Dodaj do ulubionych

Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 00:18
Menadżer !!! Hi Hi Hi, a to dobry tekst

Dzięki temu artykułowi ta Pani może zapomnieć o funkcjonowaniu pod adresem
Garbary 44.

Jak słucham tej kobiety,to jakbym słuchał karłowatego psedo
latynoamerykańskiego dyrektora francuskiego hipermarketu.
Obserwuj wątek
    • Gość: b. Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: 87.80.222.* 15.07.05, 00:42
      Dlaczego w Polsce ludzie nie potrafia odpowiadac za swoje czyny? Skoro zyje ze
      stypendiow swoich corek i pozycza sume ktorej prawdopodobnie nie bedzie mogla
      oddac na czas to przeciez powiedzmy ze wie co robi. Niestety w zadnym kraju nie
      ma czegos za darmo. Nie mozna po prostu tak sobie pozyczyc pieniedzy z nadzieja
      ze strona pozyczajaca nie bedzie sie liczyc z umowa ktora podpisala.
      Sprawdzcie kochani w slownikach slowo odpowiedzialnosc.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Jula24 Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 09:21
        A jakby miała zakład krawiecki na czarno to by nie miała problemu...
        • Gość: S bank, jak lombard IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 23:30
          Jakiś czas temu chciałem otworzyć działalność gospodarczą
          i w związku z tym przy uruchomieniu chciałem się wspomóc
          bankiem, który by mi udzielił kredytu. Jedyna możliwość
          wydobycia kasy z banku, to założenie konta z limitem kredytowym,
          którego zastawem jest np. samochód.... wówczas limit kredytowy
          wynosi 50% wartości samochodu (zastaw samochodu, to jeden z
          warunków). Podobnie jest z leasingiem, którego nie mogłem
          się na potrzebne mi urządzenia się doprosić - mogłem wziąść
          w leasing tylko samochód lub sprzęt biurowy bądź komputerowy
          (a to by mi tylko generowało koszty, zamiast przychód).

          Tak więc warunki stawiane przez banki bardzo niewiele
          odbiegają od warunków stawianych przez lombard.
          Zarówno w banku jak i w lombardzie warunki otrzymania
          pieniędzy są lichwiarskie!!
      • Gość: Małgorzata Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 11:24
        Bez serca ta Pani z Poznania z ulicy Garbary 44 . Oby to Panią nigdy nie
        spotkało !!! . Czynione zło spotka zawsze czlowieka , który drugiemu czyni
        takie zło jak Pani z Garbar .
    • Gość: (L) Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 05:21
      Pacta sunt servanda.
    • Gość: Marek Tylko Lepper IP: *.bracz.edu.pl 15.07.05, 07:49
      Będę chyba głosował na Leppera. On ma na takich lekarstwo - pasem po tyłku -
      jak tego nieludzkiego komornika ze Słupska.
    • Gość: Poznaniak Lombardy zajmują się w 99% paserstwem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 08:32
      a w 1% czystym złodziejstwem! Żal mi tej kobiety i jej rodziny...
    • jeffgilmour Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie 15.07.05, 08:37
      Chyba nigdy nie zrozumiem dlaczeg ludzie traktuja swoj podpis jak nic istotnego
      i klada go gdziekolwiek nam kaza, nawet nie przegladajac dokumentow. Zal mi tej
      kobiety, ale badzmy szczerzy- sama jest sobie winna. Jedyne co jej teraz
      pozostaje to wydac kolejne pieniadze, tym razem na prawnika, ktory byc moze
      przekona sad, ze dzialala pod wplywem przymusu, a umowa byla zawarta z
      naruszeniem interesow stron.
      • Gość: guerra Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 08:46
        Nie kumam nic. Pożyczka w lombardzie 0 %??? To jest jakaś kpina. Mam wierzyć,
        iż gdyby kobieta zdołała oddać dług w terminie to musiałaby oddać tylko 8
        tyś????
        Lombardy to lichwiarskie i paserskie meliny.Sam fakt ich funkcjonowania stanowi
        dla mnie niewyjaśnioną zagadkę.
        • Gość: kurna Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 09:16
          niezly biznes. 70 tys. w dwa miesiące - tylko jakie trzeba mieć sumienie, znając
          sytuację.
        • Gość: RAV Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 14:24
          Z tego co ja wiem, to kobieta do ręki dostała 3000, pozostałe 5000 to koszty
          notarialne przeniesienia nieruchomości. Niestety nie ma na to żadnych
          dokumentów, bo pani z lombardu zapewniała, że wszystko będzie ok.
    • Gość: Marek Eldorado polityków IP: *.bracz.edu.pl 15.07.05, 09:14
      Lombardy, kasyna, gry zręcznościowe to eldorado polityków. Czy nie zastanowiło
      was nigdy, że żadna partia czy to PO, czy SLD czy Samoobrona nie postulowały
      nigdy wprowadzenia tam kas fiskalnych.
      • Gość: minus Re: Eldorado polityków IP: *.se.put.poznan.pl 15.07.05, 09:45
        opodatkowac ten interes np 200 % od nadwyżki transakcji
    • mhadau11 Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie 15.07.05, 09:49
      głupich nie sieją, głupcy sami się...

      Bardzo współczuje tej kobiecie, ale ostatnia rzecz którą bym zrobił to
      zastawienie własnego mieszkania - zwłaszcza jeżeli miałbym rodzine na
      utrzymaniu. Nie może wziąć kredytu w banku, bo komuś poręczyła? takich rzeczy
      też sie nie robi. Ja poręczyłbym conajwyżej najbliższej rodzinie, tylko wtedy,
      gdybym był w stanie za nich spłacać - gdyby oni nie mogli ( choroba, bezrobocie
      • Gość: sawi Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 15.07.05, 11:17
        znam tez taka osobe napozyczal w banku nadzwonil na komorki i nie splacal
        dlugow a teraz placze ze go komornik sciga Trzeba byc odpowiedzialn7ym za
        swoje czyny i wiedziec co sie podpisuje i czy jest sie w stanie splacic
        teraz mamusia tej osoby klnie jakie to niedobre banki i komorni9cy ze karza
        synusiowi biednemu splacac dlugi zreszta synus ma 36 lat zone ktorej nie chce
        sie pracowac tylko wydaje pieniadze a mamusia splaca dlugi synusia bo boisie
        ze synusia wsadza do kryminalu smiechu warte
        • Gość: RaV Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 14:27
          chyba nie można tego porównywać, tak kobietazostała naciągnięta, a pani z
          lombardu od początku liczyła na mieszkanie, w końcu już następnego dnia
          doręczyła pismo.
    • antidotumm Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie 15.07.05, 11:27
      Ale sluchajcie: w Polsce to wykurzyc lokatora z mieszkania jest praktycznie
      niemozliwoscia: trzeba mu dac mieszkanie zastepcze, nie wolno 'utrudniach
      zamieszkiwania'- czyli odcinac mediow.
      Wlascicielowi praktycznie nic nie wolno.
      A ze lombardz mogl w majestacie prawa zrobic cos takiego, to skandal, to
      rozboj!
      Prawo jest do kitu! Ludzie, zrobmy cos, zeby uratowac ta pania!
      • Gość: tak bywa Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:39
        ludzie o czym wy mowicie?! jaki skandal? kiedy do was dotrze ze nie ma nic za
        darmo. KOMUNY JUZ NIE MA!!! ta kobieta miala zobowiazania finansowe wobec innej
        firmy. Przeciez to bylo do przewidzenia ze jesli nie odda kasy to zajma jej
        mieszkanie. Caly ten lombard kosztuje, musi miec pieniadze na utrzymanie, a
        pozyczki nie sa oprocentowane. To jest normalne postepowanie w takich
        przypadkach. Trzeba bylo wczesniej pomyslec. Co nie znaczy ze jej nie wspolczuje
        • Gość: RaV Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 17.07.05, 09:20
          Wielkie LOL.... nieoprocentowane pożyczki w lombardzie... co ty pieprzysz?
    • Gość: poinformowany Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.um.poznan.pl 15.07.05, 11:35
      skądinąd wiem, że ta pani od mieszkania ma sprawę w sądzie o zadłużenie w
      spółdzielni mieszkaniowej. nie płaci za mieszkanie ani złotówki od dłuższego
      czasu. w sądzie (7. lipca) powiedziała,że ma kredyt w banku na spłatę
      zadłużenia. ciekawe, co powie teraz...
    • Gość: doradca Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:43
      Właścicielka lombardu popełniła [na szczęście !] błędy:
      – w akcie notarialnym celowo zaniżyła (na podstawie przebiegłości, jaką się
      wykazała, można uznać, że świadomie) wartość zastawu, by obniżyć (na swoją
      korzyść) koszty przewidywanych kolejnych operacji;
      – zapomniała, że w interesach również obowiązuje zasada współmierności; to nie
      jest tak, jak powszechnie się mówi, że wartość towaru (tu: kredytu) jest taka,
      na jaką zgodzi się nabywca (tu: kredytobiorca);
      – ponoć brak znajomości prawa nie zwalnia od odpowiedzialności, ale
      wykorzystywanie prawa w celach przestępczych i świadome korzystanie z cudzej
      niewiedzy w tej dziedzinie też jest karane;
      – działalność lombardów została również skodyfikowana i na tej podstawie można
      stwierdzić, że to już jest lichwa (kilkaset procent odsetek za dwa miesiące)!
      Mam nadzieję, że znajdzie sie w Poznaniu kancelaria, która nieodpłatnie pomoże
      poszkodowanej w walce z podstępnym złodziejstwem (nazwijmy rzecz po imieniu).
      Wyraźnie widać,że działalność właścicielki lombardu nastawiona jest na
      uzyskiwanie dużych zysków na drodze podstępu. Może sposobem funkcjonowania tej
      podejrzanej firmy zajęłaby się odpowiednia instytucja? Wierzę w sprawiedliwość.
      • Gość: gress Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 12:15
        jasne, należy pomagac wszystkim głupkom i obibokom...Społdzielnie są be, bo
        chcą pieniadze od mieszkańców którzy zalegają miesiącami/latami z
        płatnościami...Ludzi, do czego za chwile dojdziemy? Tej kobiecie należy
        oczywiście współczuć, ale z 2 strony to szczególne współczucie należy jej się
        za wręcz ocean bezmiernej głupoty, bo jak można zastawiać mi9eszkanie, nie
        mając praktycznie środków do życia. Jeśli trzeba jej pomóc - to proponuję
        zrobić zrzutkę na psychiatrę, który choc troche ją naprostuje...Tylko dzieci
        żal, bo jej w całej tej sytuacji absolutnie nie - trzeba myśleć od czasu do
        czasu co sie podpisuje. Ta pani wykazała sie elementarnym brakiem
        odpowiedzialności, i tyle.
        • antidotumm Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie 15.07.05, 12:30
          Widac ze zdjecia, ze kobiecina jest porzadna!
          Niestety, naiwna.
          Ale przed oszustami powinno bronic nas PRAWO.
          A tu mamy do czynienia z ewidentnie zaplanowanym
          oszustwem.
          • Gość: Rene Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 13:42
            Przepraszam ale czy ona nie wiedziała co podpisuje. Za głupotę lub cwaniactwo
            trzeba płacić. Nawet jeżeli to głupie cwaniactwo. Ludzie przestańcie litować
            sie nad głupcami - bo bedziecie musieli za nich płacić.
            • Gość: RaV Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 14:32
              Jasne, dopóki ciebie to nie dotyczy to jest OK. A może pozbyć się oszustów, czy
              nie byłoby lepiej?
        • Gość: RaV Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 14:30
          > jak można zastawiać mi9eszkanie, nie
          > mając praktycznie środków do życia.

          A może właśnie dlatego... nie pomyśałeś?
    • Gość: Henryk K. Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 13:08
      Widziały gały, co brały !
      Jak tak można brać, gdy tylko nadarza się okazja. Babka, która pozwoliła sobie
      na takie warunki pożyczki i nie czytając nawet umowy, którą podpisała z
      pewnością jest bardzo ograniczona ptasim mózgiem.
      Powinna ponosić wszelkie konsekwencje, na które się zgodziła i to zgodnie z
      obowiązującym w Polsce Prawem Lichwiarskim.
      • antidotumm Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie 15.07.05, 13:40
        W mysl formuly 'widzialy galy co braly' - to moze wogole nie scigac oszustow? W
        koncu jak sie dal oszukac, to jego sprawa...
        A moze zlodziei tez nie scigac? W koncu jak sie dal okrasc...
        Podejrzewam ze taka sprawa bylaby niemozliwa w zadnym panstwie prawa (Niemcy,
        Francja, Holandia itp).
      • antidotumm Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie 15.07.05, 13:40
        PS. Ograniczone ptasie mozgi tez maja prawo do ochrony prawnej ze strony
        panstwa.
      • Gość: RaV Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 14:33
        Pani czytała umowę, ale została poinformowana, że tak musi brzmieć. To się
        niestety często zdarza. Cała sprawa jest od początku zaplanowana.
        • Gość: Rene Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 16:14
          A jak ci powiedzą, że musisz poderżnąc sobie gardło bo tak musi byc to to
          zrobisz? Ta kobieta zobaczyła pieniadze i juz nie myślała o niczym. Nie warto
          sie tym zajmować. Była głupia ale to tylko jej sprawa. Możesz jej najwyżej
          przekazać jakieś pieniądze jeżeli Tobie rzeczywiście jej żal. Ale nić poza tym.
          • Gość: RaV Re: Pożyczyła pieniądze, musi oddać mieszkanie IP: *.icpnet.pl 16.07.05, 18:40
            Pewnie gdybym miał pieniądze to bym jej dał. Problem polega na tym, że gdybyś był w jej sytuacji (a znam tę panią osobiście) to też byś na te pieniądze tak patrzył.
            Krytykować jest najłatwiej, a może jakieś rozwiązanie byś podsunął?
    • Gość: Janko Na rękę ... IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 14:07
      Pani Maśko na ręke tak naprawdę dostała 3000 zł ... to jest Fakt
      • Gość: Rene Re: Na rękę ... IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 16:18
        Jeśli to prawda to głupota ludzka nie ma granic. Kto cos takiego podpisuje?
        • Gość: janko Re: Na rękę ... IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 17:55
          zdesperowany człowiek, właścicielka lombardu wiedziała że Maśko nie ma
          dochodów, to było jej na rękę.
          • Gość: sawi Re: Na rękę ... IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 16.07.05, 11:00
            przeciez gdyby brala pozyczke z banku tez by chcieli jakiegos poreczenia a
            gdyby nie splacila domagali by sie zwrotu a pozatym watpie czy nie dostala
            pozyczki bo kiedys cos poreczyla chyba pozyczyla i niesplacala bo wlasnie
            takim nie daja pozyczek
            i sa na czarnej liscie A pozatym tylko ktos nienormalny moze przypuszczac ze
            jest w stanie oddac w tak krotkim czasie tyle pieniedzy
            Nie znaczy to ze nie wspolczuje tej rodzinie ale za bledy trzeba placic
            • Gość: RaV Re: Na rękę ... IP: *.icpnet.pl 16.07.05, 19:37
              Poręczyciele też trafiają na czarną listę.
    • Gość: Zbyszek Porobiła was wszystkich włącznie z redakcją IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.05, 13:01
      Wcale nie popieram bandyckich metod stosowanych przez lombardy natomiast wiem,
      że pani Maśko jest zwykłą naciągarą, która nigdy jeszcze nie zapłaciła za
      czynsz. Trafiła wreszcie na cwańszego od siebie.
      • Gość: RaV Re: Porobiła was wszystkich włącznie z redakcją IP: *.icpnet.pl 16.07.05, 18:45
        Znalazł się obrońca lombardu...
        Chociaż pan Zbyszek po części ma rację. Może zatem powie jak rozwiązać problem niepłacenia czynszu jeżeli nie ma się pieniędzy, nie ma się pracy itd? I cwańszy to jesteś pan panie Zbyszku bo nie jesteś w jej skórze. Oby nigdy pan nie był.
        • Gość: Zbyszek Postaraj się zrozumieć to co napisałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 22:51
          a nie dyskutuj z własnymi myslami, pzryjacielu. Nie jestem obrońcą lombardu,
          czarno na białym napisałem co o nich myslę. Uważam, że są to legalni gangsterzy
          którzy wykorzystują biedaków (czasami nawet zgodnie z prawem).
          Jestem natomiast wściekły na panią Maśko, która całe życie na naszym osiedlu
          spędza na koszt innych i ma w d... jakąkolwiek pracę. Pieniądze były jej
          potzrebne nie na żaden warsztat krawiecki tylko na spłacenie długów za to
          mieszkanie, bo ma być eksmitowana. Zresztą i tak ich podobno nie zapłaciła.
          Żaden normalny człowiek nie może być w jej skórze, bo dawno wziął by się do
          roboty a nie pasożytował na innych tak jak pani Maśko. Porobiła was wszystkich,
          oj porobiła. Szkoda tylko że Wyborcza nie sprawdziła sprawy u nas na miejscu,
          nie pogadała z sąsiadami Maśkowej, ale cóż trzeba konkurować z Faktem sięgając
          po tę samą grupę czytelników, których jest łatwo zmanipulować. Wstyd.
          • Gość: RaV Re: Postaraj się zrozumieć to co napisałem IP: *.icpnet.pl 17.07.05, 09:15
            A przeczytaj komentarz z tytułem Uwaga Fakty!
    • Gość: RaV Re: Uwaga fakty! IP: *.icpnet.pl 16.07.05, 20:05
      Pani Maśko nie wiodło się. Nie miała dochodów i żyła ze stypendiów córek. Postanowiła więc wziąc sprawy w swoje ręce i otworzyć zakład krawiecki. Poszła więc do banku by wziąć kredyt, jednak wniosek został odrzucony. Okazało się, że jakiś czas wcześniej poręczyła znajomej osobie inny kredyt, który nie został spłacony, a pani Maśko jest przez to na czarnej liście bankowej (BIK). Kwota która została do spłacenia to 4.000 złotych. Pani Maśko więc, nie znając się na prawie bankowym itp., pomyślała, że jak spłaci tę zaległość to dostanie kredyt. Niestety nie wiedziała, że wymazanie z Bazy nie jest takie proste. Poszła więc do lombardu i chciała pożyczyć owe 4.000 złociszy. Nie było problemu tylko, że na rękę dostała tylko 3.000, a pozostały tysiąc to odsetki. Żeby było śmieszniej pani maśko była na tyle naiwna, że pozwoliła się wmanewrować pani z lombardu i do umowy wliczone zostały także koszty przeniesienia nieruchomości. Nadal jednak na rękę dostała tylko 3.000 ale umowa opiewała już na 8.000. Tego samego dnia wszystkie dokumenty podpisano u notariusza. A pani z lombardu zaczęła zacierać ręce, bo wiedział i o tym, że pani Maśko nie dostanie kredytu, ani też nie spłaci jej zadłużenia. Nie spodziewała się jednak, że sprawa zostanie nagłośniona przez poznańskiego działacza Unii Polityki Realnej, a mianowicie p. Kudlińskiego. Niestety pani Maśko zgłosiła się do niego o jeden dzień za późno. A dokładnie 8.07 (spłata miała nastąpić do 7.07). Na dodatek po powrocie do domu od tego pana czekała na nią niespodzianka. Polecony z nakazem natychmiastowego opuszczenia bezprawnie zajmowanego lokalu.

      Można mieć do pani Maśko pretensję, nazywać ją głupią naiwną i nierozważną. Jakby tego było mało pani z lombardu groziła, że ją wyrzuci, jeżeli sama nie opuści budynku (zgłoszone na policji) i odetnie jej media. Pani Maśko jest zastraszona, nie zna się na prawie, a pani z lombardu zna przynajmniej ten jego obszar. Co będzie dalej zobaczymy. Pani Maśko nie ma pieniędzy, ale zgłosili się prawnicy, który zgodzili się reprezentować ją za darmo.

      Niektórzy używają argumentów "widziały gały co brały" i podobnych. Nie prawda. Pani Maśko nie wiedział co brała, a że jest naiwną kobietą to dała się nabrać na zapewnienia pani z lombardu, że wszystko będzie w porządku. Te zapewnienia trwały do 8.07 i wspomnianego pisma.

      Owszem można zarzucić wiele pani Maśko. Ale czy nie lepiej ukarać złodzieja? Kto wie, czy pani z lombardu, której nazwisko znane jest nie tylko mnie, podobnych rzeczy nie robiła w przesłości? Kto wie? Tylko ewentualni poszkodowani, ona sama i jeżeli ktoś wierzy to jeszcze Bóg.

      Nie pozwólmy jej więcej oszukiwać, może następnym razem będzie to ktoś z nas. Pani z lombardu nie spodziewała się nagłośnienia sprawy i popełniła kilka błędów, miejmy nadzieję, że to wystarczy. Pani Maśko zapewne mieszkania nie odzyska, ale może już nikt więcej nie wpadnie w macki nieuczciwej pani z lombardu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka