Dodaj do ulubionych

Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynkę

    • Gość: wkurzony kiedy ten debilny sejm wkoncu wezmie soe do roboty IP: *.plusgsm.pl 22.08.05, 20:51
      kiedy te bałwany siedzace w lawach sejmolwych wkoncu uchwala stosowne prawo
      zakazujaca hodowli tych bydlakow ??
      • Gość: fv Re: kiedy ten debilny sejm wkoncu wezmie soe do r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 21:07
        Jak tylko niektórzy dziennikarze i społeczeństwo przestaną się czaić na taką
        ustawę tylko po to, żeby dopiec sejmowi jak głupie prawo uchwala.

        Albo jak jakiś pitbul zagryzie kogoś z rodziny posła.
      • Gość: wnerwiony Należy zacząć od wściekłych posłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 23:11
        Gość portalu: wkurzony napisał(a):

        > kiedy te bałwany siedzace w lawach sejmolwych wkoncu uchwala stosowne prawo
        > zakazujaca hodowli tych bydlakow ??
        ------------------------------------------

        trudno oczekiwać od wściekłych z nienawiści posłów aby byli przykładem dla
        piesków-podobno jaki własciciel taki pies.Ogólna wścieklizna i nienawiść udziel
        się nie tylko naszemu gatunkowi ale też naszym najwierniejszym przyjaciołom i są
        tego efekty.
    • Gość: Marek Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 20:57
      Takiego psa należałoby natychmiast uśpić, choć to nie jego wina, tylko
      właściciela...
    • Gość: lomginus Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.salwator.net 22.08.05, 21:10
      "MÓJ PIES JEST MOIM ZWIERCIADŁEM" to jest odpowiedź na wszystkie problemy z tym
      związane. Pozdrawiam.
      • Gość: Kot Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: 134.146.212.* 22.08.05, 21:19
        Na postraszenie strażą miejską / policją, właściciel "Łagodnego pieska" zdjął
        kaganiec... i chyba miał rację, bo tzw. "stróże prawa" mają ten temat w d...
        • Gość: ja Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.acn.waw.pl 22.08.05, 21:40
          czy ktokolwiek slyszal o takim przypadku na swiecie, poza polska?
    • Gość: cityman Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 22:12
      Ludzie, którzy kupują sobie psy ras morderczych,powinni być obowiązkowo
      poddawani badaniom psychologicznym. Jeśli ktoś odczuwa potrzebę posiadania
      śmiercionośnej broni, sam ma naturę zabójcy i powinien znaleźć się pod wnikliwą
      obserwacją. A w ogóle to wolę koty - są inteligentniejsze od psów i mają swoje
      zdanie.
    • Gość: Gall Anonim pseudokynolodzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 22:34
      Przede wszystkim bardzo wspolczuje rodzinie.

      Natomiast w sensie ogolnym - dziwna rzecz, ale zawsze co czytam ze kogos zagryzl/oskalpowal/okaleczyl do konca zycia jakis pies to ZAWSZE czytam: amstaff, pitbull, rottweiler czy tez eufemistyczne stwierdzenie "mieszanka ras obronnych" (czyli tzw. bandog, zazwyczaj duzo odporniejszy na bol i agresywniejszy od swoich protoplastow). Chcialoby sie powiedziec - bawiliscie sie z odbezpieczonym granatem to macie. Dziwnym zbiegiem okolicznosci nie slyszalem jeszcze o zagryzieniach na smierc, czy ciezkich okaleczeniach dokonanych przez cocker spaniele, golden retrievery czy bernardyny. Dosc mam juz belkotu pseudokynologow, ze potencjalna agresja NIE zalezy od rasy lub ze wlasciwie wychowany pies rasy agresywnej, jak sie go odpowiednio ulozy to NIGDY NIE zaatakuje. Jest to oczywista nieprawda, wlasnie dobor genetyczny spowodowal, ze niektore rasy legitymuja sie okreslonymi cechami, a inne zupelnie innymi. Tresura moze jedynie zmniejszyc prawdopodobienstwo, ze taki pies sie rzuci na czlowieka, ale nie wyeliminuje go nigdy. Jakby ktos powiedzial, ze amstaff bedzie dobrym norowcem, a pitbull owczarkiem to kazdy - i bardzo slusznie! - puknalby sie w glowe. Tymczasem jak sie opowiada, ze ww. rasy nie nadaja sie, aby 99,9% ludzi trzymala tego typu psy w warunkach domowych, to od razu podnosi sie chor glosow, ze to bzdura, nie mozna uogolniac i inne tego typu argumenty. Pol biedy jesli taki pies pogryzie czy zagryzie wlasciela (bo jest taka rzymska zasada prawna "chcacemu nie dzieje sie krzywda"). Gorzej jak osobe Bogu ducha winna.
      • Gość: rita Re: pseudokynolodzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 23:01
        Gość portalu: Gall Anonim napisał(a):

        > Przede wszystkim bardzo wspolczuje rodzinie.
        >
        > Natomiast w sensie ogolnym - dziwna rzecz, ale zawsze co czytam ze kogos zagryz
        > l/oskalpowal/okaleczyl do konca zycia jakis pies to ZAWSZE czytam: amstaff, pit
        > bull, rottweiler czy tez eufemistyczne stwierdzenie "mieszanka ras obronnych" (
        > czyli tzw. bandog, zazwyczaj duzo odporniejszy na bol i agresywniejszy od swoic
        > h protoplastow). Chcialoby sie powiedziec - bawiliscie sie z odbezpieczonym gra
        > natem to macie. Dziwnym zbiegiem okolicznosci nie slyszalem jeszcze o zagryzien
        > iach na smierc, czy ciezkich okaleczeniach dokonanych przez cocker spaniele, go
        > lden retrievery czy bernardyny. Dosc mam juz belkotu pseudokynologow, ze potenc
        > jalna agresja NIE zalezy od rasy lub ze wlasciwie wychowany pies rasy agresywne
        > j, jak sie go odpowiednio ulozy to NIGDY NIE zaatakuje. Jest to oczywista niepr
        > awda, wlasnie dobor genetyczny spowodowal, ze niektore rasy legitymuja sie okre
        > slonymi cechami, a inne zupelnie innymi. Tresura moze jedynie zmniejszyc prawdo
        > podobienstwo, ze taki pies sie rzuci na czlowieka, ale nie wyeliminuje go nigdy
        > . Jakby ktos powiedzial, ze amstaff bedzie dobrym norowcem, a pitbull owczarkie
        > m to kazdy - i bardzo slusznie! - puknalby sie w glowe. Tymczasem jak sie opowi
        > ada, ze ww. rasy nie nadaja sie, aby 99,9% ludzi trzymala tego typu psy w warun
        > kach domowych, to od razu podnosi sie chor glosow, ze to bzdura, nie mozna uogo
        > lniac i inne tego typu argumenty. Pol biedy jesli taki pies pogryzie czy zagryz
        > ie wlasciela (bo jest taka rzymska zasada prawna "chcacemu nie dzieje sie krzyw
        > da"). Gorzej jak osobe Bogu ducha winna.

        ----------------------------------------

        kurczę, ale doładowałeś !!!!!!!!!
        nareszcie rozsądnie ujęta sprawa - krótko i zwięzłowato ale czy do tych "łysoli"
        dowartościowujących się pit... i innymi bydlakami to dotrze ? a może lepiej
        żeby nie zrozumieli po co mają zacząć się bać.Niech żyją w nieświadomości i
        niech myślą że wszyscy naokoło ich się boją a z czasem pitki...bulki po kolei
        ich wykończą.
        • Gość: dziubek170 Re: pseudokynolodzy IP: *.icpnet.pl 22.08.05, 23:09
          Moja babcia mawiała że pies jest tylko psem i do końca ufać mu nie mozna .
          Tragedia i zastanawiam jak bedą zyli rodzice tego dziecka mam nadzieję że
          więcej nie kupią takiego psa . I jeszcze jedno ludzie szanujcie innych i niech
          do was dotrze że są osoby które boją się psów
          • zorka7 Re: pseudokynolodzy 24.08.05, 09:09
            Jeśli ktokolwiek miałby kontakt z rodzicami/dziadkami dziewczynki - bardzo
            proszę o podanie namiarów na "Dlaczego". Im przede wszystkim trzeba teraz pomóc.

            www.dlaczego.org.pl
      • Gość: idavdk Re: pseudokynolodzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 10:26
        To ze nie slyszales, nie oznacza ze fakty nie istnieja. Bernardyny sa coraz
        bardziej niebezpieczne i pogryzienia, a nawet zagryzienia w ich wykonaniu
        niestety sie zdarzaja. Goldeny tez nie sa takie lagodne, jak Ci sie wydaje.
        Masz racje, ze 99% ludzi nie nadaje sie do trzymania psow ras obronczych, ale
        nie ze wzgledu "warunki domowe" jak piszesz, ale na swoje nieprzygotowanie,
        nieumiejetnosci i niewiedze na temat psow w ogole, a psow obronczych w
        szczegole.
        To nie jest belkot pseudokynologow, ze potencjalna agresja nie zalezy od rasy -
        to jest prawda. Gdyby bylo inaczej nie musielibysmy sie w ogole obawiac np.
        wspomnianego przez Ciebie cocer spaniela. A zareczam, ze kazdy pies bez wzgledu
        na rase potrafi uzyc zabkow, od najwiekszego po te najmniejsze. Oczywiscie
        dobor genetyczny robi swoje i trudno sie z Toba w tym zakresie nie zgodzic. Ale
        nie wiem skad wziales stwierdzenie, ze odpowiednio ulozony pies nigdy nie
        zaatakuje - zaden kynolog nie wypowie sie w ten sposob. Kazdy pies moze
        zaatakowac w okreslonych okolicznosciach, a kynolodzy od lat powtarzaja, ze
        ZADNEGO, absolutnie zadnego psa nie mozna zostawiac samego z dzieckiem. Dziecko
        dla psa jakiejkolwiek rasy nigdy nie jest przewodnikiem, ani osoba ktorej
        nalezy sluchac - zawsze jest jednostka podporzadkowana. Pozdrawiam
    • pan.nikt DOŚC AGRESYWNYCH PSÓW 22.08.05, 23:18
      Trzeba zamknąć kilku włąścicieli agresywnych psów.
      Zamknąć z dużym szumem medialnym.
      Może to zapobieże rozrostowi sfory psów agresywnych??
    • Gość: HEJA Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 23.08.05, 00:27
      A kochany pan Kwasniewski wlasnie nie podpisal ustawy o agresywnych psach.
      Chyba zeby nie skrzywdzic handlarzy psami hodowanymi do walk.Co drugi dres
      ciagnie za soba pitbula, albo amstafa. To sa dopiero bestie.
      • Gość: respons Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.icpnet.pl 23.08.05, 00:47
        A ty sie strasznie na tym znasz, bo
        A - potrafisz odróżnić pitbula od amstafa
        B - prowadziłeś ankietę, z której właśnie wynika, że co drugi
        C - cholernie cię obeszła cudza tragedia (to oczywiście kpina - gdyby cię
        cokolwiek obeszło, to nie pieprzyłbyś jak potłuczony nie na temat, bo o
        amstafach)
        Niestety, moi drodzy. Gazety piszą, bo taka ich rola, a czytelnicy zacierają
        rączki, że mogą wreszcie wylać swoje żale przy okazjo cudzej tragedii.
        Dobranoc, ojczyzno kochana.
        Kondolencje dla biednej rodziny, która jakby jeszcze było mało, stała sie
        obiektem sensacji. To im teraz napewno pomoże...
        • Gość: VICKI Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 02:18
          Dla całej rodziny to ogromna tragedia. Oni już dostali wyrok. Dajcie im Święty
          spokój. Jestem właścicielką kilku owczarków niemieckich i jak sięgnę pamięcią
          zawsze w domu był pies. Nie zdarzyło się bym kiedykolwiek była przez własnego
          lub obcego psa pogryziona. Moje psy są doskonale wyszkolone i są po testach
          psychicznych. Mimo, że wygladają grożnie, uważam, że nie są pobudliwe i nie
          mają ślepej agresji. Jednak wychodząc na spacer ZAWSZE zakładam psu kaganiec i
          pies jest prowadzony na smyczy. Puszczam psa lużno tylko w miejscach
          odosobnionych. Uważam również, że każdy człowiek ma prawo do strachu lub po
          prostu nie lubi psów i jego wolę staram się uszanować. Jestem jednak przeciwna
          by wszystkie psy usypiać, bo niektórym właścicielom pittbuli i amstafów po
          prostu brakuje wyobrażni. Często jestem świadkiem jak łyse karczochy z
          pęchęrzami pod pachami w parkach walczą ze swoimi psami i podszczuwają jeden na
          drugiego. Chyba sprawy sobie nie zdają, że ten pies po takich kilku treningach
          to nic innego jak odbezpieczony granat, który nie wiadomo kiedy wybuchnie.
          Najpierw należy zakazać hodowli psów z niewiadomego żródła i sprawdzać warunki
          w jakich ten pies jest trzymany, bo często właściciele przekazują psu swoją
          agresję. Nakazać obowiązkowo szkolenie wszystkich psów po to by właściciel
          potrafił od niego wymagać i mógł w każdej sytuacji nad psem zapanować.
          • Gość: Mania Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 07:00
            VICKI, popieram. Od zawsze w mojej rodzinie były psy. Dopóki mieszkałam w
            Poznaniu - małe, bo uważałam, że duży pies w bloku jest męczący dla wszystkich
            i sam się męczy.
            Od paru lat mieszkam poza Poznaniem (wieś). Poza małą jamnisią mam wreszcie
            wymarzoną dużą kundlicę (z ogłoszenia w GW Zwierzaki). Jest szkolona, łagodna,
            lubi dzieci. Tym niemniej nawet na wsi na spacery obydwie wychodzą na smyczach
            (długich co prawda, ale jednak nie są puszczane luzem). Powody są dwa:
            samochody, jeżdżące zbyt szybko w terenie zabudowanym i właśnie świadomość, że
            niekażdy lubi psy i może się ich po prostu bać. Luzem biegają na mojej posesji
            i u zaprzyjaźnionych sąsiadów, mających ogrodzony sad (i własne psy,
            zaprzyjaźnione z moimi). Ta metoda zdecydowanie daje mi komfort psychiczny, nie
            mam nimiłych komentarzy na temat psów, czasem wręcz przeciwnie.
            I jeszcze jedno: przychodzi do mnie sporo dzieci, bawią się z psami, ale nigdy
            nie zostają z nimi bez kontroli, mojej i swoich rodziców.
        • lewandosz Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 09:53
          Kto tu jest potłuczony? Tragedia to ,to że zginęło Bogu Ducha winne maleństwo.
          Szkoda, że przez głupotę ludzi , którzy powinni zapewnić dziecku opiekę i
          bezpieczeństwo, zginął CZŁOWIEK. Ta kolejna bezsensowna śmierć dowodzi tylko
          tego,że ludzie bez wyobraźni nie powinni brać sie za "wychowanie" psów ani
          dzieci.
        • Gość: ela234 Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: 62.233.159.* 23.08.05, 11:20
          Przyłączam się do głosu.
          Zresztą wcześniej były już głosy proszące o opamiętanie i nie wylewanie swoich
          frustracji kosztem wielkiej tragedii. Ludzie przeżywają koszmar swojego życia.

          A forumowicze tylko dołożyć im chcą. Zamknąć, zastrzelić. Oni już swoją karę
          ponieśli. Bardziej ich skrzywdzić nie można.

          Jeszcze raz bardzo, bardzo im współczuję.

          My, zamiast podnosić w sobie poziom agresji, stwórzmy front prowadzący do
          ucywilizowania sytuacji z groźnymi psami. Nie oglądajmy się na innych.
    • Gość: zieloni.2004 To wina GIERTYCHA i jego wściekłych wypowiedzi!! IP: *.athome235.wau.nl 23.08.05, 06:28
    • Gość: yab do wszystkich forumowiczow IP: 147.8.142.* 23.08.05, 08:26
      zachowujecie sie jak rotweilery, wlasnie zagryzacie wlascicieli tego psa i
      rodzicow tej dziewczynki
      • Gość: Gdanszczanka Re: do wszystkich forumowiczow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 08:33
        Bo jaki wlasciciel taki pies. Ja mam pudelka. Moja szwagierka owczarka
        niemieckiego. Leoś zrobil sie nagle bardzo agresywny, ale przeciez on nie
        gryzie! To taki kochany piesek. Pania na powitanie w mordke caluje (a na
        pozegnanie pewnie w co innego). Chorzy ludzie po prostu.
        • Gość: madzia78-78 Re: do wszystkich forumowiczow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 09:04
          Ci, którzy kupuja sobie psy, takie jak rotwailery, pitbule, czy amstaffy sami
          powinni przejśc szkolenie zanim staną sie ich właścicielami. Mój znajomy ma
          taka " psinkę" , a zabawa psa z panem polega tylko na draznieniu zwierzęcia.
          Tylko czekac aż skoczy mu do gardła . Głupi ludzie nie powinni mieć takich psów.
          • Gość: ja TEST NA RODZICÓW IP: 83.238.146.* 27.08.05, 17:26
            Testy na włąścicieli zwierząt - dobra rzecz.

            Jstem też za testami na rodziców i dziadków.

            Co za kretyni zostawić pólroczne dziecko samo!!!!

      • Gość: alg Re: do wszystkich forumowiczow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 10:42
        jakoś dziecka Ci (chyba) nie jest żal. Ono już nie ma , w przeciwieństwie do
        opiekunów, szansy na duchowe cierpienia i na głaskanie obolałego sumienia.
    • Gość: Gdanszczanka Czy nowa wladza zrobi cos z tym wreszcie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 08:30
      Jak dlugo bedziemy sie bac cudzych psow? Ba, niektorzy nawet wlasnych. Jak
      dlugo bedzie mozna trzymac w blokach i kamienicach wielkie, grozne nie tyle dla
      ludzi, co dla mniejszych zwierzat psy? Mam dosc udowadniania i przekonywania,
      ze dana rasa jest nie grozna. Co mnie to obchodzi?! Nie amm ochoty miec za
      sasiada rotweillera, owczarka, amstaffa czy nawet wodolaza. Chce moc spokojnie
      zejsc z moim malym pieskiem po schodach wlasnej klatki schodowej. Polacy sa
      chorzy na zwierzeta. Jestesmy na drugim miejscu w Europie pod wzgledem ilosci
      posiadanych psow. Nie mamy warunkow, narzekamy na biede , a karmimy pupilka
      lepiej niz siebie!!!
      • Gość: idavdk Re: Czy nowa wladza zrobi cos z tym wreszcie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 10:34
        A czy Ty nie karmisz swojego malego pieska? I klatka schodowa nie jest niestety
        Twoja wlasna - to samo moze powiedziec kazdy, kto tam mieszka - ze chce
        spokojnie przejsc, bez ryzyka narazenia sie na spotkanie z Twoim malym
        pupilkiem. Zastanow sie co piszesz, pozdrawiam
    • Gość: wanna Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 08:30
      On jej nie zagryzł, może nawet nie chciałby zrobić jej krzywdy. Ale
      najwyrażniej potraktował dziecko jak zabawkę, a że ma uścisk szczęk b.mocny to
      stało się. Nie był przygotowany na przybycie dziecka do domu, powinien byC pod
      tym kątem przeszkolony.
      • Gość: Gdanszczanka Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 08:34
        Wanna - idz sie moze umyj ?
    • Gość: OBSERWATOR Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 23.08.05, 08:35
      Jest tylko jeden sposób na wyeliminowanie tragedii śmierci czy kalectwa
      spowodowanego przez psa. Dramat uszkodzenia ciała skutkującego trwałym, cięzkim
      kalectwem musi dotknąć dziecko lub kogoś innego z najbliższej rodziny mocnego
      polityka. Wówczas, w przyspieszonym trybie legislacyjnym, wejdzie w życie
      przepis o całkowitym zakazie utrzymywania niebezpiecznych psów. Wtedy już
      wreszcie nie będzie absurdalnych dyskusji czy winien był człowiek czy pies i
      wzburzenia właścicieli psów orzekających, że jego pies nigdy ...
    • mike-great Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 08:35
      Na łańcuchu i w kagańcu to można potrzymać kogoś jak ty - co to? Milczenie
      owiec, czy co? Nie doczytałeś - tam były 3 psy i dwoje staruszków!!! Kto
      normalny daje rottwailera dziadkom? i zostawia wózek z dzieckiem-samym-w
      ogródku? Pies, nawet amstaff, czy rottwailer, może być z dzieckiem, ale to
      dziecko musi go znać, i ZAWSZE muszą z nim być opiekun psa i rodzice (rodzic-
      opiekun - ten, którego pies słucha) którzy KONTROLUJĄ sytuację. Mój amstaff
      MOŻE być z dziećmi, i często jest, ale niepotrzebnie nie dążę do takich
      sytuacji - lepiej gdy śpi na swoim posłaniu, lub idzie ze mną na spacer.
      Nikt nie napisał, kto był właścicielem tego rottwailera, i czy on znał dziecko,
      dziadków, itp., itd.

      protest1 napisał:

      > "Mój rotweiler w życiu nie zrobiłby czegoś tskiego"
      > "Taaa... na pewno był źle prowadzony"
      > Rzygam jak to słyszę po raz n-ty po kolejnej tragedii z udziałem szpanerskich
      > psów obronnych od ich nonszalanckich włascicieli piesków.
      > DEBILE !!! TRZYMAĆ TE PSY NA ŁAŃCUCHACH I W KAGAŃCACH !!!
      • Gość: ja Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 10:59
        " dwoje staruszkow.." mlodzi 15-16 lat po slubie, czyli kolo 35 lat, rodzice
        jednego z nich kolo 55-60... zawsze mi sie wydawalo ze iedoleżni staruszkowie,
        to tak kolo 80-90... pozory myla
    • Gość: ja Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 08:40
      yeah!
    • Gość: wanna Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 08:41
      Gdanszczanka jestes pusta i nie zagłębiasz się nad tematem. Dla ciebie liczy
      sie fakt i koniec, dalej nie wybiegasz szarymi komórkami. Nic sie nie dzieje
      bez przyczyny.Moze wez ty zimny prysznic i zacznij myslec.
    • Gość: kerk mozewreszcie ktos wprowadzi przepisy ograniczające IP: *.bp.wam.net.pl / *.crowley.pl 23.08.05, 08:41
      populację i legalne kupno tych g...nianych kundli
    • Gość: Marek Idioci z rotweilerem IP: *.bracz.edu.pl 23.08.05, 08:42
      Trzeba być idiotą, aby trzymać w domu rotweilera.
    • Gość: Welcome to Hell Nie wydawały się szczególnie agresywne... IP: *.spray.net.pl 23.08.05, 08:42
      JAAASNE KURNA ! Pekinczyki, spaniele, labradory, jamniki "tez tak maja" czasami !!!
      TEMAT JAK BUMERANG. kto ten syf posprząta ??????????????

      > mordercze rasy + kundle zakazane w wielu krajach
      > pozwolenia (tylko uzasadnione przypadki + słuzby spec.)
      > własciciel na 10-15 lat do pierdla po każdej takiej aukcji.

      Zadania dla PiS ???
      Ja pluje na kazdego takiego dumnego własciciela na ulicy i kiedys zarzne takiego
      pieska gdy za blisko mojej rodziny przejdzie !
    • Gość: Samuray WYPADEK ? IP: 213.17.170.* 23.08.05, 08:45
      Nie bronię absolutnie posiadaczy psów ras "niebezpiecznych".
      Sam jestem zresztą posiadaczem kaukaza :)
      Znając jednak trochę psy, chciałbym zasugerować,
      że śmierć dziecka (skręcenie kręgosłupa) mogło nastąpić
      "nieumyślnie" (wiem że to głupie słowo).
      Pies chciał po prostu przenieść dziecko w inne miejsce,
      co niestety skończyło sie tragicznie.
      Obserwowałem ten idiotyczny odruch u wielu psów.
      Nie musiał mieć w tym jakichś złych zamiarów co "psychokynolodzy" usiłuja mu
      przypisać!

      Oczywiście nie zmienia to faktu, że wydarzyła się tragedia
      i trzeba pilnować i dziecka i psa.

      P.S. Rasy agresywne są tez potrzebne o czym wielu ludzi usiłuje zapomnieć!
      Niestety jest to odbezpieczona broń ...




    • Gość: gress Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 08:46
      psy typu rotwailler, pitbull, czy tez inne zaliczone do tzw ras niebezpiecznych
      powinny byc bezwzględnie usypiane-należy wydać urzedowy zakaz jakiejkolwiek
      hodowli tych zwierząt, wszystkie ktore są niezwłocznie uśpic - przeciez to są
      zabójcze rasy, dlaczego nie słyszy sie w zasadzie o pogryzieniach ze skutkiem
      śmiertelnym przez przedstwicieli innych ras - te psy to jakis wybryk natury,
      ich miejsce jest w dżungli a nie w społeczeństwie. Generalnie. w 80% ich
      właścielami są debile w dresach, ilorazem inteligencji zbliżonym do tych
      właśnie psów. Po prostu-bezwzględny zakaz ich posiadania, kto sie nie zastosuje-
      kara taka jak w przypadku nielegalnego posiadania broni, no a psa uśpić.
      • Gość: Samuray Niektórzy potrzebują takich psów IP: 213.17.170.* 23.08.05, 08:54
        Kupiliśmy z ojcem kaukaza z powodu jego cech obronnych.
        Potrzebujemy psa, aby nam zapewnił bezpieczeństwo.
        Złodzieje omijają szerokim łukiem nasza posesję.

        Zapewniam Ciebie, że ostry pies jest lepszym straszakiem na bandytów,
        niż pistolet czy dubeltówka, nie mówiąc o gazówkach.

        Oczywiście teren jest ogrodzony, a pies w ciągu dnia jest na łańcuchu.
        Wiem, że to niehumanitarne, ale za to bezpieczne.

        • Gość: pepe Re: Niektórzy potrzebują takich psów IP: *.ict.pwr.wroc.pl 23.08.05, 10:26
          Predzej twoj pies zrobi krzywde komus niewinnemu niz wlamie sie do ciebie ktos
          kto naprawde chce to zrobic. Wtedy pies nie bedzie jakas szczegolna przeszkoda.
        • Gość: idavdk Re: Niektórzy potrzebują takich psów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 10:41
          Nie powinienes trzymac psa na lancuchu, bo taki pies - jesli jest spuszczony
          badz urwie sie jakos z lancucha - to jest dopiero odbezpieczony granat.
          Powinienes miec totalny posluch u swojego psa, tylko widzisz, aby tak bylo
          czlowiek musi wykazywac sie odpowiednimi cechami - a tego w Polsce nikt
          niestety nie sprawdza:((
          Proponuje Ci budowe kojca zamiast lancucha - bo to o niebo lepsze rozwiazanie.
          Pozdrawiam
        • Gość: pogromca_pustaków Re: Niektórzy potrzebują takich psów IP: *.rwe.com 23.08.05, 11:12
          Przypadkiem uratowałem przed zagryzieniem 10-letnie dziecko przejeżdzające
          grzecznie na rowerze - z paszczy kaukaza (od dawna zawsze noszę przy sobie małe
          co-nieco). Niestety pokiereszowana noga dziecka na zawsze będzie
          pokiereszowana. Piesek wydostał się przez niedomkniętą bramę, ot noskiem sobie
          otworzył. Jakie odszkodowanie od właściceieli pieska proponujesz przyznać dla
          rodziców tego dzieciaka? A jakie Ty byś chciał, jeżeli to się kiedyś przytrafi
          twojemu dziecku lub wnukom?
          • Gość: Samuray PO ROZUM DO GŁOWY IP: 213.17.170.* 23.08.05, 12:34
            Jestem dosyć doświadczonym "psiarzem" :)
            Teksty o tym że trzeba panować nad psem samym głosem przyjemnie brzmią,
            dopóki ktoś nie zobaczy kaukaza w akcji :)
            Między innymi po to są inne zabezpieczenia.

            Kojec wbrew pozorom posiada także sporo wad.
            Akurat jeżeli chodzi o wejście złodziei na teren posesji to zdarzyły się
            parokrotnie. Odkąd jest ten kaukaz ani razu.
            Ani razu nikt nie został pogryziony przez moje psy.

            Chciałem zwrócić uwagę, ze psy obronne sa koniecznością dla wielu ludzi.
            Tak jak napisałem wcześniej,
            dobry pies jest skuteczniejszym środkiem odstraszającym niż broń palna.
            Zapytajcie jakiegokolwiek fachowca z policji.




      • Gość: Biolożka Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.icpnet.pl 23.08.05, 11:13
        Niestety, nie wybryk natury, ale zabiegów hodowlanych człowieka. Mamy takie
        rasy na własne życzenie!!! I niech mi nikt nie mówi, że rasy selekcjonowane od
        wieków w kierunku agresji nagle przestały być agresywne tylko dlatego, że teraz
        żyją w mieszkaniach jako maskotki. Co za bzdura!!!
        • bardu Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 13:07
          Mamy takie
          > rasy na własne życzenie!!! I niech mi nikt nie mówi, że rasy selekcjonowane
          > od wieków w kierunku agresji nagle przestały być agresywne tylko dlatego, że
          > teraz żyją w mieszkaniach jako maskotki. Co za bzdura!!!
          Otóż nawet nie wiesz jak się mylisz. Bo rottweiler nigdy nie był i nie jest
          psem selekcjonowanym w kierunku agresji. Mały cytat wzięty z pieskiego forum:
          "Rottweiler jest psem spokojnym,o zrównoważonym usposobieniu; czujny,
          niezawodny, łatwy w układaniu, pojętny i wytrwały. Przy szkoleniu wymaga jednak
          rozumnego traktowania, gdyż w przeciwnym razie można go zepsuć.Jeśli te warunki
          są zachowane,nadaje się wybitnie na stróża." I tyle. Parę lat temu szeroko był
          opisywany przypadek, kiedy to rottweiler wyskoczył z I piętra i pobiegł szukać
          swojej pani (która na chwilę wyszła do sklepu) bo dziecko pozostawione w domu
          (tu uprzedzam Twój atak - w drugim pokoju) zaczęło płakać. Bo takie są - a
          właściwie powinny być rottweilery. Ale jeśli bierze się do domu psa, który waży
          conajmniej 40 kg to nawet jeśli jest to pies rasy uznanej za bardzo łagodną bez
          szkolenia trudno będzie sobie z nim dać radę. Za psa ZAWSZE odpowiedzialny jest
          właściciel i on powinien ponieść surową karę jeśli jego pies zaatakuje. A
          normalne psy (i takich jest zdecydowana większość) to wspaniałe, mądre
          zwierzęta, prawdziwi przyjaciele ludzi i dający (niektórym) mnóstwo radości. I
          żeby nie było wątpliwości - nie mam psa (kiedyś miałam ale teraz z przyczyn ode
          mnie niezależnych nie mogę), nigdy nie miałam rottweilera (ale znałam kilka
          suczek - były przeurocze, mądre, łagodne i bardzo przyjacielskie). I jeszcze -
          żyję na tym świecie już parę lat i NIGDY żaden pies mnie nie zaatakował. Może
          to szczęście a może po prostu sporo wiem o tych zwierzętach. Czego i innym
          życzę.
          • Gość: roma Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.olsztyn.net.pl 23.08.05, 13:14
            rottweiler nigdy nie był i nie jest
            > psem selekcjonowanym w kierunku agresji
            Ale ludziom łatwo jest wcisnąć taki kit, jaka piękna terminologia.

            A
            > normalne psy (i takich jest zdecydowana większość) to wspaniałe, mądre
            > zwierzęta, prawdziwi przyjaciele ludzi i dający (niektórym) mnóstwo radości.

            He he, śmiac mi się chce, jak czytam, że pies jest mądry i "prawdziwy
            przyjaciel". Kup sobie lepiej tamaguchi (czy jak to sie pisze), on jeszcze
            bardziej okaże Ci miłość, jeszcze bardziej bedzie Ci kochał. Bo widzę, że
            brakuje ci tego w życiu.
            • bardu Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 13:51
              Nie martw się o mnie, niczego mi w życiu nie brakuje. I nie będę z Tobą
              dyskutować, bo zwyczajnie nie masz pojęcia o psach.
              • Gość: pierdu Re: Do bardu. IP: 81.219.149.* 23.08.05, 14:23
                Być może ,że o psach mam pojęcie małe, ale wiem napewno, że jak ci spuszczę
                wp...l to komórki muzgowe otworzą ci się szerzej, co będzie z pożytkiem dla
                wszystkich.
                • bardu Re: Do bardu. 23.08.05, 15:32
                  Za to już wszyscy wiedzą jaki z Ciebie cham. I kropka!
                  • Gość: roma Re: Do bardu. IP: *.olsztyn.net.pl 23.08.05, 15:53
                    nie ze mnie, bo ja takich rzeczy nie mówię, żeby była jasność.
                    • bardu Re: Do bardu. 23.08.05, 16:02
                      Oczywiście, to nie było do Ciebie tylko do pierdu.
    • monika26poznan1 Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 08:51
      Jestem w szoku.Sama mam 3 miesieczna coreczke i nie moge sobie wyobrazic takiej
      tragedi.Niestety rodzicom i dziadkom tej wyobrazni zabraklo.Ja nie wyobrazam
      sobie,zeby w domu gdzie jest dziecko trzymac takiego psa.Ludzie,ktorzy sie na
      to decyduja powinni byc swiadomi,ze moze dojsc do takiego dramatu.Ja osobiscie
      dla malenkiej istotki,ktora moglaby zyc i dawac radosc zapalam w sercu
      (*****),a rodzicom wspolczuje,ale tez bardzo potepiam za brak logicznego
      myslenia i wyobrazni.
    • Gość: Raszynianka A Straż Miejska IP: *.bracz.edu.pl 23.08.05, 08:51
      Bywam z dzieckiem w parku raszyńskim. Często biegają tam luzem bez kagańca
      dobermany, rotweilery itp. Co na to Straż Miejska?
      • Gość: Lilka Re: A Straż Miejska IP: 83.238.212.* 24.08.05, 08:39
        Nic. Zazwyczaj ich nie ma gdy są potrzebni. a gdy się ich wezwie przyjeżdżają po
        fakcie, gdy nikogo już nie ma.
        Chyba że jesteś w stanie zatrzymać takiego właściciela z psem i kazać mu czekać
        z psem bez smyczy aż po pół godzinie przyjadą ! :(
    • livja Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 08:53
      Nie rozumiem jednego - jak pięciomiesięczne dziecko mogło spać w wózku na
      podwórku pozostawione bez opieki ???!!!! W głowie mi się to nie mieści !
    • Gość: czytelnikxx Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 09:01
      Kompletna bezmuślność !
      Jak sie ma psa to trzeba wiedzieć , że każdy pies moze ugryźć.
      Być moze ten był zazdrosny o dziecko ?
    • Gość: Stanisław Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.05, 09:10
      Takie psy są w Niemczech usypiane. Jeżeli ma odruch by rzucić się na człowieka
      to może to się powtórzyć.
      • Gość: u uśpić wogle wszystkie psy IP: *.logos.com.pl 23.08.05, 09:16
        a po co komu wogle pies - w czasach gdy tylu ludzi cierpi biede ludziom
        zachciewa sie psów wogle czy innych zwierząt. Zwierzęta do zoo, ludzie do
        roboty, psy uśpić. I wogle kagańce dla (wszyskich) niektórych gatunków rybek
        akwaryjnych - np piranii - lepiej za wczasu wprowadzic - nie czekać na
        wypadki .... aha i codziennie wogle giną ludzie przez auta - uśpić auta!!!!
      • Gość: leszeke Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 09:23
        chyba większość z tu piszących nigdy nie miała większego psa ...
        - ten pies nie "rzucił się" na człowieka - czy obserwowaliście kiedyś jak psy
        przenoszą własne "dzieci" ?
        - rot nie jest raczej psem "agresywnym" - jeśli już to obronnym - ale raczej
        odstraszającym samym swoim wyglądem. Porozmawiajcie z jakim kolwiek
        doświadczonym treserem - normalnie prowadzony rot jest często psem zbyt leniwym
        aby być dobrym psem strużujacym ... (poza wyglądem)
        [sam mam akurat zupełnie inną rasę - belg]
        - agresywnie (lub przynajmniej niestabilni psychicznie) są jednak w wiekszosci
        ludzie, a nie psy - starch przed psami wynika z braku dostatecznej wiedzy -
        dzieci nikt nie uczy,żeby np. nie podbiegać do psa wymachując rękami - a
        przecież wiekszość rodziców uczy swoje dzieci np. jak przechodzić przez jezdnię
        i unikac samochodów ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka