Dodaj do ulubionych

Mecze na stadione Lecha

29.04.05, 14:05
Jechałem sobie w ostatnią środę do domu z pracy około godziny 18:00 i tak
sobie pomyślałem, że to chyba troche nie w porządku, że ogólne społeczne
przyzwolenie oraz popracie ze strony miasta i państwa ma zjawisko tak
karygodne jak kibolstwo. Otóż okolice stadionu Lecha były o tej porze
zupełnie sparaliżowane: korki na ulicach, tramwaje zatrzymujące się miedzy
przystankami, żeby wypuścić gromady podchmielonej swołoczy i przede wszystkim
tłumy grup nastolatków obowiązkowo z piwkiem w ręku i szalikiem biegnące na
oślep przed ulice w miejscach niedozwolonych, między samochodami.

I mnóstwo sił policyjnych zostało zaangażowanych, żeby to jakoś zorganizować.
A przecież sporzywanie napojów alkoholowych w miejscach publicznych (tramwaj,
ulica) jest nielegalne. Wyłażenie na drogę w miejscach nieoznaczonych jest
nelegalne. A tu jakby nigdy nic miasto angażuje mnóstwo pieniędzy podatników
tylko po to aby gromada naładowanej modzieży mogła oddać się najniższej
rorwywce - piciu piwska i nawalaniu się po mordach (bo o to, że o sport tu
chodzi chyba nikt nie będzie już naiwnie twierdził)

Jeżeli na mecz idzie ktoś kto naprawdę interesuje się piłką i chce tylko
pokibicować swojej drużynie to ryzykuje obicie przez kibola, lub
zdezorientowanego policjanta - chyba lepiej w takiej sytuacji zostać w domu i
obejrzeć mecz przed telewizoerm (mozna nawet legalnie piwko wypić).

Najbardziej dziwi mnie, że nikt nie widzi nic zdrożnego w tym owczym pędzie
na stadion - niektóre z dzieciaków biegnących w szalikach między samochodami
były w wieku podstawówkowym, ale i tak dzierżyły piwko lub papieroska.
Może czas stwierdzić obiektywnie, że otwrte mecze piłkarskie w zdecydowanej
większości przyciągają chuliganów i kreują chuligańskie nawyki (nawet
porządnie dziecko może zostać skrzywione, jesli wszyscy jego koledzy z klasy
5b idą na mecz na piwo, obrzucanie się obelgami i czasem bijatykę). Dzięki
wynalazkowi jakim jest telewizja można spokojnie nie ograniczając wolności
porządnych obywateli pozwolić pasjonatom cieszyć się swoją pasją, a
ograniczyć zachowania patologiczne - poprostu zamknąć tego typu imprezy przed
wstępem publiczności.
Obserwuj wątek
    • Gość: preczZpreczem Re: Mecze na stadione Lecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 14:17
      no jasne:na mecze nie,do pubu nie,do dyskoteki nie,filmow nie bo
      morduja,najlepiej moj panie siedziec w domu i co robic?,i umrzec z nudow.
      Czlowieku,sam chodze na mecze,nieraz jak mowisz,z piwkiem w reku, nie pale,
      ale morderca i chuliganem przez to nie jestem ze pokrzycze sobie to i
      owo,powyzywam kiboli druzyny przeciwnej lub sedziego
      • facet123 Re: Mecze na stadione Lecha 29.04.05, 14:21
        > no jasne:na mecze nie,do pubu nie,do dyskoteki nie,filmow nie

        Z tego co pamiętam, to mój wątek dotyczył tylko meczów-mordobić, a nie pubów,
        kin i dyskotek.

        > ale morderca i chuliganem przez to nie jestem ze pokrzycze sobie to i
        > owo,powyzywam kiboli druzyny przeciwnej lub sedziego

        mordercą nie, ale chuliganem jak najbardziej.
        • Gość: preczZpreczem Re: Mecze na stadione Lecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 14:35
          za chuligana rowniez sie nie uwazam,oczywiscie w takim tlumie pelno jest
          kretynow,ale gdzie ich nie ma.mysle,ze jak jest mecz to nie zapuszczaj sie w
          okolice bulgarskiej,nie badz na zakupach w king crosie,a problemow bedziesz
          mial mniej;) pozdrawiam
          • facet123 Re: Mecze na stadione Lecha 29.04.05, 15:19
            > jak jest mecz to nie zapuszczaj sie w
            > okolice bulgarskiej,nie badz na zakupach w king crosie,a problemow bedziesz
            > mial mniej;)

            No właśnie. Tylko dlaczego ja, porządny obywatel, mam omijać szerokim łukiem
            okolice stadionu dlatego, że miasto zezwala tam na wybryki chuliganów. A co jak
            mam tam wtedy coś do załatwienia? Albo jak moje dziecko chodzi tam na lekcje
            języka?

        • drhuckenbush Re: Mecze na stadione Lecha 04.05.05, 20:42
          Jakich meczow-mordobic?? O czym Ty mowisz???
    • politykatomojaulubiona . 29.04.05, 16:40
      facet123 napisał:

      > Jechałem sobie w ostatnią środę do domu z pracy około godziny 18:00 i tak
      > sobie pomyślałem, że to chyba troche nie w porządku, że ogólne społeczne
      > przyzwolenie oraz popracie ze strony miasta i państwa ma zjawisko tak
      > karygodne jak kibolstwo.
      Co uważasz pod pojęciem kibolstwo? Dla mnie kibolstwo do dopingowanie swojej
      drużyny, chodzenie na jej mecze itp. Nie widzę w tym niczego karygodnego.


      > Otóż okolice stadionu Lecha były o tej porze
      > zupełnie sparaliżowane: korki na ulicach, tramwaje zatrzymujące się miedzy
      > przystankami, żeby wypuścić gromady podchmielonej swołoczy i przede wszystkim
      > tłumy grup nastolatków obowiązkowo z piwkiem w ręku i szalikiem biegnące na
      > oślep przed ulice w miejscach niedozwolonych, między samochodami.

      Nie przesadzasz? przecież na meczu pojawiło się ok. 10 tyś. kibiców. Skoro teraz
      ulice były zupełnie sparaliżowane, to jak wytłumaczysz to, że na niektóre mecze
      dociera ponad 20 tyś kibców, gdy wg Ciebie już przy 10 tysiącach ulice się
      korkują. Rozumiem, były korki, ale nie pisz o zupełnym paraliżu, bo mylisz w ten
      sposób forumowiczów. Na pewno nie było też tak, że wszyscy nastolatkowie mieli
      piwo w ręku.

      >
      > I mnóstwo sił policyjnych zostało zaangażowanych, żeby to jakoś zorganizować.
      > A przecież sporzywanie napojów alkoholowych w miejscach publicznych (tramwaj,
      > ulica) jest nielegalne. Wyłażenie na drogę w miejscach nieoznaczonych jest
      > nelegalne.
      facet123: co ma piernik do wiatraka? Wiadomo, że spożywanie napojów alkoholowych
      w miejscach publicznych jest nielegalne. Temu trzeba przeciwdziałać. Jednak wg
      mnie przeciwdziałać takiem zachowaniu należy już od najmłodszych lat w szkole i
      w domu, bo to co widzisz przed stadionem to tylko skutek wychowania przez
      rodziców i polityki społecznej państwa. Dobrze, że pojawiła się policja. Podczas
      przemarszu ku czci Jana Pawła II spod Pl. Mickiewicza do Katedry też pojawiła
      się policja, mimo iż nikt wtedy nie pił alkoholu.

      > A tu jakby nigdy nic miasto angażuje mnóstwo pieniędzy podatników
      > tylko po to aby gromada naładowanej modzieży mogła oddać się najniższej
      > rorwywce - piciu piwska i nawalaniu się po mordach (bo o to, że o sport tu
      > chodzi chyba nikt nie będzie już naiwnie twierdził)
      Wytłumacz mi facet123, gdzie konkretnie chodzi lub nie chodzi o sport? Na meczu,
      przed meczem, w tramwaju czy jeszcze gdzieś indziej? Miasto po prostu spełnia
      swoje obowiązki, stara się zachować porządek na swoim terenie. Mecz na stadionie
      nie wygląda tak, że wszyscy piją piwo i się biją! Owszem, zdarzy się CZASAMI
      jakiś incydent, jednak dla większości osób w tym wszystkim najważniejszy jest sport.

      >
      > Jeżeli na mecz idzie ktoś kto naprawdę interesuje się piłką i chce tylko
      > pokibicować swojej drużynie to ryzykuje obicie przez kibola, lub
      > zdezorientowanego policjanta - chyba lepiej w takiej sytuacji zostać w domu i
      > obejrzeć mecz przed telewizoerm (mozna nawet legalnie piwko wypić).

      Na czym opierasz swoje przypuszczenia odnośnie obicia przez kibola a tym
      bardziej zdezorientowanego policjanta? Ja jeszcze nie spotkałem się bezpośrednio
      z przypadkiem, żeby kibic został obity przez kibica lub policjanta. Oczywiście,
      istnieje takie ryzyko, jednak na pewno nie ma ono takich rozmiarów, jak Ty sobie
      wyobrażasz.
      A oprócz tego, cytując ciebie: dlaczego chcesz oglądając mecz w domu "oddać się
      najniższej rorwywce - piciu piwska"? (głupi argument,jednak wzięty z twojego
      postu).
      >
      > Najbardziej dziwi mnie, że nikt nie widzi nic zdrożnego w tym owczym pędzie
      > na stadion - niektóre z dzieciaków biegnących w szalikach między samochodami
      > były w wieku podstawówkowym, ale i tak dzierżyły piwko lub papieroska.
      Znowu przesadzasz ze skalą problemu, ale przyzwyczaiłem się. problem istnieje,
      lecz nie osiąga on takich rozmiarów, w jakich ty to wszystko widzisz.

      > Może czas stwierdzić obiektywnie, że otwrte mecze piłkarskie w zdecydowanej
      > większości przyciągają chuliganów i kreują chuligańskie nawyki (nawet
      > porządnie dziecko może zostać skrzywione, jesli wszyscy jego koledzy z klasy
      > 5b idą na mecz na piwo, obrzucanie się obelgami i czasem bijatykę).
      Coś takiego można stwierdzić jedynie subiektwynie i to jedynie w skrajnym
      przypadku osoby wygłaszającej takie opinie. Nie wiem skąd pomysł na 5b, w ogóle
      skąd to wszystko... zbyt dużo własnej wyobraźni, za mało faktów.

      > Dzięki
      > wynalazkowi jakim jest telewizja można spokojnie nie ograniczając wolności
      > porządnych obywateli pozwolić pasjonatom cieszyć się swoją pasją, a
      > ograniczyć zachowania patologiczne - poprostu zamknąć tego typu imprezy przed
      > wstępem publiczności.
      zamknąć i będzie po sprawie.Jak tak można myśleć, paranoja.

      ..........................
      Dodam, że wiele osób dostrzega problemy związane z piciem alkoholu przez żuli i
      młodzież (nie w wieku 'podstawówkowym') przed meczem. Jednak z aż takim
      wyolbrzymianiem tego problemu się jeszcze nie spotkałem, co nie oznacza, że go
      nie dostrzegam. A facet123 radziłbym przejść się na mecz choć raz i zobaczyć jak
      jest naprawdę a potem dopiero komentować.
      • facet123 Re: . 04.05.05, 15:27
        > Co uważasz pod pojęciem kibolstwo? Dla mnie kibolstwo do dopingowanie swojej
        > drużyny, chodzenie na jej mecze itp. Nie widzę w tym niczego karygodnego.

        Ja też nie widzę w tym nic karygodnego. Przez kibolstwo rozumiem chodzenie na
        mecze z zamiarem bicia się lub niszczenia mienia

        > Na pewno nie było też tak, że wszyscy nastolatkowie mieli
        > piwo w ręku.

        Wszyscy nie, ale większość. Miasto było sparaliżowane nie tyle z powodu dużej
        liczby kibiców, co ich zachowania - ładowania się przez ulicę bez względu na
        pasy i światła.

        > facet123: co ma piernik do wiatraka?

        Nie rozumiem po co stwarzać dla policji bardzo angażujące zajęcie polegające na
        ochronie ludzi i mienia i ogólnie pilnowania porządku który mógłby być
        zakłócony pprzez gromadę żuli. To kosztuje i marnuje ich czas. Podczas
        pielgrzymi papieskiej to było co innego. Tam policja ogranizowała o wiele
        większy i lepiej wychowany tłum niż w przyupadku meczów.

        > Wytłumacz mi facet123, gdzie konkretnie chodzi lub nie chodzi o sport? Na
        meczu
        > przed meczem, w tramwaju czy jeszcze gdzieś indziej?

        Nastolatkowi idącemu na mecz z piwem i z zamiarem wpie..nia komuś wraz z
        gromadą kiboli nie chodzi o sport.

        > Nie wiem skąd pomysł na 5b, w ogóle
        > skąd to wszystko...

        Fakt, trochę koloryzuję, ale niektórzy z tych "kibiców" wyglądali na naprawdę
        młodych.

        > zamknąć i będzie po sprawie.Jak tak można myśleć, paranoja.

        Sugerujesz inne rozwiązanie? Może lepiej niech miasto i podatnicy regularnie
        tygodniowo traci kupę kasy żeby "młodzi mogli się pomawić"

        > A facet123 radziłbym przejść się na mecz choć raz i zobaczyć ja
        > k
        > jest naprawdę a potem dopiero komentować.

        Byłem raz. Z swoim tatą jak miałem 10 lat. Było bardzo fajnie. Od tego czasu
        się boję, bo wizerunek kibica nieco się zmienił.


        • drhuckenbush Re: . 04.05.05, 20:50
          > Ja też nie widzę w tym nic karygodnego. Przez kibolstwo rozumiem chodzenie na
          > mecze z zamiarem bicia się lub niszczenia mienia

          A nie rozumiesz tego, ze takich osob prawie nie ma? Oczywiscie, wyjatki sa - ale
          te wyjatki codziennie cos niszcza, niezaleznie czy jest mecz, czy tez go nie ma.

          > Wszyscy nie, ale większość. Miasto było sparaliżowane nie tyle z powodu dużej
          > liczby kibiców, co ich zachowania - ładowania się przez ulicę bez względu na
          > pasy i światła.

          Bo trudno jest te 10 tys osob utrzymac na chodniku. Normalne chyba, nie?

          > Nie rozumiem po co stwarzać dla policji bardzo angażujące zajęcie polegające na
          >
          > ochronie ludzi i mienia i ogólnie pilnowania porządku

          Bo od tego oni sa i za to im placa!

          >
          > Nastolatkowi idącemu na mecz z piwem i z zamiarem wpie..nia komuś wraz z
          > gromadą kiboli nie chodzi o sport.

          Widziales takiego? Czy tez moze sobie wymysliles, zeby pasowalo do Twojej teorii?

          >
          > Sugerujesz inne rozwiązanie? Może lepiej niech miasto i podatnicy regularnie
          > tygodniowo traci kupę kasy żeby "młodzi mogli się pomawić"
          >

          Naprawde rzadko zdarzaja sie straty. Czasem sa poniszczone przystanki czy
          kasowniki - ale to obecnie do rzadkosci nalezy.

          >
          > Byłem raz. Z swoim tatą jak miałem 10 lat. Było bardzo fajnie. Od tego czasu
          > się boję, bo wizerunek kibica nieco się zmienił.
          >

          Jakies 10 lat temu faktycznie zmienil sie na gorsze. Ale od tych 10 lat tez sie
          sporo zmienilo i radze pojsc i zobaczyc jak jest.
          Tez mialem kiedys obiekcje, ale bylem dwa razy, za tydzien ide trzeci raz i
          naprawde jest to super zabawa - nawet dla osob, ktore srednio lubia pilke nozna.
          A fakt, ze ludzie przychodza tam z 8-letnimi dziecmi chyba najlepiej swiadczy o
          tym, ze na meczu jest bezpiecznie.
      • drhuckenbush Re: . 04.05.05, 20:46
        To, ze sie kilka osob poszarpie to absolutnie normalna sprawa - jesli do tego
        dochodzi, to wylacznie miedzy dresiarstwem, ktore jest blyskawicznie wowczas ze
        stadionu uswane. To samo dresiarstwo innymi dniami pobije sie na ulicy, wiec nie
        ma tu zadnego nadzwyczajnego zjawiska. Stadion Lecha uchodzi za
        najbezpieczniejszy w Polsce.
    • Gość: KIBIC Re: Mecze na stadione Lecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 16:46
      Ja chodzę regularnie na mecze, ale nie jestem prowokatorem żadnych rozrób, więc
      nie wiem o czym piszesz.
      • Gość: tyz kibic Re: Mecze na stadione Lecha IP: *.pozman.pl / *.nat.pozman.pl 29.04.05, 17:58
        tez chodze na kazdy mecz, picie piwa w ilosci powyzej jednego przed lub w
        trakcie meczu uwazam za nienajlepszy pomysl, ale od 6 czy 7 lat jak mam karnet
        nie spotkalem sie jeszcze z tak idiotycznym postrzeganiem tych meczow. tez
        jestem tzw spokojnym obywatelem, na meczach nie krzycze i nie wyzywam i wcale
        nie uwazam sie za gorszego kibica. a podatnikiem gosciu jestem na pewno lepszym
        od ciebie, wierz mi.
        • Gość: edek Re: Mecze na stadione Lecha IP: *.crowley.pl 29.04.05, 18:03
          coż za skromność
        • facet123 Re: Mecze na stadione Lecha 04.05.05, 15:31
          KIBIC i "tyz kibic": W takim razie nie wierzę, że jeżeli faktycznie jesteście
          tacy spokojni, nie czujecie lekkiej obawy czy dyskomfortu na myśl, że możecie
          zostać zaczepieni przez jakiegoś chuligana i być może wciągnięci w bijatykę.
          • drhuckenbush Re: Mecze na stadione Lecha 04.05.05, 20:52
            Nie mozna byc wciagnietym w bijatyke, bo takowych tam nie ma.
            • drhuckenbush Re: Mecze na stadione Lecha 04.05.05, 20:53
              Dodam jeszcze jedna mysl. Podczas dokonczenia meczu Lech - Pogon doszlo do
              krotkiej bojki - miedzy dresiarstwem, na ich wlasne zyczenie. Wszystko sie
              szybko skonczylo, bylem blisko i nawet przez moment sie niczego nie balem.
              Bardziej sie czlowiek boi jak idzie noca w miescie czy innych kolorowych
              dzielnicach.
              • facet123 Re: Mecze na stadione Lecha 05.05.05, 18:16
                > Bardziej sie czlowiek boi jak idzie noca w miescie czy innych kolorowych
                > dzielnicach.

                Jakby miasto nie musiało wydawać tyle na policje podczas meczy, to może
                wystarczyło by na więcej patroli w nocy.
                • drhuckenbush Re: Mecze na stadione Lecha 06.05.05, 00:50
                  Jest kasa na patrole w nocy. I wiesz co z tych pieniedzy robia? Lapanki na
                  ludzi, ktorzy maja blanta w kieszeni! A ulice obok ktos wlasnie moze dokonywac
                  napadu i tego policja nie chce widziec.
        • drhuckenbush Re: Mecze na stadione Lecha 04.05.05, 20:51
          Najgorsze jest to, ze nie tylko on tak mysli...
    • Gość: racjonalnie Dwa lata meczów bez kibiców. IP: *.icpnet.pl 04.05.05, 17:15
      Niech kluby zrobią z tym porządek przez dwa lata i potem może kibice będą mieli
      wtęp.

      A sam "kibic" powinien za wybryki pracować w kopalni wegla za darmo przez rok
      czasu. Jak jest niepełnoletni to rodzice powinni zapłacić za jego wybrki w
      postaci 25% rocznych dochodów za rok poprzedni, lecz nie mniej jak 10.000zł.
      Obojętnie czy synek rozbił butelkę po piwie, czy kogoś pobił czy pluł na
      chodnik.
      • drhuckenbush Re: Dwa lata meczów bez kibiców. 04.05.05, 20:54
        A za drugim razem do gazu i do pieca! Oswiecim wroc! O to Ci chodzi?
      • Gość: gres [...] IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.05, 23:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: racjonalnie Re: Dwa lata meczów bez kibiców. IP: *.icpnet.pl 05.05.05, 16:26
          a ty bandytą.
    • drhuckenbush Re: Mecze na stadione Lecha 04.05.05, 20:41
      facet123 napisał:
      [ciach]
      > A tu jakby nigdy nic miasto angażuje mnóstwo pieniędzy podatników
      > tylko po to aby gromada naładowanej modzieży mogła oddać się najniższej
      > rorwywce - piciu piwska i nawalaniu się po mordach (bo o to, że o sport tu
      > chodzi chyba nikt nie będzie już naiwnie twierdził)

      Przyjdz kiedys na mecz, zobacz jak jest, a potem dopiero komentuj - bo moge Ci
      od razu powiedziec, ze bzdury piszesz!

      > Jeżeli na mecz idzie ktoś kto naprawdę interesuje się piłką i chce tylko
      > pokibicować swojej drużynie to ryzykuje obicie przez kibola, lub
      > zdezorientowanego policjanta - chyba lepiej w takiej sytuacji zostać w domu i
      > obejrzeć mecz przed telewizoerm (mozna nawet legalnie piwko wypić).
      >

      ?????? To czemu jakos od kilku lat zaden uczciwy kibic nie zostal pobity na meczu?

      > Najbardziej dziwi mnie, że nikt nie widzi nic zdrożnego w tym owczym pędzie
      > na stadion - niektóre z dzieciaków biegnących w szalikach między samochodami
      > były w wieku podstawówkowym, ale i tak dzierżyły piwko lub papieroska.

      Gdyby nie szedl na mecz, robilby to samo w okolicznej bramie.

      > Może czas stwierdzić obiektywnie, że otwrte mecze piłkarskie w zdecydowanej
      > większości przyciągają chuliganów i kreują chuligańskie nawyki

      Powtarzam: pojdz, zobacz, wtedy dopiero komentuj, bo sie tylko kompromitujesz.

      Dzięki
      > wynalazkowi jakim jest telewizja można spokojnie nie ograniczając wolności
      > porządnych obywateli pozwolić pasjonatom cieszyć się swoją pasją, a
      > ograniczyć zachowania patologiczne - poprostu zamknąć tego typu imprezy przed
      > wstępem publiczności.

      Nie ma porownania miedzy ogladaniem live a w TV.
      Ale Ty chyba niczego nie zrozumiesz, bo dla Ciebie najlepsza rozrywka jest
      zabieranie jej innym.
      • Gość: michuzz Re: Mecze na stadione Lecha IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.05, 23:32
        facet 123 -może w końcu przestań patrzec na świat poprzez pryzmat <Pod
        napieciem" redaktora Wrony, mam wrazenie że kompletnie nie wiesz co sie dzieje
        na stadionie. Nie byłes tam-więc nie pisz farmazonów. Ja też moge napisać że w
        Twoim domu kwitnie prostytucja i handel prochami, twoi dziadkowie byli
        folksdojczami, a ty sam od 12 roku zycia swiat widzisz zza okien poprawczaka -
        taka sama bzdura, co nie (ale domysły, domysły, nie widziałem ale gadam ;-)? Ja
        jak o czymś nie mam pojecia to prostu nie zabieram głosu. Przejdż sie raz na
        stadion, wtedy pogadamy. Kolego-swiat wokół ciebie to nie tylko TV. Ale chyba
        tego nie rozumiesz, wiadomo - wiesz lepiej.
        • Gość: Karol Re: Mecze na stadione Lecha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 12:38
          facet123 - typowy fan telewizji TVN:)

          Przy okazji fajnie jest się dowiedzieć od takiego geniusza że mamy w Poznaniu
          około 20 tys chuliganów.Ja myślałem że jest ich z 50... Teraz cały świat
          powinien drżeć przed nami:). Tylko, w takim razie dlaczego, do cholery jest tak
          spokojnie na tych meczach które są kwintesencją zła, nienawiści i
          niszczycielstwa. W dodatku skoro nawet większość z tych 20tys ludzi porusza się
          przy stadionie z piwkami to dlaczego przy stadionie jest tylko jeden nędzny slep
          z alkoholem? Troche dziwne że jeszcze nikt nie "wywąchał" interesu...no i że ten
          nasz jedynak się nie rozrósł do rozmiarów supermarketu? Co więcej bardzo dziwny
          jest pogląd że to kibice są winni korkom na ulicach...a może coś nie tak z
          komunikacją jest? Ja jednak uważam że dojazd jest bardzo dobry a te pół godziny
          przed meczem i pół godziny po meczu i to w dodatku raz na 2 tygodnie nikogo nie
          zbawią.

          Ogólnie "facecie" jesteś śmieszny:)
          Zapraszam na Bułgarską - chętnie zobaczę tą chmarę chuliganów i akty dewastacji
          bo kurde na mecze chodze od 10 lat i nieczęsto udaje mi się na takie coś trafić.
          Już znacznie częściej widzę podchmielonych ludzi bijących się na przykład na
          Starym Rynku albo brudasów pijących i faktycznie odstraszających w parkach
          • facet123 Re: Mecze na stadione Lecha 05.05.05, 18:26
            Odpowiadam zbiorczo: Nie chodzę na mecze od baardzo dawna bo wystarczy, że
            zobaczę co się dzieje w okolicach stadionu przed meczem i ochota mi przechodzi.
            Faktycznie ze względu na wasze liczne głosy jestem w stanie uwierzyć, że w
            jakiś dziwny sposób to co przed meczem wygląda na zbiórkę nieletnich
            podchmielonych chuliganów ostatecznie jest w miarę kulturalną imprezą.
            Pewnie dlatego, że ochrona sadza tych co wyglądają groźnie osobno i tych co
            wyglądają nie groźnie gdzie indziej.
            Mimo tego musicie jednak przyznać, że bez angażowania policji małe burdy które
            obecnie są szubko tłumione mogłby się zamienić w to co okresowo pokazuje się w
            wiadomościach jako kibolskie bijatyki gdzie czasem są nawet ofiary w ludziach,
            choć przyznaję, że nigdy nic takiego nie miało miejsca w Poznaniu. I te siły
            policyjne muszą być o wiele mocniejsze niż w przypadkuinnych imprez masowych
            (jak np. festiwal maltański).
            Faktycznie może nieco się zagolopowałęm ze swoją wizją meczu na poznańskim
            Lechu. Ale jest kilka stadionów w polsce gdzie sytuacje jest o wiele gorsza i
            nawet tamtejsze kluby rozważały zamknięcie niektórych meczów.
            • drhuckenbush Re: Mecze na stadione Lecha 06.05.05, 00:55
              Nie masz racji. Ochrona nikogo nie sadza. Kupujesz mecz i idziesz gdzie Ci sie
              podoba (oczywiscie we wlasnym sektorze), lub na wyznaczone miejsce, jesli bilet
              byl na numerowane. Policji na stadionie prawie nie ma. Wokol troche jest -
              glownie do kierowania ruchem. Na stadionie stoja czasem jak jest jakis bardziej
              hardcorowy mecz przy sektorze gosci. Porzadku w poznanskich sektorach pilnuja
              sami kibice-wolontariusze. I idzie im to bardzo dobrze.
    • Gość: slodziak Re: Mecze na stadione Lecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 00:40
      człowieku, co ty wiesz o kibicach??? ogladasz TVN i uwazasz sie za wszech
      wiedzacego ... nie byles na meczu bo sie niby boisz ....a wyjsc i przejsc sie
      po ulicy w nocy nie boisz?? bo skoro uwazasz ze ma na meczach sie tylko
      tłuczemy i na nie nie chodzisz to i na ulice nie wychodz po zmroku ...:)

      od conajmniej 4-5 lat NIEBYLO NA LESZKU ZADNEJ ROZBRÓBY!!! po za tym ze mojego
      kupla niezbyt milo potraktowano kiedy powiedzila ze smierc papieza to prima
      aprilis, po za zgrzytem z ochroną na pogoni i po za problmemi z policja w
      zeszłm roku... ale wsztkie te zdarzenia dotyczyly góra kilkunstu osób,
      bezposrednio zwiazanch z cała sprawa ....

      boisz sie nas, to sie boj, twoja sprawa, ale nie pisz o jakims paralizu bo
      nawet nie wiesz jak to wszytko jest dobrze zorgazniwoane ... MPK specjlanie
      wsytwai na linie 63 i 91 wieksze ikarusy, po meczu czekja dodatkowe busy w obu
      kierunkach, jedzi wiecej tranwaji, policja kieruje ruchem na krzyówce
      grunwaldzkiej z bułgarska aby usprawnic opuszczanie statdionu, specjalnie jest
      jednokierukowa Bulgarska, aby rozładowac ten wiekszy ruch, policja pilnuje
      porzadku, sora ale ci nastolatkowie nie pija tylko przed meczem, oni pija pala
      i cpaja non stop, nir tylko w dordze na staduon...a jesli masz cos do tej
      orgaziacji to podaj mi druga taka duzo impreze kulturalno - sportowa odbywajca
      sie w miare regulranie???
      • facet123 Re: Mecze na stadione Lecha 06.05.05, 09:02
        Tak oglądam TVN. A ty rozumiem wolisz Polsat?
        Co do chodzenia noca po ulicach to też się boję. Gdyby nie nakłady poszonę na
        policję przy organizacji meczu to może by można było więcej nocnych organizować
        na mieście
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka