówią swołocz i kanalie. Zajrzyj do wczorajszego "Dziennika Gazety Prawnej" Czarno na białym przeczytasz o sobie: swołocz i kanalie. Nawet tego nie wykropkowali.
                  • Gość: AAA Re: AAA co zrobisz IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.17, 15:11
                    Z tego co wiem to nie ma tam mowy o penalizacji, przynajmniej w odniesieniu do kobiety.

                    Nie rozumiem jak można nazywać ludzi, którzy chcą zabronić selekcji najsłabszych ludzi - swołoczą i kanaliami. Z tymi którzy używają takich epitetów jest coś nie w porządku...

                    Tu gra się toczy o człowieka, o jego sumienie. Ludzie którzy dążą do selekcji, zabicia człowieka na wczesnym etapie rozwoju płodowego - to ludzie bez sumienia...i bez intelektu, bo nie widzą jakie zagrożenie czai się w zgodzie na takie procedury (odczłowieczenie).
                    Wcale im nie chodzi o czyjeś życie i nie są w stanie go nikomu zapewnić, ani jego szczęśliwości - bo ostatecznie i tak każdy umrze - jeden w łonie matki, inny zaraz po urodzeniu, albo po roku, jeszcze inny po 90 latach.

                    Myślę, że ich motywacją może być kasa, albo jak w Twoim przypadku - rozpaczliwa obrona własnego egoizmu i hedonizmu...

                    Sprawy te są delikatnej natury i czasem moralnie skomplikowane - ale zapewniam cię Georg - nie tędy droga...
                    • l.george.l Re: AAA co zrobisz 25.11.17, 16:44
                      > [...] Ludzie którzy dążą do selekcji, zabicia człowieka na wczesnym etapie rozwoju płodowego - to ludzie bez sumienia...i bez intelektu [...]
                      Co Ty bredzisz? Sięgnij do wywiadu, który Ci polecałem. Dowiesz się, ile dobrego robią genetycy dla kobiet pragnących potomstwa. Wyobraź sobie parę, która chce mieć dziecko, ale w ich rodzinach były przypadki upośledzeń. Badania pozwalają stwierdzić, czy też są obciążeni. Badać też można zarodki przed implantacją. Nie robi się tego, na szczęście natura dokonuje w dużej mierze sama selekcji. Ale to nadejdzie. Chcesz czy nie, wcześniej czy później Polki nie zdecydują się na macierzyństwo bez gruntownych badań. Kościół zawsze stawał na drodze postępu. Ale po co? W myśl Twoich zasad w ogóle powinno zaprzestać się leczenia. Przecież każdy umrze. Na wady genetyczne lekarstwem jest terminacja ciąży. Jest to najlepsze rozwiązanie na dziś. Jedyną drogą do zmniejszeni liczby aborcji są: edukacja seksualna, nowoczesna antykoncepcja, genetyka.
                      W necie krąży zdjęcie z lekcji katechezy katolickiej w Polskiej szkole, na którym widać Twojego kumpla z firmy, jakiegoś totalnego zwyrodnialca, który dzieciakom wyświetla rozczłonkowany płód. Niezłym pojebem trzeba być, by coś takiego robić. Ale skoro już dzieciakom szkoła funduje tego typu atrakcje, to dlaczego poprzestać na tym. Pokażcie płody zdeformowane przez wady genetyczne. Pokażcie jak konają te "dzieci", których nieodpowiedzialne matki decydują się na poród. Wykształcicie w ten sposób wielu doktorów Mengele.
                      • Gość: AAA Re: AAA co zrobisz IP: *.static.ip.netia.com.pl 25.11.17, 18:08
                        Zmieniasz temat - ze świadomej aborcji na badania profilaktyczne. Co ma jedno z drugim wspólnego? Dyskusja nie ma sensu jeśli miesza się wątki...po prostu wciąż robisz uniki...

