Dodaj do ulubionych

Bylem w Rzymie na pogrzebie

IP: *. / *.hsd1.il.comcast.net 11.04.05, 06:01
Mialem zaszczyt leciec tam w ekipie Prezydenckiej. Wydaje sie, ze to jedno z
niewielu wydarzen mojego zycia. Smutna uroczystosc- On tutaj byl bardziej
potrzebny niz Tam jest.Piekny dowod na to, ze jednak milosc zwycieza.
Czy na dlugo tego starczy?
Najlepszym darem ktory od Niego otrzymalem to chyba jest to, ze jestem lepszy
i staram sie byc lepszym bardziej. Zauwazylem, ze wielu to dotknelo. Na jak
dlugo to wystarczy?
Pozdrowienia
$tefan
Obserwuj wątek
    • Gość: burek Re: Bylem w Rzymie na pogrzebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 07:09
      Jestesmy pod wrazeniem Stefciu. Tylko juz nie przekreslaj tej S-ki tak
      ambitnie, bo Papiez, co mial - oddawal...nie lubil tego symbolu, ktoremu tak
      holdujesz. Miec - to jedno. Pokazywac - to drugie. Ale ciesze sie, zes
      lepszy...i lepszy...i lepszy...
      • Gość: $tefan $$ same w sobie nie są złem! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.04.05, 17:51
        bo Papiez, co mial - oddawal...nie lubil tego symbolu, ktoremu tak
        > holdujesz.
        Skąd masz pewność, że tego co mam nie oddaję, że nie wspomagam?
        Wiecej ufności!
        Nie lubił tego symbolu? Skąd wiesz? Wynika to z jego oświadczeń i życia, że $$
        to zło? Złem jest złe użycie $$. Same w sobie nie są złem. Dobrze je spożytkuj
        i bedą wtedy samym dobrem a i przy okazji i Ty staniesz się lepszym!
        Pozdrowienia,
        $tefan
    • Gość: ja A ja nie i nie zaluje! W TV widzialem lepiej! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 11.04.05, 08:52
      • Gość: Brawo Re: A ja nie i nie zaluje! W TV widzialem lepiej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 09:36
        Papiez ukochal sobie media. Wiedzial, ze sa jego podstawowym narzedziem
        pieknego przekazu, jaki mial dla swiata. Bo daja szanse na prawdziwie rowne
        szerzenie wiedzy i wiary. Swita prezydencka jest jedynie elita.
        Chrzescijanskie, jak i rzadowe elity sa przepelnione klamstwem, manipulacja i
        wieloma "delikatnie mowiac" pomylkami. Czy bycie elitarnie fizycznie blizej
        zmarlego powodowalo wieksza szanse na stanie sie lepszym? Watpie. Tv - to byla
        szansa na skupienie, bycie jednym wsrod milionow, tak jak zawsze nas traktowal.
        Kazdego szczegolnie i kazdego tak samo. kochal wszystkich.
        • Gość: $tefan Re: A ja nie i nie zaluje! W TV widzialem lepiej! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.04.05, 17:35
          Widzisz - to tak jest, ze ten pogrzeb stal się również okazją do nieoficjalnych
          spotkań głów państw. Zaowocuje to na przyszłość.
          Czy bycie bliżej zmarłego powodowało większą szansę na bycie lepszym? Może też
          ale nie przeceniałbym tego. W Szczecinie podczas uroczystości ludzie się
          modlili a kilkaset metrów od nich hołota zdzierała mosiężne litery z pomnika
          aby je sprzedać na złomowisku.
          Można było oddać hold w ciszy i skupieniu i tam, i w domu, podczas relacji TV.
          Nie wszyscy jednak mogli być tam osobiście.
          Czy być tam mogło spowodować, że stałem się lepszy - myślę, że zapoznanie się z
          Jego przekazaniami to powodowało.
          Moment Jego odejścia jednak uderzył zwłaszcza nas - Polaków. Słuchaliśmy jego
          bardziej na zasadach - kremówki tak, encyklika - nie! Jego wizyty i nauczanie -
          mało jednak wpływały na nas - prawdopodobnie dlatego, że mieliśmy świadomość,
          że mamy Go i mamy i mamy.Tak naprawdę to posłuchamy Go następnym razem. I
          przyjeżdżał i znowu obiecywaliśmy sobie - Tak naprawdę posłuchamy go po
          następnej Jego wizycie. Jego słowa wprowadzimy w nasze życie.
          A tutaj szok - następnej wizyty nie bedzie! Nie będzie!
          Kibice w Krakowie pogodzili się! Tak było w dzień pogrzebu.
          Dziś znowu zaczęli się tłuc między sobą!
          Pozdrowienia,
          $tefan
    • Gość: mati_lecha Napisz bliżej IP: *.icpnet.pl 11.04.05, 19:05
      Napisz coś bliżej.Z jakim prezydentem jechałeś?Jak to sie stało?
      • Gość: $tefan Re: Napisz bliżej IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.04.05, 19:50
        Dostałem telefon z Dpt of State z zaproszeniem do uczestniczenia w pogrzebie.
        Wcześniej już miałem zarezerwowane bilety na United. Oczywiście, że
        skorzystałem z zaproszenia - odpadł problem z zabieganiem o hotel, transport na
        miejscu.
        Ten telefon odebrałem kilka minut po opuszczeniu naszych trzech flag do polowy
        masztu - na podjeżdzie do naszego domu - na pagórku po prawej mamy trzy maszty
        aluminiowe - flagmi USA, polską i Unii. Opuszczaliśmy je ze łzami w oczach.
        Naszą polską jeszcze ozdobiliśmy kirem.
        Pozdrowienia,
        $tefan
      • Gość: Mati-Leszku Re: Napisz bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 19:52
        Popatrz w IP. Widzisz, ze pisze ze Stanow...
        • af33 Re: Napisz bliżej 11.04.05, 20:55
          Stefanie, jeżeli udało się Tobie zrobić zdjęcia Ojca Świętego i zechcesz się z
          nimi podzielić bardzo się ucieszę. Proszę prześlij parę na maila gazetowego. A.
          • Gość: ja z czego chcesz sie cieszyc? nietakt! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 11.04.05, 21:03
            Poza tym JPII nie chcial, zeby Go po smierci fotografowano. Sa ciekawsze i
            radosniejsze zdjecia; np. z misiem koala.
            • Gość: Sam jestes nietakt Re: z czego chcesz sie cieszyc? nietakt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 21:15
              To nieprawda! Specjalnie prosil o obecnosc swego fotografa! Wiedzial, ze do
              ostatniej chwili toczy sie walka o nasze serca!!!!!A my niedowiarki, jak nie
              widzimy, to nie wierzymy!Przeczytaj dokladnie, ze wezwal fotografa wloskiego do
              loza smierci!
              • Gość: ja Re: z czego chcesz sie cieszyc? nietakt! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 11.04.05, 21:33
                Jezeli twierdzisz, ze to nieprawda, to Ty masz racje.
                Miedzy kim toczyla sie do ostatniej chwili walka o Wasze serca?
                Gdzie moge przeczytac (zawsze czytam dokladnie) o tym fotografie?
              • Gość: ja Caly czas czekam na informacje, IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 12.04.05, 00:40
                gdzie moglbym przeczytac o tym fotografie. A moze sam to wymysliles? Przyznaj
                sie!
          • Gość: $tefan czarna mantylka IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.04.05, 21:30
            Nie robiłem zdjęć. Na pogrzebie nigdy nie robię zdjęć. Wolę zachować widok w
            pamięci gdy był żwawy i tak się nie męczył. Mamy dużo Jego zdjęć w albumach z
            wizyt u Niego.
            Zaskoczeniem dla mnie był widok fotografujących się z Papieżem - trzymał w ręku
            aparat zwrócony w swoją stronę, z leżącym w tle. Ochyda! No cóż - Papuasi też
            by Go pożegnali po swojemu, ubrani po swojemu. Facet z czapeczką z daszkiem z
            boku - nie zdążył? jej zdjąć? U wielu było widać nastró skupienia i powagi, u
            wielu nastrój pobytu na festynie ludowym raczej.
            Żona w mantylce czarnej była - takie dostaliśmy zalecenia z Dept of State.
            Zresztą i bez tych zaleceń miałaby bo na każdej wizycie u Niego miała.
            Nie przystoi niewiastom na spotkaniu z Papieżem być bez, także na oficjalnym
            pogrzebie bez czarnego kapelusza lub mantylki.
            Pozdrowienia,
            $tefan
            • Gość: ja ohyda IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 11.04.05, 21:37
              Na zdjeciach posmiertnych wyglada duzo lepiej, jak na tych z ostatnich
              miesiecy. Juz sie nie meczyl, a chetni do ogladania sa!
              • Gość: I tak i nie... Re: ohyda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 21:43
                Dla ludzi byl niedoscignionym wzorcem, ale tak uduchowionym, ze nawet po
                smierci dalej fascynuje. To nie jest przejaw wscibstwa w wiekszosci, tylko
                zobaczenia cudu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka