Dodaj do ulubionych

OFSIKOWE SUKCESY

07.11.04, 22:27
Dowiedziałem się w tym tygodniu od jednej z urzędniczek ze starostwa ( źródło
chyba wiarygodne) że Wojciechowski od czasu przejęcia działki w Bierzglinku
musiał do niej dopłacać! Dlaczego ? ŹLE ZARZĄDZANE GOSPODARSTWO POMOCNICZE
służące szkoleniom dla uczniów "Rolnika" PRZYNOSIŁO STRATY ! Od czasu
przejęcia gospodarstwa od S.P. ok. 1 MLN strat. Pan Wojciechowski zamiast
znaleźć dzierżawcę rolnego ( tak jak to zrobił obecny zarząd !) i narazić się
zastanym w gospodarstwie układom, nie robił nic. Nicnierobienie przez kilka
lat kosztowało sporo, bo Wojciechowski (wg tego co zrozumiałem) musiał
sprzedać kilkadziesiąt hektarów z działki, ot tak sobie, żeby pokryć te
długi. Teraz gospodarstwo jest lepiej zarządzane, uczniowie mają lepsze
warunki do nauki, a powiat na gospodarstwie zarabia a nie traci.
To jest chyba jedna z tych drobnych różnic między tym co było, a tym co jest.
Tak myślę..
Obserwuj wątek
    • jackowrzesnianin WASZA EMINENCJO 07.11.04, 23:06
      WASZA EMINENCJO:
      1. A może Wy blisko jesteście z Tą Pania urzędnik i dlatego tak bronicie Starostwa??
      A może Wy też tam pracujecie?

      2. Zasługą poprzednich włądz, było przejęcie Gospodarstwa. Mogło pójść spokojnie do Agencji i kamień w wodę.

      3. Czy gospodarstwo ponosiło straty? Możliwe. Ale napisz jeszcze kiedy było przejete i ile to lat starostwo dopłacało??

      4. To fakt, że po wydzierżawieniu gospodarstwo rozwija się. I chwała za to dzierżawcy. A jaka w tym zasługa Starosty? Że trafił mu się dobry dzierżawca?

      A może musiał Starosta wykonać dwa telefony i odbyc dwie wycieczki?? Rzeczywiście poświęcenie, za te drobne kilka tysięcy miesięcznie.
      Oj bidula, jaki napracowany.
      I to w dodatku wycieczki, tylko do Bierzglinka i Poznania, a nie np do Paryża.
      Tylko nie wiem, czy współczuć Staroście wysiłku, czy Waszej eminencji głupoty.

      5. Wojciechowski jest opozycją i jego dobrym przywilejem jest krytykować. Nie pamiętasz jak krytykowali w poprzedniej kadencji, dziś miłościwie nam panujący?

      6. Czy OFS dojdzie do władzy? Nie wiem. Jeżeli dojdzie, będę podobnie jak dziś:
      -Chwalił za sukcesy,
      -Krytykował za błędy, lenistwo i głupotę.
      Taki mój przywilej, wolnego wyborcy w wolnym kraju.

      • eminencja1 Re: WASZA EMINENCJO 07.11.04, 23:26
        1. buahaha z urzędnikami ja? blisko? No, nie, oczywiście jak najdalej, jeśli
        tylko mogę. A znajomej pani urzędniczki nie ujawnię, bo pan W. albo jakiś ofsik
        na pewno zrobiłby z tej informacji jakiś użytek.
        2. W Agencji trzeba mieć znajomości - to wystarczy żeby załatwić to na telefon
        3.Ile lat straty ? No od czasu przejęcia, ktoś na tym forum już chyba podawał :
        1999r albo 2000r.
        4. No dobrze że się nowemu staroście trafił dzierżawca. Staremu się nie trafił
        bo nie chciał naruszac UKŁADÓW. Sam sobie współczuj głupoty jeśli tego nie
        rozumiesz.
        5. OK. niech krytyjuje. Miller też krytykował. Gruszki na wierzbie i emeryci
        grzebiący w śmietnikach ( to jeszcze za Buzka).
        6. Niech żyje jackowrześnianin wolny wyborca. Niech żyje !
        • jackowrzesnianin Re: WASZA EMINENCJO 07.11.04, 23:38
          > 6. Niech żyje jackowrześnianin wolny wyborca. Niech żyje !

          To zdanie mogłeś sobie odpuścić.
          Pożyję jak Bóg da.

          Aha Urzędniczki bywaja fajne.
          Ja lubię nawet dentystki.
          Tylko kilka warunków:
          -młoda,
          -ładna,
          -miła
          i
          .
          .
          .
          .
          i przy kawie.
          • eminencja1 Re: WASZA EMINENCJO 07.11.04, 23:41
            dobre
    • bezatu7 Re: wasza łaskawa dostojność 08.11.04, 16:46

      WASZA ŁASKAWA DOSTOJNOŚĆ!
      W odróżnieniu od ciebie postanowiłem trochę zasięgnąć języka, co do tego
      nieszczęsnego Bierzglinka. Ponieważ znajomy kupił działkę budowlaną w
      Bierzglinku, udzielił mi kilku informacji dotyczących sprzedaży ziemi pod
      działki budowlane. O to ogłoszenie naszego powiatu dotyczące sprzedaży tych
      działek.


      "Zarząd Powiatu Wrzesińskiego ogłasza, że
      Ogłoszenia / Ogłoszenia i Komunikaty Wydrukuj


      posiada na sprzedaż w drodze rokowań nieruchomości położone w Bierzglinku przy
      ulicy Klonowej, gmina Września


      Zarząd Powiatu Wrzesińskiego

      ogłasza:
      że posiada na sprzedaż w drodze rokowań:

      1. Nieruchomości położone w Bierzglinku przy ulicy Klonowej, gmina
      Września oznaczone wg ewidencji gruntów działkami:
      § 375/8 o powierzchni 0,1357 ha

      § 375/10 o powierzchni 0,1357 ha

      § 375/11 o powierzchni 0,1357 ha

      § 375/13 o powierzchni 0,1357 ha

      § 375/14 o powierzchni 0,1357 ha

      § 375/17 o powierzchni 0,0383 ha

      Nieruchomości o których mowa powyżej zapisane są w Sądzie Rejonowym we Wrześni
      pod Nr KW 31076, jako własność Powiatu Wrzesińskiego.

      W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego w/w nieruchomości stanowią
      tereny zabudowy mieszkaniowej – jednorodzinnej, natomiast działka nr 375/17
      przeznaczona jest pod zabudowę usługową.



      2. Działki nr 3800/50 o powierzchni 0,0488 ha i nr 3800/49 o powierzchni 0,0411
      ha położone we Wrześni przy ulicy Koszarowej, gmina Września, zapisane w
      Księdze Wieczystej prowadzonej przez Sąd Rejonowy we Wrześni pod KW 29927, jako
      własność Powiatu Wrzesińskiego.



      3. Lokal mieszkalny zlokalizowany w budynku mieszkalno – użytkowym we Wrześni
      przy ulicy Koszarowej wraz z udziałem w nieruchomości wspólnej, na którą
      składają się części wspólne budynku oraz działka ewidencyjna nr 3800/48 o
      pow.0,2066 ha, zapisana w Sądzie Rejonowym we Wrześni pod KW 33098

      * Lokal mieszkalny nr 5 o pow. użytkowej 63,05 m 2 wraz z piwnicą
      gospodarczą o pow.8,34 m 2. Udział w części wspólnej: 7139 / 94161.



      Informacje szczegółowe można uzyskać w pokoju nr 28 (parter) Wydziału
      Gospodarki Nieruchomościami Starostwa Powiatowego we Wrześni lub telefonicznie
      pod nr 43-70-328."



      Pytania dotyczące tego artykułu:

      min im. (cena wg odpowiedzi udzielonej jednemu z pytających wynosiła 20 zł za
      m2.)


      www.wrzesnia.starostwo.pl

      Oczywiście, jest to ziemia gospodarstwa w Bierzglinku. Znajomy mi powiedział,
      że takich działek o powierzchni 0,135ha wytyczono około 28.
      Jak Wasza Dostojność myśli, kto obecnie sprzedaje tą ziemię?
      Minimalna cena za taką działkę to około 28000 zł. Niech Wasza Dostojność
      pomnoży 28 działek po 28000 zł = 784000 zł. Czyli minimalna kwota to 784tysiące
      złotych polskich.
      Jakie obecnie długi musi pokryć starostwo ze sprzedaży tej ziemi?

      Znajomy mi powiedział również, że mają trochę cykora, bo budują się na dobrej
      ziemi rolniczej i żeby nikt się do tego nie przyczepił. Ale to zmartwienie
      starostwa.

      No proszę 35ha za 8,5miliona zł i teraz jeszcze około 3,7ha za minimalną kwotę
      780 tysięcy zł.
      Dlatego nie zgadzam się z byłym starostą i twierdzę, że to "wstrętne
      gospodarstwo" uratowało byłą i obecną powiatową władzę. A może jednak by było
      lepiej, jakby to wzięła Agencja? Może by co nirktórych nauczyło pokory?

      Wydaje mi się jednak, że największą złość budziło brak możliwości zakupu przez
      jakąś osobę prywatną, może np. za 1 milion zł? A potem sprzedaż z ogromnym
      zyskiem np. za 10 milionów, no już niech będzie za te 7 milionów. Coś wam
      umknęło sprzed noska "panowie na włościach"?

      Wasza Dostojność!
      Zanim coś napiszesz, to pomyśl, albo zdejm swój kapelusz, żeby do szarych
      komórek trochę świeżego powietrza dotarło. Gwarantuje,że pomoże to w myśleniu.
      Byłoby dobrze, żebyś się również udał do spowiedzi, a jak dostaniesz
      rozgrzeszenie to się tylko nie wzrusz, jak twój GURU.





    • ecobisnes_pwr Re: OFSIKOWE SUKCESY 08.11.04, 22:15
      Jest rzeczą niezaprzeczalną, że jakby oddali to Agencji to powiat by nie dostał
      z tego tytułu złamanego grosza czyli ani tych 8,5 miliona zł za ziemię przy
      autostradzie, ani ze sprzedaży ziemi pod działki budowlane, ani niczego innego.
      Tak się zastanawiam, jakby np. funkcjonował zakładzik produkujący sweterki
      jakby nie miał osobowości prawnej, czyli wyjaśnienie dla laików, nie mógł wziąć
      kredytów i prowadzić wielu innych działań związanych z prawem ekonomicznym?
      Podejrzewam, że niektóre mądrale, tak jak np. założyciel tego tematu, w takiej
      sytuacji skakali by do basenu tylko by wody zapomnieli do niego nalać. Jaki
      majątek uratowano dla powiatu, teraz dopiero widać, kiedy to szanowny powiat
      wziął masę kredytów np. na dokończenie szkoły na ul. Wojska Polskiego, remont
      Liceum Ogólnokształcącego i wiele innych spraw. Dostał kredyty, bo miał
      Bierzglinek, bo miał złotodajną działkę Bierzglinka przy autostradzie. Dlaczego
      miał? Bo inni postanowili zrobić wszystko, żeby właśnie lokalny samorząd stał
      się właścicielem jakby nie było bardzo dużego majątku. Nie wolno dzisiaj
      powiedzieć, „że szkoda, że nie oddali do Agencji, bo by co niektórych nauczyło
      to pokory” Nie ma co słuchać głupców, (oczywiście nie mówię tego o przedmówcy)
      tylko być przekonanym do tego, co się robi, niezależnie od tego, czy ktoś
      będzie zawistny, czy ktoś będzie się mścił itd. Ważne jest to, że nikt tego nie
      rozkradł i nikt tego nie sprzedał kolesim za marne pieniądze. Jakby to uczynił
      to może dzisiaj by nie było takiej zawiści, a co niektórzy uznaliby to za
      normalność (tak jak w IXX wiecznym kapitalizmie)
      A to, że spłacili swoje długi ze swojego majątku, jest przykładem tego, że nie
      wyciągali ręki po pieniądze samorządowe. I to chyba najbardziej boli co
      niektórych "obywateli".
      • marcopollo Re: OFSIKOWE SUKCESY 09.11.04, 07:01
        Rzeczywiście, nieraz powinno się wyjść ponad poziom manufaktury produkującej
        sweterki. Natomiast pani urzędniczka ( a może urzędnik z „męskością” w
        rozporku), dokonała zwykłego striptizu powiatu, specjalnie dla pana eminencji.
        Pani urzędniczko, żeby pani głupota miała skrzydła to by pani już fruwała, jak
        w tej przyśpiewce „ a ta przepióreczka latała, fruwała aż się zesr....” nie
        dokończę, bo jestem dobrze wychowany.

        Jak to jest, że dobrą ziemię rolniczą przeznacza się na działki budowlane? To
        jest afera i skandal.

        • jackowrzesnianin SZANOWNY MARCOPOLLO 09.11.04, 11:07
          Napisałem w innym wątku, że po aktualnej włądzy w starostwie cudów się nie spodziewam, a powinienem napisać, że "prochu nie wymyślą", bo im się nie chce. I zdanie podtrzymuję.
          Jednak!
          Jednak w sprawie sprzedaży działęk w Bierzglinku, nie widzę problemu.
          1. Działki są pod budownictwo mieszkaniowe, (z wyjątkiem jednej małej),
          2. Działki są w rejonie istniejącej zabudowy wsi (właściwie osiedla, o charakterze miejskim)
          3. Na działce 1357 m2 (z wykazu) budynek mieszkalny zajmuje około 120 do 250m2, w zależności od projektu, to jest od 9 do 19% (na okrągło), pozostała część działki jet najczęście użytkowana po części rolniczo (drzewaka owocowe, warzywniak).
          4. Przy właściwie realizowanym procesie inwestycyjnym humus spod budynku musi być zebrany i wykorzystany, czy dla podniesienia działki, czy też w inym miejscu.
          CZYLI TZW STARTA JEST NIEWIELKA I NIE MA O CO KRUSZYĆ KOPII,
          A ZYSK JEST I FINANANSOWY DLA POWIATU I ŻYCIOWY DLA NABYWCÓW (mają fajne miejsce do życia)
          5. Pozostaje pilnować, aby działki nie zmieniły charakteru na przemysłowe.

          Proponuję to przemysleć, bez patrzenia na pochodzenie (polityczne) władz, ale tylko na bazie interesu społecznego
          • marcopollo Re: odpowiedź. 09.11.04, 16:37
            Jacek, gdzie ty tutaj widzisz jakieś podteksty polityczne? Bo ja jakoś nigdzie
            ich nie zauważyłem. Czy powiat nie ma innych terenów pod zabudowę, tylko te
            dobre rolnicze? Mało to jest u nas typowych chaszczy, żeby je właściwie
            zagospodarować? W UE jest to nie do pomyślenia żeby budować na ziemi
            przeznaczonej pod uprawy rolnicze? Wierzysz w to, że oni zbiorą ten humus?
            Wierzysz, że jak kupią np. dwie obok siebie to nie będą prowadzili działalności
            przemysłowej? Zresztą polskie prawo zabrania robić takie rzeczy bez
            odpowiedniej zgody .
            Co się tyczy wypowiedzi owej „urzędniczki” to może trochę sarkastycznie ją
            potraktowałem, ale w pełni się jej to należała. Przecież ty sam, jak i
            wypowiadający się przede mną „obnażyliście ją do naga”, przytaczając bardzo
            mocne i jednoznaczne argumenty. Po prostu jej głupota razi do bólu. Jak ja bym
            miał taką „urzędniczkę”, to niezależnie czy bym był z LPR, SLD, PO, PIS itd.
            bym wywalił za zbity............ , za podważanie autorytetu starostwa. No, ale
            to jest problem jej szefostwa. Trafiła się im kura znosząca złote jaja,
            a „biedaki” chyba oślepli od ich blasku.


            • jackowrzesnianin Re: odpowiedź. 09.11.04, 17:09
              1. Właśnie jestem przeciwko upolitycznianiu działek i wielu innych rzeczy.
              Napisałem co prawda, coś o aktualnej władzy, ale nie w sensie politycznym, tylko aktualnego składu. Niezależnie od partii, czy partyjek jakie ten skład tworzą.
              Działalność Starostwa, i Gminy chcę widzieć wypraną z wielkiej polityki, a skupioną, na jak najlepszym rozwiązywaniu lokalnych problemów

              2. Zdjęcie humusu, jest wymagane zarówno prawem, jaki i technologia budowlaną.
              I jeżeli nie prawo, to względy techniczne zmuszają do wykonania tej czynności.

              3. Kwestia chaszczy, czy nie chaszczy?
              a) o jakiej klasie ziemi konkretnie mówimy?
              b) bywa, że chaszcze z różnych względów też bywają na niezłej ziemi
              c) i powtórzę, na przydomowych ogródkach, też prowadzona jest jakaś gospodarka "rolna"

              4. Niewątpliwą zaletą tych działek (i dla nabywców i dla gminy) jest istniejąca tam infrastruktura. Dla nabywców, bo mają dojazd, prąd, wodę. Dla gminy, bo nie musi w to inwestować.

              5. W co ja wierzę, to moja sprawa, natomiast przepisy konkretnie okreslają, jaką ewentualnie działalność wolno prowadzić w terenach mieszkaniowych.
              I tylko sprawą urzędników jest wyegzekwowanie tych przepisów..
              Zmiana przeznaczenia, to sprawa planów zagospodarowania, i decyzji Rady Gminy.
              CZYLI OD DECYZJI RADY I KONSEKWENCJI URZĘDNIKÓW ZALEŻY JAK DZIAŁKI BĘDĄ WYKORZYSTANE.

              6. Na temat urzędniczki, oprócz wczesniejszych zupełnie luźnych żarcików, nie zabierałem głosu.

              Pozdrawiam
              • marcopollo Re: odpowiedź. 09.11.04, 18:16
                Bardzo pięknie i jasno i z dużym "budowlanym" polotem.
                Jak to powiedziała swgo czasu Helen Keller
                " Zwracaj twarz ku słońcu,
                a nie będziesz widział cieni"
                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka