Dodaj do ulubionych

Września porównuje do hipopotama z ZOO

13.03.05, 19:45
Panie Wojciechowski.Tym czym się zajmujecie można porównać do błądzącego
hipopotama w błocie.Tak,tak.Dla waidomości to takie większe zwierzątko które
mozna spotkać w ZOO.Wasza gazeta nadaje się do wytarcia tyłka temu hipciowi,a
podejrzewam że nawet mógłby się zrazić.Wasza wiedza jest beznadziejna,ludzie
pracujący tam mają chyba chorobę sierocą nie wiedząc co czynią ,a ja wstydzę
się że muszę mieszkać w takim mieście,z takimi ludźmi.Rozumiem Pańską porażkę
kilka lat temu ,ale taki objaw desperacji nadaje się do leczenia u
psychiatry.Może zajęlibyście sie sprzątaniem ulic bo tak jakoś brudno na
nich,a i zyski pewnie byłyby wyzsze.No i żadnej konkurencji ,bo co tam jeden
PUK albo WIOSNA.Wstyd mi jest że ludzie muszą czytać te bzdury i wstyd mi
jest że się w nich zagłębiają.To chyba z powodu bezrobocia które Pan zostawił
po kadencji,gdyz osoby pracujace raczej czytają bardziej cywilizowane
dzienniki typu Wyborcza.Mam nadzieję że kiedyś ktoś Wam wynagrodzi za to
wszystko i wszyscy otrzymacie w nagrodę bilety do ZOO żeby obejrzeć hipcia i
jego zachowanie.Tylko uwaga!!Zwierzęcia nie dotykamy, żeby go nie pobrudzić.
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Września porównuje do hipopotama z ZOO 13.03.05, 20:00
      >gdyz osoby pracujace raczej czytają bardziej cywilizowane
      >dzienniki typu Wyborcza


      CZY TO KRYPTORELAMA TEJ GAZETY??

      Poziom postu oceniam na takie słabe dwa, ale to zdanie mnie dobiło.
      Nie sądzę, żeby Fakty Wrzesińskie, ani jakakolwiek płatna, czy darmowa gazeta
      lokalna, miała ambicje dorównac GW.
      Owszem, może literacko, może rzetelnością, ale w sumie gazeta ogólnopolska,
      to "inna półka" i inne wymagania.
      Zresztą, jeżeli chodzi o rzetelność, to rzeczywiście wiele gazet lokalnych w
      lokalnych problemach, już prześcignęło Wyborczą.

      Powiedz mi jeszcze dlaczego obrażasz czytelników np Rzeczypospolitej??
      Czym oni są gorsi od czytelników Wyborczej??
    • nowak11 Re: Września porównuje do hipopotama z ZOO 13.03.05, 20:41
      "Września porównuje do hipopotama z ZOO"? Ale co porównuje? Jaka choroba
      sieroca? Osoby pracujące czytają Gazetę Wyborczą?! Stary - skąd Ty się
      urwałeś?! Uspokój się, wypocznij. Może trudy weekendu nadwerężyły Cię
      troszeczkę...? "Sześć na dziewięć"? He he...
      P.S. Jeżeli jesteś kobietą - to przepraszam i wycofuję całą wypowiedź.
    • eminencja1 Gazetki 13.03.05, 23:12
      1.
      Też przechodzą mi ciarki kiedy ktoś nazywa "Gazetę Wyborczą"- "cywilizowaną" - w
      domyśle wzór cnót dziennikarskich, do których każde szanujące się medium powinno
      mierzyć. Sukces "Wyborczej" polega jedynie na rozmiarze zainwestowanego w to
      przedsięwzięcie kapitału. Poza tym to jedna wielka manipulacja świetnie obytego
      towarzystwa brylującego na salonach. I nie jest to żadna "oszołomska" teoria
      spiskowa, tylko ponura rzeczywistość. Kto nie wierzy, niech poczyta ostatni
      bestseller Łysiaka.
      Myślę, pininfarino1, że twój przykład to tylko "wrażenie" o "Wyborczej", a nie
      rzeczowa analiza.

      2.
      Co do twojej oceny, pininfarino1, gazetki pana Wojciechowskiego to trudno się
      nie zgodzić. Porównanie do hipopotama w błocie w pełni adekwatne.
      Ja politycznie nieznoszę wszelkich socjalistów, także pana Wojciechowskiego oraz
      spółki i choćby z tego tylko powodu śmieszy mnie wszystko, co wymyślają.
      Ale każdy socjalizm jest śmieszny, nie tylko ten prowincjonalny.
      Mnie bardziej interesuje PSYCHOLOGIA tej gazetki, czyli inaczej mówiąc
      "MOTYWACJA SPRAWCY". Twórcą jest człowiek wysadzony z siodła, który wszystkie
      swoje frustracje może ogłosić światu na czterech stronach papieru. To mu daje
      poweru i nadaje sens życiu.
      Oczywiście kluczem do pozyskania sympatii czytających jest przekazywanie treści
      w sposób umiarkowany i kuturalny i ON O TYM WIE. Dlatego stara się skubać obecną
      władzę nie frontalnie, tylko przy pomocy półsłowek, intryg, historyjek, aluzji
      i.t.p.(Jak np. ostatnio o rzekomej kamerze vicestarosty Guzika). Czasem tylko
      puszczają mu nerwy i WALI CEPEM NA OŚLEP.
      Ja uważam, że jest to dość skuteczne i pozwoli mu to pisarstwo urzymać się na
      powierzchni. Wojciechowski, żeby istnieć musi się stale przypominać "czerwonej
      bazie", która z sentymentem wspomina PRL. Mówi się nawet o "czerwonej Wrześni",
      więc jego towarzystwo szybko nie zniknie... a my sobie poczytamy. I dobrze.
      • judymdoktor Re: do poprzednika 14.03.05, 08:38
        Mi ciarki żadne nie przechodzą, jak czytam Wyborczą, Rzeczpospolitą,
        Wiadomości, Fakty itp.
        Widocznie poprzednik cierpi na wszelkie możliwe kompleksy, dlatego teksty w
        stylu paniki przedwyborczej. Opanuj się człowieku, bo ty jesteś najlepszą
        reklamą dla gazetki, którą tak krytykujesz. Na szczęście mamy demokrację i
        wolność prasy, do której ty nie dorosłeś. Widocznie tęsknota twoja jest za
        monopolem ( oczywiście nie w płynie), który jest charakterystyczny dla
        socjalistów. Zanim coś napiszesz 10X pomyśl!
      • bezatu7 Re: Gazetki 14.03.05, 16:24
        Pan eminencja wspomina o jakiejś „ czerwonej bazie” i sentymentach, a tak
        naprawdę sam tą „czerwoną bazę chroni”, bo się jej obawia, czemu dał wyraz w
        swojej słynnej wypowiedzi dotyczącej "podstawiania nóg". Typowy hipokryta i
        socjalista z katakumb. Wstydu pan nie masz. Lubisz pan oceniać innych, tylko
        brakuje panu własnej samooceny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka