Dodaj do ulubionych

Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla matek

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.01.05, 22:13
Stworzcie darmowe zlobka i przdszkola,bo to lepsze rozwiazanie,a poza tym nie
podnosccie oplat za mednia,to moze Poznan nie bedze sie wyludnial. Jak tak
dalej pojdze, to w 2020 masto Poznan bedze wielkosci dzisiejszej Bydgoszczy!
Obserwuj wątek
    • Gość: RAUBER Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 22:37
      Nie zgadzam się z tym!
      Nie ma sensu utrzymywać nierentowych placówek. Żadnego socjalu.

      Miasto powinno stworzyć warunku dla biznesu, a jak będzie biznes to będa też
      miejsca pracy i pracownicy. A w takich warunkach miasto się nie wyludni.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Poznań się nie wyludnia! Aglomeracja rośnie!Lecz.. IP: *.238.101.94.adsl.inetia.pl 21.01.05, 12:09
        radni nie widzą, że Poznań już nie jest w swych dawnych granicach. W Poznaniu
        już nikt w produkcję nie zainwestuje. Lecz pod Poznaniem i owszem.
    • Gość: Bzdury Bury! Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla matek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 00:01
      finlandia! otym pisała Wyborcza ,że gwarancje pracy po porodzie spowodowały
      wzrost liczby narodzeń! Żadne tam becikowe! To jest jakiś koszmar z tymi
      rodzinami wg. PIS'u! Co to do ..Nędzy jest PRODUKCJA!
    • Gość: agula11 Pan Stępień nie ma racji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 08:03
      Idea "becikowego" jest taka, że każda matka bez względu na status majątkowy czy
      społeczny powinna otrzymać ten zasiłek. A co za różnica, jaka kobieta wyda na
      świat potomka? A poza tym, czy Pan Stępień sądzi, że milionerka skusi się na
      kolejne dziecko za 1000 zł? To chyba żart.
    • Gość: TP Wyludniający się Poznań IP: 150.254.12.* 21.01.05, 09:31
      Radcy kochani. Jesteście jak Barani. Zadbajcie o infrastrukturę Poznania.
      Mam dziłkę budowlaną w Poznaniu jest tam PWGT ale nie ma kanalizy i drogi, a na
      mapie piękne ulice. Gminy podpoznańskie dbają o infrastrukturę , są ulice
      (utwardzone) kanaliza itd. JA nie narzekam bo chcę mieszkać w Poznaniu
      ale inni widocznie nie. NIe mam dzieci a te wasze(z małej litery)1000 zł
      to możecie sobie wsadzić w 4literki. To nie jest sposób na rodzenie dzieci.
      Macie panowie intelektualne długi, długi hipoteczne. HIHIHI
    • Gość: Życzliwy... Dziurawić prezerwatywy!!!!! IP: *.poznan.tktelekom.pl 21.01.05, 10:51
      Proponuję zamiast dotacji dla matek wprowdzić oficjalną akcję dziurawienia
      prezerwatyw, tj wykpuić wszystkie prezerwatywy dostępne w mieście, dziurawić je
      w odp miejscu i rozdawać na ulicy z hasłem "STOP AIDS". Wtedy populacja nam z
      pewnością wzrośnie a jednocześnie koszty będą o wiele mniejsze.
    • Gość: Dora Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 11:47
      Jestem mamą dwojga nastolatków i doskonale wiem, że tylko ktoś wyjątkowo naiwny
      może sądzić, że tysiąc złotych może cokolwiek zmienić. Nawet trzy tysiące.
      Przypuśćmy, że cała ta suma zostanie wydana na wyprawkę dla bobasa, ale co
      będzie później. Najpierw trzeba obniżyć podatki, opłaty za wodę, gaz, prąd,
      zagwarantować pracę,pobudować porządne komunalne mieszkania (dlaczego nie
      zrobiono tego przez piętnaście lat, czyżby było za mało czasu? Bo pieniądze co
      chwilę komuś przelatują przez palce), a poźniej pomyśleć o jakiejkolwiek
      zachęcie finansowej dla młodych matek. To nie jest nowy pomysł. W krajach wysoko
      rozwiniętych co jakiś czas myśli się o podobnej, dużo wyższej, "nagrodzie" za
      urodzenie dziecka, ale tam nie istnieje problem jego dalszego utrzymania. Proszę
      o tym pomyśleć i nie wpadać na bezsensowne pomysły, które w sytuacji naszego
      kraju niczego nie zmieniają. Dziecko to istota najwspanialsza na świecie, ale w
      naszych warunkach utrudnia się życie jemu i rodzinie, zamiast stworzyć warunki
      do bezpiecznego rozwoju.
    • Gość: Sineira Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 11:51
      "Ale nie bardzo rozumiem, dlaczego mamy dawać tysiąc złotych każdej matce, np.
      milionerce, która urodziłaby dziecko? - pyta wiceprezydent Jerzy Stępień"

      Buchachacha!!! A ile my tych milionerek w Poznaniu mamy???
      Poza tym chyba lepiej byłoby przeznaczyć tę kasę na podniesienie standardów
      szpitalnych. I w ogóle zająć się szpitalami - po przeczytaniu o kolejnej
      śmierci na Polnej jakoś się, kurczę, boję... I pewnie nie ja jedna.
    • Gość: LukasK 1000 zł czy 2000 zł? IP: *.crowley.pl 21.01.05, 13:30
      Można się umówić, że dziecko zostanie urodzone, a następnie przysposobione
      przez podstawioną osobę. I już mamy 2000 zł. Potem można je jeszcze raz
      przysposobić...
    • Gość: M Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:54
      Do pasji doprowadzają mnie takie zakłamane akcje pod sztandarami hasła: "bo w
      Polsce jest za mało dzieci" w sytuacji, kiedy od lat pary walczące z
      niepłodnością (około 1/4 wszystkich par!!!) nie mogą liczyć na refundację
      kosztów in vitro. Jak ta akcja wejdzie w życie, margines społeczny zacznie się
      nagle mnożyć, żeby mieć na flaszkę, a po urodzeniu dziecka i przepiciu
      becikowego wyrzuci swoje dzieci żebrać lub kraść na ulicę. Gdyby za tę kasę
      pomóc ludziom niepłodnym, dzieci - chcianych, zadbanych - byłoby kilkakrotnie
      więcej.
      • Gość: Sineira Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:07
        Rozumiem, że takie pary chcą mieć własne dzieci. Rozumiem, że to jest osobista
        tragedia. Ale z punktu widzenia finansów państwa lepiej by było, gdyby te pary
        adoptowały "gotowe" dzieci, których ktoś nie chciał, zamiast wydawać mnóstwo
        kasy na leczenie bezpłodności - często bez skutku.
        • Gość: M Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:23
          Nie rozumiesz. Po pierwsze, jakim prawem chcesz za mnie decydować, czy mam mieć
          własne dziecko, czy też adoptować cudze? Widocznie nigdy nie dotyczył cię
          (jeszcze) taki problem, skoro rozpatrujesz go "z punktu widzenia finansów
          państwa" (sic!). Po drugie, płacę co miesiąc full kasy na podatki, nie
          korzystam z usług państwowych przychodni, więc mam prawo żądać od państwa, żeby
          zrefundowało mi choćby leki do in vitro. Po trzecie, sugeruję douczenie się:
          bezpłodność to coś skrajnie innego niż niepłodność. Bezpłodności, Sineiro, nie
          leczy się; niepłodność owszem, i to z bardzo wymiernymi skutkami.
        • Gość: newposen Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.man.poznan.pl / *.man.poznan.pl 21.01.05, 14:46
          Sineira. Logika iście "kobieca". Myśląc nawet Twoim prymitywnym
          torem "oplacalności" to i tak się mylisz. Panstwu opłaca się jak największa
          liczba dzieci, ktore będą potem zarabialy na milliony emerytów. Jeśli już
          chcesz prezentować "ludzkie" podejście finansisty to najpierw nauczyć się
          liczyć.
          Abstrahując od powyższego, oburzajacą sprawą jest płacenie za dzieci. Jeśli
          kogoś ten tysiac czy 5 ma przekonac do spłodzenia dziecka to lepiej żeby on nie
          zostawał ojcem/ matką. Lepiej zwłaszcza dla dziecka.
          Prawdziwym problemem pokolenia 30-latków jest nie brak pieniędzy "na dzieci"
          tylko...bezpłodność. Dotyczy to już jedej czwartej spoleczeństwa. Argumenty
          że: "nie mam ochoty finansować leczenie czyjejś bezpłodności" są nie tyle
          nieludzkie co niesprawiedliwe takze ekonomicznie. Obecnie w systemie opieki
          zdrowotnej czy się nam to podoba czy nie funkcjonuje zasada "solidaryzmu
          spolecznego". Tzn ja placę za leczenie twojej np. miażdżycy a ty mojego np.
          reumatyzmu. Dlatego ja jako osoba od 10 lat płacąca składkę zdrowotną (w tym
          czasie bylem u panstwowego lekarza może z 3 razy) mam prawo oczekiwać że moje
          kochane Państwo pomoże mi w leczeniu mojej bezplodności i że będę miał kiedyś
          szansę zostać Ojcem. Rzeczywistość jest jednak okrutna... ja płacę na innych
          ale oni na mnie nie chcą. Muszę walczyć sam, kosztem wielu trudów i wyrzeczeń.
          Tymczasem radni kolejnych miast w roku wyborczym zabierają się do tematu spadku
          liczby narodzin od przepraszam za wyrażenie "dupy strony" byle zyskać poklask.
          Czy jakiś zakuty łeb może w tym kraju zrozumieć że prawie 30 procent naszego
          społeczeństwa NIE MOŻE choć CHCE zostać rodzicami. Wielu z nich jeśli nie
          większości można by pomóc. Polska obok Rumunii i Albanii jest JEDYNYM krajem w
          całej Europie, w ktorym Państwo nie pomaga w leczeniu bezplodności.
          I to jest mój komentarz do "cennej" inicjatywy radnych Pisu...
        • Gość: Dzień Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 16:05
          No, zabrzmiało całkiem poważnie - szczególnie to "... z punktu widzenia
          finanasów państwa". A czy zastanowiłaś się, że finanse państwa mogą ucierpieć
          znacznie bardziej, kiedy zacznie rodzić się więcej dzieci dla kasy?
          Jak zapewne Ci wiadomo, bo skoro dbasz o finanse państwa to jego statystyki
          również znasz, najwięcej dzieci rodzi się przez przypadek w rodzinach biednych,
          często patologicznych.
          Właśnie z tych rodzin najwięcej dzieci trafia później do domów dziecka, bo
          rodzice nie mają na ich utrzymanie.
          Teraz brakuje nam jeszcze w tych domach dzieci, które zostały zrobione, bo
          matce i ojcu brakowało na piwo. Kaskę za dzieciaka dostaną, przepiją w ciągu
          miesiąca, a dzieciak i tak trafi, jak nie od razu to po jakimś czasie, na
          utrzymanie państwa.
          Przyznasz chyba, że suma becikowego, o jakiej mowa, stanie się znakomitą
          zachętą dla życiowych krótkowidzów, a nie dla ludzi podchodzących do życia
          odpowiedzialnie. Ej Ci ludzie!
          • Gość: newposen Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.man.poznan.pl / *.man.poznan.pl 21.01.05, 16:11
            mam nadzieję że to nie było do mnie bo mam identyczne zdanie...
            • adzienia Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma 26.01.05, 16:04
              Pewnie, że nie do Ciebie tylko di Sinery, która konsekwencją wypowiedzi nie
              grzeszy.
        • Gość: Sineira Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 17:10
          Po pierwsze - do M - nie ja to rozpatruję z punktu widzenia, bo się w ten punkt
          nie wczuwam, tylko stwierdzam, że państwo/rząd/prawodawcy (niepotrzebne
          skreślic) chętniej dadzą kasę na adopcję dzieciaka z domu dziecka, bo im ktoś
          ten ciężar z głów zdejmie.
          Po drugie - do newposen - nie wiem, jak Ty, ale ja dostrzegam zasadniczą różnię
          pomiędzy leczeniem miażdżycy, będącej zagrożeniem dla życia, a leczeniem
          niepłodności czy bezpłodności. W zestawieniu z chorobami śmiertelnymi, na
          kórych leczenie nie ma kasy i w zestawieniu z bezskutecznie czekającymi na
          operację chorymi na serce czy raka leczenie niepłodności czy bezpłodności to po
          prostu kaprys, taki sam, jak powiększanie biustu. Na to Polski nie stac.
          Po trzecie - a gdzie niby napisałam, że popieram płacenie za rodzenie tudzież
          produkcję dzieci za pieniądze?
          • adzienia Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma 26.01.05, 16:27
            Sineira- jesli uwazasz, ze Polski nie stać na dofinansowanie leczenia
            niepłodności to uprzejmie Ci donoszę, że w ten sposób przyczyniasz się do dwóch
            spraw:
            1. Do nabijania kasy prywatnym klinikom i lekarzom, którzy na tym temacie
            znakomicie zarabiają, bo problem niepłodnośći urasta powoli do choroby
            społecznej. Tyle, że Ci prywaciarze - szczególnie- w prywatnych gabietach nie
            płacą podatków tak jak np. Ty (porządny człowiek - z takiego załozenia
            wychodzę) tylko w 90% rozliczają się ryczałtowo oczywiscie wg najniższych
            stawek i tym samym okradają Państwo, które daje się okradać.
            2. Do zmniejszenia liczby urodzin dzieci chcianych na konto tych, którzy rodzą
            się w rodzianch patologicznych i tworzą później warstwę społeczną pasożytniczą,
            pozostajacą na utrzymaniu innych. Jak zapewne zauważyłaś-ludzie, którym chce
            sie pracować w tym kraju narażeni są na wielkie stresy prowadzące m.in. do
            problemów z poczęciem. Ludzie, którzy żyją z dnia na dzień i beztrosko - nie
            mają najczęściej problemów z robieniem dzieci. A czy zastanowiłaś się - z czego
            Państwo będzie płącić Ci emeryturę? Bo chyba nie z podatków płaconych przez
            tych najbardziej bezstresowych biorących zapomogi, których rozmnoży się
            najwiecej?

            Poza tym - jeśli znajdzie się więcej takich przeciwników leczenia niepłdoności
            będziemy jedynym krajem w Europie ślepym na problemy swoich mieszkańców.
            • Gość: Sineira Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 17:13
              Nie moja wina, że lekarze to "świete krowy" i żadne kasy fiskalne ich nie
              obowiązują. Nie moja to wina, że mamy chory system ubezpieczeń społecznych. Nie
              moja wina, że pracodawca wydaje na ZUS i inne takie tyle samo, co daje
              pracownikowi, co sprawia, że koszt utworzenia jedego miejsca pracy jest
              horrendalnie wysoki. Nie moja wina, że dzięki temu mamy wysokie bezrobocie.
              Najwyższy czas zlikwidować ten miraż pt. "publiczna służba zdrowia", obniżyć
              koszty zatrudnienia i stworzyć system prywatnych ubezpieczeń społecznych.
              Płaciłabyś wtedy składkę na konkretną firmę, świadczącą usługi zdrowotne i
              mogłabyś wymagać obsługi stosownej do płaconej składki. W świetle prawa i bez
              przekrętów.
              Jednak póki co, ludzie umierają, czekając na operacje. Bo nie ma pieniędzy na
              ratowanie ich życia. W tej sytuacji ktoś, kto pracuje i chce mieć dziecko, sam
              się zatroszczy o to, by je mieć. Bez refundacji. Dlatego, że mu zależy.
              Lub zaadoptuje dziecko niechciane i wychowa je na porządnego człowieka. I
              pokocha jak własne.
              Nie jestem przeciwnikiem leczenia niepłodności. Jednak nie można tylko żądać,
              nie ogladając się na sytuację całego kraju. Temu daj, tamtemu daj... Tylko
              skąd? Podniesiesz podatki? Zabierzesz tym, co mają?
              • Gość: newposen Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.man.poznan.pl 27.01.05, 18:25
                A koleżanka S. dalej nic nie rozumie. Olewanie niepłodności jest nie tylko
                nielogiczne (co ja i koleżanka o nicku na "a" usiłowaliśmy wytłumaczyć) ale też
                dyskryminujące. Problem niepłodności dotyczy w Polsce już 25 procent par-
                zapewne w zdecydowanej większości płacących podatki i ubezpieczenie. Dlaczego
                te osoby mają być dyskryminowane ? Argumenty o umierajacych na raka są nieco
                żenujące i niepotrzebnie antagonizują. Zresztą na szczęście chorych śmiertelnie
                w tym kraju ststystycznie nie ma aż tak wielu by tego budźet nie udźwignął.
                Lepszym porównaniem będzie niewiem alergia, cukrzyca etc przelekle choroby ale
                na ktore raczej się nie umiera tylko są uciążliwe - ich leczenie nasze kochane
                państwo dotuje a walczących z niepłodnością mimo ze są ogromną grupa podatników
                nie. To ma być w porządku? Nam nie chodzi o zabieranie kasy umierającym tylko
                rozsądniejsze wydawanie także NASZYCH pieniędzy. Nie na becikowe i inne
                socjalne doplaty "na flaszkę" dla marginesu tylko na pomoc w leczeniu
                niepłodności - tu mozna naprawdę realnie zwiekszyć liczbę narodzin i
                uszczęśliwić tysiące ludzi. Tylko na tym najwyraźniej nie można zbic kapitału
                politycznego dlatego wszyscy mają to w dupie...
                • Gość: Sineira Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 16:47
                  A Kolega też dalej nie rozumie. Dofinansowywanie leczenia - TAK, ale w
                  powiązaniu z kompleksową reformą systemu, a nie jako pojedyncze żądanie,
                  oderwane od rzeczywistości. Cóż z tego, że kobieta zajdzie w upragnioną ciążę,
                  skoro potem będzie chorować lub umrze z braku odpowiedniej opieki? Łapówek dla
                  położników nikt nam nie zrefunduje, proszę szanownego Kolegi. Do ginekologa z
                  kasy chorych trzeba się zapisać co najmniej miesiąc wcześniej, ale ten sam
                  facet przyjmie kobietę niemal "od ręki" - prywatnie. W tym samym gabinecie. I
                  poniekąd trudno mu się dziwić - każdy chce zarobić, a prawo daje taką
                  możliwość. I nikt jakoś nie mówi o zainstalowaniu łapiduchowi kasy fiskalnej,
                  podczas gdy np. fryzjerce nasze kochane Państwo nie popuści.
                  I niech mi kolega nie mówi o "żenujących" argumentach, bo brak pieniędzy na
                  leki ratujące życie jest faktem. A nieleczona cukrzyca - wbrew opinii
                  szanownego Kolegi - jest śmiertelna.
                  • Gość: adzienia Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:31
                    No to się porobiło.
                    Sineria - masz rację- potrzebna jest nam kompleksowa zmiana całego systemu nie
                    tylko zdrowotnego. Najlepiej byłoby gdyby kasy starczało na wszystko- Wszystko
                    byłoby o wiele łatwiejszje, chorzy mieliby wiecej szans na wyzdrowienie, dzieci
                    rodziłoby się też więcej itp- jednym słowem sielanka - nie byłoby tej dyskusji -
                    Tylko tak nigdy nie będzie, a temat się strasznie rozmywa. Zaczęliśmy
                    dyskusję od krytyki pomysłu płacenia za rodzenie dzieci, czy na to nasze
                    Państwo ma kasę - zgodziliśmy się wszyscy - to nie rozwiąże problemu
                    zmniejszenia liczby urodzeń. Bo jeśli komuś 1000 zł ma być zachętą do
                    urodzenia dziecka- to przyznasz chyba, że tego człowieka nie można traktować
                    poważnie. Natomiast gdyby wspomóc leczenia niepłodności - o wiele więcej dzieci
                    rodziłoby się świadomie.
                    Adopcja też jest rozwiązaniem na niepłodność - tylko ta sfera jest niezwykle
                    delikatna i nie można zmuszać kogoś do adoptwania dziecka - tłumacząc mu, że
                    niech sobie adoptuje, jak nie ma kasy na in vitro. Wierz mi - jest bardzo
                    dużo ludzi, którzy nie mogąc mieć własnych dzieci, nie adoptują również innych.
                    Czy chodzi Ci o to, żeby zamiast środków na leczenie niepłodności przepisywć
                    ludziom bezdzietnym adoptowane dziecko jeśli oni nie czują sie na to gotowi. Ja
                    sama jestem zwolennikiem adopcji i prawdopodobnie adoptuję jakąś małą istotkę,
                    nawet jak będę mieć swoje dzieci, na co się nie zanosi. Jednak nigdy nie
                    zmuszałabym do adopcji kogoś, kto tego nie chce. I na pewno nie użyłabym
                    argumentu - zamiast wydawać kasę na in vitro- lepiej weź sobie dziecko z domu
                    dziecka. Argumenty tego typu są dobre na straganie warzywnym, ale nie w tej
                    materii.
                    Idąc Twoim śladem - kontrując Twoje argumenty- można byłoby podwarzać sens
                    ratownia życia ludzi, którzy sami ponoszą winę za swój stan zdrowia- czyli 90%
                    społeczeństwa - Palaczy, obżeraczy -czyli ludzi z nadwagą, pijaków itp.itd.
                    Dlaczego mam dawać kasę na ratowanie życia jakiegoś grubasa, który ciagle
                    obżerał obżerał przed telewizorem i kurzył fajkę, a potem okazało się, ze ma
                    np. cukrzucę, miażdzycę itp.itd? Widzisz koniec tych rozwazań. Bo ja nie.

                    Chodzi generalnie o to, że rodzi się coraz mniej dzieci i staje się to
                    problemem społecznym. Powiedz mi, kto będzie leczył chorych i troszczył się o
                    nich w przyszłości, skoro dzieci chcących być lekarzami będzie coraz mniej?

                    Leczenie niepłodności i ratowanie życia chorym są tematami równie ważnymi.

                    Nie uważasz tak?

                    W tej dyskusji chodzi nam głównie o kwestię "becikowego" - i to uważam jest
                    totalną bzdurą i tanim chwytem propagandy politycznej dla warstw społecznych,
                    które będą pobierać pieniądze od Państwa, za coś co przychodzi im najłatwiej -
                    masowe robiene dzieci żyjacych później w nędzy.
                    • Gość: Sineira Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:16
                      Wracając do głównego tematu - zgadzam się, to bzdura. Najgorsze jest to, że ci
                      sami Radni (nie personalnie, tylko jako członkowie Rady) jednocześnie "w ramach
                      oszczędności" likwidują przedszkola i szkoły. Czy to nie sprzecznośc? Wiele
                      osób nie decyduje się na dzieci, bo - po prostu - nie ma co z tymi dziecmi
                      zrobic. Nie każdy ma życzliwą babcię pod ręką. Zresztą z jakiej racji babcie
                      mają służy za niańki? Też mają swoje życie.
                      I tu się pokazuje jeszcze szerszy problem - bezrobocie i wyzyskiwanie
                      pracowników przez pracodawców. Raz, że nie ma czasu na wychowywanie dziecka, a
                      dwa, że nie można go miec. Bo czemu ci potencjalni rodzice są tak strasznie
                      zestresowani, że zaczynają miec problemy zdrowotne? Między innymi dlatego, że
                      zapierniczają po kilkanaście godzin na dobę... I podejrzewam, że w wielu
                      przypadkach najlepszym lekarstwem byłby dla nich 8-godzinny dzień pracy oraz
                      uczciwie wykorzystany urlop. Niestety, o tym mogą tylko pomarzyc pracownicy
                      wielu firm, nie tylko marketów.
    • Gość: kaszel ja to widze tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:44
      1. radni lpr w krakowie pierwsi (albo jedni z pierwszych ale od nich rozglos sie
      rozpoczal) wprowadzili becikowe
      2. radni z innych miast zaczeli nasladowac, zeby przypodobac sie wyborca
      3. agora zobaczyla ze ludzie to kupia, wiec ruszyli z akcja "teraz dziecko"
      (gazeta Dziecko wydawana przez agore)
      4. atak na pomysl radnych w darmowej gazetce Metro - rowniez Agory, no bo agora
      nie lubi LPR i innych prawicowcow
      5. prezydent Kwasniewski namawia wczoraj na zamku krolewskim w warszawie podczas
      prezentacji Narodowego Planu Rozwoju namawia dziennikarzy do prokreacji i
      rozpoczecia polityki prorozmnozeniowej (nowosc w srodowisku Agory i lewicy)
    • oszolom.z.radia.maryja Złodzieje z PISuaru ukradły nam z LPR ten pomysł!! 26.01.05, 21:14
      To była nasza akcja!! zaisnatlowali w naszych szeregach swoje wtyki!!
      Koncejonowana prawica na usługach Michnika znów uderzyła! zemsta bedzie sroga...
    • Gość: max kolejny chory pomysl IP: *.crowley.pl 28.01.05, 22:05
      >Nie chciałbym dyskredytować tego pomysłu. Ale nie bardzo rozumiem, dlaczego
      >mamy dawać tysiąc złotych każdej matce, np. milionerce, która urodziłaby
      >dziecko? - pyta wiceprezydent Jerzy Stępień, odpowiedzialny za pomoc
      >społeczną. - Moim zdaniem, pomysł ten można by natomiast rozważyć jako nową
      >formę wsparcia osób najuboższych.
      Rozsadny glos
    • Gość: wlodek emeryt Re: Radni prawicy chcą "becikowej" zachęty dla ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:21
      najpierw radni prawicy niech się wezmą za prokreację i pokazą jak się "robi
      dzieci" a następnie je wychowuje i utrzymuję,pomagam wychowywać wnuczkę więc
      wiem ile to kosztuje zarówno pieniędzy,czasu którego zagonionym rodzicom
      brakujea jezeli brak im"pary" niech odwiedzą przybytek zlokalizowany na
      narozniku r.szymanskiego i krysiewicza siać chłopcy,siać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka