paraga
28.04.05, 20:41
Ostatnio zostałam wyproszona ze sklepu z wózkiem dziecięcym, właściwie bez
konkretnego powodu. Pani zwróciła mi uwagę czy aby nie widziałam kartki że z
wózkami dziecięcymi wstęp wzbroniony. Ano nie zwróciłam, bo nie przyszło mi do
głowy że można coś takiego wymyśleć! Poczułam się klientem drugiej kategorii,
czego nie omieszkałam wyrazić. Stracili klientkę na zawsze. Nie wejdę do tego
sklepu, choćbym przechodziła bez wózka. Taka dyskryminacja to skandal! A
sklep: obuwniczy, ul. Gwarna. NIE POLECAM!!!