Dodaj do ulubionych

Co dalej z Arsenałem?

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.05, 20:21
Obserwuj wątek
    • Gość: uczeń prof. J. Gurawski: Te budynki są martwe... IP: *.icpnet.pl 19.04.05, 20:40
      Poznań jest "miejscem na ziemi" jego mieszkańców. Władza jest służbą. Służyć wspólnocie, to
      rozwiązywać całą gamę problemów dzięki umiejętności uprzedzania zagrożeń, intuicyjnemu
      przewidywaniu potrzeb, w oparciu o zbiorową mądrość reprezentantów, obdarzonych społecznym
      zaufaniem.

      Miasto Poznań nie ma wizji swego rozwoju w oparciu o ?kapitał ludzki.? Program stworzony przez
      urzędników jest odpowiedzią na schemat wynikający z rubryk: przychody i wydatki.

      O życiu Miasta decydują jego zasoby energii i witalności. 120 tysięcy studentów, młodzież szkół
      średnich, jest kapitałem. Poznań powinien zabiegać o przemysły wymagające wysokokwalifikowanej
      kadry.

      Teren Starego Rynku powinien stanowić forum stałej promocji Miasta, w tym aktywnej prezentacji
      osiągnięć i działań wszystkich ośrodków naukowych, z ciekawym programem przyciągającym
      widzów i uczestników, także tych nielicznych turystów, jacy zaglądają do naszego Miasta i nie
      wykraczają poza Stary Rynek.
      Takiemu celowi mogłaby służyć połączona przestrzeń obydwu krytykowanych obiektów: Arsenału
      i Wielkopolskie Muzeum Wojskowowe, w nowej koncepcji architektonicznej oraz z nowymi
      możliwościami prezentacji jakie stwarza technika XXI wieku.



      • Gość: es Re: prof. J. Gurawski: Te budynki są martwe... IP: *.telia.com 19.04.05, 22:38
        Drogi uczniu, czy nie odnosisz wrazenia iz rzucasz perly przed wieprze? Nie
        sadze aby Twoje rzeczowe i wywazone argumenty trafialy na podatny grunt -
        jeszcze wiele wody w Warcie musi uplynac aby ludzie nauczyli sie sluchania i
        analizowania roznych opinii a takze korzystania z doswiadczen innych osob.
        Wiekszosc wsluchuje sie we wlasny glos. Szkoda czasu.
        • Gość: uczeń Re: prof. J. Gurawski: Te budynki są martwe... IP: *.icpnet.pl 20.04.05, 01:28
          warto, choćby dla takiego głosu jak ten z podpisem "es"...

          co nie znaczy, że nie dostrzegam tego bezsensownego marnowania czasu i energii, jaki widać po treści
          i poziomie większości wpisów. To rodzaj podtrzymywania gotowości do spotkań z "bardzo
          wymagającymi" przeciwnikami...

          Dziękuję
          • Gość: es Re: prof. J. Gurawski: Te budynki są martwe... IP: *.telia.com 21.04.05, 19:18
            Uczniu, nie masz za co dziekowac, ja tylko stwierdzam fakt iz Twoje wypowiedzi
            dotyczace architektury i urbanistyki sa jedynymi sensownymi, zauwazylam to w
            wielu miejscach forum. Mam nadzieje ze byc moze obracasz sie w gronie ludzi
            ktorzy maja wplyw na przyszlosc miasta. Z drugiej strony widzac co sie z nim
            dzieje watpie czy takowa istnieje - dla wielu miejsc jest juz za pozno a to co
            powstaje jest przerazajace w swojej brzydocie i wulgarnosci oraz zaprzeczaniu
            wszelkim kanonom estetycznym. Szkoda, sprawdza sie powiedzenie ze historia
            nauczyla nas jednego - ze nas niczego nie nauczyla.
            • Gość: uczeń do "es" ale nie tylko IP: *.icpnet.pl 21.04.05, 21:44
              gdyby na pustkowiu spotkało się dwoje ludzi z pewnością powiedzieliby sobie "dzień dobry",
              oczywiście, musieliby być to dwaj "dobrzy" ludzie...To stąd; "Dziękuję".

              Istotnie biorę żywy udział w życiu Naszego Miasta. Zawodowo od 50. lat. W tym czasie miałem
              możność spotkać tysiące zleceniodawców, decydentów, ludzi władzy, działaczy, aktywistów, polityków,
              związkowców, duchownych, naukowców, starych, młodszych, wszelkich maści zapatrywań. Łączy ich w
              większości jedno; pustosłowie, brak fachowości, a przede wszystkim brak wyobraźni. Dla nich nic nie
              istnieje, dopóki się nie wydarzy. To jest cała tragedia.

              Jeden znakomity Radny potrzebował dwie kadencje, by zrozumieć, co proponowałem w 1991 r., gdy
              szukałem pomocy Rady Miasta, Ministerstwa Zdrowia, Fundacji Kultura Pani Cywińskiej, dla programu
              współpracy z młodzieżą. Mieli samodzielnie określać swoje problemy dotyczące WARTOŚCI I BYCIA, a ja
              chciałem pomagać im w wizualizacji inspirującej dyskusję pokoleniową. By mogli ze swoimi
              problemami zaistnieć w sposób autentyczny. Gdy dziś widzimy, że potrafią się zorganizować dzięki
              nowej technice komunikacyjnej, gdy sami widzą jaką stanowią siłę, pozostaje obawa, kto i do jakich
              celów ich wykorzysta.

              Dlatego potrzeba wizji programów, zabezpieczonych warunkami realizacji. A w Arsenale marzyła mi się
              w roku 1972 wystawa MIŁOŚĆ, gdzie obok prac profesjonalistów /współczesnych i dawnych/ wisiały by
              prace młodych ludzi, wyłonione w trwającym rok konkursie; także odczytywano by ich wiersze, listy...
              To była próba obrony wrażliwości i istotowej, ludzkiej, podmiotowości...

              Gdy na pustkowiu wyobraźni...


      • Gość: Maruda Budynki Arsenału powinny pasować do otoczenia IP: *.icpnet.pl 19.04.05, 22:45
        Obecnie budynki Arsenału pasują do Stareg Rynku jak kwiatek do kożucha. Ni
        przypioł ni przyłatał. Wygląda to koszmarnie, nieestetycznie, wulgarnie i
        bezgustownie. Czas na zmiany. Poznaniowi, miastu aspirującego do europejskiej
        metropolii taki stan rzeczy nie przystoi.
    • Gość: mih Re: Co dalej z Arsenałem? IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.05, 20:51
      "Ani teraz, ani za kilka lat. Nic się nie zmieni na środku Starego Rynku - uciął
      bowiem wiceprezydent Maciej Frankiewicz i wyszedł ze spotkania."

      z tym, ze zawsze mozna zmienic wiceprezydenta frankiewicza i jego kolegow na
      jakies bardziej udane modele ;)
      • Gość: marbelan Co racja, to racja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 10:47
        Pan wice ma najwyraźniej w nosie opinie poznaniaków. Swoją drogą ciekawe jakie są proporcje, ale czytając już kolejny raz forum poświęcone Arseanłowi, można wywnioskować, że zdecydowana większość jest za tym żeby coś zrobić z tym bunkrem.
        • Gość: jimmy Re: Co racja, to racja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 13:00
          Jak na mój gust, to Frankiewicz w ten sposób wyraził swoje obawy i irytację tym
          marazmem, a nie bronił Arsenału!
    • Gość: RAUBER Wyburzyć Arsenał!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 20:54
      Mogę to robić własnoręcznie w ramach czynu społecznego, byleby to nie kuło nas
      po oczach!
    • lowca.masek Re: Co dalej z Arsenałem? 20.04.05, 04:09
      Medal jak zwykle ma dwie strony: Arsenał to zdecydowanie najbrzydszy budynek na
      rynku, ale... jedyny autentyk. Reszta to makiety, kopie, rekonstrukcje czy jak
      tam zwał, a ich zgodność z oryginałem (właśnie, co to oryginał: XV wiek, XVII,
      XIX?) jest taka jak projektowanego nowego zamku Przemysła.
      • pagani Re: Co dalej z Arsenałem? 20.04.05, 10:18
        Nie rozumiem jak mozna bronić tych budynkow.Przeciez one sa okropne i do tego,
        jak profesor slusznie zauwazyl, martwe.Jednak jestem stanowczo przeciwny
        stawianiu w tym miejscu historyzujacych kamieniczek.Tam powinno powstac cos
        ultra nowoczesnego i niebanalnego.Nasz Stary Rynek i tak nie przebije
        krakowskiego czy wroclawskiego,ale mamy szanse zbudowac u nas cos co bedzie
        symbolem tego miasta,jego nowoczesnosci i otwartosci.Tylko czytajac wypowiedzi
        wlodarzy tego miasta obawiam sie,ze jest to w tej chwili niemozliwe.Oni sa
        tylko administratorami i nic poza tym! Zero wizji, a centrum miasta przypomina
        coraz bardziej zapuszczona prowincje.
        • Gość: J.B.Quadro Coś ultra nowoczesnego? IP: *.icpnet.pl 20.04.05, 12:58
          Na przyład HIPERMARKET? Albo 99 piętrowy wieżowiec?
          • Gość: pagani Re: Coś ultra nowoczesnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 13:11
            No jesli dla Ciebie cos ultra nowoczesnego oznacza hipermarket to chyba nie ma
            o czym z Tobą rozmawiać. Nie miałem także na myśli wieżowca na środku rynku.
            • Gość: PAPAJA Re: Coś ultra nowoczesnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 14:02
              Nie wiem czy ktoś o tym słyszał, ale na północy Hiszpani było duże miasto - za
              względu dużej ilości zabudowań przemysłowych było brzydkie i turystom nie
              chciało sie przeciskać przez fabryki do średnio ładnego centrum. Sposób na to
              znaleźli !RADNI! (ich hiszpańscy odpowiednicy) ztrudnili faceta i dali mu siano
              (dość dużo, ale od tego projektu zależała przyszłość miasta) ten walnął im taki
              gmach, że teraz ludzie przyjeżdżają podizwiac nie muzeum mieszczące sie w nim,
              ale sam budynek (cos co wyglądało na... trudno to wogóle nazwać - był no INNY,
              ludzie nie wiedzą jak to wogóle stoi) - budynek stał sie symbolem miasta, a i
              niedługo reszta miasta także odżyła...

              Wracając do Poznania skoro miasto, które mogło "zginąć" przez zaniedbanie
              zostało ozdobione takim gmachem dzieki radnym i temu architektowi, to czemu
              Poznań, który wcale nie gnije tylko zaczyna byc "nieświeży" (jak leżący tydzień
              ser śmietanowy) nie może zrobic czegoś takiego tylko, że na mniejszą skalę i
              troche mniej futurystyczne (musi współgrać z ratuszem i kamienicami)? Rozumiem,
              że od razu zwalicie winę na radnych, ale od czego jesteśmy MY - proszę już
              przygotowujemy petycje i zbieramy podpisy, a wtedy zobaczymy czy
              rzeczywiście "na Starym Rynku nic sie ni zmieni".

              Aha! Byłbym wdzięczny gdyby ktos w razie możliwości mógł napisac co to było za
              miasto, bo ja nie pamiętam. Myśle, ze napisałem dość dużo wkazówek, a może ktos
              tam był i wie coś więcej??

              CZEKAM NA LISTE DO PODPISANIA ;-)
              • Gość: es Re: Coś ultra nowoczesnego? IP: *.telia.com 21.04.05, 19:08
                Papaj - Bilbao+Gugenheim+Frank Gehry. Ale co ma piernik do wiatraka? Potrzebna
                jest koncepcja ktora wymaga wiedzy umiejetnosci i doswiadczenia. A na tym forum
                tylko lomy i lopaty tudziez burzyciele. Nie tak Poznan budowac!!!!!
            • Gość: J.B.Quadro Cóś ultra, hiper, mega nowoczesnego? IP: *.icpnet.pl 21.04.05, 18:13
              Dla mnie wyraz ultra kojarzy się (w danym kontekście) tylko z hiper, mega,
              max...
              Ale prezia i jego zastępców, pewnie by taka propozycja zainteresowała bardziej
              niż wyburzenie Arsenału.

        • Gość: RAUBER Re: Co dalej z Arsenałem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 14:27
          nigdy w życiu....

          to musi być historyzująca kamienica, a co do porównania z innymi rynkami, to
          godnym nas przeciwnikiem jest tylko rynek we Wrocławiu, ten krakowski jest do
          kiepski
          • Gość: pagani Re: Co dalej z Arsenałem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 16:17
            Wrocławski rynek godnym przeciwnikiem?Byłeś ostatnio we Wrocławiu na Starym
            Rynku?Poznański przy nim wygląda jak starówka wyludnionego,ubogiego miasta na
            wschodzie.Kolego kolejna historyzująca kamienica da nam tylko tyle,że w tym
            miejscu będzie w miare ładnie i porządnie.Jednak nikt z przyjezdnych z naszego
            rynku, poza ratuszem, nic nie zapamięta.A tak jest szansa postawić coś co
            wzbudzi emocje i będzie zachwycać. Oczywiście zgadzam się z tym, że taki
            budynek musi mieć odpowiednie proporcje,aby nie przysłonił głównej atrakcji
            naszego rynku.
            • Gość: RAUBER Re: Co dalej z Arsenałem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 07:25
              We Wrocku byłem w lutym, a na naszym rynku nie widzę miejsca dla eksperymentów z
              nowoczesnymi dziwadłami. Ani na rynku, ani ww ringu Stubbena.
              • Gość: pagani Re: Co dalej z Arsenałem? IP: *.idea.pl 23.04.05, 13:02
                O to świetnie.Załapałeś się jeszcze na lodowisko.Jakie wrażenia?Dla mnie
                wrocławski do poznańskiego rynku ma się jak Szwajcaria do Polski.A to przecież
                Poznań jest bogatszy.Mówisz,że nie widzisz miejsca na nowoczesne dziwadła.To
                powiedz jak Ci się podoba budowana właśnie aula AM?Wracając do Arsenału to
                cieszę się,że tak wiele osób te budynki kolą w oczy.
                • Gość: RAUBER Re: Co dalej z Arsenałem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 16:25
                  Na lodowisko się załapałem, pomysł fajny :)
                  W sumie nasz rynek też mógłby być duży jakby Niemcy w czasie II wojny skasowali
                  południową pierzeję, a po kasacji tego koszmarka na rogu Paderewskiego i
                  Szkolnej mielibyśmy nawet mini plac Solny, ale chyba nie o to chodzi żeby
                  małpować Wrocław, różnica między rynkami to np różnica czasu ich powstania, nasz
                  jest starszy i mniejszy

                  Aula jest zbyt nowoczesna, nie powinna taka być, a jeśli już to nie w tym miejscu :)
                  • Gość: pagani Re: Co dalej z Arsenałem? IP: 82.177.75.* 24.04.05, 19:40
                    Ok. Szanuję twoje zdanie co do nowoczesności, ale najważniejsze, że zgadzamy
                    się z tym, iż Arsenał powinien z rynku zniknąć. Jeśli chodzi o Wrocław to nie
                    chcę go małpować, ale chciałbym, aby nasz rynek też został tak "odpicowany",
                    tzn. odnowione elewacje kamienic+odpowiednia iluminacja w nocy+wymiana
                    nawierzchni.Pozdrawiam.
                    PS.Mi projekt nowej Auli AM bardzo przypadł do gustu
                    • Gość: RAUBER Re: Co dalej z Arsenałem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 21:19
                      No to jesteśmy zgodni co do rynku. Powinien zostać odnowiony i trzeba poprawić
                      na nim luminację.

                      A Aula AM jest fajna, ale nie pasuje do otoczenia.
    • Gość: SZP Re: Co dalej z Arsenałem? IP: *.icpnet.pl 20.04.05, 11:53
      Słowa profesora Gurawskiego to święta racja:
      "W Arsenale nie ma żadnego życia i dlatego nikt go nie lubi. Na zewnątrz widać
      tu tylko brudne szyby, a za nimi tkwią jakieś kukły albo muzeum z napisem, że
      czynne do trzeciej po południu. Te budynki są martwe i to jest ich największa
      wada - gromił gospodarzy pawilonów: Galerię Miejską Arsenał i Wielkopolskie
      Muzeum Wojskowe."

      Jestem pasjonatem historii wojskowości i mógłbym do Wielkopoolskiego Muzeum
      Wojskowego chodzić raz w miesiącu, gdyby jakoś przyciągało. Natomiast brudne
      szyby i dziwaczne godziny otwarcia - takie że pracujący człowiek nie ma kieyd
      tam pójść - dokumentnie odstraszają od tego miejsca. Popołudniami ten sektor
      Rynku jest kompletnmie martwy, albo jest to rewir żuli.
    • timekiller Re: Co dalej z Arsenałem? 20.04.05, 13:46
      Ignorancja Pajaca Frankiewicza sięga zenitu. Śmieszny prezydent od spraw
      niepotrzebnych.
      • Gość: SZP Re: Co dalej z Arsenałem? IP: *.icpnet.pl 20.04.05, 14:32
        Rzeczywiście w Polsce jest wielu niekompetentnych albo działających ze złą wolą
        ludzi u władzy, ale takiej jawnej arogancji i buty jak u Frankiewicza chyba
        trudno znaleźć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka