11.01.05, 09:52
Mineło 15 lat( z ogonkiem) nowego systemu i nasuwa sie refleksja. Żyjemy w
dziwnym kraju, w którym nigdy nie było tak jak było mówione. choćby ostatnie
100 lat. XX-lecie międzywojenne: demokratyczna republika - niestety raczej
tylko z nazwy. Komunizm - równość i sprawiedliwość, ale dla nielicznych.
A dzisiaj na topie jest liberalizm, ideologia która w Polsce jest tak
wypaczona jak moje buty. Prywatyzujmy!! nie ma nic lepszego niż własność
prywatna - hasło , którym zasłaniają się Buzki , Belki, Suchockie, aby tak
naprawdę zagarnąć jak najwięcej dla siebie i własnej partyjki.
ustroje się zmieniają ale nazwa powinna być zawsze ta sama - Polska Republika
Kolesiów
Po napisaniu stwierdzam , że wszyscy o tym wiemy ale... niech leci
Obserwuj wątek
    • kaziuk10 Re: refleksja 11.01.05, 10:36
      Aha, jeszcze jedno. Dzisiaj i jutro będą we Wrześni dwie wybitne postacie
      polskiego kabaretu politycznego: Leper i Tusk . warto ich posłuchać. przecież
      nie zawsze ktoś za darmo może nas bawić i rozśmieszać. Polecam
      • pan.nikt Re: refleksja 11.01.05, 10:52
        gdzie, o której?????
        • kaziuk10 Re: refleksja 11.01.05, 10:57
          zobacz do WW
    • janmaria5 Re: refleksja 11.01.05, 17:35
      Trudno się z Panem nie zgodzić, a refleksja powiewająca dużym pesymizmem i
      smutkiem jest odzwierciedleniem naszej rzeczywistości. „Polska Republika
      Kolesi” niszczy ten Kraj, niszczy zdobycze demokracji tak ciężko wywalczone,
      jak już niektórzy pisali przez parę milionów Polaków. Niestety, można to
      zaobserwować na każdym, nawet najniższym szczeblu. Pisze Pan o własności
      prywatnej - prywatyzacji. Uważam, że jest to najlepsza forma własności, jeżeli
      jest przeprowadzona uczciwie, kompetentnie i dla dobra wspólnego. Niestety, to
      co się u nas dzieje jest zaprzeczeniem prywatyzacji, a obrazem XIX wiecznego
      prymitywnego kapitalizmu. Dlatego mamy aferę za aferą, komiczne Komisje Śledcze
      i wesoły parlament. Podobnie jest w samorządach, o czym świadczą ostanie
      artykuliki w lokalnej gazecie, które trudno jednoznacznie zinterpretować. W
      Polsce, w sferze gospodarczej i samorządowej uprawiane jest powszechnie
      partyjniactwo, co doprowadza do katastrofalnego bezrobocia i gigantycznej,
      urzędniczej biurokracji „ Republiki Kolesi”.
      Bardzo wiele zależy od człowieka, od jego profesjonalizmu i uczciwości. A jak
      to u nas jest?
      • bezatu7 Re: refleksja 11.01.05, 19:25
        Gruba krecha, przyzwolenie na renegactwo zbierają swoje żniwa. Członkowie PRL-
        owskich partii zaczęli po 1989r. szukać sobie nowych przystani i wielu z nich
        je znalazła. Dzisiaj są „demokratami i opozycjonistami”, wychwalają gospodarkę
        rynkową, wolność słowa no i wszystko co jest związane z wolnością. Niektórzy z
        nich „rozwalali” PRL- owskie struktury od wewnątrz. Jednocześnie myślą, że
        ludzie w małych mieścinach nic nie wiedzą i wszystko zapomnieli. Towarzysze i
        Satelici Hipokryci.

        • kaziuk10 Re: refleksja 11.01.05, 19:39
          Wróciłem przed chwilą ze spotkania z panem L. Miałem rację. "Kabaret
          Moralnego "niepokoju" musi się jeszcze dużo uczyć , żeby go przebić. Czy
          naprawdę polski polityk musi traktować wyborcę jako debila? Tak długo jak
          będziemy głosować na takich pędziwiatrów tak długo będą nas - wyborców
          traktować z góry.
          Nie dajmy się zwariować - pobożne życzenie starszego pana.

          ps. Co ten Pan L chciał nam powiedzieć naprawdę nie mogłem zrozumieć, może ktoś
          mi pomoże. Gdybym sądził , że pan L. czyta książki to bym pomyślał że nauczył
          się nowomowy z "1984". Ale to zbyt wygórowane nadzieje.
    • pan.nikt BRAK ROZLICZENIA OKRESU KOMUNIZMU. 11.01.05, 19:38

      BRAK ROZLICZENIA OKRESU KOMUNIZMU.
      TO JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH PROBLEMÓW

      Być może te 15 lat temu byłoby troche szumu, ale pełne wyjaśnienie i
      rozliczenie, dałoby jasna i klarowną sytuację, zarówno w polityce jak i w
      gospodarce, a nawet na wysokich pietrach w kościele.
      Nawet, gdyby TW pracowali dalej (nie na najwyzszych
      stołkach, ale pracowali), to nie byłoby problemu HAKÓW.
      Przy braku ujawnienia i rozliczenia, funkcjonuje system haków, który zmusza
      ludzi do podejmowania durnych decyzji, przymykania oka na zło i rozkradanie
      państwa. Haki na sędziów i prokuratorów skutkują nierozliczeniem afer
      gospodarczych, i generalnie budowie Polski mafijnej. Prokurator, sędzia boi
      się, że wydając wyrok, komuś niepasujący, zostanie nazwany czerwona kanalią i
      wyciagna mu akta z bezpieki na światło dzienne.

      Za kilka lat TW przejdą do historii (śmierc , emerytura), ale nim to nastapi
      Polski juz nie będzie (w sensie majątku).

      CZAS NAJWYŻSZY ROZLICZYC WYJAŚNIĆ SPRAWY UBECKIE.
      W zależności od społecznej szkodliwości czynów:
      Jednych trzeba zamknąć, innych wywalić ze stołków, a innym pozwolić pracować
      uczciwie, bez strachu o "haki"

      Bez tego nie zbudujemy ani III, ani lepszej IV RP.



      Rzecz oczywiście dotyczy nie tyle Wrześni, ile całego państwa od góry
      zaczynając, ale na dołach kończąc.
      • bezatu7 Re: BRAK ROZLICZENIA OKRESU KOMUNIZMU. 11.01.05, 20:55
        I właśnie o to mi chodzi, a nie o polowanie na czarownice. Trzeba mieć cywilną
        odwagę i powiedzieć, że dla kariery było się w Zjednoczonej Robotniczej, że się
        ją popierało, że wcześniej należało się do socjalistycznych młodzieżówek, a
        nie udawać i rżnąć wielkiego opozycjonistę i wyznawcę gospodarki rynkowej i
        najlepiej krzyczeć Ofsiki, zapominając, że kiedyś było się np.
        pezetperowczykiem.
        Dlatego zadałem kiedyś pytanie, którzy są gorsi? Myślę, że od tych, których to
        dotyczy odpowiedzi nie uzyskamy.
    • kaziuk10 Jutro Liberał 11.01.05, 20:07
      Obiecuję, że to moja ostatnia uwaga na dzisiaj. Więcej zanudzać nie będę.
      Juto przybywa Wielki Szaman polskiego liberalizmu Pan T.Pójde posłuchać, a
      dleczego nie. Ja naprawdę nie jestem przeciwnikiem własności prywatnej, też
      uważam, że jest podstawą rozwoju państw, ale gdy słysze tych naszych
      pseudoliberałow to wyć się chce. Jedną z najważniejszych zasad liberalizmu jest
      oddzielenie polityki od gospodarki a poszukajcie mi polskiego liberała ,
      mającego szansę na zdobycie władzy, który to zrobi - czyli nie będzie mieszał
      rządu czy poszczególnych ministerstw w działania zakładów, szczególnie tych
      będących o jeden krok przed wejściem w zasady wolnego rynku. Prawda jest taka ,
      że wolna konkurencja najlepiej się rozwija na rynku korupcji - przetarg wygrywa
      ten kto w łapę da więcej ( oczywiście mówię teoretycznie , np o kraju Zulu-Gula)
      • janmaria5 Re: "siła tkwi w partii" 11.01.05, 20:23
        Niektórym z tych Panów się wydaje, że są liberałami. A tak naprawdę tkwi w nich
        stary system, od którego nie mogą się wyzwolić. Panowie ci są najczęściej
        pobłażliwi i tolerancyjni wobec swoich kolegów i to jest ich doktryna
        liberalna, która nie ma nic wspólnego z rozwojem gospodarczym. Partykularyzm,
        nepotyzm i serwilizm zaczyna dominować.
        Władza to my – nasza partia i ideologicznie wykształcone kadry członków,
        dlatego dla innych, którzy nas nie wyznają, miejsca nie ma!
        • bezatu7 Re: "siła tkwi w partii" 11.01.05, 20:57
          Nic dodać! Nic ująć!
    • wercyngetoryks_wp Re: refleksja 12.01.05, 07:11
      A gdzie jest tutaj sprawiedliwość dziejowa? Znowu spadli na cztery łapy i
      poszli na ciepłe urzędnicze posadki?
      • eryk8 Re: refleksja 12.01.05, 18:33
        Szukasz sprawiedliwości dziejowej? Daj sobie spokój. Dla nich sprawiedliwość to
        oni- rządzący, jedyni i nieomylni. Biednemu zawsze wiatr w oczy, a partyjny
        karierowicz, choćby kiepski zawsze wypłynie na powierzchnie. I dlatego tak
        mamy jak mamy. Ci zwykli ludzie, którzy 15 lat temu myśleli, że walczą o lepsze
        jutro dla siebie i swoich dzieci, w większości zasilają rzesze bezrobotnych lub
        emerytów z nędznymi emeryturami. Myślisz, że kogoś dzisiaj obchodzą?
        Obchodzili, jak byli potrzebni do obalania komuny. Potem zaczęli okupować
        urzędy pracy i banki wypłacające zasiłki dla bezrobotnych.
        • kaziuk10 Re: refleksja 12.01.05, 19:08
          Drogi Panie , nie ma Pan racji . tacy zwykli ludzie są potrzebi politykom
          także dzisiaj. Np. w czerwcu lub na jesień tego roku ( właściwie na 12-14
          godzin w jedną z niedziel)
          Pozdawiam
          • eryk8 Re: brakuje precyzji 12.01.05, 19:30
            Jesteś nieprecyzyjny. Raczej bym powiedział, że raz na cztery lata, w niedzielę
            od 6,00 do 20,oo.
            • barnabawielki Re: NO nie! 12.01.05, 20:02
              Kaziuk przecież jeszcze są potrzebni na uzupełnienia.
              Uff a już myślałem ze w niedzielę będę niepotrzebny
              • kaziuk10 Jest super 12.01.05, 20:31
                dzięki Wam panowie czuję sie wreszcie potrzebny. Wychodzi na to, że to jednak
                my - obywatele (wyborcy) jesteśmy podmiotem w państwie. A już myślałem ,że w
                konstytucji kłamią.
                jest super
                • barnabawielki Re: Jest super 12.01.05, 21:52
                  Kaziuk nie każdemu jest dane takie szczęście. Musisz się czuć tak jak byś był
                  w naszej miejscowej grupie trzymającej władzę. To musi być prawdziwe przeżycie.
                  Nie wiedziałem, że jest jeszcze ktoś w tym grajdole któremu mogę sprawić radość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka