Dodaj do ulubionych

Recenzja koncertów "Qatsi Trilogy"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 06:43
Może zinterpretujmy powyżsazy tekst na język normalny :
koncerty były koszmarnie nudne, muzyka denna i waliła starzyzną, obrazki
poprostu zniewalały kiczem i totalną tandetą, a Merczyński zaprosił kolesia
Glassa, żeby zaszpanować i zrobić sobie punkty.
Obserwuj wątek
    • Gość: sluchaczka Porażka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 06:45
      Jestem prawdziwie zdegustowana tym co pokazał nam Glass na Malcie. Po pierwszym
      dniu projekcji miałam nadzieję, że kolejne odsłony będą lepsze. Natomiast
      zobaczyłam stek bezgustownych pseudo filmowych obrazów źle zmontowanych i
      usłyszałam pompatyczną,prostacką muzykę w bardzo średnim wykonaniu. Stracony czas.
      Czułam się zrobiona w balona. Czy nikt nie kolauduje wydarzeń na festiwal? Nikt
      z organizatorów tego nie widział i nie słyszał?
      • Gość: str Re: Porażka IP: *.allegro.pl 04.07.05, 12:06
        jeez, wiemy co mówimy?? film nie jest Glassa tylko Reggio, to po pierwsze, obraz
        znany jest od co najmniej 20 lat, więc nie był przygotowywany na Festiwal ,
        zarzut absurdalny, delikatnie mówiąc...ostatnie zdanie do organizatorów pozwolę
        sobie zostawić bez komentarza
        • Gość: wawr Re: Porażka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 15:53
          Okej, rozumiem - nie każdy mial możliwiść zapoznania się z tymi filmami
          wcześniej. Ale one są poprostu słabe. Pustka artystyczna. Rozdmuchane na siłę.
          Przereklamowane natrętnie. Jak trzeciorzędny filmik pseudonaukowo - artystyczny.
          I te autoplagiaty w każdym z filmów.
          Muzyka Glassa pretensjonalna : plastikowe brzmienia, chóry anielskie z
          klawisza. Brrr...
          Zastanawia mnie fakt po co to teraz pokazywać?
          Zapomnieć już o tym i tyle.
          • Gość: str Re: Porażka IP: *.allegro.pl 04.07.05, 16:26
            przecież nie musi się to Tobie podobać i nie musisz tego oglądać i sluchać, co
            więcej - 50 złotych Ci w kieszenie wystarczy...może po prostu ten typ
            wrażliwości do Ciebie nie dociera? ale warto byłoby chociaż docenić wieloletnią
            pracę artystów nad tymi projektami...
      • Gość: duve Re: Porażka IP: *.chomiczowka.net.pl 05.07.05, 08:33
        zawsze moglas isc na dyskoteke i tam posluchac innej muzyki...
        w Kolobrzegu byl koncert "Wkacje z blondynka".

        Dla mnie to bylo wydarzenie, ale nie bede Cie przekonywal. Nastepnym razem
        radze nie czytac i nie sluchac reklam, tylko sprawdzac samemu. Wczesniej.
        Wyrobienie czy obycie nie polega na sluchaniu reklam.

    • Gość: wawr Re: Recenzja koncertów "Qatsi Trilogy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 17:25
      To już lepiej jakby pokazali filmy z Charlie Chaplinem i muzą do tego. Też stare
      materiały, ale przetrwały próbę czasu. A to coś, co oglądaliśmy nadęte,
      patetyczne, kiczowate. I cwałująca muza. Od organizatora można chyba wymagać
      minimum smaku i gustu, prawda? prosze nie zapominać, że to był podobno bardzo
      drogi projekt. I bardzo drogie bilety.
      • Gość: str Re: Recenzja koncertów "Qatsi Trilogy" IP: *.allegro.pl 05.07.05, 11:34
        ech, a co ma Chaplin do Glassa i Reggio i do Malty?? a w jakich to sposób
        pragniesz wyznaczać "gusta"?? i z tego co piszesz, domyślam się, że za bilet
        płacić nie musiałaś i jeszcze Ci źle...radzę trochę poczytać, osłuchać się,
        pooglądać i wtedy zabierać głos w dyskusjach...
    • Gość: plooy moda na negowanie IP: *.icpnet.pl 05.07.05, 14:39
      juz od dluzszego czasu poanuje u nas moda negowania wszystkiego, tak aby pokazac
      wszystkim jak to jest sie "wyrobionym" i wielce znajcym ekspertem..

      zawsze na malcie muzyczna gwiazda mial bardziej na przykuwac uwage przecietnego,
      moze lekko wyrobionego czlowieka, zainteresowac calym wydarzeniem i podkreslic
      jego szczegolnosc

      nie spodziewalem sie wielkiego, porywajacego dziela, bo ciezko takie prezentowac
      przy malej grupie muzykow na parkingu, na otwartym powietrzu, daleko mi jest do
      tzw, wyrobienia muzycznego i filmowego.. i moze dlatego koncert podobal mi sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka