Ukończyłem Maraton Chicagoski

IP: *.chcgilgm.covad.net 11.10.04, 18:28
Wczoraj odbył się Maraton Chicagoski.
Dziś mimo całorocznego przygotowania czuję się jednak zmęczony.
Maraton w centrum Chicago, wolontariuszy pomagających około 70 tysięcy, na
trasie 2 miliony dopingujących.
Biegłem w koszulce z herbem Poznania. Znajomy biegł z herbem Krakowa.
Dotarliśmy na metę o czasie. Wypompowany byłem bardzo - okazuje się, że już
lata nie te. Najmłodszy miał 16 lat, najstarszy 80.
Piękny bieg - po drodze miliony dopingujących. Jeden z nich oblał mnie zimną
wodą - chciał dobrze, ale myślałem, że w tym momencie padnę. Dziś leżę sobie
po saunie i schłodzonego Żywca popijam.
Trochę się martwiłem że szlag mnie trafi po drodze i rodzina będzie miała
kłopot ze zwłokami. Wszystko się dobrze zakończyło - mam medal i piękny
dyplom udziału w już moim trzecim chicagoskim.
Pozdrowienia z Chicago
$tefan
    • Gość: george Re: Ukończyłem Maraton Chicagoski IP: *.icpnet.pl 11.10.04, 19:05
      Napisz coś o logistycznej stronie maratonu. Czy całe Chicago stało w korkach?
      Jak te 2 miliony kibiców dotarło do trasy biegu?
      • Gość: $tefan Re: Ukończyłem Maraton Chicagoski IP: *.chcgilgm.covad.net 11.10.04, 20:12
        Gość portalu: george napisał(a):

        > Napisz coś o logistycznej stronie maratonu. Czy całe Chicago stało w korkach?
        > Jak te 2 miliony kibiców dotarło do trasy biegu?
        ======================================================
        Część miasta z przyległymi ulicami zostały wyłączone z ruchu samochodowego. O
        tym było dosyć głośno w TV - jakie ulice i kiedy. Policja zablokowała ulice już
        w sobotę w nocy.
        Po zamknięciu maratonu całą noc pracowały służby porządkowe - poniedziałek -
        choć świąteczny ma już byuć zwykłym dniem w downtown. Prawie 300 tysięcy
        butelek z wodą, pół miliona plastikowych kubeczków, 40 ton bananów dla
        biegaczy. To wszystko już jest tylko wspomnieniem.Firmy sprzątające zadowolone
        z pewnego kontraktu, ludzie zarobili.
        > Jak te 2 miliony kibiców dotarło do trasy biegu?
        Najczęściej komunikacją publiczną - autobusami i kolejką. Potem już piechotką -
        całe rodziny, orkiestry dęte i grupy sąsiedzkie z okolicznych miasteczek i
        wiosek. Po maratonie festyn a co bardziej zwycięscy - bankiet na ich cześć.
        Ja za kilka dni polecę wygrzać i wymoczyć dupkę na Antylach w ciepłej wodzie i
        piaseczku.
        Gdybyś miał jeszcze jakieś pytania - zapraszam - chętnie postaram się na nie
        odpowiedzieć.
        Pozdrowienia,
        $tefan

    • mankut400 Re: Ukończyłem Maraton Chicagoski 12.10.04, 10:31
      GRATULACJE

      (dla mnie CIĄGLE słowo "maraton" brzmi pięknie i dumnie, jak zapewne widzisz w
      innych wątkach nie mogę tylko ścierpieć poznańskiej amatorszczyzny
      i "niereformowalności" organizatorów; ale to tak OT)
      • Gość: $tefan Re: Ukończyłem Maraton Chicagoski IP: *.chcgilgm.covad.net 12.10.04, 21:39
        Dziękuję za gratulacje - ale do rzeczy - mnie ciągle męczy i dręczy ten brud,
        bałagan i nieporządek w Poznaniu.
        Pisałeś o amatorszczyźnie i niereformowalności organizatorów Maratonu
        Poznańskiego - wydaje się, że niemożliwym jest doprowadzenie właśnie tego
        odcinka poznanskiej rzeczywistości do stanu normalności.
        Popatrz na Polskę, na Poznań i odpowiedz sobie - dlaczego właśnie z organizacją
        maratonu miałobybyć inaczej niż to w Polsce przyjęte?
        Popatrz jak wygląda Stary Rynek w Poznaniu! Odnowiony niedawno ale widać brak
        gospodarskiego podejścia administratorów - liszaje i odpadający tynk od wilgoci.
        Z tymi walającymi się kubeczkami wzdłuż trasy biegu po zakończeniu biegu -
        Organizatorzy nie dopilnowali za co zapłacili - a zapłacili za posprzątanie po
        biegu. Firma sprzątająca jakoś tam posprzątała i odfajkowano sprawę. W
        normalnej sytuacji musieliby jeszcze raz - tym razem już poważnie posprzątać a
        w przyszłym roku w kontrakcie albo byłby inny sprzątający albo zastrzeżone
        zatrudnienie na koszt sprzątających innej firmy, która po nich dosprząta. Nie
        ma ludzi chętnych do pracy? Podobno jest bezrobocie!
        A co do narzekania poznaniaków na utrudnienia w poruszania się po mieście -
        poza oczywistymi zaniedbaniami - wyznaczenia objazdów, zatrudnienia
        porządkowych pomagających w komunikacji niezorientowanych nadal - potraktujcie
        do mili ziomkowie jako święto - tak jak np Boże Ciało - gdzie również są jakieś
        tam kłopoty komunikacyjne.
        Wydaje się drodzy poznaniacy, że życie nie składa się tylko z jedzenia i spania
        i roboty. Nastawieni jesteście na kwękanie - gdy ktokolwiek ruszy palcem w
        sprawie mądrego promowania Miasta Poznania, w sprawiew promowania ruchu -
        narzekacie i stękacie.
        A było włączyć się w organizację tego maratony. W Chicago było około 7 tysięcy
        wolontariuszy pomagających na trasie , organizacyjnie - przed rozpoczęciem i po
        zakończeniu maratonu.
        W Chicago mieszkańcy traktują Maraton Chicagoski jako promocję miasta i
        doskonałą zabawę.
        W następną niedzielę - tak jak wiele niedziel w sezonie biegowym - jest
        urządzany następny bieg aby zdobyć fundusze na badania nad rakiem piersi.
        Biegacze, truchtacze i spacerowicze wpłacają minimum $10 i dostają koszulkę z
        nadrukowanym celem tej imprezy. Potem biegną, truchtają, idą sami, z rodzinami,
        na wrotkach, z wózkami z dziećmi, dzieci obok na rowerkach. I biorą w tym
        udział wszyscy - nawet wieloryby i foki sadłem zalewane - wiedząc, że ten bieg
        to także dla nich - nie wiadomo czy nie będą z tych funduszy korzystać.
        I tak w Chicago jest prawie co niedziela. Co niedziela radości i uciechy pełna.
        Kwękacze - jeżeli są to siedzą w domu i TV z biegu oglądają!
        Pozdrowienia
        $tefan
    • Gość: remik Re: Ukończyłem Maraton Chicagoski IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.04, 10:50
      Gratulacje !!!!!

      Widzisz - mowilem, ze uda Ci sie go ukonczyc. Widocznie nawzajem sie
      dopingowalismy, bo mi tez udalo sie dobiec w poznanskim. powodzenia za rok!

      remik
    • alfalfa Re: Brawo!! (za herb też;) /nt 15.10.04, 12:54
Pełna wersja