Dodaj do ulubionych

Architekt miasta zrezygnował z funkcji

IP: *.icpnet.pl 28.09.05, 19:13
Grobelny wynoś się z miasta, bo mieszkańcy cię nienawidzą!
Obserwuj wątek
    • Gość: ap Gdzie się ten Pełeszuk pcha!!! Przecież Poznań to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 19:21
      wyłącznie folwark Grobelnego, który notabene jest ekspertem od architektury i
      gospodarki przestrzennej!!! Od razu wyjaśniam bo nie wszyscy mogą wyczuć
      ironię: to przykry żart niestety coraz bardziej bliski rzeczywistości :-(
      • Gość: uczeńIP.icpnet.pl Re: Gdzie się ten Pełeszuk pcha!!! Przecież Pozna IP: *.icpnet.pl 28.09.05, 19:42
        Pomysły ze stawianiem wieżowców wystarczająco zdyskredytowały tego pana, że powinien dawno
        zostać zwolniony. Jak pamiętam w dyskusji wyliczono ewentualną powierzchnię biurową i ilości ludzi,
        którzy musieliby dotrzeć do centrum. Koszmar...

        Kształcić wyobraźnię a nie łade rysowanie fasad.
        • Gość: tomsam Re: Gdzie się ten Pełeszuk pcha!!! Przecież Pozna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 20:52
          Warto się jeszcze podciągnąć z tego i owego zanim zabierze głos
          (uczeń - publicznie)
          w dyskusji o kierunkach rozwoju Miasta
          (przecież to bardzo stary pomysł).

          Poznań dorośnie do tych propozycji za około 70 lat
          dzisiaj waży o racjach KTO a nie CO proponuje
          (kto w gruncie rzeczy na tym miał dziś zrobić pieniądze?).

          Dzisiaj dyskutuje się o Wenecji w Poznaniu,
          o powrocie Poznania do rzeki
          i grodzi płotem nabrzeże bo prywatne
          (dobrze sprzedane grunty miejskie
          - kto ma w tym udziały?).


          sęk w tym że to funkcja dla DYSPOZYCYJNEGO
          architekt - urzędnik
          o sprawdzonych i wysokich kwalifikacjach
          skuteczny w działaniu jest w Poznaniu niestety zbędny!
          czasami niewygodny!
          jeżeli dąży do zmian starych układów - niebezpieczny!
          jeżeli nie myśli o własnych interesach - trudno
          go wplątać w układ i uzależnić!

          Jeżeli młody i ma poglądy - pokolenie od 55 wzwyż
          specjalistów od urbanistyki i architektury
          które pozostawiło po Sobie: Poznań jaki mamy dzisiaj -
          staje się nagle sojusznikiem wszytkich przegranych
          w Poznaniu spraw!

          pytanie pomocnicze:

          co w okresie ostatnich 10 lat zaprojektowano w
          Miejskiej Pracowni Urbanistycznej?
          co z tego oceniono pozytywnie i zrealizowano?
          kto zleca MPU opracowania konkretnych tematów
          i kto płaci?



          • lucyferciu Wina jest po stronie MPU!!! 28.09.05, 21:50
            Gość portalu: tomsam napisał(a):

            > pytanie pomocnicze:
            >
            > co w okresie ostatnich 10 lat zaprojektowano w
            > Miejskiej Pracowni Urbanistycznej?
            > co z tego oceniono pozytywnie i zrealizowano?
            > kto zleca MPU opracowania konkretnych tematów
            > i kto płaci?

            Ojej, to ty nie wiesz co zaprojektowano w MPU w ostatnich 10 latach. Przecież
            to właśnie MPU opracowywała miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego i
            właśnie przez te 10 lat pokryło nimi aż 7 % miasta.

