conkret
12.12.04, 11:49
Pamiętam czasy gdy pochodzenie z wielkopolski otwierało jakgdyby szerzej
wszelkie wrota zawodowej kariery na terenie Polski. Poznaniaków utożsamiało
się z rzetelnością, gospodarnością i pracowitością.
Pracowałem w zaopatrzeniu, a z racji tej że firma moja produkowała na cały
kraj i na eksport często jeździłem po Polsce szukając potrzebnych materiałów
aby zapewnić terminowość wykonania nadplanowej produkcji.
W każdej firmie przyjmowany byłem z otwartymi rękoma, załatwiałem bez
problemu to co chciałem a przy okazji organizowałem materiały dla firm które
produkowały dla nas.
Dyrektorzy firm w Polsce niejednokrotnie prosili " Panie (tutaj padało imię
lub nazwisko) gdyby pan coś wiedział że ktoś z Pana ziomków chce zmienić
pracę to proszę dać mu moją wizytówkę a potrzebujemy ... (i wymieniano
najróżniejsze zawody). Gdy pytałem czy u nich nie ma ludzi często
mówiono: "są ale wasi ludzie (pyrusy) to inna marka, wy pracujecie jak byście
pracowali na swoim, nasi to jak mu nie powiesz to nie zrobi a wasi to nawet
jak zapomnisz powiedzieć to sami się domyślą.
Długo by jeszcze o tym pisać ale nie o to chodzi.
Chodzi o to że obecnie opinia o nas jest inna słyszałem wiele, chętnie
posłucham co wy słyszeliście.
Interesują mnie wasze opinie i przykłady z życia - odpowiedzmy sobie:
"Poznańska Gospodarność" - mit to czy nadal rzeczywistość ?