Dodaj do ulubionych

overtourism

03.12.22, 11:16
Konsumpcjonizm, nałóg zwiedzactwa/zaliczactwa.
W Barcelonie mieszkańcy kamienic projektowanych przez A. Gaudiego zgłaszają problemy z dostępem do własnego mieszkania !
Krakowskie zakłady rzemieślnicze pozamieniano na knajpy, Zakopane stało się karykaturą, potwór zwiedzactwa/zaliczactwa niszczy kraje, przyrodę. społeczeństwa.
W Tajlandii "nielegalna" prostytucja stanowi ważny składnik PKB.

Jak są utylizowane hałdy śmieci turystycznych w krajach pięknych przyrodniczo lecz biednych ?
Wg mnie plastmasa kończy w brzuchach wielorybów.
Skala nowego nałogu konsumpcji i zatruwania świata przeraża.

Nigdy nie byłem w Japonii, czy jestem gorszy od zaliczacza olinkluzif ?
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: overtourism 03.12.22, 18:27
      smurfmadrala napisał:

      > Konsumpcjonizm, nałóg zwiedzactwa/zaliczactwa.
      > W Barcelonie mieszkańcy kamienic projektowanych przez A. Gaudiego zgłaszają pro
      > blemy z dostępem do własnego mieszkania !
      > Krakowskie zakłady rzemieślnicze pozamieniano na knajpy, Zakopane stało się kar
      > ykaturą, potwór zwiedzactwa/zaliczactwa niszczy kraje, przyrodę. społeczeństwa.
      > W Tajlandii "nielegalna" prostytucja stanowi ważny składnik PKB.
      >
      > Jak są utylizowane hałdy śmieci turystycznych w krajach pięknych przyrodniczo l
      > ecz biednych ?
      > Wg mnie plastmasa kończy w brzuchach wielorybów.
      > Skala nowego nałogu konsumpcji i zatruwania świata przeraża.
      >
      > Nigdy nie byłem w Japonii, czy jestem gorszy od zaliczacza olinkluzif ?

      Mnie do dalekich podróży skłania tylko jeden czynnik - odmienne od naszych potrawy. Kuchnia to jest to, czego nie sposób inaczej przekazać i trzeba ją sprawdzić osobiście na miejscu. Choć i u nas są potrawy godne przejechania wielu kilometrów, jak rozczochrańce w Zdorach (to jest ryba obtoczona w wiórkach ziemniaczanych, smażona na głębokim maśle klarowanym) czy sękacze (nie mylić z tworami sękaczopodobnymi dostępnymi w całej Polsce) i mrowiska w Puńsku. Warto jeszcze wspomnieć frytki z okonia w "Papryce" w Giżycku czy kartacze i czynaki w zajeździe "U Lecha" w Suchej Rzeczce. :)

      S.
      • smurfmadrala Re: overtourism 03.12.22, 18:58
        Zgadzam się.
        Ryba w nadmorskiej porządnej smażalni smakuje lepiej niż w 10x razy droższej restauracji.
        Jem tam gdzie jestem , folk uwielbiam także kuchenny.
        Pejzaż, muzyka, klimat, stroje narodowe, kuchnia to jedność.
        Gdybym miał możliwości, zimę spedzałbym w krajach śródziemnomorskich lecz nie w hotelu/resorcie
        lecz w domu tubylca. Kiedyś zaznałem gościny domowej na Bałkanach, byłem zaproszony na wielki bal rodzinny.
        Około setki osób.
        Ładnie i smakowicie opisałeś potrawy polskiej prowincji, zazdroszczę doznań.
        Kiedyś personel restauracji NOMA raz jeden, jedyny poznawał kuchnię przyrodniczą.
        Na Podlasiu uczyli się prostoty.
        NOMA jest purystycznie nordycka. skandynawska , historycznie "ciemnogrodzka" i "postępacka" ;-)))
        Pozdro

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka