pininfarina1
13.03.05, 19:45
Panie Wojciechowski.Tym czym się zajmujecie można porównać do błądzącego
hipopotama w błocie.Tak,tak.Dla waidomości to takie większe zwierzątko które
mozna spotkać w ZOO.Wasza gazeta nadaje się do wytarcia tyłka temu hipciowi,a
podejrzewam że nawet mógłby się zrazić.Wasza wiedza jest beznadziejna,ludzie
pracujący tam mają chyba chorobę sierocą nie wiedząc co czynią ,a ja wstydzę
się że muszę mieszkać w takim mieście,z takimi ludźmi.Rozumiem Pańską porażkę
kilka lat temu ,ale taki objaw desperacji nadaje się do leczenia u
psychiatry.Może zajęlibyście sie sprzątaniem ulic bo tak jakoś brudno na
nich,a i zyski pewnie byłyby wyzsze.No i żadnej konkurencji ,bo co tam jeden
PUK albo WIOSNA.Wstyd mi jest że ludzie muszą czytać te bzdury i wstyd mi
jest że się w nich zagłębiają.To chyba z powodu bezrobocia które Pan zostawił
po kadencji,gdyz osoby pracujace raczej czytają bardziej cywilizowane
dzienniki typu Wyborcza.Mam nadzieję że kiedyś ktoś Wam wynagrodzi za to
wszystko i wszyscy otrzymacie w nagrodę bilety do ZOO żeby obejrzeć hipcia i
jego zachowanie.Tylko uwaga!!Zwierzęcia nie dotykamy, żeby go nie pobrudzić.