            Sorry, ale żartuje. Mówiąc wprost, to tragedia. To właśnie plany miejscowe są
            zachętą do inwestowania w takim miejscu (vide VW i Morasko). Dzięki nim
            wszystko jest jasne (zagospodarowanie i charakter zabudowy) a proces
            inwestycyjny przebiega dużo sprawniej. Obowiązek opracowywania miejscowych
            planów zagospodarowania przestrzennego występuje właśnie od 10 lat. Najpierw za
            rządów ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, a teraz określa to ustawa o
            planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Taki procent pokrycia planami
            dyskwalifikuje nas przed inwestorami. A przecież to oni generują rynek pracy i
            dochód do budżetu miasta (część podatku od osób fizycznych oraz część podatku
            CIT trafia właśnie do budżetu miasta). Sytuację mamy taką a nie inną tylko
            dzięki nie wydolności MPU i blokowania inicjatyw przez radnych m. Poznania.
            Głównym hamulcowym jest K. Mączkowski, który najchętniej przepędziłby
            mieszkańców Poznania do okolicznych gmin, a z Poznania zrobił rezerwat
            przyrody. Zresztą to już częściowo zrobił. W ciągu 10 lat liczba mieszkańców
            zmniejszyła się o 15 tys. Pouciekali do gmin sąsiednich (Kórnik, Rokietnica,
            Dopiewo, Czerwonak, Murowana Goślina).
            Wracając do niewydolnośći MPU, to sprawa jest prosta. Przecież dwóch rzeczy
            nigdy nie można wykonać naraz. Po pierwsze praca w budżecie (od godziny do
            godziny) nie jest motywująca. Po co mają zap......ać, jak i tak dostaną pensje.
            Po drugie większośc pracowników MPU ma dodatkowe obowiązki. A mianowicie, ale
            to już prywatnie i za inne pieniądze, wykonują plany zagospodarowania
            przestrzennego w innych gminach naszego województwa. Tam im to jakoś sprawnie
            wychodzi. Nie mogą wykonać więcej planów dla Poznania, bo w godzinach pracy
            wykonują właśnie te dodatkowe chałtury. Układ idealny. Tu systematyczna kasa w
            MPU (mała bo mała, ale jest zawsze), a tam bokiem trzaskają właściwą kasę. Co
            niektórzy, sprawniejsi intelektualnie, to zasiadają jeszcze w gminnych
            komisjach architektoniczno-urbanistycznych. No oczywiście, też w godzinach
            pracy. A to wszystko robią zarówno funkcyjni z MPU, jak i szaraczki od czarnej
            roboty. I to za przyzwoleniem ich oberszefa, a naszego prezia RG. Po trzecie,
            to organizacja pracy w MPU jest do d.pu. Ale to już kwestia pana dyrektora i
            pani dyrektor, którzy są również obciążeni dodatkowymi obowiązkami.
            Nie jest to przypadek odosobniony, gdyż takie same praktyki odbywają się w
            Wojewódzkim Biurze Planowania Przestrzennego, podległym Marszałkowi
            Województwa. Po prostu to jest standard pracy urzędnika. Najpierw dodatkowa
            kasa w godzinach pracy, a potem obowiązki za "mizerną" pensyjkę.

            Ech, chyba się czepiamy!!!
    • Gość: haha Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 20:33
      Jeżeli ma się związane ręce przez Pana Grobelnego to trudno się dziwić ,szkoda
      ludzi którzy chcieli coś dla Poznania zrobić ! era Grobelnego dobiega końca !
      tylko kto będzie następny ? oby ktoś z wizją rozwoju miasta ! może zatrudnimy
      kogoś z Wrocławia -tam lepiej umieją się rządzić !
    • pan.nikt Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji 28.09.05, 21:27
      Nie wiem, kto zacz, ale pomysł dworca doczołowego był tak głupi, że szkoda
      gadać.
      • Gość: Zzz Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.icpnet.pl 29.09.05, 21:12
        Dworzec doczołowy to chyba najgłośniejsza wpadka, ale nie jedyna.
        Kiedy przeczytałem o konkursie na Chwaliszewo, byłem zaskoczony dlaczego w
        mieście organizuje się konkursy na teren który był tematem konkursu parę lat
        temu i to w szerszym zakresie. A propo trakt królewski to nie pomysł pana
        Pałeszuka.
        Jakimi realizacjami i autorskimi pomysłami może poszczycić się człowiek który
        uważa że to właśnie do niego winna należeć odpowiedzialność za kształt
        przestrzenny naszego miasta. Po kompromitującym rozstrzygnięciu konkursu na
        Chwliszewo - następna teczka do szuflady - pragnę podziękować panu Pełeszukowi
        za rezygnację.
        O piękne slogany i hasła nietrudno, gorzej gdy trzeba się zmierzyć z realiami.
        Plany miejscowe zagospodarowania to szereg uwarunkowań również tych
        finansowych, w tym kontekscie Pan dyrektor nadużywał słowa "samofinansująca się
        inwestycja" - czysta fikcja.
        Jestem za kolektywną ochroną przestrzeni miasta z udziałem środowiska
        architektów, historyków sztuki, ekologów - jeden człowiek z wybujałym ego,
        decydujący o zleceniach dla tego środowiska nie wchodzi w grę.

        Jedno podziwiam w Panu P. umiejętność robienia szumu wokól własnej osoby,
        zgodnie z zasadą nie ważne jak mówią byle mówili. Jestem ze środowiska - nie
        słyszałem by mówili dobrze.
    • Gość: Martynika chodzi o Volkswagena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:54
      Prawodopodobnie chodzi o kompletne zawalenie na wtorkowej sesji Rady Miasta
      sprawy Volkswagena. Jak zgubili protesty , to plan ten legnie w gruzach przy
      jakiejkolwiek skardze do Sądu.
      Protesty zgubił Wydział Architektury za który był ten Pan odpowiedzialny.
      Nie wiadomo , co się dzieje , że Prezydent i Radni w tej sprawie " oszaleli ".
      Plota głosi , że podobno muszą " oddać " , bo Volkswagen się wściekł.
      Czy się wściekł , czy nie , to nie dojdziemy. Pełeszuka odwołali , bo Grobelny
      zrobił manewr wyprzedzający . Jak plan uchylą , to winnego już dawno wywalił i
      jakoś to będzie.
      Bo z Kulczykparkiem się spóźnił.
      Poznań to dziwne miasto.
      Aż rączki zacieramy na powstanie Pisowskiego Urzędu Antykorupcyjnego , który
      weźmie się i za Grobelnego i za Volkswagena.
      Poznań to dziwne miasto.
      • Gość: ktosik Re: chodzi o Volkswagena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 22:14
        W urbanistyce pracowała kuzynka Grobelnego yjatkowe ciele i Pełeszuk ja zwolnił
        ot cała prawda
    • Gość: KT4D Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 28.09.05, 22:43
      Ten Peleszuk chyba sie grzybkow najadl za mlodu skoro chcial z Dworca Gl. PKP
      zrobic dworzec czolowy i skasowac przedluzenie PST przez dziure torunska... UM
      nie chcial go sluchac, bo pomysly mial naprawde egzotyczne. Ciesze sie z jego
      odejscia i mam nadzieje, ze na jego miejsce przyjdzie ktos bardziej
      realistycznie nastawiony do miasta.
      • Gość: luki Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.cust.tele2.pl 28.09.05, 23:54
        Mieszasz pojęcia "realistyczny z dyspozycyjny"
    • Gość: poznaniak Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.echostar.pl 28.09.05, 23:20
      Ten Pan chciał tzw.toruńską dziurę oraz tory w kierunku Warszawy zabudować
      wieżowcami. Pociągi na trasie Berlin Warszawa miały by omijać stację Poznań
      Główny. Chcąc jechać pociągiem do Warszawy należałoby udać się na stację
      Poznań-Franowo lub Poznań-Piątkowo.
      • Gość: ARYMAN Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.05, 00:14
        ucieczka jest tchórzostwem - jeżeli Pełeszuk rzucił przestrzenne wyzwania,
        powinien walczyć o ich realizację.
        Oczekiwałbym burzliwej wymiany poglądów z użyciem mediów, a nie tego, ze Pan
        Architekt bierze swoje zabawki i idzie szukać innej piaskownicy.

        Argumenty za jego odejściem oraz powody rozstania z urzędem, powinny być znane
        publicznie, aby pomóc w ten sposób w doborze jego następcy.

        • Gość: SZKODA PEŁESZUKA Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 17:35
          Pełeszuk sam nie odszedł tylko go do tego zmusili , kto ? Grobelny ! bo nie
          działał tak jak chciał Grobelny ! a na centrum miasta byłby rozpisany konkurs i
          nie wiadomo jaka koncepcja zwyciężyłaby , a dworzec ? kto powiedział że musi
          być w centrum , na świecie są różne rozwiązania i w końcu czy korzystamy my
          poznaniacy z niego tak często ? nie można do dworca dojechać trochę dalej ? i
          po co jechać do Warszawy ? do Berlina to owszem !
    • Gość: John Luka Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.cust.tele2.pl 29.09.05, 00:55
      W miescie gdzie przed P.Peleszukiem wydział architekyury prawie nie działał,a
      jedynie pracownicy załatwieli swoje interesy,nie mozna było normalną drogą
      urzędową załatwić niczego, trzeba bylo szukać dojść????P.Pełeszuk zmodernizował
      pracę urzędu,zwolnił część personelu działającego nie zgodnie z prawem,naprawił
      i uzdrowił działalność wydziału,,,za co część załogi zrobiła czarny strajk, nie
      godząc sie z nowymi porządkami,( uciekała lewa kasa).Teraz kazano mu odpowiadać
      za prowadzenie prac nad planami rozwoju miasta nie dając mu żadnych umocowań ze
      str. prezydenta i nakładając pełną odpowiedzialność za coś na co nie ma wpływu
      i zadnych możliwości decyzyjnych.To jest śmieszne.To tak samo jak by Kowalski
      szedł kraść a sąsiada by karano,to absurd,Dlaczego Prezydent od tak długiego
      czasu nie potrafi uporządkować swego podwórka z MPU Oni mają robić plany
      zagospodarowania przestrzennego o odpowiadać za nie ma Pełeszuk To przeciez
      kpina z poważnego urzędu Miasta,W takim układzie funkcja architekta miasta to
      marionetkowy teatrzyk,na miejscu ,P.Pełeszuka dawno bym odszedł - i tak długo
      wytrzymał a w międzyczasie zrobił dla miasta tyle ile zaden jego poprzednik nie
      zrobił przez całą swoją kadencję.To Pełeszuk stał się jednym z pierwszych w
      polsce specjalistów od nowych przepisow o Planach Przestrzennych,gdzie
      większość archit,nie wiedziała jak je interpretować,to Pełeszuk jeżdził po
      Polsce z prelekcjami na ten temat (czytaj prasę fachową - tam są przedruki jego
      wystąpień)Znowu zadziałała zasada -sami nie wiecie co posiadacie- Jak ktoś jest
      dobry i konkretny w swoim fachu to trzeba go przenieść np.do sportu,gdyż burzy
      skostniełe posadki i wprowadza ład.
      To dzięki niemu zaczęto prowadzić dyskusję nad modernizacją centrum
      miasta ,jakoś wcześniej nikt tego nie widział - teraz to już jest zrozumiałe
      (własny biznesik na urzędniczym stołku nie pozwalał patrzeć poprzednikom na
      sprawy ważne dla miasta)
      To co się dzieje teraz w urzędzi miasta to jest skandal. Najprawdopodobniej
      chodzi o to by na miejscu architekta miejskiego zasiadł ktoś kto na rozkaz
      prezydenta będzie zatwierdzał wszystko to co zrobi MPU ( ale przy ich tempie
      pracy -najniższa wydajność w Polsce 7%) i za wszystko brał cięgi nie mając
      wpływu na to co się dzieje.P.Pełeszuk chyba był zagrożeniem dla układu Miejska
      Pracownia Urbanistyczna a Prezydentem ,,,patrz KULCZYKPARK,,,Jasne ze czas na
      zmiany ale nie na stanowisku architekta miejskiego..Prezio Grobelny do domku,
      MPU pod kontrole architekta miejskiego, i personalna odpowiedzialność za to co
      się w mieście dzieje, a nie jak do tej pory,nikt za nic nie odpowiada i
      spychomania , a na pierwszego kozła ofiarnego chcieli wystawić architekta
      miasta,Panie Pełeszuk brawo bo gdyby nie pan to w centrum miasta nadal nic by
      sie nie działo i nikt by nie inicjował dyskusji nad ważnymi sprawami dla
      naszego miasta i rozwoju centrum. Tylko idiota nie rozumie tego że plan "city"
      był pretekstem nad rozpoczęciem dyskusji do działań nad rozwojem miasta,bo
      widać było zainteresowanie tym tematem duże i nie istotne czy na + czy -,ważne
      żę sprawa ruszyła z czarnych odchłani,Mam nadzieję że nie będzie Pan Pełeszuk
      nażekał na wiele propozycji z innych miast bo dzisiaj jest b.trudno o tak
      otwartych i odważnych urzędników.Jeszcze widać że musi upłynąć dużó czasu aby
      urzędy u nas działały jak w świecie i były dlaobywatela,anie odwrotnie tu
      U.M.Poznań sie cofa,
    • Gość: John Luka Brawo Panie Pełeszuk IP: *.cust.tele2.pl 29.09.05, 01:00
      W miescie gdzie przed P.Peleszukiem wydział architekyury prawie nie działał,a
      jedynie pracownicy załatwieli swoje interesy,nie mozna było normalną drogą
      urzędową załatwić niczego, trzeba bylo szukać dojść????P.Pełeszuk zmodernizował
      pracę urzędu,zwolnił część personelu działającego nie zgodnie z prawem,naprawił
      i uzdrowił działalność wydziału,,,za co część załogi zrobiła czarny strajk, nie
      godząc sie z nowymi porządkami,( uciekała lewa kasa).Teraz kazano mu odpowiadać
      za prowadzenie prac nad planami rozwoju miasta nie dając mu żadnych umocowań ze
      str. prezydenta i nakładając pełną odpowiedzialność za coś na co nie ma wpływu
      i zadnych możliwości decyzyjnych.To jest śmieszne.To tak samo jak by Kowalski
      szedł kraść a sąsiada by karano,to absurd,Dlaczego Prezydent od tak długiego
      czasu nie potrafi uporządkować swego podwórka z MPU Oni mają robić plany
      zagospodarowania przestrzennego o odpowiadać za nie ma Pełeszuk To przeciez
      kpina z poważnego urzędu Miasta,W takim układzie funkcja architekta miasta to
      marionetkowy teatrzyk,na miejscu ,P.Pełeszuka dawno bym odszedł - i tak długo
      wytrzymał a w międzyczasie zrobił dla miasta tyle ile zaden jego poprzednik nie
      zrobił przez całą swoją kadencję.To Pełeszuk stał się jednym z pierwszych w
      polsce specjalistów od nowych przepisow o Planach Przestrzennych,gdzie
      większość archit,nie wiedziała jak je interpretować,to Pełeszuk jeżdził po
      Polsce z prelekcjami na ten temat (czytaj prasę fachową - tam są przedruki jego
      wystąpień)Znowu zadziałała zasada -sami nie wiecie co posiadacie- Jak ktoś jest
      dobry i konkretny w swoim fachu to trzeba go przenieść np.do sportu,gdyż burzy
      skostniełe posadki i wprowadza ład.
      To dzięki niemu zaczęto prowadzić dyskusję nad modernizacją centrum
      miasta ,jakoś wcześniej nikt tego nie widział - teraz to już jest zrozumiałe
      (własny biznesik na urzędniczym stołku nie pozwalał patrzeć poprzednikom na
      sprawy ważne dla miasta)
      To co się dzieje teraz w urzędzi miasta to jest skandal. Najprawdopodobniej
      chodzi o to by na miejscu architekta miejskiego zasiadł ktoś kto na rozkaz
      prezydenta będzie zatwierdzał wszystko to co zrobi MPU ( ale przy ich tempie
      pracy -najniższa wydajność w Polsce 7%) i za wszystko brał cięgi nie mając
      wpływu na to co się dzieje.P.Pełeszuk chyba był zagrożeniem dla układu Miejska
      Pracownia Urbanistyczna a Prezydentem ,,,patrz KULCZYKPARK,,,Jasne ze czas na
      zmiany ale nie na stanowisku architekta miejskiego..Prezio Grobelny do domku,
      MPU pod kontrole architekta miejskiego, i personalna odpowiedzialność za to co
      się w mieście dzieje, a nie jak do tej pory,nikt za nic nie odpowiada i
      spychomania , a na pierwszego kozła ofiarnego chcieli wystawić architekta
      miasta,Panie Pełeszuk brawo bo gdyby nie pan to w centrum miasta nadal nic by
      sie nie działo i nikt by nie inicjował dyskusji nad ważnymi sprawami dla
      naszego miasta i rozwoju centrum. Tylko idiota nie rozumie tego że plan "city"
      był pretekstem nad rozpoczęciem dyskusji do działań nad rozwojem miasta,bo
      widać było zainteresowanie tym tematem duże i nie istotne czy na + czy -,ważne
      żę sprawa ruszyła z czarnych odchłani,Mam nadzieję że nie będzie Pan Pełeszuk
      narzekał na wiele propozycji z innych miast bo dzisiaj jest b.trudno o tak
      otwartych i odważnych urzędników.Jeszcze musi upłynąć dużó czasu aby
      urzędy u nas działały jak w świecie i były dla obywatela,anie odwrotnie tu
      U.M.Poznań sie cofa,
      • Gość: i co dalej? Re: Brawo Panie Pełeszuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 15:26
        1. sęk w tym że to funkcja dla DYSPOZYCYJNEGO
        architekt - urzędnik
        o sprawdzonych i wysokich kwalifikacjach
        skuteczny w działaniu jest w Poznaniu niestety zbędny!
        czasami niewygodny!
        jeżeli dąży do zmian starych układów - niebezpieczny!
        jeżeli nie myśli o własnych interesach - trudno
        go wplątać w układ i uzależnić!

        KOMPROMIS MA SWOJE GRANICE
        więc jaka konkretnie decyzja Grobelnego wywołała
        protest Pełeszuka?

        2. Co zaprojektowano w MPU w ostatnich 10 latach: przecież
        to właśnie MPU opracowywała miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego i
        przez 10 lat pokryło nimi aż 7 % miasta.
        Obowiązek opracowywania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego
        występuje właśnie od 10 lat,
        tymczasem:
        Przecież dwóch rzeczy nigdy nie można wykonać naraz. Po pierwsze praca w
        budżecie (od godziny do godziny) nie jest motywująca. Po co mają zap......ać,
        jak i tak dostaną pensje.
        Po drugie większośc pracowników MPU ma dodatkowe obowiązki. A mianowicie, ale
        to już prywatnie i za inne pieniądze, wykonują plany zagospodarowania
        przestrzennego w innych gminach naszego województwa. Tam im to jakoś sprawnie
        wychodzi. Nie mogą wykonać więcej planów dla Poznania, bo w godzinach pracy
        wykonują właśnie te dodatkowe chałtury. Układ idealny. Tu systematyczna kasa w
        MPU (mała bo mała, ale jest zawsze), a tam bokiem trzaskają właściwą kasę. Co
        niektórzy, sprawniejsi intelektualnie, to zasiadają jeszcze w gminnych
        komisjach architektoniczno-urbanistycznych. No oczywiście, też w godzinach
        pracy. A to wszystko robią zarówno funkcyjni z MPU, jak i szaraczki od czarnej
        roboty. I to za przyzwoleniem ich oberszefa, a naszego prezia RG. Po trzecie,
        to organizacja pracy w MPU jest do d.pu. Ale to już kwestia pana dyrektora i
        pani dyrektor, którzy są również obciążeni dodatkowymi obowiązkami.
        Nie jest to przypadek odosobniony, gdyż takie same praktyki odbywają się w
        Wojewódzkim Biurze Planowania Przestrzennego, podległym Marszałkowi
        Województwa. Po prostu to jest standard pracy urzędnika. Najpierw dodatkowa
        kasa w godzinach pracy, a potem obowiązki za "mizerną" pensyjkę.

        GROBELNY AKCEPTUJE TAKI SYSTEM DZIAŁANIA MPU
        czyje interesy w Mieście reprezentuje Grobelny?

        3. W miescie gdzie przed P.Peleszukiem wydział architekyury prawie nie
        działał,a jedynie pracownicy załatwieli swoje interesy,nie mozna było normalną
        drogą urzędową załatwić niczego, trzeba bylo szukać dojść????
        P.Pełeszuk zmodernizował
        pracę urzędu,zwolnił część personelu działającego nie zgodnie z prawem,naprawił
        i uzdrowił działalność wydziału,,,za co część załogi zrobiła czarny strajk, nie
        godząc sie z nowymi porządkami,( uciekała lewa kasa).Teraz kazano mu odpowiadać
        za prowadzenie prac nad planami rozwoju miasta nie dając mu żadnych umocowań ze
        str. prezydenta i nakładając pełną odpowiedzialność za coś na co nie ma wpływu
        i zadnych możliwości decyzyjnych.To jest śmieszne.To tak samo jak by Kowalski
        szedł kraść a sąsiada by karano,to absurd,Dlaczego Prezydent od tak długiego
        czasu nie potrafi uporządkować swego podwórka z MPU Oni mają robić plany
        zagospodarowania przestrzennego o odpowiadać za nie ma Pełeszuk To przeciez
        kpina z poważnego urzędu Miasta,W takim układzie funkcja architekta miasta to
        marionetkowy teatrzyk,na miejscu ,P.Pełeszuka dawno bym odszedł - i tak długo
        wytrzymał a w międzyczasie zrobił dla miasta tyle ile zaden jego poprzednik nie
        zrobił przez całą swoją kadencję.To Pełeszuk stał się jednym z pierwszych w
        polsce specjalistów od nowych przepisow o Planach Przestrzennych,gdzie
        większość archit,nie wiedziała jak je interpretować,to Pełeszuk jeżdził po
        Polsce z prelekcjami na ten temat (czytaj prasę fachową - tam są przedruki jego
        wystąpień)Znowu zadziałała zasada -sami nie wiecie co posiadacie- Jak ktoś jest
        dobry i konkretny w swoim fachu to trzeba go przenieść np.do sportu,gdyż burzy
        skostniełe posadki i wprowadza ład.
        To dzięki niemu zaczęto prowadzić dyskusję nad modernizacją centrum
        miasta ,jakoś wcześniej nikt tego nie widział - teraz to już jest zrozumiałe
        (własny biznesik na urzędniczym stołku nie pozwalał patrzeć poprzednikom na
        sprawy ważne dla miasta)
        To co się dzieje teraz w urzędzi miasta to jest skandal. Najprawdopodobniej
        chodzi o to by na miejscu architekta miejskiego zasiadł ktoś kto na rozkaz
        prezydenta będzie zatwierdzał wszystko to co zrobi MPU ( ale przy ich tempie
        pracy -najniższa wydajność w Polsce 7%) i za wszystko brał cięgi nie mając
        wpływu na to co się dzieje.P.Pełeszuk chyba był zagrożeniem dla układu Miejska
        Pracownia Urbanistyczna a Prezydentem ,,,patrz KULCZYKPARK,,,Jasne ze czas na
        zmiany ale nie na stanowisku architekta miejskiego..Prezio Grobelny do domku,
        MPU pod kontrole architekta miejskiego, i personalna odpowiedzialność za to co
        się w mieście dzieje, a nie jak do tej pory,nikt za nic nie odpowiada i
        spychomania , a na pierwszego kozła ofiarnego chcieli wystawić architekta
        miasta,Panie Pełeszuk brawo bo gdyby nie pan to w centrum miasta nadal nic by
        sie nie działo i nikt by nie inicjował dyskusji nad ważnymi sprawami dla
        naszego miasta i rozwoju centrum. Tylko idiota nie rozumie tego że plan "city"
        był pretekstem nad rozpoczęciem dyskusji do działań nad rozwojem miasta,bo
        widać było zainteresowanie tym tematem duże i nie istotne czy na + czy -,ważne
        żę sprawa ruszyła z czarnych odchłani,Mam nadzieję że nie będzie Pan Pełeszuk
        nażekał na wiele propozycji z innych miast bo dzisiaj jest b.trudno o tak
        otwartych i odważnych urzędników.Jeszcze widać że musi upłynąć dużó czasu aby
        urzędy u nas działały jak w świecie i były dlaobywatela,anie odwrotnie tu
        U.M.Poznań sie cofa.

        TAKIEGO PREZYDENTA WYBRALIŚMY
        I TAKI POZIOM ZAŁATWIANIA SPRAW JEST ZGODNY Z OCZEKIWANIAMI
        MIESZKAŃCÓW.








        • Gość: inora Re: Brawo Panie Pełeszuk IP: *.echostar.pl 29.09.05, 16:12
          Pełeszuk wsadził kij w mrowisko i zapewne dostał po łapach.
          Wstrząsnał urzędnikami, część wyrzucił, przyjął nowych i to młodych.

          Nie był małym geszefciarzem, który za miskę zupy się sprzeda lub zrobi co Pan
          Rysiu każe, tak jak podobno jego poprzednicy.

          Oby na jego miejsce nie przyszedł mierny, ale wierny X lub Y, bo wtedy dopiero
          miasto padnie. A że nie był doskonały? A kto z nas jest?

        • lucyferciu i co dalej? 29.09.05, 16:44
          Gość portalu: i co dalej? napisał(a):

          > 2. Co zaprojektowano w MPU w ostatnich 10 latach: przecież
          > to właśnie MPU opracowywała miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego i
          > przez 10 lat pokryło nimi aż 7 % miasta.
          > Obowiązek opracowywania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego
          > występuje właśnie od 10 lat,

          Czy w tym sformułowaniu nie widać ironii? Przeczytaj CAŁY tekst uważnie.


          > tymczasem:
          > Przecież dwóch rzeczy nigdy nie można wykonać naraz....

          Jeżeli coś cytujesz, to rób to rzetelnie!!! No i podaje się źródło cytatu, bo
          to nie były twoje "wypociny"!!!
    • Gość: wisnia dobrze że odszedł IP: *.poznan.uw.gov.pl 29.09.05, 07:53
      te jego durne pomysły m.in. zmiana układu kolejowego (wjazd od południa) i inne
      wpadki, ostatnio sprawa osiedla przy szyperskiej nad wartą dowodzą, że facet
      kompletnie nie czuł poznania
    • Gość: *** Są w Poznaniu tacy co wiedzą jak postępuje Grobeln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 09:20
      Jak ktoś przez Grobelnego powołany robi porządek przewracając JEGO układy to
      niestety żywot ma krótki. Nie liczy się rachunek ekonomiczny czy kreatywność
      liczy się UKŁAD GROBELNEGO! Nie zagłosuję na Grobelnego w przyszłym roku!!!
      • Gość: Żabcia Re: Są w Poznaniu tacy co wiedzą jak postępuje Gr IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.05, 14:29
        Grobelny powinien zrobić rachunek sumienia i sam się wyeliminować z
        przyszłorocznych wyborów samorządowych
    • Gość: eks_punk Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 18:45
      HURRA! Jestem spokojny, ze juz teraz nikt nie przerobi Dworca Glownego
      na "nowoczesny" dworzec czolowy i jadac z Wawy do Szczecina nie bedzie trzeba
      wysiadac na Franowie i wsiadac na Woli ;) Niech arkitekt idzie i nie wraca :)
      • Gość: gaha Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:10
        skąd ta pewność ,że przyjdzie ktoś lepszy ? z czego tak się cieszycie ?
        pomysły nastepnego architekta miejskiego też będziecie krytykować ! może będzie
        to ktoś komu podobają się np. domki dla krasnoludków na Śródce i takie będzie
        miał pomysły !
    • Gość: LMB Niespełnione architekta marzenia ze studiów? IP: *.icpnet.pl 29.09.05, 19:11
      " Uważał, że powinien mieć spory wpływ na przestrzenny kształt Poznania i
      domagał się reformy systemu planowania miasta. "

      A ja np. tak nie uważam. Zostawianie kształtu miasta w całości do decyzji
      architekta to tak jak dać kolejarzom rządzić kolejom czy lekarzowi oddać
      rządzenie szpitalem. Efekty tego są widoczne: szpitale w długach, kolej ledwo
      zipie. Poznań mógłby lepiej wyglądać, ale też mógłby stać się polem
      doświadczalnym niespełnionych marzeń pana architekta ze studiów.

      (Od razu odpowiadam na pytania rodzaju "to kto powinien tym rządzić": zarządcy,
      ludzie po zarządzaniu, nazywani menedżerami. )
      • Gość: I CO Re: Niespełnione architekta marzenia ze studiów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 21:27
        jaki rezultat takiego pozorowanego myślenia?

        w układzie tym rządzi prostak
        pozbawiony manier
        preferujący interesy grupy, która go podtrzymuje na stanowisku,

        dlatego właśnie Pełeszuk
        "powinien i domagał się"
        jako
        jedyny w tym "towarzystwie" który był pewnie poza układem interesów
        decydujących o układzie i kierunkach inwestowania
        co osiągnął?
        wystarczy porównać WUiA wczoraj - i dziś!

        plan miejscowy?
        po co miastu reguły gry
        narzucone przez profesjonalistów:
        które może określić PREZYDENT
        wg zamówienia - krótkiej rozmowy
        z Inwestorem ....

        dyspozycyjny Architekt Miasta - wykona polecenie i podpisze!

        zobaczymy to już wkrótce...
    • Gość: ta sama branża Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:34

      Biedni naiwni goście forum! Panu Wielkiemu Architektowi Miasta wcale nie
      zależało na rozwoju, czy przebudowie Poznania tylko na projektach, na których
      by on sam zarobił, poprzez firmę żony i kolegów ze środowiska (jego Zastępcę
      Płoskonia - sklepy LIDL). Zapytajcie ile pomysły Pana Pełeszuka kosztowały już
      Miasto. Te pomysły i organizowanie konkursów to zwyczajne wkupienie się w łaski
      poznańskich architektów, żeby oni później mu sie odwdzięczyli zleceniami. Ten
      człowiek nie ma pomysłu na Miasto, ten człowiek ma pomysł na zarobienie
      pieniędzy i zdobycie władzy. Pełeszuk jest chory na władzę , to osoba o
      mentalności nazisty, która po trupach dąży do kasy. Od ludzi, którzy odeszli z
      pracy, m. in. do MPU, dowiedziałem się jaką ten człowiek stworzył atmosferę w
      pracy- wzajemne donosy, skargi, podejrzliwość, ci ludzie tam podobno boją się
      ze soba rozmawiać, - a i tak jak było złodziejstwo to i teraz jest, bo ci
      młodzi pracownicy przesąkają przekupstwem od pozostałości po zmianach - ktoś
      proponuje rozliczenia przez kolegę architekta - to stare ograne numery- sam
      aktualizuje typówki, więc wiem o co chodzi, itd. Jest też paru ok, np. Misiak -
      architekt i to niezły, nie można go przekupić, ani zastraszyć. Poza tym lizusy
      kochanego Pana Dyrektora, którego wszyscy się boją, a który nie znosi
      sprzeciwów. Najlepszy dowód to pomysł jego zastępcy Jurgi, który podobno, jak
      słyszałem dzisiaj w Wydziale, kazał napisać list do Grobelnego , żeby nie
      odwoływał Pełeszuka (pewnie boi się że nie zarobi na jego projektach), ten list
      mieli bez dyskusji podpisać wszyscy pracownicy, niech dziennikarze sprawdzą czy
      to już trafiło do Grobelnego. Masówki, petycje, lojalki to juz było. SKANDAL
      żeby robić ofiarę z takiej gnidy! I to Pan Panie Djaczenko z Gazety
      Poznańskiej, rozumiem gó..arzy z Wyborczej, ale Pan stara wyga, WSTYD!
      • Gość: uczeńIP.icpnet.pl Panie Tomsam, gdzie się Pan podział? trochę wiedzy IP: *.icpnet.pl 30.09.05, 00:51
        okazja, proszę poczytać...

        A tak na poważnie. Kolejne środowisko <twórcze> okazuje się być bez wpływu zawodowego na losy
        wspólnoty miejskiej. Niestety budowa społeczeństwa obywatelskiego to nie okazjonalne przemówienie.

        Trzeba zbudować autentyczne wspólnoty zawodowe jako organizacje pozarządowe, które w państwie
        demokratycznym, obok administracji państwowej i samorządowej stanowią trzecią siłę społeczną.
        25. rocznica Sierpnia 80 unaoczniła jak ideały solidarności społeczne zostały zamienione na interesy
        grup, które wykorzystały hasła dla prywatnych celów. Tylko samozorganizowane społeczeństwo może
        wymóc na politykach rolę służebną. Ale to wymaga determinacji wszystkich uczciwych, bez względu na
        poglądy polityczne i musi rozpocząć się w środowiskach zawodowych.

        Rada Miasta musi stać się fachowym nadzorem wspólnoty miejskiej a nie polem gry politykierów. Jest
        czas, by się do tego przygotować. Panu Kaczmarkowi już podziękowaliśmy w obecnych wyborach. Już
        nie będzie przechadzał sie na rauszu w gronie kolegów o 15.05 i na prośbę petenta: <Czy byłby Pan
        uprzejmy Panie Prezydencie> nie odpowie: <Nie, nie będę uprzejmy. Jestem już po pracy.>
      • Gość: ????? Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 18:28
        to wypowiedź wielkiego zwolennika Grobelnego i MPU ! podobno MPU to same
        obiboki i lenie !
        • Gość: ta sama branża Re: Architekt miasta zrezygnował z funkcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 19:44
          kolego ujawnij się i przyznaj ile już zarobiłeś na lewiznach pewnie robisz na
          boku w PINBie u Nawrockiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka