Gość: E-CLER
IP: 141.48.153.*
01.09.05, 08:37
Hmmmm, W 25-tys. Koscianie, gdzie spedzilem 18 lat mojego zycia (podstawowka,
szkola srednia) sa nastepujace Koscioly:
-Kosciol Farny p. w. NMP,
-Kosciol Swietego Ducha
-Kosciol p. w. sw. Brata Alberta
-Kosciol p. w. Najswietszego Serca Pana Jezusa
- no i trzeba doliczyc jeszcze zbudowany pare lat temu Kosciol bodajze w
Wielichowie, bo dawniej Kosciol Farny Obejmowal rowniez Parafie sw. Brata
Alberta i okoliczne wioski, a teraz zarowno na os. Jagiellonskim (dawniej
XXX-lecia), jak i w Wielichowie sa osobne koscioly i parafie
Wiecej kosciolow sobie nie przypominam, bo 6 lat spedzilem w Poznaniu
Teraz Kolejny Kosciol. Hmmm, to juz 6ty...Powiedzmy,ze srednio Na jeden
kosciol przypada 4 tys. mieszkancow (srednio, bo Kosciol Frany "obsluguje"
jakies 12-15 tys. mieszkancow Kosciana, ale i tak pewnie jakies 70%
wierzacych chodzi do kosciola... W Koscianie jest skwer im. jana Pawla II, na
ktorym stoi Figurka Pana Jezusa , a jest to kolo Szkoly Muzycznej I stopnia
im. ksiedza. Jozefa Surzynskiego, gdzie obok szkoly stoi rowniez jego pomnik.
Na razie nie slyszalem, zeby probowano nadac jakiejs ulicy im. JPII, a ani
jakiejs szkole (bo te sie likwiduje)...Po co ja to pisze?
Ano po to, ze buduje sie koscioly, a brakuje mieszkan, pieniedzy, dworzec PKP
jest w oplakanym stanie, nawet nie wiem jakie jest bezrobocie, ale Moze
powiem tak: Kiedys byl duuuuuzyyyy zaklad Wyrobow Tytoniowych (WWT),
zatrudniajacy 1000 osob, kiedys byla wielka stacja przeladunkowa roznych
towarow na bocznicy kolejowej, gdzie jak sie szlo ze szkoly, to zawsze jakies
koparki, jakies maszyny byly w ruchu i cos rozladowywaly, to wegiel , to
zwir...Kiedy w Koscianie byl wielki mlyn, Kiedys w Koscianie byla wielka
rzeznia, tez pewnie kilkaset osob zatrudniajaca, Kiedys byla potezna
cukrowania---------------------------A teraz? A teraz jest pusto i szaro,
cukrownia zamknieta, w budynkach WWT Uniwersytet UAM (filia) i wlasciwie to
wszystko, no moze jeszcze Wojewodzki Zespolony Szpital Nerwowo-Psychiatryczny-
bardzo dobra placowka w skali wojewodztwa i to wszystko
I po co ja to pisze?...Bo wiem, ze tak wyglada sytuacja w wielu takich malych
miejscowosciach (15-50 tys), bo wiem, ze za wiele sie nie zmieni, bo wiem, ze
szkoda takiego miasta jak Koscian na szlaku polnoc poludnie (Pila-Poznan-
Leszno-Wroclaw), bo po prostu , ludzie, budowa kosciolow nic nie da...Gdyby
jeszcze proboszcz placil podatek, taki z prawdziwego zdarzenia, gdyby, ach
gdyby...Mnie to i tak wisi zwiedlym kalafiorem, bo do kosciola nie chodze od
czasu, gdy moja filozofia zyciowa otwartego umyslu nie zgadza sie z wiara i
filozofia kosciola,...Niestety, gdy pracy nie ma, w domu bieda, zakupy w
Biedronce (jeden wieli chlam), non-stop kolejki w posredniaku to ludzie
mysla, ze budowa kosciolow cos da...ze wlozenie pieniedzy do koperty po
koledzie cos pryzniesie...Chyba tylko to, ze takich przed posreniakiem bedzie
jesczze wiecej.
PS I jeszcze jedno na koniec...W 25tys. Koscianie nie ma pracy,ale sa
nastepujace markety, w ktorych mozna dokonywac zakupow za skromne renty i
emerytury:
-LIDL
-INTERMARCHE
-BRICO MARCHE
-3 Biedronki
-NETTO
-SAM
-KAUFLAND (w budowie)
Multum Zabek
i pewnie jeszcze cos ma byc
Tak ze ORA et (non LABORA) et WYDAWAJTA PINIONDZE WIARA....