fxx 19.06.02, 10:32 Zbulwersował mnie dzisiejszy artykuł w poznańskiej "Wyborczej" o tym niedoszłym (na szczęście) samobójcy. Kurde, ale ludzie są czasem (w ogóle) pojechani (chodzi mi o gapiów)... Chore to wszystko :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Warschau Re: Samobójca - niezły show? IP: *.matrix.pl 19.06.02, 10:34 fxx napisał(a): > Zbulwersował mnie dzisiejszy artykuł w poznańskiej "Wyborczej" o tym niedoszłym > > (na szczęście) samobójcy. Kurde, ale ludzie są czasem (w ogóle) pojechani > (chodzi mi o gapiów)... Chore to wszystko :( Podobno to był P.B....który fałszował czeki, bo chciał dorobić się fortuny takiej jak Kulczyk - idol P.B. Żart :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidka Re: Samobójca - niezły show? IP: *.datastar.pl 19.06.02, 10:51 Przeczytałam. Boże, co za swąd!! Przypomina mi się jak 11 września tłumy ludzi oglądało w milczeniu przekaz z NYC na telewizorach w sklepie. Jakiś gówniarz z zachwytem wrzasnął do kolegi: "K****, ale przyj****ał!!!" Ochroniarz po prostu wywlókł go za kołnierz ze sklepu. Mam nadzieję, że jeszcze przyfasował kopniaka na do widzenia. :-(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
misiamisia Re: Samobójca - niezły show? 19.06.02, 12:12 Są ludzie i ludzie… :c( Podobało Misię wyjaśnienie takich zachowań przez Jacka Santorskiego. Szczególnie zdanie: „Wolność zaczyna się pomiędzy impulsem a wyborem.” Takie proste, a tak trudne do nazwania... Pzdr Misia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia ................................... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 18:12 słyszłeś kiedyś o tanatoturystyce? To taka turystyka związana ze śmiercią - ludzie chcę być tam gdzie ktoś umarł (niektóre biura podróży organizuję wycieczki zwane "ostatnią drogą Diany"), a jeszcze lepiej taką śmierć zobaczyć i potem móc o tym opowiedzieć. I to nie jest zjawisko nowe - lincze na murzynach, palenie czarownic... - to wszystko odbywało się w atmosferze pikniku. A jak się ktos wywinął od kary smierci, to ludzie byli strasznie rozczarowani. Wczoraj było coś podobnego. Wielu z tych ludzi chciało by facet skoczył nie dlatego, że byli w grupie, ale dlatego, że chcieli zobaczyć coś na co ma się niewielka szansę na codzień - zobaczyć skaczącego samobójcę. Myslisz, że dlaczego ludzie zwalniają jak widzą wypadek? Raczej nie z chęci pomocy (a w każdym razie - rzadko z tego powodu) Odpowiedz Link Zgłoś