Dodaj do ulubionych

Maski na twarzy!

08.09.21, 19:04
Scenka z tramwaju. Odbywała się za moimi plecami więc tylko słyszałem.
Jakaś (starsza – sądząc po głosie) Pani obsobaczała drugą, że nie ma założonej maski. Ta jej odszczekiwała.
Sądzę, że noszenie maski z środkach masowej komunikacji ma sens i ignorowanie tego środka zabezpieczającego jest niesłuszne. Zatem teoretycznie starsza Pani miała rację.
Problem w tym, że starsza Pani obsobaczała drugą w tak agresywny (powiedziałbym chamski) sposób, że odstręczała od swoich racji prawie wszystkich. Zaczęła robić zdjęcia tej bez maski co jeszcze podgrzało atmosferę. Starsza Pani wydzierała się zresztą bezskutecznie. Nikt jej nie poparł a tamta maski nie założyła.
Scenka jak scenka – pewnie nie jedyna.
Zastanawiam się tylko, na ile podobnie aroganckie zachowanie - w wykonaniu medycznych celebrytów czy polityków wywołuje taką reakcję, jaką zaobserwowałem u siebie. Odrzucanie argumentów ze względu na sposób ich prezentacji. Na ile antyszczepionkowcy są rezultatem tego co widzimy po drugiej stronie. Pewnie nie jest to wyłączna przyczyna (historia uczy, że prości ludzie nie przyswoją tego czego nie rozumieją – kiedyś obcinanie kołtuna było traktowane jako zagrożenie życia) ale chyba ma swoją rolę w obecnym rozdwojeniu społeczeństwa.
Obserwuj wątek
    • kiks4 Re: Maski na twarzy! 08.09.21, 20:34
      Zwrócenie komuś uwagi na jego niestosowne zachowanie w taki sposób, by nie obrazić ani nie urazić drugiej osoby jest wielką sztuką. Człowiek nie rodzi się z tym talentem, musi się tego uczyć. Ta sztuka nazywa się asertywność i jest ćwiczona na różnych kursach.
      Jak można np.powiedzieć komuś, że mu paskudnie śmierdzi z ust i jest to przykre dla otoczenia? Bez ukończonego w wynikiem b. dobrym kursu asertywności nie da rady...
    • l.george.l Re: Maski na twarzy! 09.09.21, 01:15
      A może "prości ludzie" mają na tyle rozumu, by porównywać liczby? Liczba zgonów na skutek Covid jest jak na razie symboliczna w porównaniu z cholerą czy hiszpanką. Z perspektywy jednostki śmierć bliskiej osoby z powodu niewidzialnego wirusa jest niewyobrażalną tragedią. Jednak w skali globu ofiar jest stosunkowo niewiele. Moim zdaniem, postawa pożal się boże, nieustannie uczącego się prezydenta tego kraju czy jakiegoś szamana, słyszącego płacz nienarodzonych dzieci w szczepionce, nie mają wpływu na panią w tramwaju, która ma po prostu w dupie zalecane zasady higieny. Być może też nie myje rąk po zrobieniu kupy i cieszy ją nasikanie w basenie. I co jej, Rene, w związku z tym zrobisz?
    • qwardian Re: Maski na twarzy! 10.09.21, 09:05
      Lepiej zarazić się w okresie letnim, kiedy wirus nie jest tak skuteczny jak będzie jesienią i zimą. W taki sposób od tysięcy lat populacja zyskiwała odporność, dlatego teraz jestem pesymistą. Dzwoniłem do pobliskiej kliniki i apteki z zapytaniem o szczepionkę na grypę i od dwóch lat są niedostępne. Nadal mam szalik, a w rezerwie maseczkę do szlifierki, ten cały idiotyzm jest irytujący..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka