balonvonpll
01.07.05, 23:13
Jest to jakas bzdura. Nikt nie wjezdza na przejazd kolejowy, zeby zostac
rozjechanym przez pociag.(Juz nie mowiac o idiotycznym tytule,
bo "niebezpiecznym kierowca na przejezdzie" moze byc na przyklad kierowca
czolgu, wielkiej koparki, itp.)
Oprocz ludzi, ktorym nieszczesliwie nawalily hamulce i nie potrafili
zatrzymac sie przed torami - nikt trzezwy i o zdrowym umysle nie wjezdza na
tory.
Chyba tansze od tych super milionow wydanych na zlamane rogatki byloby
zastanowienie sie zespolowe, DLACZEGO te rogatki sa lamane?
Ja, jako kierowca jezdzacy od czasu do czasu w PRL, za 2 piwa moge podac
prawdopodobna przyczyne, ale chyba lepiej, zeby fachowcy to ustalili.