Gość: RAUBER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:15 do przestępców się strzela a nie udaje że się ich ściaga... Czas zmienić prawo na bardziej restrykcyjne z duuużo wiekszymi uprawnieniami dla Policji. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: czytelnik "kołdra" nie jest z gumy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 00:44 to oczywiście może boleć, że gdzieś jest więcej Policji niż na naszym osiedlu czy ulicy.Ale jeżeli "kołdra" sił policyjnych starcza pewnie tylko na obstawienie centum i najbardziej zagrożonych obszarów, to co ma zrobić Policja, wysłać patrole na Strzeszyn a Starym Rynek zostawić odkryty??? Pani Mazur trochę obiektywizmu, naprawdę choć trochę, no i logicznego myślenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: "kołdra" nie jest z gumy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 01:39 Statystyka z życia: - mandat (często łapówka) za zbyt szybką jazdę (w ok 90% stali z radarem nie w miejscu, gdzie jest szkoła, zwężenie, skrzyżowanie, wielu pieszych czy ruch poprzeczny...ale na wyjazdówkach z miasta, gdzie były już dwa pasy i 150m do znaku odołującego ograniczenie...tam stały psy z radarem, bo tam najłatwiej kogoś złapać, nie tam, gdzie ich "stanie" miałoby sens). Swoją drogą zobaczcie jak to jest - każdy (a przynajmniej większość) ludzi jak tak troszeczkę się zastanowi, nie dużo, tylko troszkę, to wpadnie na to, że pobyt policji w miejscach gdzie się ona obecnie znajduje jest pozbawiona sensu,i każdy potrafi wskazać kilka takich miejsc gdzie obecność policji byłaby wysoce wskazana; ale nie łudźcie się; wtedy ich tam nie będzie... (dziwne, że wpadną na to wszyscy z wyjątkiem policji) - parkowanie w miejscach niedozwolonych (ok, moja wina, było prawo, które złamałem...) ale byli tam... uśmiechnięte psy razem z miejskimi psiaczkami, zawsze byli na czas, wtedy nigdy nie mieli innej dzielnicy którą musieli patrolować, zawsze był patrol dysponujący wolnym czasem, byli tam gdzie kasa - jechałem rowerem po chodniku i...znalazł się patrol dzielnych psów, był na miejscu, dzielni stróże porządku, pouczyli mnie (dobrze, że nie płaciłem:), jeszcze staruszce q...a mogli pomóc przejść przez ulicę.... ...ale... - jak ulicą przemyka przysłowiowa "BeMKa" po przeciwległym pasie, bo przecież kierowca ma cool dresik, i psa też ma (to teraz jest trendy) i po co ma się zatrzymać przed pasami, ba, chociaż zwolnić, albo chociaż swoim tępym wzrokiem omieść okolicę, żeby zobaczyć pieszych który może mają zamiar wejść na jezdnię...nie no wtedy nie ma w pobliżu żadnego patrolu, albo jest pieszy, któremu w sumie nie opłaca się nic robić, bo to nie ma sensu... - nie pojawią się też w miejscach, gdzie spotyka się 'element' większego czy też mniejszego kalibru (znowu, wszyscy z wyj. psów znają kilka miejsc gdzie wyjątkowo często pojawiają się przestępcy), chociażby po to, żeby utudnić im życie, jak już nie mogą nic innego zrobić... ...czy to wszystko nie jest popier....to tak ma być, i to w dodatku za moje/nasze pieniądze... czasami tylko nadejdzie optymistyczna widomość, że jakiś bandzior sam się zabił, bo był zbyt pijany, żeby ominąć słup, albo inny koleś po fachu pomógł mu odejść... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zan Re: "kołdra" nie jest z gumy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:42 Pani Mazur zbierając inf. do artykułu była bardzo obiektywna!!!! A co do policji na starym rynku i tak tam nic nie robią wiec jedna przejazdzka w inne miejsce miasta chyba nie stanowi probemu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim zgadzam sie w 100% z Leonem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 02:53 ...co wiecej, Policja (bo ja uparcie pisze "Policja", a nie "psy", moze jeszcze lokalna forma "szkiely" obleci) b. czesto stosuje swoista "ekonomike pracy". Wielokrotnie znajomym kradziono telefony komorkowe, wlasciwie raz byl to nawet zabor rozbojniczy i mimo ze za kazdym razem wartosc telefonu byla dosc duza, to slyszalem te sama opowiesc - jak na komisariacie policjanci stawali na glowie aby niczego nie spisywac, bo "dla nas to dwie godziny pracy, atelefon i tak sie nie znajdzie". Nie widzialem tez nigdy aby lysole z pitbulami czy bandogami byli niepokojeni przez policjantow. Chyba stanowia element jakiegos swojskiego kolorytu, jak np. w Bawarii kobiety w "dirndlach". Czasami Policja nie reaguje na sygnaly, mimo ze sa az nadto czytelne, a prawo jest lamane w sposob ciagly. I nic, nie ma absolutnie zadnego ciagu dalszego! Na tymze Strzeszynie Greckim, przy ulicy Horacego mieszka jakis kompletny kretyn parkujacy samochody na rogu ul. Horacego/Literackiej (przy petli autobusowej, po prawej stronie zdjecia zrobionego przez pana Cynalewskiego). Robi to oczywiscie calkowicie nielegalnie, sprowadzajac zagrozenie na innych uzytkownikow ruchu (pogorszenie i tak niezbyt dobrej widocznosci na "nieczytelnym minirondzie pod prad" - ktos kto tam byl wie o co chodzi). Jak w najblizszym czasie bede tam przejezdzac, to spisze numery z obu samochodow (ma ten ciezki osiol slabosc do samochodow francuskich - bodajze sa to dwa citroeny, jeden ZX, dodam po drugiej stronie budynku ma miejsce do parkowania, ale chyba chce miec widok z sypialnego na swoje "bolidy"), aby policjanci mogli przeczytac o kim mowa - wielokrotnie zreszta dzwonilem w tej sprawie na policje, jednakze jednak jakos nikt tym sie specjalnie nie przejal. Nie wiem czy dopiero jak jakies dziecko zostanie tam rozjechane to ktos zareaguje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zan Re: zgadzam sie w 100% z Leonem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:53 sądzę, że dysponuje Pan swoistymi klapkami na oczach skoro Pan nic nie wiedzi jeżdżąc po pętli... a gdzie Pan tam widział dzieci??? bieganie po ulicy dzieciom chyba jest zabronione z tego co wiem... a stosowna ,,zebra" do pokonywania jezdni jest. Poza tym NIE MA ZNAKU zakazu zatrzymywania się i postoju!!!!!!!!!!!!! więc jest to zgodne z PRAWEM proszę Pana. nie piszę tego w imieniu właścicieli parkujących tam auta, tylko czytającym aby mieli wiarygodne informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: zgadzam sie w 100% z Leonem... IP: *.pbpolsoft.com.pl 23.05.05, 10:41 Postój dozwolony jest w odległości nie mniejszej jak 10 metrów od skrzyżowania. Skoro te samochody stoją skrzyżowaniu to czynią to wbrew przepisom (polecam zapoznanie się z KD bo mogą być niespodzianki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: zgadzam sie w 100% z Leonem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 11:34 Dziekuje za wyreczenie mnie w wyjasnieniach - wlasnie chodzi o parkowanie na SAMYM ROGU. Tu konkretnie chodzi o odleglosc moze poltora metra. Dopowiem jeszcze tylko tyle - tabliczki przy wjezdzie do jakiegokolwiek osiedla z napisem "Dot. calego osiedla" az nadto dobitnie okreslaja obszar zastosowania znakow drogowych jakie sie nad tymi tabliczkami znajduja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zan Re: zgadzam sie w 100% z Leonem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 12:41 a czy pętla autobusowa to skrzyżowanie?? poproszę o wyjaśnienia.... odległość 1,5m zapraszam z miarą, ewentualnie wypożyczę swoją, ponieważ wiem w przeciwieństwie do Pana ile to jest 1,5m wg skali miar i wag... Jakiekolwiek osiedle.... a gdzie to jest na strzeszynie?? proszę mi pokazać... ja tam widzialam tylko ograniczenie do 30km/h Poza tym jak Pan chce tak bardzo wzywać policję lub straż miejską to proszę również poprosić ich na literacką w okolice skrzyżowania z Gąbrowicza, tam też parkują niezgodnie z przepisami... a poza tym dlaczego tak bardzo się Pan uwziął akurat na te auta?? tam nawet nie ma trawnika!!! dlaczego np nie reaguje Pan na to jak właściciele wyprowadzają tam psy i nie sprzątają po swoich pupilach, to że rzekome dzeci później się tam bawią jakoś Panu nie przeszkadza.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lynx Re: zgadzam sie w 100% z Leonem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:06 Chyba "zan" jest właścicielem tych Citroenów ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zan Re: zgadzam sie w 100% z Leonem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:09 na szczęscie nie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zan właściciel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:12 obserwuję z balkonu ;) też mnie się to niepodoba, że tam ktoś parkuje ale w mojej naturze nie leży robienie komuś niepotrzebnie kłopotów, a po drugie od dłuższego czasu parkuje tam tylko jeden citroen... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: zgadzam sie w 100% z Leonem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:54 ad 1. jestem z wyksztalcenia lekarzem (zawod wykonywany zupelnie inny) - sam udzielalem pomocy dwojce dzieci poszkodowanych w wypadku (potracenie). Stad tez mnie to uczulilo na caly problem. Bezposrednia przyczyna byl wlasnie brak widocznosci. Dzieciaki biegly na autobus, a kierowca je nie zauwazyl. Jakby citroenow nie bylo widzialby je jak na dloni i mowiac szczerze, gdybym ja jechal tez bym je potracil - kierowca nie ma zadnych szans, chyba ze ma dar jasnowidzenia. Ponadto nie jest to TYLKO petla autobusowa, bo nie sluzy nie tylko do zawracania samochodu. Niech Pan tu laskawie opisze jak wykonac prawoskret z Literackiej w Horacego, nie mijajac gdzie parkuja owe feralne Citroeny. To co mnie zdziwilo, a jedze tam raz-dwa razy w tygodniu (do apteki przy koncu ul. Horacego) to fakt, ze samochody tam niemal zawsze stoja. Bede bardzo wdzieczny jak mi Pan wyjasni sprawe prawoskretu. Aha, mam gdzies w zakamarkach komputera zdjecia owych samochodow. Z perspektywy i twierdzenia Talesa wynika, ze albo stoi metr od rogu (jesli ja mam racje) albo Citroen robi samochody wyjatkowo duze, chyba o dlugosci ponad 15 metrow (jesli Pan ma racje), bo odleglosc to porownywalna od odleglosci srodkowego slupka do tylu ZXa. Tertium non datur! ad 2. Gombrowicz sie pisze przez "om", a nie przez "ą". Jesli Pan tak uwaznie postrzega swiat jak patrzy na tabliczki z nazwami ulic, to lepiej niech pan juz nic nie pisze. W szkole tez chyba ucza o Gombrowiczu. ad 3. nie pisze o psach bo nie musze, zreszta "znaj proporcjum mocium panie". Jest chyba roznica jakosciowa miedzy potraceniem i stwarzaniem zagrozenia zycia i zdrowia, a zostawianim psich g... Jak juz wspomnialem nie mieszkam na Strzeszynie, mysle jednak, ze jako osoba tam mieszkajaca Pan swietnie sie sprawdzi w roli osoby, ktora wytropi, ktore psy "co, gdzie i dlaczego". Numery telefonu juz podalem - wystarczy rozwinac caly watek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zan Re: zgadzam sie w 100% z Leonem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 14:17 ad.1. oboje wiemy, że prawoskręt można wykonać omijając miejsce przystanku autobusowego, więc nie wie w czym problem, dodatkowo wykonując prawidłowo prawoskręt przejedzie Pan przez przejście dla pieszych, na którym może Pan przechodniów przepuścić bez uszczerbku na ich zdrowiu, czy jest Pan lekarzem czy nie nie ma to znaczenia, każdy udzieliłby pomocy, przychodnia jest przecież blisko, miał Pan w tym momencie przewagę wiedzy nad innymi ludźmi, a kierowca gdyby jechał 30km/h raczej zauważyłby dzieci, niech Pan przyzna lepiej, że kierowcy jeżdzą tam szybciej a nie zwala winę na źle zaparkowane samochody. i Tertium non datur jest- z tego co wiem chodnik służy pieszym, jezdnia jest dla ruchu kołowego ************** skoro było potrącenie powinna być policja, mógłby mnie Pan wtajemniczyć jak w raoorcie zostały ujęte nieszczęsne samochody i jaką rolę odegrały? czy potrącenie powstało dlatego, że zostały tam zaparkowane auta czy też dlatego, że dzieciaki wbiegły na jezdnię? ad.2. Gombrowicza przepraszam.... w szkole uczyli ortografii, zdarza się. ad.3. niestety nie mam Pana charakteru i nie zrobię tego, a różnica zależy od punktu widzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Plauta Re: zgadzam sie w 100% z Leonem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 08:36 Niestety nie jest tak do konca. Jak latwo sie domyslic mieszkam na Plauta i musze jezdzic codziennie Horacego. Otoz faktycznie stoja tam b. czesto dwa samochody: Xantia na numerach BHA-N856 i ZX ktorego numerow nie zapamietalam. Jadac z ulicy Horacego widocznosc jest b. slaba z jednej strony blok, z drugiej czeso stojacy autobus (ma do tego prawo) i owe nieszczesne samochody powodujace, ze jedzie sie na slepo. W odwrotnym kierunku jest nieco lepiej co nie znaczy, ze dobrze. Wczoraj samochodow nie widzialam, za to zadalam sobie trud zmierzenia odleglosci miedzy kraweznikiem a znakami drogowymi "Ograniczenie szybkosci do 20 km/h" i "Poprzeczny sciek lub garb" (zawieszonymi na jednym slupku). Odleglosc wynosi dokladnie 6 metrow. Jesli zalozyc, ze samochod ma dlugosc 4 metry, to od zderzaka do naroznika ulicy zostaja dwa metry - co potwierdzaja wyjezdzone koleiny. Xantia parkuje za znakiem - zdaje sie, ze oba samochody naleza do tego samego wlasciciela mieszkajacego w bloku obok. Wypadku z dziecmi nie widzialam, ale slyszalam o nim - jedna z dziewczynek jest corka mojej "osiedlowej znajomej". To nie moje dzieci, ale dziekuje i gratuluje, udzielic pomocy dzieciom w stanie szoku zapewne nie jest latwo. Zatem pozdrawiam Anonimie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carlos Re: Czy jest sposób na złodziei samochodów grasuj IP: *.man.com.pl, / *.man.com.pl 23.05.05, 10:06 Od dwóch lat mieszkam na Strzeszynie Greckim. Niestety, już stałem się ofiarą kradzieży. Przykro o tym pisać, ale pan który przyszedł spisać protokół, nie wykazał się żadnym zainteresowaniem, żeby wyjaśnić, w jaki sposób sprawcy się włamali, kiedy to mogli zrobić, choć dowody były widoczne jak na dłoni. Kiedyś mieszkałem w innej części Poznania i tam dzielnicowy chodził po domach, przedstawiał się i zostawił swój numer telefonu. Tutaj nigdy nie widziałem dzielnicowego, nie mam do niego kontaktu telefonicznego, nie wiem gdzie ani kiedy przyjmuje. Patrol spotkałem tylko raz. Każdy w Poznaniu wie, że Strzeszyn Grecki ma złą sławę, bo kradzieże są na porządku dziennym. Na „mieście” o tym głośno, ale policja udaje, że nic o tym nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: Czy jest sposób na złodziei samochodów grasuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 11:40 Carlosie, juz podaje: Dyzurny KP Poznan Jezyce: 8412211 lub 8412212 Dzielnicowy: 8413640 lub w pilnych sprawach 0 609 600 386 Co do reszty sie zgadzam. Co prawda nie jestem ze Strzeszyna, ale mam tam sporo znajomych. Wiem tez, ze czesc poszkodowanych nie zglasza szkod ze wzgledu na znizki ubezpieczeniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carlos Re: Czy jest sposób na złodziei samochodów grasuj IP: *.man.com.pl, / *.man.com.pl 23.05.05, 11:50 Dzieki za telefony. Szkoda, ze tylko ja to wiem, Ty i pare innych osob. Przydalaby sie akcja informacyjna - ulotki na tablicach ogloszen w blokach oraz tzw. wrzutki do skrzynek w domach prywatnych. Czy policja zatrudnia tak malo kreatywne osoby, ktore trzeba wciaz prowadzic za reke i uczyc, jak nalezy byc aktywnym w spoleczenstwie? Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a nie, bo: 23.05.05, 10:42 -dzielnica uwazana za jedną z bogatszych dzielnic pzn o czym wiedza złodzieje -mało miejsca na samochody: jeden w garażu, drugi na zewnątrz,trzeci za płotem-2 ostatnie narazone na kradzież(i nie pisac,ze rzadko kto ma 2-3 auta-tam jest to standard), jak przyjada goście tym bardziej nie ma co z samochodami zrobić:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Devastator Re: Czy jest sposób na złodziei samochodów grasuj IP: *.icpnet.pl 23.05.05, 12:20 Jestem mieszkancem Strzeszyna Greckiego, oczywiscie auto zostalo okradzione na skutek czego ponioslem straty na kilka tys zl.Jestem wyjatkowo ciety na takich smieci okradajacych fury.Nastepnym razem zrobie prowokacje, podpuszcze do wlamania, wychwyce z kumplami smieciuchow, wywioze do lasu i spuszcze taki ..., ze dopiero bedzie miala policja mozliwosc popisania sie, sciagajac mnie.Bohaterzy w mundurach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zan Re: Czy jest sposób na złodziei samochodów grasuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 12:43 chętnie Tobie pomogę w nawracaniu kretynów niszczących cudze mienie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koleś Re: Czy jest sposób na złodziei samochodów grasuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 01:01 jak jesteście tacy wyrywni to stwórzcie sobie w nocy patrole obywatelskie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MieszkaniecStrzesz Re: Czy jest sposób na złodziei samochodów grasuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.05, 14:15 Strzeszyn bliżej lasu (nie Grecki) tutaj dopiero zapraszamy... W ciagu 3 lat jak tu mieszkamy nasza rodzina poniosła szkody na skalę: 4 auta skradzione(!), 6 włamań (3 radia, 1 gaśnica, torba podróżna gości). Skradzione znaczki samochodowe, skradzione wkłady do lusterek, odcięte (dosłownie)wycieraczki z tylniej szyby, to już jest dosłownie norma. Nasi sąsiedzi mają bardzo podobne statystyki. Potwierdzam także fakt, iż wstając rano mieszkańcy Strzeszyna pierwsze co robią to sprawdzają czy wszystkie auta są tam gdzie je pozostawili kładąc się spać. Bardzo Was proszę. Nie mówcie mi, że to normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytacz Re: Czy jest sposób na złodziei samochodów grasuj IP: 81.219.184.* 24.05.05, 14:19 W Los Angeles coś takiego zrobiono. Mieszkańcy utworzyli patrole po trzech bez broni i w nocy kolejno obchodzili na dyżurach swoje rewiry. Tzw. drobna przestepczość zniknęła, wcześniej policja też sobie jakoś nie mogła poradzić. Gdyby miejscowa społeczność potrafiła tak się zorganizować, to nieudacznicy z policji straciliby argumenty i może posady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkrent Zatrudnijcie sobie prywatnego ochroniarza niech IP: *.izacom.pl / 62.111.215.* 26.05.05, 12:25 Wam pilnuje prywatne dobro, jak sami boicie się pracy stróża. Jeszcze się nie zdarzyło aby bogaty okradał biednego. Biedny nie ma samochodu !! A Wy musicie mieć trzy !? to ich pilnujcie ,spijcie w nich ,myjcie się i golcie. To nie będą Was golić ; Odpowiedz Link Zgłoś