                        Zresztą ja to napisałem, wcześniej od Ciebie, że badania profilaktyczne są jak najbardziej wskazane. Dobre badania, rozsądne decyzje, świadomość, odpowiedzialność, uporządkowane życie seksualne (wierność małżeńska), uporządkowana sytuacja rodzinna - to wszystko są elementy, które prowadzą do sytuacji, kiedy problem moralny czy dokonać aborcji czy nie będzie występował niezwykle rzadko, prawie wcale.
                        Oczywiście przy badaniach profilaktycznych, szczególnie genetycznych, może prowadzić w skrajnym przypadku do pewnego wynaturzenia polegającego na doborze przyszłych małżonków opartym na badaniach genetycznych, itp.
                        Wyobraźmy sobie chłopaka i dziewczynę jak na drugiej randce sprawdzają swoje genotypy...hahahaha...
                        Podobno u niektórych ortodoksyjnych Żydów dokonuje się takiego wstępnego genetycznego doboru przyszłych małżonków...no, ale to już zupełnie inny temat (aczkolwiek też ważny i też w sensie moralnym trzeba się do niego ustosunkować). Na razie my tu dyskutujemy o aborcji jako metodzie na selekcję ludzi - na tych zdrowych i wadliwych do usunięcia.

                        Wracając do tematu - terminacja ciąży nie jest żadnym rozwiązaniem, bo przy pozornym rozwiązaniu "problemu" - prowadzi do znacznie większych i zwielokrotnionych tragedii. O tym już pisałem wcześniej - prowadzi do moralnego i wręcz fizycznego unicestwienia całej rodziny, ogniska domowego - której kobieta jest strażniczką. Tak chciała natura (w wersji dla niewierzących, wierzący i tak wiedzą, że natura też pochodzi od Boga).
                        Powtarzam - tam gdzie aborcja - tam rodzina zatraciła już swoją integrację i nie ma dynamizmu do wypełniania przynależnej jej roli. Wiem co mówię - aborcja prowadzi do śmierci tych co przeżyli.
                        Skutki aborcji są tak przerażające, że nawet pokazywanie w szkole jej rzeczywistego obrazu, jest zasadne. Zresztą, co to za unikanie prawdy? Taka hipokryzja? A może strach przed prawdą?
                        A co do pokazywania dzieci z wadami wrodzonymi - to ma uzasadnienie na uczelni medycznej, natomiast pokazywanie aborcji powszechnie uczniom w szkole ma o tyle sens, że prawie wszyscy oni założą rodzinę, będą w ciąży, będą rodzić dzieci...więc ta problematyka dotyczy prawie wszystkich.
                        • l.george.l Re: AAA co zrobisz 25.11.17, 19:52
                          Gość portalu: AAA napisał(a):

                          > [...] po prostu wciąż robisz uniki...
                          [...]
                          Przed czym mam unikać. Moje stanowisko jest jasne. Kobieta ma mieć całkowite niczym nieuwarunkowane prawo do decydowania o ciąży. Obecna ustawa musi trafić do kosza.

                          >
                          > Zresztą ja to napisałem, wcześniej od Ciebie, że badania profilaktyczne są jak
                          > najbardziej wskazane. Dobre badania, rozsądne decyzje, świadomość, odpowiedzial
                          > ność, uporządkowane życie seksualne (wierność małżeńska), uporządkowana sytuacj
                          > a rodzinna - to wszystko są elementy, które prowadzą do sytuacji, kiedy problem
                          > moralny czy dokonać aborcji czy nie będzie występował niezwykle rzadko, prawie
                          > wcale.

                          Jeżeli przepisy zostaną zaostrzone, to żadnych badań nie będzie, bo po co kobiecie wiedza, że płód nie ma mózgu. skoro nie będzie go mogła usunąć.

                          > Oczywiście przy badaniach profilaktycznych, szczególnie genetycznych, może prow
                          > adzić w skrajnym przypadku do pewnego wynaturzenia polegającego na doborze przy
                          > szłych małżonków opartym na badaniach genetycznych, itp.
                          > Wyobraźmy sobie chłopaka i dziewczynę jak na drugiej randce sprawdzają swoje ge
                          > notypy...hahahaha...
                          > Podobno u niektórych ortodoksyjnych Żydów dokonuje się takiego wstępnego genety
                          > cznego doboru przyszłych małżonków...

                          Nie pisałem o tym? U Żydów aszkenazyjskich robi się takie badania, bo bardzo często występuje choroba Taya-Sachsa, związana prawdopodobnie z chowem wsobnym.

                          > Wracając do tematu - terminacja ciąży nie jest żadnym rozwiązaniem, bo przy poz
                          > ornym rozwiązaniu "problemu" - prowadzi do znacznie większych i zwielokrotniony
                          > ch tragedii. O tym już pisałem wcześniej - prowadzi do moralnego i wręcz fizycz
                          > nego unicestwienia całej rodziny, ogniska domowego - której kobieta jest strażn
                          > iczką.

                          Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Bo ja słyszałem, że zazwyczaj po narodzinach dziecka niepełnosprawnego mężczyźni porzucają partnerkę.
                          Ciekawe, jak nas przekonasz, że rodzina obarczona dzieckiem podłączonym do aparatury, szprycowana morfiną tworzy ciepłe ognisko domowe i zachowuje równowagę psychiczną. Co Ty pie...sz. Czy Ty kiedykolwiek zetknąłeś się z cierpieniem? Czy Ty masz pojęcie, w jakim stanie są ludzie, którzy opiekują się chorym członkiem rodziny? Chorym bez szans na wyzdrowienie. A widziałeś, jak odżywają, kiedy chory już umrze?

                          [...]
                          > Tak chciała natura (w wersji dla niewierzących, wierzący i tak wiedzą,
                          > że natura też pochodzi od Boga).
                          [...]



                          [...]
                          > Skutki aborcji są tak przerażające, że nawet pokazywanie w szkole jej rzeczywis
                          > tego obrazu, jest zasadne. Zresztą, co to za unikanie prawdy? Taka hipokryzja?
                          [...]

                          To jest Twoja wersja. Dlaczego w szkołach nie pokazujecie kobiet, które uważają aborcję za świetne rozwiązanie.

                          > A może strach przed prawdą?

                          Przede wszystkim zacznijmy od tego, że słowo prawda w ustach księdza jest gó... prawdą, bo Wasza ideologia nie ma w sobie krzty prawdy. Baśnie, legendy i tresura mająca na celu zrobienia z człowieka bezmyślnego zombi.

                          > A co do pokazywania dzieci z wadami wrodzonymi - to ma uzasadnienie na uczelni
                          > medycznej, natomiast pokazywanie aborcji powszechnie uczniom w szkole ma o tyle
                          > sens, że prawie wszyscy oni założą rodzinę, będą w ciąży, będą rodzić dzieci..
                          > .więc ta problematyka dotyczy prawie wszystkich.
                          [...]

                          Owszem i zetkną się z bardzo poważnymi problemami, które Wy zamiatacie pod dywan. Na pocieszenie będziecie mieli jedynie swoje tak chciał bóg, trzeba się modlić. Przecież to żenujące.
                          • Gość: AAA Re: AAA co zrobisz IP: *.static.ip.netia.com.pl 25.11.17, 20:27
                            > Przed czym mam unikać. Moje stanowisko jest jasne. Kobieta ma mieć całkowite ni
                            > czym nieuwarunkowane prawo do decydowania o ciąży. Obecna ustawa musi trafić do
                            > kosza.

                            Ależ kobieta takie prawo ma, może w pełni decydować czy zachodzić w ciążę czy nie. Chyba, że Twój bożek - Wielki Urząd Uszczęśliwiania Wszystkich (ogólnie mówiąc biurokracja) i tę dziedzinę ludzkiego życia wkroczył, o czym ja jeszcze nie wiem..

                            >
                            > Jeżeli przepisy zostaną zaostrzone, to żadnych badań nie będzie, bo po co kobie
                            > cie wiedza, że płód nie ma mózgu. skoro nie będzie go mogła usunąć.

                            Ależ ja mówiłem o badaniach profilaktycznych szeroko pojętych - to dziedzina wciąż niedoceniana a rozwojowa, warto korzystać z osiągnięć nauki. Chodzi przede wszystkim o badania przed zajściem w ciążę. Natomiast badania w trakcie ciąży - jeśli wykryje się u dziecka jakieś zagrożenia chorobami, wadami - można skutecznie przeciwdziałać. Z tego co wiem, to wykonuje się w łonie matki, np. skomplikowane operacje serca u dziecka, itp...
                            Powinieneś mieć więcej zaufania do osiągnięć nauki.

                            > Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Bo ja słyszałem, że zazwyczaj po narodzinac
                            > h dziecka niepełnosprawnego mężczyźni porzucają partnerkę.
                            > Ciekawe, jak nas przekonasz, że rodzina obarczona dzieckiem podłączonym do apar
                            > atury, szprycowana morfiną tworzy ciepłe ognisko domowe i zachowuje równowagę p
                            > sychiczną. Co Ty pie...sz. Czy Ty kiedykolwiek zetknąłeś się z cierpieniem? Czy
                            > Ty masz pojęcie, w jakim stanie są ludzie, którzy opiekują się chorym członkie
                            > m rodziny? Chorym bez szans na wyzdrowienie. A widziałeś, jak odżywają, kiedy c
                            > hory już umrze?

                            Ja nie słyszałem, by choroba dziecka była powodem porzucenia żony. Jeśli tak, to znaczy facet był niedojrzały i jeśli nie na chorym dziecku to na pewno wyłożyłby się przy najbliższej innej trudności życiowej.
                            Natomiast widziałem wiele katastrofalnych skutków (całkowite rozbicie rodziny, nawet śmierć) po dokonaniu aborcji.
                            Opieka rodziny nad chorym dzieckiem czy starcem należy do normalnego losu ludzkiego, jest stałą częścią życia. Po śmierci chorego czują ulgę, powiadasz? W sensie odciążenia, fizycznego i psychicznego na pewno, ale do czasu następnej choroby w rodzinie. Żyjesz złudzeniem, że choroby i śmierć można z ludzkiego życia wyeliminować. Bądź realistą, stań twardo na ziemi i mierz się z problemami, tak jak to głosi się w Chrześcijaństwie (które bardzo mocna stoi na ziemi i przez wieli walczy z przeróżnymi herezjami opartymi na złudzeniach).

                            > To jest Twoja wersja. Dlaczego w szkołach nie pokazujecie kobiet, które uważają
                            > aborcję za świetne rozwiązanie.
                            Tak samo dlatego jak nie zaprasza się na lekcje złodziei, oszustów, egoistów, zboczeńców, itd.
                            Założenie póki co jest takie, że szkoła ma przekazywać pozytywne wartości, choć druga rewolucja komunistyczna neomarksistów, która aktualnie trwa, próbuje to zmienić - bo wg nich tradycyjne dobro, kultura, dobre wychowanie zniewala człowieka...

                            > Przede wszystkim zacznijmy od tego, że słowo prawda w ustach księdza jest gó...
                            > prawdą, bo Wasza ideologia nie ma w sobie krzty prawdy. Baśnie, legendy i tres
                            > ura mająca na celu zrobienia z człowieka bezmyślnego zombi.

                            Po raz chyba trzeci powtarzam - nie jestem księdzem (widać jak uważnie czytasz).
                            Prawda jest niezależna od tego kto ją głosi. Nawet gdyby nikt jej nie głosił, nic jej to nie zaszkodzi...
                            Oczywiście ludzkim ułomnym językiem prawdy nie da się do końca wypowiedzieć, ale to już inna kwestia, nie związana bezpośrednio z tematem.

                            > Owszem i zetkną się z bardzo poważnymi problemami, które Wy zamiatacie pod dywa
                            > n. Na pocieszenie będziecie mieli jedynie swoje tak chciał bóg, trzeba się modl
                            > ić. Przecież to żenujące.
                            Jak już mówiłem, problemy są normalną częścią ludzkiego bytowania. Wszelkie ateistyczne mrzonkowe próby zmiany tego stanu rzeczy w przeszłości - doprowadzały do katastrofy...
                            Do takiej katastrofy prowadzi też zgoda na powszechną świadomą aborcję...
                            • l.george.l Re: AAA co zrobisz 26.11.17, 01:08
                              Gość portalu: AAA napisał(a):

                              > Z tego co wiem, to wykonuje się w łonie matki, np. skompli
                              > kowane operacje serca u dziecka, itp...
                              > Powinieneś mieć więcej zaufania do osiągnięć nauki.

                              Zgadza się. Operacje w łonie matki przeprowadzane w Polsce zdaje się mają maja pionierski charakter w skali światowej. Ciągle jednak do Ciebie nie dociera, że badanie prenatalne może wykazać ciężkie uszkodzenie genetyczne płodu. Jeśli płód nie ma mózgu czy czaszki, to żadna operacja nie pomoże. Przypomnij sobie dziecko Chazana.


                              [...]
                              > Ja nie słyszałem, by choroba dziecka była powodem porzucenia żony.
                              [...]
                              Słyszysz to, co chcesz usłyszeć.

                              [...] Bądź realistą, stań twardo na ziemi i mierz się z problemami, tak
                              > jak to głosi się w Chrześcijaństwie (które bardzo mocna stoi na ziemi i przez
                              > wieli walczy z przeróżnymi herezjami opartymi na złudzeniach).
                              [...]

                              Do bycia realistą nie musisz mnie namawiać.


                              > Jak już mówiłem, problemy są normalną częścią ludzkiego bytowania. Wszelkie ate
                              > istyczne mrzonkowe próby zmiany tego stanu rzeczy w przeszłości - doprowadzały
                              > do katastrofy...
                              > Do takiej katastrofy prowadzi też zgoda na powszechną świadomą aborcję...

                              Jakieś przykłady? Może Rumunia Ceasescu? Właśnie zamierzacie iść jego śladami. Wiesz, że ratunkiem dla Rumunek był Biseptol przemycany z Polski?
    • l.george.l Nielegalne aborcje - czwartą przyczyną śmierci 25.11.17, 19:23
      Legalnych aborcji jest w Brazylii ok. 1,6 tys. rocznie. Ale nielegalnych – jak się szacuje – aż ok. 2 mln. Dokonują ich przeważnie biedne kobiety w fatalnych warunkach i przy pomocy groźnych dla życia metod. Wskutek przeprowadzenia takich podziemnych zabiegów w szpitalach ląduje każdego roku ok. 250 tys. Brazylijek. Nielegalna aborcja jest czwartą najpowszechniejszą przyczyną śmierci kobiet w Brazylii.
      wyborcza.pl/7,75399,22686733,brazylia-religijni-fundamentalisci-chca-zakazac-aborcji.html
    • renepoznan George - dlaczego z decyzji o dziecku eliminujesz 26.11.17, 11:54
      ojca?
      Może tego nie wiesz ale poczęcie dziecka nie polega wyłącznie na "wsadzeniu fiuta" - jak to określasz - ale też na daniu swego nasienia (plemnika) , które w połączeniu z jajem daje dziecko. Dziecko jest "dziełem" i matki i ojca.
      A ty tu cały czas piszesz jakby dziecko powstało w wyniku dzieworództwa zainicjowanego "wsadzeniem fiuta".
      Czyżbyś ustawiał się w wygodnej egoistycznej pozycji: "Twoje dziecko, twój problem - ja tylko wsadziłem?"

      Tak tylko pytam.

      PS> Przepraszam za wulgaryzmy - tylko cytuję naszego kolegę. ;)
      • Gość: AAA Re: George - dlaczego z decyzji o dziecku eliminu IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.17, 15:36
        Z Georgem dyskusja jest bezcelowa póki co. Przynajmniej do momentu gdy porzuci płaszczyznę uznania człowieka za zwierzę. Całą swoją logikę opiera wyłącznie na zwierzęcym popędzie seksualnym. Tylko na takiej płaszczyźnie jego wywody może mają jakiś sens.

        Ale to jest płaszczyzna upodlenia. My jesteśmy ludźmi i na tej płaszczyźnie jego sposób rozumowania jest irracjonalny...zwykłe bujanie w obłokach. Strasznie zagubiony jest ten człowiek...
        • renepoznan Re: George - dlaczego z decyzji o dziecku eliminu 26.11.17, 16:52
          Obaj macie radykalnie inne spojrzenie na kwestię. Georga patrzy na to z punktu widzenia kobiety, która nie chce mieć kłopotu i to jest dla niej najważniejsze. Ty patrzysz z punktu widzenia dziecka i ochrony życia i to jest dla Ciebie najważniejsze. Nigdy nie uzyskacie zbliżenia stanowisk.
          Niech każdy sam oceni co jest ważniejsze dla niego. Wygoda czy życie.
          • l.george.l Re: George - dlaczego z decyzji o dziecku eliminu 26.11.17, 17:40
            Zgodnie z Twoim podejściem, zygota nabywa prawa obywatelskie. Nawet wtedy, jeśli dalszy podział komórek doprowadzi do powstania genetycznie uszkodzonego tworu niezdolnego do samodzielnego życia. Jednocześnie kobieta traci w tym momencie prawa do decydowania o własnym ciele, o tym, co pączkuje w jej wnętrzu. Przecież to jest tak absurdalne, że ręce opadają. Jestem w stanie pojąć wyznaczenie jakiejś sensownej granicy, kiedy kobiecie odmawia się prawa usunięcia ciąży, jeśli tylko nie zagraża jej życiu czy nic nie wskazuje na to, że płód jest nieodwracalnie uszkodzony. Jednak do tego momentu od kobiety powinno wymagać się pisemnej deklaracji, że jest świadoma swojego stanu, czyli że rozumie, iż jest w ciąży i że chce urodzić dziecko. W przeciwnym wypadku powinna dostawać z automatu skierowanie na aborcję.
            • renepoznan Re: George - dlaczego z decyzji o dziecku eliminu 26.11.17, 19:43
              Przyjmując Twoją argumentację George - to co jest bardziej obciążające? Noszenie dziecka przez 9 miesięcy czy utrzymywanie i wychowywanie przez 18 (a nawet dłużej) lat. Decyzja o utrzymywaniu i wychowywaniu jest potwornym obciążeniem dla kobiety - chyba nie zaprzeczysz? Zatem dlaczego odmawiasz jej prawa do osunięcia kłopotu do tego 18 (a może nawet później) roku życia dziecka?
              Proszę - nie zarzucaj mi demagogi. Dokładnie wpisałem sie w styl Twojej argumentacji.
          • Gość: AAA Re: George - dlaczego z decyzji o dziecku eliminu IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.17, 22:29
            Nie tym się różnię od Georga. Bo po pierwsze mnie nie chodzi o ochronę dziecka nienarodzonego, ale o ochronę człowieczeństwa jako takiego, o to by człowiek nie był uznawany za zwierzę. To jest kwestia fundamentalna, cywilizacyjna...

            Georgowi natomiast nie chodzi o ochronę kobiety, ale o nieskrępowaną wolność i usprawiedliwienie dla swoich egoistycznych zachowań, dla wykorzystania drugiego człowieka.

            Między nami jest przepaść jak między światem ludzkim a światem zwierząt. Nie ma płaszczyzny, na której mogłoby dojść do jakichkolwiek konkluzji.

            Georga paradoksalnie usprawiedliwia jego niewiara, bowiem jeśli oderwiemy godność człowiek od jego Stwórcy, to faktycznie staje się tylko zwierzęciem.
            A wówczas jego zabicie, obojętnie przed czy po narodzeniu jest kwestią wyłącznie kaprysu i interesów osób tworzących organ ustawodawczy. Raz będzie to zgoda na całkowitą aborcję aż do urodzenia, innym razem zgoda tylko na zabicie do któregoś tam tygodnia, jeszcze innym razem zgoda na legalne zabicie aż do końca życia (w jakimkolwiek wieku) - tak jak to było w III Rzeszy albo Rosji stalinowskiej czy państwie Khmerów. Kwestia kaprysu, interesów, układu sił, pieniędzy, panującej mody, propagandy, stylu życia, mentalności epoki i co tam jeszcze...

            Więc proszę Rene, nie spłaszczaj problemu, bo na tej drodze wydaje się, że jest możliwość dyskusji - ale to tylko ułuda i strata czasu. Ja stoję na lądzie ludzi stworzonych na obraz i podobieństwo Boże, Georg po drugiej stronie Styksu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka