Dodaj do ulubionych

pytanie do prawników

17.04.05, 23:43
Przepraszam za troche "dziwne" pytanie (jest to dla mnie wazne): jaka
instytucja w Polsce ma prawo scigac osoby naruszajace Prawo Lotnicze (na mocy
ustawy z 3. lipca 2002).

Czy jest to policja?

Czy policja moze scigac osobe naruszajaca prawo lotnicze na podstawie zeznan
swiadkow czy nalezy ujac sprawce "na goracym uczynku" i przesluchac?

Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: mati_lecha Re: pytanie do prawników IP: *.icpnet.pl 17.04.05, 23:46
      A co się stało?
      • z3r0 Re: pytanie do prawników 18.04.05, 00:07
        Osoba X, pilot paralotni narusza tzw. CTR (w uproszczeniu przestrzen) czynnego
        polskiego lotniska.

        Fakty:

        X laduje na terenie lotniska. Spotyka dyzurnego lotniska. Dyzurny zarzuca X
        naruszenie CTR i brak odpowiednich srodkow lacznosci, przez co zawiesil start
        samolotu (dwuosobowej malej maszyny) - kontakt z X podchodzacym do ladowania
        okazal sie nieskuteczny. X potwierdza naruszenie CTR i brak srodkow lacznosci.
        Dyzurny spisuje z dowodu osobistego imie, nazwisko oraz adres X. Nastepnie
        prosi, aby X opuscil teren lotniska. X pyta, co mu w tej sytuacji grozi. Dyzurny
        stwierdza, ze nie wie, bowiem nie przypomina sobie, aby w historii portu
        lotniczego doszlo do takiego przypadku. Mowi, ze najprawdopodobniej "zglosi
        sprawe policji". Dyzurny pyta, czy X "ma jakies uprawnienia". X potwierdza, ze
        "jakies uprawnienia ma", na co dyzurny stwierdza, ze "najprawdopodobniej bedzie
        trzeba zdac od poczatku egzamin".

        Podczas opuszczania lotniska ochrona spisuje nr PESEL X.

        X nie jest przesluchany przez policje ani przez prokuratora.
        X nie podpisuje zadnego oswiadczenia ani protokolu.
        X nie jest badany alkomatem.
        X nie jest przetrzymywany, nikt nie stawia X zadnych zarzutow.
        Dyzuryny nie stwiedza wprost powstania jakichkolwiek wymiernych szkod dla portu
        lotniczego.
        Dyzurny w obecnosci X nie powiadamia policji.
        Ani pilot ani pasazer samolotu, ktory wystartowal z opoznieniem nie zglaszaja
        sie do dyzurnego, nie dochodzi do konfrontacji X z pilotem ani pasazerem.
        Samolot startuje bez przeszkod 10 minut po ladowaniu X na terenie lotniska.

        Obserwacje subiektywne:

        Rozmowa X z dyzurnym przebiega w luznej atmosferze wzajemnego zrozumienia.
        Dyzurny daje do zrozumienia, ze sprawe "musi gdzies przekazac, bo to jego
        obowiazek". Ochrona traktuje X bardzo przyjaznie, X jest ich cichym bohaterem,
        spisuja cos z dowodu, poniewaz "dyzurny im kazal", puszczaja X i zycza mu szczescia.

        Co grozi X?

        Najprawdopodobniej cofniecie licencji przez Urzad Lotnictwa Cywilnego (jesli
        Urzad zostanie powiadomiony).

        Czy policja ma prawo do prowadzenia ew. sprawy?

        Czy pamietajac o wyzej wymienionych faktach nalezy liczyc sie z mozliwoscia
        pociagniecia X do odpowiedzialnosci cywilnej przez port lotniczy?

        Dzieki.
    • kuszacy_witas Re: pytanie do prawników 18.04.05, 00:10
      Nie wiem czy pomoge, bo jestem daleki od tego dzialu prawa.

      Wiem tylko tyle, ze dorazna kontrole, majaca charakter interwencyjny moze przeprowadzac Urzad Lotnictwa Cywilnego, jako reakcja na niezgodnosc z prawem lotniczym.
      Poszukaj w Dziennikach Urzedowych Urzedu Lotnictwa Cywilnego - a przede wszystkim w aktach wykonawczych do ustawy. To jest w zakresie Ministra Infrastruktury.

      Pozdrawiam
    • z3r0 art. 212 Prawa Lotniczego 18.04.05, 00:12
      "Kto wykonując lot przy użyciu statku powietrznego narusza przepisy
      dotyczące ruchu lotniczego obowiązujące w obszarze, w którym lot się odbywa
      podlega karze pozbawienia wolności do lat 5".

      hmmmm...
      • Gość: XXL Re: art. 212 Prawa Lotniczego IP: *.idea.pl 18.04.05, 01:33
        Policji nic do tego. To nie ich kompetencje. Jeśli został powiadomiony
        Urząd Lotnictwa Cywilnego to on poprowadzi sprawę. Policja jedynie
        na jego wniosek może zająć się takimi czynnościami jak np. aresztowanie,
        doprowadzenie, czy wywiad środowiskowy.

        Ale policja może też samodzielnie powiadomić ULC o incydencie.
        • z3r0 Re: art. 212 Prawa Lotniczego 18.04.05, 08:08
          Dzieki za pomoc.

          Znajomy policjant twierdzi, ze jesli panu X naprawde grozilby "powazny gnoj", to
          na miejscu od musialby przejsc badanie alkomatem, konieczna bylaby wizyta
          policji i spisanie zeznan.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka