Dodaj do ulubionych

Volkswagen i artysci

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 13:48
Widac, ze sztuka na tym forum nikogo nie interesuje, ale zapytam. W
swiatecznej ostatniej Wyborczej na pierwszej stronie, w texcie "Sztuka i
wstyd" opisano historie intewencji firmy Volkswagen -Polska w prace Rafala
Jakubowicza, mlodego poznanskiego artysty. Interweniowal dyrektor, rektor i
prezydent. Praca jakoby godzi w wizerunek firmy. Co o tym sadzicie - czy
wielka, bogata firma moze wywierac naciski na artystow? A jesli nawet moze
(demokracja jest!), to czy powinni ja popierac urzednicy? czyzby jednak
Volkswagen cos mial na sumieniu?
Obserwuj wątek
    • redakcja Re: Volkswagen i artysci 03.09.02, 16:58
      Tekst o kontrowersyjnej wystawie, której nie będzie
      www1.gazeta.pl/poznan/1,36000,1000846.html
      • Gość: Bobik Re: Volkswagen i artysci IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.02, 23:38
        Jeden podejrzewa drugiego,drugi zwala na trzeciego a trzeci o
        niczym nie wie.Znowu Polacy kopia pilke do wlasnej bramki.
    • Gość: Filip Re: Volkswagen i artysci IP: 217.153.55.* 03.09.02, 18:39
      Mysle, ze kazdy ma prawo robic to co mu sie podoba...
      Z tego co wiem... to wystawa mialbyc wystawa w pomieszczeniach
      wiec kazdy kto bylby zainteresowany poszedlby, kto nie to nie.
      Ingerencja wladz jest w mojej ocenie przejawem nieporadzenia
      sobie z problemem.
      Fotografia ktora widzialem w gazecie... jest dobra.
      Jest to jakas wizja autora, a to ze ktos ma inne, niz ogolnie
      przyjete zdanie nie powinno go wylkuczac i zabierac prawa
      ekspozycji swojej opini.
    • Gość: wiechu Re: Volkswagen i artysci IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 13:23
      A ja pozwalam sobie widzieć całą rzecz inaczej. Bodajże autor zdjęcia
      powiedział, że ciekawi go, jak będzie się ono kojarzyło oglądającym. I
      rzeczywiście - oglądając fotkę pomieszczoną w GW, pierwsze moje skojarzenie
      było zgodne z treścią napisu, a nie z obozem. Być może odczucia widza,
      skojarzenia wynikać będą z jego wieku, doświadczenia, przeżyć... Moja rodzina
      od kilku pokoleń umiejscowiona jest w Wielkopolsce i moje skojarzenia przy
      wzmiankowanym zdjęciu są wokół opinii o organizacji pracy Niemców, ich cech
      charakteru, solidności itd. Akurat obóz, nie przyszedł mi na myśl. Tak przy
      okazji - przypomniałem sobie hałas, towarzyszący wyeksponowaniu swego czasu na
      wystawie postaci Papieża, przygniecionego kamieniem. Jakie temu towarzyszyły
      interpretacje i nadinterpretacje. Jedni uważali, że to jest niegodne by Papież
      był przygnieciony kamieniem i ruszyli ulżyć - ale komu??? Papieżowi? Figurze?
      Symbolowi? Inni uważali, że ów kamień, to nasze niegodziwości, grzechy, które
      przygniatają następcę św, Piotra i pomóc Mu możemy, zmieniając nasze ścieżki
      życia na lepsze, wg wiary itd. itd. (Ciekawe: ci gorliwcy, odwalający kamień -
      jak oni się prowadzą?). Jak widać, akurat sztuka, nie da się ująć w ramy
      interpretacyjne i to w dodatku jedynie słuszne. Albo jakaś ekspozycja poruszy
      jakąś strunę w widzu i wtedy całość może iść w kierunku wydarzenia, albo nie
      poruszy i pozostanie ekspozycją.
    • jazzburger Re: Volkswagen i artysci 04.09.02, 16:29
      Logotyp firmy jest prawnie chronionym znakiem przez ustawę o prawie autorskim i
      ustawę o ochronie własności przemysłowej.
      Dlatego V mógł podać autora pocztówki i organizatora wystawy do sądu. Byłby to
      pierwszy błąd.
      Ale V popełnił jeszcze większą gafę.
      Zaczął manipulować władzami Poznania, na co te z ochotą przystały.
      Tym samym potwierdził tylko skojarzenia generowane przez autora pocztówki,
      który w obrębie tzw. sztuki krytycznej zasugerował historyczne związki V z
      nazizmem.
      Poza tym skompromitował się dział PR Volkswagena, jeśli taki w ogóle istnieje.
      Zamiast publicznie odnieść się do zarzutów artysty, V wywołał ogólnopolski
      skandal ( nieformalne układy z władza publiczną, cenzorskie zapędy szefów
      firmy).
      Dobrze, że nie próbowali jeszcze wykupić sobotniego nakładu Gazety. HeHe.
      Poza tym, kto by zwrócił uwagę na to dzieło w anonimowej dla większości Polaków
      galerii w Poznaniu. Moze najlepszym PR w tej sytuacji byłby brak jakichkolwiek
      działań. A tak, firma zafundowała sobie totalną anty-reklamę na łamach
      najpoważniejszego dziennika w kraju. Dla Gazety to była prawdziwa gratka.
      Gratulacje dla pr-owców z Volkswagena. Tak trzymać.

      • Gość: Bobik Re: Volkswagen i artysci IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.02, 16:45
        Gdzie jest prawda?Kto zabronil?Jestescie pewni ze VW?
    • Gość: ffmarkus Re: Volkswagen i artysci IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.09.02, 18:47
      Jest tam prawnie chroniony znak VW. Wiadomo więc, że artysta nie powinien
      wykorzystywać tego symbolu w swojej pracy bez zgody koncernu. Otoczenie w
      jakim logo VW zostało umieszczone nie jest przyjemne dla firmy dlatego
      protestowała- co jest jak najbardziej normalne. Do konfliktu włączyło się
      miasto też z normalnego powodu- dbałości o firmę dającą kilka tysięcy miejsc w
      mieście.
      • remulak Re: Volkswagen i artysci 04.09.02, 19:27
        Istniej jednak coś takiego jak swoboda wypowiedzi...
      • Gość: biernat Re: Volkswagen i artysci IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 10:01
        Na czym polega wlasciwie prawna ochrona znaku firmowego?
        Firma wystawia go na widok publiczny, zmuszając nas do oglądania.
        Ale gdy ktos utrwali ten widok - Jakubowicz po prostu zrobil zdjecie nie
        przekształcajac kontekstu - to nagle okazuje sie ze nie moze tego robic.
        Gdzie tu sens?
        Rozumiem, ze prawna ochrona dotyczy podszywania sie pod znak firmowy, podrobek,
        ewentualnie umieszczania go przy nieprawidziwych - np. sfalszowanych przez
        konkurencję informacjach. Ale w tym przypadku, gdy zostal utrwalony powszechnie
        dostępny widok? Niech wladze firmy zadbaja, by ich fabryka nie kojarzyla sie z
        obozem konc. Niech usuną druty kolczaste i zadbaja o ciekawa i przyjazna dla
        czlowieka architekture.
        • Gość: Bobik Re: Volkswagen i artysci IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.02, 11:10
          To zaczna krasc!!Jak w Oplu w Gliwicach.
    • Gość: andt Re: Volkswagen i artysci IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 19:31
      działania władz miasta i koncernu są żałosne i świadczą o małości,
      niedojrałości, kompleksach zaścianka czy co. A już kompletne kuriozum to
      reakcja władz uczelni artystycznej, te działania przekreślają chyba sens
      istnienia takiej szkoły jeżeli jej rektor chce cenzurować sztukę jakakolwiek by
      ona nie była. wstyd! wstyd! wstyd!
      • Gość: walek Re: Volkswagen i artysci IP: 150.254.98.* 06.09.02, 08:19
        Tzw. władze uczelni nie odróżniają chyba sztuki od życia - tej wspaniałej cezury sanksjonującej sens ich istnienia i -
        pożal się Boże - funkcjonowania. Prezydenta oszczędzę, bo to bezideowy złotousty technokrata:-)
    • Gość: germlox Re: Volkswagen i artysci IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 11:21
      Bardzo sie ciesze, ze udalo mi sie Was sklonic do rozmowy na tak wazny przeciez
      temat. Szczegolne dzieki dla Jazzburgera, niekoniecznie tylko dlatego, ze
      podzielam jego poglady, ale za jasny oglad problemu i zwrocenie uwagi na
      zalosny poziom pracy vwskich pr-owcow. I pocieszenie dla Andta i wszystkich -
      to juz byly rektor, na szczescie. Cos mi sie tez wydaje, ze cenzura wprowadzana
      przez tych z kasa i wplywami moze byc gorsza od politycnej czy obyczajowej,
      czasami. Co smieszne, VW jest waznym sponsorem XI Documenta w Kassel, gdzie na
      wystawie dominuja prace krytyczne wobec dyktatu pieniadza i wladzy. Ciekawe,
      czy kolega dyrektor z VW Poznan cos o tym slyszal. Pozdrawiam wszystkich
      uczestnikow tej rozmowy serdecznie i to fajne, ze sa ludzie, co mysla na wlasny
      rachunek.
    • redakcja Re: Volkswagen i artysci 05.09.02, 17:31
      przepraszamy, link się zminił
      poniżej aktualny
      www1.gazeta.pl/poznan/1,36000,1004636.html
    • Gość: Bobik Re: Volkswagen i artysci IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.02, 17:54
      Jeden podejrzewa drugiego,drugi zwala na trzeciego a trzeci o
      niczym nie wie.Znowu Polacy kopia pilke do wlasnej bramki.
      • Gość: Radost Re: Volkswagen i artysci IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 10:52
        Nie lubie cenzury tak samo jak nie lubie kopania inwestorow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka