Dodaj do ulubionych

Plaga pogryzień przez psy

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.05, 07:52
Byłem z żoną na spacerze nad Rusałką. Strach przejść bez kija, chyba kupie
sobie jakiś gaz. Gdzie są strażnicy? Właśnie tam gdzie chcemy sie poczuć
swobodnie jesteśmy narażeni na ataki psów. Właśnie tam właściciele psów czują
się zwolnieni z prowadzenia swoich zwierząt na smyczy.
Prosimy o częste wizyty sił porządkowych i bezwzględne egzekwowanie
(szczególnie gdy psami opiekują się dzieci i podchmielona młodzież)
konieczności prowadzenia na smyczy swoich pupili.
Zepsuli nam całą niedziele a kurtki nadawały sie do pralni i jeszce
musieliśmy sie nasłuchać inwektyw od psedo psich opiekunów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Straż Miejska od samochodów IP: *.bracz.edu.pl 19.04.05, 09:23
      Gdy kilka tygodni temu zwróciłem strażnikom miejskim uwagę na biegającego bez
      smyczy i kagańca rotweilera powiedzieli mi "Dzisiaj przyjechaliśmy wystawiać
      mandaty za źle zaparkowane samochody. Taki mamy rozkaz."
      • Gość: ret Re: Straż Miejska od samochodów IP: *.gpd.com.pl 19.04.05, 09:51
        "Dzisiaj przyjechaliśmy wystawiać
        > mandaty za źle zaparkowane samochody. Taki mamy rozkaz."

        Pewnie - robota czysta i spokojna. Wypisać kwitek, wsadzić za wycieraczkę i do McDonalda. Nie to, co
        bezpośrednie użeranie się z ludźmi...
    • Gość: jan Re: Plaga pogryzień przez psy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 09:26
      Jak ktos mi mowi ze "ten pies nie gryzie" to wtedy zawsze sie pytam czy jest
      odżywiany kroplówką.

      • Gość: Z.Kazibut Re: Plaga pogryzień przez psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 12:11
        Polecam kupic w sklepie z bronia AntiDog w aerozolu ,rewelacja kosztuje
        ok.20zl.Kiedys mialem problemy z wlascicielami psow bigajacych bez kaganca
        podczas moich wieczornych przebiezek ,teraz juz z daleka chwytaja psa bo juz
        mnie znaja co posiadam w rece.Pozdrawiam
    • z3r0 Re: Plaga pogryzień przez psy 19.04.05, 12:24
      Psy puszczane samopas bez kaganca to skandal.

      Dwukrotnie zdarzylo sie, ze zostalem zaatakowany przez psa. Podejrzewam, ze
      bydlaki maja bardzo agresywnych wlascicieli i musza rozladowac jakos swoja
      frustracje, bo rzucaly sie na mnie nawet wtedy, gdy przystawalem z rekami wzdluz
      ciala usilujac zignorowac atak bestii.

      W przypadku mniejszych psow-szczekaczy problemu nie ma - gdy sie taki nawinie
      wystarczy ruszyc w jego kierunku i pokraka ucieka potykajac sie o wlasne nogi. W
      przypadku ataku wiekszego bydlecia sprawa sie komplikuje - najwieksza moja
      trauma byl atak dorodnego owczarka niemieckiego, ktoremu udalo sie ugryzc
      mnie... w rekaw (cale szczescie, ominal moja dlon o jakies 10 cm). Cala sprawa
      skonczyla sie pyskowka z nietrzezwym wlascicielem, poszarpanym ubraniem i
      solidnymi zadrapaniami, ktore zauwazylem kilka minut pozniej, kiedy przestala
      dzialac adrenalina a wzdluz reki zaczela razno sciekac krew.

      Nie biegam z gazem ani nozem, bo to przeszkadza, ale dlugo sie zastanawialem,
      czy nie uzbroic sie na wypadek kolejnego ataku. W przypadku ataku nie wahajcie
      sie - ukatrupic bydle, kazac wlascicielowi zakopac je pod najblizszym drzewem i
      oskarzyc o stwarzanie bezposredniego zagrozenia dla zdrowia.
      • Gość: dragoon Re: Plaga pogryzień przez psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 12:37
        Zabicie psa nic nieda
        To właściciela powinieneś skopać. Tak się kończy wychowywanie psa na
        postronku... spuszczony zaczyna wariować
    • Gość: dragoon Re: Plaga pogryzień przez psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 12:32
      Jeżeli ta ustawa przejdzie to chyba zacznę kochać naszych polityków. Ostatnio
      spotkałem kobietę która twierdziła że jej suczka stafforda jest baaardzo
      spokojna. Ten bardzo spokojny piesek po chwili zaatakował mojego szczeniaka i
      choćby tylko dlatego zgadzam się z jedną z pań psycholog że na dzień dzisiejszy
      90 % psów powinno nie urodzić się nigdy ponieważ większość właścicieli tych
      najgrożniejszych ras kupuje je bo tak jest modnie, a kwestię po- lub
      zagryzienia traktuje jako świetną zabawę. Swoją drogą ciekaw jestem na czyje
      barki spadnie obowiązek kontroli takich właścicieli... mam cichą nadzieję że na
      normalną policję bo tylko oni mają ostrą amunicję i będą wstanie się obronić
      przed takim psem podczas ataku.
      • Gość: El_Topo szkoda, że ci nie zeżarł tego szczeniaka IP: *.icpnet.pl 19.04.05, 14:04
        Plaga pogryzienia przez psy. Sranie w banie. Pogryzień jest tyle samo, tylko zbliża się sezon ogórkowy i nie ma o czym pie..ć.
        • Gość: antypies Typowy właściciel psa - czyli cham. IP: *.icpnet.pl 19.04.05, 17:06
    • caprice83 Re: Plaga pogryzień przez psy 19.04.05, 16:40
      Jeśli rzeczywiście psy rzucały się na ciebie to współczuję i masz rację, można
      w takim wypadku zwrócic uwagę, ale niektózy pieszy też przesadzaja.
      Ja mam dwa psy, jeden mieszaniec jamnika, którego nie puszczam ze smyczy bo nie
      lubi psów i zaraz sie na nie rzuca, ale drugi-owczarek jest bardzo łagodny i
      posłuszny, nawet bez smyczy nie oddala się na 5 m. I smieszy mnie i złości
      zarazem kiedy idę z nim na spacer po 1 stronie drogi, na drugim krańcu idzie
      przechodzien i wrzeszczy zabierz pani to bydle, dla mnie sam wtedy staje sie
      bydlęciem:/
      • Gość: antypies [...] IP: *.icpnet.pl 19.04.05, 17:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: arsen lupin Re: Plaga pogryzień przez psy IP: *.echostar.pl 20.04.05, 22:57
        ten człowiek nie musi wiedzieć. że Twój pies jest łagodniutki.
        • caprice83 Re: Plaga pogryzień przez psy 21.04.05, 09:36
          ja wiem, ale to chyba przesada krzyczeć żebym zabrała psa jeśli on wcale sie do
          ciebie nie zbliza i w ogole nic go nie obchodzisz a on biegnie sobie
          truchcikiem obok mnie po drugiej stronie ulicy 5 m od ciebie?!
          rozumiem jesli pies cie zaczyna obwachiwac czy szczekac, ale w innym wypadku to
          przesada.
          a poza tym skoro jestescie za trzymaniem psow na smyczy to ja jestem za
          stworzeniem parku gdzie mogłyby sobie pobiegac luzem, bez smyczy, bez obawy ze
          jakis sadysta kopnie je czy popsika gazem.
    • Gość: spoonman pieski bez kagańców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 19:10
      polecam wszystkim spacer nad Wartą: od Dębiny do starego koryta połączony z
      wylegiwaniem się na słoneczku na trawce... Oczywiście polecam go osobom, które
      nie boja się wdepnąć w pie gó...o oraz nie mają nic przeciwko pieskom
      (rottweilerom, bullterierom czy pitbullom itp.) biegającym bez smyczy i
      kagańca, które beztrosko obwąchują spacerujących, rowerzystów czy (przede
      wszydtkim) leżących na słońcu Poznaniaków.

      pozdrawiam

      Spoonman
      PS. koty górą!!!!
      • jachupoland Re: pieski bez kagańców 21.04.05, 15:38
        Mam owczarka niemieckiego już drugiego i generalizowanie ,ze wszystkie duże psy
        są groźne to pomyłka. Wszystko zależy od tego jak został pies wychowany i
        jakiego ma właściciela !
        Ostatnio była głosna sprawa z psem , który podobno zagryzł swojego pana i miał
        zostać uśpiony na końcu okazało się ,ze właściciel został zabity przez jakiegoś
        człowieka ,a sam pies był bardzo żle traktowany przez swojego pana.
        Zgadza się ,ze tkz. plaga !:) pogryzień to nic innego jak pięknie napisany
        artykuł za który ktoś zgarnął kase ,bo nic akurat godnego w Poznaniu nie miało
        miejsca , żeby opisać.

        Kiedyś miałem już dosyć dziwnie i błędnie zadawanych pytań typu „Czy ten pies
        gryzie ?” ,a ja na to „tak połyka w kawałkach”
        PS. A może koty tez powinny być wyprowadzane na smyczy ?:)
        • Gość: magda.evie.zoe Re: pieski bez kagańców IP: *.icpnet.pl 21.04.05, 18:25
          rozumiem, że uwagę właścicielowi psa można zwrócić dopiero po tym, jak pies już
          ugryzie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka