Gość: XXL IP: *.idea.pl 01.08.05, 09:44 Pędządzy ulicami Poznania 150 km/h motocykl uderzył w Tico. Zabił dwójkę dzieci. Kiedy policja zabierze się wreszcie za tych szaleńców ??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gozin Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 10:39 no co ty, może jakiegoś linka?gdzie to było? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec 01.08.05, 10:45 Słyszałem przed chwilą w radio, jadąc Mieszka I. Nie mówili jednak ani jak kto szybko jechał, ani kto zawinił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shock Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec IP: *.icpnet.pl 01.08.05, 10:46 Wyjazd z Os. Przyjazni na Mieszka I. Nieciekawie bylo. Moze w koncu miasto znajdzie pieniadze na sygnalizacje swietlna. Chyba ze jeszcze pare ofiar smiertelnych jest tam potrzebne. [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Motocyklisci...naprwde niech sie pozbijaja IP: *.icpnet.pl 01.08.05, 11:19 nie bede zalowal tych gnoji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4Wheels Re: Motocyklisci...naprwde niech sie pozbijaja IP: *.icpnet.pl 01.08.05, 23:01 Zostawcie jednoslady i ich kierowcow w spokoju. Miejsce, w ktorym zdarzyl sie wypadek widze jak na wyciagniecie dloni. Wieczorami w niedziele jak ruch jest maly to durni kierowcy pseudo sportowych samochodow wykrecaja niewiele mniejsze predkosci. Roznica jest taka ze motocykl przy 150 km/h zabil dwojke dzieci, a debil w samochodzie zabilby dzieci i rodzicow i moze jeszcze kogos z przeciwnego kierunku. Nawet przed chwila jakichs trzech przyglupow przejechalo samochodami na maksymalnych obrotach. Dla wyjasnienia: nie mam motocykla. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Niech cierpi 01.08.05, 23:17 > Zostawcie jednoslady i ich kierowcow w spokoju. A niby dlaczego? Właśnie taki ich zabił (mam nadzieję, że spędzi resztę długiego, bardzo długiego życia sparaliżowany, w łóżku). Mówisz, że tak samo postępują "durni kierowcy pseudo sportowych samochodów". A od kiedy to naganne postępowanie jednych bandytów ma być usprawiedliwieniem postępowania innych? Zamilcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4Wheels Re: Niech cierpi IP: *.icpnet.pl 02.08.05, 06:12 Nie bede milczal. Ten wypadek nie daje prawa ludziom do uogolnien. Procent wariatow na motocyklach jest pewnie taki sam jak procent wariatow w samochodach. A nikt kierowcow samochodow nie nazywa dawcami i nie pisze zeby im strzelac w plecy. W miniony weekend zginelo prawie 60 osob i nie ulega dyskusji ze samochody byly w tej kwestii "bardziej wydajne". Odpowiedz Link Zgłoś
citisus Re: Niech cierpi 02.08.05, 13:07 Gość portalu: 4Wheels napisał(a): > W miniony weekend zginelo prawie 60 osob i nie ulega dyskusji > ze samochody byly w tej kwestii "bardziej wydajne". Porównaj, ilość motocykli do ilości samochodów i spowodowanych wypadków. Motocykliści w biją na głowę samochody. Te prawie 60 osób to też w większości ofiary nieuwagi czy zmęczenia a nie głupoty ścigających się. To co wyprawiają nocami (a i też w dzień) kierowcy motocykli przechodzi wszelkie granice. Przepisy dla nich nie istnieją, bezkarność rozzuchwala. To prawda, że i wśród kierowców samochodów zdarzają się wariaci, ale tylko zdarzają się, w przypadku motocykli jest to WIĘKSZOŚĆ !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4Wheels Re: Niech cierpi IP: *.icpnet.pl 02.08.05, 21:35 Choc raz przyjdz na otwarcie sezonu w Poznaniu i zobacz ilu jest motocyklistow w miescie i jaki procent wsrod nich stanowia ludzie, ktorym sciganie przeszlo "nascie" lat temu i ktorzy spokojnie suna sobie ulicami a ile jest motocykli sportowych, ktore budza takie kontrowersje. Kierowcy pseudo sportowych zlomow na 4 kolkach scigaja sie o wiele czesciej (dla niektorych kazde ruszenie ze swiatel to walka z cala reszta, nawet jak nikt nie chce z nimi walczyc) a jakos nikt nie nazywa wszystkich kierowcow dawcami czy debilami. Problemem jest kultura jazdy a tego problemu nie rozwiaza zyczenia smierci wszystkim motocyklistom. Na tym skrzyzowaniu to nie pierwsze ofiary smiertelne. Nawet radar nie pomogl - kazdy ma szanse po minieciu radaru jeszcze porzadnie sie rozpedzic do pasow i nie jest do tego potrzebny motocykl. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Niech cierpi IP: *.idea.pl 03.08.05, 12:43 Gość portalu: 4Wheels napisał(a): > Choc raz przyjdz na otwarcie sezonu w Poznaniu i zobacz ilu jest motocyklistow Ja nie wiem ilu przychodzi na otwarcie sezonu, ja wiem ilu i jak jeździ po drogach. A robię rocznie 60-80.000 km po drogach naszego kraju oraz innych. Niestety takich ścigaczy jest u nas większość. Kierowcy samochodów nie są święci, ale ci szaleńcy są na szcęście nieliczni. A i samochód nie jest w stanie wykonywać tak gwałtownych manewrów na drodze jak motocykl. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4Wheels Re: Niech cierpi IP: *.icpnet.pl 03.08.05, 19:23 > Ja nie wiem ilu przychodzi na otwarcie sezonu, ja wiem ilu i jak jeździ po > drogach. Troche mi to traci stanowiskiem "nie wiem jakie sa fakty, jezeli fakty sa przeciwko mnie to tym gorzej dla faktow". > Kierowcy samochodów nie są święci, ale ci szaleńcy są na szcęście nieliczni. Twierdzenie ze szalency wsrod kierowcow sa nieliczni, po weekendzie w ktorym w Polsce zginelo w wypadkach z udzialem samochodow wiecej osob niz w zamachach w Londynie jest moim zdaniem bardzo odwazne. Nasz narod ma fantazje za kolkiem. Potwierdzaja to liczne czarne punkty na drogach. Motocyklisci maja calkiem niezly zwyczaj pozdrawiania sie przy mijaniu. Kierowcy samochodow maja rowniez calkiem "niezly" wysiadania z samochodu na skrzyzowaniu aby drugiemu uczestnikowi ruchu z blizszej odleglosci pogrozic piesciami. Widuje takie sceny czesto. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Niech cierpi IP: *.idea.pl 04.08.05, 09:55 Gość portalu: 4Wheels napisał(a): > Troche mi to traci stanowiskiem "nie wiem jakie sa fakty, jezeli fakty sa > przeciwko mnie to tym gorzej dla faktow". Przecież piszę o FAKTACH, a Ty o jakiś spotkaniach. A faktem są motocykle poruszające się po drogach, a nie na otwarciu sezonu oraz liczba szaleńców w stosunku do tych normalnie jeżdżących. Zobacz ilu motocyklistów przestrzega przepisów drogowych, śmiem twierdzić, że 90% łamie je drastycznie. Ja też mam motocykl w domu, ale jeżdżę nim może 200 lub 300 km rocznie :-)))) > Twierdzenie ze szalency wsrod kierowcow sa nieliczni, po weekendzie w ktorym w > Polsce zginelo w wypadkach z udzialem samochodow wiecej osob niz w zamachach w > Londynie jest moim zdaniem bardzo odwazne. Popatrz sobie na statystyki, szaleńcza jazda nie jest przyczyną największej liczby wypadków. Poza tym na drogach jest co dzień kilka milionów samochodów. Ile w tym czasie jest motocyklistów i ile km przejeżdżają ??? > Motocyklisci maja calkiem niezly zwyczaj pozdrawiania sie przy mijaniu. Ot dowód na ich nieliczność. Właśnie wyobraziłem sobie pozdrawiających się samochodziarzy na wielopasmowej jezdni jadących w kolumnie :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4Wheels Re: Niech cierpi IP: *.icpnet.pl 03.08.05, 21:02 Mowisz o porownaniach? Polecam: www.betterbiking.co.uk/maids/report.pdf - 170 stron raportu o wypadkach z udzialem motocyklistow. Po angielsku. W tym miejscu wystarczy przytoczyc tylko jedna statystyke - w 70% procentach wypadki z udzialem motocykli powoduja kierowcy SAMOCHODOW zas 70% z analizowanych wypadkow ma miejsce przy predkosci motocykla MNIEJSZEJ niz 50 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Niech cierpi IP: *.idea.pl 04.08.05, 09:04 Gość portalu: 4Wheels napisał(a): > Mowisz o porownaniach? Polecam: www.betterbiking.co.uk/maids/report.pdf Hehehe, jak podajesz jakieś dane to przeczytaj je chociaż. Raport dotyczy niecałych 1000 wypadków (co trudno uznać za reprezentatywne) ale PRAWIE POŁOWA analizowanych to wypadki z udziałem skuterków i motorowerków o pojemności skokowej poniżej 50cm3, które nie przekraczają prędkości 40km/h :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4Wheels Re: Niech cierpi IP: *.icpnet.pl 04.08.05, 16:35 > Raport dotyczy niecałych 1000 wypadków (co trudno uznać za reprezentatywne) > ale PRAWIE POŁOWA analizowanych to wypadki z udziałem skuterków i motorowerków > o pojemności skokowej poniżej 50cm3, które nie przekraczają prędkości 40km/h > :-)) > Czytam, czytam. Badane byly przypadki w pieciu roznych regionach Europy, badane byly wybrane losowo wypadki, co jest typowe dla badan statystycznych a takie badania prezentuje ten raport. Raport jest podobnie reprezentatywny jak rozmaite i popularne badania prezentowane przez wiele osrodkow. Czytam tez, ze 60% stwierdzonych przypadkow mialo miejsce z udzialem motocykli a nie skuterow czy motorowerkow. Jakos to nie pasuje to Twojej "prawie polowy". Ponadto taki rzekomy motorowerek moze sie ladnie wkrecac, po zdjeciu fabrycznych blokad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAG Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.05, 12:04 ok 22.30 ze słowiańskiej 2 ,,dawcy nerek'' na pełnym gwizdku skręcili w Mieszka w stronę serbskiej i pedzili ile fabryka dała a od apteki wyjeżdżał Tico i jeden z nich uderzyl w tylne drzwi gdzie siedziało dwoje dzieci, zmarły na miejscu, kierowca i żona przezyli, ,,dawcy nerek'' w ciężkim stanie w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macieq Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 12:15 Tragedia! To przerażające. Dawcy są niestety "nieuchwytni". Zbyt małe tablice rejestracyjne nie pozwalają policjantowi odczytać numerów rejestracyjnych. Sam widziałem jak drogówka tylko kiwała palcem, bo co można innego zrobić. Mam pomysł: STRZELAĆ W PLECY. Może to pomoże. A te ASY pędzą na złamanie karku. Niezdolność logicznego myślenia i gruby portfel tatusia - to ich krótka charakterystyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lynx Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 12:16 Czyli to było wymuszenie pierwszeństwa przez kierowcę Tico? :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec IP: 195.20.110.* 01.08.05, 12:21 Jeżeli Ci motorowcy jechali 50km/h to tak. Ale gdzies rzuciła mi sie w oczy jeszcze jedynka z przodu ... Wtedy nijak wyjezdzajac nie jestes w stanie zobaczyc nadjeżdzającego pojazdu - zwłaszcza ścigacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec IP: *.icpnet.pl 01.08.05, 12:46 Wymuszenie pierwszenstwa? A kto pedzil ponad 100 km/h?? Mam nadzieje ze ten motocyklista bedzie inwialida. Zeby sie meczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec 01.08.05, 12:17 Sku..syny, duży wyrok i prawo jazdy zabrane na długo. Przez zabawy tych pojebów na ich motorach płacą dzieci. Policja ma w dupie bo jak mają ich karać...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAG Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.05, 12:20 No i fotoradary! Fotografuja tylko przod, gdzie motocykl nie ma tablic i kask na lbie uniemozliwia identyfiakacje idioty!!! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec IP: *.idea.pl 01.08.05, 18:55 W Teleskopie pokazali, jak na oczach policji kpili sobie ze wszystkich. A władza to jest mądra jak trzeba surowo ukarać kierowcę samochodu bo jechał o 10km/h szybciej lub źle zaparkował. Po co się wysilać, narażać Odpowiedz Link Zgłoś
mati_lecha 26.06.2005 widziałem coś takiego. 01.08.05, 20:04 W Komornikach koło Poznania , ciągnął się sznur aut wracających do Poznania z prędkością jakieś 50km/h. Za nami jechały trzy motocykle. Dwa z nich w pewnym momencie zaczęły wyprzedzać , bo z przeciwka była luka 100m. Oboje grzali lewym pasem prosto na czołowe z Oplem Kadetem. Wyglądało to tak jakby chcięli popełnić samobójstwo. Nie hamowali , nie zjeżdżali na prawo. Koleś z Kadetta zjechał na nieutwardzone wyboiste pobocze gubiąc w tumanach kurzu kołpaki prawej strony (tyle przynajmniej było widać, może i zawiecha poszła, bo miał jakieś 50-60km/h ,a wyboje są tam głębokie na 10-20cm. ). Kolesie na motocyklach zaczęli balansować tak,że myślałem,że zaraz wlecą komuś pod koła, myszkowali po drodze,że szok. Oboje mięli oczywiście z tyłu kobiety. Jedna z nich podparła się nogą o asfalt jak się przechylali raz w jedną raz w drugą stronę. Po chwili cała trójka ( a właściwie piatka , bo 1+1 , 1+1 , 1) miała chyba pełno w gaciach, bo zjechali na bok odpocząć. Kobieta próbowała poruszać girą, bo chyba ją nadwyrężyła i sprawdzała czy jest cała. Normalnie gdyby nie poświęcenie kierowcy Opla to chyba byłyby trupy , bo motorki miały jakieś 100km/h na liczniku. Wszystko dobrze widziałem ,bo akurat zjeżdżaliśmy z górki i miałem piękną widoczność. Nie wiem, ale jak ktoś chce się zabić to dlaczego chce zabić przy okazji innych ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gozin Re: 26.06.2005 widziałem coś takiego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 20:39 To są imbecyny i tyle!! Wiem że to frajda i że motocyklem można zasuwać szybciej, ale do tego potrzeba inteligencji i poczucia rzeczywistości, której te głupie łby nie mają za grosza!! A co do metod ich łapania, to niech policja sobie nie robi jaj, za to co się stało powinni zapłacić wszyscy dawcy nerek i od jutra powinna być na nich obława w całym mieście. Co z tego żeprzemknie 150 km/h koło patrolu?,wystarczy że 2km dalej będzie stał następny, zablokuje drogę, wyceluje giwerą i od razu się zatrzyma, a jak nie to w oponę i gościu leży! Potem zawsze można powiedzieć że był podejrzewany o terroryzm:) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Podobni idioci... 01.08.05, 22:52 ....jeżdżą po osiedlu Bajkowym - po łąkach między ulicą Szeherezady a Miastkowską (jest tam kilka domów już zamieszkałych i domy w budowie, a cały teren jest miejscem spacerów w psami itd.),a potem robią koło ulicami i wracają na dróżki przecinające łąkę. Poza nimi pojawiają się tam także amatorzy samochodowych jazd terenowych, którzy na widok ludzi idących na spacer z psami czy dzieci na rowerze bynajmniej nie zwalniają... Wieczorami słyszę ich także na innych osiedlowych ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: człowiek z woli na cbr`ce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 05:10 ...jechał szef pizzeri LaScala(chyba 26 wiosen),który scigal sie z kumplem ktory nie mial nawet prawka na motor...Kiedy szefo wpier..lił w żelzako,kumpel nawet sie nie zatrzymal...Teraz lezy w szpitalu,ma obrzek mózgu i takie tam...Stan ciężki ale stabilny...Rozwalił głową(kaskiem)połowe dachu w tico...Acha i nie mial żadnego kombinezonu-dobrze że chociaż kask załozył...Jednym slowem cud ze nie podzielil losu tych biednych dzieci...Szkoda ze sam sie nie zabil.... Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec 02.08.05, 07:52 eeee, tego, chciałam powiedzieć, że życzenie komukolwiek śmierci, nieważne jak głupim człowiekiem jest, mi się nie podoba i chciałabym zaprotestować. podobnie z życzeniami długoletniego kalectwa. najgorszemu wrogowi nie można życzyć takich rzeczy. ale pewnie ja naiwna jestem.... ja na motorze siedziałam raz w życiu. więcej nie wsiądę, dosyć mam stresów w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt dWA PROBLEMY 02.08.05, 21:32 Problem "dawców organów", to jedno, A PROBLEM WYMUSZEŃ pierszeństwa przez niedzielnych kierowców to drugie. Czasami, aż strach jechać, patrząc czy jakiś zaspaniec (zaspaniec, a nie inaczej) nie wyjedzie mi z bocznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geek Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.05, 21:52 A czy ten debil na motorze zdechl? Jesli tak, to chociaz jeden pozytyw w tej chorej, tragicznej sytuacji... Jezdze duzo po Niemczech-ostatnio (droga lokalna,landowa, nie autostrada) jechali niemieccy motocyklisci na japonskich "szlifierach". Bylo ograniczenie do 50 i oni jechali te 50! Zaden mnie nie wyprzedzal, grzecznie jechali za mna, widzialem ich w lusterku. Nikt sie nie wprdala slalomem na szosie. Odpowiedz Link Zgłoś
af33 Re: I znów ścigający się motocyklista zabił dziec 03.08.05, 10:02 Podaję link do materialu z Telskopu- info dla mniej wtajemniczonych -aby zobaczyć film- trzeba kliknąć w ikonkę pod zdjęciem. ww2.tvp.pl/780,20050802231240.strona Odpowiedz Link Zgłoś